Dodaj do ulubionych

Obywatelska postawa

17.05.10, 18:33
Dzisiaj wracając z mężem i córką z zakupów zobaczyliśmy dzicko w okne na I
szym pietrze, w tle słychać było płacz drugiego dziecka. Pytm tego w oknie
gdzie mama a ono mówi, ze nie ma nikogo. Weszłm na piętro , drzwi otwarte
w mieszkaniu dwoje dzieci to z okan 5-cio letnie i drugie ok roczku i
nikogo dorosłego. Starsza pwiedziałą, że mama i tata w pracy i że już
długo są same, żadnego telefonu. Wypytałamn sąsiadów nikt nic nie wie,
jacyś młodzi wynajmują i tyle. Mąż zadzwonił po policję, przyjechali i na
tym się nasza rola skończyła a pozostał niepokój i niesmak. Teraz to mamm
wątpliwości czy dobrze zrobiliśmy, może rodzice wyszli na chwilę i nic by
się nie satło a tak będą mieli kłopoty i może dzieciom też się dostanie.
Mąż podał swoje dane i pewnie będzie ciągany na policję . Dziwnie się
czuję nie mogę przestać myśleć o tych biednych wystraszonych dzieciach sad
Nie wiem czy zadzwonic jeszcze na policję i pytać co z dziećmi ?
Obserwuj wątek
    • zona_mi Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 18:49
      Dobrze zrobiłaś.
      Możesz zadzwonć, jeśli nurtuje Cię los dzieci, ale nie miej wyrzutów
      czy domysłów, że "może nic się nie stało". Może nic, a może coś,
      dzieci były pozostawione bez opieki, pięciolatek mógł wylądować za
      oknem, a roczniak też zrobić sobie jakąś krzywdę bez problemu.
      Gratuluję postawy - łatwiej było wzruszyć ramionami i iść dalej, nie
      przejmując się niczym.
      • akseinga Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 18:54
        Cały czas mam przed oczami te wystraszone dzieci nie da ise tego opisać.
        Zwłaszcza ta pięciolatka wystraszona bardzo i taka dojzała. Normalnie moja
        7-latka bardziej dzicinna jest. Tacy jesteśmy ze starym poddenerwowani,
        że zaczęliśmy na siebie warczć o byle co.
    • czar_bajry Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 18:50
      Jeśli to prawda co opisujesz to zrobiliście bardzo dobrze, nie ma znaczenia czy
      rodzice w pracy czy tylko na chwilkę z domu wyszli ich obowiązkiem jest zapewnić
      młodym bezpieczeństwo.
      Ja bym zadzwoniła na policję i dowiedziała się o losy maluchów.
    • figrut Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 18:56
      Wyrzutów sumienia mieć nie powinnaś, bo zrobiłaś dobrze.
      Tak przy okazji się zastanawiam jednak, czy jak moi będą sami w domu a
      ja w pracy, to czy przez to ja nie będę miała problemów. Moi co prawda
      dużo więksi, bo sześciolatek i ośmiolatek, ale według prawa jeszcze
      zbyt mali aby sami sobą się zająć uncertain
      • czar_bajry Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 18:58
        figrut siedź cichosmirk
        • figrut Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 19:01
          Nie da się niestety uncertain Starszy będzie musiał młodszego z przedszkola
          odebrać i frazem zostaną do mojego powrotu. Latem pół biedy, ale zimą
          mogę gdzieś utknąć jak będę wracać.
          • kropkacom Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 19:10
            figrut, nie da się inaczej? Oczywiście wiem, że czasami nie przeskoczysz ale
            pokombinuj może jeszcze nad innym rozwiązaniem.
            • figrut Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 19:12
              Nie da się niestety. Nie mam tu na kogo liczyć w razie czego, a do
              pracy iść muszę.
              • kropkacom Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 19:16
                Bo ci dzieci przyjadę popilnować ... smile
              • izabellaz1 Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 19:18
                figrut napisała:

                > Nie da się niestety. Nie mam tu na kogo liczyć w razie czego, a do
                > pracy iść muszę.

                A nie masz jakiejś koleżanki? Albo złożyć się z dwiema mamami na jakąś
                dziewczynę, która by odbierała po szkole czy przedszkolu i siedziała z
                dzieciakami do powrotu z pracy? 3-4 dzieci w wieku szkolnym przez te 4 h to
                spokojnie można dać radę.
                • epistilbit Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 19:34
                  Figrut, coś ci na głowę padło? Ośmiolatek ma odbierać młodsze rodzeństwo?
                  • triss_merigold6 Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 20:00
                    Przedszkole nie powinno "wydać" sześciolatka ośmiolatkowi.

                    W takiej sytuacji bierze się opiekunkę do przyprowadzania dzieci i czekania z
                    nimi w domu aż rodzice wrócą.
          • anorektycznazdzira Ke??? 17.05.10, 19:23
            figrut napisała:

            > Starszy będzie musiał młodszego z przedszkola
            > odebrać i frazem zostaną do mojego powrotu.

            KTOŚ "WYDA" Z PRZEDSZKOLA DZIECKO 8-LATKOWI??!!!!

            Matko jedyna, mam 13-letnia córkę i może zapomnieć o odbieraniu
            brata z przedszkola, teraz i na wieki, czyli do 18-ki włacznie,
            amen. Sprawa została postawiona kategorycznie, personel wydaje
            dzieci wyłacznie osobom pełnoletnim, których dane zostały zgłoszone
            przez rodziców. Jak wiec to zrobisz?
            Pomijam fakt, że akurat 8 to dla mnie za mało, żeby odbierać
            rodzeństwo.
            • triss_merigold6 Re: Ke??? 17.05.10, 20:04
              U mnie też tak jest. Odbierać mogą rodzice i osoby upoważnione przez rodziców -
              wpisując takie muszę podać ich nazwiska, adresy, nr. dowodu osobistego i telefony.
              • iwoniaw U mnie jest identycznie, więc też się dziwię 17.05.10, 23:00
                CytatOdbierać mogą rodzice i osoby upoważnione przez rodziców -
                > wpisując takie muszę podać ich nazwiska, adresy, nr. dowodu
                osobistego i telefo
                > ny.


                Dokładnie tak. Pomijając fakt, że i 8-latek musiałby najpierw zostać
                samopas wypuszczony ze szkoły, a na to żaden mający choć odrobinę
                instynktu samozachowawczego dyrektor nie pójdzie i też będzie żądał
                odbioru przez dorosłego.
                • figrut Re: U mnie jest identycznie, więc też się dziwię 17.05.10, 23:07
                  Pomijając fakt, że i 8-latek musiałby najpierw zostać
                  > samopas wypuszczony ze szkoły, a na to żaden mający choć odrobinę
                  > instynktu samozachowawczego dyrektor nie pójdzie i też będzie żądał
                  > odbioru przez dorosłego.
                  Co do dyrektora, to jak do tej pory skarg od rodziców na niego nie
                  było, a co najwyżej nauczyciele mogą trochę ponarzekać na niego
                  (bardzo wymagający). Jednak dzieci ze szkoły wychodzą same od
                  pierwszej klasy. Przez pierwszy tydzień rodzice wystawali w
                  oczekiwaniu pod szkołą, a później dzieciaki same nie chciały wracać z
                  dorosłymi, bo to dla nich obciach jest podobno.
                  Mój pierwszoklasista wracał chyba po tygodniu sam, ale on do szkoły
                  ma jakieś 3 minuty drogi (gdyby nie bloki, byłaby minuta). Do
                  przedszkola z młodym na nogach mam 4 minuty drogi.
                • e_r_i_n Re: U mnie jest identycznie, więc też się dziwię 18.05.10, 08:35
                  iwoniaw napisała:

                  > Pomijając fakt, że i 8-latek musiałby najpierw zostać
                  > samopas wypuszczony ze szkoły, a na to żaden mający choć odrobinę
                  > instynktu samozachowawczego dyrektor nie pójdzie

                  A to niekoniecznie.
                  Jak najbardziej dopuszczalne jest wychodzenie dziecka o określonej godzinie ze
                  szkoły/świetlicy. Pisemnie ten wybór potwierdzają rodzice m.in. na karcie
                  zgłoszeniowej do świetlicy.
          • czar_bajry Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 19:25
            A w przedszkolu wydadzą dziecko? U mnie robili problemy aby 15 latka odbierała.
            Musiałam podanie pisać a i tak pewnie by nie wyrazili zgody jak bym w RR nie była.
            • figrut Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 19:32
              Nie wiem czy wydadzą, ale jak nie wydadzą, to sami będą musieli
              przyprowadzić. To ja podpisuję zgodę na odbiór dziecka, więc mam
              nadzieję, że wydadzą. Ja mogę nie zdążyć przed zamknięciem przedszkola.
              Nie, nie mam nikogo takiego, kto by odebrał młodego z przedszkola, ani
              też nikogo takiego, kto by się nimi zajął póki nie wrócę. Będą musieli
              niestety dać sobie radę sami, ale martwi mnie to, że ktoś może to
              zgłosić bo nie zgodne z prawem i mogę mieć przez to wielkie problemy.
              • anorektycznazdzira Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 19:35
                Ja Cię nie chcę martwić, ale ludzie w takich wypadkach opłacają
                opiekunki odbierajace i pilnujące np. 1-1,5h/dziennie.
                Jak wydają Twoje młodsze dziecko na lajcie 8-latkowi, to zastanów
                się nad tym przedszkolem...
              • izabellaz1 Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 19:38
                A tak jak napisałam wyżej? Dwie, trzy mamy (mieszkające w pobliżu), których
                dzieci odbiera jedna opłacana osoba i siedzi z nimi te 3h zanim przyjdzie mama?
                • figrut Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 19:53
                  Przy najniższej krajowej raczej nie będzie mnie na to stać aby
                  kogokolwiek wynająć. Kuzynka mojego M. mieszka blisko, ale ona też w
                  pracy i dowozi swoją młodszą do swojej mamy jak idzie do pracy.
                  • anorektycznazdzira Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 23:38
                    Za najniższą krajową znajdziesz robotę w normalnych godzinach.
                    • figrut Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 23:43
                      > Za najniższą krajową znajdziesz robotę w normalnych godzinach.
                      Od 7 do 15 to są nienormalne godziny ?
                      No i zejdź na ziemię. Cudem jest u nas dostać pracę za najniższą
                      krajową, ale STAŁĄ na umowę, a nie na czarno. Nie mieszkam w Warszawie
                      ani żadnym większym mieście.
                      • anorektycznazdzira Re: Obywatelska postawa 18.05.10, 10:31
                        Nasze przedszkole jest czynne do 17tej, poprzednie (córki) było
                        czynne do 16.30. Pracujesz 200km od domu? w takim promieniu można
                        znaleźć pracę za najniższą krajową, chyba ze są inne wzgledy, o
                        których nie piszesz, dla których pracy nie zmienisz. Twoje dzieci,
                        Twoja sprawa, ja bym zmieniła abo oddawała pół swojej najnizszej
                        krajowej opiekunce za godzinę dziennie. Serio. Zresztą skoro w Twoim
                        regionie taki dramat z pracą, to za grosze (a nie za pół pensji)
                        znajdziesz kogoś, kto Ci dziecko z pocałowaniem w ręke odbierze i
                        przypilnuje godzinę dziennie.
                      • anorektycznazdzira P.S. 18.05.10, 10:40
                        Zostawiajac temat pracy takiej czy innej.
                        Jesli masz przedszkole na jakieś szczególnie krótkie godziny, to
                        powalcz z dyrekcja i samorządem, skrzyknij rodziców. Godziny
                        przedszkola moje córki zostały wydłużóne (akurat w dół, co mnie było
                        obojętne), bo rodzice tego potrzebowali, mała grupa pracowała od 6 i
                        nie zdążali bo przedszkole też od 6 było. Wytargowali 20 minut, to
                        im wystarczało, sielanka. Czego i tobie zyczę, zamiast
                        abstrakcyjengo pomysłu odbierania malucha przez malucha. IMO oni sie
                        nie zgodzą na to odbieranie, nie mogą.
                        • kub-ma Re: P.S. 18.05.10, 10:48
                          U nas przedszkole samo wyszło z zapytaniem, czy rodzice nie chcą by
                          przedszkole pracowało dłużej. I zgadzam się, że warto o to
                          powalczyc, bo to może rozwiązać problem.
              • cherry.coke Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 20:53
                Wybacz, ale to co piszesz jest jakies szokujace. Osmiolatek ma odbierac dziecko
                z przedszkola? Nie mozesz dac paru groszy jakiejs pani w przedszkolu, zeby ci go
                te dwa czy trzy kwadranse przetrzymali? Nawet niech kurcze w szatni z kredkami
                to przesiedzi...
              • aluc Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 22:00
                u nas wydają jedynie pełnoletniemu, upoważnionemu, jak brat starego
                kiedyś odebrał, były całe ceregiele ze sprawdzaniem dowodu etc.

                jakby wydawali ośmiolatkowi, sama bym zrobiła raban, prędzej dziecko
                na pogotowie opiekuńcze powinni odstawić
      • narsen Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 19:13
        Szacun dla autorki wątku. Jeśli rodzice mieli powody zostawić dzieci - przedstawią te powody na policji. Być może zapobiegłaś tragedii.
        • akseinga Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 19:19
          Dzwoniłam na policję nic mi nie powiedząsad
          • czar_bajry Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 19:28
            Czemu?
            • akseinga Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 19:31
              Powiedzieli, że tylko na komisariacie najblizsza rodzina może się
              dowiadywać
              • akseinga Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 19:36
                a może to takie Figurty były a nie żadna patologia a ja im kłopotów
                narobiłam. Może musieli iść do parcy a pomocy z nikąd .Normalnie browara
                piję bo mi po głowie głupoty się tłuką.
                • triss_merigold6 Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 20:03
                  O Boższsz tysiące ludzi chodzi do pracy i jakoś nie zostawiają kilkuletnich
                  dzieci bez opieki. Jeśli zostawiają to są PATOLOGIĄ, ponieważ świadomie narażają
                  dzieci na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.
                  Nie miej wyrzutów sumienia, bardzo dobrze postąpiłaś.
                • figrut Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 20:14
                  Akseinga, jak się ma roczne dziecko, to można skorzystać z
                  wychowawczego. Moje dzieci są w wieku szkolno-przedszkolnym i chodzą do
                  przedszkola i do szkoły. Problemem u mnie nie jest co zrobić z dziećmi
                  przez cały czas mojej pracy, a co się stanie, jeśli ktoś zgłosi, że
                  dzieci przez jakiś czas są same w domu, no i problem z odebraniem z
                  przedszkola uncertain
                  • triss_merigold6 Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 20:17
                    Te dzieci mają również ojca, prawda?
                    • figrut Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 20:19
                      > Te dzieci mają również ojca, prawda?
                      Jeszcze. Nie wiadomo jak długo.
                      • chloe30 Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 20:23
                        Figrut, ale ty pisałaś, że już się tam czegoś opieka kiedyś czepiała. No to
                        znaczy, że masz u nich może jakąś kartotekę, czyli teraz tym bardziej możesz
                        sobie z przeproszeniem n***ć w papiery
                        • figrut Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 20:37
                          Chloe, ja nie mam innego wyjścia. To nie opieka się doczepiła, a
                          kurator mojego M. który jak się okazało doczepił się do dzieci. Wtedy
                          nie było problemów finansowych, a był problem przemocy ze względu na
                          chorobę. Teraz problem jest inny.
                        • epistilbit Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 20:39
                          TYm bardziej nie dopuszczałabym do takiej sytuacji. Btw to chyba
                          niesprawiedliwie, że twoja najstarsza córka ma opłaconą stancję i studia w
                          wawie, a średniak (8latek) będzie robił za niańkę.
                          • figrut Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 20:46
                            To jest jak najbardziej sprawiedliwe, że moja córka ma opłaconą
                            stancję i studia. Ma stypendium dzięki swojej nauce i pieniądze które
                            przepisał na nią dziadek po sprzedaży działki budowlanej. Ona ma się
                            uczyć i nie ma zaprzepaścić zdolności jakie są jej dane. Mój
                            ośmiolatek nie będzie stałą niańką dla młodszego, a tylko do czasu
                            mojego powrotu z pracy, czyli do godziny pewnie (do 15:30 trzeba
                            odebrać młodego z przedszkola). Teraz już jak wróci wcześniej ze
                            szkoły, to gna po brata ze mną, ale zawsze mnie wyprzedza, bo mu się
                            nudzi bez niego.
                            Niesprawiedliwe to by było, gdyby moja córa nie miała za co się
                            uczyć, bo bracia przez dość krótki okres zostaną prawdopodobnie sami
                            w domu. Latem nie powinno być źle, bo czeka mnie najwyżej do 15 minut
                            drogi powrotnej (koniec o 15). Martwi mnie zima kiedy ze względu na
                            pogodę mogę jechać o wiele dłużej, a właśnie wtedy istnieje taka
                            możliwość, że zostanę z dziećmi sama.
                            • epistilbit Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 20:49
                              Kochana, ale mnóstwo osób pracuje i studiuje i też ma stypendium. A jak za parę
                              lat średni ci powie, że mu zmarnowałaś dzieciństwo, to co? Albo jak ktoś się
                              przyczepi i zadzwoni po mops. Ja nie widzę powodu by utrzymywać, pełnosprawną
                              dorosłą osobę jednocześnie cedując obowiązki na małe dziecko (tak! tak!).
                              • figrut Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 21:04
                                Ja już nie utrzymuję pełnosprawnej i dorosłej osoby. Moja córka już
                                ma z czego się utrzymać.
                                Nie sądzę, aby starszy miał do mnie żal o "zmarnowane dzieciństwo".
                                Nie zostawię mu pod opieką młodszego na wiele godzin, a na mniej
                                więcej godzinę i to raczej w czasie, w którym będzie problem z
                                dojazdem. Na chwilę obecną świetnie sobie dają radę kiedy zostają w
                                domu sami, a ja jestem w warsztacie.
                                Jak Tobie się wydaje ? Co mam zrobić w sytuacji, kiedy będę zmuszona
                                pracować dalej niż w domu, a nie zarobię tyle, aby było mnie stać na
                                wynajęcie kogokolwiek do opieki ? Mam możliwość, aby w razie
                                problemów w domu odesłać ich do znajomej z ulicy, ale to w skrajnych
                                sytuacjach, gdyż znajoma zajmuje się 4 miesięczną córeczką swojego
                                syna.
                                • epistilbit Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 21:06
                                  > Jak Tobie się wydaje ? Co mam zrobić w sytuacji, kiedy będę zmuszona
                                  > pracować dalej niż w domu, a nie zarobię tyle, aby było mnie stać na
                                  > wynajęcie kogokolwiek do opieki ?

                                  Nie wiem kochana. Byłam w podobnej sytuacji, i powiem Ci szczerze, że tym
                                  bardziej patrzyłam na moje dziecko i chuchałam na niego, bo wiem, że łatwo można
                                  się przyczepić do kogoś niebogatego i wiążącego ledwo koniec z końcem.
                                  • figrut Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 21:11
                                    Ot i widzisz. Bardzo prawdopodobne, że będę w podobnej do Twojej
                                    sytuacji. Ktoś mnie nazwie patologią nie dlatego, że piję, biję, a
                                    dlatego, że muszę pracować po za domem w rejonie w którym jest bardzo
                                    duże bezrobocie i ludzie pracują za głodowe pensje.
                                    Los bywa bardzo przewrotny, więc nikt nigdy nie wie, co go w życiu
                                    spotka.
                              • sanrio Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 21:47
                                Rany, no wy chyba nie wiecie co mówicie! Żadna z was nie zostawała sama z
                                rodzeństwem? Dobre sobie! Sytuacja jest wyjątkowa, dziecko Figrut może być nad
                                wiek dojrzałe, czego wy nie wiecie i zajmuje się bratem z czystą radością może?
                                Lipa, że musi go odbierać z przedszkola, ale chyba nie wyobrażacie sobie, że
                                Figrut poprosi córkę o powrót z Warszawy i rzucenie studiów żeby odbierać
                                małego??? Żadna z was nie chodziła z kluczem u szyi? Co ma kobieta zrobić, wg was?

                                Crede quad habes, et habes
                                • triss_merigold6 Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 22:05
                                  Ani w wieku 6 ani w wieku 8 lat nie chodziłam z kluczem na szyi. Byłam
                                  zaprowadzana do przedszkola/szkoły przez rodziców i odbierana przez nich lub
                                  dziadka.
                                  Co ma zrobić? Wziąć opiekunkę na godzinę dziennie. W małym miasteczku to koszt
                                  pewnie z 6 zł dziennie.
                                • cherry.coke Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 22:11
                                  Co ma zrobic? Jesli nie moze zaangazowac ojca, to niech poswieci czas spedzany
                                  na forum za zalozenie biznesu na allegro i w przedszkolu zagada do innych
                                  odbierajacych mam, zeby ktoras za nieduza stawke zaopiekowala sie dzieckiem
                                  przez to pol godziny.

                                  I zanim mi powiesz, ze sie wymadrzam, od razu dodam, ze wiem jak to jest -
                                  splacalam ogromne dlugi mojej rodziny i zylismy wtedy na worku ziemniakow, dla
                                  oszczednosci nie palac swiatla i wylaczajac lodowke. Do ziemniakow i tak nie
                                  byla potrzebna. Ale i tak nie wyobrazam sobie puszczenia dwojki malych dzieci
                                  samopas w ten sposob - potem jeszcze narzekajac, jak to pomoc spoleczna niecnie
                                  czyha na takich rodzicow.
                                  • figrut Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 22:24
                                    Cherry, kliknij w wyszukiwarkę na allegro mój nick. Naprawdę myślisz,
                                    że nic nie robiłam tylko na forum siedziałam ? Problem w tym, że
                                    opłaty allegro i nikły zarobek nie warte są poświęcenia tego czasu.
                                    Znam się na obróbce zdjęć tylko dlatego, że na allegro musiałam się
                                    nauczyć. Na allegro jest przesyt towaru i ogromna konkurencja. Gdyby
                                    nie choroba teściowej i później przyjęcia na które ludzie kasę
                                    wydali, teraz jeszcze byłabym w warsztacie, bo byłaby praca. Jest
                                    jednak jak jest. Jedyny interes który dorasta w tej chwili, to rybki
                                    w kotnikach, ale na to trzeba czasu aby można było je sprzedać.
                                    Tak, ponarzekam sobie na pomoc społeczną, bo tam po pomoc nie pójdę,
                                    a do pracy. Gdybym pozbierała papierki i pobiadoliła w pomocy, wtedy
                                    nie musiałabym iść na pełny etat do pracy i nie byłoby problemu z
                                    tym, kto się młodszym przez mniej więcej godzinę zimą zajmie.
                                    Triss, 6 zł. na godzinę opiekunce przekłada się też na minimalny
                                    dochód jaki będę miała do dyspozycji. Nie chcę wyciągać ręki po
                                    pieniądze z opieki, choć doskonale wiem, że mogłabym miesięcznie
                                    wyjść na tym lepiej niż w pracy. Już zostałam dokładnie poinstruowana
                                    o co się starać i jakie dokumenty składać, ale nie chcę, bo chcę
                                    zapracować na życie choć zdaję sobie z tego sprawę, że może być
                                    bardzo ciężko.
                                    • sanrio Re: Obywatelska postawa 18.05.10, 14:11
                                      są w życiu takie sytuacje, że zrobiło się wszystko co było możliwe i nie ma
                                      więcej opcji...
                                      BTW - już widzę te tabuny kobiet lecących pilnować dziecka za 6zł, chyba w cuda
                                      wierzycie.
                                      • kai_30 Re: Obywatelska postawa 18.05.10, 14:31
                                        sanrio napisała:

                                        > są w życiu takie sytuacje, że zrobiło się wszystko co było możliwe i nie ma
                                        > więcej opcji...
                                        > BTW - już widzę te tabuny kobiet lecących pilnować dziecka za 6zł, chyba w cuda
                                        > wierzycie.

                                        owszem, na "prowincji" takie cuda są dość częste. mojego roczniaka czasem
                                        pilnuje zaprzyjaźniona studentka (godzinę, czasem dwie raz lub dwa razy w
                                        tygodniu). Zażyczyła sobie 5 zł za godzinę.
                                      • kropkacom Re: Obywatelska postawa 18.05.10, 15:54
                                        > BTW - już widzę te tabuny kobiet lecących pilnować dziecka za 6zł, chyba w cuda
                                        > wierzycie.

                                        Przecież w małych miejscowościach chleb za pół darmo dają, mieszkania za darmo
                                        więc po co mieć jakieś wymagania finansowe. wink
                                        • cherry.coke Re: Obywatelska postawa 18.05.10, 16:03
                                          To wcale nie jest nierealne - znajoma pojechala niedawno z dziecmi na dluzsze
                                          wczasy gdzies nad morze, jedno dziecko lekko zachorowalo i musieli je pare razy
                                          wozic do lekarza, wiec dzieckiem mlodszym opiekowala sie sasiadka majaca swoje
                                          dzieci. Za jedno "popoludnie" (ok. 3h) poprosila o 10zl i byla bardzo zadowolona
                                          - dzieci caly czas bawily sie razem na dworze, a cos tam sobie zarobila.
                                          • kropkacom Re: Obywatelska postawa 18.05.10, 16:32
                                            Pewnie, ze dorobiła i dobre państwo po nogach całowała wink

                                            Potraktowała to pewnie jak usługę bardziej po znajomości. Nie zapędzajmy się w
                                            takim myśleniu że ludzie poza Warszawką to na każdy grosz się rzucą. Potem taka
                                            figurt nigdy nie zarobi więcej niż minimalną pensję.
                                            • cherry.coke Re: Obywatelska postawa 18.05.10, 16:38
                                              Czytasz rzeczy, ktorych nie napisalam. Znajomi zreszta nie z Warszawy smile A pani
                                              im po prostu pomogla. Nie widze niczego dziwnego w tym, ze osoba, ktora i tak
                                              bedzie spedzac gdzies czas pilnujac swojego dziecka, chetnie wezmie pod
                                              krotkotrwala opieke i drugie, a przy okazji cos sobie dorobi. Nie pracuje wtedy
                                              na stawkach stricte komercyjnych, a zreszta nawet i te zaleza owszem od profilu
                                              miejscowosci.
                                • e_r_i_n Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 22:12
                                  Zostawałam. Mając lat 17-18. Odbierałam ze świetlicy - sporadycznie - mając lat 15.
                            • kawka74 Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 20:52
                              I żadna mama innego dziecka z przedszkola nie mieszka w pobliżu? Może znalazłby
                              się ktoś, kto odbierze dziecko i odprowadzi do domu? A sąsiedzi?
                              Przecież ośmiolatkowi nie wydadzą sześciolatka, równie dobrze mogliby puścić
                              młodsze dziecko samo.
                              • triss_merigold6 Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 21:04
                                No dokładnie. Inne kobiety przecież mieszkają w okolicy i też odbierają te dzieci.
                                BTW koszt opiekunki pokrywają OBOJE rodzice, a nie tylko matka, jeśli już. Ile
                                może wziąć opiekunka w małym miasteczku za odebranie dziecka z przedszkola i
                                spędzenie z nim godziny? 5-6 zł za godzinę max, to nie Warszawa przecież.
                            • madzioreck Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 20:59
                              Figrut, a nie masz jakichś znajomych, zaprzyjaźnionych mam? Sąsiadki? Kogoś, kto
                              by odebrał dzieci i posiedział z nimi tą godzinkę, dopóki nie wrócisz z pracy?
                              • figrut Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 21:07
                                Znajomą mam na ulicy, ale ona nie jest w stanie zająć się moimi
                                dziećmi, a już tym bardziej iść po młodego do przedszkola. Właśnie mi
                                się przypomniało, że "dziewczyna" mojego sześciolatka jest zaprowadzana
                                przez 18 letnią siostrę, a przyprowadzana czasami przez 12 letniego
                                brata, bo jej mama pracuje na zmiany, a ojciec z trasy wraca co kilka
                                dni. Z tej samej ulicy.
                                • kawka74 Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 21:16
                                  Przyprowadzać może każdy. Przecież to rodzic wypuszcza z domu dzieci, nikt go
                                  nie kontroluje. Ale wychowawców przedszkolnych obowiązują inne reguły i pewnych
                                  rzeczy zrobić nie mogą, a przynajmniej nie powinni.
                                  Dwunastolatek to ciut co innego, niż ośmiolatek, ale i tak bym się zastanowiła
                                  nad przedszkolem, w którym wydaje się dziecko osobie niepełnoletniej.
                                  • figrut Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 21:23
                                    Ja mam nadzieję, że to przyprowadzanie będzie miało miejsce jak
                                    najpóźniej. Nie wiem jak się u mnie dalej wszystko potoczy. Chwilowo ma
                                    kto zaprowadzać i kto przyprowadzać, ale później może być źle, a nawet
                                    bardzo źle. Nie martwi mnie chwila obecna, tylko właśnie zima, a to
                                    jeszcze kawałek czasu będzie.
                                    • pitahaya1 Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 21:31
                                      Figrut, a co na to tata dzieci? Napisałaś, że jest, tylko nie wiadomo jak długo
                                      będziesz mogła liczyć na jego pomoc. Tak bywa.
                                      Ale co potem? Przecież skoro idziesz do pracy, dostaniesz pomoc w finansowaniu
                                      życia dzieci to chyba na jakąś znikomą opiekę wystarczy.

                                      Sama kiedyś byłam taką darmową niańka w domu. Traumy może nie mam ale żal jak
                                      najbardziej. Koleżanki biegły pograć w gumę, ja z wózkiem szłam na spacersad
                                      Takie m.in. miałam dzieciństwo, bo mamie bardziej się opłacało. Taka niańka pod
                                      ręką, darmowa, z nielimitowanym czasem wolnym.
                                      • triss_merigold6 Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 21:39
                                        Przypominam, że koszt opiekunki/żłobka/przedszkola ponoszą oboje rodzice,
                                        niezależnie od tego czy są małżeństwem czy po rozwodzie. Tatusia obowiązek do
                                        opiekunki dorzucić, chyba, że woli ponosić koszt utrzymania niepracującej żony
                                        po to, aby ta mogła opiekować się dziećmi.
                                        • mruwa9 a z drugiej strony... 17.05.10, 22:33
                                          w wieku 6 lat to z przedszkola wracalam sama z siostra, mama
                                          napisala upowaznienie, zeby nas o okreslonej porze wypuszczac i
                                          czulysmy sie bardzo dorosle i wazne, jako jedyne dzieci, ktorych nie
                                          odbierali dorosli, tylko wracaly same do domu. Na podworko sami
                                          wychodzilismy znacznie wczesniej, od poczatku podstawowki tez z
                                          kluczem na szyi. Nigdy nic zlego nas nie spotkalo, domu nie
                                          podpalilismy, obcych nie wpuszczalismy, z okna nikt nie wyskakiwal,
                                          z zadnym pedofilem nie nawiazywalismy znajomosci, rodzice dobrze nas
                                          wyszkolili w bezpiecznych zachowaniach i czujnosci, mimo smarkatego
                                          wieku i braku nie tylko komorek, ale w ogole telefonu domowego na
                                          przyklad. Niektore dzieci sa wystarczajaco dojrzale, zeby pozwolic
                                          im na pewna samodzielnosc.
                                      • figrut Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 21:59
                                        > Figrut, a co na to tata dzieci? Napisałaś, że jest, tylko nie wiadomo
                                        jak długo
                                        > będziesz mogła liczyć na jego pomoc.
                                        Jest chory. Nie wiem jak poważnie, ale krwisty kaszel wygląda bardzo
                                        poważnie. Muszę się przygotować na wszystko.
                                        • verdana Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 22:26
                                          A co będzie, jak ośmiolatek pójdzie na spacer z kolegami, albo
                                          zostanie dłużej w szkole, bo trzeba salę udekorować, albo dostanie
                                          jedynkę i tak sie przejmie, ze zapomni odebrac? To się na pewno
                                          zdarzy nie raz i nie dwa. Nawet przy odpowiedzialnym dziecku. No
                                          chyba, ze jest tak odpowiedzialny, ze nie ma już dzieciństwa, tylko
                                          obowiązki.
                                          Co bys zrobila mając tylko szesciolatka? Nie odbierala go wcale?
                                          Owszem, moja córka odbierała brata z przedszkola dwa razy w
                                          tygodniu, ale miała 14 lat, a i tak bylo to dla niej bardzo
                                          klopotliwe.
                                          • figrut Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 22:37
                                            Verdana, aby nie mieć takich dylematów, powinnam wyciągnąć rękę do
                                            opieki. Pójdę, jeśli sytuacja będzie tak tragiczna, że nie będę w
                                            stanie związać końca z końcem. Wtedy pewnie wstyd przełamię jak
                                            zawiśnie nad nami wizja głodu. O to chodzi ? Cóż, bardzo
                                            prawdopodobne, że zostanę w bardzo trudnej sytuacji, ale jedyne czym
                                            się martwię, to nie to, jak przechować dwójkę młodych przez wszystkie
                                            godziny mojej pracy, a raczej czy ktoś nie narobi mi problemów, kiedy
                                            nie spodoba mu się, że sześciolatek z ośmiolatkiem od 0 do 60 minut
                                            będą sami ze sobą.
                                            Zapominalstwo zamierzam rozwiązać dając starszemu bardzo starą
                                            komórkę jako przypominacz.
                                            • verdana Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 23:05
                                              Figrut, ja Cie rozumiem, bo jak widzisz sama wysylalam dziecko po
                                              brata.
                                              Ale na Twoim miejscu raczej wyciągnęłabym reke do opieki, bo
                                              wystarczy głupi drobiazg, drobny wypadek, nagła choroba, a mozesz
                                              miec powazne klopoty. Twoje dzieci zostaną zakwalifikowane jako
                                              pozbawione opieki - co innego, gdy ośmiolatek odbiera brata raz, a
                                              co innego, gdy robi to codziennie.
                                              Przypominacz przypominaczem, ale osmiolatek moze po prostu nie
                                              znieść takiej odpowiedzialnosci.
                                              • iwoniaw Verdana dobrze mówi 17.05.10, 23:14
                                                CytatAle na Twoim miejscu raczej wyciągnęłabym reke do opieki, bo
                                                > wystarczy głupi drobiazg, drobny wypadek, nagła choroba, a mozesz
                                                > miec powazne klopoty. Twoje dzieci zostaną zakwalifikowane jako
                                                > pozbawione opieki - co innego, gdy ośmiolatek odbiera brata raz, a
                                                > co innego, gdy robi to codziennie.


                                                Dokładnie tak, i ew. dojrzałość 8-latka i to, czy zniesie taką
                                                odpowiedzialność czy nie, na izbie dziecka będzie miało marginalne
                                                znaczenie.
                                              • figrut Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 23:15
                                                Verdana, ja do opieki mogę się zgłosić, jak naprawdę nie będę miała
                                                wyjścia. Ja muszę mieć plan na dłużej, a nie na miesiąc czy trzy
                                                miesiące. Praca stała i przy okazji wraz z bratową będziemy próbowały
                                                realizować nasz plan z szyciem (nie zdradzę jaki, bo konkurencji mi
                                                się za dużo narobi wink ). Jednak aby zacząć działać na swoim, najpierw
                                                muszę mieć zapewnione to minimum na którym będę mogła się oprzeć
                                                gdyby coś nie wypaliło. Nie wiedziałam, że tak mi się życie potoczy.
                                                Jeszcze kilka dni temu choć był przestój w interesie, to i tak byłam
                                                pewna, że po pokomunijnym przestoju znowu się ruszy. Pewnie się
                                                ruszy, ale do tego doszła choroba i wygląda na to, że bardzo poważna
                                                choroba. Zamartwiać, to ja już się pozamartwiałam, a teraz czas
                                                najwyższy aby zacząć działać przyszłościowo, bo nie mogę przewidzieć,
                                                jak to wszystko się potoczy. Muszę nastawić się na najgorsze aby nie
                                                zostać z dzieciakami na lodzie.
                                            • iwoniaw Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 23:12
                                              No a jeśli ktoś ci "narobi problemów" i przyjdzie pani kurator taka
                                              jak ta od prania? To co wtedy? Nie lepiej się jednak rozejrzeć za
                                              kimś dorosłym, kto by tego 6-latka odbierał? Pomijając fakt, że samo
                                              przedszkole nie ma w zasadzie prawa wypuszczać dziecka bez dorosłego
                                              opiekuna i oni powinni w takiej sytuacji zrobić problem ze
                                              sprawy - co, jeśli zrobią? Nawet nie z troski o dziecko czy chęci
                                              dokopania Ci, ale ze strachu o własny tyłek?
                                              • figrut Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 23:22
                                                Iwoniaw, ja tu dorosłą to mam ciotkę mojego M., ale ona już
                                                zapowiedziała, że zapomina gdzie nasz dom jest. Ścięliśmy się z nią,
                                                jak nam teściową ( a M. mamę) pochowała za życia. Mam w tym samym
                                                budynku też ciotkę około 90 letnią, ale ona do powrotu swojej córki z
                                                pracy drzwi absolutnie nikomu nie otwiera (boi się). Córka wraca
                                                natomiast o tej godzinie, o której ja w razie problemów na drodze
                                                mogłabym być w domu najpóźniej. Nie wiem jak to będzie dalej, ale ja
                                                nie mam innego wyjścia. Wygląda na to, że jak matka może sama z
                                                dziećmi zostać, to nie powinna tych dzieci mieć, bo do pracy iść nie
                                                może, bo dzieci samopas i sobie nie radzi. Na zasiłku też być nie
                                                może, bo niezaradna i trzeba ją kontrolować. Problem później taki, że
                                                jak będzie siedziała na zasiłku, to później do pracy ciężko się
                                                dostać z takim CV.
                                              • verdana Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 23:23
                                                Figrut, zastanów się.
                                                Możesz stracic dzieci. Po prostu.
                                                • cherry.coke Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 23:29
                                                  Dokladnie. Mnie sie strasznie dziwne wydaje takie rozlozenie twoich priorytetow
                                                  - ze dorosla, calkiem przedsiebiorcza jak sie zdaje kobieta nie jest w stanie
                                                  zalatwic krotkotrwalej opieki nad dzieckiem, tylko ot tak spokojnie ryzykuje nie
                                                  tylko rozne przygody dzieci pozostawionych samopas, ale i wrecz ich utrate. I
                                                  wtedy bedzie o zlej, nadgorliwej opiece.
                                                  • figrut Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 23:34
                                                    Wisienko, to się wydaje takie do załatwienia, jak się akurat oko w
                                                    oko przed tą, a nie inną sytuacją stanie. Mnie też się wydawało, że
                                                    nie będzie absolutnie żadnego problemu, aby kogokolwiek o
                                                    przyprowadzenie młodego poprosić. Później jednak zrobiłam przegląd i
                                                    wyszło, że o ile byłoby się do kogo zgłosić będąc już na miejscu w
                                                    domu, to nie będzie w razie czego komu młodego odebrać z przedszkola.
                                                    Jeśli ktoś jest w domu, to już komuś dziecka pilnuje z rodziny.
                                                    Przyjść moi by mogli do znajomej, ale ona nie zostawi niemowlaczka w
                                                    domu aby po mojego przedszkolaka iść.
                                                • figrut Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 23:29
                                                  Verdana, to jest czarny plan na który muszę być przygotowana. Bez
                                                  pracy szybciej zabiorą mi dzieci. To nie jest tak, że ja planuję
                                                  starszego wysyłać raz za razem po brata. On ma po niego iść tylko
                                                  wtedy, kiedy ja nie zdążę na czas dojechać. Teoretycznie mam z tego
                                                  miejsca równe 7 minut drogi, ale samej trasy właśnie. Razem z
                                                  wyjściem z zakładu, odpaleniem, wyjechaniem z parkingu i trasą
                                                  wyjdzie około 15 minut w ciągu których spokojnie zdążę do
                                                  przedszkola. Problem pojawi się wtedy, kiedy nadejdzie zima i mogę
                                                  mieć problemy z powrotem na czas (szklanka na drodze, zawiane
                                                  śniegiem. Wtedy właśnie młody mógłby po brata pójść, a nie non stop
                                                  dzień w dzień. Mimo wszystko komuś może się to nie spodobać i wtedy
                                                  właśnie mogą się mnie czepiać.
                                                  • iwoniaw A w tym przedszkolu 18.05.10, 00:17
                                                    to wszyscy tak wcześnie dzieci odbierają? Może jakby więcej rodziców
                                                    chętnych było, to gmina (czy kto tam jest organem prowadzącym) by
                                                    znalazła środki na to, by przedszkole godzinę dłużej było otwarte?
                                                  • kropkacom Re: A w tym przedszkolu 18.05.10, 07:11
                                                    Znajoma w małej miejscowości próbowała zawalczyć o dłuższe funkcjonowanie
                                                    przedszkola (też było otwarte do 15) i się niestety nie udało. sad Ja bym jednak
                                                    spróbowała.
                                                  • verdana Re: Obywatelska postawa 18.05.10, 09:19
                                                    A czy Twoje dzieci są przygotowane na to, ze moga wyladować w DD? To
                                                    nie chodzi o to, czy Ty jesteś przygotowana, tylko o resztę życia
                                                    Twoich synów. W przypadku córki troszczysz się o jej wyksztalcenie.
                                                    W przypadku synow ryzykujesz, ze zostaną bez domu rodzinnego.
                                                  • figrut Re: Obywatelska postawa 18.05.10, 16:47
                                                    Verdano, a czy Tobie się wydaje, że jak będę wyciągać rękę po zasiłek
                                                    przez długi okres czasu (dziecko od lat 12 może samo według prawa
                                                    zostawać), to te moje dzieci nie będą zagrożone DD ? Mam dość
                                                    samodzielne dzieci jak na ich wiek. Radzą sobie zupełnie dobrze kiedy
                                                    mnie nie ma w domu choć przyznam, że czasami po ich zabawach
                                                    mieszkania nie poznaję (zasieki z nici, powyciągane kołdry, poduszki
                                                    i koce bo w dom się bawią itp.).
                                                    Kiedy przychodzę po młodego, to w dzień słoneczny po godzinie 15 jest
                                                    z nim razem czworo dzieci i to chyba są te, po których przychodzą
                                                    pracujący rodzice.
                                                    Tak, w przypadku córki troszczę się o jej wykształcenie. To jest jej
                                                    przyszłość i w razie gdyby mnie zabrakło, przyszłość moich synów. To
                                                    w razie czego ona weźmie na siebie obowiązek ich utrzymania i
                                                    wychowania, a do tego trzeba mieć środki. Bez odpowiedniego
                                                    wykształcenia może mieć ogromny problem z dobrą pracą. Dzięki własnej
                                                    nauce i wysokiej średniej ma stypendium na które sama zapracowała.
                                                    Dziadek jej zapewnił finanse na studia aby choć biednie, ale mogła
                                                    się kształcić. W imię czego miałabym teraz zaprzepaścić jej naukę ?
                                                    Nie uznaję rozwiązań doraźnych jeśli jest możliwość lepszego
                                                    rozwiązania. Doraźnie więcej można stracić niż zyskać. To ewentualna
                                                    godzinka (w najgorszym wypadku) dla młodych i to w wieku, kiedy ja
                                                    już sama wracałam do domu z kluczem w tornistrze i sama podgrzewałam
                                                    sobie obiad. Jedyne co mi grozi, to ktoś "życzliwy" ( nie mam tu
                                                    absolutnie na myśli zachowania autorki wątku, gdyż w tym wypadku
                                                    dzieci były bardzo małe i zostawione chyba na cały dzień pracy), komu
                                                    nie spodoba się fakt, iż dzieci tą godzinkę mogą być bez dorosłego,
                                                    no bo przecież prawo tego zabrania.
                                                  • gaja78 Re: Obywatelska postawa 18.05.10, 22:09
                                                    figrut napisała:

                                                    > Tak, w przypadku córki troszczę się o jej wykształcenie. To jest jej
                                                    > przyszłość i w razie gdyby mnie zabrakło, przyszłość moich synów. To
                                                    > w razie czego ona weźmie na siebie obowiązek ich utrzymania i
                                                    > wychowania, a do tego trzeba mieć środki. Bez odpowiedniego
                                                    > wykształcenia może mieć ogromny problem z dobrą pracą. Dzięki własnej
                                                    > nauce i wysokiej średniej ma stypendium na które sama zapracowała.

                                                    Figrut mogłabyś pogadać z córką. Mogłabyś ją poprosić o wzięcie kredytu
                                                    studenckiego na 1 rok. Z tych 400 zł które by dostała pożyczałabyś co miesiąc
                                                    maksymalnie 200 zł, ale zapewne mniej, na opiekunkę do odbierania dziecka z
                                                    przedszkola przez zimę. Resztę odkładałybyście na konto, na spłatę. Taki kredyt
                                                    zaczyna się spłacać chyba dopiero jakiś czas po zakończeniu studiów, spłaca się
                                                    go dwa razy dłużej niż się go otrzymywało, miałabyś dużo czasu (2-3 lata na
                                                    pewno) na uzbieranie po trochu tej pożyczonej kwoty wraz z odsetkami. Pomoc
                                                    twojej córki sprowadzałaby się do podpisania się pod tym kredytem, który jest
                                                    chyba najtańszą i najmniej stresującą pożyczką, jaką można w Polsce dostać.
                                                    Minus tego rozwiązania jest taki, że pieniądze dostaje się dopiero jakoś w
                                                    połowie semestru zimowego, ale może już od teraz udałoby ci się odkładać z 30 zł
                                                    na opłacenie opiekunki przez miesiące jesienne ?

                                                    Jestem wielką przeciwniczką opierania się finansowo na własnych dzieciach, ale
                                                    tu chodzi o bezpieczeństwo maluchów - i to doraźne, i długofalowe.

                                                    > Jedyne co mi grozi, to ktoś "życzliwy" ( nie mam tu
                                                    > absolutnie na myśli zachowania autorki wątku, gdyż w tym wypadku
                                                    > dzieci były bardzo małe i zostawione chyba na cały dzień pracy), komu
                                                    > nie spodoba się fakt, iż dzieci tą godzinkę mogą być bez dorosłego,
                                                    > no bo przecież prawo tego zabrania.

                                                    To nie musi być wcale ktoś życzliwy. Obstawiam dyrektorkę przedszkola z powodu
                                                    obawy o własny tyłek - co już było w tym wątku wspomniane.
                                        • pitahaya1 Re: Obywatelska postawa 18.05.10, 15:46
                                          Aaaano fakt, trochę to inaczej wygląda.
                                          W takim razie poszłabym do dyrektorki przedszkola, o ile nie masz faktycznie
                                          innego wyjścia, i uczciwie przedstawiłabym sprawę, że na dzień dzisiejszy
                                          wygląda to tak i tak ale będziesz robiła co w Twojej mocy, żeby ten fakt
                                          zmienić. Dyrektorka też człowiek, co innego, gdy wie o sprawie, co innego, gdy
                                          po cichu sprawę załatwisz na zasadzie "ale o co chodzi".

                                          Eh, te przeciwności losu.
                            • czar_bajry Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 22:15
                              Co to za przedszkole do 15.30 czynne?
                              Moje do 17.30.
                              • figrut Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 22:25
                                Przedszkole w małym miasteczku. Czynne od 6:45 (jedna pani przychodzi
                                przed siódmą), do 15:30 wraz z wyjściem ostatniej opiekunki.
                                • wieczna-gosia Re: Obywatelska postawa 18.05.10, 01:02
                                  a w przedszkolu nie mozesz powalczyc? no skoro niewiele sie "omykasz"
                                  to moze pani zostanie troche dluzej? a moze warto wsrod rodzicow
                                  narobic dym ze do 16 (bo to rozumiem zalatwia sprawe)? a moze pani
                                  szatniarka zostanie za kilka zlotych, a moze dziecko mogloby zostac z
                                  anem strozem? 15.30 toz to srodek dnia!

                                  Ja tez uwazam ze sprawa sie moze rypnac, a wtedy na wyjasnienia moze
                                  byc za pozno.

                                  U nas odierac moga pelnoletni i koniec. Odprowadzic moze kazdy.
                                  • myelegans Re: Obywatelska postawa 18.05.10, 04:11
                                    Kurcze figrut, poradzic niewiele moge, ale potrzymac za reke i zyczyc powodzenia
                                    moge. Czasami zycie stawia pod murem i wtedy mniejsze zlo sie wybiera.
                                    Rozpusc wici po ludziach, popytaj wsrod sasiadow, przedszkola, nigdy nie wiesz,
                                    mozesz byc pozytywnie zaskoczona. W najgorszym wypadku, trudno zostana te
                                    godzine od czasu do czasu sami w domu i juz. Wypierz starszakowi mozg, co wolno,
                                    a czego ABSOLUTNIE nie i juz. Nie pierwsi nie ostatni. 8-latek to juz spore
                                    dziecko. U nas w przedszkolu tez nie wydaja nieletnim, a za spoznienie placi sie
                                    kary. Z tym, ze przedszkole otwarte do 18.
                                    Moja przyjaciolka zostawala z strozem/palaczem w przedszkolu, bo mama pracowala
                                    w sklepie i nie mogla zdazyc przed zamknieciem. Stroz nauczyl ja grac w oko i
                                    tysiaca i przynosil slodycze.

                                    Trzymam kciuki.
                                  • e_r_i_n Re: Obywatelska postawa 18.05.10, 08:40
                                    Dokładnie o tym samym pomyślałam - pogadać w przedszkolu, że może się zdarzyć
                                    obsuwa i czy w takiej sytuacji ktoś z dzieckiem poczeka. No i powalczyć o
                                    przedłużenie godzin pracy, jeśli się znajdą popierający, bo 15.30 to faktycznie
                                    jakaś dziwna godzina.
                                • gandzia4 Re: Obywatelska postawa 18.05.10, 10:34
                                  Figurt masz jeszcze czas, zacznij zawierać znajomości z mamami z przedszkola. Ja
                                  pomagam dziewczynie, która poznałam na placu zabaw okazało się, że czasami z
                                  mężem mają tak poustawiane zmiany, że nie sa w stanie odebrać dzieci z
                                  przedszkola i szkoły, a finanse mają bardzo napięte i nie stać ich na opiekunkę.
                                  Sama zaproponowałam pomoc, nasze dzieciaki bardzo się polubiły. Nie biore od
                                  nich złotówki. Uwierz mi da się, naprawdę na świecie jest całkiem duzo
                                  życzliwych ludzi, a nie same potwory. Może jakaś mama ma taki problem rano z
                                  zaprowadzaniem, możecie się wtedy jakoś zgrać, na zasadzie ty mi odbierzesz i
                                  przypilnujesz godzinkę, a rano podrzucisz mi swoje i ja zaprowadzę. Powodzenia.
                                  • lacitadelle Re: Obywatelska postawa 18.05.10, 10:56
                                    > nich złotówki. Uwierz mi da się, naprawdę na świecie jest całkiem duzo
                                    > życzliwych ludzi, a nie same potwory.

                                    no właśnie, mi przyszły do głowy starsze sąsiadki, bo u mnie w bloku znalazłaby
                                    się na pewno jakaś chętna, która z przyjemnością przyprowadziłaby synka, bo lubi
                                    dzieci, a nie ma swoich wnuków.
                            • daga_j Re: Obywatelska postawa 18.05.10, 14:31
                              Figrut czytając o Twojej sytuacji postanowiłam odpisać, że rozumiem problem i
                              nie uważam, że będzie źle i nieodpowiedzialnie jak ten 6 i 8 latek będą po
                              południu godzinę sami w domu a nawet 2 godziny. Ale faktycznie przedszkole nie
                              powinno wyrazić zgody na odbieranie 6 latka przez 8 latka. Może 6 latek
                              poszedłby już do szkoły do 1 klasy, teraz mi wpadło do głowy? Mówisz, że już od
                              1 klasy podstawówki wypuszczają dzieci same ze szkoły, to by Ci nikt na ręce nie
                              patrzył, już w Twoim wychowaniu synów leży gestia czy oboje bezpiecznie dojdą do
                              domu i tam będą grzeczni. A jak koniecznie ten 6 latek ma iść jeszcze do
                              przedszkola to musisz być umówiona z jakąś mamą, która mieszka możliwie blisko
                              Ciebie i odbiera dziecko z przedszkola możliwie późno, żeby zajrzała do Waszej
                              grupy (może mieć dziecko z innej) i jak Twój synek jest to go brała i
                              zaprowadzała pod blok, rozumiem, że jego starszy brat już w domu będzie i
                              młodszy do niego dołączy, już nie mówię by ta kobieta też tam szła i ich
                              pilnowała. Tylko by odbierała i pod blok odstawiała 6 latka, za darmo, z
                              ludzkiej życzliwości i to przecież nie codziennie. Ale mówię - musisz mieć
                              zaufanie do synów, że są dobrze wychowani i nie będą snuć się po osiedlu a
                              posiedzą w domu, pograją w Chińczyka i poczekają na Ciebie. Jeśli masz z nimi
                              jakieś kłopoty to zostawienie ich samych sobie może być niebezpieczne.
      • braktalentu Re: Obywatelska postawa 18.05.10, 10:24
        Moja Mama do pierwszej klasy odprowadzała trzy lata młodszego brata. Szli przez
        całą Bydgoszcz. To było tuż po wojnie. Samochodów mniej, ale za to niewybuchy i
        niewypały. Mój mąż odbierał z przedszkola młodszego brata. Ja pamiętam całą masę
        dzieci "z kluczami na szyi". I to nie takich, które czekały na rodziców 15-20
        minut, ale takich, które wychodziły ze szkoły o 12:00 i czekały do 17:00.
        Rozumiem niepokój (histerię?) e-mam, ale wydłużanie dzieciństwa i tak powolne
        uczenie dzieci odpowiedzialności to naprawdę w historii ludzkości kwestia
        ostatnich chwil. Jak uczy doświadczenie poprzednich pokoleń ośmiolatka można
        przygotować do odbierania rodzeństwa z przedszkola i wielu, wielu innych zadań.
        Dzieci ze szwedzkiego Bullerbyn ktoś odprowadzał do szkoły? A pamiętacie jak
        daleko szły?

        Figrut, jesteś matką w potrzebie. Przecież poza pomocą finansową, pomoc
        społeczna może wesprzeć rzeczowo, lub zasiłkiem celowym, lub skierować do Ciebie
        wolontariusza. Osobiście jako podatnik wolę dopłacić do opiekunki niż utrzymywać
        Twoje dzieci w DD. Przecież nie jesteś matką niewydolną wychowawczy, ani
        patologią, tylko kobietą w trudnej sytuacji życiowej.


        • verdana Re: Obywatelska postawa 18.05.10, 10:26
          Masz rację, oczywiscie. Dzieciom obiektywnie nic nie zagraza. Tylko
          czasy sie zmieniły - teraz uwaza się podobne sytuacje za
          niedopuszczalne i sa traktowane jako zaniedbanie dziecka. Figrut
          grozi więc, że w jej trudnej sytuacji ktos zaalarmuje policje,
          opieke spoleczna itd. i będzie miała bardzo powazne klopoty.
          • braktalentu Re: Obywatelska postawa 18.05.10, 10:47
            I dlatego warto skorzystać z każdej formy pomocy - w tym wolontariusz z MOPS-u, świetlica środowiskowa, czy doglądająca sąsiadka. Sama zadzwoniłabym po policję widząc dziecko w oknie i otwarte drzwi do mieszkania, ale Figrut ma na szczęście jeszcze kilka miesięcy na dopracowanie planu i przeszkolenie dzieciorów.
            Nie sądzę, żeby odebrano dzieci matce, która starała się o pomoc celową w MOPS-sie i jej nie otrzymała.
            Figrut z jakiego regionu kraju jesteś? Może, któraś z e-mam "bez klucza na szyi" będzie miała okazję wykazać się czymś więcej niż "pomocna zjebka".
    • kawka74 Re: Obywatelska postawa 17.05.10, 20:44
      Dobrze zrobiłaś, bardzo dobrze.
    • figrut Re: Obywatelska postawa 18.05.10, 12:08
      Piszę co i jak smile Nie dostałam się tam, gdzie miałam pracować, ale
      dostałam się do zakładu w moim miasteczku. Firma się podzieliła i
      jakimś cudem był jeden wolny etat (miasteczko w którym ludzie
      miesiące za pracą wydeptują). Praca będzie w różnych godzinach, ale
      cieszy mnie to, że właścicielka wydaje się sympatyczną osobą. Jutro
      na 6 rano i nie mam pojęcia do której. Ważne, że się dostałam i mam
      okazję pokazać, czy będę przydatna dla firmy (myślę, że będę). Praca
      będzie niestety w różnych godzinach i raz będzie to 8, innym razem i
      10 godzin. Chwilowo z dzieciakami nie będzie problemu, bo tata ich
      zaprowadzi i przyprowadzi oraz się nimi zajmie. Jak będzie za kilka
      miesięcy to niestety sama nie wiem , bo być może różnie, a ja muszę
      być na wszystko przygotowana.
      Jak zaprowadzałam młodego do przedszkola, to mignęła mi sąsiadka z
      przeciwka pracująca w zieleni miejskiej. Wiem, że kończą pracę o 15,
      a siedzibę mają kilka metrów od przedszkola, więc jeśli nadal będzie
      tam pracować to myślę, że nie odmówi odebrania młodego gdybym dłużej
      w pracy była. Problemem może okazać się co najwyżej zaprowadzenie
      młodego, bo pracę zaczynam od 6 rano.
      Moje dzieci są dość samodzielne. Często było tak, że ja z warsztatu
      nie wychodziłam przez 2-3 godziny non stop, a dzieci same się sobą
      zajęły. W warsztacie jednak zawsze byłam pod ręką i gdyby zrobiło się
      za głośno z jakiegoś powodu, to bym usłyszała i zareagowała.
      • braktalentu Re: Obywatelska postawa 18.05.10, 13:43
        "gdyby zrobiło się za głośno z jakiegoś powodu, to bym usłyszała i zareagowała."

        Chyba "za cicho" miało być. Te małe potwory zawsze broją cichutko-smile
      • demarta Re: Obywatelska postawa 18.05.10, 23:28
        figrut, jeden pomysł, ot tak do przeanalizowania, a nuż...

        pogadaj z innymi rodzicami, może mają podobny problem do twojego?
        piszesz, że w regionie z robotą ciężko, a jeśli już jest, to za
        najniższą krajową zaiwania się nie wiadomo ile godzin dziennie.
        jeśli znajdzie się kilka rodzin w podobnej sytuacji zgadajcie się,
        popodpisujcie petycje, pójdźcie do dyrektorki przedszkola z prośbą,
        żeby dostosowała godziny otwracia przedszkola do godzin pracy
        rodziców. jak nie pomoże, pójdzźcie do wójta, sołtysa, burmistrza,
        kto tam tylko władny jest. w końcu samorząd jest dla dla was, nie na
        odwrót. pokażcie siebie i swoje problemy, powalczcie o kompromis,
        żeby byl wilk syty i owca cala. w końcu większość miejskich
        przedszkoli pracuje już do 17.00, bo rodzice wcześniej nie dają rady
        po pociechy dojechać. niech i twoje przedszkole równa do potrzeb
        rodziców, w końcu taki jest sens jego istnienia.
    • daga_j Re: Obywatelska postawa 18.05.10, 14:14
      Dobrze zrobiłaś. Rozumiem zaciekawienie w tej sprawie, skoro spisali męża to
      niech on zadzwoni na policję i zapyta co z tymi dziećmi, co to za rodzina.
      Dziecko w oknie! Gdybyś przeszła obojętnie to wiesz, innym razem mogłoby to się
      źle zakończyć, szczególnie, że tam jest jakiś maluch jeszcze, nauczy się chodzić
      i przez to okno wypadnie (nawet jak nie to starsze dziecko).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka