morgen_stern 22.12.10, 22:29 E nie, żartowałam Ale co jeden wątek, to lepszy, nie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nutka07 Re: Do ateistek pytanko 22.12.10, 22:32 Hehe myslalam, ze chociaz jakas trescia rzucisz dla niepoznaki Ps. Wie ktos gdzie podzial sie wczorajszy watek o pierwszym dziecku meza? Odpowiedz Link Zgłoś
thegimel Re: Do ateistek pytanko 23.12.10, 10:27 Musieli go wyciąć. Patrzyłam na oślą i tam nie było. Ale trzeba przyznać - nawet na oślą się nie nadawał. Odpowiedz Link Zgłoś
trail1 Re: Do ateistek pytanko 22.12.10, 22:33 Diabel sie ceszy, nie ma co. Szkoda ze Ty nie zdajesz sobie z tego sprawy jak Cie omamil! No tak ale Ty przeciez w niego nie wierzysz. Odpowiedz Link Zgłoś
glasscraft Re: Do ateistek pytanko 22.12.10, 23:47 Przy tej pogodzie, to diabel sobie 4 litery grzeje przy ogniu, i w tychze ma duszyczki... Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Do ateistek pytanko 22.12.10, 22:34 Ty się znasz na zwierzętach, to mi powiedz, jak to jest z sarnami - nie marzną? Jechałam pociągiem i co rusz to stadko, okropnie biednie wyglądały w tym śniegu. Zastanawiałam się, jak one nie marzną - w końcu stałocieplne chyba, w dodatku nie dojadają raczej ostatnio, a żadnego grubego futra nie mają. Pytam jako ateistka. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Do ateistek pytanko 22.12.10, 22:39 Pozwól, że ateistycznie przyznam się do głębokiej niewiedzy w temacie sarenek.. Tak mi przykro. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Do ateistek pytanko 22.12.10, 22:45 Mnie tez przykro, zwłaszcza jak na nie patrzyłam, zadymka, wieje biało, a one zupełnie nie przypominały sarenek nakarmionych przez naszych dzielnych myśliwych, których celem naczelnym jest wspomaganie zwierza zimą - jak opowiadają. Odpowiedz Link Zgłoś
esr-esr Re: Do ateistek pytanko 23.12.10, 06:19 ha! mój mąż jako jeden z owych 'dzielnych myśliwych' brnął wczoraj w śniegu po pas, próbował się nie zakopać samochodem pod paśnikami i rozwoził zwierzynie pokarm. tak samo jak w poniedziałek, zeszły piatek, itp. a sarenki mają grube futerko i są przyzwyczajone do mrozu, jak im bardzo zimno to chowają się w jakimś zadrzewieniu i wykopują sobie dołek w śniegu żeby osłonić się od wiatru. poza tym teraz zbijają się w grupy (tzw. rudle) żeby było łatwiej zdobyć pokarm i było bezpieczniej i wykopują sobie pokarm spod śniegu. więc nie martw się o nie. gorsze życie mają kaczki karmione chlebem, które je zabija Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Do ateistek pytanko 23.12.10, 09:15 A jak już jest im całkiem za zimno,myśliwi skracają im męki? Odpowiedz Link Zgłoś
esr-esr Re: Do ateistek pytanko 23.12.10, 13:39 wylogowało mnie i skasowało odpowiedź, więc piszę drugi raz. męczą to się zwierzęta w produkcji masowej - krowy (dają tyle mleka, że żyją dwa razy krócej, a i tak na końcu je zjadamy), kury nioski (dwa lata w malutkich klatkach), świnie, indyki, karpie i inne zwierzęta przerabiane na jedzenie, ubrania, biżuterię i meble. jem mięso i używam produktów odzwierzęcych i nie widzę powodu dlaczego mam być hipokrytką i udawać, że te zwierzęta się nie męczą. to, że ktoś je za mnie zabije nie zdejmuje ze mnie ciężaru ich śmierci. a o myślistwie warto poczytać i zapoznać się z jego rolą w przyrodzie, w której od wieków już nie ma ani naturalnych drapieżników, ani chorób regulujących liczebność populacji. poza tym o ilości i jakości odstrzeliwanej zwierzyny nie decydują myśliwi, a leśnicy. a tak w ogóle to zimą (od stycznia) nie poluje sie na sarny, więc na mrozie umierają z wycieńczenia - to bardziej humanitarne? Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Do ateistek pytanko 23.12.10, 13:50 Mozna tez po prostu nie jesc zwierzat. Wtedy nie trzeba tyle glowkowac, jak sobie usprawiedliwic strzelanie badz meczenie Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Do ateistek pytanko 23.12.10, 13:55 Chciałam delikatnie przypomnieć, że równowagę w przyrodzie (czyli ten brak drapieżników) zakłócili między innymi myśliwi, tłukąc onegdaj co popadnie. I nie wmawiaj mi, że teraz do tej regulacji są tak strasznie potrzebni, to największa bzdura przez nich rozpowszechniana, która ma usprawiedliwić bestialstwo i zabijanie dla sportu. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Do ateistek pytanko 23.12.10, 17:20 Ech, zrozumiałabym, gdyby myśliwy szedł sobie do lasu z oszczepem i narażając własne życie (pomijam ryzyko zastrzelenia przez kolegę myśliwego lub własnego psa) - bo z kolei na niego mogą zapolować...To takie niesportowe po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: Do ateistek pytanko 23.12.10, 21:57 a może te sarenki przebywały w rewirze myśliwych wierzących w to, że pan nakarmi te sarenki Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: Do ateistek pytanko 23.12.10, 21:56 śmiem wątpić że jest ci przykro - ateistkom nigdy nie bywa przykro może te sarenki to sarenki ateistki i stąd te zimno bo jakby były wierzące, to Bóg ogrzałby je.... Odpowiedz Link Zgłoś
vivibon Re: Do ateistek pytanko 23.12.10, 08:53 nangaparbat3 napisała: > Ty się znasz na zwierzętach, to mi powiedz, jak to jest z sarnami - nie marzną? > Jechałam pociągiem i co rusz to stadko, okropnie biednie wyglądały w tym śnieg > u. Zastanawiałam się, jak one nie marzną - w końcu stałocieplne chyba, w dodatk > u nie dojadają raczej ostatnio, a żadnego grubego futra nie mają. > Pytam jako ateistka. Otóż sarenka na mrozie nie może. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Do ateistek pytanko 22.12.10, 22:43 Od razu widac, ze jestes bezczelna i nie masz Autorytetow! Inni pisza Ateisci duza litera, a ty co? Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Do ateistek pytanko 22.12.10, 22:45 Przyznam, że najsampierw napisałam z dużej, jak szanowne koleżanki, ale się poprawiłam Odpowiedz Link Zgłoś
miaowi Re: Do ateistek pytanko 22.12.10, 23:38 Najsampierw. Uwielbiam to słowo. tak samo jak PONOĆ. Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 Re: Do ateistek pytanko 22.12.10, 22:45 > Od razu widac, ze jestes bezczelna i nie masz Autorytetow! Inni pisza Ateisci d > uza litera, a ty co? Piekło jej pisane. I jej dziecią też! Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: Do ateistek pytanko 22.12.10, 22:47 uszka zrobiłam. nie wiem, czy to wnosi coś do dyskusji. ale napiszę. te no ateistyczne uszka. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Do ateistek pytanko 22.12.10, 22:49 Uszka, sarenki, piekło, ciała świętych... będę miała dziś interesujące sny. Odpowiedz Link Zgłoś
fajka7 Re: Do ateistek pytanko 22.12.10, 23:46 Brakuje mi cały czas jasnego postawienia sprawy następującej: jakim prawem ateiści w ogóle coś świętują i mają wolne. Może dlatego, że tym razem wypadło w weekend. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Do ateistek pytanko 22.12.10, 23:53 fajka7 napisała: > Brakuje mi cały czas jasnego postawienia sprawy następującej: jakim prawem atei > ści w ogóle coś świętują i mają wolne. Może dlatego, że tym razem wypadło w we > ekend. W ogole jakim prawem Ateisci maja Weekendy? Przeciez nie wierza w Przykazanie, zeby dzien swiety Swiecic. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Do ateistek pytanko 23.12.10, 00:21 A jakim prawem tylko katolicy mają wolne w swoje swięta! Co z innymi religiami? Co to za chory kraj? Albo wolne w najwazniejsze swięta wszystkich religii albo wcale! Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: Do ateistek pytanko 23.12.10, 21:58 Cherry, idąc tym tropem ateiści powinni pracować w soboty i niedziele tylko w soboty i niedziele... Odpowiedz Link Zgłoś
feel_good_inc Re: Do ateistek pytanko 23.12.10, 00:41 fajka7 napisała: > Brakuje mi cały czas jasnego postawienia sprawy następującej: jakim prawem atei > ści w ogóle coś świętują i mają wolne. Może dlatego, że tym razem wypadło w we > ekend. W ogóle jakim prawem Katolicy mają wolne? Przecież ukradzione Poganom święto zimowego przesilenia nie ma nic wspólnego z urodzinami Jezusa. Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Do ateistek pytanko 23.12.10, 18:26 No własnie, ja sobie wypraszam, zeby mi ktoś moje Szczodre Gody kradł bezczelnie i się podszywał Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: Do ateistek pytanko 23.12.10, 21:59 o to to przecież to takie piękne, pogańskie święto Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Do ateistek pytanko 23.12.10, 00:04 Ja ustroiłam już piękną ateistyczną choinkę, wiszą na niej apetyczne ateistyczne pierniki (nie diabełki a dzwoneczki). Zjemy ateistyczną kolację, bez kolend i czytania Pisma, rozpakujemy ateistyczne prezenty, WESOŁYCH! Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Do ateistek pytanko 23.12.10, 00:27 no to ja się czuję pokrzywdzona, bo jeszcze nikt nie założył wątku: Do poganek - jak sie czujecie w tych dniach? Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Do ateistek pytanko 23.12.10, 01:34 Ja ateistycznie nawet szopke mam pod choinka a moje niechrzczone ateistyczne dziecko chodzi po domu i spiewa "Silent Night" Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Do ateistek pytanko 23.12.10, 19:03 o ateistycznej szopce nie słyszałam, pomyślę w przyszłym roku haha mocne Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: Do ateistek pytanko 23.12.10, 22:03 a kto bywa a ateistycznej szopce? Oprócz Morgen i Triss Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Do ateistek pytanko 24.12.10, 07:13 O, my z Młodą zwiedzamy szopki. Ateistycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
mdro Re: Do ateistek pytanko 23.12.10, 10:16 No poganki to chyba własne święta w te dni mają . Co prawda niektórym już minęło, niemniej wikankom składam spóźnione życzenia wesołego Jula, a rodzimowierczyniom słowiańskim (jeszcze nie spóźnione) - szczęśliwego Godowego Święta. Odpowiedz Link Zgłoś
wespuczi Re: Do ateistek pytanko 23.12.10, 02:31 a ja mam nawet choinke i nastroj pogodny jak nigdy Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Do ateistek pytanko 23.12.10, 05:06 a ja sobie kupilam CD z koledami i nikt mi nie podskoczy Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: Do ateistek pytanko 23.12.10, 08:26 a ja, całkiem ateistycznie, zaprosiłam na święto jedzenia uszek i barszczu kumpla, który niekoniecznie ma z kim spędzić ten czas. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Do ateistek pytanko 23.12.10, 19:02 I tak spalisz się w piekle W przeciwieństwie do nie-ateistek, które bezdomnego/kumpla kopnęłyby w tyłek. Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Do ateistek pytanko 23.12.10, 08:36 Idę zaraz robić ateistycznego karpia dla męża. Taka jestem życzliwa, choć bezczelnie NIE WIERZĘ Odpowiedz Link Zgłoś
ylunia78 Re: Do ateistek pytanko 23.12.10, 11:30 no ale powaznie? Ateistki...nie wierza w Boga,ale opłatek jest,koledy sa choinka tez?Wiem,wiem zaraz ktos napisze,ze opłatek...nie tylko dla katolików,koleda?a kto im zabroni?a choinka nie katolicka tylko wywodzi się z pogańskiego zwyczaju Rauhnach-te. powaznie pytam Odpowiedz Link Zgłoś
ira_07 Re: Do ateistek pytanko 23.12.10, 11:53 Opłatek to tradycja starochrześcijańska, pierwsi chrześcijanie gromadzili się na łamaniu chleba. Nie jest to tradycja katolicka, ale polska. Chrześcijanie innych wyznań tez się dzielą opłatkiem. Zresztą dzielenie się z kimś chlebem nie musi mieć charakteru chrześcijańskiego... Nie rozumiem o co pytasz i o co Ci chodzi. BN to święto chrześcijańskie, pamiątka narodzenia Jezusa, a, że przy okazji ma miłą świecką otoczkę, to obchodzone jest i przez niewierzących...Czy jak ktoś rzuca w nos świętojańską wianki na wodę to jest poganinem? Odpowiedz Link Zgłoś
sanciasancia Re: Do ateistek pytanko 23.12.10, 17:30 Na serio taki masz problem z tym, że ktoś przesilenie zimowe obchodzi zgodnie z obyczajem panującym w jego kraju? Odpowiedz Link Zgłoś
ylunia78 Re: Do ateistek pytanko 23.12.10, 18:29 W SUMIE JUŻ NIC MNIE NIE ŹDZIWI...nie mam problemu z tym,że ktoś jest ateistą,poganinem,muzulmaninem,grekokatolikiem czy jeszcze innych religii wyznawcą.Pytam tylko,że dlaczego?!narodziny Pana Jezusa skoro w niego i w Boga nie wierzą,to dlaczego to świeto obchodzą?Ok mozna by tu mówić ,że opłatek tradycja staropolska itd.Ale jeżeli?chcę świętować mogę równie dobrze świętować(z rodziną lub bez)wszystkie inno religijne dostępne świeta tak?Jestem katolikiem podoba mi się ŚBN a to se jeszcze obejdę jak będą w Rosji 7-8stycznia. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Do ateistek pytanko 23.12.10, 19:06 Nie dziw się, bo świtęta dla większości społęczeństwa to nie swięto religijne ale zwykła, miła tradycja, ostatnimi czasy mocno skomercjalizowana. Czy Ci się to podoba czy nie. Ty oczywiście możesz zrezygnowac z materialnej otoczki i przeżywać duchowo, religijnie, ale nie wymagaj tego od złych ateistek Odpowiedz Link Zgłoś
sanciasancia Re: Do ateistek pytanko 23.12.10, 23:09 > tylko,że dlaczego?!narodziny Pana Jezusa skoro w niego i w Boga nie wierzą,to > dlaczego to świeto obchodzą? Dlaczego narodziny Pana Jezusa ukradły mi moje święta przesilenia zimowego? Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Do ateistek pytanko 24.12.10, 07:15 Ależ obejdź - w moim regionie większość rodzin jest mieszana i obchodzą dwa razy. A ja się jakoś nie rzucam, ze obchodzisz święta wtedy, kiedy ja mam swoje rodzimowiercze Gody, nieco starsze na tych terenach niż te spod znaku krzyża. Odpowiedz Link Zgłoś
ylunia78 Re: Do ateistek pytanko 24.12.10, 10:26 ja się nie rzucam,,,każdy ma prawo wyboru...zadaje tylko pytanie, Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Do ateistek pytanko 24.12.10, 08:00 Ale ja nie swietuje narodzin Jezusa, to ze ty to swietujesz nie znaczy ze wszyscy, ktorzy ubieraja choinke i skladaja sobie zyczenia swietuja to samo. Zreszta nawet w katolickiej rodzinie mjego meza o wszystkim jest a o Jezusku jakos nikt nie pamieta. A czy w swietowaniu musi byc jakis glebszy sens? Czy swietowac naprawde trzeba cos? Mam choinke, mam prezenty, mam tradycyjne smakolyki i gwar w domu taka mila atrakcja i urozmaicenie. A nie robie tego 7 stycznia bo moja rodzina od wiekow tradycyjnie robila to wlasnie w grudniu a poniewaz mnie sie to podoba to nie bede tego zmieniac. A propos obchodzenia innych swiat. Obchodz sobie co tylko chcesz. Ja zaczelam obchodzic 15 sierpnia bo prawie co roku ten okres spedzam na poludniu Wloch a tam bardzo bardzo hucznie obchodza Wniebowziecia. Swietuja juz od 10 sierpnia (sw. Wawrzynca - noc spadajacych gwiazd) Przez kilka dni kazde miasateczko jest przystrojone chyba jeszcze bardziej niz na BN, jest procesja na morzu i orszak lodzi wiozacych Maryje, ogniska palone na plazy do rana, sa zabawy uliczne, odpusty do grubo po polnocy, orkiestra, sztuczne ognie a w tym wszystkim przechodzi katolicka procesja zas samego 15 uroczysty obiad rodzinny na 30 osob. Mnie sie ten folklor spodobal i z przyjemnoscia w tym biore udzial choc Maryji nie czcze. Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: Do ateistek pytanko 23.12.10, 21:54 wiesz, zawiodłam się mogłaś jakoś trollowo rozwinąć wątek poza tym jestem zawiedziona, oprócz fajnego wątku Triss tylko trzy wątki o TYCH ateistkach Odpowiedz Link Zgłoś
joanna35 Re: Do ateistek pytanko 23.12.10, 22:18 Zanim otwarłam myślałam , ze przeczytam pytanko" czy ateistki nie mają już dość pytań do ateistek w związku z ŚBN?" Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: Do ateistek pytanko 24.12.10, 00:33 A gdzie pytanie do prawoslawnych? jak sobie radza z tym, ze pozniej nie kupia nic w sklepach bo katolicy wsio co bylo wykupili? Ja sie czuje bardzo powaznie pomineta w kazdym watku ateistycznym bo i oile kolezanki Ateistki ( a tak tak z wielkiej litery cobyscie mi pozniej nie pisaly, ze cham ze mnie ) sa zaspokojone ( zboczennice ) watkami o ateistach to ja prawoslawna czuje sie pominieta watkowo! Odpowiedz Link Zgłoś
mancipi Re: Do ateistek pytanko 24.12.10, 01:05 w dniu dzisiejszym w pracy robił furorę ten jakże klasyczny, świąteczny utwór www.youtube.com/watch?v=ibjxJdC3xVs prawie zaśpiewałyśmy go na pracowniczej wigilii * * nie, nie byłyśmy** pod wpływem używek ** tak tak, robił furorę wśród samych kobiet kolejną pozycję zdobył ten pomysł na ateistyczny prezent www.youtube.com/watch?v=owGykVbfgUE Odpowiedz Link Zgłoś