Dodaj do ulubionych

Prace domowe w niedzielę

    • osa551 Re: Prace domowe w niedzielę 16.08.10, 13:51
      W niedzielę normalnie żyję. Mam ochotę to odpoczywam, mam konieczność albo
      ochotę to włączam pralkę albo robię inne rzeczy.

      Tyle tylko, że ja nie mieszkam z teściami, bo uważam mieszkanie z teściami za
      jeden z najgorszych pomysłów pod słońcem.
      • karolinkaa3a Re: Prace domowe w niedzielę 16.08.10, 15:28
        Też uważam mieszkanie z teściami za jeden z najgorszych pomysłów pod
        słońcem.Niestety kiedy sobie to uświadomiłam było już za póznowink
    • iwles Re: Prace domowe w niedzielę 16.08.10, 13:53

      wszystko zależy od pogody i mojego nastroju smile

      jeśli jest słonecznie w sobotę, to spędzamy ją nad jeziorem/na działce itp.
      (przykro by mi było, gdybym w "ładną" sobotę robiła domowe porządki, a niedziela
      okazał się deszczowa i brzydka). Jeśli dom wymaga zrobienia porządków i prania,
      wówczas robię je w niedzielę, a jeśli niekoniecznie - to w poniedziałek-wtorek.
      Nie mam parcia, że na niedzielę dom musi być wysprzątany na tip-top.
      • ledzeppelin3 Re: Prace domowe w niedzielę 16.08.10, 14:15
        Ludzie się pakuja w mieszkanie z teściową i potem się dziwią, ze nie mogą
        chodzić bez gaci po domu albo uprawiać seks z uprzeżą o 12 w południe, w czasie sumy
        WYPROWADŹ SIĘ
        • imasumak Ledzeppelin 16.08.10, 17:31
          generalnie zgadzam się z Tobą, ale z postu startowego wywnioskowałam, że autorka
          mieszka owszem z teściową w jednym domu typu bliźniak, ale mieszkania mają
          osobne. Wiem, wiem, to nie ta sama jakość oddzielna posesja, najlepiej z 300 km
          dalej smile
    • ledzeppelin3 Re: Prace domowe w niedzielę 16.08.10, 14:19
      To było jakiś czas temu,kiedy miała
      > jeszcze nogę i mogła sobie wparowywać do nas kiedy tylko miała
      > ochotę.

      Sprytnie, obciąć teściowej nogę i mieć święty spokój, dobre, dobre

      Teściowa już
      > się szykowała do awantury ale wyszliśmy po prostu.

      W końcu was nie dogonitongue_out
      • ga-ti Re: Prace domowe w niedzielę 16.08.10, 14:20
        ledzeppelin3 napisała:

        > To było jakiś czas temu,kiedy miała
        > > jeszcze nogę i mogła sobie wparowywać do nas kiedy tylko miała
        > > ochotę.
        >
        > Sprytnie, obciąć teściowej nogę i mieć święty spokój, dobre, dobre
        >
        > Teściowa już
        > > się szykowała do awantury ale wyszliśmy po prostu.
        >
        > W końcu was nie dogonitongue_out


        Dobre big_grin big_grin big_grin
        >
        • karolinkaa3a Re: Prace domowe w niedzielę 16.08.10, 15:36
          smileno dobre dobre,bo ja lubię czarny humorsmile.Masz rację,teraz mogę robić co
          chcę,bo ani do mnie nie wejdzie,ani mnie nie dogoni.Mieszkania mamy całkiem
          osobne więc w gaciach mogę chodzić(tyle,że rzadko je noszęwink)Nie mam do niej
          pretensji o to,że nie chce żebym coś w niedzielę robiła tylko o sposób w jaki
          mnie o tym powiadamia.A nogę straciła w sumie na własne życzenie
    • hexella Re: Prace domowe w niedzielę 16.08.10, 15:34
      Zważywszy na fakt, że od poniedziałku do piątku pracuję, a po pracy
      nie chce mi sie już tyrać, niedziela nader często jest u mnie dniem
      sprzątania. Nie czuję się w tym temacie ograniczona względami
      religijnymi czy ideowymi.
      Jedyne czego przestrzegam, to aby nie hałasować w dni wolne od pracy
      przed 10 ranosmile
    • koleandra Re: Prace domowe w niedzielę 16.08.10, 18:44
      Robię co chcę i kiedy mi się podoba, często w niedzielę bo w tygodniu nie ma
      czasu. Nie przeszkadza mi też jak sąsiadka wywiesza pranie w niedzielę na co
      moja mama już kręci nosem bo niedziela to przecież dzień święty. Ja nie widzę
      różnicy między praniem w niedzielę a gotowaniem obiadu - to robota i to robota.
    • oldbay Re: Prace domowe w niedzielę 16.08.10, 22:29
      Chciałabym móc sobie pozwolić na to, żeby w niedzielę nic nie robić.
      Ale niestety, zdarza mi się pracować dość często, bo po prostu w
      ciągu tygodnia nie nadążam z obowiązkami domowymi i pracą. Trawę też
      czasem kosimy w niedzielę, bo w takim klimacie mieszkamy, że da się
      to zrobić tylko wczesnym rankiem, kiedy nie ma jeszcze upału i
      palącego słońca. W ciągu tygodnia nie ma takiej mozliwości, bo
      musimy chodzić do pracy. W sobotę po całym tygodniu nie chce nam się
      zrywać z łóżka o swicie więc odsypiamy. No i pozostaje niedziela.
      PS. Sąsiadów bogobojnych nie mamy a niektórzy wręcz robia podobnie.
    • czar_bajry Re: Prace domowe w niedzielę 17.08.10, 01:53
      No i tak się zaczęłam
      > zastanawiać co złego jest w zwykłym sprzątaniu w niedzielę?Robicie to czy nie?

      Nagminniesmile
    • jk3377 Re: Prace domowe w niedzielę 17.08.10, 08:15
      skoro ktos przestrzega przykazania 'dzien swiety swiecic' to zadnych
      prac nie bedzie robic-przeciez sa inne w ktore mozna te czynnosci
      zrobic. ja staram sie nie wykonywac takowych w niedziele.
      ale skoro ktos wierzy w te przykazania,to i z gębą do blizniego
      wpadac nie bedzie,tymbardziej w bliskiej rodzinie hahahah
    • ledydi5 Re: Prace domowe w niedzielę 17.08.10, 14:20
      jak trza to i w niedzielę sprzątam, a co to grzech? przy dużej rodzince i
      osobach pracujących tylko weekend jest czasem gdzie można zrobić zakupy i
      posprzątać. Ja byłam chowana że w niedzielę nic się nie robi, ale szybko
      zmieniłam zdanie jak wyszłam za maż a po urodzeniu dzieci zmuszały sytuacje.
      czasy się zmieniaja
      a teściowej bym nie darowała i skomentowała jej zakłamanie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka