Dodaj do ulubionych

Piękne polskie panie

24.09.10, 13:28
Już któryś raz pojawiło się w ostatnio założonych wątkach stwierdzenie, że polskie kobiety są wyjątkowo piękne. Postanowiłam poprzyglądać się laskom na ulicach (jedno z największych miast w Polsce) i szczerze mówiąc nie wydaje mi się żeby Polki były jakieś wyjątkowe. Owszem, są zadbane, ładne ale nie wybitnie piękne. Dużo pań ma taką typowo słowiańską urodę - zaokrąglone twarze, popielate włosy. Zawsze wydawało mi się że za "piękny" uchodzi mimo wszystko nieco bardziej wyrazisty typ urody (vide wątek o najpiękniejszej znanej kobiecie, najwięcej razy była wymieniana chyba Monica Bellucci). Owszem, każdy ma swoją definicję piękna, ale mówiąc o "pięknych kobietach" w skali masowej zazwyczaj używa się kryteriów hm.... magazynowych?
Mnie najbardziej podobają się Włoszki, Serbki, najgorzej wypadają Brytyjki, Holenderki. Polki gdzieś plasują się nieco wyżej niż po środku (w skali 1 - 10 powiedzmy że na 7-8 miejscu).
Czy rzeczywiście Europa Zachodnia zachwyca się nami, czy jest to raczej samozachwyt??



Obserwuj wątek
    • jowita771 Re: Piękne polskie panie 24.09.10, 13:33
      Zdecydowanie samozachwyt. Może mylą nas z Rosjankami, tam więcej urodziwych jednak.
      Jedyne czym się faktycznie wyróżniamy w porównaniu z zachodem, to mniejsza liczba otyłych, ale to kwestia jeszcze w miarę zdrowego jedzenia, nadrobimy to, kwestia jednego pokolenia.
      • cherry.coke Re: Piękne polskie panie 24.09.10, 13:37
        jowita771 napisał:

        > Zdecydowanie samozachwyt. Może mylą nas z Rosjankami, tam więcej urodziwych jed
        > nak.
        > Jedyne czym się faktycznie wyróżniamy w porównaniu z zachodem, to mniejsza licz
        > ba otyłych, ale to kwestia jeszcze w miarę zdrowego jedzenia, nadrobimy to, kwe
        > stia jednego pokolenia.

        Nie do konca samozachwyt. Ale trzeba pomieszkac w Irlandii, zeby to zobaczyc smile
      • rosapulchra-0 Re: Piękne polskie panie 24.09.10, 16:24
        Rosjanki ładniejsze? No sorry, ale przesadziłaś. Są niemniej zapuszczone jak Polki, których też nie zaliczam do pięknych. Pięknie zrobione kobiety widzimy na okładkach różnych modowych magazynów, ale czy one naprawdę są takie piękne? Osobiście uważam, że z każdego maszkarona można zrobić coś ładnego, nawet były programy na ten temat. Niejedna Polka oglądając je gryzła paluchy z zazdrości wink
        Ja w UK pozbyłam się większości kompleksów, tutejsze kobiety naprawdę są 'zjawiskowe', ale właśnie pod względem zupełnie innego poczucia piękna niż nasze.
      • shaba Re: Piękne polskie panie 24.09.10, 16:24
        Polki sa zdecydowanie piekniejsze niz przecietna. Rosjanki nie sa wcale piekniejsze. Co stwierdzilem ostatnio to to, ze czesc z nich ma w spojrzeniu albo w zachowaniu troche jakby wyuzdanie, dlatego moze podobaja sie bardziej plci meskiej. Polki maja delikatniejsza, "spokojniejsza" urode i to jest "ladniejsze", jak ma sie zamiar spotkac z dziewczyna wiecej niz raz... smile

        Ponadto wyroznia Was kwestia zadbania o siebie - higiena osobista, sposob ubierania, itp. Jedynie moze czego brakuje to pewnosc siebie i akceptacja wlasnych wdziekow - to przez to np. Francuzki uchodza za bardzo atrakcyjne, bo sama uroda Wam nie dorownuja.

        Pozdrawiam wszystkie Polki!
    • niezwykladziewczyna Re: Piękne polskie panie 24.09.10, 13:34
      To jest tylko kurtuazja, przyjeżdżających do nas obcokrajowców.
    • martishia7 Re: Piękne polskie panie 24.09.10, 13:37
      Moim zdaniem (chociaż nie mam dzieci tongue_out ) Polki wypadają korzystnie "na tle" bo mało jest wśród Polek kobiet wybitnie szpetnych. Co do zasady są neutralne z lekką tendencją "na plus", o znakomitej większości prawie każdy powie, że jest "w porządku". Na dodatek tych rzeczywiście wyjątkowo ładnych jest więcej niż wyjątkowo brzydkich. Chociaż jak wiadomo, ładne jest to, co się komu podoba.
      Na bazie własnych obserwacji, w całym towarzystwie SP, LO, studia, praca etc, ma dosłownie 1 koleżankę, która jest tak brzydka, że nic jej nie pomoże. Reszta - co najmniej ok.
    • sadosia75 Re: Piękne polskie panie 24.09.10, 13:39
      Pewnie zostane za to zjechana ale coz smile kazdy ma prawo do swojego zdania.
      Polki nie sa takie piekne. Nie sa takie zadbane, nie sa takie zgrabne, nie sa takie cudowne. Wmawiano nam Polkom w czasach komuny, ze jestesmy takie cudowne i piekne. Jakos trzeba nam bylo samopoczucie poprawic kiedy w sklepach byl tylko ocet i powietrze na polkach.
      Jezdze po swiecie tu i tam i widze naprawde piekne kobiety. Zadbane, bez przesadnego makijazu, elegancko ubrane, raczej basic niz szalenstwa modowe. zaakcentowane te czesci ciala, ktore sa naprawde piekne.
      A Polka? ta statystyczna bo nie kazda. wakacje i co widze?
      40 stopni albo i wiecej upalu, a polka
      obcasy, pelny makijaz, mini kiecuchna, cyc na wierzchu, puti blond, usta blyszcza pelna czerwienia, a co drugie slowo to k..wa.
      a otoczenie w lnianych ubraniach, jak najwiecej zasloniete od slonca, japonki. czyli wygoda i praktycznosc.
      widzialam piekne polki, zadbane, eleganckie. ale czesciej widze solarowy niz piekna kobiete.
      • matsuda Holenderka- mało kobieca? 24.09.10, 13:42
        https://tnij.org/id8e
        • drinkit Re: Holenderka- mało kobieca? 24.09.10, 13:46
          Nie wyświetla się.
          Ale w mojej ocenie holenderki nie są urodziwe specjalnie. Mają za to fajną budowę ciała - wysokie i wyglądają jakby urodziły się do jazdy konnejsmile
          • cherry.coke Re: Holenderka- mało kobieca? 24.09.10, 13:48
            drinkit napisała:

            > Nie wyświetla się.
            > Ale w mojej ocenie holenderki nie są urodziwe specjalnie. Mają za to fajną budo
            > wę ciała - wysokie i wyglądają jakby urodziły się do jazdy konnejsmile

            Tak, i jeszcze wygladaja na takie zadowolone z zycia smile
            • duzeq Re: Holenderka- mało kobieca? 25.09.10, 23:06
              A tu sie zadumalam, ze niby to dlaczego wygladaja na takie zadowolone? smile
              • cherry.coke Re: Holenderka- mało kobieca? 25.09.10, 23:34
                duzeq napisała:

                > A tu sie zadumalam, ze niby to dlaczego wygladaja na takie zadowolone? smile

                No nie wiem, ale taki mam jakos odbior smile Z ulic Amsterdamu kojarzy mi sie taki typ prujacych przed siebie, zadowolonych kobitek w ladnych, nieprzekombinowanych ubraniach, z ladna cera i wlosami i zebami... Takie czyste pozytywne Holenderki smile
                • duzeq Re: Holenderka- mało kobieca? 26.09.10, 11:10
                  big_grin

                  No, teraz widac jak rozny mozna miec odbior rzeczywistosci. Bo ja, ilekroc jestem w Amsterdamie, zastanawiam sie gdzie poukrywali sie Holendrzy. I dlaczego Holenderki tak bardzo rozkochane sa w kozakach, niezaleznie od pory roku i niezaleznie od reszty ubioru. I jak mozna sobie zrobic cos tak obrzydliwego z wlosami smile

                  Nastepnym razem zaczne sie rozgladac za tymi z ladna cera, zebami i wlosami i zdam relacje smile))).
                  • saraanna Re: Holenderka- mało kobieca? 26.09.10, 21:53
                    duzeq napisała:
                    Nastepnym razem zaczne sie rozgladac za tymi z ladna cera, zebami i wlosami i z
                    > dam relacje smile))).

                    Holenderki maja ladne zeby bo o nie dbaja od dziecka,czego nie mozna powiedziec o Polkach.Niestety bardzo czesto mozna poznac Polke po krzywych zebach i widocznych ubytkach .To samo dotyczy wlosow-Holenderki maja dobrze obciete a u Polek roznie z tym bywa, w starszym pokoleniu czesto trwala albo tapir.
                    • duzeq Re: Holenderka- mało kobieca? 26.09.10, 22:25
                      Tak, tak, my sie juz narozmawialysmy o tym jakze cudownym systemie zdrowotnym tutaj, ale stwierdzenie, ze Polke mozna pozac po ubytkach jest bezsensowne. Porownujesz Polki pracujace w Holandii ( czesto gesto z nizin spolecznych) do mieszkanek. Porownaj sobie Holendrow z jakichs biednych enklaw do normalnie pracujacych Polakow w Polsce - wyjdzie Ci jak w pysk strzelil to samo.

                      No i jak Holenderki maja dobrze obciete wlosy, to gratuluje optyzmizmu.
                      • hanalui Re: Holenderka- mało kobieca? 26.09.10, 22:45
                        duzeq napisała:
                        Poro
                        > wnujesz Polki pracujace w Holandii ( czesto gesto z nizin spolecznych) do miesz
                        > kanek. Porownaj sobie Holendrow z jakichs biednych enklaw do normalnie pracujac
                        > ych Polakow w Polsce - wyjdzie Ci jak w pysk strzelil to samo.

                        Ty chyba masz jakis problem...ciagle o tych nizinach spolecznych co to na emigracje wyjechaly...a polskie gazety jeszcze kilka lat temu trabily ze drenaz intelektualny PL dotyka, bo wyksztalceni ludzie wyjechali. To w koncu kto wyjechal, wyksztalceni czy niziny?
                        • duzeq Re: Holenderka- mało kobieca? 27.09.10, 16:33
                          Hanalui, chcesz sie czepiac, czepiaj sie Irlandii. O Holandii masz male pojecie.

                          Nie pisze ciagle o nizinach spolecznych, tylko o obserwacjach forumki. Wyksztalcone Polki mieszkajace w Holandii maja zeby w porzadku i bez ubytkow. Polki, ktore przyjechaly tutaj jako sprzataczki (nie ublizajac nikomu) czy zbieraczki truskawek do wyzyn spolecznych nie naleza, stad uzebienie moga miec rozne. Porownywanie wiec regularnych mieszkanek Niderlandow do Polek z nizszych warst spolecznych jest bezsensowne, bo dokladnie wyjdzie to samo jak sie porowna regularnych Polakow w Polsce do lokalnych wygniataczy kanap.

                          Tak, gazety trabia, ze drenaz intelektualny Polski dotyka, tyle ze ten drenaz skierowany jest badz byl na wyspy. Ciezko zauwazyc, co?
                          • hanalui Re: Holenderka- mało kobieca? 27.09.10, 19:48
                            duzeq napisała:
                            Polki, kt
                            > ore przyjechaly tutaj jako sprzataczki (nie ublizajac nikomu) czy zbieraczki tr
                            > uskawek do wyzyn spolecznych nie naleza, stad uzebienie moga miec rozne.

                            Oswiec mnie na jakiej podstawie wydumalas ze sprzataczka czy zbieraczka truskawek z PL to nizina spoleczna? Na podstawie tego ze wykonuje taka prace? surprised?
                            • duzeq Re: Holenderka- mało kobieca? 27.09.10, 21:28
                              NA takiej podstawie, ze mam do czynienia z holenderska polonia. Juz?
                              • hanalui Re: Holenderka- mało kobieca? 27.09.10, 23:38
                                duzeq napisała:

                                > NA takiej podstawie, ze mam do czynienia z holenderska polonia. Juz?

                                A ty do ktorej czesci tej polonii sie zaliczasz: sprzataczek czy zbieraczek? Tak dla jasnosci pytam big_grin
                                • duzeq Re: Holenderka- mało kobieca? 28.09.10, 15:52
                                  Zalosne.
                                  • hanalui Re: Holenderka- mało kobieca? 28.09.10, 16:20
                                    duzeq napisała:

                                    > Zalosne.

                                    Zalosna to jest twoja pogarda dla kraju, mieszkancow, ktory sama sobie wybralas na mieszkanie oraz pogarda dla ludzi pracujacych zwanych przez ciebie nizinami spolecznymi.
                                    • duzeq Re: Holenderka- mało kobieca? 28.09.10, 19:32
                                      Zalosne. Po raz kolejny. Szczegolnie rozumienie tekstu pisanego.
                                      • duzeq mialo byc slowa pisanego n/t 28.09.10, 19:49
                                        • hanalui Re: mialo byc slowa pisanego n/t 28.09.10, 20:15
                                          W sumie nie wazne, co mialo byc, bo i tak to belkot.
                                          Osoby takie jak ty powinny siedziec na 4 literach w swojej wiosce, a tak rozpelzlo sie to to po swiecie i biadoli, ze nie moze tej swojej wiochy do konca przyciagnac za soba tam gdzie od tej wioski uciekalo i narzekac ze tego nie ma, to brzydkie, to beznadziejne, ludzie nie tacy jak trzeba, i ze nie spelniaja wygorowanych potrzeb jakiejs gaski z PL itd, itd.
                                          Hahahah....no po prostu powalajace
                      • saraanna Re: Holenderka- mało kobieca? 27.09.10, 18:14
                        duzeq napisała:
                        No i jak Holenderki maja dobrze obciete wlosy, to gratuluje optyzmizmu.

                        No widocznie jestes wielbicielka trwalejsmileale o gustach sie nie dyskutujesmile
                        • duzeq Re: Holenderka- mało kobieca? 27.09.10, 19:34
                          Nie jestem wielbicielka trwalej. Co wiecej, wlosy mam sciete tak, ze zdarzylo mi sie juz, ze w knajpie laski mnie pytaly do ktorego fryzjera chodze. Odpowiedzialam zgodnie z prawda, ze do mojego czyli polskiego w Polsce. Nic nie poradze na to, ze po 7 bodaj probach wsrod tutejszych fryzjerow ( za ktore to proby zaplacilam miedzy 30 a 150 euro), wole poleciec do Polski.

                          Stad wiem jak powinny wygladac dobrze sciete wlosy, wiem tez jakie powinny byc porzadne pasemka badz porzadny kolor, i stad moja opinia na temat holenderskich glow.

                          • hanalui Re: Holenderka- mało kobieca? 27.09.10, 19:54
                            duzeq napisała:
                            > Stad wiem jak powinny wygladac dobrze sciete wlosy, wiem tez jakie powinny byc
                            > porzadne pasemka badz porzadny kolor, i stad moja opinia na temat holenderskich
                            > glow.

                            Rozkoszne, bhuchahahaha
                            • duzeq Re: Holenderka- mało kobieca? 27.09.10, 21:27
                              I to traktuje jako EOT, no bo o czym tu dyskutowac z kims, kto nadal nie ma pojecia o tym kraju?
                              • hanalui Re: Holenderka- mało kobieca? 28.09.10, 00:00
                                duzeq napisała:

                                > I to traktuje jako EOT, no bo o czym tu dyskutowac z kims, kto nadal nie ma poj
                                > ecia o tym kraju?

                                No popatrz a ty o IRL wsio wiesz choc tu nie byla tongue_out, bo sobie fotoblogi modowe pootwieralas big_grin.
                                Ubawilas mnie....co miesiac tak do tego fryzjera do PL pomykasz?
                                Eeee...pewnie chusteczka na glowe przy sprzataniu lub zbieraniu truskawek wystarczy by przykryc odrosy big_grin
                                • duzeq Re: Holenderka- mało kobieca? 28.09.10, 15:53
                                  Zalosne.
          • matsuda Tadam... 24.09.10, 13:52
            tnij.org/id8j
            • drinkit Re: Tadam... 24.09.10, 13:54
              No toż mówię przecież że mają długie nogi...
            • niezwykladziewczyna Re: Tadam... 24.09.10, 13:55
              O tak, te holenderki mają piękni duże oczy. smile
      • mikas73 Re: Piękne polskie panie 24.09.10, 13:51
        A Polka? ta statystyczna bo nie kazda. wakacje i co widze?
        > 40 stopni albo i wiecej upalu, a polka
        > obcasy, pelny makijaz, mini kiecuchna, cyc na wierzchu, puti blond, usta blyszc
        > za pelna czerwienia, a co drugie slowo to k..wa.

        Eee, to mocno przerysowane, tak na pewno nie wyglada żadna z emam - a jakąś średnią statystyczną tu robimy, nie ? wink
        Widuje prawie codziennie niemki i dlatego uważam, że Polski są przepiekne, przepraszam Niemki za mój obiektywizm.. to tylko na potrzeby tego wątku..inaczej nie śmiałabym wink
      • mamabasia Re: Piękne polskie panie 24.09.10, 13:57
        To co opisujesz to nie jest elegancka kobieta. To opis jakiejś tipsiary.
        • sadosia75 Re: Piękne polskie panie 24.09.10, 14:19
          To opis kilkunastu jak nie kilkudziesieciu polek widzianych na wakacjach, w roznych krajach. im cieplejsze kraje tym dziwniejsze kobiety.
          • nutka07 Re: Piękne polskie panie 24.09.10, 14:41
            A co to byly za kraje.
            • sadosia75 Re: Piękne polskie panie 24.09.10, 14:48
              Grecja, Hiszpania, Portugalia, Wlochy.
              Panie paniami, panowie zdecydowanie przebijali swoje towarzyszki smile
              • mamabasia Re: Piękne polskie panie 24.09.10, 14:51
                Chyba przesadzasz.
                • sadosia75 Re: Piękne polskie panie 24.09.10, 15:04
                  Chyba raczej nie. Taki typ"urody" bardziej sie rzuca w oczy wiec pisze co widzialam. A zwyczajnych polek nie widzialam bo niczym od reszty ludzi sie nie odroznialy.
                  • duzeq Re: Piękne polskie panie 25.09.10, 23:18
                    No sorry, ale kilkadziesiat Polek w warunkach cieplarnianych swiadczy o tym, ze Polki zazwyczaj sa przynajmniej zadbane i niezle ubrane? Tak ciezko pojac, ze na kilkadziesiat Polek o ogolnym standardzie nie swiadczy?
                    Mieszkam juz lata za granica. A ze mieszkalam tam i siam (przy czym mieszkajac w danym kraju nabywa sie bardziej przenikliwego spojrzenia w porownaniu do wakacyjnych obserwacji), to za kazdym razem jak przylatuje do Polski zadziwia mnie ten wysoki procent dziewczyn, ktore wiedza co ze soba zrobic za niezbyt wielka kase.

      • lili-2008 Re: Piękne polskie panie 24.09.10, 15:26
        Popieram.
      • xyxzza Re: Piękne polskie panie 27.09.10, 10:24
        sadosia75 napisała:


        > A Polka? ta statystyczna bo nie kazda. wakacje i co widze?
        > 40 stopni albo i wiecej upalu, a polka
        > obcasy, pelny makijaz, mini kiecuchna, cyc na wierzchu, puti blond, usta blyszc
        > za pelna czerwienia, a co drugie slowo to k..wa.


        ten opis pasuje mi jakoś nie do Polek, a już na pewno nie do większości z nich. pasuje mi za to do mieszkanek pewnego państewka na południu Europy, które mam szczęście odwiedzać dość często. minus może te blond włosy, bo tam wszystkie są czarne i długie... za to full makijaż od rana i przy każdej okazji, pupa i biust na wierzchu... jak najbardziej.
        co do Polek - ani są ładniejsze ani brzydsze od innych, ani bardziej ani mniej zadbane. zresztą zależy do czego i kogo porównujemy.
    • menodo Re: Piękne polskie panie 24.09.10, 13:54
      To zalezy z jaka populacja dziewczat/kobiet ma sie do czynienia.

      W centrum Warszawy (Krakowskie Przedmiescie, Nowy Swiat, Chmielna) jest mnostwo ladnych, zadbanych, swietnie ubranych dziewczyn. Moja corka ma kilka kolezanek, ktore sa modelkami; dziewczyny "z centrum" czesto sa zreszta zaczepiane przez wszelkiej masci paparazzich,ktorzy chca im robia zdjecia do jakichs life-stylowych pism czy portali.

      ALE jesli pojedziesz na jakas wiejska dyskoteke - mozesz tam spotkac inna populacje dziewczat: styl poparzonych od solarki twarzy z trzema wlosami na glowie zniszczonymi od tanich farb, nieudolnie wystylizowanych na gwiazdki mtv (nie ta figura,nie te ciuchy).

      Co by jednak nie mowic - mnostwo polskich dziewczyn robi miedzynarodowe kariery w swiecie mody, co oznacza, ze jest z czego wybieracsmile


      • drinkit Re: Piękne polskie panie 24.09.10, 14:00
        > Co by jednak nie mowic - mnostwo polskich dziewczyn robi miedzynarodowe kariery
        > w swiecie mody, co oznacza, ze jest z czego wybieracsmile
        >

        Niby tak, ale jak dla mnie to "ładne modelki" skończyły się wraz z latami 90. Teraz są jakieś chude wyłupiaste twory.
        • mamabasia Re: Piękne polskie panie 24.09.10, 14:26
          Tak, jedna piekna Polke od wybiegu odsunęli bo za chuda. No cud miód uroda. Faktycznie, ładne modelki już się skończyły, zostały nastoletnie wieszaki do spełniania wizji homoseksualnych kreatorów.
          • annvangier Re: Piękne polskie panie 26.09.10, 10:45
            off topem Kasia Struss jest nawet ładna, ale wpadla w terror odchudzania, jakby przytyła 5 kilo byłaby ładniejsza,
            za to Anja Rubik jest brzydsza od wieksozsci kobiet z mojego otoczenia, oczywiscie liczac ze na codzien nikt nie nosi na sobie profesjalnego makijazu:
            www.askmen.com/galleries/anja-rubik/picture-4.html
      • lili-2008 Re: Piękne polskie panie 24.09.10, 15:31
        Bzdury jakieś piszesz. Na żadnej wsi nie widziałam tyle tipsiar i solar co w stolicy. To jest mit, że tylko na wsiach takowe istnieją. Czasami się okazuje, że kobiety na wsi potrafią się lepiej ubrać, niż wielka pani z miasta.
        Mieszkam w Warszawie i widzę sporo modnie ubranych dziewczyn, ale to że modnie nie oznacza jeszcze, że fajnie. Mało która ma rzeczywiście własny styl. Większość to mieszanka wybuchowa sieciówek.
        MZ bynajmniej nie świadczy to o wyjątkowości Polek.
        Jesteśmy przeciętne, a jeśli chodzi o gust i sposób ubierania nadal w tyle za Włoszkami, Francuzkami.
    • undomestic_goddess Re: Piękne polskie panie 24.09.10, 13:55
      ale gdzie one sa? te piekne Polki? gdzie? nie widze ich, serio sad
      • gryzelda71 Re: Piękne polskie panie 24.09.10, 14:05
        No masz pecha.Żadnej urodziwej Polki nie znasz?
        • undomestic_goddess Re: Piękne polskie panie 25.09.10, 21:15
          te w lustrze smile
          • gryzelda71 Re: Piękne polskie panie 27.09.10, 22:18
            Ojej mnożysz się w tym lustrze?;D
    • elza78 Re: Piękne polskie panie 24.09.10, 14:00
      mysle ze punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia, pojedziesz do portugalii tam monike belluci wyhaczysz za kazdym rogiem... interesujaca jest innosc odrebnosc, cos co przykuwa uwage jest indywidualne, dlatego np na bliskim wschodzie tak cenione sa blondynki smile
      bo brunetek z krowimi wielkimi oczami maja tam do oporu smile
      • elza78 dlatego np kiedy pada pytanie o najpiekniejsza 24.09.10, 14:03
        kobiete wymieniam bez zastanowienia tilde swinton, takiej drugiej nie znajdziesz, niesamowita nietuzinkowa uroda o olbrzymim potencjale dla wizazysty, zobaczysz raz i nie zapomnisz, poznasz na ulicy ze to tilda bo jej wyglad jest sam w sobie marka, to jest wlasnie piekno...
        slowianie maja to do siebie ze wlasnie sporo jest u nas osob o mocnych indywidualnych cechach, trudno pomylic dwie twarze ze soba smile
        • drinkit Re: dlatego np kiedy pada pytanie o najpiekniejsz 24.09.10, 14:22
          > slowianie maja to do siebie ze wlasnie sporo jest u nas osob o mocnych indywidu
          > alnych cechach, trudno pomylic dwie twarze ze soba smile

          Serio? A mnie panowie po 50. z wąsem zlewają się w jedno, słowo daję.
          • elza78 Re: dlatego np kiedy pada pytanie o najpiekniejsz 24.09.10, 14:43
            drinkit napisała:

            > > slowianie maja to do siebie ze wlasnie sporo jest u nas osob o mocnych in
            > dywidu
            > > alnych cechach, trudno pomylic dwie twarze ze soba smile
            >
            > Serio? A mnie panowie po 50. z wąsem zlewają się w jedno, słowo daję.

            a watek ktory zalozylas dotyczy panow po 50 z wasem i ich urody? czy cos przegapilam?
            • drinkit Re: dlatego np kiedy pada pytanie o najpiekniejsz 24.09.10, 14:49
              Nie, ale użyłaś słowa "słowianie", więc do tego się odniosłam.
              • elza78 Re: dlatego np kiedy pada pytanie o najpiekniejsz 24.09.10, 14:59
                uzylam go w kontekscie tematu watku smile
        • lineczkaa Re: dlatego np kiedy pada pytanie o najpiekniejsz 24.09.10, 14:52
          elza78 napisała:

          > kobiete wymieniam bez zastanowienia tilde swinton

          ja też ja też!!!! jest obłędna!!!!
          • mamabasia Re: dlatego np kiedy pada pytanie o najpiekniejsz 24.09.10, 14:58
            Ona jest piękna???? Może interesująca, ale piekna...???
            • elza78 Re: dlatego np kiedy pada pytanie o najpiekniejsz 24.09.10, 15:04
              tak piekna, zjawiskowa, nietuzinkowa nieprostacka smile
              taka ze drugiej takiej tildy nie znajdziesz, charakterystyczna.
              trzeab by zaczas od definicji piekna - piekno to dla mnie unikat, nie cos co widze w tysiacach egzemplarzy jak lalkie barbie w sklepach zabawkowych.
              https://sin-stuff.com/lgbt/wp-content/uploads/2010/03/tilda-swinton.jpg
              https://gamesgaypeopleplay.files.wordpress.com/2008/08/tilda-swinton-constantine.jpg
              https://newsimg.bbc.co.uk/media/images/41029000/jpg/_41029302_narniachronicles300.jpg
              no jest piekna nic dodac nic ujac smile
              • lili-2008 Re: dlatego np kiedy pada pytanie o najpiekniejsz 24.09.10, 15:34
                To prawda. Tilda jest niesamowita.
                • potworski Re: dlatego np kiedy pada pytanie o najpiekniejsz 25.09.10, 21:53
                  lili-2008 napisała:

                  > To prawda. Tilda jest niesamowita.


                  Skoro takiego paszczaka uważa się tutaj za kanon piękna to już się nie dziwię dlaczego większość forumowiczek uważa się również za piękne.
              • setia Re: Tilda 24.09.10, 19:45
                wybaczcie, że wyłamię się z tego owczego pędu, ale uważam, że jest brzydka jak mało kto. poza tym gdzie ta kobieta ma biust, jest płaska jak deska...
                • elza78 Re: Tilda 24.09.10, 21:17
                  widzisz bo lecisz w stereotyp hugh hefnera, jak piekna to koniecznie cycata i koniecznie blondi smile
                  takich sa setki i to nie jest piekno, to jest tandetna powszechnosc i latwosc dostepu.
                  • potworski Re: Tilda 25.09.10, 22:04
                    A od kiedy to kanon piękno jest definiowane przez stopień jego oryginalności/powszechności? Kto powiedział, że jak coś jest niespotykane to z automatu jest piękne a jeśli jest powszechne to na pewno tandetne?

                    elza78 napisała:

                    > widzisz bo lecisz w stereotyp hugh hefnera, jak piekna to koniecznie cycata i k
                    > oniecznie blondi smile
                    > takich sa setki i to nie jest piekno, to jest tandetna powszechnosc i latwosc d
                    > ostepu.
                  • iuscogens Re: Tilda 26.09.10, 06:52
                    elza78 napisała:

                    > widzisz bo lecisz w stereotyp hugh hefnera, jak piekna to koniecznie cycata i k
                    > oniecznie blondi smile
                    > takich sa setki i to nie jest piekno, to jest tandetna powszechnosc i latwosc d
                    > ostepu.

                    to, że komuś się Tilda ie podoba nie oznacza, ze ktos razu jest fanem tandetnych playmate. Dla mnie Tilda jest brzydka, owszem interesująca, o bardzo arystokratycznym wyglądzie, ale brzydka. Choć wiem, ze wielu się podoba, u mnie w pracy babki się nią ostatnio zachwycały. Do mnie kompletnie nie przemawia, choć typ cycatej blondyny kompletnie mi się nie podoba.
                    Z żyjących aktorek najbardziej mnie zachwyca Rachel Weisz, nic z cycatą blondyną nie ma wspólnego, po prostu piekna wink
          • elza78 Re: dlatego np kiedy pada pytanie o najpiekniejsz 24.09.10, 15:00
            gdybym byla facetem to bym sie zakochala smile
            krolowa sniegu w opowiesciach z narnii np...
            • georgyporgy Re: dlatego np kiedy pada pytanie o najpiekniejsz 24.09.10, 15:09
              Ja też uważam, że jest piękna! I podobnie zakochałam się w młodziutkiej wokalistce "la roux", troszkę podobny typ urody. Ma to coś!
              • elza78 Re: dlatego np kiedy pada pytanie o najpiekniejsz 24.09.10, 15:16
                mi sie wydaje tez ze w dobie operacji plastycznych wydetych usteczek i wydatnych kosci policzkowych z plastiku wszystko co jest naturalnie piekne jest niesamowicie ciekawe, na tym chyba troche polega fenomen tildy.
                • cherry.coke Re: dlatego np kiedy pada pytanie o najpiekniejsz 24.09.10, 15:31
                  Jej fenomen polega na tym, ze ma klasyczna urode, ktorej nie podkresla w standardowy, hollywoodzki sposob, tylko zostawia czysta i nieskazona. A to w dzisiejszych czasach nietypowe. Gdyby sobie walnela full makijaz, sztuczne rzesy i pasemka, to pewnie caly swiat by ja docenil, tyle ze takich jest pelno.
                  • elza78 Re: dlatego np kiedy pada pytanie o najpiekniejsz 24.09.10, 15:52
                    a Tilda jedna, wyglada po swojemu i zyje po swojemu, zajebista babka (pewnie wyleci za zajebista)
                    • cherry.coke Re: dlatego np kiedy pada pytanie o najpiekniejsz 24.09.10, 16:01
                      A jaki ona ma ze tak powiem zycie osobiste? Bo szczerze mowiac mnie takie "niemalowane piekno" sie kojarzy z lesbijkami lub feministkami. One z reguly zlewaja konwenanse z Cosmo i Glamoura.
                      • elza78 Re: dlatego np kiedy pada pytanie o najpiekniejsz 24.09.10, 16:42
                        ma dzieciaki z jednym facetem mieszkaja razem a zyje z jeszcze innym faciem, wszyscy pod jednym dachem toleruja siebie wzajemnie smile
                  • echtom Re: dlatego np kiedy pada pytanie o najpiekniejsz 25.09.10, 21:55
                    > Jej fenomen polega na tym, ze ma klasyczna urode, ktorej nie podkresla w standa
                    > rdowy, hollywoodzki sposob, tylko zostawia czysta i nieskazona.

                    Wśród aktorek starszego pokolenia za ideał czystej, klasycznej urody uchodziła Catherine Deneuve, choć mnie osobiście nigdy nie zachwycała.
      • specjalniedla130xe Re: Piękne polskie panie 24.09.10, 15:26
        O matko. Świat się kończy - zgadzam się z Elzą...tongue_out
        • elza78 Re: Piękne polskie panie 24.09.10, 15:53
          czy to az taka trauma ze trzeba pisac pod innym nickiem tongue_out
    • georgyporgy Re: Piękne polskie panie 24.09.10, 14:28
      Polki są różne i to jest ich atut.
      W miastach dziewczyny potrafią wydobyć największe atuty swojej urody, inspirować się tym co nietuzinkowe i to jest fajne.
      Ale bywa też kiepsko, wystarczy wejść na piczon.pl lub podobne strony... Solara nadal u nas rządzi.
      Ja nie mam polskiej urody bo jestem miksem i powiem szczerze, że tylko w naszym kraju wzbudzam jakieś poruszenie pt chyba nie jest stąd.
      Wszędzie w wielkich miastach Europy mieszkają różne rasy i kultury i nikt Ci się nie przygląda. U nas też to zaczyna się zmieniać ale całe nastoletnie życie słyszałam "skąd jesteś?!". Z Warszawy k...a! smile
    • irutxeta Re: Piękne polskie panie 24.09.10, 14:36
      Sa inne - a to juz pierwszy krok do pieknasmile

      Polakom podobaja sie poludniowe pieknosci - na zasadzie kontrastu,
      a poludniowcy szaleja za delikatnymi, wiotkimi, niebieskookimi, blondwlosymi Polkami,

      do tego dochodzi jeszcze jedna sprawa: aura tajemniczosci i inna kultura, Polka (stereotyp Polki w Hiszapnii) jest milczaca, skromna, dobrze wychowana, elegancka, przyzwalajaca, nózki razem, ugotuje, posprzata, dogada sie z tesciowa, urodzi dzieci, zajmie sie nimi etc etc...

      mnie podobaja sie Polki (fizycznie), nie podoba mi sie ich sposob bycia (na dluzsza mete),
      mam nadzieje, ze kiedys pozbedziemy sie tej obludnej skromnosci i powinnosci sluzenia,
      • drinkit Re: Piękne polskie panie 24.09.10, 14:50
        do tego dochodzi jeszcze jedna sprawa: aura tajemniczosci i inna kultura, Polka
        > (stereotyp Polki w Hiszapnii) jest milczaca, skromna, dobrze wychowana, elegan
        > cka, przyzwalajaca, nózki razem, ugotuje, posprzata, dogada sie z tesciowa, uro
        > dzi dzieci, zajmie sie nimi etc etc...
        >
        > mnie podobaja sie Polki (fizycznie), nie podoba mi sie ich sposob bycia (na dlu
        > zsza mete),
        > mam nadzieje, ze kiedys pozbedziemy sie tej obludnej skromnosci i powinnosci sl
        > uzenia,


        Bardzo fajnie to ujęłaś.
      • tacomabelle jednak coś w tym jest 24.09.10, 14:52
        Polski generalnie wypadają najlepiej jeśli chodzi o ogólny wygląd. Może dlatego, ze to jednak mieszanka genów. Włoszki czy Hiszpanki może i mają egzotyczną urodę, ale w masie to tłustawekurduple z wielkimi tyłkami, Angielki to znana "uroda" wink plus otyłość. Skandynawki zgrabne, ale srednio ładne. Ukrainki i Rosjanki to chyba najczystsze słowiańskie geny, ale i często wymieszane ze wschodnimi, stąd specyficzna uroda.
        • mamabasia Re: jednak coś w tym jest 24.09.10, 14:59
          Czekaj, czekaj, nastepne pokolenie Angielek może byc ładniejsze bo świeża krew z Polski popłyneła wartkim strumieniem, geny tez im troche pomiesza wink
          • elza78 Re: jednak coś w tym jest 24.09.10, 15:19
            etam wyspa robi swoje - zobacz na te powykrzywiane twarze, wady zgryzu no masakra...
            • mamabasia Re: jednak coś w tym jest 24.09.10, 16:20
              No ale może chów wsobny na wyspie skończy się szybciej wink
              • elza78 Re: jednak coś w tym jest 24.09.10, 16:43
                no teraz jest rotacja genow wiec bycmoze, ale na efekty nie czekalabym w pierwszym pokoleniu wink
    • elza78 co jeszcze sobie pomyslalam 24.09.10, 15:58
      to ze jako nacja nie mamy jeszcze takiego parcia aby poprawiac to co mamy od natury, w usa operacje plastyczne to cos na porzadku dziennym, u nas jeszcze z roznych wzgledow nie i dobrze, ja mam wrazenie ze im dalej ku starosci maja sie takie poprawiane osoby tym bardziej przypominaja rodzine - takie same powykrzywiane twarze smile nie wiem czy chirurdzy szyja wedlug jednego utartego schematu ze potem tak wszystkim sie robi?
      przyklad drastyczny porownanie Minge i Pete Burns smile
      podobne cechy osobnicze juz widac w twarzy gorniak - nie wiem co ona sobie zrobila z ustami ale widac ze sa poprawiane i za pare lat ebda pewnie wygladac jak u Pete...
      w zyciu nie tknelabym plastycznie swojej twarzy bo konczy sie to wizualnym dramatem smile
      • mamabasia Re: co jeszcze sobie pomyslalam 24.09.10, 16:22
        Niejedna Górniak ponastrzykiwana nieumiejetnie. Nicole Kidman maske z siebie zrobiła a taka była piekna....
      • martishia7 Re: co jeszcze sobie pomyslalam 24.09.10, 16:27
        Zgadzam się z Tobą. I wszystkie mają identyczne noski. Górniak zrobiła lifting, tak jej się charakterystycznie kącik oka przesunął.
        • cherry.coke Re: co jeszcze sobie pomyslalam 24.09.10, 16:32
          martishia7 napisała:

          > Zgadzam się z Tobą. I wszystkie mają identyczne noski. Górniak zrobiła lifting,
          > tak jej się charakterystycznie kącik oka przesunął.

          Ona skonczy jak Violetta Villlas, to ten typ. A szkoda, bo talent ma przeogromny.
          • elza78 Re: co jeszcze sobie pomyslalam 24.09.10, 16:45
            osobowosc borderline big_grin, dla mnie ta kobieta jest psychiczna, nie ujmujac jej talentu, uosabia wiekszosc kobiecych cech ktorych niecierpie.
            • iuscogens Re: co jeszcze sobie pomyslalam 26.09.10, 06:56
              elza78 napisała:

              > osobowosc borderline big_grin, dla mnie ta kobieta jest psychiczna, nie ujmujac jej t
              > alentu, uosabia wiekszosc kobiecych cech ktorych niecierpie.
              >

              no dokładnie, ja szczerze współczuje dziecku, bo taka mieszanka jak mama musi być porażająca.
              Znam osobę, która w znacznie mniejszym natężeniu ma takie same cechy i życie z nia to gehenna.
        • elza78 trzeba im powiedziec STOP 24.09.10, 16:51
          to wszystko konczy sie tak:
          https://e2.pudelek.pl/p2096/e94f53f5001e5ac24c9802d5
          albo tak:
          https://hotcelebrity.name/wp-content/uploads/2009/02/d-versace-1.jpg

          normalnie twarz jockera warto sie zastanowic dokad to zmierza big_grin
          "przed"
          • bi_scotti Re: trzeba im powiedziec STOP 24.09.10, 23:08
            Kto to jest solara? Bo mnie sie kojarzy wylacznie z wehikulem wink www.familycar.com/roadtests/toyotasolaraconvt/Images/LeftFrontTpDn2.jpg

            Nie mam specjalnego upodobania do blondynek z niebieskimi oczami ale takich Polek to znam DWIE wiec no problem wink Wiekszosc znanych mi Polek to szatynki (taki srednio-mysi kolor), ktore rozne rzeczy robia z wlosami ale rzadko zachowuja naturalna fakture i barwe wiec nie wiem skad ten mit o blond. Oczy tez czesciej szare lub zielone niz blekitne, ale mnie to nie przeszkadza. W Polkach podoba mi sie wciecie w talii smile Powaznie - w wielu nacjach kobiety sa genetycznie napietnowane brakiem talii, szczegolnie po 2 czy 3 dziecku ... A Polki maja figure gruchy czesto do poznych lat jesienno-zimowych, co mnie akurat bardzo odpowiada wizualnie; poza tym jest ponoc zdrowsze - chroni panie przed zawalami po menopauzie wiec talie warto zachowywac! Podobnie podoba mi sie polskie zamilowanie do srebrnej bizuterii, ktora Polki lubia i umieja nosic. Za to bursztynu nie znosze i kolekcje otrzymana w darach z PL przez lata dalam juz kiedys tam na silent auction na dobry cel - ktos byl bardzo happy. I dobrze - polski bursztyn zdobi jakies inne ciala wink
    • gazeta_mi_placi Re: Piękne polskie panie 25.09.10, 21:31
      Najwięcej Pięknych Pań jest we Francji.
      Tam pije się wszak najwięcej wina na świecie smile
    • vivibon Re: Piękne polskie panie 25.09.10, 23:25
      Nie wiem. Polki się fatalnie starzeją.
      • duzeq Re: Piękne polskie panie 25.09.10, 23:28
        Eeee, w porownaniu do jakich nacji?
        • vivibon Re: Piękne polskie panie 25.09.10, 23:32
          Tych o bardziej wyrazistych rysach wink
          • cherry.coke Re: Piękne polskie panie 25.09.10, 23:37
            vivibon napisała:

            > Tych o bardziej wyrazistych rysach wink

            Nie wiem, z czym porownujesz, ale w porownaniu ze srednia w Irlandii Polki wyrozniaja sie wlasnie wyrazistymi rysami smile Oraz posiadaniem talii. Serio.
            • vivibon Re: Piękne polskie panie 25.09.10, 23:40
              Wyróżnić się w Irl. posiadaniem talii to chyba nie aż taki problem suspicious
              • cherry.coke Re: Piękne polskie panie 25.09.10, 23:43
                vivibon napisała:

                > Wyróżnić się w Irl. posiadaniem talii to chyba nie aż taki problem suspicious

                Nawet polscy faceci sie wyrozniaja. To naprawde musza byc jakies specyficzne wyspiarskie geny, bo nawet szczuple mlode dziewczyny maja brzuchy i oponki. Za to nogi ogolnie fajne, nawet jesli ktorejs w srodku bardzo dopisalo.
          • duzeq vivibon 26.09.10, 11:18
            Ze Hiszpanki czy Wloszki?
            Hmmm, z nich o wiele szybciej robi sie mamma mia niz z Polek. Owszem, pokolenie naszych matek jakos zachwycajace moze nie jest, ale one jechaly rowno na dwa etaty i walczyly o cukier, mieso czy inne podpaski w odroznieniu od Wloszek czy Hiszpanek, ktorym powodzilo sie ciut lepiejwink. Wtedy przesadne dbanie o urode czy figure nie bylo jakims wielkim priorytetem. Nie mowiac o braku srodkow.

            Wydaje mi sie, ze za jakies 20-30 lat (a moze i szybciej) mozna bedzie zobaczyc na polskich ulicach niezwykle atrakcyjne polskie 50-tki czy 60-tki. Pozyjemy, zobaczymy.
            • vivibon Re: vivibon 26.09.10, 12:24
              Hiszpanki akurat też lekko nie miały.
              Nie wiem czy gospodarka wypłynie na rozmywanie się rysów twarzy, ale może masz rację, coś się będzie powoli zmieniać na lepsze.
              • duzeq Re: vivibon 26.09.10, 12:36
                Na rozmyte (dla Ciebie) rysy twarzy to gospodarka nie ma wplywu, moze miec natomiast na wyglad skory, zebow, wlosow etc. Hiszpanki lekko tez nie mialy, fakt, ale latwiej niz Polki, bo zazwyczaj ciagnely tylko dom.
                A tak btw - lubie Hiszpanki. Ale nie za wyglad, tylko za energicznosc, ktora zostaje im do poznej starosci. Niemniej to nie jest juz kwestia dbania o siebie, tylko zyciowych baterii slonecznych ladowanych do woli przez wieksza czesc roku smile.
                • vivibon Re: vivibon 26.09.10, 13:33
                  Skandynawki na nadmiar słońca nie cierpią, a są aktywne po późnej starości.
                  • duzeq Re: vivibon 26.09.10, 14:18
                    Ale mi nie chodzi o aktywnosc, tylko o taka energie, ktora rozchodzi sie dookola smile.
    • mathiola Re: Piękne polskie panie 26.09.10, 00:25
      Po każdym powrocie z Irlandii wpadam w zachwyt na urodą naszych pań oraz naszych panów.
      • duzeq Re: Piękne polskie panie 26.09.10, 12:39
        To ja sie koniecznie musze do Irlandii przejechac. Bo o ile po przylocie do Polski wpadam w zachwyt patrzac sie na dziewczyny, o tyle zawsze mnie zastanawia jak te geny sie mieszaja, ze babki wychodza takie fajne, a faceci - do odstrzalu wink.
        • cherry.coke Re: Piękne polskie panie 26.09.10, 13:12
          Zgadzam sie, ze Polki en masse maja dobre geny. Co sie z nimi robi, to inna sprawa, ale na starcie jest duza przewaga smile
        • hanalui Re: Piękne polskie panie 26.09.10, 14:13
          duzeq napisała:
          Bo o ile po przylocie do Pol
          > ski wpadam w zachwyt patrzac sie na dziewczyny,

          A na jaka kategorie wiekowa tychze dziewczyn patrzysz? Bo ja za kazdym razem jak przyjezdzam to po oczach wali mnie szarosc, szarosc i jeszcze raz szarosc. Wszedobylskie zmeczenie, brak lub kiepskie makijaze, o facetach nawet nie wpomne bo nie ma o czym.
          • duzeq Re: Piękne polskie panie 26.09.10, 14:21
            Dziewczyny to dziewczyny, nie chodzi mi o utykajace staruszki. Przedzial od nastoletnich do 30-40.
            Szarosc to moze w porownaniu do Wloch czy Hiszpanii, ale Ty to chyba w UK mieszkasz?
            • hanalui Re: Piękne polskie panie 26.09.10, 15:12
              duzeq napisała:
              Przedzial od nas
              > toletnich do 30-40.
              > Szarosc to moze w porownaniu do Wloch czy Hiszpanii, ale Ty to chyba w UK miesz
              > kasz?

              Nie w UK, i tak ten przedzial jest szary, szary i jeszcze raz szary. Dla mnie charakterystycznym jest za to ze przecietna Polka z przedzialu 30-40 ma juz nastoletnie dzieci i staz malzenski 15-20 letni, gdy ich zachodnie rowiesniczki z tego przedzilu dopiero zaczynaja przygode z pieluchami
              • duzeq Re: Piękne polskie panie 26.09.10, 16:02
                Nie w UK, ale w Irlandii - no coz za powalajaca roznica...!
                I ze to niby w porownaniu z Irlandia u nas tak szaro? Smiem szczerze watpic.
                No a z ta przecietna Polka, co wieku 30-40 ma nastoletnie dzieci to tez przesada - nie wiem z jakiego srodowiska w Polsce sie wywodzisz, ale ja moge na palcach jednej reki policzyc znajomych, ktorzy zaliczyli wpadki w wieku lat 17-18, natomiast ze stazem malzenskim to taaaaaaaaaaaaaaaaak dowalilas - w wieku 40 lat to nasze matki mialy 15-20 letni staz.
                • najma78 Re: Piękne polskie panie 26.09.10, 17:09
                  duzeq napisała:


                  > No a z ta przecietna Polka, co wieku 30-40 ma nastoletnie dzieci to tez przesad
                  > a - nie wiem z jakiego srodowiska w Polsce sie wywodzisz, ale ja moge na palca
                  > ch jednej reki policzyc znajomych, ktorzy zaliczyli wpadki w wieku lat 17-18, n
                  > atomiast ze stazem malzenskim to taaaaaaaaaaaaaaaaak dowalilas - w wieku 40 lat
                  > to nasze matki mialy 15-20 letni staz.

                  Wiekszosc moich znajomych wchodzila w zwiazki malzenskie (w Pl wolne zwiazki byly/sa malo popularne) w wieku 18-25 lat, na palcach jednej reki (szczerze) policzylam osoby, ktore pierwsze dziecko urodzily po 30-ce i nie trzeba sie wywodzic z polskich nizin spolecznych tylko nazwijmy to umownie ze sredniej tzw. przecietnej warstwy zwyczajnych rodzin. Jesli dzieci kobiety rodzily w wieku 24-25 lat to kiedy byly w wieku 30-40 lat ich dzieci przekroczyly wiek 10 lat. Moje kolezanki w wiekszosci maja dzieci nastoletnie.
                • hanalui Re: Piękne polskie panie 26.09.10, 17:34
                  duzeq napisała:

                  > Nie w UK, ale w Irlandii - no coz za powalajaca roznica...!

                  Dla mnie jest roznica, ale to trzeba mieszkac, a nie tylko sie wakacjowac i tu, i tam, i w PL by roznice zauwazyc smile

                  > I ze to niby w porownaniu z Irlandia u nas tak szaro? Smiem szczerze watpic.

                  Ano mozesz, twoje prawo. Tu sobie zerknij na tzw polskie szafiarki co to niby sie trendowo i z pomyslem ubieraja, srednia wieku pewnie sporo mniej niz 25. Rzecz gustu czy fajnie i czy sie komu podoba, ale dla mnie niestety strasznie nijako i szaro. farm4.static.flickr.com/3204/3354019061_48a5af62a9_o.jpg
                  3.bp.blogspot.com/_3rfBJpk0he0/Sb0eqHkbNWI/AAAAAAAAAnU/imOo-6keViY/s1600-h/DSC03977.JPG
                  > No a z ta przecietna Polka, co wieku 30-40 ma nastoletnie dzieci to tez przesad
                  > a - nie wiem z jakiego srodowiska w Polsce sie wywodzisz, ale ja moge na palca
                  > ch jednej reki policzyc znajomych, ktorzy zaliczyli wpadki w wieku lat 17-18, n
                  > atomiast ze stazem malzenskim to taaaaaaaaaaaaaaaaak dowalilas - w wieku 40 lat
                  > to nasze matki mialy 15-20 letni staz.

                  O ile dobrze licze to wpadkowe dziecko owczesnej matki 17-18 bedzie dorosle w matki wieku 35-36 i masz racje takich znam jedynie 2 wypadki, natomiast sporo znam, spotykam takich co w wieku 35-36 ma 10-14 letnie dzieci, gdzie ich zachodnie rowiesniczki maja 2-3 latki na stanie.
                  Jeszcze kilka lat temu srednia wieku polskiej panny mlodej byla 20-23 lata wiec nie wiem czemu cie dziwi ze w wieku 35-40 lat owa panna mloda ma 15-20 lat stazu malzenskiego.
                  • duzeq Re: Piękne polskie panie 26.09.10, 22:45
                    > Dla mnie jest roznica, ale to trzeba mieszkac, a nie tylko sie wakacjowac i tu,
                    > i tam, i w PL by roznice zauwazyc smile

                    PUUUUUUUUUUUUUUUUUDLO. Olbrzymie. Ja mieszkam juz w piatym kraju (nie liczac Polski), wiec jakies przytyki o wakacjach sa bezsensowne. W Irlandii nie bylam, fakt, dlatego wyrazilam watpliwosc, a nie powiedzialam, ze to bzdura.

                    Zerknelam na linki. Ale wgooglalam tez hasla typu fashion dublin i fashion cracow i zaiste, nie pojechalo mi po oczach znaczacymi roznicami. Ponadto wszystko jest ok jak ktos umie kolory na siebie wlozyc i dobrac. W Polsce moze jest bezpieczniej (to juz wiem dzieki cherry, nie dzieki Tobie) i mnie takie bezpieczenstwo kojarzy sie jednak z wiekszym zadbaniem niz z kolorowa, kakofoniczna jazda, a zdaje sie o zadbaniu byl watek.

                    > Jeszcze kilka lat temu srednia wieku polskiej panny mlodej byla 20-23 lata wiec
                    > nie wiem czemu cie dziwi ze w wieku 35-40 lat owa panna mloda ma 15-20 lat sta
                    > zu malzenskiego.

                    PUUUUDLO. Sprawdzilam to i owo. Sredni wiek panny mlodej w Polsce w 2006 roku wynosil 25 lat, sredni wiek w Irlandii - 30. To jest 5 lat roznicy wiec to twoje siejace postrach "15-20 lat stazu malzenskiego" ma sie nijak do rzeczywistosci. To znaczy, oczywiscie, przecietna Polka w wieku 40 lat bedzie miala 15 lat stazu malzenskiego. Irlandka 10. Lolaboga...!!!!

                    O ile dobrze licze to wpadkowe dziecko owczesnej matki 17-18 bedzie dorosle w m
                    > atki wieku 35-36 i masz racje takich znam jedynie 2 wypadki, natomiast sporo zn
                    > am, spotykam takich co w wieku 35-36 ma 10-14 letnie dzieci, gdzie ich zachodni
                    > e rowiesniczki maja 2-3 latki na stanie.

                    PUUUUDLO. Dokladnie to samo co w przypadku slubow. W Polsce srednia to 24 lata, w Irlandii - 27.

                    No i tak to jest jak sie do Polski przyjezdza na wakacje...
                    • cherry.coke Re: Piękne polskie panie 26.09.10, 23:05
                      > Zerknelam na linki. Ale wgooglalam tez hasla typu fashion dublin i fashion crac
                      > ow i zaiste, nie pojechalo mi po oczach znaczacymi roznicami. Ponadto wszystko
                      > jest ok jak ktos umie kolory na siebie wlozyc i dobrac. W Polsce moze jest bezp
                      > ieczniej (to juz wiem dzieki cherry, nie dzieki Tobie) i mnie takie bezpieczens
                      > two kojarzy sie jednak z wiekszym zadbaniem niz z kolorowa, kakofoniczna jazda,
                      > a zdaje sie o zadbaniu byl watek.

                      W blogach modowych nie zobaczysz roznicy, to nie o to chodzi. Roznice zobaczysz w tym, ze w PL dodatkowo jest armia kobitek pracujacych w ciemnych plaszczykach z targowiska na osiedlu, brzydkich botkach jw. i z toporna torebka ze sztucznej skory, panow pracujacych w czlapakach z Deichmanna, starszych pan w burych paletkach, chlopakow w dzinsach z supermarketu i starych wojskowych parkach... Mozna to nazwac zadbaniem jesli ktos bardzo chce....

                      Sama po sobie widze, jak bardzo zmienilam sposob ubierania na bardziej wyrazisty i kolorowy. Mozna to nazwac kakofonia jesli ktos bardzo chce smile
                    • hanalui Re: Piękne polskie panie 27.09.10, 01:48
                      duzeq napisała:
                      > Zerknelam na linki. Ale wgooglalam tez hasla typu fashion dublin i fashion crac
                      > ow i zaiste, nie pojechalo mi po oczach znaczacymi roznicami.

                      Toz przecie mowie ze trzeba sobie pozyc by to zobaczyc big_grin

                      bezpieczens
                      > two kojarzy sie jednak z wiekszym zadbaniem niz z kolorowa, kakofoniczna jazda,
                      > a zdaje sie o zadbaniu byl watek.

                      A ze tobie nuda i szarosc kojarzy sie z zadbaniem to nie moj niestety problem. Mozna byc zadbanym i niekoniecznie burym i szarym big_grin

                      >> PUUUUDLO. Sprawdzilam to i owo. Sredni wiek panny mlodej w Polsce w 2006 roku w
                      > ynosil 25 lat, sredni wiek w Irlandii - 30.

                      To moze poszukaj sobie bardziej wnikliwie, bo od kilku lat faktycznie srednia wieku wyjscia za maz w PL ulegla sporej zmnianie przy czym dla IRL od przeszlo 10 lat jest taka sama
                      Podana przez ciebie panna mloda z 2006 ma dzis 29 lat a ja mowilam o dzisiejszych 35-40 latkach ze stazem malzenskim 15-20 letnim.
                      W 1995 srenia wieku dla Polek to 22.7 dla IRL - 28.1; 5 lat pozniej - rok 2000 dla PL - 23.5 dal IRL 30. 3 i ta srednia nie zmienia sie do dzis, w PL rosnie i w 2008- 25 lat.
                      Dzis owa panna z 95 ma 37.7 lat i 15 lat stazu malzenskiego gdy jej IRL rowiesniczka ma dopiero 7 letni staz bo wyszla w wieku 30 lat za maz, a to jedynie 8 lat roznicy jak dla mnie.

                      To jest 5 lat roznicy wiec to twoje
                      > siejace postrach "15-20 lat stazu malzenskiego" ma sie nijak do rzeczywistosci
                      > . To znaczy, oczywiscie, przecietna Polka w wieku 40 lat bedzie miala 15 lat st
                      > azu malzenskiego. Irlandka 10. Lolaboga...!!!!

                      Lolaboga ja nie mowie o przyszlosci tylko o terazniejszosci...obecne polskie 35 latki ktore dane mi tu bylo spotkac maja dzieci 12-13 letnie i staz malzenski tez mniej wiecej taki. Ich terazniejsze rowiesniczki maja 3-4 letnie dzieci. Wierzyc mi wcale nie musisz, pogrzeb sobie w statystykach

                      > PUUUUDLO. Dokladnie to samo co w przypadku slubow. W Polsce srednia to 24 lata,
                      > w Irlandii - 27.

                      To co podalas to w 95 roku bylo, no i jeszcze jeden drobny szczegol ktorego statystyka nie uwzglednia niestety - emigrantow z Afryki.
                      • deodyma Re: Piękne polskie panie 27.09.10, 07:23
                        hanalui, ale przeciez w Polsce tez sa babki po 30 roku zycia, ktore na stanie maja male dzieci...
                        sama jestem tego przykladem, wszak majac 35 lat mam w domu niespelna 3 letniego syna a majac skonczone 36 lat, urodze drugie.
                        juz nie wspomne, ze znam sporo kobiet, ktore sa w moim wieku a maja mlodsze dzieci od mojego, albo wcale.
                        faktem tez jest, ze babki w moim wieku maja nastoletnie a nawet dorosle dzieci.
                        teraz czasy sie zmienily nie wszystkim kobietom spieszno do posiadania potmostwa, nawet tutaj, ale znajac nasze realia to jakos wcale sie temu nie dziwie...
                        • hanalui Re: Piękne polskie panie 27.09.10, 09:00
                          deodyma napisała:

                          > hanalui, ale przeciez w Polsce tez sa babki po 30 roku zycia, ktore na stanie m
                          > aja male dzieci...
                          > sama jestem tego przykladem, wszak majac 35 lat mam w domu niespelna 3 letniego
                          > syna a majac skonczone 36 lat, urodze drugie.

                          A ze sa to ja nie watpie, tylko zrob sobie rachunek i wylicz ile sposrod twoich znajomych, kolezanek ze szkoly, rodziny urodzilo pierwsze dziecie po 30 a ile przed 30.
                          Ja zrobilam owe rachunki i znalazlam az 2 takie osoby, przy czym jedna z tych osob jestem ja smile, reszta srednio 23-25, przed 30 to juz z 3 sie uwijaly wink, rekordzistka w wieku 25 lat znowu byla panienka a majac 31 lat 2 raz stala na slubnym kobiercu big_grin. Stad tez wiecej znam osob ktore dzis sa w wieku 35-36 lat maja 12-13 latki na stanie jako pierwsze dziecie, niz 35 latek z 3 latkami jako pierwsze dziecie. I to by bylo tylko tyle.
                          • deodyma Re: Piękne polskie panie 27.09.10, 10:09
                            z rodziny jestem na razie jedyna, ktora w ogole urodzila dziecko, poniewaz moj 28 letni brat nie garnie sie do zakladania rodziny a siostra cioteczna, ktora ma 27 lat na razie o dziecku nie mysli, chociaz rok temu wyszla za maz.
                            podalam tylko te dwa przyklady z rodziny, poniewaz nasza rodzina mala i w moim pokoleniu tylko nasza trojka.
                            siostra mojego meza, ktora ma 34 lata tez nie mysli o malzenstwie a juz tym bardziej o dziecku i nie wiadomo, czy w ogole bedzie chciala miec jedno i drugie.
                            ze szkoly zdarzyly sie sie chyba ze 3 wpadki i na dzien dzisiejszy te osoby maja po 17 letnie dzieci.
                            sporo znam babek po 30 roku zycia, ktore nie sa mezatkami, nie maja dzieci.
                            sporo tez jest takich, ktore maja dzieci w przedziale 10-13 lat a sa w moim wieku, albo mlodsze, ale tez ich staz malzenski wynosi jakies 15 lat.
                      • duzeq Re: Piękne polskie panie 27.09.10, 17:10
                        > A ze tobie nuda i szarosc kojarzy sie z zadbaniem to nie moj niestety problem.
                        > Mozna byc zadbanym i niekoniecznie burym i szarym big_grin

                        Mozna byc szarym i zadbanym (bo mozna, i tutaj Polki moga sie kojarzyc z zadbaniem), mozna byc kolorowym i zadbanym. To prawda, poza tym de gustibus... Tyle ze w kolorze mozna szybciej przegiac. HIszpanka czy Wloszka w kolorze wyglada prawie zawsze doskonale. Narody polnocne i wschodnie musza uwazac, zeby nie wygladac jak choinka bozonarodzeniowa, co zreszta mam okazje zaobserwowac nieraz na tutejszych ulicach.

                        > Podana przez ciebie panna mloda z 2006 ma dzis 29 lat a ja mowilam o dzisiej
                        > szych 35-40 latkach ze stazem malzenskim 15-20 letnim.


                        NIe, najpierw powiedzialas, ze pare lat temu srednia panny mlodej wynosila 20-23 lata. Noooo, pare lat temu czyli w 1995..... Podalas przedzial 30-40 lat, bo to tak fajnie i dramatycznie wygladalo ze stazem 15-20 lat (pomijajac oczywiscie fakt, ze NIE ma 30-latek z 15-letnim stazem malzenskim). Teraz juz 30-tki zostawilas w spokoju, sa za to 35-tki. No i z twoich obliczen wynika, ze jednak to prawie 40-stki maja 17-letni staz malzenski. Ciezko jednak dopiac do tego 20-letniego stazu, szczegolnie jak sie bierze pod uwage kobiety trzydziestoparoletnie, co?.
                        Ponadto nie wiem na czym polega ta obrzydliwosc wyjscia za maz?

                        > Lolaboga ja nie mowie o przyszlosci tylko o terazniejszosci...obecne polskie 35
                        > latki ktore dane mi tu bylo spotkac maja dzieci 12-13 letnie i staz malzenski
                        > tez mniej wiecej taki. Ich terazniejsze rowiesniczki maja 3-4 letnie dzieci. W
                        > ierzyc mi wcale nie musisz, pogrzeb sobie w statystykach.

                        Pogrzebalam w statystykach i stoi jak byk (pod spodem), ze roznica wiekowa miedzy Polkami i Irlandkami odnosnie pierwszego dziecka jest 3-4 letnia. Mowisz, ze to wina imigrantow? No, cherry kiedys podawala, ze takich muzulmanow to macie 2-3%. To az tak strasznei zawyza statystyki, naprawde? Pondato, jezeli srednia irlandzka poszla w dol, polska tez. NIe ma znaczenia. No i w czym znowu dziecko przeszkadza odnosnie wygladu?





                        • cherry.coke Re: Piękne polskie panie 27.09.10, 18:16
                          > Pogrzebalam w statystykach i stoi jak byk (pod spodem), ze roznica wiekowa mied
                          > zy Polkami i Irlandkami odnosnie pierwszego dziecka jest 3-4 letnia. Mowisz, ze
                          > to wina imigrantow? No, cherry kiedys podawala, ze takich muzulmanow to macie
                          > 2-3%. To az tak strasznei zawyza statystyki, naprawde? Pondato, jezeli srednia
                          > irlandzka poszla w dol, polska tez. NIe ma znaczenia. No i w czym znowu dziecko
                          > przeszkadza odnosnie wygladu?

                          To troche nie tak (nie pisze tego jako glos w dyskusji, tylko jako informacje).

                          Statystyki wieku rodzenia sa bardzo rozbite. Jest duza grupa mlodych, czesto samotnych (lub "samotnych") matek wielorodek na socjalu, bo tutaj majac pare dzieci i nie mieszkajac z ich ojcem mozna sie naprawde niezle urzadzic ("council house", zasilek dla bezrobotnych, dodatek na dzieci i dla samotnych rodzicow, karta medyczna, jeszcze jakies uslugi na czarno na boku i zyjemy jak paczki w masle). One zaczynaja nawet jako nastolatki, wiec statystyki wiekowo mocno ida w dol, a jesli chodzi o liczbe dzieci - w gore.

                          Z kolei w klasach srednich dzieci rodzi sie znacznie pozniej niz w Polsce, zwlaszcza ze wsrod porzadnie sytuowanych jest jeszcze zwyczaj paroletniego podrozowania po studiach lub na poczatku kariery. W polskich oczach jest to nawet czasem dosc dziwne, jak smialo kobitki rozprawiaja o poznym macierzynstwie jako o czyms oczywistym. Ale w Irlandii juz od dawna byla kultura poznych malzenstw, w sumie nie wiem czemu. W poprzednich wiekach nawet nie bylo niczym niezwyklym pobieranie sie mocno po trzydziestce i produkcja hurtem dzieci jedno tuz po drugim... inne geny czy co?
                          • duzeq Re: Piękne polskie panie 27.09.10, 21:24
                            No dobrze, cherry, nawet jezeli jest duza grupa samotnych matek wielorodek (nie wiem ile z nich procentowo jest nastolatkami, na pewno nie wiecej niz 20%) ktora zaniza przecietna, to w takim razie liczebnosc tej grupy powoduje, ze co niektorych mieszkajacych na wyspie kolo UK nie powinny bic po oczach polskie matki w wieku 35-40, ciagnace za soba nastoletnie pociechy, gdyz dokladnie to samo mozna zaobserwowac w wyzej wspomnianiej Irlandii.

                            Mowisz jeszcze, ze natomiast klasa srednia, szczegolnie ta lepiej usytuowana, rodzila duzo pozniej? Nie, nie sadze. Klasa srednia w Polsce, szczegolnie ta lepiej usytuowana rodzila dzieci moze 3 lata wczesniej w porownaniu do irlandzkich rowiesniczek. Wczesniej ta klasa sie edukowala, bawila, jezdzila. Tak, byc moze rodzila ok. 28-29 roku zycia, bo u nas 30 jest wciaz magiczna granica. Ale to uwazam akurat za dobry objaw. Biologii, zaiste, nie przeskoczysz. Sama urodzilam dziecko po 30 i gdybym wiedziala z jakim wyczerpaniem organizmu sie to wiaze, to z ochota zabawilabym sie w pieluchy ciut przed 30.

                            Albo bawimy sie w przecietne i srednie, albo bawimy sie w dowody anegdotyczne i wtedy jezeli ktos mi mowi, ze z jego znajomych wiekszosc 35-40 letnich ma dzieci w wieku 10-14 lat (to nie do Ciebie, tylko hanalui), to ja klne sie tu na ziemowita, ze wsrod moich znajomych z tego przedzialu wiekowego najstarsze dziecko ma teraz ...9 lat i bylo mala wpadka. Reszta plasuje sie miedzy nowo narodzonymi a 6-latkami.

                            Ponadto nadal nie rozumiem jaki to ma wszystko zwiazek z wygladem. Ok, jest szarzej niz w Irlandii, acz nie jest az tak szaro i to mowie na podstawie cudownych, burych widokow z innych krajow. Ale co ma do tego staz malzenski i dzieci? Ze w zwiazku malzenskim kobieta szybciej sie zuzywa i gorzej wyglada? No przeciez Polki znane sa z tego, ze mezusiowi bardzo sie chca podobac, wiec wszytsko zrobia dla wygladu...? Nie czytalas ostanich watkow, z ktorych wynika, ze Polki to sa "wyfiokowane" nawet na plazy czy innym basenie? No i wiadomo tez, ze jak sie rodzi przed 30 to szansa na powrot do figury jest statystycznie duzo wyzsza niz ma to miejsce w przypadku matek ok. 35 roku zycia (nie, nie chce tu sie wdawac w nowa dyskusje - sa otyle 25-letnie matrony, sa i 38-letnie mateczki o figurze modelki). Ale znowu - albo bawimy sie w statystyke, albo w przyklady znajomych.

                            W poprzednich wiekach nawet nie bylo niczym niezwyklym pob
                            > ieranie sie mocno po trzydziestce i produkcja hurtem dzieci jedno tuz po drugim
                            > ... inne geny czy co?

                            Co do poznych malzenstw - nie wiem. Co do hurtu po 30-tce - nie, to nie geny, bo w koncu wielodzietne (10-15 dzieci) rodziny zdarzaly sie w calej Europie (tak, wiem, wczesniej sie zaczynalo, ale ciagnac sie musialo do poznej 40-stki). Zmienila sie sylwetka kobiety (z biodrzastej na taka bardziej "meska"). Zmienil sie styl zycia (na mniej ruchliwy). NIe zyjemy w wspolnotach - nie ma kto pomoc w opiece dzieci. Zmienila sie opieka lekarska - wiecej dzieci moze byc uratowanych jeszcze w zyciu plodowym. Dzieci rodza sie wieksze - przewiduje sie, ze z taka tendencja za 50 lat to cesarka bedzie na porzadku dziennym. Dawniej po 30-tce mozna bylo sobie dalej dzieci pykac, teraz wiaze sie to z coraz wiekszymi komplikacjami. Rowniez towarzyskimi wink.
                            • cherry.coke Re: Piękne polskie panie 27.09.10, 21:45
                              Ej, burosc jako skutek wczesnego macierzynstwa to nie moja teoria, ja mam inne co do burosci smile BTW tu jest ciekawy artykul o zmianach spoleczno-rodzinnych w Irlandii, jest tez o poznych malzenstwach.
                              Okazuje sie, ze to po Zarazie skokiem wzrosla liczba niezameznych obu plci, bardzo poznych malzenstw oraz malzenstw z duza roznica wieku (prawdopodobnie "kupowanie" mlodszych zon), a wszystko na skutek konsolidacji ziem - dla przetrwania przestano dzielic gospodarstwa na dzieci, tylko zaczeto oddawac je najstarszym synom, wiec reszta po prostu nie miala z czego zalozyc i utrzymac rodziny. Nie wiedzialam tego, ale musze powiedziec, ze faktycznie nadal - choc przyczyny sie zmienily - jest tu znacznie wieksza akceptacja dla poznych zwiazkow i macierzynstwa. Skojarzylam tez, skad sie bierze stereotyp "wiejskiego starego kawalera"...
                              • cherry.coke Re: Piękne polskie panie 27.09.10, 21:46
                                O nie chce mi linka przepuscic i mowi ze spam - ciekawe... No trudno.
                                • duzeq Re: Piękne polskie panie 27.09.10, 22:12
                                  Nooo, kogo jak kogo, ale pani od IT nie bede pouczala jak sie wysyla linki smile.
                                  A szkoda, bo o wiele bardziej wole przeczytac artykuly na dany temat niz roztrzasac cos na zasadzie mniemanologii.
                • cherry.coke Re: Piękne polskie panie 26.09.10, 20:09
                  duzeq napisała:

                  > Nie w UK, ale w Irlandii - no coz za powalajaca roznica...!
                  > I ze to niby w porownaniu z Irlandia u nas tak szaro? Smiem szczerze watpic.

                  Nie watp, naprawde. W Irlandii ludzie ubieraja sie znacznie bardziej kolorowo i z wieksza fantazja. Raz, ze sa duzo bardziej na luzie, dwa, ze tutaj ludzi nawet mlodych stac na iks par butow i torebek, wiec nie musi byc wszystko czarne albo brazowe, zeby "do wszystkiego pasowalo". Mlodziez czasem az przesadza, nie wszystko to do siebie pasuje, a duzo tego koloru to jakas kiepscizna, ale jak juz sie komus uda wstrzelic, to widac czasem na ulicy rzeczy fantastyczne. Zreszta i starsi panowie paraduja na czerwono i zielono, panie na bialo i w pastelach. Polska (en masse, nie mowie o Krakowskim Przedmiesciu czy Monciaku w ladny dzien) wyglada w porownaniu bardzo buro, czarno, brazowo i bezpiecznie. Tutaj nie ma czarnych butow z dermy z Deichmanna albo burych kurtek dla panow z Carrefoura. Nawet bieda (rowniez pojecie wzgledne...) jest znacznie bardziej kolorowa.
                  • mathiola może się i ubierają 27.09.10, 22:50
                    kolorowo. Ale za to jacy śliczni są tongue_out
                    Bo chyba o urodzie wątek jest?
              • mathiola zaraz no chwilunia 27.09.10, 22:48
                Bo nie wiem, czy dyskusja jest o pięknych paniach czy o liczbie dzieci i długości stażu??
                Mam lat 34, trójkę dzieci i tego samego faceta od lat 10.
                Iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii??????????????????
                Mam być szara, brzydka, gruba czy przeciętna bo nie wiem od czego zacząć?
    • demarta Re: Piękne polskie panie 26.09.10, 00:53
      ... serbki i włoszki, powiadasz, podobają ci się... ale mieszkanki czarnogóry, bośni i hercegowiny, chorwacji i słowenii już nie? musisz mieć wybitnie wyczulone podniebienie w dziedzinie kobiecej urody...
      • drinkit Re: Piękne polskie panie 26.09.10, 20:36
        demarta napisała:

        > ... serbki i włoszki, powiadasz, podobają ci się... ale mieszkanki czarnogóry,
        > bośni i hercegowiny, chorwacji i słowenii już nie? musisz mieć wybitnie wyczulo
        > ne podniebienie w dziedzinie kobiecej urody...

        No ale co ma piernik do wiatraka? Tak, podobają mi się kobiety z Serbii i z Włoch.
    • sonic84 Re: Piękne polskie panie 26.09.10, 13:58
      Włoszki i Serbki powiadasz..ile lat mieszkałeś w tych krajach?Włoszki są uważane za jedne z najbrzydszych kobiet na świecie,a to głównie dlatego że zwykle są bardzo niskie,krępe i mają wybitnie męskie rysy twarzy-masywne żuchwy,grube brwi (mam na myśli BRWI już po regulacji),męski wyraz oczu,masywne nosy i do tego wyjątkowo kiepski gust,jeżeli chodzi o strój..W polskiej świadomości stworzył się jakiś mit o urodzie i dobrym guście Włochów być może ukształtowany na bazie bardzo rozpoznawalnych ,luksusowych marek odzieżowych made in Italy takich jak D&G czy Versace.Rzeczywistość jest zgoła inna-przeciętnego Włocha stać tylko na tandetne świecidełka a ładne kobiety śmigające po ulicach Mediolanu i innych wielkich miast często słowa po włosku nie znają smile)))Pewnie,eleganckie i zjawiskowe piękności też się zdarzają,jak wszędzie zresztą,ale niestety baaaardzo rzadko w porównaniu do polskich ulic.Dlatego,jeżeli ktoś ma z lekka nieustabilizowaną orientację seksualną oraz pociąg do Drag Queen to Włochy będą dla niego rajem.
    • asia_i_p Re: Piękne polskie panie 26.09.10, 14:34
      Nie wiem, jak wypadamy na tle Hiszpanii czy Włoch, ale jak się rozejrzę po ulicy polskiej albo po swojej klasie szkolnej i porównam z Angielkami czy Amerykankami widywanymi w moich ulubionych programach poradnikowych (nie chodzi mi o panie będące przedmiotem porad, ale o całe otoczenie, obrazki z ulicy, itd.) - Polki wypadają, jako przeciętna, lepiej. Ja wiem, że zawsze można coś wyciągnąć, nie wiem, zęby częściej po pięćdziesiątce sztuczne, torebki być może częściej skajowe - ale wrażenie ogólne, dobranie ciuchów do figury, sama figura, kolorystyka - Polki wypadają lepiej.
      A co do urody - to co się komu podoba. Specjalnością Polek jest, według mojej obserwacji, niezła cera - nie wiem, może to kwestia klimatu umiarkowanego.
      • najma78 Re: Piękne polskie panie 26.09.10, 15:14
        W kazdej nacji jest garsc pieknych kobiet, garsc brzydkich i cala reszta przecietnych. Polki wcale nie wyrozniaja sie szczegolna uroda, ani szczegolna figura, ani szczegolnie piekna skora czy wlosami. Cere to akurat bardzo ladna maja mieszkanki Wysp, biala, delikatna, nawilzona, bo i upalow szczegolnych nie ma i mrozow tez nie, wlosy piekne czesto rude, zielone oczy i piegi, wiele z nich to naprawde piekne kobiety z talia i zgrabnymi nogami. Azjatki sa przepiekne, czarnoskore bywaja sliczne to nie problem ja widuje piekne kobiety roznych nacji. Cala reszta jest do zrobienia, styl zycia, jakosc zycia, wyksztalcenie, gust maja wplyw na wyglad kobiet, ale bez pieknych rysow i ciekawej osobowsci to i tak pieknymi nie czyni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka