Czy wasi rodzice wnikają w wasze życie rodzinne , wtrącają sie w nie w jakims
stopniu ? Krytykują , wyrażają opinię? Pytam bo my mamy dwie męczące matki
które niby nie wtrącają się wprost i nie krytykują najwyzej miedzy soba
komentują ale wciąż się nad nami użalają. Co jest chyba jeszcze gorsze. Nie
widzą pozytywów, sukcesów ciągle się uzalają jak to mamy zle i kiepsko.I tak
np. nie mamy złej sytuacji finansowej ale wciąż nam miałczą że mamy mało ,
że mąż kiepsko zarabia itd tak jak pisałam w innym wątku to jest na zasadzie
cały kraj wyzywa żołnierzy za ich przywileje i dużą kasę która im sie nie
należy nasze matki mają męża za umęczonego biedaka który tyra jak wół za marne
grosze. Nie cieszą sie że mamy nowy samochód ale jest lament i tragedia że
mamy na niego AZ 10 tys kredytu , szczupli jesteśmy to nie ze fajnie wyglądamy
tylko na pewno nie dojadamy

na prawde tworzą już takie historie że czasami
nie wiadomo jak reagowac , ja sie przestałam odzywać i tłumaczyc bo to jakas
paranoja wiec takie zachowania sie coraz bardziej nasilają. Zawsze były nad
nami jęki i lamenty i tak już zostanie , za kazdym razem gdy sie spotykamy
dołują jak cholera tak ze czlowiek nie am ochoty gadac z wlasną tesciową.
A jak jest u Was ? Moze ktos ma normalne zdrowe relacje ?