Dodaj do ulubionych

sąsiad i tirówka

05.08.10, 08:53
wczoraj,jadąc po zakupy widziałam przez przypadek mojego sąsiada
podjeżdżającego do miejsca,w którym na chleb zarabiają panie
uprawiające najstarszy zawód świata.Mało nie przywaliłam w kuper
samochodu przede mną.Nie wiem,czy zabrał panienkę,nie widziałam
tego,ale jestem w lekkim szoku,sąsiadka jest moją dobrą koleżanką.Na
pewno jej nie powiem o tym co widziałam,bo tak naprawdę to widziałam
tylko jak podjeżdżał,ale może chciał tylko wykręcić? mają maleńką
córeczkę.A swoją drogą to zastanawiam się,jak faceci nie brzydzą się
korzystać z usług tych pań? przecież są obrzydliwe,ja bym ich kijem
nie chciała dotknąć
Obserwuj wątek
    • poecia1 Re: sąsiad i tirówka 05.08.10, 09:04
      Może tylko stanął na siku?
    • kosher_ninja Re: sąsiad i tirówka 05.08.10, 09:14
      Kiedyś jedna osoba z mojej rodziny widziała, jak to mój ojciec podjechał po
      tirówkę. Nie jedną - wziął obydwie do samochodu i pojechał dalej w las.
      Rozpuściła to po całej rodzinie i całym mieście.
      Przypadkowo mój ojciec akurat tego dnia (i całego tygodnia) przebywał ze mną
      kilkaset kilometrów dalej. Osobę z mojej rodziny to przekonało, bo kiedy owa
      plotka dotarła do mojej mamy (a dotarła dopiero po 2 dniach), mama pozwoliła
      owej osobie ze mną porozmawiać przez telefon. Samochód ojca jest popularny w
      naszym mieście, tablice rejestracyjne, jak wiadomo - różnią się nieznacznie.
      Niestety, plotka zaczęła żyć własnym życiem i jeszcze wiele lat później mało
      znani ojcu ludzie potrafili komentarze odpowiednie puszczać.
      • czar_bajry Re: sąsiad i tirówka 05.08.10, 11:01
        Niestety, plotka zaczęła żyć własnym życiem i jeszcze wiele lat później mało
        > znani ojcu ludzie potrafili komentarze odpowiednie puszczać.

        Faceci to mu raczej zazdrościli że nie dość iż jeszcze może to dwie od razu
        zabierasmirk
    • ixiq111 Re: sąsiad i tirówka 05.08.10, 09:20
      plusydodatnie napisała:

      > bo tak naprawdę to widziałam
      > tylko jak podjeżdżał,ale może chciał tylko wykręcić?

      Zbyt mało danych, żeby komukolwiek tym głowę zawracać.
      Może to były pracownice tego pana i podjechał skontrolowac, czy są
      na miejscu pracy? wink
    • papalaya a co cię to obchodzi? 05.08.10, 09:29
      czy to jest powód aby rozpuszczać japę na forum i dziwować się jak
      przepkupa z bazaru?
    • annvangier Re: sąsiad i tirówka 05.08.10, 09:34
      nie wiesz co widziałas a wyciagasz wnioski
      a moze on zoabczyl dziewczyne bardzo podobna do zaginionej kogos z rodziny, a
      moze mu cos sie z autem działo.... by oskarzyc kogos o seks z tirowkami nawet
      nie z bardziej luksusowymi prostytutkami trzeba byc tego pewnym
    • nomya Re: sąsiad i tirówka 05.08.10, 09:49
      Nie wtykaj nosa w nieswoje sprawy, bo możesz kogoś bardzo skrzywdzić
      bezpodstawnymi oskarżeniami. Już sam fakt, że piszesz o tym rozemocjonowana na
      forum świadczy o tym, że zbytnio się zajmujesz nie tym, czym powinnaś uncertain
    • niezwykladziewczyna Re: sąsiad i tirówka 05.08.10, 10:56
      I tak się rodzą plotki, pózniej obrastają, obrastają i przechodzą w bujne
      historie...
    • czar_bajry Re: sąsiad i tirówka 05.08.10, 10:59
      Podjeżdżał to podjeżdżał nawet jak korzystał to nic Ci do tego.
      Od bulwersuj się, takie życie. Ty buś kijem nie chciała a inni jeszcze zapłacą z
      tym że to raczej panienki dotykajątongue_out
    • magda762 Re: sąsiad i tirówka 05.08.10, 11:00
      Przesadzasz.
      • corkaswejmamy Re: sąsiad i tirówka 05.08.10, 11:47
        ale jazgoczecietongue_out dziewczyna napisała co widziała i tyle. Przecież nie leci
        z tym do koleżanki,tak?
        • niezwykladziewczyna Re: sąsiad i tirówka 05.08.10, 11:58
          Do tej konkretnej nie, ale do innych to już nie wiadomo.
    • triss_merigold7 Re: sąsiad i tirówka 05.08.10, 12:31
      Facet może przenosić śmiertelne choroby, a ty sie zastanawiasz czy
      ostrzec koleżankę.
      Gdybyś była na jej miejscu nie chciałabyś wiedzieć?


    • anorektycznazdzira Re: sąsiad i tirówka 05.08.10, 14:52
      plusydodatnie napisała:

      > sąsiadka jest moją dobrą koleżanką.Na
      > pewno jej nie powiem

      A z jakiej to przyczyny na pewno jej nie powiesz?
      • plusydodatnie Re: sąsiad i tirówka 05.08.10, 19:53
        nie powiem z prostego powodu-nie jestem niczego pewna.Napisałam na
        forum,bo tutaj jestem anonimowa,nie mam zwyczaju latać z jęzorem po
        koleżankach,wolę się poradzić w miejscu,w którym nikt nic o mnie nie
        wie.Wiem,że był to sąsiad,widziałam go dokładnie,ale co tam robił-
        nie wiem.Może faktycznie robił siusiu??
        • plusydodatnie Re: sąsiad i tirówka 05.08.10, 19:54
          papalaya-ale z ciebie chamidło
        • czar_bajry Re: sąsiad i tirówka 05.08.10, 21:35
          Może faktycznie robił siusiu??

          e tam siusiu może myślał ze one stopa łapiątongue_out
    • kitty4 Re: sąsiad i tirówka 05.08.10, 20:39
      "...ja bym ich kijem nie chciała dotknąć".
      One pewnie Ciebie też by kijem na odległość nie chciały dotykać.
      • konwalka Re: sąsiad i tirówka 05.08.10, 20:43
        a moze on zoabczyl dziewczyne bardzo podobna do zaginionej kogos z
        rodziny


        big_grinbig_grinbig_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka