Mam niespodziankę. Przez ostatnie 5 lat otrzymywałam zasiłek. Najpierw 48zl, potem 68, potem dziecko skończyło 5 lat itd.. nazbierało się tego razem z becikowym i tym drugim 1.000 ok. powiedzmy 5000-6000. Chciałabym kupić za te pieniądze... na aparat fotograficzny. Aparat będzie dla dziecka, dla nas, na wakacje, na śluby, komunie. Wystarczy na dobrych 5-10 lat. Do tej pory do głowy by nie przyszło, ze tyle tych pieniędzy się zgromadziło. Nie potrzebowałam ich. Konto miałam zamknąć, a tu taki zonk

Oczywiście składałam nadal dokumenty do MOPSu, ale dawno temu, do tego zaglądałam i chyba tak jakoś bezmyślnie, bo przegapiłam te 5750

.
Teraz tak się rozkręciłam, ze składam wniosek o zasiłek docelowy, może za 5 lat znów sprawdzę saldko, a tu z 40.000 będzie
Oczywiście przez cale te 5 lat i 9 miesięcy ciąży UTRZYMYWAŁAM synka.