moje.m
24.10.10, 15:41
pracuje na etat, mąz też pracuje.
Nie ma nas 12 godzin, dojezdzamy kawałek do pracy, szkoły.
Dziecko siedzi 8 godzin w szkole. Mam wyrzuty że tak długo 6 latek siedzi po lekcjach w świetlicy.
A jak jest u Was?
Dodam ze dziecko nie jest przypilnowane i mowi ze nie codziennie je obiadu, poniewaz pani nie wie kto chodzi z dzieci a kto nie (o szkole pisałam w innym poście).
Jak u Was jest? wieczorem nie mam siły na lekcje, ktore zajmuja po 2 godziny. Po tylu godzinach w szkole dziecko nei ma siły wieczorem odrabiac lekcje.
Jak sobie radzicie?