xmi74
10.12.10, 09:23
problem dotyczy mojego siostrzeńca. Jest jedynakiem, rodzina średnio zamożna. Od kilku miesięcy rodzice przeżywają z nim koszmar. Kłamie w żywe oczy, opuszcza lekcje w szkole (którą sam sobie wybrał), oceny ma w skali 1-2-3, z przewaga najniższych stopni, generalnie jest zagrożony z większości przedmiotów.
Zamiast nauki po południami komputer, internet, nasza klasa itp.
Wraca do domu o rożnych porach (kumple), w weekendy imprezki (powroty mimo zakazów nad ranem ok. 4-5 godz.), cuchnie papierosami i piwskiem, oczka przekrwione.
Jak rodzice odebrali mu kieszonkowe, zaczął sprzedawać swoje rzeczy na allegro.
Blokada komputera sprawiła, że cały wolny czas spędzał u kumpli wracając do domu dopiero wieczorem.
Rozmowy z pedagogiem szkolnym nic nie dają, rodzicom trzaska drzwiami przed nosem. O psychologu nie chce nawet słyszeć..
Moja siostra odchodzi już od zmysłów. Boi się, że gość wejdzie w konflikt z prawem, nie skończy szkoły i zmarnuje sobie życie.
Proszę o rady.. co z takim delikwentem.
Proszę o sensowne rady osób, które miały do czynienia z takimi młodzieńcami (najlepiej matki nastolatków) [u]a nie wymądrzania domorosłych psycholożek.[/u]