Matce moznna wszystko ?

28.02.10, 14:49
Pomimo tego iz sama jestem matka, to wiem i rozumiem jak
najbardziej, jak ta druga strone (tzn. osoby bezdzietne), ktora
czesto drazni zachowanie matek. To zawsze matki sie skaza, ze
kolejka za dluga, przejscia za waskie, ludzie nie mili itp. Z cala
swiadomosci a propos tego jak niekulturalni, niewychowani i zacofani
sa ludzie w Polsce, rozumiem jednak dlaczego zachowanie wielu matek
moze byc drazniace i one tez moga i sa bezmyslne i niewychowane.
Np. czesto sama denerwowalam sie i denerwuje gdy spotkaja sie
jakies matki gdzies na waskim przejsciu ulicyczy sklepu i urzadzaja
sobie kolko dyskusyjne w sprawie zmiany pieluch u maluchow, tarasuja
wozkami jak jakimis transatlantykami cale przejscie, kolejna sprawa
to czeste glosne i szczegolowe dyskusje w miejscach publicznych na
tematy dzieci - jakby kogos poza nimi to interesowalo, nastepnie to
oczywista sprawa, ze zawsze matki nalezy wszedzie przepuszczac - ja
nigdy nie prosze sie o pomoc, a czesto widze i czuje, jak jakas
kobieta najezdza na mnie wozkiem w kolejce dajac wymowny sygnal,
zebym ja przeposcila - wolne zarty, kolejne to wychowanie dzieci -
wiem jak dzieci potrafia byc glosne i nieznosne i jak to innym moze
przeszkadzac, niestety matka czesto to nie przeszkadza, zwlaszcza w
miejscach publicznych itd. itd. Przykladow takiej bezmyslnosci jest
znacznie wiecej, dziwne dziwne ze osoby posiadajace dzieci widza
zawsze tylko jedna strone medalu. Nie dziwie sie zatem, ze ludzie
rezerwuja miejsca w samolocie z zastrzezeniem, aby nie siedziec
blisko jakiegos dziecka (sama tak robie jak latam bez malego) czy
tez wybieraja miejsce zamieszkania tak aby im jakies dziecko nie
skakalo nad glowa, a matka tlumaczyla wszystkie jego wybryki znanym
i wszystkomowiacym stwierdzeniem ,,to przeciez dziecko", no coz, to
moze nalezy to odniesc i do niej ,,to przeciez matka". Nie zawsze
zatem to Ci drudzy czyt. sasiedzi, przechodnie, podrozni musza
byc ,,zli" - oj czesto bywa odwrotnie.
    • mdro Re: Matce moznna wszystko ? 28.02.10, 14:54
      A te Twoje obserwacje to z tej niekulturalnej, niewychowanej i
      zacofanej Polski czy z tych światowych miejsc, w których się
      obracasz?
    • jola8181 Re: Matce moznna wszystko ? 28.02.10, 14:57
      Sama jesteś drażniąca ale to chyba nie wina tego że masz dziecko.
      • anta1981 Re: Matce moznna wszystko ? 28.02.10, 15:16
        Moja siostra mieszka nad sąsiadami którzy niemal codziennie skarżą się że oni
        hałasują. Ten hałas to uwaga chodzenie po mieszkaniu. Siostra ma syna 4latka
        chłopak jest już tak przewrażliwiony na punkcie nie biegaj nie krzycz nie
        oddychaj za głośno że nawet w żłobku ucisza dzieci że są za głośno. To moim
        zdaniem jest chore a nie to że czterolatek chce się pobawić w swoim domu a nie
        może tego zrobić. Dodam że siostra często wychodzi z nim na dwór grają tam w
        piłkę idą na plac zabaw a od 8rano do 14 mały jest w żłóbku. Niestety trzeba
        jakoś w domu funkcjonować a niezbędne do tego jest poruszanie się po nim.
        • zlosliwe_malpisko Re: Matce moznna wszystko ? 01.03.10, 08:45
          4-latek w żłobku?
    • kropkacom Re: Matce moznna wszystko ? 28.02.10, 15:14
      Im częściej czytam takie teksty tym częściej zastanawiam się czyjej stronie jest
      tak naprawdę racja smile Generalnie wszyscy jesteśmy ludźmi i to raczej ludźmi
      niedoskonałymi. Burakami są i single, i bezdzietni, rodzice oraz emeryci tongue_out
      Jednak wiem po lekturze forum że nic tak nie wkurza ludzi jak przywileje nas
      osobiście nie dotyczące oraz nie własne dzieci. tongue_out
      • sabka22 Re: Matce moznna wszystko ? 28.02.10, 15:23
        Zgodze się z jednym,mianowicie z tym że często matki nie zwracają
        dzieciom uwagi gdy w miejscach publicznych zachowuja się źle lub
        głośno.Myśle że są takie miejsca gdzie naprawde powinno się starac
        dziecko uciszyć a nie tłumaczyć że to "przecież dziecko".Sama mam
        dwoje ale wstyd by mi było gdyby mi dzieci biegały po markecie i
        sciągały wszystko z pułek a ja bym udawała że problemu nie ma.Są
        pewne granice i w miejscach publicznych trzeba dostosować się także
        do innych ludzi a nie widzieć tylko czubek swego nosa.
        • vocativa Re: Matce moznna wszystko ? 28.02.10, 17:56
          Zgadzam się z Tobą całkowicie!Na ślubie mojej kuzynki było kilka par z małymi dziećmi.Większość dzieci biegała po kościele i co chwilę krzyczała.Przede mną siedziało małżeństwo z rocznym chłopczykiem,który z całej siły walił w drewnianą ławkę,a rodzice byli zachwyceni.Mój mąż był świadkiem na tym ślubie i mimo,że siedział z przodu mówi że z trudem słyszał księdzasadJa rozumiem,że to były malutkie dzieci i to naturalne,że tak się zachowywały ale ich rodzice to dorośli ludzie i im się dziwię,że nie uznali za stosowne wyjść przed kościół,jeśli nie mogli uciszyć dzieci...
          • funky_mamma Re: Matce moznna wszystko ? 28.02.10, 19:57
            vocativa napisała:

            Przede mną si
            > edziało małżeństwo z rocznym chłopczykiem,który z całej siły walił w drewnianą
            > ławkę,a rodzice byli zachwyceni.

            Ten roczniak to chyba było dziecko Schwarzeneggera, co miał tyle pary w łapie,
            że uderzanie rączką w ławkę tak bardzo ci przeszkadzało. A wiesz co to tolerancja?
            • kulma.m Re: Matce moznna wszystko ? 28.02.10, 20:53
              W grudniu bylam na pogrzebie babci mojego meza, z dzieckiem (Oliwka
              2 lata) bo tesciowej bardzo zalezalo (Oliwia byla jej jedynym
              prawnukiem i bardzo ja kochala). Wszyscy byli dla niej pelni podziwu
              bo na mszy zachowywala sie idealnie (w kosciele bywala sporadycznie
              wczesniej), a jak zaczynala wariowac to na zmiane trzymalismy ja na
              rekach ja, maz, i tesc. Caly kosciol nas mogl obserwowac bo jako
              najblizsza rodzina zajmowalysmy pierwsze lawki.
            • jamesonwhiskey Re: Matce moznna wszystko ? 02.03.10, 14:18
              > że uderzanie rączką w ławkę tak bardzo ci przeszkadzało. A wiesz co to toleranc
              > ja?

              po tym wpisie wiem ze ty napewno nie wiesz
              miejsce skupienia jakim jest kosciol to nie jest plac zabaw zeby sobie dziaciak
              jakies wycia urzadzal
              • freederike Re: Matce moznna wszystko ? 02.03.10, 15:50


                > miejsce skupienia jakim jest kosciol to nie jest plac zabaw zeby
                sobie dziaciak
                > jakies wycia urzadzal

                dobrze, że nasz ksiądz myśli inaczej :0
                • jamesonwhiskey Re: Matce moznna wszystko ? 02.03.10, 17:07
                  > dobrze, że nasz ksiądz myśli inaczej :0

                  szkoda ze zdanie innych ludzi ktorzy jednak chcieliby troche spokoju sie nie liczy
                  wazny jest ksiadz i wyjace dziecko, super
                  • iwles Re: Matce moznna wszystko ? 02.03.10, 20:04

                    ksiądz na mszy nie jest ważny ?
    • boziaj Re: Matce moznna wszystko ? 28.02.10, 15:22
      ło matko, to ja chyba w jakiejs superkulturalnej okolicy mieszkam,
      bo podobnych drastycznych sytuacji nie zaznałam
      inna sprawa, ze na takie sytuacje staram sie nie narażac, bo np. w
      miejscu publicznym nie przystaję i nie nasłuchuje gdy któs rozmawia
      głosniej niz szeptem (chocby i o dzieciach)
      niemniej - współczuję
    • betty_julcia Re: Matce moznna wszystko ? 28.02.10, 15:25
      No cóż można byłoby Tobie poradzić. Nic, tylko współczuć. Ja na
      szczęście takich odczuć nie mam. Może dlatego ze p[oruszam się
      najczęściej samochodem więc mamy wózkowe na mnie nie najeżdżają na
      przejsciach w tramwajach i nie tarasują mi drogi. W ogóle współczuję
      tych wszystkich Twoich markotnych wniosków. Musisz być okropną
      malkontentką i nieszcześliwą osobą, wszystko Ci w ludziach
      przeszkadza. Współczuję i dziekuję losowi ze ja taka nie jestem i
      mogę zajac się bardziej kreatywnymi zajęciami niż użalaniem się na
      forumsmile
      • wejscie.smoka Re: Matce moznna wszystko ? 28.02.10, 19:40
        trudno było mi przebrnąć przez ten post,

        ja też współczuje autorce
        półgodziny pisania o niczym
    • fajnababka3 Re: Matce moznna wszystko ? 28.02.10, 15:32
      kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem.
      Ja nie rzucam.
    • bombastycznie Re: Matce moznna wszystko ? 28.02.10, 15:56
      a wiesz co? przyznaję Ci rację, ale połowicznie. to co teraz napisze pewnie
      oburzy niejedną ematkę, bo sama dzieci nie posiadam, ale to nie znaczy że nie
      chcę ich mieć, po prostu nie mogę mieć dzieci. niejednokrotnie denerwują mnie
      matki z wózkami na środku chodnika, ludzie ich omijają, a one nie zwracają na
      nic uwagi, nawet na to że ich wózki zagradzają cały chodnik. nie rozumiem potem
      uwag matek(także tu na forum)że "matki z wózkami są nierozumiane itp" a jak mam
      być uprzejma dla kobiety która jeździ mi wózkiem po nogach? która pcha się
      wózkiem między sklepowymi wąskimi półkami bez słowa "przepraszam"? no jak? ja
      wszystko rozumiem, rozumiem że wychowanie dziecka jest trudne, ale bez przesady.
      Mimo wszystko i tak przepuszcza mamy z wózkami żeby nie słuchać jaka to jestem
      nieuprzejma itp poza tym nie lubię się kłócić, ale są pewne granice zarówno dla
      mnie jak i dla tych wózkowych matek. I to nie jest jedynie kwestia wychowania
      dzieci, bo tutaj chodzi też o to jak wychowane są(albo i nie) matki.
    • gryzelda71 Re: Matce moznna wszystko ? 28.02.10, 16:04
      Z tego co piszesz od dawna w Polsce nie przebywasz,a już na pewno nie po
      urodzeniu dziecka,więc skąd te obserwacje?U ciebie w USA tak jest?
    • an20 Re: Matce moznna wszystko ? 28.02.10, 17:10
      Interesujące obserwacje smile ja osobiście uważam, że we wszystkim powinien byc
      umiar i zrozumienie - to działa w obie strony.
      a jezeli chodzi o latanie samolotem to reakcje ludzi sa różne bez wględu na wiek
      pasażera. Wolę siedziec przy rozbrykanym dzieciaku niz obok staruszka, ktory
      ciagle wymiotuje.
    • cherry.coke Re: Matce moznna wszystko ? 28.02.10, 18:23
      Wiki, nie uwierze, ze ty stoisz w kolejkach.
    • szyszunia11 Re: Matce moznna wszystko ? 28.02.10, 19:53
      To zawsze matki sie skaza, ze
      > kolejka za dluga, przejscia za waskie, ludzie nie mili itp.

      mam zupełnie inne obserwacje. Osoby generalnie rpzewrażliwione na swoim punkcie i swojego niezmąconego komfortu rzadziej (ewentualnie - później) decydują się na dzieci.
      na mnie nikt wózkiem nie najeżdża a brak kultury mniej więcej równomiernie emanuje z osób wszelkich stanówwink
      oczywiście - są matki pozwalające swoim dzieciom wejść sobie i ni etylko sobie na głowę, ale to naprawdę przede wszystkim problem tych matek, najwyżej w oczach innych narażają się na smieszność.
      Co do miejsca zamieszkania, o którym wspomniałaś, to polecam Sun City w Arizonie - tam dziecka niemal nie uświadczysz bo tam nie wolno wprowadzać się z dziećmi. Niezłe gettowink
      • sabka22 Re: Matce moznna wszystko ? 28.02.10, 20:08

        > Co do miejsca zamieszkania, o którym wspomniałaś, to polecam Sun
        City w Arizoni
        > e - tam dziecka niemal nie uświadczysz bo tam nie wolno wprowadzać
        się z dziećm
        > i. Niezłe gettowink
        >
        >
        serio?to co tam same parki mieszkają czy jak?a jak dziecko spłodzą
        to co?na bruk?
        >
        • szyszunia11 Re: Matce moznna wszystko ? 28.02.10, 20:18
          sabka22 napisała:

          >
          > > Co do miejsca zamieszkania, o którym wspomniałaś, to polecam Sun
          > City w Arizoni
          > > e - tam dziecka niemal nie uświadczysz bo tam nie wolno wprowadzać
          > się z dziećm
          > > i. Niezłe gettowink
          > >
          > >
          > serio?to co tam same parki mieszkają czy jak?a jak dziecko spłodzą
          > to co?na bruk?
          > >
          regulamin jest taki, że żeby tam zamieszkać, trzeba mieć ukończone 55 lat, a druga osoba mająca zamieszkac w tym samym domu musi mieć conajmniej 19 skończone. Nie wiem co będzie jak spłodzą dziecko, ale to takie miasteczko starszych ludzi, z założenia bez dzieci. Ma być cisza i spokój. Istny rajsmile
          • sabka22 Re: Matce moznna wszystko ? 28.02.10, 21:01
            Kurcze może i fajne ale z czasem chyba nudne no nie?Ciekawe czy jest
            gdzieś miasteczko młodych rodziców z maleńkimi dziecmi haha...jak
            jest to chyba cholernie tam głośno.....
            • szyszunia11 Re: Matce moznna wszystko ? 28.02.10, 21:06
              sabka22 napisała:

              > Kurcze może i fajne ale z czasem chyba nudne no nie?

              no cos ty, nie ma jak w miasteczku samych spokojnych, statecznych starszych ludzi którym nic nie plącze się pod nogami poza pinczerkiemwink
              • an20 Re: Matce moznna wszystko ? 28.02.10, 22:20
                No to w takim miasteczku mozna poczuć się już jedną w grobie smile spokój cisza,
                nikt nie przeszkadza, tylko robaki gryzą ha ha ha ha smile
                • czar_bajry Re: Matce moznna wszystko ? 01.03.10, 00:20
                  Z cala
                  swiadomosci a propos tego jak niekulturalni, niewychowani i zacofani
                  sa ludzie w Polsce,

                  O matko a ja się zastanawiałam co z Tobą jest nie tak a teraz już wiem -
                  przecież Ty z Polski jesteś tej niekulturalnej, niewychowanej i zacofanej.
                  Dziwne jest to że inne dziewczyny też z Polski a nie można tego o nich napisać.
                  Może to w takim razie wina nie leży w kraju z którego się pochodzi tylko w
                  wychowaniu i w środowisku w jakim się dorastało?
                  Prostak zawsze zostanie prostakiem nawet jak złote buty od Manolo B. założytongue_out
      • gazeta_mi_placi Re: Matce moznna wszystko ? 01.03.10, 00:43
        Raczej cisza i spokój big_grin
    • gazeta_mi_placi Re: Matce moznna wszystko ? 01.03.10, 00:40
      >Nie dziwie sie zatem, ze ludzie
      rezerwuja miejsca w samolocie z zastrzezeniem, aby nie siedziec
      blisko jakiegos dziecka (sama tak robie jak latam bez malego).

      A w jaki sposób można zastrzec takie miejsce?
      Pytam bo jestem zainteresowana.Słyszałam,że można wybrać miejsce np.przy oknie,ale bez bachora w okolicy tego nie wiedziałam.
      Jak to się załatwia?
      • w-i-k-i Re: Matce moznna wszystko ? 01.03.10, 01:26
        Poprostu, zastrzegasz to przy rezerwacji - ja to glownie robie przy
        lotach miedzykontynentalnych, bo nie wyobrazam sobie conajmniej 8
        godz. sluchac jak wyje jakies dziecko, jak glosno mam rozmawia o
        zmianie pieluchy lub karmieniu itp. itp. Nie jestem jednak pewna czy
        taka mozliwosc zastrzezenia miejsca istnieje przy rezewacji w klasie
        ekonomicznej.
        • gazeta_mi_placi Re: Matce moznna wszystko ? 01.03.10, 01:39
          Klasa ekonomiczna na szczęście mnie mało interesuje.
          Dziękuję za informację,nie wiedziałam,że i taka jest opcja.
          Ale jak to "ładnie" zastrzec?
          • papalaya gazeta, dlaczego cię nie interesuje ekonomiczna? 01.03.10, 07:57
            i napisz coś o swoich dzieciach...
            • gazeta_mi_placi Re: gazeta, dlaczego cię nie interesuje ekonomicz 01.03.10, 08:55
              Mam dobre serce i klasę ekonomiczną zostawiam dla...kasy ekonomicznej smile
              • gazeta_mi_placi Re: gazeta, dlaczego cię nie interesuje ekonomicz 01.03.10, 08:56
                gazeta_mi_placi napisała:

                > Mam dobre serce i klasę ekonomiczną zostawiam dla...kasy ekonomicznej smile
                >

                Dla klasy ekonomicznej miał być big_grin
                • papalaya Re: gazeta, dlaczego cię nie interesuje ekonomicz 01.03.10, 09:04
                  znaszy się chciałes dac do zrozumienia, że latasz businessem, a
                  ekonomic zostawiasz dla osób o gorszym statusie materialnym?

                  dlaczego leczysz swoje frustracje na forach kobiecych i traktujących
                  o osobach dzieciatych?
                  • gazeta_mi_placi Re: gazeta, dlaczego cię nie interesuje ekonomicz 01.03.10, 11:13
                    To zalecenie mojego ostatniego lekarza psychiatry big_grin
        • szyszunia11 Re: Matce moznna wszystko ? 01.03.10, 10:25
          w-i-k-i napisała:

          jak glosno mam rozmawia o
          > zmianie pieluchy lub karmieniu itp. itp.


          hehehehe, rozumiem, że Twoje wrazliwe ucho urazi fakt, że ktoś głośno stwierdzi - trzeba zmienić pieluchę, lub - trzebu zrobic małemu mleko... bo jeśli trafiasz na jakieś zapamiętałe omawianie szczegółów kupy dziecka to masz wyjątkowego pecha, ja nawet w tej buraczanej Polsce takich rozmów mitycznych nie słyszałam nigdy.
          ciekawa tez jestem na jakie to wyszukane i miłe dla ucha tematy przyciszonym, radiowym głosem rozmawiają niematkibig_grin
          • czar_bajry Re: Matce moznna wszystko ? 01.03.10, 23:54
            ciekawa tez jestem na jakie to wyszukane i miłe dla ucha tematy przyciszonym, r
            > adiowym głosem rozmawiają niematkibig_grin

            Jak to nie wiesz??? rozmawiają nad wyższością tipsów żelowych nad akrylowymi lub
            odwrotniebig_grin
        • czar_bajry Re: Matce moznna wszystko ? 01.03.10, 14:48
          Naprawdę matka w samolocie głośno opowiada o zmianie pieluchy i karmieniu???
          Jeszcze się z tym nie spotkałam ale to pewnie dla tego że ja klasą ekonomiczną
          latamtongue_out
          • emilly4 A skad Ty to wszystko wiesz??? 01.03.10, 17:10
            O ile sie nie myle, to nie mieszkasz w Polsce, a wylegujesz sie w
            jakims raju za granica tego zawszawionego kraju, ktorym tak gardzisz
            i w ktorym sie urodzilas.
            To niesamowite, ze slyszysz te wszystkie glosy...moze masz haluny??
            Nadmiar parabenow w samoopalaczu i tipsach musial ci zaszkodzic!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja