Gorzkie żale

02.10.10, 19:19
Żalę się, a co.
Jeśli raz gdzieś przeczytam, że nie studiuje się dla ocen i dyplomu, a dla satysfakcji i poszerzania horyzontów to odgryzę sobie głowę i ją zjem.
Studia zabiły we mnie niekłamaną pasję. Bite 4 lata papierkologii, uczenia się bzdur nieaktualnych od półwiecza itp. Hitem było to jak liczyliśmy powierzchnie działki ręcznie na zajęciach przez cały semestr, choć autocad robił to szybciej i dokładniej. Ale alma mater nie było stać na autocada, a oficjalna propaganda była taka, że nauczy ans to cierpliwości. Po wuju, psia mać.

Ale dziś zostałam dobita. Ostatni rok, seminarium dyplomowe, a szanowny pan profesor czyta nam artykuły z Wikipedii. Nawet szaty graficznej nie zmienił, wszystko było doskonale widoczne na rzutniku - łącznie z charakterystycznym logo.

Czemu nie zrezygnowałam?
Na I roku - myślałam, że się rozkręci.
Na II byłam chora i nie miałam siły.
Na III chciałam, ale dziekan przekonał mnie, że to ze mną jest problem (?).
Na IV bo już uznałam, ze to za daleko.
Ale chyba na V walne tym w pizdu.
Dziękuję za uwagę.

Ps. Żeby nie było: to nie wyższa szkoła biznesu bez stresu. Szkoła z pierwszej trójki rankingu w Polsce.
    • hexella Re: Gorzkie żale 02.10.10, 19:32
      porąbało Cię chyba, rezygnować na ostatnim roku???suspicious I kto Ci naopowiadał tych ideologicznych bzdur o poszerzaniu horyzontów? Se poszerzaj co chcesz w wolnych chwilach i w ramach ulubionego hobby. Papiór masz dostać co Ci robotę dobrą pozwoli znaleźć, a nie jakieś tam dyrdymałysmile
      • epistilbit Re: Gorzkie żale 02.10.10, 19:34
        poszerzenia horyzontów ---> pierwszy lepszy wątek na emamie o studiowaniu, przeczytasz a dowiesz się, że bez studiów jesteś troglodytą.
        • gku25 Re: Gorzkie żale 02.10.10, 20:20
          Taaaak?
    • magiczna_marta Re: Gorzkie żale 02.10.10, 19:36
      Epi- wdech...wydech
      ostatni rok, dasz radę
    • ihanelma Re: Gorzkie żale 02.10.10, 19:39
      Geodezja? To masz duże szanse na pracę w IT big_grin (statystycznie rzecz ujmując, nie logicznie). Fajna robota i dobrze płacą. Kończ to w cholerę.
    • rupiowa Re: Gorzkie żale 02.10.10, 19:41
      ja juz po pierwszych trzech zjazdach na pierwszym roku pamietam ze chcialam pierdyknac tym wszystkim fpizdu po tym, jak w ramach "zapoznania sie" pytano nas dlaczego wlasnie ten kierunek wybralismy. 95% odpowiedzi to bylo:
      1. Bo koledzy mowili ze jest latwo
      2. Bo uciekam przed wojskiem
      3. Bo tylko tu jeszcze byly miejsca
      4. (to w wykonaniu pań 45+) bo dostalam alternatywe - albo studia albo bezrobocie
      Chwile po tym, jak chcialam sobie odpuscic pomyslalam - a moze pokaze tym (przepraszam) debilom ze ja skoncze te studia poniewaz dla mnie i tych pozostalych 4 osob ktore udzielily innej odpowiedzi to jest zyciowy wybor, cos, co chcemy robic. Zajelo mi to troche czasu bo w miedzyczasie urodzilam sobie dwojke dzieci ale w lipcu przystapilam do obrony i skonczylam te studia wiedzac, ze mimo ze nauczono mnie wielu rzeczy ktore moge sobie wsadzic w kapcie oraz nie nauczono kilku ktorych nauczyc mnie powinni to posiadam wiedze zdobywana przez te wszystkie lata.
      Mnie dobija co innego teraz- mimo ze w czasie studiow przepracowalam 3 lata w korporacji miedzynarodowej wiec mam doswiadczenie i posiadam wyksztalcenie wyzsze to i tak nie moge znalezc pracy.
      Przepraszam jesli Cie uraze ale mysle, ze jesli teraz sie poddasz to bedziesz glupia. Skoncz to co juz prawie skonczone a potem mozesz pojsc na podyplomowe. Moze sie tam spotkamy bo ja wlasnie tak zamierzam zrobic.
    • agazagie Re: Gorzkie żale 02.10.10, 19:50
      A ja Cię doskonale rozumiem. Sama pierdyknęłam to wszystko na V roku... :] Strzeliłam focha na uczelnię bo mając prawie same piątki (na IV roku) nie chcieli zaliczyć mi semestru (nie było sprecyzowane ile przedmiotów fakultatywnych należy zaliczyć - zabrakło mi jednego).
      Aleeee......
      Po dwóch latach przerwy ochłonęłam. Złożyłam podanie o ponowne przyjęcie mnie na studia i możliwość zaliczenia IV i V roku jednocześnie - jako, że z IV brakowało mi tylko tego jednego zaliczenia. Obroniłam się jako jedna z pierwszych i w sumie nie żałuję smile
    • echtom Re: Gorzkie żale 02.10.10, 20:12
      Nie unoś się honorem, tylko kończ studia dla papierka. Horyzonty będziesz poszerzać w pracy i na forum wink
    • uczula Re: Gorzkie żale 03.10.10, 09:16
      na majla poprosze nazwe szanownej uczelnismile jako przestroge dla mojego straszego dziecia big_grin
    • agata_abbott Re: Gorzkie żale 03.10.10, 10:25
      Mam podobne odczucia. Szkoła pierwsza w rankingu w swojej kategorii uncertain
    • wieczna-gosia Re: Gorzkie żale 03.10.10, 12:03
      Mi sie zaczelo bardzo fajnie- to co mam sie bac ze sie zwinie? Mam w grupie kilka "studentek pedagogiki" (co z ta pedagogika jak bonie dydy ze panny wygladaja jak polmozgi? za moich czasow tez tak bylo- opowiadalismy o sobie no laski nie byly w stanie powiedziec w ktorym kierunku gegraficznym od Warszawy jest Zyrardow, ich rodzinne miasto) ale moim zdaniem sa do odstrzalu- chyba ze strasza nas tylko na wiwat. Generalnie system dowalamy nauki, straszymi, wwalamy same harpie na 1 rok jest mi dobrze znany wiec sie nawet nie wzruszylam smile u mnie na uczeln dzialalo skutecznie smile Ale tez kilka osob w grupie jest ok.
    • amilos Re: Gorzkie żale 03.10.10, 14:14
      ja pamiętam jak na pierwszym zjeździe studiów uzupełniających magisterskich padło nieśmiertelne pytanie: "Dlaczego akurat tu i ten kierunek chcecie studiować"? No i nasze ambitne odpowiedzi - żeby się dowiedzieć, poszerzyć wiedzę, uczyć itp, a profesor na to" jeśli chcecie zdobyć wiedzę, to nie tutaj, tu dajemy tylko papierek" - haha, i pobieramy pieniądze. Uniwersytet, a jakże, ale chyba nie najlepszy w Polscesmile
    • a.va Re: Gorzkie żale 03.10.10, 15:50
      Studia magisterskie zasadniczo nie są po to, żeby poszerzać horyzonty, tylko żeby mieć wyższe wykształcenie w kierunku, po którym da się wykonywać pracę, która nas interesuje. Jeśli przy okazji są rozwijające, to super, ale jeśli nie, to trudno wink Skoro jesteś już na V roku, to skończ, kobieto, będziesz miała z głowy, a potem możesz się rozwijać jak rozmaryn - zrobisz sobie jakąś fajną podyplomówkę i będzie git.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja