Dodaj do ulubionych

konfliktowa osoba

21.06.10, 13:57
Witamsmile
nie wiem czy to temat na to forum ale jest to jedyne forum jakie odwiedzam,
Jestem mamą 4miesięczniaka i mam problem z pewną konfliktową osobą (żoną
szwagra). Wciąż wszczyna kłótnie o mnie i o maluszka. Ostatnio wszczęła
awanturę mężowi o to że nic nie robie tylko dzieckiem się zajmuję (przed
urodzeniem dziecka to ja z teściową zajmowałam się domem a teraz nie mam czasu
sprzątać całego domu i gotować itp, więc te obowiązki spadły na nią i
oczywiście moja teściowa też jej pomaga jak mi wcześniej). Problem tkwi w tym
że jestem typem flegmatyka i kompletnie nie potrafię się kłócić a ona to
uwielbia (a ja odchodze z płaczem). Czy ktoś z was miał do czynienia z kimś
takim? mieszka z nami od niedawna i jest dużo młodsza od nas, ale terroryzuje
cały dom i nikt jej nic nie powie (tylko mąż ją zrąbał gdy na niego naskoczyła
i teraz wielka obraza),,, ehhh... prosze podpowiedzcie jak z taką osobą się
postępuj bo mnie nerwowo wykończy a i tak jestem wykończona gdyż przez cały
dzień nikt mi nie pomoże przy małymsad a w kłótni daje argumenty typu "też
sobie k,,, zrobie dziecko i nie będę musiała nic robić" - kretynka
(przepraszam za wyrażenie)
Obserwuj wątek
    • krzysiowa_mama Re: konfliktowa osoba 21.06.10, 14:52
      A czyj to jest właściwie dom? Twój, jej? teściowej?
      Ja bym zlewała. Niech mąż się z taką wykłóca skoro to jego rodzina.
    • dominiczka201 Re: konfliktowa osoba 21.06.10, 15:40
      Na taką osobę chyba najlepszy sposób to zlewka sprawiaj wrażenie, że to co do
      Ciebie mówi zupełnie po Tobie spływa chociaż wiem, że może to być trudne. Nie
      zniżaj się do jej poziomu wchodząc z nią w pyskówki słowne, bo ona pewnie tylko
      na to czeka. Jeśli to dom teściowej a i ona ma jej dosyć to niech ona z nią
      pogada i powie, że nie życzy sobie takiego zachowania w jej domu a jak jej się
      coś nie podoba to niech spada smile.
    • ningao Re: konfliktowa osoba 21.06.10, 16:07
      dom jest teściów ale oni nie zainterweniują gdyż wygodniej dla nich się nie
      mieszać i nie popierać którejś ze stronuncertain ale im też o byle co się obrywa i
      spuszczają głowe siedząc cicho. wyobraźcie sobie że np rano nie wolno im się w
      pokoju odezwać ani puścić tv bo ta kretynka i szwagier robią im zaraz awanture
      że ich budzą (nawet po 9 rano) (niestety pokój teściów sąsiaduje z ich pokojem
      co na przykład powoduje że rano nie mogę iść z małym do dziadków bo byśmy
      hałasowali) ehhh dziwie się teścią.... ale pójdę za waszą radą i spróbuje ją po
      prostu olać bo w pyskówce nie mam z nią szans
      • deodyma Re: konfliktowa osoba 21.06.10, 16:13
        jak to mozliwe, ze tesciowie nie reaguja na takie chamskie zagrywki?
        to ich dom, powinni wylozyc kawe na lawe i oznajmic uroczym mlodym
        malzonkom, ze jak tak dalej beda sie zachowywac, beda musieli
        poszukac sobie innego mieszkania.
        • ningao Re: konfliktowa osoba 21.06.10, 16:27
          dla mnie to też dziwne zważywszy na to że są od nich zależni bo do niedawna nie pracowali a teraz teściu znalazł szwagrowi prace, normalnie zero wdzięcznościuncertain
    • deodyma Re: konfliktowa osoba 21.06.10, 16:11
      a czy wczesniej to klotliwe dziewcze cokolwiek robilo w domu?
    • ningao Re: konfliktowa osoba 21.06.10, 16:23
      hehe robiło czyli malowało paznokcie i kręciło się po domu wymyślając coraz to
      nowe zasady i zwyczajetongue_out np typu : teraz każdy myje po sobie itp co u nas w domu
      jest nierealne gdyż są i starzy dziadkowie itp. ale nie powiem że jest do końca
      zła bo czasem coś w kuchni pomogła i pomaga teraz czasem teściowej. Ale ona to
      ma takie dziwne i niezrozumiałe dla mnie podejście że pare dni (czasem godzin)
      jest spokój potem wybucha z byle powodu, zrównuje cię z ziemią a potem znowu
      jakby się nic nie stało. Wiem że w swym domu rodzinnym non stop się kłóciła z
      matką i tam byli prze szczęśliwi że się wyprowadziła
    • anna_bar Re: konfliktowa osoba 21.06.10, 21:57
      Nie popieram tu zachowania zony szwagra ale czy probowaliscie w 3
      rodziny (oni, Wy i tesciowie) dogadac sie co do zasad wspolnego
      mieszkania? Np co drugi tydz sprzata szwagier z zona, co drugi tydz
      Wy? Albo Wy kuchnie oni lazienke? Przeciez to, ze sie ma dziecko
      rzeczywiscie nikogo nie zwalnia z prozaicznych zadan. Ja mam male
      dziecko a mimo to sprzatam u siebie co tydzien a tesciowa mi nie
      pomaga (bo razem nie mieszkamy). Ja odkurzam i wycieram kurze, moj
      maz myje lazienki. Taki mamy system, nie mozecie tez czegos ustalic
      ze szwagierka?
      • ningao Re: konfliktowa osoba 22.06.10, 10:55
        Próbowałam się dogadaćsmile mówiłam nawet że moge sprzątać, gotować itp codziennie
        tylko niech ktoś w tym czasie posiedzi z małym bo ja nie umie sprzątać, gotować,
        nosić małego i bawić się z nim jednocześnie. choć wiem że są mamy które tak
        potrafią i podziwiam je za tosmile
        • nineave Re: konfliktowa osoba 22.06.10, 17:23
          Myśmy się nie zastanawiały, czy tak potrafimy, czy nie, tylko po prostu urodziło się dziecko, to trzeba się było nim zająć nie zarastając jednocześnie brudem i coś jedzącwink
          Wbrew pozorom Twoja sytuacja mimo że mieszkasz "w domu pełnym ludzi" nie różni się wiele od sytuacji małżeństw, które są tylko w trójkę z dzieckiem, bo pozostali domownicy najwyraźniej ani nie chcą Cię zwolnić całkowicie z domowych obowiązków, ani nie chcą Cię wyręczyć w opiece nad małym i mają do tego prawo. Wobec tego pomyśl co byś robiła, jakbyście byli tylko w trójkę. Po pierwsze - starałabyś się bardziej zaangażować męża. Po drugie - kombinowałabyś jak łączyć domowe czynności z opieką nad małym.
          Co do pierwszego - co to znaczy, że pracuje "całymi dniami" - wychodzi o 6, wraca o 22 i zasypia? Chyba nie. Na pewno przed lub po pracy mógłby jeszcze coś zrobić tylko musicie o tym pogadać.
          Co do drugiego - jeśli faktycznie mały jeszcze w tym wieku absorbuje prawie 100% Twojego czasu, nie ma żadnych drzemek, wymaga non stop noszenia to jest na to parę sposobów:
          - chusta - nie wszystko możesz zrobić z dzieckiem w chuście, ale sporo
          - ja robiłam tak, że mały leżał tuż obok mnie na leżaczku a ja mu mówiłam co robię, np. patrz, mama obiera marchewkę, marchewka jest pomarańczowa itp, uwielbiał też patrzeć, jak wieszam pranie
          - jeśli lubi być kołysany, to wypróbuj to: ja jak coś robiłam stojąc w kuchni przy blacie, np krojenie warzyw, obieranie ziemniaków, wyrabianie ciasta to nogą bujałam w tym czasie leżaczek
          - możesz też spytać dziadków, czy czasem nie pokołysali by małego w wózku, o ile zdrowie im na to pozwala ( to można nawet robić siedząc i oglądająć TV, tylko nie zawsze działa)
    • gazeta_mi_placi Re: konfliktowa osoba 22.06.10, 10:34
      Wyprowadźcie się "na swoje".
    • nineave Re: konfliktowa osoba 22.06.10, 10:39
      Zgadzam się całkowicie z anna_bar! Mieszkanie trzech rodzin pod jednym dachem jest w ogóle sytuacją "konfliktorodną", niezależnie od tego czy są małe dzieci, czy nie. Małżeństwa z reguły ustalają między sobą jakieś reguły i zasady panujace w ich domu i podział obowiązków. To jest trudne jeśli dom dzieli się z innymi rodzinami, które mają juz swoje reguły(jak teściowie), albo tez je dopiero ustalają (jak szwagier z żoną). Nie widzę innego wyjścia jak tylko wspólne rozmowy całej rodziny mieszkającej w tym domu, w których ustalicie pewne reguły. I tak jak pisała anna_bar, dzielcie obowiązki na rodziny, np.ten tydzień Ty z mężem , ten tydzień oni, a potem Wy juz się sami z mężem podzielicie kto z Was ma coś zrobić, jeśli uważasz, że przy dziecku nie dajesz już rady nic zrobić to mąż to zrobi. To nie ich sprawa jak Wy się tym podzielicie, nikt Ci nie będzie wtedy wypominał, że się dzieckiem zasłaniasz, ważne że Wasze małżeństwo zrobiło to co do Was należy. Przecież w rodzinach, które mieszkają samodzielnie też trzeba sprzątać i gotować i trzeba te obowiązki jakoś łączyć z opieką nad dzieckiem, zrobić jakiś nowy podział obowiązków, nowe zasady....
      • ningao Re: konfliktowa osoba 22.06.10, 11:01
        męża całe dnie nie ma w domu -pracauncertain więc zostaje "sama" choć to marne
        wytłumaczeniesmile macie racje z tym dogadaniem się smile trzeba wszystkiego spróbować
        albo spróbować "samemu" żyć na własny rachunek w domu pełnym ludzi, coś z tym
        zrobić trzebasmile
        • nineave Re: konfliktowa osoba 22.06.10, 17:36
          Ale "żyć na własny rachunek w domu pełnym ludzi" to jest tak jak jesteś w pensjonacie na wczasach i z innymi rodzinami ustalasz godziny używania kuchni, masz swoją półkę w lodówce, gotujecie z mężem tylko dla siebie, sami zajmujecie się dzieckiem, sprzątacie i zmywacie po sobie. No i ponosicie koszty utrzymania domu, składacie się na rachunki, albo płacicie czynsz. A chyba nie o to Wam chodzi, ani pozostałym. Chodzi chyba o to, że Ty chyba założyłaś, że to, że opiekujesz się dzieckiem zwalnia Cię z niektórych obowiązków, ale nie wszyscy domownicy tak uważają. Problem w tym, że nie macie żadnych ustalonych zasad dotyczących zakresu obowiązków każdego z Was. Nie było ich chyba wcześniej, zanim miałaś dziecko, i nie ma teraz. Każdy ma jakieś własne wyobrażenia na temat tego jak to powinno wyglądać ale nie mówicie sobie nawzajem o nich.
    • mamasi Re: konfliktowa osoba 22.06.10, 11:01
      Cokolwiek powie - przytakuj, że ona wie wszystko, że ma racje, że
      jest taka superwink zwariuje od tego i się zamkniesmile przytakuj i rób
      to co możeszsmile
      • nineave Re: konfliktowa osoba 22.06.10, 17:45
        Nie rozumiem co by z tego mogło wyniknąć dobrego dla kogokolwiek. To raczej zaowocuje eskalacją konfliktu. Przecież to nie jest tylko problem, że na autorkę wątku wrzeszczy szwagierka. To tylko wierzchołek góry lodowej. Problemy wielkie są dwa:
        1. rodzice zdecydowali się na zamieszkanie z nimi dwóch dorosłych synów z rodzinami, nie ustalając żadnych zasad regulujących takie wspólne mieszkanie trzech rodzin ( a właściwie czterech bo są jeszcze dziadkowie)
        2. Brak jasnej i asertywnej komunikacji ( albo spuszczają głowę, płaczą, wycofują się, albo są pyskówki), a takie "przytakiwanie" to zaprzeczenie zdrowej komunikacji.
        • gazeta_mi_placi Re: konfliktowa osoba 22.06.10, 20:13
          Nie ma to jak życie "na kupie" big_grin
          • ningao Re: konfliktowa osoba 23.06.10, 15:37
            dobrze powiedzianesmile
        • ningao Re: konfliktowa osoba 23.06.10, 15:40
          nineave piszesz bardzo mądrze i dało mi to do myślenia- dziękuję za dobre radysmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka