Dodaj do ulubionych

Aż termometr kupiłam...

01.12.10, 14:14
Hy, hy, wybrałam się na spacerek i zakupy z dzieciakami... Tyłek mi chyba odmroziło po drodze, czucia w twarzy jeszcze nie odzyskałam. Internet mówi, że jest minus 12-14 stopni, radio mówi (głosem pana sprzedawcy rękawiczek, którego podpytałam ile mamy stopni na minusie), że odczuwalne minus 22, bo wiatr... hmm, wieje to delikatnie powiedziane, same sobie dopowiedzcie część dalsząsmile W drodze powrotnej kupiłam termometr, więcej się przy takiej aurze na dwór nie wypuszczam! Dobrze, że dzieciaki pod folią były, to sobie nachuchały ciepełka... Jaka pogoda u Was?
Obserwuj wątek
    • an_ni Re: Aż termometr kupiłam... 01.12.10, 14:39
      nie wiem i nie chce wiedziec
      siedze w cieplym biurze, jezdze cieplym samochodem i mam tez cieplo w mieszkaniu
      czekam na ludzka temperature
      a najchetniej obudzilabym sie na wiosne
    • przeciwcialo Re: Aż termometr kupiłam... 01.12.10, 14:54
      U mnie -13 ale dla mnie jak jest poniżej 10 to czy jest -12 czy -30 jest mi jednakowo zimno.
      Zaraz musze wyjść i juz cierpne.
    • q_fla Re: Aż termometr kupiłam... 01.12.10, 15:06
      U nas obecnie na termometrze -11. Dzieciaki mimo protestów rodziców wyszły z panią na pół godziny do ogrodu, gdzie mają górkę saneczkową. Po przedszkolu byłam z młodą jeszcze godzinkę na sankach, nie zmarzłyśmy, bo byłyśmy ubrane stosownie do pogody , no i rzecz jasna w ciągłym ruchu. Czuję się bosko orzeźwiona, jutro też na pewno wyjdziemy, może nawet na dłużej. smile
      • duzeq q_fla, ty zboczencu! :) 01.12.10, 16:22
        U nas taka sama temperatura, tyle odczuwalna kolo -20 bo wieje cos potwornego. Nie, nie poszlam na sanki, pitole tongue_out.
        • q_fla Re: q_fla, ty zboczencu! :) 01.12.10, 17:11
          Bo ja lubiEM sobie robić dobrze. tongue_out big_grin
    • franczii Re: Aż termometr kupiłam... 01.12.10, 16:28
      A u mnie caly dzien sypia wielkie platy sniegu ale jest na plusie i straszny sie syf zrobil. A moje biedne dzieci snieg zobaczyly pierwszy raz w tym roku i sie bawily ta wodnista mamalyga .
    • shellerka u mnie masakra 01.12.10, 16:43
      musiałam mamę odwieźć do domu i po drodze do king crossa wstąpiliśmy. droga z parkingu (takiego podziemnego) do drzwi sklepu to była katorga, a stanęłam prawie pod drzwiami.
      tak samo jak katorgą było przejście z garażu do domu i tak samo myslałam ze padnę jak tylko wyszłam dać mamie buziaka i pomoc wytaszczyc jej zakupy z bagaznika.
      podziwiam ludzi ktorzy dzisiaj z wlasnej woli wyszli z dziecmi na spacery.
      • an_ni Re: u mnie masakra 01.12.10, 16:49
        nie podziwiaj, oni albo klamia albo po prostu musieli wyjsc
        • q_fla Re: u mnie masakra 01.12.10, 17:17
          Ja zdecydowanie muszę, co by kondycji nie stracić, dotlenić się i sadłem nie obrosnąć. tongue_out
          • an_ni Re: u mnie masakra 01.12.10, 17:23
            ty jestes bledem statystycznym wink ja tez w druga strone hehehe
          • shellerka Re: u mnie masakra 01.12.10, 17:25
            w ramach nieobrastania sadłem, rano sobie tradycyjnie jak co dwa trzy dni godzinkę z callaneticsem z mariollką b.f. zrobiłam.
            w ramach przewietrzania, co jakiś czas idę do góry i wietrzę sypialnie.
            jesli puchowy dlługi płaszcz, walonki i czapa z lisa nie chronia mnie przed mrozem, a moje dziecko najmlodsze dodatkowo nieruchomo siedzi w wozku, albo na sankach, to mysle ze lepiej nie bede sobie i potomstwu dostarczac takich ekstremalnych wrazen.
            • schiraz Re: u mnie masakra 01.12.10, 18:11
              Na ten moment mam -13 (w ciągu dnia -11)i wieje jak jasny gwint, odczuwalne -100smile Wyszłam raz, po chleb, za bardzo kocham moje dziecko, żeby narażać je na taki mróz. Rozumiem idee spacerów, ale na litość idei zamrażania dzieci na kostki lodu nie rozumiem. Chyba, że w ramach sportu p.t.: "Jestem najlepszą matką świata i wyjdę nawet jak dziecku rzęsy odmarzną i odpadną, kto mnie pobije?"tongue_out
              ------
              Milcz, albo powiedz coś takiego co jest lepsze od milczenia.
    • el_jot Pobije mnie ktoś? 01.12.10, 17:15
      -30 stopni ok. 6-tej rano, kiedy byłam sprawdzić czy samochód odpalasmile W ciągu dnia -15, ale nie było wiatru. Na spacerze nie byłam.
      • mona_mayfair Re: Pobije mnie ktoś? 01.12.10, 17:24
        U mnie -8, ale wieje ostrym wiatrem, więc odczuwalne ok.-12 chyba... Z własnej woli nie wychodzę, tylko jak jest konieczność.
    • niamn Re: Aż termometr kupiłam... 01.12.10, 18:58
      szczerze mowiac to smiac mi sie nieco chce jak czytam takie posty. Mieszkalam przez jakis czas w miescie w ktorym temperatura zima przez kilka miesiecy wynosi ponizej -20 stopni (a i czesto grubo ponizej), plus zaspy sniegu i jakos wszyscy normalnie funkcjonuja, lacznie z aktywnoscia na swiezym powietrzu. Trzeba tylko odziez odpowiednia przyodziacsmile
      • schiraz Re: Aż termometr kupiłam... 01.12.10, 21:26
        Jak u nas zimą przez kilka miesięcy będzie nieustannie -20 to owszem, wszyscy się przyzwyczają, puki co to druga taka zima od kilku lat i zdecydowanie nie jest to stan permanentny. Ja też nie wątpię, że Eskimosi funkcjonują normalnie w swoim klimacie, bo są przyzwyczajeni, ja tez się przyzwyczaję pod warunkiem, że przez najbliższe tygodnie taka temperatura się utrzyma, puki co mi zimno. I moim dzieciom też, co potrafią mi zakomunikować z racji wieku, więc ja pozostanę w domku a ty biegaj po dworze, bo spacerów czy zabawy w taką zamieć to nawet ty nie zdołasz uskutecznićsmile
        ------
        Milcz, albo powiedz coś takiego co jest lepsze od milczenia.
        • niamn Re: Aż termometr kupiłam... 01.12.10, 22:40
          no nie wiem czy do takiego zimna mozna sie przyzwyczaic, mi sie nie udalo, ale powiem tyle, ze jak czlowiek ma porzadna kurtke i porzadne buty to mu nie zimno, tak przynajmniej przez pierwsza godzinesmile)
      • el_jot Re: Aż termometr kupiłam... 01.12.10, 22:04
        Ja też muszę jakoś funkcjonować, bo do pracy muszę isć, dziecko do szkoły, nawet wczoraj byli ze sowją panią w lesie ptaki karmić, odśnieżyć muszę, do sklepu pojechać, ale nie muszę na szczęście dziecka w mróz 18 stopni brać, prawda?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka