Dodaj do ulubionych

artykuł o narkomankach w Twoim Stylu

04.01.11, 10:12
Czytałyście może? Jakieś refleksje? Bo ja mam, ale na razie ją przetrawiamsmile
Obserwuj wątek
    • kub-ma Re: artykuł o narkomankach w Twoim Stylu 04.01.11, 11:09
      Czytałam. Wyszło mi, że narkotyki są wszędzie. A ja tyle lat żyję na świecie i nigdy się z nimi nie spotkałam. Może ja funkconuję w jakimś wyizolowanym środowisku?
      • jjod Re: artykuł o narkomankach w Twoim Stylu 04.01.11, 11:11
        Grudniowa zejdzie na zawał
      • el_jot Re: artykuł o narkomankach w Twoim Stylu 04.01.11, 21:08
        Nie, nie jesteś samasmile Ja też nigdy nie miałam do czynienia z narkotykami, nigdy nic nie próbowałam i nigdy mnie nie ciągnęło, nikt nigdy mnie nie częstował, nie namawiał, moi znajomi raczej też nie mieli do czynienia z narkotykami, raczej alkohol.
    • el_jot Re: artykuł o narkomankach w Twoim Stylu 04.01.11, 21:09
      A co takiego jest w tym artykule?
      • diabel.lancucki Re: artykuł o narkomankach w Twoim Stylu 04.01.11, 21:47
        www.styl.pl/magazyn/w-swiecie-kobiet/news-pigulka-nieszczescia,nId,313751
    • diabel.lancucki Re: artykuł o narkomankach w Twoim Stylu 04.01.11, 21:46
      dla mnie proste: jak ktoś wyżej mierzy niż ma możliwości, albo jak mu kasa i blichtr (znaczy "prestiż") przesłonią życie to skończy jak bohaterki artykułu. Nie jest normalne pracować po 12h dziennie przez kilka lat. Wcześniej czy później organizm odmówi posłuszeństwa, a wtedy trzeba sięgnąć po "dopalacze"
    • 18_lipcowa1 Re: artykuł o narkomankach w Twoim Stylu 04.01.11, 21:54
      Czytałam.
      Lekomanów nie znam.
      Natomiast kokaina to normalka w że tak powiem ''zamożnych'' i ''szanowanych'' środowiskach.
      Swoją drogą dobra jest, tylko droga.wink
      • troll_only upss 05.01.11, 23:14
        a wy o dzieciaku grudniowej jedziecie a tu taki kwiatektongue_out
        • 18_lipcowa1 Re: upss 09.01.11, 14:29
          troll_only napisała:

          > a wy o dzieciaku grudniowej jedziecie a tu taki kwiatektongue_out

          ale jaki kwiatek?
          • sowa_hu_hu Re: upss 09.01.11, 14:36

            nigdy mnie nie ciągneło. w liceum tylko trawki próbowałam ale nie kręci mnie to zupełnie...
            • ciociacesia a mnie zawsze ciagnelo 09.01.11, 18:53
              ale znam siebie na tyle zeby wiedziec ze szybko sie wciagam
              poza tym nigdy nie mialam dojsc bo bylam grzeczna i niesmiala i to chyba jedyny plus
              • krapheika Probowalam 09.01.11, 19:32
                i marychy,i koksu,i amfy.Z tych trzech to jeszcze koks jako taki jest, ale mozna zbankrutowac na dluzsza mete.Licza sobie jak za zlototongue_out
                Wszystko jest dla ludzi,trzeba znac wlasne granice.
                Juz jakies trzy lata nie bralam nic, nawet przy wielkiej okazji.Swietnie mi sie zyje bez.Nawet od alkoholu stroniesmile
                Maryche sprzedaje sie legalnie pare km dalej,jakos nie widze tych ogromnych ilosci narkomanow.
                To,ze biznesmeni,szefowie duzych firm i wszyscy,ktorzy maja duzo pracy biora,nie jest tajemnica.Prawda jest taka,ze w niektorych zawodach jak nie wezmiesz to nie dasz rady,konkurencja czycha,szef ponagla,a doba ma tylko 24godziny.
              • nangaparbat3 Re: a mnie zawsze ciagnelo 09.01.11, 19:37
                To dokładnie jak ja. Obiecalam sobie jednak, że popróbuje - po osiemdziesiątce, podobno na starość człowiek się tak łatwo nie uzaleznia.
                • szajma Re: a mnie zawsze ciagnelo 09.01.11, 19:45
                  ale po co? właściwie to co piszą to prawda. skręty, ból, ślinotok, cieknie z nosa, boli, boli boli... a w zamian jest chwila, może kilka chwil zapomnienia. ale w świadomości, która i tak do ciebie dociera dzwoni ci coś, że jest źle i lepiej wcale nie będzie. no, chyba, że zrobisz sobie komfort ćpania i tak ustawisz życie, że nic innego mieć nie będziesz. zamieszkasz na bajzlu, życie będzie się kręcić wokól kołowania kasy, kołowania materiału i różnorakiego przyjmowania różnorakich substancji. oby nie skończyło się na dożylnym, bo nie zawsze będzie gdzie się wkłuć...
                  • krapheika Re: a mnie zawsze ciagnelo 09.01.11, 19:50
                    Rozumiem,ze ty zaczelas brac po pierwszym sprobowaniu?Bo ja sprobowalam nie uzaleznilam sie i te atrakcje o jakich piszesz typu slinotok,skrety czy bol sa mi obce.
    • szajma Re: artykuł o narkomankach w Twoim Stylu 09.01.11, 19:27
      nie muszę czytać tego artykułu, żeby mieć refleksje na ten temat... niestety.
      pominę historię swojego życia, teraz jest tak, że mam 5 lat abstynencji. jednak wciąż chodzę na grupy wsparcia raz w tygodniu. wciąż mam momenty, gdy mi ciężko. co gorsza wiem, że wystarczy pojechać w jedno miejsce. może nie jest to kwestia jednego telefonu, ale jak bym chciała, to bym znalazła. myślę, że w kilka godzin.
      a co chciałam napisać... że od jakichś 6 miesięcy na moje grupy zaczęły chodzić osoby uzależnione od dopalaczy. tak, tak. właśnie ludzie w garniakach, na dobrych stanowiskach, co sobie raz w miesiącu służbowo lecą do amsterdamu. teraz walczą o trzeźwość. póki ich nie znałam nie wierzyłam, że to taki problem. okazuje się jednak, że tak, że jest to problem, że tak samo ciężko się uwolnić. teraz, gdy myślę narkotyki myślę sobie też "dopalacze".
      a narkomania to podła, wredna choroba. wiele bym dała, żeby przestała mi przypominać o sobie. czasem jest taki czas, trwa dzień a czasem tydzień czy nawet dwa, że nie jestem w stanie myśleć o czymś innym. to znaczy chodzę do pracy, wracam do domu, gotuję, sprzątam, zajmuję się synem itd. ale gdzieś w głowie chodzi mi ta jedna myśl, żeby wziąć.
      gdyby nie oparcie w ludziach, to prawdopodobnie bym sobie nie poradziła. mam swoje sposoby, żeby sobie poradzić, ale to lata mojej pracy pozwoliły mi znaleźć te sposoby.
      nie ważne, wiele by o tym pisać.
      na koniec dodam jeszcze, że trudno być narkomanem. ktoś powie, że sami sobie winni- owszem, ale różne błędy się popełnia. ja taki popełniłam. i płacę za to do dziś. pewnie jeszcze długo płacić będę.
      • 3-mamuska Re: artykuł o narkomankach w Twoim Stylu 09.01.11, 20:43
        Jak dobrze, ze ja nigdy nic nie bralam i niegdy mnie nie ciagnelo ,nawet do palenia.A mialam takie towarzystwo ze dalo by sie brac wiele.
    • franczii Re: artykuł o narkomankach w Twoim Stylu 09.01.11, 22:50
      Nie czytalam.
      Probowalam marihuany i kokainy. Ale ja mam wbudowana jakas funkcje obronna przed uzaleznieniem, psychicznie nie znioslabym zeby byc od czegos uzalezniona. Od papierosow tez sie nigdy nie uzaleznilam choc jesli podliczyc to popalam z krotkimi przerwami od 12 lat. Nawet z obawy przed popadnieciem w nalog zakupoholizmu robilam sobie detoks od zakupow, zeby sobie udowodnic, ze to mna nie rzadzi.
      Ale kokaina byla niezla, przyznje. Moglabym nawet od czasu do czasu siegnac ale efekt trwa krotko a zejscie jest nieprzyjemne. Pomijajac sprawe finansow nie kalkuluje sie zupelnie. Po marysce mialam jakies paranoje i sensacje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka