Doradźcie mi jak postąpić ,otóż moja córcia ma 1,5 roku i zrobiła się strasznie niedobra. Jak coś źle robi,np.włącza korki od kuchenki elektrycznej bądź bawi się pstryczkiem od światła to ja jej zwracam uwagę żeby tego nie robiła. Ona wtedy za wszelką cenę chce dalej to robić i pomimo moich zakazów nie słucha się wcale i zaczyna histeryzować, bije mnie i krzyczy na mnie. Nie chcę na nią krzyczeć bo potem mam straszne wyrzuty sumienia, cały dzień siedzę z nią sama,bo tata pracuje i naprawdę czasami nie mam już siły do niej

Co mam zrobić,żeby choć trochę się mnie słuchała?

Co Wy w takich sytuacjach robicie?