Dodaj do ulubionych

Drogie podreczniki

26.07.10, 19:44

gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,8176976,_DGP___Bardzo_drogie_podreczniki_szkolne.html

To sie w glowie nie miesci.
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Drogie podreczniki 26.07.10, 19:47
      I dlatego jak słyszę "polityka prorodzinna" to robi mi się biało
      przed oczami.
      • bez_seller Re: Drogie podreczniki 26.07.10, 20:12
        A jak jest w innych krajach UE?
        • deela Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 00:08
          w Szwecji np jak się idzie do szkoły to się komplet podręczników dostaje
          • a-inka Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 07:44
            w UK nie kupuje się do szkoły nawet ołówkawink
            obowiązkiem rodziców jest zapewnienie dziecku tylko stosownego mundurka,a reszta
            jest sprawą szkoły.I obywa się bez tachania ciężkiego tornistra do
            szkoły,wszystko zostaje na miejscu,w klasie.
        • judytak Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 15:44
          Węgry:

          w rodzinach z przynajmniej trójką dzieci podręczniki dostaje się za
          darmo

          to znaczy, małe dzieci, klasa 1-4, dostaną po prostu na własność

          starsze, do końca szkoły średniej, mają zapewnione za darmo, szkoła
          ma zorganizować, w jaki sposób. W praktyce część książek dzieci
          otrzymują na własność, część z obowiązkiem zwrotu, niektóre z
          książek są nowe, inne używane

          podobnie mają dzieci niepełnosprawne, i takie "specjalnej troski"

          pozdrawiam
          Judyta
    • undomestic_goddess Re: Drogie podreczniki 26.07.10, 20:09
      No dobrze, ale ja nie rozumiem, jak to jest, ze rodzice nie maja NIC
      do powiedzenia w temacie podrecznikow, ze np chca te z poprzednich
      lat, bo starsze rodzenstwo ma, bo latwo kupic uzywane i do tego
      taniej, bo ekologia.
      Przerazajace.
      A polityka prorodzinna w Polsce to jakies wolne zarty. Juz sam brak
      miejsc w przedszkolach panstwowych dla wszystkich dzieci jest
      niekonstytucyjny.
      • marzeka1 Re: Drogie podreczniki 26.07.10, 20:15
        Tyle że szanowna ministra Hall zarządziła nową reformę i rodzice
        dzieci klas II podstawówki, II gimnazjum MUSZĄ kupić nowe, bo weszła
        nowa podstawa- i tak będzie na każdym etapie kształcenia tych
        roczników, bo są pierwsi w reformie.
        Od lat moim synom kupuję- jeśli się da- podręczniki używane, z
        antykwariatu, nowe tylko ćwiczenia.
    • indigo_kid Re: Drogie podreczniki 26.07.10, 20:15
      łoo, głosowało się na PO to teraz trza płacić.
      • studianka Re: Drogie podreczniki 26.07.10, 20:36
        W innych krajach UE nie ma takiego problemu. Np. we Francji, gdzie
        mam rodzinę, podręczniki sa szkolne. nie ma czegos takiego jak
        kupowanie dzieciom książek. To szkola ma obowiązek je dostarczyc
        swoim ucziom. Oczywioscie podreczniki sa własnością szkoly.
        Ale tam dzieci nie musza uczyc sie jeszcze w domu. Siedzą caly dzien
        w skzole.

        Co do podrecznikow na studia, to dzieki bogu zmieniaja na moim
        wydzile tylko okładki. Tak-OKLADKI. Po to tylko, by kupowac
        zakatualziowane, ale ja np. do historii kupowalam z roku 1996!!, bo
        historia sie nie mzieniasmile
        Co do ninych podrecznikow to uzupelniama nowymi kwestiami.
        Pamietam sowje lata szkolne i dla mnie to jakas paranoja! Zeby co
        roku byly inne ksiązki! Inne ksiązki. Nawet jezeli zmienia sie tylko
        okladka, to jak wytlumaczyc 3 klasiscie ze nie kupuje mu sie tą sama
        ksiązek, co ma jego kolega, tylko z inna okladka!
        XXXXCHORE
      • czar_bajry Re: Drogie podreczniki 26.07.10, 20:37
        tak tak jak by na PiS się głosowało to podręczniki były by darmowe.
        • edytek1 Re: Drogie podreczniki 26.07.10, 21:06
          Podręczniki do 1-3 ( do 0 pewnie też) są sprzedawane w pakietach nie można
          kupic tylko cwiczeń nawet jeśli w domu jest niezniszczona czytanka po starszym
          rodzeństwiesad poza tym programów jest tyle, że mało prawdopodobne by brat i
          siostra mieli jednakowe książki...komplet do klasy 2 sp kosztuje 156 zł
          • tehanu73 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 00:42
            to nieprawda, można w pakietach, można pojedynczo, wystarczy poszukaćsmile
          • oneone11 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 09:03
            Tylko 156?
            Myśmy za komplet do 1 sp dali 280... I to w promocji.
            • gabi683 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 09:28
              oneone11 napisała:

              > Tylko 156?
              > Myśmy za komplet do 1 sp dali 280... I to w promocji.


              Można kupić taniej ksiegarniapodreczniki.pl/index.html
              • gabi683 I tu tanio mozna kupić 27.07.10, 09:29
                www.gandalf.com.pl/
          • alabama8 Re: Drogie podreczniki 28.07.10, 08:47
            edytek1 napisała:
            Podręczniki do 1-3 ( do 0 pewnie też) są sprzedawane w pakietach
            nie można kupic tylko cwiczeń


            Można, trzeba zapolować, są dostępne pojedyńcze zeszyty w Merlinie,
            Empiku czy Gandalfie.
            • gryzelda71 Re: Drogie podreczniki 28.07.10, 09:02
              Można tez w selkarze.Tylko kompletnie się to nie opłaca.
              • agni71 Re: Drogie podreczniki 28.07.10, 09:44
                gryzelda71 napisała:

                > Można tez w selkarze.Tylko kompletnie się to nie opłaca.
                pomijając opłacalnośc, to w książkach w klasach I-III sie tez pisze
                i rysuje, więc nie bardzo mozna taka ksiązkę dać drugiemu dziecku.
                • gryzelda71 Re: Drogie podreczniki 28.07.10, 10:46
                  Już piałam,ze same podręczniki to pikuś przy ilości ćwiczeń.
                  • agni71 Re: Drogie podreczniki 28.07.10, 10:56
                    gryzelda71 napisała:

                    > Już piałam,ze same podręczniki to pikuś przy ilości ćwiczeń.

                    A ja pisze o czym innym - a mianowicie, że w podręcznikach
                    tez dzieci piszą, rysuja i kolorują. Więc same podreczniki tez nie
                    nadają sie do ponownego wykorzystania. Piszę o nauczaniu
                    zintegrowanym w kl. I-III SP.
                    • gryzelda71 Re: Drogie podreczniki 28.07.10, 10:59
                      Oszczędzasz na zeszytachwink
                      • moofka Re: Drogie podreczniki 28.07.10, 11:00
                        ladny zeszyt kosztuje 0,79 zl
                        najtansze cwiczeni do kaligrafii 8,00
                        jaka to oszczednosc smile
                        • gryzelda71 Re: Drogie podreczniki 28.07.10, 11:04
                          W żarcie
                    • gabi683 Re: Drogie podreczniki 28.07.10, 11:02
                      agni71 napisała:

                      > gryzelda71 napisała:
                      >
                      > > Już piałam,ze same podręczniki to pikuś przy ilości ćwiczeń.
                      >
                      > A ja pisze o czym innym - a mianowicie, że w podręcznikach
                      > tez dzieci piszą, rysuja i kolorują. Więc same podreczniki tez nie
                      > nadają sie do ponownego wykorzystania. Piszę o nauczaniu
                      > zintegrowanym w kl. I-III SP.


                      Słuchaj to nie jest podręcznik a ćwiczenie wiem bo moje dziecko miało jedno
                      wesołą szkolę a drugie już w szkole
                      • iwles Re: Drogie podreczniki 28.07.10, 12:37

                        mam już kupiony zestaw do I klasy szk. podst. (Razem w szkole) i w podręcznikach
                        też są polecenia: napisz, narysuj, pomaluj, naklej itp.
                      • agni71 Re: Drogie podreczniki 28.07.10, 16:50
                        Aż sprawdziłam. Jedno nazywa się "Podręcznik z ćwiczeniami",
                        drugie "Zeszyt". Wyglada na to, że faktycznie chodzi o to by
                        zaoszczędzic na zeszytach wink

                        Natomiast u drugiej corki jest "Książka" i "Zadania domowe".

                        Pisze o podręcznikach do I i II kl. SP.
      • gabi683 Re: Drogie podreczniki 26.07.10, 21:14
        indigo_kid napisała:

        > łoo, głosowało się na PO to teraz trza płacić.



        Bzdura to cudowny Giertych uraczył Nas gimnazjami,a Kaczyński wcześniejsza
        podstawówką.To PIS i polityka prorodzinna właśnie i zasrana koalicja i gó... z
        tego mamy
        • angazetka Re: Drogie podreczniki 26.07.10, 21:24
          A reforma edukacji nie była przypadkiem jedną z czterech wielkich
          reform SLD? wink
          • gabi683 Re: Drogie podreczniki 26.07.10, 21:29
            angazetka napisała:

            > A reforma edukacji nie była przypadkiem jedną z czterech wielkich
            > reform SLD? wink

            i oni mieli swoje 5 groszy
            • deela Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 00:10
              > > A reforma edukacji nie była przypadkiem jedną z czterech wielkich
              > > reform SLD? wink
              >
              > i oni mieli swoje 5 groszy
              nie to była wielka reforma AWS z krzakiem na czele, tak samo jak pozostałe 3 oby
              ich byk za nie wychędożył!
        • marzeka1 Re: Drogie podreczniki 26.07.10, 22:09
          "
          Bzdura to cudowny Giertych uraczył Nas gimnazjami,a Kaczyński
          wcześniejsza
          podstawówką.To PIS i polityka prorodzinna właśnie i zasrana
          koalicja i gó... z
          tego mamy "-

          - toś strzeliła byka, może jednak warto sprawdzić KOMU naprawdę
          zawdzięczamy gimnazja i tę pieprzoną reformę, która odeszła już,
          bo od zeszłego roku jest nowa.
          • angazetka Re: Drogie podreczniki 26.07.10, 22:13
            Jaka nowa? Gimnazja znieśli? Nic mniejszego kalibru mnie nie
            interesuje wink
            • marzeka1 Re: Drogie podreczniki 26.07.10, 22:26
              Nie, gimnazjów nie znieśli, ale od ubiegłego roku w klasach I
              podstawówki i I gimnazjum jest nowa podstawa- patrz: wszystkie
              podręczniki i ćwiczenia muszą być nowe; patrz: kupa kasy do wydania
              przez zachwyconych tym faktem rodziców.
        • iuscogens Re: Drogie podreczniki 26.07.10, 22:44
          Bzdura to cudowny Giertych uraczył Nas gimnazjami,a Kaczyński wcześniejsza
          > podstawówką.To PIS i polityka prorodzinna właśnie i zasrana koalicja i gó... z
          > tego mamy
          >

          a co ma Giertych do gimnazjum?????
          poza zmianą lektur???
          ale w sumie nie czepiam się, odkąd przeczytałam w GW, ze CBA aresztowało Blidę,
          to już nic mnie nie zdziwi uncertain

          ps. bardzo powszechnym błędem jest używanie pojęcia "polityka prorodzinna".
          Powinno być rodzinna.
          tak samo jak nie mówimy polityka profinansowa, progospodarcza, proenergetyczna,
          prozagraniczna, tak sam nie powinno się mowić prordzinna. tylko nasi politycy
          starają się być bardziej rodzinni niż rodzinni wink
          w deklaracjach przynajmniej.
        • indigo_kid Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 10:40
          gabi683 napisała: >
          > Bzdura to cudowny Giertych uraczył Nas gimnazjami,a Kaczyński wcześniejsza
          > podstawówką.To PIS i polityka prorodzinna właśnie i zasrana koalicja i gó... z
          > tego mamy
          >


          Ale to POwcy znieśli okres trzyletni.
        • hankam Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 13:49
          > Bzdura to cudowny Giertych uraczył Nas gimnazjami,a Kaczyński wcześniejsza
          > podstawówką.To PIS i polityka prorodzinna właśnie i zasrana koalicja i gó... z
          > tego mamy


          Gimnazja byly wcześniej.
          • moofka Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 13:53
            dokladnie
            to giertych dopiero zwrocil uwage na to ze to wylegarnia patologii i przechowalnia i zdolni i ci kompletnie nie do nauki traca w niej czas
            zdolni jeszcze sie nie naucza
            kretyni juz sie nie naucza
            a tym pierwszym przeszkadzajaą
            on tez zwrocil uwage na to ze z calą stanowczoscia trzeba reagowac a przestepstwa w szkole to przestepsta a nie dziecinne wybryczki
            od jego czasu nie jest obciachem wezwac policje do szkoly, wczesniej tego nie robiono a bagatelizowano
    • kawka74 Re: Drogie podreczniki 26.07.10, 21:16
      Cóż chcesz, pani minister jest ministrem edukacji, a nie polityki socjalnej ;p
      A tak poważnie - nie wiem, co powiedzieć. Za takie coś pani minister powinna
      podać się do dymisji.
      • gabi683 Re: Drogie podreczniki 26.07.10, 21:19
        Na kopach powinna wylecieć i tyle
        • anulka.p Re: Drogie podreczniki 26.07.10, 22:35
          Gimnazja wprowadził rząd SLD-owski i była to jedna z najgorszych,
          jeśli nie najgorsza zmiana w edukacji od 1989 roku.
          Reformy pani Kopacz są jednym wielkim bezsensownym bałaganem.
          • anorektycznazdzira ? 26.07.10, 23:27
            Kopacz???
            • anulka.p Re: ? 27.07.10, 00:07
              Oczywiście nie Kopacz, a Hall.
              Nie wiem dlaczego napisałam Kopacz, myśląć o Hallsmile
              • anulka.p Re: ? 27.07.10, 00:21
                I oczywiście AWS-owski rząd Buzka, a nie SLD-owski.
                Oj naprawdę muszę już iść spaćsmile
                • iwles Re: ? 27.07.10, 01:05


                  Handke do dzis sie czkawką odbija uncertain
    • najma78 Re: Drogie podreczniki 26.07.10, 21:22
      A jak jest w innych krajach UE?

      W UK nie ma czegos takiego jak kupowanie podrecznikow, zeszytow,
      ciwczen czy chocby olowkow itd. to wszystko jest w szkolach.
    • agacz2905 Re: Drogie podreczniki 26.07.10, 21:37
      Mam dwoje dzieci, które w szkole są "rok po roku" - syn idzie do 2 klasy SP,
      córka do 1. Oczywiście córce musieliśmy kupić cały nowy pakiet do 1 klasy (to
      samo, co miał syn-"Odkrywam siebie" MAC Education), ponieważ te "podręczniki"
      właśnie tak są skonstruowane, żeby trzeba było kupić co rok nowe. Nie jesteśmy
      ludźmi zamożnymi i jest to dla nas spory wydatek. Obecnie tylko synowi brakuje
      pakietu książek na II półrocze II klasy (jeszcze w druku, 1.rocznik reformy). A
      cała ta reforma... o kant d.... ją potłuc, oto moje zdanie.
      • iuscogens Re: Drogie podreczniki 26.07.10, 22:00
        Ha, ciesz się, że chociaż są podręczniki.
        Zobaczcie na te cuda naszego rządu.
        link

        najlepsze kawałki:

        Od września 2009 r. w polskich szkołach obowiązuje nowa podstawa programowa.
        Resort edukacji, wdrażając nowe standardy nauczania, wprowadził także nowe
        podręczniki. Także do szkół tzw. kształcenia specjalnego. Problem w tym, że
        powstały tylko cztery. Jeden do szkoły podstawowej i trzy do gimnazjum. Przed
        reformą programową uczniowie z lekkim upośledzeniem mieli komplet specjalnie
        przygotowanych dla nich książek i ćwiczeń do nauki wszystkich przedmiotów
        wykładanych w szkołach podstawowych i gimnazjach. Po reformie MEN stwierdziło,
        że nie można się z nich uczyć, mogą one stanowić jedynie pomoc dydaktyczną.
        Dopytywany przez pedagogów, z czego mają uczyć swoich podopiecznych, resort
        wydał oświadczenie, by uczyli się oni z tych samych książek, co ich pełnosprawni
        koledzy.


        to jest dopiero hardcore.
        już widzę jak upośledzone dziecko przerabia książkę do fizyki do masowego gimnazjum.
        Nie wiem czy śmiać się czy płakać.
        • bez_seller Re: Drogie podreczniki 26.07.10, 22:18
          iuscogens napisał:

          > Ha, ciesz się, że chociaż są podręczniki.
          > Zobaczcie na te cuda naszego rządu.

          Cala ta afera z podrecznikami w innym kraju by nie przeszla. To jest
          skandal i kryminal.
          • annvangier Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 09:57
            dlatego PO nie wyrzuci Palikota bo im robi zasłonę dymną od takich kwiatków
      • dominikdominik5 Re: Drogie podreczniki 12.11.14, 11:37
        Witam, dziecko ostatnio zmieniło szkołę, a więc mam do sprzedania podręczniki nowe Podręcznik "Odkrywam siebie. Ja i moja szkoła" pakiet kl. 3, bardzo tanio za jedyne 120 zł. kontakt e-maile mazuro.o@wp.pl

        autor: Jolanta Faliszewska

        wyd. MAC - Edukacja
    • kamelia04.08.2007 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 01:37
      ależ oni sobie moga ceny windowac i nakazywac, a jak rodzice kasy nie maja, to
      po prostu nie kupią. I tak sie skonczy pazernośc wydawców. Tu tez działa prawo
      popytu/podazy, moze nie tak ładnie jak na rynku konkurencji doskonałej np.
      jabłek, ale działa.

      Zreszta dzisiaj w w wiadomosciach nauczycielka mówiła, ze uczniowie (bodajze
      szkół zawodowych) nie kupuja podreczników.
    • gryzelda71 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 08:01
      Ha.
      Za podręczniki do I kl podstawówki i I gimnazjum zapłaciłam już w sumie
      575zł(podręczniki nowe,wybierane najtaniej).Brakuje jeszcze do angielskiego
      (gimnazjum)bo wyboru dokona się na początki roku,ale najmniej 50 zeta.Czyli
      ponad 600zł.
    • franczii Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 08:40
      We Wloszech poki co to szkoly zapewniaja podreczniki, zeszyty cwiczen i caly
      material dydaktyczny przez caly okres trwania obowiazku szkolnego. Z tego co sie
      orientuje to tak samo jest we Francji, przynajmniej jeszcze pare lat temu bylo.
      I tak powinno byc, inaczej jak zrealizowac prawo do powszechnie dostepnej i
      bezplatnej edukacji.
      • marianna72 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 09:25
        franczii napisała:

        > We Wloszech poki co to szkoly zapewniaja podreczniki, zeszyty
        cwiczen i caly
        > material dydaktyczny przez caly okres trwania obowiazku szkolnego.
        Nie jest to prawda od gimnazjum za podreczniki sie placi ( media) a
        juz w szkole sredniej w liceum ceny sa zabujcze w zeszlym roku
        zaplacilam powyzej 300 euro .Zeszyty i dodatki kupowalam zawsze
        sama.
        Oczywiscie sa roznego rodzaju dofinansowania ale sa czesciowe i
        zalezne od zarobkow ( chociaz musze przyznac ,ze nie musisz miec
        b.niskich zarobkow zeby sie na nie zalapac i wiekszosc z nich
        korzysta)
        Od dwoch ,trzech lat nie pamietam jest tzw dote scuola ( wyprawka
        szkolna tez zalezna od zarobkow i np na dziecko wod 1-5 klasy
        dostajesz 120 euro , na dziecko w gimnazjum 220 a w szkole sredniej
        360 euro.
        Ta wyprawka nie jest gotowkowa tylko w postaci bonow , ktorymi mozna
        miedzyt innymi zaplacic za ksiazki.
        U nas np wyglada to tak u starszego syna .Sam dojazd do szkoly
        kosztuje nas 40 euro miesiecznie ( bo szkola srednia nie jest juz
        pod domem)czyli wychodzi 400 euro rocznie , plus oplata roczna za
        szkole ok 100 euro plus 360 za podreczniku plus dodatkowe inne
        rzeczy (plecak , olowki , zeszyty itp ) poniewaz szkola jest do
        14.00 od rana 6 razy w tygodniu trzeba pomyslec tez o jakims
        obiedzie i tak wychodzi ok 1000 euro na jedno dzieco tylko jesli
        chodzi o szkole ( jesli poslesz do panstwowej )a na wyprawke mozesz
        sie zalapac albo niewink))

        Z tego co si
        > e
        > orientuje to tak samo jest we Francji, przynajmniej jeszcze pare
        lat temu bylo.
        > I tak powinno byc, inaczej jak zrealizowac prawo do powszechnie
        dostepnej i
        > bezplatnej edukacji.
        • franczii Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 09:40
          Ja nie mam dzieci w wieku szkolnym wiec tak dokladnie nie jestem w stanie
          wyliczyc. W kazdym razie ponad 1000euro rocznie to ja juz w tej chwili za obiady
          w przedszkolu panstwowym place. Natomiast kolezanki dziecko chodzi do szkoly
          (media) i stad mam informacje ze ksiazki i inne materialy, oprocz plecaczkow i
          piornikowwink dostaja ze szkoly. Liceum to juz sie zupelnie innymi prawami rzadzi
          bo to juz nie jest szkola obowiazkowa.
          • marianna72 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 09:51
            franczii napisała:

            > Ja nie mam dzieci w wieku szkolnym wiec tak dokladnie nie jestem w
            stanie
            > wyliczyc. W kazdym razie ponad 1000euro rocznie to ja juz w tej
            chwili za obiad
            > y
            > w przedszkolu panstwowym place.
            Natomiast kolezanki dziecko chodzi do szkoly
            > (media) i stad mam informacje ze ksiazki i inne materialy, oprocz
            plecaczkow i
            > piornikowwink dostaja ze szkoly. Liceum to juz sie zupelnie innymi
            prawami rzadzi
            > bo to juz nie jest szkola obowiazkowa.

            Tylko zanim moj syn poszedl do liceum byl rowniez w media a poniewaz
            jest obecnie w drugiej klasie liceum nie bylo to wieki temu i
            wiem ,ze za ksiazki placilam nie takie sumy jak w liceum ale ok 200
            euro tak a wszystkie materialy musial sobie przyniesc samwink)
            Tez place za przedszkole ale nie o tym byla mowa , ustosunkowalam
            sie do Twojej nieprawdziwej informacji ,ze w szkole wloskiej
            podreczniki sa bezplatne.Mam trojke dzieci w roznym wieku wiec z
            informacjami jestem na biezacowink))
            • franczii Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 10:07
              Wiec wyglada na to, ze prowincje a moze nawet i gminy same sobie pewne sprawy
              ustalaja w zaleznosci od finansowsmile Bo nie powodow nie wierzyc kolezance, ktora
              mi to mowila.
              O przedszkolu nie byla mowy ale o liceum tez niesmile
              • marianna72 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 10:44
                franczii napisała:

                >
                > O przedszkolu nie byla mowy ale o liceum tez niesmile
                Byla mowa o podrecznikach w szkolach a jesli dobrze mysle ( i pewnie
                nie zalezy to od prowincji ani od gminy ) w liceum sa podreczniki i
                liceum jest szkola.Moze w Twojej prowincji jest inaczej wink)
                • franczii Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 12:24
                  Owszem liceum jest szkola ale nie ma obowiazku kontynuacji tam nauki. A ja
                  pisalam o sytuacji we Wloszech ale wyraznie zaznaczylam ze dotyczy to tylko
                  szkol realizujacych obowiazek szkolny, czyli do gimnazjum. O tym, ze potem
                  trzeba placic za ksiazki tez juz wiem, zeszta to dla mnie logiczne skoro
                  obowiazku nie ma.
                  Okazalo sie, ze nie wszedzie w gimnazjum sa darmowe ksiazki, ok, nie wiedzialam.
                  A o przedszkolu napisalam tylko i wylacznie dlatego, ze dalas cala rozpiske ile
                  kosztuje poslanie dziecka do liceum, nie tylko ksiazki ale nawet obiady i
                  dojazdy wiec chcialam odpisac, ze nie jest to szokujaca kwota zwazywszy, ze
                  utrzymanie dziecka w przedszkolu kosztuje tyle samo. I w podtekscie mialo byc ze
                  po prostu utrzymanie dzieci kosztuje nawet jesli chodzi o zapewnienie zupelnie
                  podstawowych potrzeb.
                  • marianna72 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 12:54
                    franczii napisała:

                    > Owszem liceum jest szkola ale nie ma obowiazku kontynuacji tam
                    nauki. A ja
                    > pisalam o sytuacji we Wloszech ale wyraznie zaznaczylam ze dotyczy
                    to tylko
                    > szkol realizujacych obowiazek szkolny, czyli do gimnazjum.
                    Obowiazek szkolny we Wloszech jest do 18 roku zycia czyli niewazne
                    czy idziesz do liceum ,technikum czy zawodowki obowiazek szkolny jest

                    O tym, ze potem
                    > trzeba placic za ksiazki tez juz wiem, zeszta to dla mnie logiczne
                    skoro
                    > obowiazku nie ma.

                    Jak juz pisalam do 18 roku zycia
                    > Okazalo sie, ze nie wszedzie w gimnazjum sa darmowe ksiazki, ok,
                    nie wiedzialam
                    > .
                    > A o przedszkolu napisalam tylko i wylacznie dlatego, ze dalas cala
                    rozpiske ile
                    > kosztuje poslanie dziecka do liceum, nie tylko ksiazki ale nawet
                    obiady i
                    > dojazdy wiec chcialam odpisac, ze nie jest to szokujaca kwota
                    zwazywszy, ze
                    > utrzymanie dziecka w przedszkolu kosztuje tyle samo.
                    Dala cala rozpiske bo pisalam o dote scuola (wyprawce szkolnej),
                    ktora wynosi 360 euro a poniewaz dziewczyny z polski nie znaja
                    realiow wloskich i te 360 euro moglo by sie wydawac suma
                    astronomiczna chcialam pokazac jakie plus minus sa wydatki na ucznia
                    np w liceum czy ogolnie w szkole sredniej aby mozna bylo ocenic czy
                    te 360 e to duzo czy malo.
                    Zapewniam Cie ze 1000 euro nie jest dla mnie jakas szokujaca kwota
                    na 17 latka .Cala reszta ubrania, przyjemnosci ,gadzety
                    elektroniczne i np. taki motorino a pozniej jeszcze jego utrzymanie
                    kosztuja duzo wiecejwink))


                    I w podtekscie mialo byc z
                    > e
                    > po prostu utrzymanie dzieci kosztuje nawet jesli chodzi o
                    zapewnienie zupelnie
                    > podstawowych potrzeb.

                    Nie wydaje mi sie ,ze w moim poscie byly jakies zale podalam suche
                    fakty i nie jeczalam wiec nie bardzo rozumiem to ostatnie zdanie.
                    Utrzymanie dziecka kosztuje im starsze tym wiecej nie jest to jakis
                    wstydliwy sekret i nie jest to dla mnie nowoscsmile))
                  • marianna72 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 13:10
                    a tu masz link , z ktorego wynika ze w medie za libry sie placi
                    www.altroconsumo.it/scuola/libri-scuole-medie-sei-milioni-il-costo-per-le-famiglie-s174583.htm

                    Byc moze Twoja kolezanka korzysta z jakiegos dofinansowania i nie do
                    konca Ci to wyjasnila wtedy faktycznie nie placi za ksiazki ale nie
                    dlatego ,ze nie sa one platne tylko ,ze jej zarobki pozwalaja na
                    dofinansowanie
                    • marianna72 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 13:11
                      marianna72 napisała:

                      > a tu masz link , z ktorego wynika ze w medie za libry sie placi
                      > www.altroconsumo.it/scuola/libri-scuole-medie-sei-milioni-il-costo-per-le-famiglie-s174583.htm
                      >
                      > Byc moze Twoja kolezanka korzysta z jakiegos dofinansowania i nie
                      do
                      > konca Ci to wyjasnila wtedy faktycznie nie placi za ksiazki ale
                      nie
                      > dlatego ,ze nie sa one platne tylko ,ze jej zarobki pozwalaja na
                      > dofinansowanie
                      • marianna72 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 13:12
                        marianna72 napisała:

                        > marianna72 napisała:
                        mialo byc za ksiazki
                        >
                        > > a tu masz link , z ktorego wynika ze w medie za ksiazki
    • babsee Re: 640 za przedszkole i żłobek 27.07.10, 09:10
      Co miesiąc place 640 zl za zlobek i przedszkole dla dzieci.Państwowe-
      wiec teoretyczni tez powinny byc za darmo...Wizja wydania 600 zl
      RAZ DO ROKU jakos mnie nie przeraza.Wrecz przeciwnie, mam nadzieje
      ze jak dzieci pojdą do szkoly to odczuje ulge finansowa.
      Co nie zmienia absolutnie faktu, ze ilosc podręcznikow na rynku to
      wał-bo niby czym one sie rożnia???a juz mega wał- to ze nie mozna
      kupic używanych bo zmienia sie je co rok.
      • gabi683 Re: 640 za przedszkole i żłobek 27.07.10, 09:33
        babsee napisała:

        > Co miesiąc place 640 zl za zlobek i przedszkole dla dzieci.Państwowe-
        > wiec teoretyczni tez powinny byc za darmo...

        W dolicz książki na cały rok u mnie w przedszkolu dzieci mają cena 80 zł

        Wizja wydania 600 zl
        > RAZ DO ROKU jakos mnie nie przeraza.Wrecz przeciwnie, mam nadzieje
        > ze jak dzieci pojdą do szkoly to odczuje ulge finansowa.

        dobre rozbawiłaś mnie przy jednym dziecku 600 to pikuś ale przy 4 to już nie taki.



        > Co nie zmienia absolutnie faktu, ze ilosc podręcznikow na rynku to
        > wał-bo niby czym one sie rożnia???a juz mega wał- to ze nie mozna
        > kupic używanych bo zmienia sie je co rok.



        nie wszystkie się zmieniają i nie wszyscy nauczyciele mają takiego świra
        • babsee Re: 640 za przedszkole i żłobek 27.07.10, 09:52
          Ja licze minimum-samą oplate.Nie licze zajęc dodatkowych ani
          podręczników(tez ok. 70-80 zl).
          Nie rozumiesz?jak masz 4 dzieci to oplata za zlobek i przedszkole
          tez razy 4.Wiec faktu nie zmienia, ze szkola i tak tansza.I to duzo
          tansza.
          • gabi683 Re: 640 za przedszkole i żłobek 27.07.10, 10:02
            babsee napisała:

            > Ja licze minimum-samą oplate.Nie licze zajęc dodatkowych ani
            > podręczników(tez ok. 70-80 zl).
            > Nie rozumiesz?


            Rozumieszwink

            jak masz 4 dzieci to oplata za zlobek i przedszkole
            > tez razy 4.Wiec faktu nie zmienia, ze szkola i tak tansza.I to duzo
            > tansza.


            to raczej Ty się mylisz bo dzieci wieku szkolnym nie posiadasz a Ja posiadam wink
            • sylki Re: 640 za przedszkole i żłobek 27.07.10, 13:14
              Mam dziecko w 4 kl SP i dziecko przedszkolne.
              Niestety więcej wydaję na to szkolne, nie licząc już tych nieszczęsnych książek.
              • przeciwcialo Re: 640 za przedszkole i żłobek 30.08.10, 20:18
                U mnie zdecydowanie więcej kosztuje przedszkolak.
            • gryzelda71 Re: 640 za przedszkole i żłobek 27.07.10, 14:22
              Jak tobie opaty za dziecko szkole wychodzą większe niż za przedszkolne to nie
              wiem.Chyba że szkoła prywatna,a przedszkole darmowe.
              • gabi683 Re: 640 za przedszkole i żłobek 27.07.10, 15:00
                gryzelda71 napisała:

                > Jak tobie opaty za dziecko szkole wychodzą większe niż za przedszkolne to nie
                > wiem.Chyba że szkoła prywatna,a przedszkole darmowe.


                Państwowe przedszkole 180 +
                stawka żywieniowa 3,50 dodam ze raczej całego miesiąca nie przechodzi
                • gryzelda71 Re: 640 za przedszkole i żłobek 27.07.10, 15:04
                  A szkoła?
                  • gabi683 Re: 640 za przedszkole i żłobek 27.07.10, 15:10
                    gryzelda71 napisała:

                    > A szkoła?


                    teraz liczę jako dwa ale do tego zielone szkoły wycieczki komitety ubezpieczenia
                    książki do 5 i do zerówki wyprawki razy dwa .Syn uczy się w Norwegii i tam
                    książki i ćwiczenia dostają od szkoły i za szkole się nie płaci.książek na
                    plecach sie nie nosi
                    • gryzelda71 Re: 640 za przedszkole i żłobek 27.07.10, 15:13
                      Ale podaj roczny koszt dziecka szkolnego.
          • lola211 Re: 640 za przedszkole i żłobek 27.07.10, 13:05
            Wiec faktu nie zmienia, ze szkola i tak tansza.I to duzo
            > tansza.

            Oczywiscie, ze tak.Raz w roku wydatek na podreczniki plus przybory.A
            potem w zasadzie oprocz wycieczek zadnych wiekszych kosztów-
            utrzymanie ucznia jest tansze niz przedszkolaka- bez dwoch zdan.
            • iwoniaw Re: 640 za przedszkole i żłobek 27.07.10, 13:31
              No dokładnie, zwłaszcza, że w przedszkolu też przecież są i podręczniki
              i wycieczki/ dodatkowo płatne wyjścia.
              • gryzelda71 Re: 640 za przedszkole i żłobek 27.07.10, 14:03
                Tylko,ze zauważ,zwykle rodzice podnoszący larum nie prowadzali dzieci do
                przedszkola.Stąd to zdziwko.
                • iwoniaw Możliwe. 27.07.10, 14:11
                  Aczkolwiek odnoszę wrażenie, że nie prowadzali ich nie tylko do
                  przedszkola, ale gdziekolwiek. I zastanawiam się, jaki procent tych
                  dzieci miało w domu rodzinnym możliwość używania np. nożyczek,
                  wycinanek, materiałów plastycznych itd.
            • gabi683 Re: 640 za przedszkole i żłobek 27.07.10, 13:35
              lola211 napisała:

              > Wiec faktu nie zmienia, ze szkola i tak tansza.I to duzo
              > > tansza.
              >
              > Oczywiscie, ze tak.Raz w roku wydatek na podreczniki plus przybory.A
              > potem w zasadzie oprocz wycieczek zadnych wiekszych kosztów-
              > utrzymanie ucznia jest tansze niz przedszkolaka- bez dwoch zdan.


              Dolicz komitety, ubezpieczenie różne składki klasowe nie jest taniej zapewniam
              +jak masz dziecko zdolne dodatkowe podręczniki .No w cale nie jest drogo
              • iwoniaw Re: 640 za przedszkole i żłobek 27.07.10, 13:38
                No jasne, bo w przedszkolu to niby nie ubezpieczasz dziecka, nie
                dokładasz się do składki na Radę Rodziców, a jak masz dziecko zdolne
                (lub po prostu lubiące jakiś rodzaj aktywności) to nie kupujesz mu
                dodatkowych materiałów (choćby plastycznych), książek ani nie posyłasz
                na zajęcia (np. na basenie)...
                • gabi683 Re: 640 za przedszkole i żłobek 27.07.10, 13:41
                  iwoniaw napisała:

                  > No jasne, bo w przedszkolu to niby nie ubezpieczasz dziecka, nie
                  > dokładasz się do składki na Radę Rodziców, a jak masz dziecko zdolne
                  > (lub po prostu lubiące jakiś rodzaj aktywności) to nie kupujesz mu
                  > dodatkowych materiałów (choćby plastycznych), książek ani nie posyłasz
                  > na zajęcia (np. na basenie)...
                  >



                  Komitety place choć wcale nie muszę,wyprawka w przedszkolu nie jest taka droga
                  wiec nie przesadzaj .
                  I nie porównuj przedszkolaka z uczniem szkoły podstawowej bo nie jest to
                  równomierne moja droga
                  • gabi683 zjadłam nie 27.07.10, 13:42

                    • iwoniaw Oczywiście, że będę porównywać 27.07.10, 13:56
                      przedszkolaka z uczniem szkoły podstawowej, bo dokładnie przy przejściu
                      z przedszkola do szkoły wydatki się drastycznie zmieniają. I to właśnie
                      na korzyść szkoły, Lola ma rację.
              • lola211 Re: 640 za przedszkole i żłobek 27.07.10, 14:23
                No prosze cie..raz w roku komitet 50 zal, ubezpieczenie 40-50 zl
                jakies skladki po 5-10 zl i to raz na jakis czas.To sa według mnie
                grosze, a nie zadne powazne wydatki.
                • gabi683 Re: 640 za przedszkole i żłobek 27.07.10, 15:01
                  lola211 napisała:

                  > No prosze cie..raz w roku komitet 50 zal, ubezpieczenie 40-50 zl
                  > jakies skladki po 5-10 zl i to raz na jakis czas.To sa według mnie
                  > grosze, a nie zadne powazne wydatki.


                  Przy jedynaku żadne
                  • gryzelda71 Re: 640 za przedszkole i żłobek 27.07.10, 15:08
                    Gabi,przy czwórce szkoła nadal tańsza niż przedszkole.
                    • gabi683 Re: 640 za przedszkole i żłobek 27.07.10, 15:32
                      gryzelda71 napisała:

                      > Gabi,przy czwórce szkoła nadal tańsza niż przedszkole.


                      Nie wiem dla czego ale takiego odczucia nie mam
                      • przeciwcialo Re: 640 za przedszkole i żłobek 30.08.10, 20:23
                        Przedszkolak kosztował nas cos ok. 4 tys w tamtym roku szkolnym,
                        szkolniaj zanknał sie w 2 tys.
                  • iwoniaw Re: 640 za przedszkole i żłobek 27.07.10, 15:11
                    Cytat> Przy jedynaku żadne

                    No ale to, że utrzymanie dwójki dzieci kosztuje więcej niż jedynaka,
                    a trójka więcej niż dwójka itd. to chyba nie jest coś specjalnie
                    zaskakującego? I co to ma wspólnego z ceną podręczników?
                  • lola211 Re: 640 za przedszkole i żłobek 27.07.10, 18:40
                    Taki lajf- duzo dzieci- duzo wydatkow- z tym rodzice chyba sie licza
                    powiekszajac rodzine? Zawsze mozna sie ubiegac o dofinansowanie -u
                    nas w szkole cos takiego funkcjonuje.
              • agni71 Re: 640 za przedszkole i żłobek 27.07.10, 15:43
                Gabi, ale co miesiąc cie dziecko szkolne kosztuje 300-350 zł?
                • gabi683 Re: 640 za przedszkole i żłobek 27.07.10, 15:58
                  agni71 napisała:

                  > Gabi, ale co miesiąc cie dziecko szkolne kosztuje 300-350 zł?

                  Oczywiście ze nie ale i w szkole dziecko nie jest za darmo
                  • gryzelda71 Re: 640 za przedszkole i żłobek 27.07.10, 15:59
                    Ale ile miesięcznie płacisz za dziecko szkolne?
                  • agni71 Re: 640 za przedszkole i żłobek 27.07.10, 19:50
                    No, ale własnie o to cała kłótnia sie zrobiła - ty twierdziłaś, że
                    edukacja dziecka szkolnego jest równie kosztowna co dziecka
                    przedszkolnego (a za to ostatnie tyle sie przeważnie płaci w
                    przedszkolu). Do tego oczywiście dochodzą rózne inne koszta, ale te
                    ponosi sie i na dziecko mlodsze i na chodzące do szkoły (jedzenie,
                    ubranie, rozrywka).
                    • gabi683 Re: 640 za przedszkole i żłobek 27.07.10, 21:18
                      agni71 napisała:

                      > No, ale własnie o to cała kłótnia sie zrobiła - ty twierdziłaś, że
                      > edukacja dziecka szkolnego jest równie kosztowna co dziecka
                      > przedszkolnego (a za to ostatnie tyle sie przeważnie płaci w
                      > przedszkolu). Do tego oczywiście dochodzą rózne inne koszta, ale te
                      > ponosi sie i na dziecko mlodsze i na chodzące do szkoły (jedzenie,
                      > ubranie, rozrywka).



                      jaka kłótnia Ty chyba kłótni nie widziałaś na e matkach wink
      • joanna_poz Re: 640 za przedszkole i żłobek 27.07.10, 09:48
        > Co miesiąc place 640 zl za zlobek i przedszkole dla
        dzieci.Państwowe-
        > wiec teoretyczni tez powinny byc za darmo...Wizja wydania 600 zl
        > RAZ DO ROKU jakos mnie nie przeraza.Wrecz przeciwnie, mam nadzieje
        > ze jak dzieci pojdą do szkoly to odczuje ulge finansowa.

        ja tak samo - sierpień będzie ostatnim miesiącem kiedy zapłacę jak
        co miesiąc 840 zł za przedszkole.
        wraz ze szkołą od września odetchnę finansowosmile
        • beatulek Re: 640 za przedszkole i żłobek 27.07.10, 14:22
          > ja tak samo - sierpień będzie ostatnim miesiącem kiedy zapłacę jak
          > co miesiąc 840 zł za przedszkole.
          > wraz ze szkołą od września odetchnę finansowosmile

          No to fajnie - bo ja od z przedszkola dzicko mogłam odebrać sama a w
          szkole MUSZĘ wynająć opiekunę, żeby do domu przyprowadzała bo mi
          jakoś godzin pracy nie chcą dopasować do planu lekcji dzieci. A
          świetlica jest niestety otwarta krócej niż przedszkole.
          • joanna_poz Re: 640 za przedszkole i żłobek 27.07.10, 14:26
            dla mnie jednym z kryteriów wyboru szkoły była swietlica otwarta do
            17, czyli tak samo jak przedszkole.
    • moofka Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 09:54
      przeczytalam 2 razy i dalej nie rozumiem gdzie problem jest a
      wczesniej go nie bylo
      ze nie mozna bedzie uzywanych ksiazek kupic od starszego rocznika?
      to sie kupi od kogo innego z innej szkoly na przyklad
      poza tym, nie wierze ze nauczyciel ktory trafil na dobry podrecznik,
      sprawdzil i wyprobowal bedzie chcial co roku testowac nowy, tylko
      dlatego ze mu na to ustawa pozwala
      podreczniki 1-3 i tak maja forme aktywnych arkuszy kart pracy - co
      nie jest glupie bo 'personalizuje' dziecku podrecznik uwazam wink
      wiec kupowanie uzywanego i tak by nie przeszlo
      ja za komplet dla pierwszaka zaplacilam 219 zl
      z religia informatyka zadaniami o podwyzszonym stopniu trudnosci itd
      miesiecznie za przedszkole placilam ok 250 i tam tez byly podreczniki
      dzieci kosztuja i nauka kosztuje
      kosztuja ksiazki i zajecia dodatkowe
      pamietam z podstawowki prlowskiej jeszcze swietlicowe kiermasze
      brzydkich starych porwanych ksiazek klejonych pozolklą tasmą i
      wysmarowanych olowkami ktore trzeba bylo gumowac z zadan
      i poki mnie stac wole dziecku kupic nowe
      • annvangier Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 10:03
        oj to ci już tłumacze z moich wspomnień
        po pierwsze ten sam podrecznik inne wydanie , inny układ stron na ten przykład
        po drugie inna podstawa programowa czyli nię bedzie z podreczniku do polskiego
        opowiadania x a w matmie zamiast zadan z takimi wykresami będa inne -

        i jak kupowac od innej szkoły jak podreczniki wydawane z roku 2009 w sporej
        czesci bedą nieaktualne!
        a co do tego ze nauka kosztuje
        poczytaj konstytucje naszgeo kraju takie koszty za podreczniki do podts. i
        gimnazjum jest jej łamaniem de facto
        bo podreczniki to nie zajecia odatkowe z gry na fortepianie czy wybajerzony
        tornister, zreszta skoro takie zacofawne cywilizacyjnie kraje jak Francja, czy
        UK potrafią zapewnic podręczniki co po co brać z nich przykład?
        • sylki Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 10:40
          Mam trójkę dzieci, za parę lat wszystkie (nie tylko najstarszy) będą chodzić do
          szkoły. Przez takie zmiany w podręcznikach, będę na nie zbierać przez cały rok
          szkolny uncertain
          Nic tylko skakać z radości, że naukę mają za darmo uncertain
        • beznickova Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 10:43
          > po pierwsze ten sam podrecznik inne wydanie , inny układ stron na
          > ten przykład

          Właśnie, nagminną praktyką jest np. zmienianie układu zadań w zbiorach od
          matematyki. Czyste sku...syństwo, które powinno być zakazane prawnie.

          Już pomijam fakt, że pisze się bardzo dużo kiepskich podręczników. Moja
          rodzicielka - fizyczka z długim stażem - mówi, że kiedyś podręcznik był pisany
          przez zespół specjalistów, teraz każdy głupi może sobie machnąć książkę, która
          najczęściej jest nieudaną kompilacją wcześniej powstałych. Na to samo zwracają
          znajomi historycy, tu często dochodzi problem przestarzałych danych i teorii. A
          sama pamiętam, że stary, PRL-owski chyba jeszcze podręcznik biologii był o niebo
          bardziej interesujący - i przede wszystkim logiczny - niż ten z mojej szkolnej
          listy.

          Mama od dawna powtarza, że ostatnim dobrym ministrem edukacji był w tym kraju
          prof. Samsonowicz.
          • mama_duzych_dzieci Re: Drogie podreczniki 29.07.10, 08:13
            Zgadam się z tym prof. SamsonowicZem. Moja mama nauczycielka to samo
            powtarza.
        • moofka Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 11:01
          a nie no jasne ze to racja jest
          jezeli oni przez rok szkolny beda krecic tak, zeby te same tresci
          umiescic inaczej, zeby podrecznik byl koniecznie nieaktualny to jest
          dranstwo
          tym bardziej ze wiadomo ze ksiazki podobnie jak leki kupic trzeba
          i generowanie kosztow na sile zeby wydawnictwa zarabialy kiedy
          rodzice i tak mają pod gorke zawsze jest zwyczajnie nieetyczne
          tu widze role nauczycieli szkol
          zeby ustalonych dobrych podrecznikow sie trzymali i organizowali
          gieldy uzywanych ksiazek
          inna sprawa ze taki nowy komplet co roku dla kazdego jest
          nieekologiczny smile
        • carmita80 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 11:11
          annvangier napisała:


          > bo podreczniki to nie zajecia odatkowe z gry na fortepianie czy wybajerzony
          > tornister, zreszta skoro takie zacofawne cywilizacyjnie kraje jak Francja, czy
          > UK potrafią zapewnic podręczniki co po co brać z nich przykład?

          Nie wiem jak we Francji, ale w UK szkola jest obowiazkowa do 16-go roku zycia i
          jest bezplatna. Rodzice nie musz kupowac ksiazek, zeszytow, ani zadnych innych
          pomocy. Rodzice kupuja uniformy ale te sa raczej znormalizowane, roznia sie
          kolorami bluz i t-shirtow w szkolach podstawowych, w szkolach srednich sa juz
          nieco drozsze, zwlaszcza marynarki.
          Zakup uniformu do szkoly podstawowej to nie jest duzy wydatek bluza ok.10funtow,
          moje dzieci potrzebuja 2, spodnie, spodniczki, kolanowki, skarpetki itp. to
          zalezy gdzie sie kupi - supermarkety oferuja calkiem niedrogo. Torba szkolna ok.
          3 funtow w kolorze bluzy od uniformu. Zadnych plecakow czy tornistrow. Buty na
          przebranie czarne na gumie ok 2 funty, biala koszulka i czarne legginsy na w-f.
          Zadnych komitetow rodzicielskich itp. Dla najbiedniejszych obiady w szkole za
          darmo. Obiad kosztuje 1.45 dziennie oczywiscie jest wybor, 2-3 dania glowne,
          owoce, deser, kanapki itp. Jesli ktos wybierze szkole nie w rejonie - dojazd we
          wlasnym zakresie.
    • lola211 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 12:58
      Wlasnie kupilam komplet- za 200 zl, nie uwazam, zeby to byl ogromny
      wydatek- 20 zl na kazdy miesiac nauki.
      Jestem matka ucznia i jakos nie odczuwam ogromnych jakoby kosztów
      ponoszonych w zwiazku z tym.
      700 zł? Gdzie tyle płaca?
      • sylki Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 13:11
        700 zł? Gdzie tyle płaca?
        tyle kosztuje kpl książek do gimnazjum.
        W chwili obecnej zamówiłam książki dla syna (kl 4 sp) koszt to ok 420 zł (bez 1
        książki do angielskiego), więc też by mnie gorszyła kwota 200 zł.
        • iwoniaw Chyba komplet do klas I-III gimnazjum... 27.07.10, 13:29
          Aż z ciekawości weszłam na pierwszą lepszą stronę księgarni
          internetowej - Empik, który do najtańszych nie należy - i jakoś nie
          widzę, żeby do jednej klasy komplet wychodził aż 700 PLN:
          www.empik.com/podreczniki-szkolne/gimnazjum?gclid=COz2hcPKi6MCFQi7ZwodXXkvDA

          Nie mówię, że książki są specjalnie tanie, niemniej wydatek nawet
          kilkuset złotych jednorazowo i tak jest mniej obciążający
          finansowo niż koszt posyłania dziecka do państwowego przedszkola. Mój
          6-latek od września idzie do I klasy i za komplet podręczników z
          ćwiczeniami, płytami CD itd. na cały rok zapłaciłam mniej niż
          za miesięczny pobyt w przedszkolu, nie mogę więc powiedzieć,
          żebym była jakoś wstrząśnięta.
          A że książki kosztują? No inne rzeczy też kosztują, życie w ogóle
          kosztuje. Pamiętam bezpłatnie wypożyczane komplety podręczników ze
          szkoły za czasów mojej podstawówki. W najgorszym stanie oddawali je
          zawsze uczniowie z rodzin, którym dziś tak strasznie ciężko wysupłać
          jakiekolwiek pieniądze na podręczniki dla dzieci (na papierosy i piwo
          dla rodziców już starcza) - ciekawe, że stopień zużycia jakoś się nie
          przekładał na wyniki szkolne...
          • sylki Re: Chyba komplet do klas I-III gimnazjum... 27.07.10, 13:38
            Nie będę się z Tobą licytować, bo to nie o to chodzi.
            Takie kwoty płacą moi znajomi. Nie wnikam za ile książek, ale biorąc pod uwagę,
            że książki do 4 kl SP kosztują ok 500 zł, to jestem skłonna uwierzyć w to, że do
            gimnazjum 700 zł.

            W najgorszym stanie oddawali je
            > zawsze uczniowie z rodzin, którym dziś tak strasznie ciężko wysupłać
            > jakiekolwiek pieniądze na podręczniki dla dzieci (na papierosy i piwo
            > dla rodziców już starcza) - ciekawe, że stopień zużycia jakoś się nie
            > przekładał na wyniki szkolne...

            Nie rozumiem jaki to ma związek z tematem?
            Czy Twoim zdaniem tylko ludzie z patologicznych rodzin narzekają i mają problem
            z przeznaczeniem pieniędzy na podręczniki?
            Mój syn bardzo niszczy książki, wyników w szkole świetnych nie ma i w związku z
            tym co, bo za bardzo Cię nie zrozumiałam?
            • iwoniaw Re: Chyba komplet do klas I-III gimnazjum... 27.07.10, 14:01
              Cytatsylki napisała:

              > Nie będę się z Tobą licytować, bo to nie o to chodzi.
              > Takie kwoty płacą moi znajomi.


              Nie licytuję się, tylko podaję linka do raczej drogiej księgarni.
              Oczywiście, lepiej wierzyć "znajomym" niż własnym oczom?

              Cytat> Mój syn bardzo niszczy książki,

              I świetnie, niechże to robi za Twoje pieniądze, jeśli Ci to nie
              przeszkadza.
              • sylki Re: Chyba komplet do klas I-III gimnazjum... 27.07.10, 14:17
                Niby dlaczego mam im nie wierzyć?
                Nie mam spisu książek do gimnazjum, zapewne Ty również, więc po jaką cholerę mam
                sprawdzać w jakich cenach są kpl?
                Wystarczy, ze wiem ile sama płacę za ksiażki.

                Nie odpowiedziałaś na pytanie, rozumiem, że sama nie wiesz co chciałaś przekazać.
                • iwoniaw Re: Chyba komplet do klas I-III gimnazjum... 27.07.10, 14:20
                  Cytat> Nie odpowiedziałaś na pytanie,

                  Przeczytaj jeszcze raz, może tym razem zrozumiesz.
          • iwles Re: Chyba komplet do klas I-III gimnazjum... 28.07.10, 09:03

            po dodaniu: podręcznik + ćwiczenia, zestaw podstawowy + rozszerzony itd...
            wychodzi jednak dosyć sporo. Do każdego "głównego" przedmiotu komplet wychodzi
            ok. 40 zł. (polski, matematyka, historia itd) + język (zestaw ok. 80 zł) +
            muzyka, plastyka, informatyka, wos itd. + atlasy (geograficzne, historyczne),
            tablice...
            Ech....
        • lola211 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 13:32
          To moze interweniuj w szkole, ze takie wymyslaja.Ja wiecej niz 250
          zl za komplet przez 6 lat nie zaplacilam.
          • gryzelda71 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 13:37
            Ja też.Aż nastało gimnazjumsmile
            • gabi683 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 13:38
              gryzelda71 napisała:

              > Ja też.Aż nastało gimnazjumsmile

              Amen
            • lola211 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 14:36
              Wydatki podskocza- z tym sie licze.Jesli da kogos to spory wydatek
              ma caly rok na odkładanie co miesiac.Dzieci kosztuja, zadne to
              odkrycie.
              • gryzelda71 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 14:50
                Widzisz,z podręcznikami jedno mnie drażni.Że są jednorazowe.Takie pieniądze
                wyrzucone i to dosłownie.
                • ib_k Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 14:55
                  gryzelda71 napisała:

                  > Widzisz,z podręcznikami jedno mnie drażni.Że są jednorazowe.

                  a często w ogóle nie używane przez nauczyciela...
                  • gryzelda71 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 14:58
                    Tak,to dość powszechne.
                    • lola211 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 15:49
                      Póki co- nie zauwazylam by tak bylo, ale wszystko przede mna.
                  • gabi683 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 15:04
                    ib_k napisała:

                    > gryzelda71 napisała:
                    >
                    > > Widzisz,z podręcznikami jedno mnie drażni.Że są jednorazowe.
                    >
                    > a często w ogóle nie używane przez nauczyciela...

                    tak samo jak ćwiczenia polowe nie zrobionych bo Nauczyciela nie interesowały
                • iwoniaw Wyrzucone? 27.07.10, 14:56
                  No bez przesady - dziecko chyba jednak z nich korzysta, no nie? Idąc
                  tym tropem, to w ogóle wszelkie dobra szybkozbywalne to wyrzucone
                  pieniądze, a i z ciuchów i butów dzieci wyrastają w tempie ekspresowym,
                  podczas gdy ja mam swoje w dobrym stanie przez lata itd. itp...
                  • gryzelda71 Re: Wyrzucone? 27.07.10, 15:01
                    No jak przeliczę ilez mogłabym książek za to kupić nie na miesiąc jak ćwiczenia
                    to łezka w oku.
                    O ile podręcznik ok,to niezliczona ilość ćwiczeń mnie wpienia.
                    • ib_k Re: Wyrzucone? 27.07.10, 15:04
                      > O ile podręcznik ok,to niezliczona ilość ćwiczeń mnie wpienia.

                      mnie też, dziecko prawie w ogole nie używa zeszytów, pracuje tylko na
                      ćwiczeniach i kserach, cholery można dostać...
                  • gabi683 Re: Wyrzucone? 27.07.10, 15:07
                    iwoniaw napisała:

                    > No bez przesady - dziecko chyba jednak z nich korzysta, no nie? Idąc
                    > tym tropem, to w ogóle wszelkie dobra szybkozbywalne to wyrzucone
                    > pieniądze, a i z ciuchów i butów dzieci wyrastają w tempie ekspresowym,
                    > podczas gdy ja mam swoje w dobrym stanie przez lata itd. itp...
                    >


                    Tak wywalone bo Ja maja czworo dzieci przy czym moje dzieci nie niszczą książek
                    .Mogły by skorzystać młodsze.Co do ubrań i butów każde moje dziecko ma inne bo
                    lobią różne rzeczy wink
                    Resztę ubrań oddaje które moje dzieci nie noszą smile
                  • pitahaya1 ano tak 27.07.10, 17:24
                    Przykładem przedmiotu, na którym podręczniki są zbędne ale obowiązkowe,
                    jest muzyka (2 książki) i plastyka (2 książki).
                    W obu przypadkach syn przynosił książki może 2-3 razy w semestrze. Za ich brak
                    grozi ocena niedostateczna (1) i wpisywana do skutku, aż dziecko podręcznik
                    przyniesie.
                    Nie stać cię, idź do opieki.
                    Nie kwalifikujesz się, łaski nie robisz, wyskakujesz z 100zł i dziecko radośnie
                    zanosi książkę do szkoły.

                    Wariant z podręcznikami z zeszłego roku przerabiałam. Nauczycielka kazała kupić
                    nowe ze względu na inny układ stronsmile) Skutek był taki, że mam w domu stare i
                    nowe książki.
                    • iwoniaw a to już jest kwestia 27.07.10, 17:29
                      nauczyciela i na temat zasadności zakupu nieużywanych i
                      niepotrzebnych rzeczy oraz stawiania jedynek za ich brak należałoby
                      porozmawiać w szkole. U "nas" szkoła w spisie potrzebnych książek
                      wyraźnie zaznacza, czego nie kupować, mimo że wydawnictwo
                      oferuje.
                      Co jednak IMO nie ma związku z ceną tych książek (w innych szkołach
                      może właśnie używanych zgodnie z przeznaczeniem).
                      • pitahaya1 Re: a to już jest kwestia 27.07.10, 17:55
                        Książki do plastyki i muzyki są obowiązkowe. My nie mamy podanego spisu ksiązek
                        danego wydawnictwa, mamy jedynie podane podręczniki obowiązkowe.
                        Jeśli zaś chodzi o jedynki i brak książek, ten wariant przerabialiśmy w
                        odniesieniu do wymaganych i obowiązkowych gadżetów do plastyki. Ich wykaz
                        przyprawiał o ból głowy, łączny, minimalny koszt (bloki kupowaliśmy grupowo,
                        potrzebna była jedna kartka, cena bloku ok. 20zł)o drugi ból.
                        Temat poruszaliśmy na zebraniu, spotkaniu z nauczycielem, w końcu z dyrektorem.
                        Efekt: zemsta na uczniach. Jedynki leciały jak płatki śniegu wczesną zimą.
                        Dyrektor panią zwolnił, w ciągu trzech lat była to czwarta pani od plastykismile)))
                        Każda miała na punkcie w/w przyborów świra, żeby dosadniej nie powiedzieć.
                        A dyrektor głowę odwracał. "Możecie państwo złożyć wniosek do opieki...".
                        Pozostali klęli i kupowali przybory dla plastyków. Pastelami suchymi syn malował
                        na dwóch zajęciach, mokrymi też może na dwóch. Do tego rózne ołówki, farby,
                        podkłady, bloki, pędzle, gumki chlebowe...każde dziecko musiało mieć swój
                        własny komplet.

                        Paranoja.
                    • metodiw Re: ano tak 27.07.10, 17:39
                      pitahaya1 napisał:
                      Wariant z podręcznikami z zeszłego roku przerabiałam. Nauczycielka kazała kupić
                      > nowe ze względu na inny układ stronsmile) Skutek był taki, że mam w domu stare i
                      > nowe książki.

                      Fakt, ale to nie wina nauczycielki, tylko wydawców! Oni robią horrendalny biznes na podręcznikach (znam z autopsji) i stosują m.in. takie sztuczki, że przeredagowują podręcznik, zmieniając układ niby celem "ulepszenia". W podstawówce dziecko się nie połapie, bo tam mu się mówi: "Otwieramy książki na stronie 62..." Nauczyciela też to wkurza, bo sam musi kupować dla siebie co roku (a nie zawsze skądś wysępi), a potem podaje dzieciom: "W starym podręczniku na stronie... W nowym podręczniku na stronie..."
                      Rodzice naprawdę nie tak ochoczo kupują nowe podręczniki, więc wcale to nie takie wygodne.

                      A jak ukrócić wydawców? Hm, to już jest wielki biznes i wielkie pieniądze i niewiele leży w gestii ministerstwa oświaty.
                      • pitahaya1 Re: ano tak 27.07.10, 17:59
                        Wkurza, nie wkurza, nie wiem.
                        Wiem natomiast, że często dla własnej wygody (konieczność wyszukiwania różnicy w
                        stronach) nauczyciele wymagają nowych podręczników.
                        • metodiw Re: ano tak 27.07.10, 18:17
                          Widzisz, bo to nie jest taka prosta roszada. Nie zmienia się tylko kolejności rozdziałów, ale np. niektóre ćwiczenia do tekstu, teksty się skraca lub wydłuża, zadania przerzuca do ćwiczeniówki i na odwrót, jedne się usuwa, inne dodaje...
                          Szkoła może przestrzegać zarządzeń, że nie wolno zmieniać podręczników częściej niż co ileś lat, a wydawca robi swoje i nie ma na niego bata. Tłumaczy, że nowy jest lepszy, że to dla dobra dziecka, że teraz mu łatwiej korzystać... takie tam bajery...

                          Masz czas, to siądź i przekartkuj strona po stronie stary i nowy podręcznik, zobaczysz, jak to się robi.

                          Odnośnie nauczycieli plastyki, hm, popieram przedmówczynie, ale przecież żaden prawdziwy artysta nie idzie do szkoły uczyć tego przedmiotu za takie pieniądze, zwłaszcza że często musiałby wyrabiać etat w kilku szkołach.
                • metodiw Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 15:46
                  gryzelda71 napisała:

                  > Widzisz,z podręcznikami jedno mnie drażni.Że są jednorazowe.Takie pieniądze
                  > wyrzucone i to dosłownie.

                  A ile wydajecie rocznie na alkohol i papierosy? A tu niektórzy wypominają
                  dzieciom kredki i plastelinę...

                  Z tą jednorazowością to przesada. Naprawdę, znakomita większość szkół nie
                  zmienia podręczników przez lata, bo nauczyciele mają sporo rozsądku i też są
                  rodzicami.
                  Poza tym, od czego są rady rodziców? Podyskutujcie tam.
                  A reforma od czasu do czasu musi być zrobiona. Wiedza, nauka, metodyka idą naprzód.
                  Chyba nikt nie pracuje na kompie, liczącym 15 lat?
                  • gryzelda71 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 15:54
                    Mam dzieci z 6 letnia różnicą.Nawet do angielskiego jest już nowy zestaw.I nie
                    wypominam,wręcz kupuje nowe,bo przyjemniej jest mieć nowe,ale jak widzę te
                    ćwiczenie....dodatki...i wagę tornistra,to wybacz nie podoba mi się to i już.
                    • gabi683 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 15:59
                      gryzelda71 napisała:

                      > Mam dzieci z 6 letnia różnicą.Nawet do angielskiego jest już nowy zestaw.I nie
                      > wypominam,wręcz kupuje nowe,bo przyjemniej jest mieć nowe,ale jak widzę te
                      > ćwiczenie....dodatki...i wagę tornistra,to wybacz nie podoba mi się to i już.



                      To raczej się nikomu nie podoba
              • gryzelda71 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 14:56
                Dzieci kosztuja, zadne to
                > odkrycie.

                Powraca temat.Nie masz milionów na koncie nie myśl o rozmnażaniubig_grin
                • gabi683 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 15:11
                  gryzelda71 napisała:

                  > Dzieci kosztuja, zadne to
                  > > odkrycie.
                  >
                  > Powraca temat.Nie masz milionów na koncie nie myśl o rozmnażaniubig_grin


                  eutanazja
              • imasumak Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 18:25
                lola211 napisała:

                Dzieci kosztuja, zadne to
                odkrycie.


                Dodam, ze z wiekiem kosztuja coraz więcej.
              • kropkacom Re: Drogie podreczniki 30.08.10, 20:23
                Kosztują Lolu, ale nie zmienia to tego, że podręczniki są za drogie. Zwłaszcza,
                że mamy podobno bezpłatną edukację tongue_out

                Przede wszystkim podręczniki są jednak marnotrawione. Jedno dziecko po roku nie
                zniszczy ich, więc powinny być przekazane, sprzedane dalej.
        • beata985 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 22:04
          sylki napisała:

          > 700 zł? Gdzie tyle płaca?
          > tyle kosztuje kpl książek do gimnazjum.

          kpl nówek do I kl gimn. w moim miecie 420,- po rabacie przy zakupie
          całego kpl 380,-
          • gryzelda71 Re: Drogie podreczniki 28.07.10, 07:42
            Ale to nadal nie 700.
            • gabi683 Re: Drogie podreczniki 28.07.10, 11:04
              gryzelda71 napisała:

              > Ale to nadal nie 700.

              A w moim 700 zł koleżanka kupowała wiem bo byłam z Nią
            • beata985 Re: Drogie podreczniki 28.07.10, 11:05
              gryzelda71 napisała:

              > Ale to nadal nie 700.
              A no nie..dlatego napisałam ile kosztują faktycznie a jak uda się jeszcze kupic używane to kolejna
              stowka zaoszczędzona.
              A
      • gabi683 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 13:37
        lola211 napisała:

        > Wlasnie kupilam komplet- za 200 zl, nie uwazam, zeby to byl ogromny
        > wydatek- 20 zl na kazdy miesiac nauki.
        > Jestem matka ucznia i jakos nie odczuwam ogromnych jakoby kosztów
        > ponoszonych w zwiazku z tym.
        > 700 zł? Gdzie tyle płaca?


        Pierwsza klasa gimnazjum moja koleżanka tyle zapłaciła za podręczniki !
        Do 1 klasy 200 zl to pikuś ale zobaczysz dalej będziesz szczęśliwa i zobaczymy
        czy powiesz ze sa tak tanie
        • beatulek Ja już kupiłam 27.07.10, 14:15
          Podręczniki dla corek kl. 0 i 2 sp. Ogólny koszt 570 zł za dwa
          komplety + angielski i religia. Do tego zostawione około 400 zł w
          hurtowni papierniczej (bloki, farbki, kredki plastelina, piórniki
          itp. bez tornistrów), do tego jeszcze mam dokupić: obuwie zmienne,
          obuwie do stroju galowego (reszte stroju na szczęście mają),
          wrzesnień pokaze co jeszcze.. Ech....
        • lola211 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 15:08
          ale zobaczysz dalej będziesz szczęśliwa i zobaczymy
          > czy powiesz ze sa tak tanie

          Ja wiem na jakim swiecie zyje i znam ceny.Nie oczekuje, ze psim
          swędem nauka dziecka nie bedzie mnie nic kosztowac.
          Sama tez konczylam szkoły i kupowalam podreczniki, zadna to nowosc.
          • gryzelda71 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 15:12
            Też kupowałam.Ale nie tyle.Już naprawdę nie o cenę chodzi,a o ilość wszelkich
            ćwiczeń,dodatków,atlasów niezbędnych tylko na liście zakupowej,bo w ciagu roku
            juz niekoniecznie.
            • gabi683 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 15:36
              gryzelda71 napisała:

              > Też kupowałam.Ale nie tyle.Już naprawdę nie o cenę chodzi,a o ilość wszelkich
              > ćwiczeń,dodatków,atlasów niezbędnych tylko na liście zakupowej,bo w ciagu roku
              > juz niekoniecznie.



              Atlas moje dziecko milo zakupiony w 3 klasie teraz idzie do 5 a atlas w
              folii.Płyty w książkach do niczego nie potrzebne zostały w
              opakowaniach,ćwiczenia w połowie zrobione .
              • lola211 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 16:30
                Coz, kazdy jak widac ma inne doswiadczenia.Ja mam
                pozytywne.Podreczniki niedrogie, wykorzystane, do tej pory z
                mozliwoscia sprzedania kolejnemu rocznikowi.
        • pitahaya1 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 17:29
          Zakup książek do gimnazjum dopiero przed namismile Co się będę stresować, wakacje w
          połowiesmile)
          Pocieszam się tylko, że maturzysta w większości korzysta z używanych książek, na
          szczęście jego książki to przeważnie starsze wydania, na których bazują. Co nie
          zmienia faktu, że też szarpie po kieszeniach. Do samej fizyki ma tyle zbiorów,
          że głowa boli. Do angielskiego drugie tylesad
    • ira_07 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 16:02
      Byłam przerażona, kiedy Roman Gie został ministrem edukacji. Teraz widzę, że
      pomimo chorych pomysłów z lekturami i fiołem na punkcie religii, miał całkiem
      sensowne pomysły i jako jedyny chyba jakiś logiczny plan. W sumie ta ocena z
      religii w średniej nie jest tak szkodliwa, jak to co się teraz wyprawia i
      wyprawiało wcześniej...

      • lola211 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 17:01
        Ja mam zupelnie odmienne zdanie- ocena z religii wliczana do
        sredniej to jawna dyskryminacja dzieci nie uczeszczajacych na te
        lekcje.Wrecz krzywda dla nich,wyrządzana w majestacie prawa.Zwykle
        swinstwo.
        • moofka Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 17:11
          oj to chyba za nie giertycha bylo wliczane tylko pozniej sporo byly
          takie pomysly
          sie mi wydaje, ale moge sie mylic
          • imasumak Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 18:31
            To Gierdych podpisał to rozporządzenie. Weszło w życie 1 września 2007 roku.
    • figrut Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 17:22
      Ja w tym roku składam pismo o dofinansowanie do podręczników
      szkolnych. Można dostać zwrot do 150zł. Komplet z angielskim to
      210zł. z groszami. U nas większość rodziców składa o dofinansowanie,
      ale nie wiadomo ilu otrzyma zwrot. Wkurza mnie ta polityka. Wkurza
      mnie to, że nie można jak za dawnych czasów wykorzystać tych samych
      podręczników po raz kolejny przez młodsze dziecko. Za przedszkole
      płacę z angielskim 195zł. pełny miesiąc (w tym wliczona wyprawka)+
      72zł. podręczniki. Za szkołę 50zł. miesięcznie + 210zł. podręczniki +
      wyposażenie tornistra. Przedszkole ostatecznie wychodzi mnie taniej.
      • gryzelda71 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 18:21
        Ale za przedszkole będziesz płacić co miesiąc,podręczników za 2 stówki
        nabędziesz raz.No ja chyba liczyć nie umiem.
        • figrut Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 18:28
          > Ale za przedszkole będziesz płacić co miesiąc
          Owszem, ale w szkole moje dziecko po 4-5 godzinach lekcyjnych i
          obiedzie wróci do domu, a w przedszkolu młodszy ma w tej cenie
          śniadanie, obiad, deser i profesjonalną opiekę na 8-9 godzin.
          • gryzelda71 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 18:31
            Bo to przedszkole,ale jednak co jest droższe w skali roku?
            • figrut Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 18:37
              > Bo to przedszkole,ale jednak co jest droższe w skali roku?
              Policz ile kosztują śniadania i desery na 20 (mniej więcej) dni dla
              dziecka, a w tej cenie mam również profesjonalną opiekę w czasie której
              nie martwię się w pracy, że coś złego młodemu się dzieje. Zapomniałam o
              rytmice która w cenę również ujęta.
              • gryzelda71 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 18:45
                No pacz,a ja płaciłam coś koło 300 plus angielski plus basen.Nie każdy ma tak
                tanio.Wiec co jest droższe?A obiady w szkole około 60 zł miesięcznie.I świetlica
                tylko nie wiem ile.
                • figrut Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 18:57
                  > No pacz,a ja płaciłam coś koło 300 plus angielski plus basen.Nie
                  każdy ma tak
                  > tanio.

                  Ty też zarabiasz 1050zł. miesięcznie ? U nas to taka norma zarobkowa
                  jeśli pracujesz u kogoś. Dla mnie szkoła w porównaniu z przedszkolem
                  i tym, co w tym przedszkolu otrzymuję, wychodzi drożej.
                  Czesne w przedszkolu wynosi 53zł., a w ciągu roku młodszy opuścił
                  tydzień , więc strata na czesnym niewielka. Za obiady w szkole płacę
                  50 zł. miesięcznie.
                  • gryzelda71 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 19:00
                    Gdybym zarabiała 1050zł to prawie 200zł pozostałe byłoby dużym plusem.Bo nie
                    wmówisz mi,że dziecko po powrocie do domu już nic nie je.
                    • figrut Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 19:14
                      Oczywiście, że je, ale śniadania, obiadu i deseru w domu już zwykle nie
                      je, bo to jada w przedszkolu. Starszy jada w szkole tylko obiady i te
                      obiady kosztują 50zł. miesięcznie.
                      53 zł. przedszkolne to czesne - nie doczytałaś ?
                      • gryzelda71 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 20:07
                        Rok temu we wrześniu opłata przedszkolna wyniosła cos koło 500zł.I co miesiąc
                        kolejne 300 plus teatrzyki,wyjazdy itp.Teraz wydam coś koło 400 i już.Reszta
                        wedle uznania,nieobowiązkowa.
                        • figrut Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 20:32
                          > Rok temu we wrześniu opłata przedszkolna wyniosła cos koło 500zł.I
                          co miesiąc
                          > kolejne 300 plus teatrzyki,wyjazdy itp.Teraz wydam coś koło 400 i
                          już.Reszta
                          > wedle uznania,nieobowiązkowa.
                          Ja wydam mniej, bo około 200zł. miesięcznie (czesne, stawka
                          żywieniowa, wyprawka którą od tego roku przedszkole kupuje) + 70zł.
                          podręczniki + raz w miesiącu teatrzyk 5zł. W rozbiciu na miesiące
                          daje to w zaokrągleniu 210zł. miesięcznie na dziecko z uwzględnieniem
                          profesjonalnej opieki na czas mojej pracy, rytmiki, angielskiego i
                          teatrzyku.

                          Szkoła - (książki 210zł.) z wliczeniem samych obiadów (50zł.) 3,5-4,5
                          godziny dziennie profesjonalnej opieki nauczycielskiej + mundurek
                          (52zł.) + akcesoria niezbędne (kredki, bloki, farby, plastelina i
                          masę różnych drobiazgów (skromnie 150zł. w ciągu roku) to około 90
                          zł. w rozbiciu na miesiące.
                          • gryzelda71 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 20:36
                            Masz niesamowicie tanie przedszkole.
                            Ja takowego nie miałam więc szkoła to dla mnie luzik.
                            • figrut Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 20:39
                              Mam tanie przedszkole, ale też bardzo niskie zarobki. Wolałabym płacić
                              dwa razy drożej, ale i zarabiać dwa razy więcej.
                              • iwoniaw Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 20:45
                                No ale akurat wysokość opłaty podstawowej za przedszkole nie jest nijak
                                skorelowana z wysokością zarobków rodziców, więc takie postulaty mają
                                się nijak do rzeczywistości, że o temacie wątku nie wspomnę wink
                          • agni71 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 20:54
                            210 + 52 + 150 = 412 zl, niech będzie i 500 zł

                            500:10 (liczba miesięcy szkolnych) = 50 zł/mies. albo ja juz
                            kompletnie liczyc nie umiem.

                            Dodam jeszcze, że macie niesamowicie tanie przedskzole - u nas to
                            ok. 350 zl miesięcznie juz z wyzywieniem. Nie wliczajac w to
                            dodatkowych składek, podręczników itp.
                            • figrut Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 21:09
                              210 podręczniki, 52 mundurek, 150 akcesoria szkolne - to podliczone i
                              rozbite na miesiące + co miesiąc 50zł. na obiady. Czy czegoś nie
                              wyszczególniłam wcześniej ?
                      • moofka Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 20:16
                        nie wiem co to czesne w przedszkolu
                        u nas to sie nazywalo oplata za...dany miesiac
                        i skladalo sie z oplaty stalej ok 120 zl
                        plus stawki dziennej
                        do tego zajecia dodatkowe
                        i podreczniki tez i ubezpieczenie tez i komitet tez na poczatku roku
                        do tego wycieczki, wyjscia teatrzyki, woda mineralna i ksero co miesiac skladka
                        zlobek mam przyjemnie tani, ale tez nigdy mniej niz stowa
                        skad to 50 zl?
                        jestem zaskoczona, nie slyszalam jeszcze o takiej stawce smile
                        • figrut Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 20:36
                          Czesne 53zł. to właśnie opłata stała. Płaci się niezależnie od tego,
                          czy dziecko jest w przedszkolu, czy też nie. Jeśli dziecko jest chore,
                          nie płaci się za nie tylko stawki żywieniowej. Czesnego się nie płaci,
                          gdy dziecko trafi do szpitala na minimum 2 tygodnie.
                          • iwoniaw Macie bogatą gminę, skoro takie tanie przedszkole 27.07.10, 20:42
                            Ja płaciłam znacznie więcej, więc teraz szkoła bez czesnego to dla mnie
                            oddech finansowy wink
                            • figrut Re: Macie bogatą gminę, skoro takie tanie przedsz 27.07.10, 20:46
                              Mamy bardzo biedną gminę. W bogatej gminie jest praca za normalne
                              pieniądze. W biednej gminie pracy nie ma, a jeśli jest, to za jałmużnę.
                              • gryzelda71 Re: Macie bogatą gminę, skoro takie tanie przedsz 27.07.10, 20:48
                                Jak patrzę na opłatę stałą to mieszkasz w najbogatszej w kraju.










                                • figrut Re: Macie bogatą gminę, skoro takie tanie przedsz 27.07.10, 20:53
                                  Nie musisz się odgryzać tylko dlatego, że przedstawiłam realia jakie u
                                  nas panują.
                                  • gryzelda71 Re: Macie bogatą gminę, skoro takie tanie przedsz 27.07.10, 20:55
                                    Jakie odgryzać?Czy ja ciebie winię za opłatę w mojej gminie?
                                  • agni71 Re: Macie bogatą gminę, skoro takie tanie przedsz 27.07.10, 20:58
                                    Ale taka jest prawda, ze koszt utrzymania dziecka w przedszkolu jest
                                    podobny w całym kraju. Róznice w cenie (w tym w wysokosci opłaty
                                    stałej) pokrywane sa z budżetu gminy. Stąd zasadne jest okreslenie
                                    twojej gminy jako bogatej, skoro stac ja na tak duże dofinansowanie.
                                    • iwoniaw Dokładnie o to mi chodziło 28.07.10, 12:20
                                      Agni to dobrze opisała. Kwota przeznaczona na 1 dziecko w państwowym
                                      przedszkolu jest porównywalna w całym kraju, opłata stała, jaką
                                      ponoszą rodzice, jest wyliczana w odniesieniu do najniższego
                                      wynagrodzenia i jeśli jest gdzieś niższa niż wynika z rozporządzenia,
                                      to tylko dlatego, że gmina daje więcej pieniędzy na przedszkole niż
                                      musi z ustawy - ergo stać ją, ergo nie jest biedną gminą.
                                      • figrut Re: Dokładnie o to mi chodziło 28.07.10, 12:33
                                        U Agni w opłacie stałej wliczony jest angielski, koncerty i
                                        teatrzyki. U mnie angielski i rozrywki są dodatkowo płatne i nie dla
                                        wszystkich dzieci (jeśli rodzic nie zapłaci, dziecko nie
                                        uczestniczy). U Gryzeldy jeśli dobrze pamiętam, angielski był
                                        dodatkowo płatny (jak i u mnie). Skąd więc taka różnica, że w jednej
                                        gminie w opłacie stałej (czesne jak i u mnie ?) mieści się już
                                        opłacony angielski i drobne rozrywki na miejscu, w innej za angielski
                                        i inne dodatkowe zajęcia się płaci dodatkowo, tak samo jak i
                                        dodatkowe rozrywki (teatrzyk, koncerty) ?

                                        agni71 27.07.10, 20:56 Odpowiedz
                                        U mnie opłata stała to 150 zł, w tym jest angielski, koncerty i
                                        teatrzyki na miejscu (wyjazdowe dodatkowo płatne).
                                        • iwoniaw Re: Dokładnie o to mi chodziło 28.07.10, 14:25
                                          No w zależności od możliwości gmina może zapewnić przedszkolu
                                          dodatkowe "atrakcje" (też ją to kosztuje, ale często mają na to
                                          osobne fundusze z UE i inne) - np. u nas był bezpłatny basen raz w
                                          tygodniu (płaciliśmy tylko za dojazd), ale to dlatego, że fundowała
                                          go Rada Dzielnicy przedszkolom, które z nią współpracowały w różnych
                                          projektach, inne przedszkola w tej samej gminie przy identycznej
                                          opłacie stałej takich bonusów nie miały.
                                          Logopeda w "naszym" przedszkolu też był na cały etat, ale to już
                                          zależało od dyrekcji, która do pewnego stopnia może "gospodarować"
                                          etatami i decydować np. czy bardziej potrzebuje logopedy na miejscu
                                          czy pani do gimnastyki korekcyjnej. Jak gmina bogata i/lub kładzie
                                          nacisk na edukację, to może być i tak, że w opłacie stałej mieści się
                                          to, za co gdzie indziej rodzice płacą dodatkowo. Co widać zresztą i w
                                          tym wątku - różnice potrafią być ogromne.
                          • agni71 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 20:56
                            U mnie opłata stała to 150 zł, w tym jest angielski, koncerty i
                            teatrzyki na miejscu (wyjazdowe dodatkowo płatne).
                            • figrut Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 21:12
                              > U mnie opłata stała to 150 zł, w tym jest angielski, koncerty i
                              > teatrzyki na miejscu (wyjazdowe dodatkowo płatne).
                              U mnie opłata stała, to opłata stała bez angielskiego i teatrzyków. Za
                              angielski, rytmikę, kino i teatrzyki płacę dodatkowo. Nie wszystkie
                              dzieci chodzą na angielski i rytmikę. Logopeda jest za darmo.
                              • gabi683 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 21:25
                                figrut napisała:

                                > > U mnie opłata stała to 150 zł, w tym jest angielski, koncerty i
                                > > teatrzyki na miejscu (wyjazdowe dodatkowo płatne).
                                > U mnie opłata stała, to opłata stała bez angielskiego i teatrzyków. Za
                                > angielski, rytmikę, kino i teatrzyki płacę dodatkowo. Nie wszystkie
                                > dzieci chodzą na angielski i rytmikę. Logopeda jest za darmo.



                                a czy u Was to przedszkole jest dofinansowane z UE?
                                • gabi683 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 21:28
                                  Program skierowany jest do dzieci z rodzin gdzie dochód na osobę w rodzinie
                                  nie przekracza 351 zł netto.
                                  1. Dofinansowanie podręczników szkolnych dotyczy dzieci w klasach od 0 do 3 –
                                  kwota dofinansowania jest różna i w zależności od ceny podręczników na różnych
                                  etapach kształtuje się następująco:
                                  Klasa 0 – 70 zł
                                  Klasa I – 130 zł
                                  Klasa II – 150 zł
                                  Klasa III – 170zł.

                                  Jak ubiegać się o dofinansowanie?

                                  Dofinansowanie zakupu podręczników:
                                  1. Rodzice składają wniosek o dofinansowanie w szkole, w której dziecko będzie
                                  uczyło się w roku szkolnym 2008/2009 ( do wniosku dołącza się zaświadczenie o
                                  wysokości dochodów lub zaświadczenie o korzystaniu ze świadczeń pieniężnych z
                                  pomocy społecznej lub – w uzasadnionych przypadkach – oświadczenie o wysokości
                                  dochodów).
                                  2. Rodzice dokonują zakupu podręczników.
                                  3. Rodzice przedstawiają dyrektorowi szkoły dowód zakupu podręczników lub – w
                                  przypadkach braku możliwości okazania dowodu zakupu – oświadczenie o cenie
                                  zakupionych podręczników.
                                  4. Dyrektor szkoły przekazuje rodzicom dofinansowanie.



                                  Jezu Ja rodzinnego nie otrzymuje a co dopiero to
                                • figrut Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 21:30
                                  > a czy u Was to przedszkole jest dofinansowane z UE?
                                  Nie mam pojęcia. Nigdy mnie to nie interesowało. Dofinansowane z UE są
                                  dopłaty do podręczników szkolnych, o czym dowiedziałam się w ubiegły
                                  piątek. Nie można przekroczyć określonego dochodu na osobę w rodzinie,
                                  aby dostać dopłatę.
                                  • gabi683 Re: Drogie podreczniki 28.07.10, 11:06
                                    figrut napisała:

                                    > > a czy u Was to przedszkole jest dofinansowane z UE?
                                    > Nie mam pojęcia. Nigdy mnie to nie interesowało. Dofinansowane z UE są
                                    > dopłaty do podręczników szkolnych, o czym dowiedziałam się w ubiegły
                                    > piątek. Nie można przekroczyć określonego dochodu na osobę w rodzinie,
                                    > aby dostać dopłatę.



                                    A u mnie w gminie są dofinansowane i właśnie jest taka kwota jak mówisz,z stad
                                    to moje pytanie .Widocznie jest i nawet o tym nie wiesz
                  • gryzelda71 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 19:03
                    Poczekaj miesięcznie za przedszkole z wyżywieniem płacisz 53zł?Każdy tak ma ?
                • gabi683 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 21:21
                  gryzelda71 napisała:

                  > No pacz,a ja płaciłam coś koło 300 plus angielski plus basen.Nie każdy ma tak
                  > tanio.Wiec co jest droższe?A obiady w szkole około 60 zł miesięcznie.I świetlic
                  > a
                  > tylko nie wiem ile.



                  Obiady w szkole u mojego dziecka to koszt 120 zł miesięcznie
                  • agni71 Re: Drogie podreczniki 28.07.10, 00:14
                    Świetlica jest chyba teoretycznie bezpłatna. Rodzice byli zachecani
                    do zaoferowania jakiejś miesiecznej kwoty dobrowolnej wpłaty na
                    świetlicę. Zazwyczaj bylo to 15 zł miesięcznie. Ale jakby ktos
                    powiedział, ze nie zapłaci, to jego dziecko tez ma prawo korzystac
                    ze świetlicy.
              • lola211 Re: Drogie podreczniki 27.07.10, 18:48
                U mnie wychodzi, ze uczen tanszy.Przedszkole trzeba oplacac, czy
                dziecko chodzi czy nie, miesiac w miesiac,teraz to pewnie powyzej
                300 zł wyjdzie.Dziecko je tak malo, ze to zadne koszty dla mnie,
                jesli zje w domu zamiast w placówce.Serio- nastawilam sied na
                wydatki, gdy mloda poszla do szkoly, bo od dawna słysze, ile ta
                szkola kosztuje.A tu zonk- nie odczuwam, wrecz przeciwnie- w
                porównaniu z kosztami przedszkolnymi to pikus.
    • daga_j Re: Drogie podreczniki 28.07.10, 14:03
      Ja na razie nie mam takiego doświadczenia, ale dopiero zaczynamy podstawówkę
      (córka). Kupiłam jej komplet podręczników za 158,40zł. Do tego trzeba będzie
      jakąś książkę do angielskiego. Niby drogo, ale przecież miesiąc przedszkola
      kosztuje drożej, a płaci się10 miesięcy w roku, natomiast szkoła darmowa. Czyli
      jednak szkoła tańsza niż przedszkole.
    • superbb Re: Drogie podreczniki 30.08.10, 18:30
      allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=13919636
    • elza78 Re: Drogie podreczniki 30.08.10, 19:25
      spoko koko smile
      jeszcze niech donio akcyze zwiekszy vat o nastepny procent pit i cit big_grin bedzie
      sie zylo jeszcz elepiej bo rudy glab o krzywej laffera nie slyszal big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka