Hy, hy, wybrałam się na spacerek i zakupy z dzieciakami... Tyłek mi chyba odmroziło po drodze, czucia w twarzy jeszcze nie odzyskałam. Internet mówi, że jest minus 12-14 stopni, radio mówi (głosem pana sprzedawcy rękawiczek, którego podpytałam ile mamy stopni na minusie), że odczuwalne minus 22, bo wiatr... hmm, wieje to delikatnie powiedziane, same sobie dopowiedzcie część dalszą

W drodze powrotnej kupiłam termometr, więcej się przy takiej aurze na dwór nie wypuszczam! Dobrze, że dzieciaki pod folią były, to sobie nachuchały ciepełka... Jaka pogoda u Was?