mamabasia 26.12.10, 19:42 Mój Ś.P. pies nawet nie drgnął jak petardy waliły. Wczoraj mieliśmy próbke sił płuc psa mojej mamy- młody , kilka pedtard u sąsiada i myslelismy ze pies ze skóry wyskoczy. Macie sposoby na spacyfikowanie psa? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewelsia Re: Sylwester i pies. 26.12.10, 19:45 Prędzej bym spacyfikowała tego, co strzela, niż psa. Odpowiedz Link Zgłoś
mamabasia Re: Sylwester i pies. 26.12.10, 19:52 Zakazu dla całego miasta nikt nie wprowadzi. Odpowiedz Link Zgłoś
meliissa Re: Sylwester i pies. 26.12.10, 20:02 Mój teraz to już trochę przygłuchy więc problemu nie ma ale jeszcze kilka lat temu, zgłaszałam się do weterynarza po środek uspakajający w płynie. Kilka godzin przed dwunastą podawałam ten środek psu do pyska i miałam problem z głowy. Ważne ,żeby weterynarz dobrze wyliczył dawkę i nie przesadził Pamiętaj o smyczy na spacerze! Psy często giną w sylwestra, ponieważ uciekają, spłoszone wybuchem petardy, ale o tym pewnie wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
insomnia0 Re: Sylwester i pies. 26.12.10, 22:07 helloł!! to sylwester! no bez przesady to daj psu na uspokojenie... Moje dziecko czesto sie budzi w nocy bo pancia z pieskiem wychodzi a ten ujada jak przygłup.. i co mogę zrobic? niestety nie zwraca uwagi na fakt, ze wprowadza zamieszanie w nocy... Odpowiedz Link Zgłoś
mamabasia Re: Sylwester i pies. 26.12.10, 22:14 No właśnie dlatego że sylwester to chcemy spacyfikowac psa żeby ze stresu nie umarł. Pójdę jutro pogadać z weterynarzem, może faktycznie coś z leków. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Sylwester i pies. 27.12.10, 11:11 Cytat> helloł!! to sylwester! > no bez przesady to daj psu na uspokojenie... > Moje dziecko czesto sie budzi w nocy bo pancia z pieskiem wychodzi a ten ujada > jak przygłup.. i co mogę zrobic? Może daj mu coś na uspokojenie? Sylwester sylwestrem, ale tylko kompletni idioci strzelają petardami pod oknami domów. Odpowiedz Link Zgłoś
best-bubu Re: Sylwester i pies. 26.12.10, 20:28 Możesz poprosić weterynarza o środek uspokajający, dodatkowo około północy pójdź z psem do pomieszczenia gdzie najmniej słychać wystrzały np do łazienki. Na spacery koniecznie smycz bo niektórym sylwester przeciąga się na cały tydzień lub dwa (w kontekście strzelania petardami) pies może się wystraszyć i zwiać. Odpowiedz Link Zgłoś
kanga_roo Re: Sylwester i pies. 26.12.10, 22:52 rada faceta, który szkoli psy - zabierać psa do miasta, na imprezy typu koncert czy pokaz fajerwerków. zachowywać się na luzie i wesoło, niech on zobaczy, że to nic takiego. czyli po prostu przyzwyczaić. nie wiem, na ile działa, naszemu nigdy hałasy nie przeszkadzały. Odpowiedz Link Zgłoś
antracyt_1 Re: Sylwester i pies. 27.12.10, 00:59 Tylko uważajcie z dawką. Nie zawsze dawka wg wagi psa będzie najbardziej trafiona. Nasz pies jest bardzo wrażliwy jeśli chodzi o środki uspokajające. Wg wagi lekarz wyliczył, że nasza psina powinna dostać 3 tabletki. Po 1,5 odpłynęła prawie na poł dnia. Gdybyśmy dali jej całą dawkę, to możliwe że zasnęłaby snem wiecznym... Odpowiedz Link Zgłoś
antracyt_1 Re: Sylwester i pies. 27.12.10, 01:03 Zapomniałam dodać, że staramy się nie faszerować jej lekami, tylko próbujemy odwrócić uwagę. Przygotowuję jej przysmaki, wydaję komendy i nagradzam. Skupia się wtedy na parówkach, a nie na fajerwerkach. Czasem zaszczeka, ale nie widać po niej zdenerwowania. Gdyby się strasznie bała, to dostawałaby leki. Odpowiedz Link Zgłoś
kocianna Re: Sylwester i pies. 27.12.10, 08:12 Są niebieskie tabletki , ale ja chyba tego po raz drugi swoim zwierzakom nie zafunduję. Dostały na kilkunastogodzinną podróż pociagiem i żal było na nie patrzeć - widoczna trzecia powieka, plączące się łapy, błędny wzrok. Teraz chyba zaaplikuję im homeopatię - nie wiem, co dla nich gorsze, stres czy niebieskie tabletki. Odpowiedz Link Zgłoś
shih-mo Re: Sylwester i pies. 27.12.10, 08:50 Mam 7 miesięcznego psiaczka i zastanawiam się jak to będzie u nas. Na razie nie widzę żeby go jakiekolwiek hałasy stresowały. Na sylwestra idziemy do przyjaciół, ale to będzie spokojna impreza bo z dziećmi (5-latkami). Pieseczek idzie z nami. Koleżanka swojemu owczarkowi podaje hydroksyzynę w sylwestra. Ale ja na razie nic nie zamierzam podawać. Zobaczymy jak będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Sylwester i pies. 27.12.10, 11:59 Mam 7 miesięcznego psiaczka ale to będzie spokojna impreza bo z dziećmi (5-latkami). Pieseczek idzie z > nami. Nie wiem, skąd bierze sie twoje optymistyczne przekonanie o spokojnej imprezie Odpowiedz Link Zgłoś
dorota.alex Re: Sylwester i pies. 27.12.10, 11:05 Dla mojej suki dostałam uspokajający żel do wmasowania w dziąsła. Można podać bardziej precyzyjnie niż tabletkę - trochę i jak nie działa po 20min to jeszcze trochę i do skutku. W zeszłym roku po podaniu niepokoiła się przez około godzinę, zsikała pod siebie a potem zasnęła na kilka godzin. I po strachu Trzecia powieka, plączące się łapy i błędny wzrok są niewielką niedogodnością w porównaniu z zawałem serca o północy. Odpowiedz Link Zgłoś
zoofka Re: Sylwester i pies. 27.12.10, 11:44 mój pies ma padaczkę. I co roku na sylwestra praktycznie atak, bo wywołują go nerwy. Jak jest burza latem jest podobnie. Rada na sylwestra - łagodne środki uspokajające od weta plus siedzenie z psem w łazience lub piwnicy bez okien. Jest wtedy do zniesienia. Najgorsze jest to, że debile strzelają już od rana 31 grudnia Odpowiedz Link Zgłoś
best-bubu Re: Sylwester i pies. 27.12.10, 19:43 zoofka napisała: > Najgorsze jest to, że debile strzelają już od rana 31 grudnia u nas strzelają już od kilku dni i pewnie przeciągnie się to jeszcze ze 2 dni po sylwestrze. Odpowiedz Link Zgłoś
aga.pier Re: Sylwester i pies. 27.12.10, 20:00 psa z kotem zamykam w kotłowni (zresztą śpią tam na co dzień) a tam nic nie słyszą. Odpowiedz Link Zgłoś