Dodaj do ulubionych

Wpadki kosmetyczne nastolatek

    • karolach77 Re: Wpadki kosmetyczne nastolatek 22.05.10, 23:31
      Ostatnia klasa podstawówki. Koleżanka któregoś dnia przyszła z dziwną twarzą. Niby nic się nie zmieniło, ale coś było inaczej. Prawda wyszła po dwóch tygodniach, jak jej włosy na czole zaczęły odrastać- podwyższyła sobie czoło i wygolila tak z 1,5 cm włosów nad czołem...
      • miarka71 Re: Wpadki kosmetyczne nastolatek 23.05.10, 11:05
        W ósmej klasie już byłam jak poprosiłam mamę żeby mi hennę na brwi położyła,
        tylko problem był taki ,że zamiast po minucie zmyłam po pięciu bo niby henna
        słaba,możecie sobie wyobrazić jak musiałam wyglądać, jasne włosy ,skóra blada,
        rzęsy niewidoczne bo białe a brwi krzaczaste i czarne jak węgielwinkW szkole
        nabijali się ze mnie straszniewink
      • bacha1979 Re: Wpadki kosmetyczne nastolatek 23.05.10, 22:17
        Prawda wyszła po dwóch tygodnia
        > ch, jak jej włosy na czole zaczęły odrastać- podwyższyła sobie czoło i wygolila tak z 1,5 cm włosów nad czołem...



        big_grinbig_grin!!!!
    • kozica111 Re: Wpadki kosmetyczne nastolatek 23.05.10, 11:24
      Jak miałam z 13 lat postanowiłam sobie definitywnie wygładzić skórę na rękach -
      miałam problem z rogowaciejącym naskórkiem i miałam tego dość.
      Siedząc w wannie tarłam sobie moje ręce pumeksem, coś mnie tknęło jak zaczęła mi
      krew trochę lecieć ale nic to...
      Na drugi dzień nie byłam w stanie już nawet rąk w łokciach zgiąć bo całe ręce od
      przedramion do nadgarstków pokryte były skorupą ropy.Po pół godzinie byłam na
      ostrym dyżurze, zbiegło się pół szpitala by zobaczyć wariatkę co potraktowała
      sobie ręce jak zwykło traktować się dżinsy.Opatrunki zmieniali mi w szpitalu
      przez 2 tygodnie smile
      Co dziwne zagoiło się bez blizn i śladów ale włosy na rękach mi już nie odrosły,
      musiałam zetrzeć do cebulek smileNiezły hardcore co? Usprawiedliwia mnie chyba
      tylko te 13 lat.
      • masafiu Re: Wpadki kosmetyczne nastolatek 23.05.10, 12:52
        Jakos w liceum, naturalnym moim kolorem wlosow byl ciemny blond.
        Zapragnelam jasnego blondu... W sklepie nie bylo utleniacza tylko
        jakas farba 'golebi blond'!!!! Czyli w praktyce szary! Mialam szare
        wlosy, ktore zmywaly sie chyba przez miesiac i przybieraly rozne
        odcienie zieleni!!!
        Jako,ze bylam punkowa to znajomi mnie sie pytali gdzie taka swietna
        farbe kupilam! hehehe big_grin

        Tez w liceum chcialam sobie pocieniowac wlozy z tylu glowy (czemu?
        nie wiem...). Mialam piekne dlugie wlosy jakos do polowy plecow.
        Spielam polowe gornych wlosow i ciach ciach cieniuje druga polowe
        dolnych wlosow. Skonczylo sie wygoleniem glowy do samej skory z
        tylu!!!!! Masakra!

        Z fluidem tez dalam czadu ale w druga str. Chcialam zatuszowac
        wypryski wiec kupilam kilka odcieni jasniejszy podklad! Wysmarowalam
        tym twarz i wygladalam jak zombi smile Na szczescie kolezanki mnie
        uswiadomily...
        Pozniej znalazlam ten podklad jak szlam na przebieranego sylwestra.
        Wtedy juz zpelna premedytacja sie przebralam za zombi i swietnie sie
        prezentowalam big_grin
      • deodyma Re: Wpadki kosmetyczne nastolatek 23.05.10, 22:21
        znajoma mojej mamy opowoadala, ze jako nastolatka miala straszne
        kompleksy na punkcie piegow, wiec scierala sobie piegim z rak
        pumeksem.
        do dzis ma blizny a kobieta liczy sobie ponad 50 latbig_grin
    • emwu55 Re: Wpadki kosmetyczne nastolatek 23.05.10, 19:27
      Moja wpadka była może niekoniecznie kosmetyczna ale z to inspirowana
      jak u większości z Was pismami kolorowymi, które dopiero wchodziy na
      nasz rynek. Było to ponad 20 lat temu, miałam chyba z 8 lat i
      wyczytałam takowym pismku, że aby pozbyć się zgrubiałego naskórka na
      piętach należy go usunąć pecjalnym nożykiem. Specjalnego w domu nie
      znalazłam ale kuchenny 15 cm wypadł w rankingu noży domowych
      najlepiej. Kroiłam skórę na piętach zaciskając zęby i przykładając
      ligninę w krwawiących miejscach. Rodzice wrócili z działki i ręce
      załamali. Ja z nogami w bandażach wyjąca z bólu. Na pogotowiu
      wszyscy sikali po nogach i musiałam siedzieć w domu prawie miesiąc
      bo chodzić nie mogłam. Obecnie moja skóra na piętach przypomina
      skórę hipopotama pomimo regularnej pielęgnacji.
      Grzywke też sobie obciachałam elegancko przy samej głowie tuż przed
      wyjazdem na pogrzeb wujka. Powaga pogrzebu została znacznie
      zakłócona, bo większość rodziny płakała ale ze śmiechu na mój widok.
      Koloryzację na rudo zaliczyłam już w pracy - szef wygonił mnie na
      urlop i kazał wrócić w swoim normalnym blond kolorze.
      • bacha1979 kozica odpadłam! 23.05.10, 22:15
        Az się wierzyć nie chce jaki człowiek może być głupi...big_grinbig_grin
      • Gość: bimbambom Re: Wpadki kosmetyczne nastolatek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.10, 22:48
        Ja mając 13 lat prostowałam włosy- mało efektywnie, bo byle jaką prostownicą.
        Pewnego dnia, a właściwie wieczoru, uznałam, że to mi nie wystarcza, chcę czegoś
        lepszego i wyprasowałam włosy żelazkiem. Pomimo prania kłaków pięknie pachnącymi
        szamponami, przez jakieś 3 miesiące przebijał spod nich charakterystyczny smród
        spalonych włosów... Brrrrr, pamiętam do dziś ten odór spalenizny z brzoskwinią xDD
        • izolllda Re: Wpadki kosmetyczne nastolatek 24.05.10, 13:05
          Mam naturalne ciemne włosy. Jako nastolatka zamarzył mi się blond. Kupiłam sobie
          farbę i po tym doświadczeniu został tylko wpis w pamiętniku: "O Boże, wyglądam
          jak kurczak! Chcę umrzeć!" big_grin big_grin big_grin
          Na szczęście ciemna farba rozwiązała problem, ale włosy po tych zabiegach były w
          strasznym stanie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka