Dodaj do ulubionych

Nocnik w salonie

06.08.10, 08:27
Co myślicie na temat tej książki?
Obserwuj wątek
    • papalaya Re: Nocnik w salonie 06.08.10, 08:51
      a co myslisz na temat Ksenocyda?
      • falka32 Re: Nocnik w salonie 06.08.10, 09:40
        Eeee, zawiodłam się. Myślałam, że wątek będzie o tym, czy nocnik dziecięcy
        powinien stać w salonie (bo po to jest, w łazience jest przecież normalny kibel)
        czy też nie powinien (bo to obrzydliwe) smile
        • a-ronka Falka 06.08.10, 09:45
          miałam to samo skojarzenie. Salon=elegancja a na środku nocnik z
          zawartościąsmile

          P.S
          Jesli chodzi o książkę to jestem 8 w kolejce do jej przeczytania.Nie
          spodziewam się wysokich lotów ale wieczorem poczytam o starszym panu
          i starej dziewczynce.
          • ara11 Re: Falka 08.08.10, 10:57
            W jakim salonie? Czy to jakieś internetowe miejsce, w którym można czytać?
            • dlania Re: Falka 08.08.10, 11:00
              Ja to, co ten pan
              wyborcza.pl/1,99494,8182776,Zulawski_naszym_Joyce_em.html
          • falka32 Re: Falka 08.08.10, 11:23
            > miałam to samo skojarzenie. Salon=elegancja a na środku nocnik z
            > zawartościąsmile
            >

            No, bo ja mam z tym problem. Moje dzieci uważają, że nocnik jest po to, żeby nie
            robić kupy w samotności, tylko w towarzystwie i im więcej towarzystwa, tym
            bardziej uparcie przynoszą sobie nocnik i stawiają centralnie w środku grupy,
            chociaż doskonale umieją korzystać z kibla a nocnik trzymam jeszcze zgodnie z
            nazwą, na noc, żeby mi się nie pętali na śpiocha po ciemnym mieszkaniu smile
            • jowita771 Re: Falka 08.08.10, 12:42
              > No, bo ja mam z tym problem. Moje dzieci uważają, że nocnik jest po to, żeby ni
              > e
              > robić kupy w samotności, tylko w towarzystwie i im więcej towarzystwa, tym
              > bardziej uparcie przynoszą sobie nocnik i stawiają centralnie w środku grupy,

              Moja raz spróbowała, nie pozwoliłam na takie zachowanie, bo pamiętałam, jak
              córka przyjaciół tak robiła i było to dla mnie obrzydliwe.
              • falka32 Re: Falka 08.08.10, 13:26
                Ja też oczywiście STARAM się nie pozwalać, ale zawsze kosztuje to wiele
                żałosnego płaczu pełnego poczucia krzywdy zwłaszcza w przypadku młodszego,
                trzeba go potem pocieszać godzinami. Do tego stopnia, że goście patrzą na mnie
                jak na oprawcę, mordercę, żandarma i chórem mówią "daj mu tu zrobić, jak chce,
                nikomu to nie przeszkadza, nie męcz dziecka, przecież on tak bardzo chce być z
                nami, on jest taaaki słodki" big_grin Nie wspomnę o tym, że akcja kupa może zostać
                zastopowana na kilka dni, dopóki nie będzie mógł zrobić jej w wymarzonym miejscu big_grin
                Z kolei starszy (4 lata plus vat) umie się wysławiać już w taki sposób, że jak
                wyprowadzi przy gościach argumenty na rzecz nocnika w salonie, to właściwie
                każdy ze słabszym refleksem się z nim zdąży zgodzić i znowu ja wychodzę na
                oprawcę i dyktatora. big_grin

                Tak, wiem - ohyda.
                • asia_i_p Re: Falka 09.08.10, 09:12
                  Znam ten ból.
                  W domu nie miałam problemu, bo przy przeprowadzce (dziecko 2,5) pozbyliśmy się
                  nocnika i została tylko nakładka na sedes. U teściowej moja córka jeszcze jako
                  czterolatka była, wbrew moim protestom, usadzana w salonie w wiadomym celu.
                  Chociaż, jak dobrze pomyślę, po moich protestach zdarzyło się to tylko raz
                  ("żeby nie było, że to na twoją prośbę, sama tak zdecydowałam" - rozumiem
                  teściową, też tak mam), a potem się skończyło.
        • deodyma Re: Nocnik w salonie 08.08.10, 12:54
          falka32 napisała:

          > Eeee, zawiodłam się. Myślałam, że wątek będzie o tym, czy nocnik
          dziecięcy
          > powinien stać w salonie (





          tez mi to przyszlo do glowybig_grin
          • gabi683 Re: Nocnik w salonie 08.08.10, 21:03
            www.twojewiadomosci24.pl/content/nocnik-%C5%BCu%C5%82awskiego-we%C5%BA-udzia%C5%82-w-konkursie
    • lelija05 Re: Nocnik w salonie 09.08.10, 10:20
      Ja też myślałam, że chodzi o załatwianie się w salonie smile
      I w związku z tym przypomniała mi się historia, gdy będą c na urodzinach, córka
      solenizantki przyniosła w trakcie imprezy nocnik do pokoju, na zdziwione pytania
      rodziców - co robisz? Odparła, a co mam tam sama siedzieć - czyli w ubikacji -
      dziewczynka miała wtedy coś ponad dwa lata. Do tej pory śmiać mi się chce ja
      sobie o tym pomyślę smile

      A za jakiś czas poszła ze mną do toalety ze stwierdzeniem, wiesz, bo kobiety to
      chodzą razem siku smilesmile

      A tak na poważnie i na temat książki, to nie czytałam i nie mam zamiaru czytać
      wynurzeń żałosnego satyra, któremu nie wyszło z młodą laską.
      Rosati jaka jest każdy widzi, ja akurat nie darzę jej sympatią, ale to zrobił
      Żuławski, jest gorsze niż niejedna reakcja zdradzonej kobiety. Zrobił z tej w
      sumie biednej dziewczyny jeszcze większą ... niż o niej do tej pory pisano, a
      wszystko z powodu czego - urażonego męskiego ego?
      Obleśny, wstrętny dziad.
    • sadosia75 Re: Nocnik w salonie 09.08.10, 10:30
      Na szczescie nie tylko ja mialam skojarzenie takie a nie inne big_grin
      Ufff ulzylo mi bo juz myslalam, ze cos nie tak ze mna.

      A ksiazki czytac nie mam zamiaru. stary pryk,ktoremu mloda laska
      sie wyrwala i postanowil jej dokopac. bardzo nie ladnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka