Dodaj do ulubionych

Powodzianie chcą pozwać skarb państwa

25.06.10, 15:38
Przeczytałam właśnie:

kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262,8061034,Powodzianie_z_Sandomierza_pozywaja_Polske_za_tragedie.html

I jeden fragment:
"Chcemy poinformować ludzi, co trzeba zrobić, żeby przygotować
wspólny pozew - mówi Rusak. Według niego władze nie zadbały o
właściwe zabezpieczenie wałów i zbyt późno ogłoszono ewakuację,
ponadto Polska nie wdrożyła nawet dyrektyw unijnych dotyczących
zapobiegania powodzi. - Dlatego chcemy domagać się godziwych
odszkodowań - zapowiada Rusak."

Przyznaję, że mam mieszane uczucia. Jeżeli zbyt puźno ogłoszono
ewakuację, to faktycznie ktoś powinien za to odpowiedzieć. Natomiast
zawsze można zrobić więcej jeżeli chodzi o zabezpieczenie. Wszystko
jest kwestią czy ma się na to pieniądze czy nie.
Oczywiście sprawę rozstrzygnie sąd, ale co Wy sądzicie na tym
etapie? Na ile państwo ma chronić swoich obywateli?
Obserwuj wątek
    • kub-ma Przepraszam za błąd ortograficzny 25.06.10, 15:40
      Przepraszam za karygodny błąd: miało być "późno"
      • chococino Re: Przepraszam za błąd ortograficzny 25.06.10, 15:49
        To państwo powinno troszczyć się o obywateli, ale oni sami o siebie już nie?
        Dlaczego jeden z drugim nie ubezpieczy domu? Dlaczego kupując tańszą działkę na
        terenach zagrożonych, nie pomyśli, że ta cena nie wzięła się z powietrza? Bo
        ludzie w Polsce uwielbiają roszczeniowe podejście do życia, państwa i tego, co
        im się należy lub nie.
    • iminlove Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 25.06.10, 16:17
      Ujmę to tak - pochodzę z małej miejscowości, mieszkam (teoretycznie
      ciągle tam jestem zameldowanasmile) w domu jednorodzinnym.

      Jakbym widziała falę powodziową, zbliżającą się do wioski, to
      skrzykujemy kogo się da i idziemy umacniać to, co trzeba umocnić.
      Ktoś jedzie kupić worki, ktoś załatwia 10 wywrotek piasku, reszta
      bierze łopaty i idzie w miejsce zbiórki. Proste. Staruszki i dzieci
      zostają i pilnują domostwa, ci co mieszkają bliżej zabezpieczają
      ciepłe napoje dla pracujących. I robimy, dopóki nie będzie
      skończone, a później siedzimy na tych wałach i patrzymy, czy się nie
      przelewa. Nie czekamy, aż bliżej nieokreśleni "oni" przyjdą i zrobią
      za nas, bo to nie jest ich obowiązek. Mamy własne rozumki i możemy
      ich używać.

      Wkurza mnie, jak ci niezaradni życiowo ludzie (zadziwiające, że
      głównie z Polski "B")ciągle mają o wszystko pretensje. A sami nie
      ruszą swoich tyłków i nie wezmą się do roboty. Kataklizmy zdarzają
      się wszędzie, ale bez przesady, to nie rząd ma obowiązek przyjść i
      napełnić worki z piaskiem i powynosić każdą babcię z domu (z resztą,
      większość ludzi wcale nie chciała opuszczać swoich domów).
      • iwles Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 25.06.10, 16:26


        akurat przy tej powodzi nikt nie czekal z zalozonymi raczkami przed tv, tylko
        wielu ludzi pomagalo przy umacnianiu walow, nie tylko wosjko i strazacy, ale i
        zwykli ludzie, sasiedzi, rodziny itp.
        • iminlove Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 25.06.10, 17:15
          Nie mówię, że wszyscy siedzieli z założonymi rączkami, ale wielu
          siedziało. Żalili się, że ich strażacy opuścili i co teraz.
          Siedzieli w zalanych domach, bo jak to, dobytek opuszczać, "no i co
          z tego, że ściana pęka, strażak powiedział, że dom się nie zawali".

          I bzdurą jest oskarżanie rządzących o to, że powódź zalała komuś
          chatę. No zdarza się. Trzeba się było ubezpieczyć, trzeba się było
          nie budować zaraz nad rzeką, trzeba było wywieźć dobytek jak już
          było wiadomo, że fala idzie, trzeba było zakasać rękawy i pójść
          worki nasypywać. A nie zwalać na kogo się da...
          • iwles Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 25.06.10, 17:24

            > I bzdurą jest oskarżanie rządzących o to, że powódź zalała komuś
            > chatę.


            nie jest bzdura.
            Bo od 1997 roku, czyli przez 13 lat zaden rzad nie zrobil nic, aby
            zminimalizowac skutki kazdej nastepnej powodzi, kazdy natomiast odrzucal i
            przekladal te sprawe na "swiety nigdy".
            • przeciwcialo Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 25.06.10, 17:30
              Za to przez 13 lat ktos pozwolenia na budowe domów wydawał.
              • iminlove Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 25.06.10, 18:39
                Tak, i ktoś się na tych gruntach budował - bo tanie były.
                To, że rząd nie zrobił nic nie znaczy, że rząd jest winny.
          • ira_07 Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 25.06.10, 19:42
            > Nie mówię, że wszyscy siedzieli z założonymi rączkami, ale wielu
            > siedziało

            Ilu? Widziałaś ich siedzących, czy tak sobie bredzisz?

            > Siedzieli w zalanych domach, bo jak to, dobytek opuszczać, "no i co
            > z tego, że ściana pęka, strażak powiedział, że dom się nie zawali".

            Tak, wielu pilnowało dobytku, co w tym dziwnego? Ach, Ty oczywiście wiesz co byś zrobiła na ich miejscu, wszak każdy mądry człowiek wie, jak zachowa się w ekstremalnej sytuacji.

            Trzeba się było ubezpieczyć, trzeba się było
            > nie budować zaraz nad rzeką, trzeba było wywieźć dobytek jak już
            > było wiadomo, że fala idzie, trzeba było zakasać rękawy i pójść
            > worki nasypywać. A nie zwalać na kogo się da...

            Nie każdego stać na ubezpieczenia i nie każdego ubezpieczą od powodzi. Nie każdy mieszkający nad rzeką tam budował dom, dom można np. odziedziczyć. Wywieźć dobytek-super rada. A gdzie...? Zakasać rękawy? Ci ludzie zakasali rękawi i umacniali wały. Ręce opadają jak się czyta takie głupoty tych wszystkich zawsze na każdy wypadek gotowych ludzi. Zawsze gotowych, bo żaden wypadek i kataklizm ich jeszcze nie spotkał.
            • iminlove Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 25.06.10, 21:45
              > Nie każdego stać na ubezpieczenia

              Ubezpieczenie od powodzi to jakieś 200 zł rocznie!!! Dlatego ja mam
              finansować z moich podatków lekkomyślność tych ludzi? A
              odziedziczony dom to już nie jest czyjaś krwawica, więc żaden to dla
              mnie argument. Dobytek można wywieźć do rodziny (tak przynajmniej
              zrobił mój znajomy - cenne rzeczy do rodziców, żonę z małymi dziećmi
              do teściów, a sam pilnował, czy domu nie zalewa - to jest racjonalne
              podejście).
          • indigo_kid re: minlove 27.06.10, 10:22
            Cytatminlove napisała: > I bzdurą jest oskarżanie rządzących o to, że powódź zalała komuś
            > chatę. No zdarza się. Trzeba się było ubezpieczyć, trzeba się było
            > nie budować zaraz nad rzeką, trzeba było wywieźć dobytek jak już
            > było wiadomo, że fala idzie, trzeba było zakasać rękawy i pójść
            > worki nasypywać. A nie zwalać na kogo się da...
            >

            Bzdurą jest to co Ty piszesz.
            Spróbuj ubezpieczyć chałupę od powodzi, która stoi na terenach zalewowych.
            Rządzący biorą od podatki na między innymi takie cele, biorą wysokie pensje, żeby być odpowiedzialnym za takie rzeczy, bo to nie było o przewidzenia. My zwykli ludzie nie mamy dostępu do wielu informacji, nie jesteśmy ekspertami w każdej dziedzinie, skąd mam wiedzieć, że dany teren jest zalewowy? Niektóre miejscowości były zalane 1szy raz.

            Rządzący nie czyszczą udrażniają melioracyjnych, nie zabezpieczają wałów przeciwpowodziowych, nie pogłębiają koryt, itd itd
            Tusk powiedział: "sami sobie wybieraliście takiego wójta" (w domyśle: który nie dba o swoje tereny).I o takich "rządzących" mówisz?
            To rządzący wydają pozwolenia na budowę, na terenie zalewowym, skąd ja zwykły człowiek mam wiedzieć, że tu jest zalewowo?
            To wiedzą eksperci siedzący w Urzędach Miasta, Województwa etc.
            Podczas powodzi był wielki chaos, ludzie sami się skrzykiwali, nie było komu logistycznie poprowadzić akcją, a na takie wypadki powinny być wdrożone odpowiednie procedury, odpowiedni ludzie na swoich miejscach, każdy powinien wiedzieć co do niego należy.
            Dlatego jestem za tym, aby skarżyli i niech walczą o jak najwięcej, zawsze coś utargują.
            Sama nie byłam zalana, szczęśliwym trafem nie mieszkam na terenie zalewowym.
            • iminlove Re: re: minlove 27.06.10, 11:26
              indigo_kid napisała:

              > Spróbuj ubezpieczyć chałupę od powodzi, która stoi na terenach
              zalewowych.

              big_grin Ubezpieczyciel mówi Ci, że nie ubezpieczy Ci domu, bo ten stoi na
              terenie zalewowym, a więc prawdopodobieństwo zalania jest zbyt
              wysokie. I w ogóle Cię to nie dziwi? Zero refleksji na ten temat? To
              jak to jest, wiadomo było, że dom zaleje czy nie? Bo albo próbowałaś
              ubezpieczyć i powiedzieli Ci, że nie ubezpieczą (a więc wiedziałaś,
              że zaleje), albo nie próbowałaś i w ogóle olałaś to ryzyko. I co, my
              wszyscy, ze swoich podatków mamy finansować nową chatę komuś, kto
              WIEDZIAŁ, że najpewniej go zaleje, a mimo to nic z tym nie zrobił? I
              może jeszcze postawić ten dom w tym samym miejscu, a za dziesięć lat
              odbudować go znowu?

              Państwo bierze podatki po to, aby finansować dobra wspólne. Aby
              wybudować drogi, aby utrzymać wojsko, szkoły, policję. Dla zdarzeń
              nieprzewidzianych wymyślono ubezpieczenia. Czyli państwo może
              udostępnić mieszkanie zastępcze albo zorganizować nocleg do czasu
              np. wyremontowania domu. Ale państwo nie powinno tego domu fundować.

              Tusk miał rację, samorządy są po to, by takimi rzeczami się
              zajmować. Nie wyobrażasz sobie chyba, że wójt będzie siedział w
              gminie i spijał kawki, a jego rowami melioracyjnymi zajmie się Tusk
              do spółki z jakimś ministrem? Jak Ty sobie to wyobrażasz?? Wójta
              wybrałaś sama, masz więc takiego, jakiego wybrałaś. Nie zatroszczył
              się o rowy i zbiorniki retencyjne, to pociągnij go do
              odpowiedzialności.

              Ach, i taka refleksja na koniec: Tuskowi ani rządowi, ani nawet
              Twojemu wójtowi nic nie ubędzie, że jakaś tam wioska wygra proces ze
              skarbem państwa. Ty na tym stracisz.
            • kunegunda32 Re: re: minlove 27.06.10, 11:28
              Spróbuj ubezpieczyć chałupę od powodzi, która stoi na terenach zalewowych.
              My zwykli ludzie nie mamy dostępu do wielu informacji, nie jesteśmy ekspertami w
              każdej dziedzinie, skąd mam wiedzieć, że dany teren jest zalewowy?

              Sama sobie zaprzeczasz. Skoro ubezpieczyciel nie chce (w domyśle, bo po prostu
              stawki ubezpieczeniowe są dużo wyższe, a ubezpieczyć można wszystko i wszędzie,
              a po prostu ubezpieczający uważa że mu się nie opłaca lub stawki są za wysokie,
              a jego przecież nie zaleje)ubezpieczyć bo dom stoi na terenach zalewowych to
              chyba siłą rzeczy wiesz, na jakim terenie stoi.

              To rządzący wydają pozwolenia na budowę, na terenie zalewowym, skąd ja zwykły
              człowiek mam wiedzieć, że tu jest zalewowo?
              Rządzący czyli kto? Premier czy minister finansów ci wydaje to pozwolenie???
              Pozwolenia wydaje urząd gminy lub samorządy lokalne, które zostały wybrane w
              wolnych demokratycznych wyborach przez ludzi uprawnionych do głosowania czyli w
              pełni władz umysłowych, czytatych i piśmiennych. Rząd im ich nie wybierał, nikt
              im ich siłą nie narzucał. Przy wydawaniu pozwolenia na budowę urząd lub organ
              wydający takie pozwolenie ma obowiązek poinformować że teren znajduje się
              w strefie wody dwudziestoletniej, stuletniej lub tysiącletniej, a od właściciela
              zależy czy mając tę wiedzę wybuduje tam dom czy nie, jeżeli właściciel działki
              nie został o tym poinformowany może dochodzić swoich praw, ale u organu który
              nie dopełnił swoich obowiązków, a nie u rządu.
              Mój blok stoi na terenie zalewowym Wisły na poziomie wody dwudziestoletniej,
              wiem o tym bo się tym interesowałam, bo leży to w moim interesie. Ubezpieczyłam
              mieszkanie w zakresie odtworzeniowym oraz ruchomości, bo uważam że należy
              działać prewencyjnie. Bo wiem że najlepiej o siebie potrafię zadbać ja sama i tyle.
            • velluto Re: re: minlove 27.06.10, 11:34
              indigo_kid napisała:

              > My zwykli ludzie nie mamy dostępu do wielu informacji, nie jesteśmy ekspertami
              w każdej > dziedzinie, skąd mam wiedzieć, że dany teren jest zalewowy?

              Bzdura - normalny człowiek, jak inwestuje w budowę domu - to sprawdza wszystko.
              A wszystkie te informacje są dostępne w gminie, w urzędach, tylko trzeba się tam
              pofatygować. To mi przypomina protesty ludzi, którym drogę szybkiego ruchu chcą
              budować pod oknami. Drogę, która była tam planowana od lat 70-tych i jest nawet
              na starych mapach. A oni, biedacy, nic nie wiedzieli.

              a co do procedur - to nie ma zmiłuj, kataklizmy na taką skalę są nie do
              opanowania, nawet w USA huragan Caterina obnażył fakt, że teoria z filmów
              katastroficznych a rzeczywistość to dwie różne sprawy. Nie ma cudów, żeby kilka
              tysięcy osób dało radę zapanować nad sytuacją, która dotyka kilkadziesiąt
              tysięcy mieszkańców.

              owszem, jest sporo zaniedbań - tyle, że sporo prac blokują ekolodzy, np.
              oczyszczanie brzegów i wycinkę drzew. Bo to tereny lęgowe dla ptactwa...
      • ira_07 Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 25.06.10, 19:38
        > Wkurza mnie, jak ci niezaradni życiowo ludzie (zadziwiające, że
        > głównie z Polski "B"

        No, zadziwiające, że zalało akurat Polskę B. Bo Polacy z Polski A są pracowici, zarabiają krocie, nie narzekają i w ogóle są lepsiejsi. To, że ich regiony są lepiej rozwinięte, to nie jest broń Boże zasługa ich przeszłości. Polacy w Polsce B to banda nierobów po prostu, to, ze są biedni to ich wina. Nie to co zasługa Polaków z Polski A, że są tacy zajebiści.
        • iminlove Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 25.06.10, 21:51
          Nie, no jasne. Tylko wytłumacz mi w takim razie korelację pomiędzy
          roszczeniową postawą mieszkańców (pokazaną m.in. na mapce poparcia
          kandydatów na prezydenta, jeszcze niedawno tu na forum) a podziałem
          na Polskę A i Polskę B. Nie chodzi mi o to, że zalało akurat tę
          część Polski, tylko, że znowu ktoś marudzi, żeby mu dać, bo rząd
          winny powodzi. G**no prawda, że winny.
          • iwles Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 25.06.10, 23:33


            a skąd pewność, że zalało akurat zwolennikow PiS-u ?
            • iminlove Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 26.06.10, 05:45
              Nie wiem, kogo zalało, ale wiem, jak
              [url=http://bielskobiala.gazeta.pl/bielskobiala/1,88025,8039414,Czec
              howice_Dziedzice__Powodzianie_ukarali_Komorowskiego.html]głosowali[/
              url].

              Poza tym, nie twierdzę, że na wschodzie mieszkają TYLKO zwolennicy
              PiS, ale mapka poparcia kandydatów daje jakieś pojęcie o tym, jaki
              jest STATYSTYCZNY mieszkaniec Polski B.
            • gabi683 Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 26.06.10, 06:58
              iwles napisała:

              >
              >
              > a skąd pewność, że zalało akurat zwolennikow PiS-u ?
              >
              >
              >




              Bo mnie na zachodniopomorskim nie zalało
              >
        • annvangier Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 26.06.10, 09:49
          zalało górny slask - to nie Polska B, to teren w którym hula kilka duzych rzek,
          skad jest w górach sporo potoczków z latwoscia po ulewach zamieniajcych sie w
          spore wodne bestie
          zalało nawet Wrocław, podmyło Opole a to nie ejst Polska B!

          PRZEZ 13 lat racibórz nie doczekał się zbiornika, to wina wszystkich rządów po kolei
          a ubezpieczenie na wyskosc powiedzmy 100-tys nie zwroci ci całkowitego kosztu domu

          brak nam systemu zbiorników retencyjnych, uregolowania rzek, terenow zalewowych,
          brak nam ubowiazkowych ubezpieczen i koordynacji sluzb ratunkowych
          brak racjonalnego planowania zabudowy przetrzennej
          kupujacy dzialek ma prawo zakaldac ze skoro mozna tam budowac to teren ten jest
          bezpieczny - ten kto sprzedaje wdliwy towar - np samorzad jest za to wiec
          odpowiedzialny chyba?
          tyle mojego zdania
          • iminlove Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 26.06.10, 11:32
            Gdzie ja napisałam, że zalało tylko Polskę B?!
            Nikt nikomu nie KAZAŁ kupować tych działek. Cena była niższa, bo
            towar wadliwy, ale ludzie patrzyli tylko na cenę. Nikt nie będzie za
            nich myślał, "samorządy", "rządy" też są omylne. A już z pewnością
            ich istnienie nie zwalnia normalnych ludzi od myślenia i troszczenia
            się o własny interes.
            • annvangier Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 26.06.10, 12:27
              jak ktos dopuszcza do spzredazy zabwke ktora moze ci zabic dzieciaka - to kto jest winny?

              i naprawdę ignorantko, Racibórz, Czechowice, czy Sanodmierz, czy Wrocław to nie miejscowosci bez ulic i latarni ktore mozna sobie od tak prezniesc


              serio budowanie zbiorników z elektrowniami - za unijną kasę np Solina, wielu bym tyłki uratowało
              • iminlove Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 26.06.10, 14:29
                A jak kupujesz zabawkę za pół ceny chociaż wiesz, że zabawki tego
                rodzaju są droższe, i dajesz tę zabawkę swojemu dziecku - to jesteś
                kompletnie bez winy??

                I naprawdę, możesz sobie darować te "ignorantki", ja się tak do
                Ciebie nie zwracam, więc Ty też tak nie rób.

                W Czechowicach nie przyjrzą się przede wszystkim swoim samorządom.
                Ktoś je wybrał. To są kwestie lokalne - czy zbudować gdzieś poldery,
                a jak tak to gdzie. Jak samorządy zamiast budować poldery sprzedają
                tereny za grosze, to już nie jest wina skarbu państwa. Ludzie zawsze
                porywają się na oskarżanie tych, którzy siedzą daleko i wysoko, a
                nie widzą, że g**o leży w ich własnym ogródku.
            • indigo_kid Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 27.06.10, 10:29
              Cytatminlove napisała: Nikt nie będzie za
              > nich myślał, "samorządy", "rządy" też są omylne. A już z pewnością
              > ich istnienie nie zwalnia normalnych ludzi od myślenia i
              troszczenia
              > się o własny interes.

              no właśnie każdy dba o swój interes, a rządzący mają płacone by dbać
              o interes ogółu. Nieomylni nie są, ale mają większe kompetencje niż
              zwykli ludzie i powinni ponosić odpowiedzialność za swoje decyzje,
              lub brak decyzji, niestety naszym kosztem (z naszych podatków).
          • jkk74 Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 27.06.10, 20:39
            ale to nie wina RZĄDU ale SAMORZĄDU - wybranego lokalnie, przez mieszkańców...
            to samorządy nie walczyły o budowę czy naprawę wałów, za to walczyły o
            przekształcenie jak największej ilości "swojego" terenu obszary pod zabudowę
            mieszkalną... bo z tego jest kasa a z pustego pola na którym raz na iks lat
            pojawi się woda już nie...
            mieszkańcy mogą mieć pretensje przede wszystkim do swoich lokalnych władz... do
            władz państwowych też, ale w znacznie mniejszym stopniu...
            a tak naprawdę w wielu miejscach wina leży w samych mieszkańcach... nie dlatego
            że nie ubezpieczyli domów, ani nie dlatego że nie chcieli się ewakuować ze
            strachu przed złodziejstwem... mieszkańcy powinni mieć pretensje do siebie, że
            sami nie domagali się od lokalnych władz i władz wyższej instancji
            zabezpieczenia ich dobytku właśnie budową wałów, ich remontem czy ustanowieniem
            terenów zalewowych...
            ja wiem że nie wszędzie się da, że nie wszędzie gdzie była wysoka woda były
            groźnie rzeki (patrz Piaseczno, warszawski Ursynów), ale tam gdzie ryzyko JEST
            choćby minimalne warto powalczyć...
            inna rzecz że niektórzy w pełni ŚWIADOMIE stawiali domy na terenach zagrożonych
            zalaniem - kupowali tam ziemie bo był tania, bo widok na rzekę taki piękny itp
            itd etc...
            a teraz jest płacz, lament, załamywanie rąk i wyciąganie tych rąk po kasę...

            aha do ekologów też miej pretensje, bo to oni walczą o byt zwierząt kosztem
            ludzi... a jak się okazuje w większości miejsc można pójść na zdrowy kompromis,
            tak aby ludzie byli bezpiecznie a zwierzęta miały swój kawałek bezpiecznego
            świata...

            na koniec dodam, że niezależnie od powyższego uważam, ze wielu osobom dotkniętym
            powodzią trzeba pomóc... i sama staram się pomagać
            na miarę swoich możliwości...
            wkurza mnie jednak ta roszczeniowa postawa - sam nic robić nie będę bo to ONI
            mają o mnie dbać - ja sam o siebie dbać nie muszę...
      • attiya Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 25.06.10, 20:27
        ale powódź nie była w tzw Polsce "B" tylko min. w centrum - no może i coś w tym
        jest, że to faktycznie Polska "B".
        • kannama Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 25.06.10, 21:12
          Polska B zawsze była gorzej finansowana niż centrum. Tu jest duże bezrobocie i
          najniższe zarobki. Pozamykano zakłady, fabryki, ludzie potracili pracę, a nie
          wszyscy mogą się przenieść do Polski A.
      • ylunia78 Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 26.06.10, 15:59
        powiem tak:
        mnie wkurza,że tacy ludzie którzy pojęcia nie mają jak wygląda powódź rozpisują
        się co by zrobili.....
        Nikt napewno nie stał tam z założonymi rękoma...każdy radził sobie jak
        mógł.Myslisz człowiecze,że siedzieli przed tv i czekali aż fala
        nadejdzie?!Żałosne jest takie myślenie.Ja mieszkam w Poznaniu,ale w 97 byłam
        tam"na dole"Polski i widziałam jak zalewa miasto mały strumyk,normalnie
        praktycznie nie widoczny,zarośnięty trawą porywał sklepy murowane i wiele
        więcej.Dlaczego ludzie się nie ubezp?Bo nie mają za co?bo nasze państwo jest do
        niczego,skoro nie można godnie żyć,skoro niektórzy nie mają nawet na prąd i inne
        opłaty to jak mają zapłacić ubezp.domu?!

        iminlove napisała
        > Wkurza mnie, jak ci niezaradni życiowo ludzie
        ....a mnie wkurza myślenie zaściankowe....
        Jakby ci dom zalało po dach to inaczej byś patrzyła na rząd....i jego poczynania
    • anik0987 Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 25.06.10, 16:41
      Wiele osób nie chciało się ewakuować - to tak na marginesie.
      Co do pozwu - choć generalnie jestem przeciwna postawie
      roszczeniowej (a wielu powodzian ma zbyt wygórowane oczekiwania
      finansowe wobec państwa), to uważm, że państwo zawiodło. Nie chodzi
      o samą akcję, a o program ochrony i infrastrukturę
      przeciwpowodziową, a w zasadzie ich brak.
    • przeciwcialo Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 25.06.10, 16:48
      Taaa...bo żadne media nie mówiły że idzie kilkumetrowa fala. Mieli
      kilka dni na ewakuacje.
    • kawka74 Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 25.06.10, 16:53
      Uważam, że powodzianom pomoc się należy, ale pozew budzi moje ogromne wątpliwości.
    • gazeta_mi_placi Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 25.06.10, 16:59
      Czy nie wiedzieli wcześniej że budują (mają dom) na terenach potencjalnie
      zalewowych?
      • iwles Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 25.06.10, 17:29

        gazeta_mi_placi napisała:

        > Czy nie wiedzieli wcześniej że budują (mają dom) na terenach potencjalnie
        > zalewowych?


        w takim razie cale miasto (Sandomierz) nalezaloby wysiedlic, tak ? i wiele
        innych miast takze, np. czesc Warszawy (i to nie domki na dzialkach nad rzeka,
        ale cale osiedla blokow). Bo tak sie sklada, ze miasta zazwyczaj zakladano nad
        rzekami.
        • przeciwcialo Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 25.06.10, 17:31
          Sandomierz ma tez bezpieczną część.
          • iwles Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 25.06.10, 21:40

            widocznie nie wszyscy mieszkancy Sandomierza w tej bezpiecznej częsci się zmieścili.
            • gabi683 Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 26.06.10, 06:26
              iwles napisała:

              >
              > widocznie nie wszyscy mieszkancy Sandomierza w tej bezpiecznej częsci się zmieś
              > cili.
              >
              >
              >



              No a czyja to jest wina moja moich dzieci ,ze ktoś postawił dom nie tam gdzie
              trzeba .
              Czy jest to moja wina że ktoś nie ubezpieczył swojego dobytku odpowiedz jest
              prosta -NIE
              • iwles Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 26.06.10, 15:07


                nie rozumiem związku twojej winy/nie-winy z powodzią ?
                • gabi683 Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 26.06.10, 15:24
                  iwles napisała:

                  >
                  >
                  > nie rozumiem związku twojej winy/nie-winy z powodzią ?
                  >
                  >
                  >



                  Ale my wszyscy będziemy musieli płacić
                  • 3-mamuska gabi683 26.06.10, 16:06
                    ogladalam jakis czas temu:facet ma dom ubezpieczony i zostal zalany niestety
                    zalalo mu 40 cm domu co ubezpieczyciel daje mu na najpotrzebniejsze napray
                    300zl,co to jest 300zl jak on musi wszystkie podlogi wymienic i kuc
                    sciany.Czesto obszkodowanie jest nie adekwatne do szkud.
                    A rzad polski nie zrobil wystarczajaco duzo nawet unia bedzie badac sprawe
                    dostali kase a nie zrobili nic.
                    • kunegunda32 Re: gabi683 27.06.10, 00:18
                      "Czesto obszkodowanie jest nie adekwatne do szkud."

                      Ale to jest kwestia do wyjaśnienia z ubezpieczycielem na drodze cywilno -
                      prawnej, a nie ze skarbem państwa. Skarb państwa nie ma żadnego związku ani
                      wpływu na umowy podpisane z prywatną firmą ubezpieczeniową.
                      • gabi683 Re: gabi683 27.06.10, 07:55
                        kunegunda32 napisała:

                        > "Czesto obszkodowanie jest nie adekwatne do szkud."
                        >
                        > Ale to jest kwestia do wyjaśnienia z ubezpieczycielem na drodze cywilno -
                        > prawnej, a nie ze skarbem państwa. Skarb państwa nie ma żadnego związku ani
                        > wpływu na umowy podpisane z prywatną firmą ubezpieczeniową.




                        Dokładnie i My podatnicy nie powinniśmy płacić za ubezpieczyciela bo niby z
                        jakiej paki ?
                  • ylunia78 Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 26.06.10, 16:08
                    a za katastrofę samolotu to kto płaci?hehe my zwykłe szare polaczki....i to jest
                    dopiero spora kasa
                    bohaterzy....kurna?!
                    • indigo_kid Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 27.06.10, 10:39
                      dokładnie!!! A tam na biednych nie trafiło.
        • gazeta_mi_placi Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 25.06.10, 17:45
          >> w takim razie cale miasto (Sandomierz) nalezaloby wysiedlic, tak ? i wiele
          > innych miast takze, np. czesc Warszawy ...


          I ubezpieczyć kochana...
      • ira_07 Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 25.06.10, 19:44
        Cóż, w moim mieście woda była tam, gdzie nie było jej jeszcze nigdy. Rozumiem, że pół Jasła i Sandomierza to jeden wielki teren zalewowy? I mieszkańcy mają się teraz stamtąd wynieść? Najlepiej do zakopanego.
    • deodyma Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 25.06.10, 17:10
      ja sie tym ludziom naprawde nie dziwie.
      moj maz byl na powodzi przez blisko 3 tyg i sam widzial
      miejscowosci, ktore byly zalewane przez wode, gdzie nawet nie
      zarzadzono ewakuacji.
      widzial dom, pod ktory podchodzila woda a w tym domu mieszkaly 3
      dorosle niepelnosprawne osoby+niepelnosprawne dziecko.
      ci ludzie mowili, ze w ich miejscowosci nie zarzadzona w ogole
      ewakuacji a gdyby woda ich zalala, nie mieli sie nawet czym stamtad
      wydostac...
      • gazeta_mi_placi Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 25.06.10, 17:13
        A byli ubezpieczeni od skutków powodzi?
        • deodyma Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 25.06.10, 18:51

          gazeta_mi_placi napisała:

          > A byli ubezpieczeni od skutków powodzi?



          tego nie wiem i nie sadze, zeby maz ich o to pytal...
          • przeciwcialo Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 25.06.10, 18:56
            Pewnie żaden zakład ubezpieczeń nie ubezpieczył ich.
            • iminlove Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 27.06.10, 09:11
              Nie, to im się nie chciało wyłożyć kasy na ubezpieczenie.
      • przeciwcialo Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 25.06.10, 17:32
        To ewakuację trzeba zarządzać? TV i radio cały czas mówiło o
        sytuacji. Jak pzryszło co do czego to z domów nie chcieli iść.
      • kunegunda32 Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 25.06.10, 17:40
        Ale to nie jest wina rządu, to jest wina samorządów miejscowych, które zostały
        nota bene wybrane głosami tych ludzi. Przecież to nie rząd im wybierał wójta czy
        sołtysa. To raz. Dwa ja też mieszkam na terenach potencjalnie zalewowych i z
        tego względu interesowałam się tym co mówią w TV, starałam się być na bieżąco,
        starałam się być przygotowana, jest takie powiedzenie, umiesz liczyć licz na
        siebie. A ci ludzie czekali, aż ktoś przyjdzie i za nich podejmie decyzje, aż
        ktoś przyjdzie i ich uratuje, a potem że ktoś przyjdzie i im da. Przecież chyba
        jasnym jest że żeby im dać trzeba komuś zabrać. To kto zdecyduje komu zabrać?
        Może emerytom zabrać, albo górnikom, albo z ZUSu zabrać?
        • kol.3 Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 25.06.10, 17:49
          Dokładnie tak. Dodać trzeba, że ludzie w dużej części na wybory nie
          chodzą, a sprawy lokalne interesują ich dopiero jak się wali.
        • iwles Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 25.06.10, 21:48

          uwielbiam takie argumenty uncertain

          czy żeby zainwestować wczesniej w regulację rzek, w wyznaczenie polderów, w umocnienie porządne wałów - też musieliby wcześniej zabrać emerytom i nauczycielom ? Do nich teraz powodzianie powinni miec pretensje, że chcieli podwyżek pensji/emerytur/rent ?
          każde zaniedbanie rządu w ten sposób należy tłumaczyć ?
          • kunegunda32 Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 26.06.10, 00:25
            Ale mówimy o zaniedbaniu obecnego rządu czy wszystkich rządów od 1997 roku?? Bo
            wiesz, jak już rozliczać to może by tak wszystkich? A jeśli chodzi o finanse to
            fakt jest faktem, kasy nie ma i koniec. I żeby gdzieś włożyć to trzeba skądś
            wyjąć. Więc czas najwyższy żeby się zastanowić czy lepiej finansować nie
            rentowne przedsiębiorstwa takie jak stocznie albo dopłacać do wcześniejszych
            emerytur kolejarzy lub górników czy może zabrać się za wyżej wymienione przez
            szanowną przedmówczynię środki zapobiegawcze. Tylko, że spróbuj zabrać górnikom
            czy kolejarzom chociaż złotówkę, nawet jeśli to będzie na tak szczytne cele. No,
            ale przecież jest jeszcze pan Kaczyński który twierdzi że on ma na to fundusze i
            wie jak sprawę rozwiązać, więc jak nie daj Boże, zostanie prezydentem to będzie
            miał pole do popisu (ale mi się napisało!smile
      • iminlove Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 27.06.10, 09:05
        To niech się sądzą ze swoimi samorządami, że nie zarządziły ewakuacji.
        Niech się sądzą z konkretnymi osobami o niedopilnowanie obowiązków.
        Ale nie, to nie byłoby tak medialne jak pozywanie skarbu państwa...
    • karra-mia Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 25.06.10, 18:48
      uważam, ż pomysł pozwu jest mocno przesadzonyuncertain
      Oczywiście, że państwo powinbno zabezpieczyć, pomóc, ale obywatel nie mają 3 lat i chyba nie trzeba ich prowadzić za rączkę cały czas.
    • czarny_winobluszcz Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 25.06.10, 18:48
      Ciekawa jestem ilu wśród tych poszkodowanych przypomina bohaterkę poniższego
      artykułu...

      - No, niby jest ryzyko, że nas zaleje, ale niech pani popatrzy, jaka tu piękna
      okolica - mówi właścicielka nowej willi w podzielonogórskiej Krępie. Na terenach
      zalewowych chętnych na kupno działek nie brakuje. Wiedzą, że zagrożenie powodzią
      jest olbrzymie, ale ryzykują, bo ziemia jest tu tania.
      wyborcza.pl/1,75478,6771787,Piekny_dom__tylko_rzeka_blisko.html
      • iminlove Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 27.06.10, 09:13
        No właśnie... Ale później państwo ma płacić za konsekwencje ładnego
        widokuuncertain
    • hamerykanka Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 25.06.10, 21:30
      Nie uwazam aby im sie cos nalezalo z wyjatkiem ew. zapisania w
      kolejce do mieszkan socjalnych i to na koncu listy.
      To ze buduja sie na terenach zalewowych i to ze nie ubezpieczaja sie
      to jest ich wylaczna wina. Dlaczego rezta spoleczenstwa ma im teraz
      finansowac odbudowe? Jesli ich nie stac na ubezpieczenie to znaczy
      ze nie stac ich na mieszkanie w domu-nie kazdy musi miec dom, mozna
      dom sprzedac i wynajac mieszkanie. Jak sie to mowi, stac na konika ,
      stac i na uzdeczke. Kiedy kupowalismy dom, bank wymagal
      ubezpieczenia od powodzi, tornado, pozaru itd. I takie ubezpieczenie
      mamy, na rownowartosc domu i majatku ruchomego. Rowniez bank
      sprawdzal czy dom nie stoi na terenach zalewowych. Jesli w Polsce
      banki tego nie robia, ,powini to robic kupujacy, a nie skarzyc sie
      ze nie wiedzieli.
      • iwles Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 25.06.10, 23:17



        ...... dlatego, że w wielu miejscach zalało tam, gdzie zalać nie powinno, bo nie
        wszędzie, gdzie byla powódź, to tereny zalewowe, bo zalało nie tylko prywatne
        domy, ale i bloki mieszkalne, bo trudno nazwać tereny zalewowymi, jeśli w ciągu
        ostatnich 100 lat nie były zalane.
        Prawdziwe zalewowe tereny to tylko jakiś procent tego, co zostało w ostatniej
        powodzi zalane.
        • iminlove Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 27.06.10, 09:16
          Ale to ja mam płacić, za to, że ktoś inny miał pecha? Od takich
          rzeczy są ubezpieczenia. Moja Mama ubezpiecza od wody dom, którego
          nigdy nie zalało, a który do najbliższej rzeki ma kilkadziesiąt
          kilometrów - właśnie po to, by skutki takiego pecha zminimalizować.
          A jak ktoś się nie ubezpieczył "bo tu nigdy nie zalało", to ma wg
          mnie problem.
    • czar_bajry Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 26.06.10, 00:39
      Państwo powinno chronić swoich obywateli ale Ci obywatele także powinni sami
      zadbać o siebie a nie wychodzić z założenia że im się należy- bo powódź.
      Co do ewakuacji to chętnych nie było.
      • k1234561 Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 26.06.10, 07:32
        Zgadzam się.Dodam tylko,że wybory też olali.Ale krytykowac rząd,rękę
        po pieniądze z rządu wyciągać to tak.Zawsze żle,ale pomyśleć i
        ubezpieczyć się,wywieźć tzw.majątek ruchomy w bezpieczne miejsce to
        nie.Przecież fala powodziowa,nie przyszła nagle jak tornado i szast
        prast zalała wszystko z prędkością wodospadu w 2 minuty.
        • annvangier Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 26.06.10, 09:56
          jakie olali ? a dom mogli teraz dopiero osuszac bo ciagle pada, remontowac
          malowac, budować kombinowac jak jedzenie i wode pitna zaltwic, jak sie komarów i
          kleszczy pozbyc, w co sie ubrac jak wszystko poszlo w piguły
          ja pier... jak slysze takie gadanie, to zycze im takiego nieszczscia, a
          ubezpieczenie ejst na pewna kwote madralo, i nie dostnie sie go w takiej masowej
          sytuacji tak od razu
          i za np stray dom tez ci rzeczoznawca kroci nie zapalci tylko wiele mniej,
          ja mma luz mieszkam na wzniesieniu na 4 pietrze - i zgadzam sie ze warto sie
          ubezpieczac
          ale arogancja niekorych panius tu obecnych wykazuje ewidentnie ze wyzej maja
          tylek niz .....
          • gabi683 Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 26.06.10, 10:15
            annvangier napisała:

            > jakie olali ? a dom mogli teraz dopiero osuszac bo ciagle pada, remontowac
            > malowac, budować kombinowac jak jedzenie i wode pitna zaltwic, jak sie komarów
            > i
            > kleszczy pozbyc, w co sie ubrac jak wszystko poszlo w piguły
            > ja pier... jak slysze takie gadanie, to zycze im takiego nieszczscia, a
            > ubezpieczenie ejst na pewna kwote madralo, i nie dostnie sie go w takiej masowe
            > j
            > sytuacji tak od razu
            > i za np stray dom tez ci rzeczoznawca kroci nie zapalci tylko wiele mniej,
            > ja mma luz mieszkam na wzniesieniu na 4 pietrze - i zgadzam sie ze warto sie
            > ubezpieczac
            > ale arogancja niekorych panius tu obecnych wykazuje ewidentnie ze wyzej maja
            > tylek niz .....





            hola hola królewno ze wniesienia ,skoro ktoś stawia dom to stać go na
            ubezpieczanie no wybacz.
            Mamy mieszkanie ubezpieczone nawet chwili się nie zastanawiałam czy warto .A
            teraz co skąd rząd na to weźmie z nieba
            • annvangier Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 26.06.10, 12:23
              gabi ja odezwałam sie do słow niejakiejkakies tam cyfry
              ze olewaja, ze sie nie ubezpieczaja\


              i czytaj ze zrozumieniem gabi jeszcze raz cytowana wypowiedz

              - jestem za ubezpieczeniam jest tam napisane jak wól ale jak nie zauwazysz doczytaj... albo walnę Ci To caps lookiem

              - na kase z ubezpieczenia czasem czeka sie tydzien, czasem dwa
              a tu moze byc problem bo rzeczoznawców nie ma az tylu by w ciagu 24 obeszli iles tam domów

              - gabi czy ty nie wiesz ze nie wszyscy buduja nowe domy - ale miezkaja w jakims starym od pokolen i masowo bloki zaczeto w Polsce budowac dopiero w latach 50 wzwyz

              ---i taki dom z lat 50 powiedzmy nikt ci raczej nie wyceni na ubepieczeniu na 500 tysiecy, a i tyle kosztuja nowe parterówki w mojej okolicy razem z kawałkiem dzialki


              i ci ludzie potracil;i wszystko i to co kazdy z nas raczej ubezpiecza
              i to czego sie nie da ubezpieczyc np autocasco na samochod ktory ma powyzej 10 lat

              i prosze o odrobine szacunku dla ludzi ktorzy przez AGNORANCJĘ kolejnych rządów w tym też przez wielbioną tu przez niektórych bałwochwalczo PO zotali zalaniw duzo wiekszym stopniu a niektórych sytuacji pewnie przy sparwnym systemie mozna było zalatwic

              sytuacja czechowic-dziedzic i Radziborza to najlepsze przykłady

              • angazetka Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 26.06.10, 14:40
                > i prosze o odrobine szacunku dla ludzi ktorzy przez AGNORANCJĘ kolejnych
                rządów w tym też przez wielbioną tu przez niektórych bałwochwalczo PO

                Agnoracja to, jak rozumiem, ignorancja plus arogancja? tongue_out
                BTW przez te 13 lat od ostatniej powodzi rządzili politycy wszystkich opcji,
                więc co tu robi li i jedynie PO?
                • joanna35 Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 26.06.10, 16:39
                  AGNORANCJĘ kolejnych
                  > rządów w tym też - PO
                  jakiś problem z czytaniem ze zrozumieniem smile
                  • angazetka Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 26.06.10, 16:52
                    Raczej lekkie zdziwienie, że wśród tylu niekompetentnych rządów tylko PO
                    zasłużyła na osobny, wredny komentarz wink
                    • czar_bajry Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 26.06.10, 22:57
                      Joanna jak zawsze czujnatongue_out
                      • joanna35 Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 27.06.10, 10:03
                        czar_bajry napisała:

                        > Joanna jak zawsze czujnatongue_out
                        Złośliwość zupełnie niepotrzebna. Angazetka walczy jak lwica w
                        obronie miłościwie nam rządzących - rzekłabym do granic absurdu.
                        Gdyby u władzy było SLD to pewnie jego wymieniłaby autorka
                        wspomnianego postu, a że jest PO to jemu się dostało. Chociaż z
                        drugiej strony - gdyby było SLD to może ja byłabym "angazetką
                        lewicy"winkkto wie.....
                        • angazetka Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 27.06.10, 11:43
                          > Złośliwość zupełnie niepotrzebna. Angazetka walczy jak lwica w
                          > obronie miłościwie nam rządzących - rzekłabym do granic absurdu.

                          Czego to człowiek się o sobie dowiaduje... wink
                  • annvangier Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 27.06.10, 09:54
                    czytanie ze zrozumieniem coz preferencje polityczne czasem uposledzaja tę
                    umiejetność

                    • angazetka Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 27.06.10, 11:44
                      Pisanie ze zrozumieniem też tongue_out
                      • gabi683 Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 27.06.10, 11:52
                        angazetka napisała:

                        > Pisanie ze zrozumieniem też tongue_out

                        choć innym mówi ze maja z tym problemy wink
              • gabi683 Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 26.06.10, 15:38
                annvangier napisała:

                > gabi ja odezwałam sie do słow niejakiejkakies tam cyfry
                > ze olewaja, ze sie nie ubezpieczaja\



                Bo olali i szkoda im było kasy na ubezpieczenie więc nie gadaj bo TV sporo osób
                tak mówiło !




                >
                >
                > i czytaj ze zrozumieniem gabi jeszcze raz cytowana wypowiedz




                Nie mam problemów z czytaniem ze zrozumieniem ale Ty chyba jednak masz




                >
                > - jestem za ubezpieczeniam jest tam napisane jak wól ale jak nie zauwazysz docz
                > ytaj... albo walnę Ci To caps lookiem




                I co Ci to dało!?




                >
                > - na kase z ubezpieczenia czasem czeka sie tydzien, czasem dwa
                > a tu moze byc problem bo rzeczoznawców nie ma az tylu by w ciagu 24 obeszli ile
                > s tam domów


                No nie wierze że większość z tych ludzi nie ma kont w banku ,Ja rozumiem jak
                ktoś naprawdę nie ma ale większość jest takich co mają a jeszcze chcą więcej .



                >
                > - gabi czy ty nie wiesz ze nie wszyscy buduja nowe domy - ale miezkaja w jakims
                > starym od pokolen i masowo bloki zaczeto w Polsce budowac dopiero w latach 50
                > wzwyz




                Ale nie wszystkie to ruina i wystarczą remonty a nie stawianie nowych domów czy
                Ty tego nie rozumiesz



                >
                > ---i taki dom z lat 50 powiedzmy nikt ci raczej nie wyceni na ubepieczeniu na 5
                > 00 tysiecy, a i tyle kosztuja nowe parterówki w mojej okolicy razem z kawałkiem
                > dzialki



                To teraz jeszcze dać wszystkim po kawałku ziemi i parterówkę postawić i jakieś
                jeszcze życzenia?




                >
                >
                > i ci ludzie potracil;i wszystko i to co kazdy z nas raczej ubezpiecza
                > i to czego sie nie da ubezpieczyc np autocasco na samochod ktory ma powyzej 10
                > lat


                I moze to kogoś wina ze samochód ma 10 lat ?


                >
                > i prosze o odrobine szacunku dla ludzi ktorzy przez AGNORANCJĘ kolejnych rządów
                > w tym też przez wielbioną tu przez niektórych bałwochwalczo PO zotali zalaniw



                Ta bo Jaraczek obiecała ze jak on rządził to dostalibyście więcej komuna jak
                nic.A szacunek to mam do ludzi starszych którzy nie maj możliwości się
                odbudować,i takim jest potrzebna szczególna pomoc.A nie tym co się chcą na tym
                dorobić .









                > duzo wiekszym stopniu a niektórych sytuacji pewnie przy sparwnym systemie mozn
                > a było zalatwic
                >
                > sytuacja czechowic-dziedzic i Radziborza to najlepsze przykłady
                >
          • czar_bajry Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 26.06.10, 22:55
            ale arogancja niekorych panius tu obecnych wykazuje ewidentnie ze wyzej maja
            > tylek niz .....

            Gdyby głupota mogła unosić się w powietrzu to latała byś jak gołębicatongue_out
            • annvangier Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 27.06.10, 09:56
              zarzucarz mi głupote ?
              na jakiej podstawie
              aj agnoracje zarzucam tym ktoryz uwazaja ze zalało miasto x czy y z ich winy
              b0o głosuje na pis, bo maja stare domy, itd itp

              zanim nazwiesz mnie glupia czytaj odpowiedzi do ktorych sie odnoszę
              albo napisz na prive
              • gabi683 Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 27.06.10, 10:27
                annvangier napisała:

                > zarzucarz mi głupote ?
                > na jakiej podstawie
                > aj agnoracje zarzucam tym ktoryz uwazaja ze zalało miasto x czy y
                z ich winy
                > b0o głosuje na pis, bo maja stare domy, itd itp



                Bo taka jest niestety prawda Polska sie podzielila na A I B taka
                jest prawda czy Ci sie to podoba czy nie.PO mozna móć żle natomiast
                na PIS nie.



                > zanim nazwiesz mnie glupia czytaj odpowiedzi do ktorych sie odnoszę
                > albo napisz na prive



                Jest to forum otwarte i ma prawo sie wypowiedzić na dany temat .
                • gabi683 Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 27.06.10, 10:33
                  miało być mowić
                  • thaures Re: Powodzianie chcą pozwać skarb państwa 27.06.10, 14:26
                    W trakcie majowej powodzi, zaraz na jej początku zalało dzielnicę mojego miasta.
                    Zalane były piwnice i ulice. Ponieważ w zalanej dzielnicy znajduje się moja
                    praca do późnych godzin wieczornych siedziałam w internecie, słuchałam
                    wiadomości i ogólnie skupiłam się na informacjach o powodzi. Byłam w szoku, gdy
                    rano okazało się,że zalało poważnie jakieś miejscowości.Mówiono,że stan wód jest
                    wysoki, że mogą być podtopienia, ale nie, że powtórzy się sytuacja z 1997 roku.
                    Już wtedy na to zwróciłam uwagę i powiedziałam mężowi,że szlag by mnie trafił
                    gdybym była w takiej sytuacji- raz,że woda, dwa,że nikt przed nią nie przestrzegł.
                    Z drugiej strony pamiętam też kobietę, która wykrzykiwała premierowi,że nikt jej
                    nie uprzedził i że została pozostawiona samej sobie, a potem wypowiedź jakiegoś
                    strażaka,że trzy razy ta kobieta odmówiła ewakuacji... Ale w momencie takiej
                    katastrofy trudno mówić jak my byśmy się zachowali. Mój mąż też wyzywał,że
                    ludzie nie uciekają, a na pytanie- czy on by zostawił wszystko, wiedząc że
                    złodzieje krążą- nie potrafił odpowiedzieć..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka