montechristo4
29.06.10, 21:37
powinny być w całości refundowane?
Pytam, bo może jestem podła, ale dla mnie jest to moralnie wątpliwe.
Refundowanie jest ok, rozumiem, że ludzie z HIV też chcą się leczyć.
Ale skoro brakuje pieniędzy na onkologię (np. radioterapia jest
przesuwana o kilka miesięcy, co dla niektórych chorych oznacza wyrok
śmierci), to dlaczego chory z hiv, zarażony niejako na własne
życzenie jest lepiej traktowany od dziecka z białaczką, które po
przeszczepie szpiku dostaje leki zastępcze - tańsze, ale z
koszmarnymi skutkami ubocznymi i w rezultacie umiera nie na raka,
ale na niewydolność nerek.
Czytam karty zgonów ze szpitali dziecięcych i wkurza mnie ta
niesprawiedliwość na los i decyzje w służbie zdrowia. W czym taki
dzieciak jest gorszy od narkomana?