20.04.10, 19:20
Corka ma 2,roku. Uczeszcza do klubiku malucha. Zajęcia są 2 razy w
tygodniu, po 2 godz. Placimy 230zł. Chodzi tam od poł roku. Na
poczatku bylo fajnie. Bardzo entuzjasttycznie reagowala na klubik.
Chciala iśc, nie chciala stamtąd wychodzic. W klubiku zaszła pewna
reogrganizaja... Nie wiem dokładnie co się zmieniło, panie chyba te
same.. Od pewnego czasu jednak obserwuje niepokojace zmiany. Dzieci
są.. zaniedbane. Łażą z gilami pod nosem, nikt tego im nie wyciera.
Po prostu mają katar. Wczoraj córka wróciła z butami pełnymi piachu,
bo nikt jej tych butów nie wytrzepał. Corka ma swojego misia. Chodzi
z nim wszedzie, gdy placze-zawsze wola misia. Uspokaja ją. Mis w
klubiku byl schowany do jej pudelka, wlozylam go tam zaraz po
przyjsciu i okazalo sie, ze jak po nią przyszlam miś nadal tam
leżał..
Corka nie narzeka na klubik. Wciąz chce do niego chodzi, ale nie
reaguje już tak dobrze, jak jeszcze 2 miesiące temu. Jej reakcja
jest raczej stonowana. Sa tam rozne dzieci, niektore "niegrzeczne":
krzycza, lapia sie wszystkiego itd., inne ciche. Grupa jest w
przedziale wiekowym rok - 4lata.
Po prostu zaczęlo mnie to niepokoić, zwlaszcza z tym katarem, ktory
dzieci zlizują, bo nikt im tego nie wytrze, a panie są chyba 3,4 na
grupę 20 os.
Obserwuj wątek
    • majka003 Re: klubik 20.04.10, 21:47
      Zwróć uwagę któreś z wychowawczyń!Przecież są od pomagania im i pilnowania.
      • ppproblematycznie Re: klubik 20.04.10, 23:37
        DODATKOWO CORKA SIĘ PRZEZIĘBIŁA, BO ZLE JĄ UBRANO NA DWOR.
        SKRŻYŁA SIE, ZE JEST JEJ ZIMNO i nikt nie zreagowal. O tym sama nam
        powiedziała.

        Nie wiem czy jest sens zwracac uwagę, przeciez to widac gołym okiem.
        A tu trzeba przypominac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka