drinkit
24.09.10, 13:28
Już któryś raz pojawiło się w ostatnio założonych wątkach stwierdzenie, że polskie kobiety są wyjątkowo piękne. Postanowiłam poprzyglądać się laskom na ulicach (jedno z największych miast w Polsce) i szczerze mówiąc nie wydaje mi się żeby Polki były jakieś wyjątkowe. Owszem, są zadbane, ładne ale nie wybitnie piękne. Dużo pań ma taką typowo słowiańską urodę - zaokrąglone twarze, popielate włosy. Zawsze wydawało mi się że za "piękny" uchodzi mimo wszystko nieco bardziej wyrazisty typ urody (vide wątek o najpiękniejszej znanej kobiecie, najwięcej razy była wymieniana chyba Monica Bellucci). Owszem, każdy ma swoją definicję piękna, ale mówiąc o "pięknych kobietach" w skali masowej zazwyczaj używa się kryteriów hm.... magazynowych?
Mnie najbardziej podobają się Włoszki, Serbki, najgorzej wypadają Brytyjki, Holenderki. Polki gdzieś plasują się nieco wyżej niż po środku (w skali 1 - 10 powiedzmy że na 7-8 miejscu).
Czy rzeczywiście Europa Zachodnia zachwyca się nami, czy jest to raczej samozachwyt??