Dodaj do ulubionych

kocham egoistki

20.12.10, 16:16
Kobiety to mają taką dziwną cechę, że najpierw szukają byle pretekstu aby się pomęczyć a potem męczą facetów, że one takie zmęczone a oni niewdzięczni. Czytam te wszystkie emamy bo ciekawiło mnie czy moja połowica tu włazi. Wyśmiała mnie a ja sam siebie za takie podejrzenia. Ona chyba nie potrzebuje się żalić na forach internetowych. Nie potrzebuje bo nie ma powodu. Sama świetnie umie zadbać o swoje interesy. A ja ją za to kocham. Gdybym miał wysłuchiwać takich łzawych żali i pretensji to dawno kopnąłbym Nadobną Małżonkę w d.... Całe szczęście że ona jest "egoistką". Sama siebie szanuje i wymaga tego ode mnie. Dobrze wie jak zmusić mnie do tego żebym robił to czego ona sobie życzy. A ja z miłą chęcią wykonuję bo lubię kobiety, które wiedzą czego chcą.
Miłe Panie tak na Święta - jedna rada - trochę miłości własnej. Pewność siebie jest bardzo pociągająca. Moja żona kręci mnie bardziej niż sąsiadka - aktorka porno - mimo, że sąsiadeczka ma kształty jak z żurnala. Wolę usłyszeć "rusz dupę leniu bo cię zostawię bez żalu" albo "jak ci nie smakuje zupa z proszku to sam zrób lepszą albo zarób na kucharkę cieniasie" niż płaczliwego "bo ty zawsze coś tam"
No i jak wybieracie faceta to z głową. Zawsze lepszy taki co umie utrzymać nie tylko siebie albo zarobić na chatę i się choć trochę stara. Inaczej nie ma co sobie zawracać głowy.
Póki co mamy dwóch synów ale gdybym miał córkę dałbym jej naukę odróżniania prawdziwych facetów od cienkich bolków.
Kocham egoistki. Naprawdę. Są mniej męczące.
Obserwuj wątek
    • iwles Re: kocham egoistki 20.12.10, 16:51

      > Wolę usłyszeć "jak ci nie smakuje zupa z proszku to sam
      > zrób lepszą albo zarób na kucharkę cieniasie"

      > gdybym miał córkę dałbym jej naukę odróżniania pra
      > wdziwych facetów od cienkich bolków.

      big_grin
      • posuwampaprotki Re: kocham egoistki 20.12.10, 16:58
        eeee tam łapiesz za słówka
      • czustka Re: kocham egoistki 20.12.10, 17:03
        Widzę że to będzie cały cykl klepaniny , człowieku to nie są www.ezalepolskichmatek.pl , po co ty robisz z siebie ślizgawkę szkoda czasu wracaj do żony bo pewnie juz siedzi wku**rwiona ze nie ma sie kim wysługiwać.
        • aandzia43 Re: kocham egoistki 20.12.10, 20:01
          ę szkoda czasu wracaj do żony bo pew
          > nie juz siedzi wku**rwiona ze nie ma sie kim wysługiwać.

          Eeee... czy żona, której mąż ramię w ramię z nią przygotowuje święta, to żona wysługująca się mężem? Słowo "wysługiwać" ma tutaj wydźwięk zdecydowania pejoratywny. Czyżby jakaś utajona niechęć do par, w których mąż nie "pomaga w domu" (czy przy dziecku), tylko współuczestniczy?

          • czustka Re: kocham egoistki 20.12.10, 21:25
            Kochana pamiętaj że on pisał o tym jak żona nim czochra życiowo
            • posuwampaprotki Re: kocham egoistki 21.12.10, 10:25
              Nikt sie nikim nie wysluguje. Moja zona gotuje i sprzata. Gotuje jak sie jej chce - srednio 4x w tygodniu. W pozostale dni jemy w restauracjach. No i raz w tygodniu przychodzi pomoc domowa czyli pani Zosia z mezem. Pani Zosia prasuje, zmienia posciel a maz myje okna i chyba podlogi.
              Zona nie utrzymuje rodziny. Ma dzialalnosc ktora czesciej przynosi straty niz zyski ale podobno malzonka sie realizuje a mnie stac na utrzymanie tego balaganu. Zreszta, kto wie, moze kiedys cos z tego bedzie.
              Teraz zona przygotowuje wyzerke na swieta, pani Zosia lepi pierogi a ja poniewaz w okresie swiatecznym w mojej pracy nie ma ruchu bawie sie w domu z dzieciakami, chadzam na sanki i koresponduje z laskami na forum....;
              Zona mnie kocha. I szanuje mimo tego, ze wyciaga czasem pazurki. Za to ty, kolezanko wygladasz mi na taka, ktorej jak maz porzadnie nie styra to nie wie ze ma chlopa. Przeklada sie taka przez kolano a potem zagania do garow.
              Wesolej krzataniny przedswiatecznej.
              • papalaya urzekła mnie twoja historia 21.12.10, 10:42
                co tydzień maż pani Zosia myje wam okna?

                i "chyba" podłogi? a może sufity?
              • braktalentu Re: kocham egoistki 21.12.10, 11:43
                Ale ta zona to taka trochę kulawa chyba?
                Z wyglądu nie bardzo - bardziej pociągająca sąsiadka aktoreczka.
                Zarobić nie potrafi - utrzymuje bałagan mąż.
                W domu też sobie nie radzi (no jak się nie zarabia, to chociaż jakieś świadczenia w naturze na rzecz rodziny wypadałoby).
                A przede wszystkim wzięła sobie za męża cie.. .kawego typa, co to nawet obiadu zrobić nie umie i w razie czego ratuje się knajpą.

                Osobiście wolałabym jak Pani Zosia - partnera w życiu i w interesach.
                • posuwampaprotki Re: kocham egoistki 21.12.10, 15:00
                  Ona sliczna jak marzenie. Zarobic nie potrafi. Pokaz mi tych co potrafia - hehehe - niezaleznie od plci. Nie wiem czy w domu sobie radzi czy nie. I nic mnie to nie obchodzi. Moja zona nie bedzie szorowac podlog i basta. Jezeli dla ciebie seks to swiadczenie na rzecz rodziny to wraz z malzonka wspolczujemy. Ale najbardziej intryguje mnie przedostatnia twa wypowiedz. Dla kogo jedzenie w restauracji to dowod na nieumiejetnosc gotowania albo powod do wstydu ....chyba jeszcze tylko na najbardziej prowincjonalnym zadupiu takie poglady panuja.
                  Jedzynie chyba niechec do babrania sie w garach kiedy mozna ten czas poswiecic na przyjemniejsze rozrywki. Obydwoje lubimy jesc w restauracjach, przewaznie w towarzystwie znajomych i dzeciakow. Spedzamy tam czas do pozna pijac wino i bawimy sie swietnie. Gotowac umiem ale codzienne tluczenie schabowych z kapucha to srednia frajda.

                  A jesli wolisz jak pani Zosia to zapraszam po swietach bo wlasnie mowila ze chce wziac wolne. Bedzie troche balaganu, zabierz miotle.
                  • braktalentu Re: kocham egoistki 21.12.10, 18:29
                    "> Ona sliczna jak marzenie."
                    Ciekawe, dałabym sobie rękę uciąć, że w poprzednim poście było coś o aktorce porno z figurą jak z żurnala, której nie bzykasz tylko ze względu na inne przymioty żony (ale jakie?).

                    "Zarobic nie potrafi. Pokaz mi tych co potrafia"
                    Nie narzekam. Bywa lepiej lub gorzej, ale mąż do interesu nie dokłada. W razie nieszczęścia utrzymam siebie i dzieci.

                    "Jezeli dla ciebie seks to swiadczenie na rzecz rodziny to wraz z malzonka wspolczujemy"

                    Jeżeli dla Ciebie jedynym świadczeniem w naturze na rzecz rodziny jest seks, to wraz z małżonkiem współczujemy Waszym dzieciom, a najbardziej psu-smile))

                    "Dla kogo jedzenie w restauracji to dowod na nieumiejetnosc gotowania albo powod do wstydu ....chyba jeszcze tylko na najbardziej prowincjonalnym zadupiu takie poglady panuja. "

                    Jeżeli coś wygląda jak kaczka, kwacze i pływa po wodzie, to na moim prowincjonalnym zadupiu podejrzewamy, że to ... kaczka. Jeżeli ktoś za każdym razem, gdy w domu nie ma nic przygotowanego do jedzenia idzie do restauracji, to szansa na to, że nie potrafi ugotować jest całkiem spora. Samo w sobie nie jest to jakimś dramatem, ale osobiście, mieszkając na zadupiu (prowincjonalnym ma się rozumieć) nie zdecydowałabym się na dzieci z gościem, który nie jest w stanie przygotować ciepłego posiłku dla rodziny.

                    "A jesli wolisz jak pani Zosia to zapraszam po swietach bo wlasnie mowila ze chce wziac wolne. Bedzie troche balaganu, zabierz miotle."

                    To może spróbuję jeszcze raz, powoli: w-o-l-ę m-o-d-e-l p-a-r-t-n-e-r-s-t-w-a p-a-n-u-j-ą-c-y w ma-ł-ż-e-ń-s-t-w-i-e p-a-n-i Z-o-s-i. Nie pracę.
                    Ja również nie szoruję podłóg (choć nie widzę w tym nic uwłaczającego), ale choć żyję w małżeństwie patriarchalnym poczułabym się dotknięta, gdyby mój mąż opisał mnie tak, jak Ty swoją żonę. Nie wygląda, nie zarabia, nie potrafi zarządzać domem.
                    Ale przecież najważniejsze, że Wy czujecie się w takim układzie szczęśliwi. I pewnie to Wasze szczęście zamknęłoby mi gębę, gdybyś nie ośmielił się nazwać mężczyzn, którzy wymagają od swoich żon innego wkładu w budowanie rodziny cieniasami. Dla mnie cienkie jest traktowanie żony jak dodatku, a nie jednego z dwóch filarów małżeństwa.
                    Uszanowania dla małżonki
                    Jak zawsze życzliwa
                    B - prowincjonalna gęś
                    • lia.13 Re: kocham egoistki 25.12.10, 11:34
                      gdyby mój mąż opi> sał mnie tak, jak Ty swoją żonę. Nie wygląda, nie zarabia, nie potrafi zarządza> ć domem.

                      A dlaczego uważasz, że kobieta, która ma pomoc do sprzątania w domu nie potrafi zarządzać domem? I dlaczego uważasz, że facet, którego stać na gosposię oraz obiady w restauracji ma sterczeć przy kuchni na gotowaniu? Wątpię by to mój szwagier wypisywał się na forach, ale to wypisz-wymaluj układ domowy mojej siostry wink Ktoś im sprząta ogólny bałagan (wiadomo, że swoje codzienne bałagany sprząta się na bieżąco), na obiady chodzą do restauracji, żyją miło, lekko i przyjemnie. Jak kogoś stać to tylko pozazdrościć a nie wylewać jad, że "nie potrafi zarządzać domem". Więcej pokoju w sercu na te Święta wink
                    • iamhier Re: kocham egoistki 25.12.10, 11:56
                      DO BRAKTALENTU-żadna egostka nie wyjdzie za maz i nie urodzi 2 dzieci.
                      To opisywana zone ze zdrowego egoizmu dyskwalifikuje.No i oczywiscie w zadnym wypadku nie bedzie na to zarabiac.Widac pan maz ma nie zgrabna kobite,ktora musi placic za rozmnozenie i sex-kasa,płacą badz posagiem.

                      To proste.Egoistka to inna kobieta.Pan maz widac takiej nie spotkal.A to źle dla mezczyzny!
                      Tylko jemu ten egoizm MYLI SIE Z OBOJETNOSCIA EMOCJONALNA!!

                      Bo egoistka moze byc zakochana,moze to okazywac....moze tez byc ciepla osoba,ale.....pozostanie egoistka !!!!!! TO JA JESTEM NAJWAZNIEJSZA W OSTATECZNYM ROZRACHUnku, w przyplywie dobroci dla zwierza zadbam o Ciebie (ja tak mam).
                    • deus.vult Re: kocham egoistki 26.12.10, 21:58
                      Super post.
                      Obawiam się tylko, że próżny trud, bo posuwampaprotki jest albo trollem, albo idiotą...
                  • 19dawid80 Re: kocham egoistki 25.12.10, 16:14
                    posuwampaprotki napisał:

                    > Ona sliczna jak marzenie. Zarobic nie potrafi. Pokaz mi tych co potrafia - hehe
                    > he - niezaleznie od plci. Nie wiem czy w domu sobie radzi czy nie. I ni
                    > c mnie to nie obchodzi. Moja zona nie bedzie szorowac podlog i basta. Jezeli dl
                    > a ciebie seks to swiadczenie na rzecz rodziny to wraz z malzonka wspolczujemy.
                    > Ale najbardziej intryguje mnie przedostatnia twa wypowiedz. Dla kogo jedzenie w
                    > restauracji to dowod na nieumiejetnosc gotowania albo powod do wstydu ....chyb
                    > a jeszcze tylko na najbardziej prowincjonalnym zadupiu takie poglady panuja.
                    > Jedzynie chyba niechec do babrania sie w garach kiedy mozna ten czas poswiecic
                    > na przyjemniejsze rozrywki. Obydwoje lubimy jesc w restauracjach, przewaznie w
                    > towarzystwie znajomych i dzeciakow. Spedzamy tam czas do pozna pijac wino i baw
                    > imy sie swietnie. Gotowac umiem ale codzienne tluczenie schabowych z kapucha to
                    > srednia frajda.
                    >
                    > A jesli wolisz jak pani Zosia to zapraszam po swietach bo wlasnie mowila ze ch
                    > ce wziac wolne. Bedzie troche balaganu, zabierz miotle.

                    Człowieku Ty się chwalisz czy żalisz?
                    Być może żyję lepiej niż statystyczny Polak ale nie mam ochoty aby się zewnętrznie uzewnętrzniać. Kogo obchodzą Twoje zwyczaje i praktyki w małżeństwie?
                • lasotta Re: kocham egoistki 26.12.10, 00:57
                  "Osobiście wolałabym jak Pani Zosia - partnera w życiu i w interesach. "

                  spadłam ze stołka LOL big_grin big_grin big_grin
                • jacek226315 Re: kocham egoistki 26.12.10, 08:02
                  tak czytam te babskie wypociny i uszy wiedna.Wam baby aby tylki miodem smarowac to bedziecie niezadowolone.No tak jak chlop baby nie bije to jej watroba gdnije
              • mgla_jedwabna Re: kocham egoistki 21.12.10, 23:37
                Przyjmij do wiadomości, że twoje rady są do niczego w odniesieniu do większej części społeczeństwa, której nie stać na płatną pomoc domowa oraz niedochodową działalność w ramach "realizowania się".

                Tak więc posty w rodzaju "moja żona się nie zamęcza, więkoszość roboty wykonuje pani Zosia i jej mąż, wy też tak powinnyście się urządzić" to trochę jak opowieści Pippi Langstrumpf o takim cudownym kraju, gdzie dzieci wcale nie muszą chodzić do szkoły, tylko posyłają brata.
                • iamhier Re: kocham egoistki 25.12.10, 17:02
                  DO MGŁAJEDWABNA-jak patrze na ta pseudoelite majatkowo,ktora zatrudnia pomoc domowa za marne grosze i sie chwali ,ze ja ma to na smiech mnie zbiera.Ewentualnie robi to dla jakichs wymiennych uslug-ty mnie to,a ja tobie co innego...
              • kepucha Re: kocham egoistki 22.12.10, 22:12
                posuwampaprotki napisał:

                > No i raz w t
                > ygodniu przychodzi pomoc domowa czyli pani Zosia z mezem. Pani Zosia prasuje,
                > zmienia posciel a maz myje okna i chyba podlogi.
                >
                Co tydzień myje okna??? O kurde! Extra!
                • lia.13 Re: kocham egoistki 25.12.10, 11:36
                  noooo, niektórzy tak mają wink Np. moja sąsiadka przez jakieś 15 lat tak robiła, teraz już rzadziej, cóż - starość nie radość. Ale od pomocy domowej już jak najbardziej można tego wymagać wink
      • obiektywnyx Na 90 % jestes wredna kobieta... 25.12.10, 13:15
        ktora z powodu podlego charakteru nie moze znalezc faceta i pociesza sie na forum, a na 10 % jestes pantoflem.

        Liczysz, ze jak schamisz wiecej kobiet to ludzie sie przyzwyczaja i bedziesz miala wieksze szanse ?
    • hexella Re: kocham egoistki 20.12.10, 17:08
      aleś prawdę objawioną wygłosił;P Patrzcie drodzy państwo, odkryłem patent na udany związek!
      dobrze, żeś nas oświecił...
      • aandzia43 Re: kocham egoistki 20.12.10, 19:53
        hexella napisała:

        > aleś prawdę objawioną wygłosił;P Patrzcie drodzy państwo, odkryłem patent na ud
        > any związek!
        > dobrze, żeś nas oświecił...

        A i owszem, prawdę objawioną wygłosił nam niniejszym troll-czasoumilacz. Mogę się założyć, że połowa babek na tym forum nie kąsa o co chodzi temu panu.
        • iwles Re: kocham egoistki 20.12.10, 19:58

          ja wiem smile
          temu panu chodzi o to, że fajnie jest być facetem, który nie zrobi sam z siebie niczego, dopoki zona go nie zmusi tongue_out
          • aandzia43 Re: kocham egoistki 20.12.10, 20:08
            Może i o to mu chodzi. A może nie. Ale sama z siebie to ja też wielu rzeczy bym nie zrobiła. Odrobina musu ze strony okoliczności i bliźnich dobrze mi robi. Nie jestem wszechdomyślną i do wyrzygania altruistyczxną Matką Teresą. Więc jakby mnie partner życiowy najpierw automatycznie wyręczał w wielu czynnościach, potem płaczliwie i z cierpiętniczą miną wypominał swoją robotę, tobym go miała w głębokim poważaniu. I na pewno nie byłby dla mnie pociągający. Może temu facetowi (czy trollowi, wsio rawno) chodzi właśnie o to, że zdrowe granice w związku są seksi.
    • kawka74 Re: kocham egoistki 20.12.10, 18:09
      Ale paprotki jednak posuwasz...
      Wysyp czasoumilaczy dzisiaj mamy.
    • gazeta_mi_placi Re: kocham egoistki 20.12.10, 20:02
      Jak zwykle wysyp trolli bo daniu tematu z Emamy na główną.
      • papalaya Re: kocham egoistki 21.12.10, 10:43
        dokładnie misiu, wysyp trolli, swoj zawsze swojego wyczuje

        idź potrzp dywany bo ci cię małzonka zbiesi
    • izabellaz1 Idź posunąć jakąś paprotke n/t 20.12.10, 20:08

    • bea.bea Re: kocham egoistki 21.12.10, 10:35
      smile smile " kocham pana, panie Sułku jedyny", wesołych świąt, święta racja..smile
    • tully.makker Re: kocham egoistki 21.12.10, 11:01
      No ale o co sie obrazacie? O pare slow prawdy?
      • papalaya posuwampaprotki = marycha1433 21.12.10, 11:07
        i wszstko jasne

        myslał, że nikt nie wyłapie
    • posuwampaprotki Re: kocham egoistki 21.12.10, 11:21
      Mie Panie. Ja to wszystko w dobrej intencji napisalem.
      I teraz taka smutny wniosek mi sie wylania z waszych wypowiedzi, ze to prawda z tym trzymaniem kobiet krotko Za morde.
      Bo jak sie jest dla was milym i dobrze zyczy to pojawia sie u was jakas niezrozumiala agresja i zlosc. To chyba podswiadome marzenie o prymitywie co pala w leb przylozy....adios kociaki
      • papalaya Re: kocham egoistki 21.12.10, 11:26
        żegnamy ozięble, wytrzyj mordkę serwetką
        • przemo1000001 Re: kocham egoistki 21.12.10, 17:43
          Sie ma stary!
          U mnie podobnie. Zona nie jenczy, zajmuje sie z tesciowka pirogami, aj a na sympatycznej sympati zarywam maletongue_out

          eheheh

          ogolnei to tez nie lubie zzedzacych bab na karku, ktore od rana do wieczora, zawaracaja slodkimi dupciami glowe.
          Pozdro
          Przemek
        • jacek226315 Re: kocham egoistki 26.12.10, 08:13
          papalaya napisała:

          > żegnamy ozięble, wytrzyj mordkę serwetką
          ach co za kultura i to w swieta, jednak baby to obludne, Tak to prawda babe trzeba za wlosy i obuchem ww leb
      • empeczy chyba miales ciezkie dziecinstwo 25.12.10, 15:33
        ze jako dorosly czlowiek potrzebujesz agresji i egoizmu od swojej partnerki.
    • sadzia87 Re: kocham egoistki 22.12.10, 00:22
      prawda big_grin fajny wątek smile
    • w-i-k-i Re: kocham egoistki 22.12.10, 03:29
      Gratuluje zony - szczerze i powaznie oraz zonie meza. Ciekawy watek, ale nieodpowiednie grono dyskutantow, nie ten poziom, temat za nadto wysublimowany, nazbyt skomplikowany i niezrozumialy dla wiekszosci.
      Tu trzeba raczej tak po prostacku, z nutka goryczy, zalu, lzy w oczku, ze wspolczuciem, ale lekko pouczajacym, z ironia (ale prosta bo trudna), z chamstwem udajacym racje i kurtuazje, z klamstwem grajacym prawde itd. itd. td.

      Serdecznie pozdrawiam
      • graue_zone Wiki!!!! 25.12.10, 14:32
        A gdzie Twoje sobotnie "przemyślenia"? Zaczęłam już tęsknić!
    • kaja954 Re: kocham egoistki 22.12.10, 05:30
      dzieki Bogu wybralam faceta z glowa....

      ps. z okazji Swiat rowniez zycze smacznegosmile i wszystkiego dobregosmile
      • kaja954 Re: kocham egoistki 22.12.10, 05:41
        no wiki smile fajny kolejnty wateksmile wesolych swiatsmile
    • kurczak1 Re: kocham egoistki 22.12.10, 12:06
      E ja do takich wniosków dawno doszłam. Jeszcze tylko wprowadzic to w życie. Miłego...
    • come_back A ja kocham TROLLice ;-) 22.12.10, 13:02
      Ale zamysł słuszny, jak najbardziej.Dobrze byc troche egoistka wink.
      Ja jestem. Trochę. Tyle ile trzeba big_grin
    • coppermind Re: kocham egoistki 25.12.10, 11:37
      każdy ma prawo być idiot(k)ą. Szkoda tylko twoich dzieci.
    • iamhier Re: kocham egoistki 25.12.10, 11:48
      Piep....kompletne bzdety koleś! Z tego piszesz twoja żona nie jest żadną egoistką!!Jest co najwyżej leniwa!!! Gdyby nie byla stereotypowa cierpietnica z wulgarnym jezykiem,nie bylaby twoja zona.Nie tu ! Nie w tym kraju!! Za wyjatkiem malzenstw w stylu zaslony dymnej!!
      I uwierz mi! Gdyby była była EGOSTKĄ MIAŁABY KSZTALTY JAK Z ZURNALA!

      POZA TYM ZADNA EGOSTKA NIE URODZI 2 DZIECI!!!!!!!!! URODZI JEDNO I TO D L A S I E B I E!!!!
    • xolaptop Re: kocham egoistki 25.12.10, 12:25
      Dobra bolek, może napisz coś jeszcze o swojej sąsiadce.
    • sanna.i Re: kocham egoistki 25.12.10, 13:24
      Ojej, zaczęłam ci współczuć normalnie. Jak zachorujesz - czego nie życzę - to cię żona egoistka w d..ę kopnie z impetem...Zwłaszcza, że sama zarobić nie potrafi...Ja lubię i szanuję kobiety, które są na tyle łebskie,że potrafią same zarobić, i to niemało, a do tego mieć udane życie. To, że pociągają cię kobiety w typie twojej żony, to w sumie dobrze. Widać dobraliście się i tyle. Znam wielu facetów, dla których twoja żona byłaby kompletną "nieudacznicą". Na szczęście każdy lubi co innego...
      • iamhier Re: kocham egoistki 25.12.10, 14:04
        do sanna.i-że pociagaja go kobiety w typie zony,a nie sasiadka,ktora wyglada jak kobieta jak z żurnala....Cha cha cha! Tylu rozwodnikow plotło te same smęty.....
        • sanna.i Re: kocham egoistki 25.12.10, 14:17
          A to już inna para kaloszy - z tą sąsiadką wink
    • grave_digger Re: kocham egoistki 25.12.10, 17:53
      a mnie nurtuje inna rzecz - mianowicie czemu ty posuwasz paprotki? wink
    • maki-l Re: kocham egoistki 25.12.10, 19:11
      A normalny jesteś.
      • lastsenses Re: kocham egoistki 25.12.10, 21:16
        ale jatkawink

        masz racje. nie ma nic gorszego niz cierpiętnice. z bólem na twarzy w pocie czoła odgadujące życzenia i poświęcające się - gubiąc siebie.

        i do wszystkich piszących o FILARACH MAŁŻEŃSTWA - ze obie strony powinny po równo itd
        kazdy ma prawo zyc jak chce.

        i jedna egoistka potrafi czasami dac wiecej energii milosci i ciepla niz zarobiony poswiecajacy sie robocop - "bo przeciez ja tyle dla was robie"

        nie piorę, nie sprzątam, nie gotuję - każdy ma swoją receptę na życiewink

        a tyle jadu w święta - wstyd - sfrustrowani jesteście czy co?wink
        • oliviatomek Re: kocham egoistki 25.12.10, 22:48
          no dobrze,juz sobie poplakales na forum....
          daj jakies namiary na ta sasiadeczke
          • iamhier Re: kocham egoistki 26.12.10, 10:17
            Egoistyczna i samolubna sąsiadeczka daje namiary na świetny tekst do poczytania Richarda Dawkinsa zatytułowany "Samolubny gen".Świetna lektura dla wszystkich panów!!!!! Oczywiście tych ,którzy lubią kobiety i potrafią MYŚLEĆ!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka