Dodaj do ulubionych

Rosyjski Toy, Papillon.....?????

04.05.10, 13:38
Dziewczyny czy któraś miała do czynienia z pieskiem rasy Rosyjski Toy albo
Papillon. Bardzo mi się podobają te rasy, ale nie wiem jakie są z charakteru,
czy często chorują.
Są to rzadkie rasy psów w Polsce, ale może któraś z Was miała okazję spotkać
te pieski.
Będę wdzięczna za pomoc.
Obserwuj wątek
    • majenkir Dogomania 04.05.10, 15:16
      www.dogomania.pl/threads/34764-Moskiewski-(rosyjski)-toy
      www.dogomania.pl/forums/1171-Papillon
    • alowa Re: Rosyjski Toy, Papillon.....????? 05.05.10, 15:20
      Polecam Ci hodowlę m.in. toyów : www.taniecmotyla.pl Pani Jadwiga, właścicielka, jest pasjonatką, skarbnicą wiedzy na ten temat. Odpowie na każde Twoje pytanie.Ma parę toyków, które sprowadzała z Rosji. Wystawia je z dużymi sukcesami i chyba miała już przychówek. Faktycznie są śliczne i przytulne jak zabaweczki. Ja mam od nich akurat suczkę królika, toy byłby dla mnie za dużym wydatkiem.
      Jeśli faktycznie jesteś zainteresowana toykiem, skontaktuj się z dobrą hodowlą. Czasem warto poczekać nawet kilka miesięcy ale nie kupować pieska z niewiadomego źródła.
    • maadzik3 Re: Rosyjski Toy, Papillon.....????? 05.05.10, 15:24
      Papillony sa zrownowazone, dosc odwazne jak na takie malenstwa i dosc
      inteligentne. Nie mam pojecia jak z chorowitoscia
      • agysa Re: Rosyjski Toy, Papillon.....????? 06.05.10, 12:57
        Dzięki smile
        Ja właśnie nie kupię Rosyjskiego toya ze względu na cenę szczeniaka. Nie dam
        5000 zł za psa sad
        Ale jak byłby jakiś niewystawowy za mniejsze pieniądze to pewnie bym się skusiła.
        Co do Papillonów to wiem że są inteligentne no i cena mniejsza big_grin
        Jeszcze zastanawiałam się nad Yorkiem ale dużo słyszałam opinii że są chorowite sad
        • 7goldie Re: Rosyjski Toy, Papillon.....????? 13.12.13, 11:43
          Dokładnie tyle kasy, a nie masz nigdy gwarancji z jakich warunków i czy zdrowy będzie - tak jak z yorkami z hodowli FCI z Łomianek.
          Toye niestety również są w tzw. renomowanych hodowlach fabryczkach.
          Płacenie 5000zł za psa to tylko napędzanie biznesu komuś kto postanowił z tego żyć, a często gęsto tak naprawdę wcale nie jest ich wielbicielem, choć głośno o tym krzyczy jak je kocha i zrobił sobie do tego profesjonalny PR, by omotać naiwnego klienta - obecnie niestety to tylko biznes i to nieopodatkowany (co najwyżej niewielki ryczałt roczny, który płacą niektórzy), dobrze jeszcze jak w tym biznesie psy maja godziwe warunki.
          Ja już wolę ulżyć jakiemuś biedakowi ze schroniska.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka