an_ni Re: Moment z przed 5 lat 02.04.10, 22:37 otoz mylisz sie ze kazdy Polak pamieta co robil, kiedy zmarl papiez ja nie pamietam pamietam za to ze juz 1 kwietnia na PL Pilsudkiego (a ja niedaleko stamtad pracowalam) byly tlumy ludzi i zniczy i nie moglam sie przebic przez plac w kierunku Marszalkowskiej i ten sped mnie draznil w kolejne dni bylo to samo, jakas msza byla ktoregos dnia i pamietam ze tlumy szly w kierunku tego placu a ja przebijalam sie w kierunku odwrotnym bo nie uczestniczylam w tym spedzie ta histeria w pracy, wszyscy razem na msze ochh taka jednosc srutututu meczace dni to byly Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Moment z przed 5 lat 03.04.10, 00:35 Ciekawe... W Warszawie takie utrudnienia w ruchu są kilka razy w roku, spokojnie licząc - jeszcze nie przywykłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: Moment z przed 5 lat 03.04.10, 14:00 oprocz jednej akcji falszywego podlozenia bomby w metrze, rowniez w 2005 roku nie przypominam sobie az tak wielkich utrudnien zwykle korki i tlok mnie nie wzruszaja Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Moment z przed 5 lat 02.04.10, 22:47 pamiętam, siedziałam w kuchni i słuchałam "trójki.. pamietam też dzień wyboru..byłam w naszej ulubionej knajpie i wpadł kumpel, który powiedział, ze Polak został Papiezem..pech chciał, ze dwa dni wcześniej to on powiedział, ze "były by jaja, gdyby Polaka wybrano"..pogonilismy goscia, bo był żartownisniem i myslelismy, ze znów sie wygłupia..gdy wróciłam do domu zastałam mame klęczącą przed telewizorem (hmm)..11 wrzesnia 2001 akurat miałam wolne za nadgodziny i wyjatkowo byłam w domu przed telewizorem..i wyjatkowo przełaczyłam wczesniej na nową stację tvn24.. potem szok..a potem wysłałam małża, by zatankował do pełna nasze autka..cena ropy na goełdach poszybowała pod niebo ale szybko spadła Odpowiedz Link Zgłoś
miska_malcova Re: Moment z przed 5 lat 03.04.10, 00:48 Oczywiście, ze pamiętam, bo pracowałam wtedy w gazecie, która przygotowała pośmiertne wydanie gazety (chociaż nie było żadnej oficjalnej informacji, że papież nie żyje) i wywalaliśmy reklamy z tego wydania. Pamiętam spekulacje żyje-nie żyje i sprzeczne informacje. Pamiętam żenadę w TVN-ie i TVP. Pamiętam obowiązkową żałobę i cyrki: zapal świeczkę, pożegnaj się z papieżem... Odpowiedz Link Zgłoś
lilithh Re: Moment z przed 5 lat 03.04.10, 02:03 Właściwie to nie pamiętam. Czytając wasze wspomnienia to nawet się sobie dziwię że nie pamiętam, bo pewnie nasza hurranarodowa hurrażałoba irytowała mnie wówczas niepomiernie. Ale traumy nie mam (chyba że mam, ale wyparłam) Śmierć papieża nie wstrząsnęła mną. Cóż, wydaje mi się ze wszech miar naturalnym, że stary i schorowany człowiek odchodzi. A skoro dobrze przeżył życie i jest spełniony jako człowiek, to chyba odchodzi w wewnętrznym spokoju? Więc dlaczego rozpaczać? Był wielkim, godnym najwyższego szacunku człowiekiem. Po prostu nadszedł jego czas. Nie widzę powodu do rozpaczy. I - szczerze powiedziawszy - nie rozumiem tych emocji związanych z Jego śmiercią i kolejnymi rocznicami. (Chociaż kiedy umrze moja bardzo wiekowa już babcia pewnie będzie mi bardzo, bardzo smutno - cóż, z babcia jestem związana emocjonalnie, a z Karolem Wojtyłą nie byłam, co nie wyklucza szacunku dla jego osoby i dokonań) Znacznie bardziej wstrząsa mną każda śmierć dziecka, nawet zupełnie anonimowego dla mnie, któremu los lub źli ludzie nie dali szansy dorosnąć i przeżyć życia... A 11 września pamiętam baardzo, baaardzo dokładnie. Każdy obraz, i każdą emocję... Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Moment z przed 5 lat 03.04.10, 03:16 Ja pamietam, ze tego wieczoru odprowadzalismy znajoma do hotelu, w ktorym mieszkala, i mijalismy tlumy zgromadzone na modlitwie pod kosciolem sw. Anny na Krakowskim przedmiesciu. Znajoma byla cudzoziemka, wiec musielismy jej wytlumaczyc, co sie dzieje. Potem wrcajac z hotelu slyszelismy syreny, ale dopiero w domu zalapalismy, co sie stalo. Przez nastepne dni niestety czulam sie jak obcy w obcym kraju. Ja z tych, co "nie plakali po Papiezu" (byl dla mnie postacia typu Mahatmy Gandhiego, matki Teresy czy Dalaj Lamy - przywodcy spoleczno-duchowi z tego plusami i minusami), wiec wydawalo mi sie, ze Polska zaczela nagle mowic innym jezykiem. Rodzina i praca to podejscie powsciagliwe, tylko babcia przezyla ten moment mocno, natomiast to, co sie dzialo w mediach i na ulicach bylo dla mnie zupelnie egzotyczne. Zwlaszcza puste przejawy nie wiadomo czego w rodzaju swiatel i lancuszkow oraz przejawy zaloby wszedzie i zawsze. W pracy zorganizowano za to jakas sensowna zbiorke pieniedzy na jakas sensowna fundacje, pamietam, ze sie ucieszylam, ze w koncu ktos pomyslal i dokladalam sie dosc entuzjastycznie latajac nawet do bankomatu po dokladke. Zdecydowanie natomiast wyczuwalo sie w powietrzu "koniec pewnej ery" i pamietam, ze zastanawialam sie, jak to wplynie na polski stosunek do Watykanu i kosciola jako takiego. Odpowiedz Link Zgłoś
thaures Re: Moment z przed 5 lat 03.04.10, 08:56 Pamiętam- oglądałam jakiś belgijski teleturniej i nagle przerwano program- powiedziałam do męża że głupio zaczynają się reklamy-a on, że to, chyba, nie reklamy... Ta śmierć mną wstrząsnęła. W ciągu następnego tygodnia więcej dowiedziałam się o kościele niż w ciągu całego mojego życia. 11 września byłam w pracy-zadzwoniłam do męża, żeby mi nagrał Klan, a on powiedział,że Klanu chyba dzisiaj nie będzie. Śmierć Diany też pamiętam- właśnie wróciłam z kolacji we francuskiej-pierwszej w naszym mieście- restauracji Pamiętam też zamach na papieża z 1981 roku- byłam dzieckiem i kupowałam jakieś leki w aptece- ktoś powiedział o tym, a ja odruchowo spojrzałam na zegar- dochodziła 17.30 I pamiętam telefon znajomej mamy, która kazała jej usiąść i powiedziała,że papieżem został Polak. Uff- dużo tych rzeczy pamiętam-stara już jestem... Odpowiedz Link Zgłoś
kiecha3 Re: Moment z przed 5 lat 03.04.10, 09:14 Porządnie się musiałam zastanowić... ale owszem.. pamiętam... akurat myłam okna.. szła sąsiadka i do drugiej sąsiadki coś mówi o samolotach, o zawaleniu wierzy w USA... myślę sobie - się babka naoglądała filmów i myśli że to prawda.. potem w głowie odszczekałam te słowa, jak zobaczyłam w TV że jednak nie fantazjowała... i pamiętam też ognisko ze znajomymi.. już było ciemno, od lasu szedł nieprzyjemny chłód.. każdy siedział możliwie blisko ognia piwkiem w ręku.. śmichy, chichy... aż nagle rozdzwoniły się dzwony w pobliskim kościółku... wszyscy się zatrzymaliśmy.. jak na filmie.. wszystko, nawet ogień się wolniej palił... potem już były tylko rozmowy o papieżu... a więc pamiętam.. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Moment z przed 5 lat 06.04.10, 16:16 >> i pamiętam też ognisko ze znajomymi.. już było ciemno, od lasu szedł > nieprzyjemny chłód.. każdy siedział możliwie blisko ognia piwkiem w ręku.. jak na filmie.. wszystko, nawet ogień się wolniej palił... To ile tych piw było? Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Moment z przed 5 lat 06.04.10, 11:02 przywoziłam świeżo kupiony samochód spod Tarnobrzega taaa.... zbiorowe oczekiwanie, aż wreszcie wyzionie ducha i będzie można puścić przygotowany wcześniej materiał 11 września też pamiętam dokładnie - tuż przed czesko-słowacką granicą, czeskie radio zaczęło tracić zasięg, a słowacki już trudniej było nam zrozumieć, co jakiś czas znajomy dzwonił i opowiadał, co inna znajoma mu powiedziała, bo akurat była w domu i oglądała telmorele Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: Moment z przed 5 lat 06.04.10, 11:25 nie pamiętam co wtedy robiłam - nie za bardzo mnie to wszystko obchodziło Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Moment z przed 5 lat 06.04.10, 16:14 Jakbyś nie miała gdzie kupić jedzenia przez cały najbliższy dzień bo wszystko pozamykane i nie mogła ani przez pół godziny w telewizji obejrzeć coś innego niż papież nie cwaniakowałabyś tak . Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia11022000 Re: Moment z przed 5 lat 06.04.10, 11:30 pamiętam siedziałam przy stole, czytałam, w drugim pokoju grał telewizor, dzieci już spały, mąż też się położył był zmęczony, gdy podano informację że to już -poczułam taki dziwny ucisk, popłynęła mi łza. 11 września też pamiętam, siedziałam w samochodzie i przez radio usłyszałam tą wiadomość, troczę mnie zdziwiła, nie mogłam uwierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
iska202 Re: Moment z przed 5 lat 06.04.10, 11:45 2.04 pamiętam, miałam wtedy domowe przyjęcie po ślubie cywilnym.O 23 się dowiedziałam, bo jakoś się ludzie rozchodzili i włączyliśmy telewizor. 11.09 też pamiętam, w pracy byłam.Mój były zadzwonił i powiedział żebym wysoko głowę zadzierała i patrzyła czy samoloty jakieś nie spadają (w terenie byłam). Odpowiedz Link Zgłoś
agulle Re: Moment z przed 5 lat 06.04.10, 13:43 Ja 5 lat temu akurat wracałam wraz z moim wtedy jeszcze niemężem z biegania i usłyszeliśmy dzwony kościoła - od razu wiedzieliśmy o co chodzi. 11 września siedziałam z kumpelkami u jednej z nich w tle był włączonym tv. Jednak tak byłyśmy zagadane, że nie zwróciłyśmy uwagi na wiadomości płynące z tv, owszem jakieś samoloty i dym nam mignęły, ale jakoś nie zwróciłyśmy na to większej uwagi, Dopiero jak się rozeszłyśmy i dotarłyśmy do swoich domów dowiedziałyśmy się o co chodziło z tymi samolotami i dymem. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: 06.04.10, 16:23 agulle napisała: > Dopiero jak się rozeszłyśmy i dotarłyśmy do swoich domów dowiedziałyśmy się o co > chodziło z tymi samolotami i dymem. Taa, ta rozesmiana geba rzeczywiscie bardzo na miejscu 11 wrzesnia zginelo prawie 3 tysiace ludzi.... Odpowiedz Link Zgłoś
agulle jak to powiedział kiedyś Stalin 09.04.10, 22:34 kiedy ginie jeden człowiek to tragedia, kiedy giną miliony to statystyka - przerażające? ale jednak jakże rzeczywiste w naszym świecie. A uśmieszek nie był, wow ale była jazda, a do sytuacji jaką my stworzyłyśmy apropo tejże. Odpowiedz Link Zgłoś
narsen Re: Moment z przed 5 lat 06.04.10, 16:27 Pamiętam tylko wkurzającą ogólnopolską żałobę. Knajpy pozamykali, telepudło się zapętliło w puszczaniu filmików o "polaku, który wielkim człowiekiem był" i ja byłam wściekła. Za to dokładnie pamiętam 11.09 - tvn24 miało zajebisty start Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Moment z przed 5 lat 06.04.10, 16:33 Czyli nie ja jedna byłam w tych dniach po prostu wściekła Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Moment z przed 5 lat 06.04.10, 17:17 Czyli nie ja jedna byłam w tych dniach po prostu wściekła o nie, takich było więcej, tylko mało kto sie przyznawał bo groziło to linczem Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Moment z przed 5 lat 06.04.10, 17:25 Z tym linczem to prawda bo ja się nieopatrznie przyznałam i to na forum GW (wtedy 5 lat temu pod innym nickiem ). Odpowiedz Link Zgłoś
lukrecja34 Re: Moment z przed 5 lat 07.04.10, 10:42 2 kwietnia przyjechała do nas kuzynka i robiliśmy po południu zakupy-prezenty komunijne dla chrześniaków,wieczorem zaś siedzieliśmy sobie przy wódeczce. przez najbliższy tydzień trwał medialny cyrk i pokazowa żałoba,w tv ciągle papież a w dzień pogrzebu obowiązkowe wolne-już nie mogłam się doczekać kiedy to wszystko się skończy i wrócimy do normalności..w ten dzień-a właściwie noc-moja siostra była na weselu.nie muszę pisać,że kompletnie nieudanym bo wyłączyli muzykę i zabrali wódkę.. 11 września po południu byłam na zebraniu w przedszkolu więc dowiedziałam się o wszystkim dopiero po powrocie.zresztą za wiele nie obejrzałam bo miałam nockę w szpitalu więc dopiero na drugi dzień,po odespaniu sobie patrzyłam w tv.pamiętam,że myślałam ,że to po prostu niemożliwe choć z drugiej strony Amerykanie sami się o to prosili za wpieprzanie się gdzie tylko się dało.nie zmienia to faktu,że ludzi,którzy tam zginęli do dziś bardzo mi żal. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Moment z przed 5 lat 07.04.10, 10:49 >nie muszę pisać,że kompletnie nieudanym bo wyłączyli muzykę i zabrali wódkę.. . Kto wyłączył muzykę i zabrał wódkę? Sami Państwo Młodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
lukrecja34 Re: Moment z przed 5 lat 07.04.10, 11:10 młodzi pod dyktando starszyzny-bardzo bogobojna rodzina-moher w najczystszej postaci Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Moment z przed 5 lat 07.04.10, 11:15 To musiało być nieudane wesele Odpowiedz Link Zgłoś
lukrecja34 Re: Moment z przed 5 lat 07.04.10, 11:21 to był generalnie nieudany tydzień.. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Moment z przed 5 lat 07.04.10, 15:43 Pamiętam,że była bardzo fajna pogoda,ciepło,słoneczko a tu ani zabalangować ani nic Odpowiedz Link Zgłoś
annvangier Re: Moment z przed 5 lat 07.04.10, 12:22 ja pamiętam Biesłan , pamiętam za był ładna pogoda i ja nie chcialam zbierac sie do szkoły - włączyłam radio - do dzis jak myślę o tych dzieciakch to płaczę pamiętam Tsunami w 2004- jechalismy na wesele autem i włączylismy radio zamiast kasety pamiętam tez o dziwo smierc Papały, jako dzieciak, bylismy gdzies na wycieczce postojw jakiej knajpie przy drodze - ludzie komentowali komunikat radiowy "nawet genarała gotowi są zabić" ja momentu smierci nie pamiętam ale pamiętam jak w auli szkolnej jeden chłopak co miał zaciecie recytatorskie powiedział wiersz "Kiedy góral umiera" Tischnera Odpowiedz Link Zgłoś
gandzia4 Re: Moment z przed 5 lat 07.04.10, 12:28 Pamiętam prasowałam i cos tam oglądałam w telewizji, jak pokazał się pasek z informacją. Moją pierwszą myślą, było że już wreszcie go nic nie boli i koniec jego cierpienia. 11.09.2001 też pamiętam, akurat tego dnia miałam USG połówkowe i pół godziny wcześniej ogladaliśmy z mężem na monitorze w pełnej krasie dwa jajka i siurdala naszego synia co się dyspozycyjnie rozkraczył Po badaniach poszliśmy z męzem do firmy w której oboje pracowaliśmy i gdy siedzieliśmy w męza biurze nagle wpadł jego kierownik z okrzykiem że Stany ktoś zaatakował, że wojna tylko jeszcze nie wiadomo z kim. Pamietam też okropnie długie kolejki na stacjach paliw, gdy jechaliśmy już do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Moment z przed 5 lat 07.04.10, 14:16 Nie pamietam. Pamietam niesmak medjalej szopki i "transmisji z umierania" i znicze pozniej. Dowiedzialam sie chyba z netu. Pamietam za to dokladnie dzien ataku na WTC. Nie dlatego, ze bylo tyle ofiar (byly gorsze zbrodnie i tragedia). Ale dlatego, ze czulam, ze swiat zachodni nigdy nie bedzie taki sam. Odpowiedz Link Zgłoś
alfa36 Re: Moment z przed 5 lat 07.04.10, 14:18 Pamiętam. Siedzialam z ludzmi z podyplomowki na swietlicy i oglądalismy tv. Odpowiedz Link Zgłoś
esi1 Re: Moment z przed 5 lat 07.04.10, 20:02 Gdy umarł papież - oglądałam telewizję i po prostu przerwano program i o tym poinformowali; byłam w ciąży z drugim dzieckiem i (myślę, że za sprawą hormonów) poza normalnym smutkiem byłam trochę przestraszona i pełna wizji, że świat się skończy Natomiast 11 września - pamiętam jak dziś - po pracy stałam w kolejce do zegarmistrza i jednocześnie "naprawiacza" parasoli (z moją czerwoną parasolką) i właśnie zegarmistrz powiedział, że w radiu mówią, że w Ameryce wojna. Pamiętam, że uśmiechnęłam się pod nosem, że znowu media coś wyolbrzymiają. A potem w domu, w tv zobaczyłam co się stało Odpowiedz Link Zgłoś
uullaa Re: Moment z przed 5 lat 10.04.10, 00:00 pamiętam. Kota mego otruto strychniną w tym dniu i wiozłam go przez całe puściutkie miasto do, kliniki weterynaryjnej na kroplówki i odtrucie. Pamiętam, że szczęśliwa byłam z braku korków. Kot żyje i ma się dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
agulle Ale wyczaiłaś temat 13.04.10, 10:17 To teraz i my mamy swój moment. Ja akurat piłam poranną kawę i czytałam wiadomości w serwisach internetowych, jak zobaczyłam wiadomość o samolocie prezydenta, jakoś nie wierzyłam, poszłam sprawdzić, czy w tv też coś o tym mówią. Odpowiedz Link Zgłoś
mona_mayfair Re: Moment z przed 5 lat 13.04.10, 11:09 O smierci papieża dowiedzialam sie siedzac na lawce w parku z kolezanką. Jej mama zadzwonila do niej z tą informacją. Odpowiedz Link Zgłoś