Dodaj do ulubionych

pyt do nie katoliczek odnośnie świąt

10.01.11, 07:01
No właśnie, do tych wszystkich gorliwych ateistek o żelaznych zasadach. E-mamy, które tak bardzo mnie zjechały w moim wątku o ślubie i chrzcinach, jak rozwiązujecie problem świąt?? Jakby nie było, są to święta katolickie, a co wy wtedy robicie?? Czy dla was te święta są już tak komercyjnym wydarzeniem, że i tak je obchodzicie, czy może Wielkanoc, Boże Narodzenie traktujecie jak każdy inny normalny dzień w roku?? Jak tłumaczycie dzieciom, że koledzy i koleżanki spotykają się w te dni z rodziną, ubierają choinkę, mają w przedszkolu jasełka itp?? Czy wasze rodziny są z tych wszystkich przygotowań wyłączone i żyją sobie jak gdyby nigdy nic? Jak to wygląda w rodzinach nie-katolickich??

Pytam z ciekawości, w otoczeniu sami wierzący, więc niestety nie wiem jak to jest spędzać te dni w roku inaczej, bez podtrzymywania tradycji.
Obserwuj wątek
    • deodyma Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 07:45
      wiesz, znam takie osoby, ktore sa innej wiary badz nie wierzace, ale w swieta chetnie ida do rodziny i jakos im to nie przeszkadza opychac sie swiatecznymi potrawami itd...
      wedlug mnie to nie jest w porzadku i tyle.
      • lusitania2 Re: użyj wyszukiwarki nt. 10.01.11, 07:48
      • gryzelda71 Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 07:52
        Ale co, jedzenie w gościach?
        • deodyma Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 08:34
          gryzeldo, jesli ktos swiat nie obchodzi, to po co sie na te swieta do rodziny pcha?
          niech siedzi w swoim domu.
          proste.
          • angazetka Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 08:47
            Po pierwsze, nie ma niczego złego w uczestniczeniu w świętach innego wyznania/religii. Czy katolik nie może pójść na ślub ewangelicki?
            A po drugie - niewierzący po prostu obchodzą te święta jako święta rodzinne i polskie. Ogarniasz?
            • deodyma Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 08:54
              igarniam, ale tez chodzi mi tez jeszcze o cos innego.
              w realu znam ludzi, ktorzy sa niewierzacy i swieta spedzaja w swoich domach, dzien dla nich, jak codzien, tyle tylko, ze wolny od pracy.
              ale czy to jest w porzadku jesli osoba niewierzaca/innego wyznania nabija sie ze swiat BN czy SW, ze katolicy sa glupi, ze on/ona musieliby na lepetyne upasc, zeby tyle i tyle kasy wydawac na zarcie, przygotowywac tyle i tyle potraw, ubierac choineczki, ktore sa glupim wymyslem itd...
              i co te osoby robia?
              leza do tych czlonkow rodziny, ktore sa katolikami i wpierniczaja te potrawy, z ktorych sie tak nabijaja, az im sie uszy trzesa.
              znam kilka osob, ktore tak wlasnie robia i sorry, ale to jest chore.
              • gryzelda71 Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 08:59
                Ale co na siłę się wciskają do tych wierzących rodzin?Koczują pod drzwiami?Wpadają bez zapowiedzi?
                • deodyma Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 09:09

                  gryzelda71 napisała:

                  > Ale co na siłę się wciskają do tych wierzących rodzin?Koczują pod drzwiami?Wpad
                  > ają bez zapowiedzi?



                  wiesz, wiem co pisze, bo akurat mam takie okazy w rodzinie.
                  i zebys wiedziala, ze wlasnie w takie dni , jak Swieta, leza do tych wierzacych, choc sie z nich caly rok nabijaja.
                  mnie by bylo glupio.
                  • ib_k Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 09:18
                    deodyma napisała:

                    > wiesz, wiem co pisze, bo akurat mam takie okazy w rodzinie.
                    > i zebys wiedziala, ze wlasnie w takie dni , jak Swieta, leza do tych wierzacych
                    > , choc sie z nich caly rok nabijaja.
                    > mnie by bylo glupio.

                    to zamknij im drzwi przed nosem, będzie to bardzo po katolickusad
              • lola211 Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 09:04
                Wigilia i swieta sa przede wszystkim traktowane jako swieto rodzinne i zaprasza sie wszystkich bez wzgledu na wyznanie.Trudno by syn w wigilie nie przyjechal do matki, mimo ze sam za katolika sie nie uwaza.Nikt mu na pasterke isc nie kaze, koled spiewac rowniez.
                Wysmiewanie sie ze zwyczajow jest nie na miejscu, natomiast pokrytykowac swiateczne rozpasanie mozna.Ludzie faktycznie jakby nigdy nie jedli i nie pili potrafia sie zachowywac.
                • triss_merigold6 Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 09:09
                  Się podpiszę. Nie ukrywam, że bardzo mnie bawi troska katolików o motywacje świąteczne ateistów. Dzięki, naprawdę nie trzeba, jakoś sobie radzimy. P
              • angazetka Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 09:13
                > ale czy to jest w porzadku jesli osoba niewierzaca/innego wyznania nabija sie z
                > e swiat BN czy SW, ze katolicy sa glupi, ze on/ona musieliby na lepetyne upasc,
                > zeby tyle i tyle kasy wydawac na zarcie, przygotowywac tyle i tyle potraw, ubi
                > erac choineczki, ktore sa glupim wymyslem itd...

                Nie znam nikogo takiego. Obłuda, owszem, jest nie w porządku.
                • deodyma Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 09:16

                  > Nie znam nikogo takiego. Obłuda, owszem, jest nie w porządku.


                  wlasnie o ta oblude mi chodzi.
                  • gryzelda71 Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 09:28
                    Wiesz co bardziej mnie dziwi?Że z takimi osobami utrzymuje się kontakty.
                    • lola211 Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 11:46
                      Tak ,zerwijmy kontakty z wujkiem Mieciem, co sie niepochlebnie wyraza o swiętach, a przy okazji z ulubiona ciocia Zosia, co ma "pecha" byc jego zona, bo ze jedno tylko przyjdzie nie ma co liczyc i nawet nie wypada proponowac.
                      Ja znam wielu praktykujacych katolikow, ktorzy narzekaja na coroczny kołowrotek okoloswiateczny,a i tak mu ulegaja. Swiateczne megaporzadki, stoły pelne jedzenia, choinki, prezenty- to ich wykancza, no ale nie wysiada z tego pociagu, bo swieta beda niepelne.
                      Tych tez wykluczyc ze spotkan towarzyskich? Bo krytykuja?
                      • gryzelda71 Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 14:50
                        Chyba nie zrozumiałaś.Robiąc święta mogę sobie i płakać nad karpiem.Mój wybór.
                        Ale jak wujek Mietek przy moim stole zjadając tego karpie śmieje się,żem frajerka a on jaki sprytny to wybacz,nie będę go gościć.
                        Tak samo jak tylko raz kupię fajne prezenty osobom co mają to w 4 literach i obdarza mnie kalendarzykiem firmowym w zamian.
                        • lola211 Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 15:01
                          Przy wigilijnym stole nikt ci raczej przykrosci robic nie bedzie.Tu predzej chodzi o osady i opinie wydawane w codziennych sytuacjach.Ma ktos takie a nie inne zdanie i je glosi.A na wigilie tak czy siak jest zapraszany jako najblizsza rodzina- bo takie opinie moze glosic syn,zięc czy wujek.Nie zaprosic syna, bo w jakiejs rozmowie przyznal sie komus, ze dla niego przygotowania swiateczne to szopka? Komu jak nie mamusi najbardziej popsuje sie humor?
                          • gryzelda71 Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 15:09
                            Nie mój cyrk.Jak ktoś zaprasza bo tak wypada a potem płacze bo mu znów tyłek obrobili znaczy lubi tak.
              • anusia29 Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 10:25
                kto innego wyznania nabija (???!!!) się ze świąt???
          • gryzelda71 Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 08:58
            Zwykła niedziela na rodzinne spotkanie ok,a jak święta to nie?
            I co jak wierząca rodzina zaprasza odłam niewierzący?Mają odmówić bo świąteczna szynka spowoduje niestrawność?
      • asia_i_p Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 08:08
        > wedlug mnie to nie jest w porzadku i tyle.
        Ale dlaczego?
        Jest różnica między organizowaniem obrzędu stricte religijnego, jakim jest chrzest własnego dziecka - i tu rzeczywiście uważam, że to dziwne, jeśli robi to osoba niewierząca - a braniem udziału w obrządku religijnym zorganizowanym przez kogo innego czy obchodzeniem tradycyjnej niereligijnej części świąt. Mam prawo zwiedzać zabytkową synagogę, nie zostając żydówką albo meczet nie zostając muzułmanką, podobnie niechrześcijanin ma prawo postawić choinkę w domu i położyć pod nią prezenty. Bardziej od tego, po co to robi, zastanawia mnie fakt ilu z nas, katolików, robiąc to, rzeczywiście i bez wątpienia wierzy, że Bóg wcielił się w dziecko i zstąpił na ziemię - dla ilu wiara jest wciąż wiarą, że tak rzeczywiście jest, a dla ilu wybranymi czy odziedziczonymi po rodzicach poglądami. Tak, że jako pogubiona katoliczka, zajmuję się na razie belką we własnym oku.
        • claudel6 Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 11.01.11, 15:32
          choinka nie jest zwyczajem katolickim. bo niby skąd, w Ziemi Świetej nie rosną choinki, tylko raczej roślinnośc pustynna
      • angazetka Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 08:09
        > wedlug mnie to nie jest w porzadku i tyle.

        CO jest nie w porządku, przepraszam? Chęć pobycia z rodziną? Jedzenie tradycyjnych POLSKICH potraw? Hello...
        Znam polskich muzułmanów, którzy obchodzą Wigilię - po świecku, jako miłe polskie święto. Oni nie mają z tym problemu, ty masz wink
      • madzioreck Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 10:50
        deodyma napisała:

        > wiesz, znam takie osoby, ktore sa innej wiary badz nie wierzace, ale w swieta c
        > hetnie ida do rodziny i jakos im to nie przeszkadza opychac sie swiatecznymi po
        > trawami itd...
        > wedlug mnie to nie jest w porzadku i tyle.
        >
        Ale to co, niekatolik/niewierzący pownien w związku z tym za karę siedzieć sam w domu, czy jak? wink
      • a1ma Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 11.01.11, 23:00
        A pewnie!
        Będą wyżerać karpia i pierogi, tfu, bezbożniki jedne!
        Wara!!!
        • sowa_hu_hu Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 11.01.11, 23:06
          a1ma napisała:

          > A pewnie!
          > Będą wyżerać karpia i pierogi, tfu, bezbożniki jedne!
          > Wara!!!
          >


          Są i takie z poczuciem humoru , uffffffffffffffffff smile
    • garden_party Ciasnota umysłu :) 10.01.11, 08:07
      trzepunka napisała:
      > Jakby nie było, są to święta katolickie, a co wy wtedy robicie??

      Po raz kolejny wykazałaś się płytkością swojej wiary i wiedzy. Po pierwsze - nie są 'katolickie' ale chrześcijańskie. Jest wiele wyznań chrześcijańskich poza katolickim. Mieści Ci się to w główce? Po drugie - większość obrządków związanych z tymi świętami pochodzi z wierzeń i świat pogańskich, choćby wspomniana przez Ciebie choinka (strojenie drzewka).

      Cóż - płytkość i szopka na pokaz smile
      • trzepunka Re: Ciasnota umysłu :) 10.01.11, 10:50
        garden_party napisała:

        > trzepunka napisała:
        > > Jakby nie było, są to święta katolickie, a co wy wtedy robicie??
        >
        > Po raz kolejny wykazałaś się płytkością swojej wiary i wiedzy. Po pierwsze - ni
        > e są 'katolickie' ale chrześcijańskie. Jest wiele wyznań chrześcijańskich poza
        > katolickim. Mieści Ci się to w główce? Po drugie - większość obrządków związany
        > ch z tymi świętami pochodzi z wierzeń i świat pogańskich, choćby wspomniana prz
        > ez Ciebie choinka (strojenie drzewka).
        >
        > Cóż - płytkość i szopka na pokaz smile

        Jeżeli uważasz, że interesowanie się tym jak inni ludzie powiedzmy nie wierzący, bądź innej wiary (co byś za słówka nie łapała) spędzają święta jest ciasnotą umysłu to Twoja sprawa, nie mam zamiaru ponownie się wdawać w dyskusje z Panią Idealną i Wszystkowiedzącą. A ja uważam, że jednak zawsze fajnie jest dowiedzieć i nauczyć się czegoś nowego od innych, a że na forum to wynika to tylko z braku takich osób w moim otoczeniu. Ale ciasnota umysłu, jasne. Dobrze, że przynajmniej Ty masz takie szerokie horyzonty big_grin
        • morgen_stern Re: Ciasnota umysłu :) 10.01.11, 11:03
          Ależ skąd, tak tylko z ciekawości i czystej chęci wiedzy te "gorliwe ateistki o żelaznych zasadach" zapytałaś tongue_out nie rozśmieszaj mnie smile
          • garden_party Re: Ciasnota umysłu :) 10.01.11, 11:21
            morgen_stern napisała:
            > Ależ skąd, tak tylko z ciekawości i czystej chęci wiedzy te "gorliwe ateistki o
            > żelaznych zasadach" zapytałaś tongue_out nie rozśmieszaj mnie smile

            Dla mnie zawsze niezmiernie zabawne jest święte przekonanie pseudokatolików jakie to oni bardzo 'katolickie' święta obchodzą big_grin
    • kosher_ninja A jednak jest :) 10.01.11, 08:42
      Tradycyjny świąteczny wątek na serio jest! Trochę późno, ale zawsze smile Uff, dobrze, że duch w narodzie nie ginie
      • ola Re: A jednak jest :) 10.01.11, 08:46
        ten wątek był już tyle rzay, że nie chce mi się steny raz powtarzać.
        Polecam wyszukiwarkę.
        • deodyma Re: A jednak jest :) 10.01.11, 08:55
          takie watki pojawiaja sie co rokusmile
          • ola Re: A jednak jest :) 10.01.11, 08:56
            nawet kilka w roku...
            tania prowokacja.
            Ile razy można tłumaczyć, ile w tych świętach jest katolicyzmu a ile pogańskiej tradycji?
            Nie dociera
    • sanciasancia Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 09:25
      Święta przesilenia zimowego obchodzimy tradycyjnie, po polsku czyli rodzinnie.
      Wiosennej równonocy też.

      Tak, traktuję te święta, jak każdy inny dzień świąteczny. Uprzedzając pytania
      • ola Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 09:32
        Ja bym mogła odwrócić pytanie - jak ludziom, którzy przysięgali wierność Ewangelii i Chrystusowi, przechodzi bez refleksji świętowanie święta pogańskiego z całym zestawem pogańskich tradycji.
        12 potraw, sianko, choinka, sama data świąt 25 grudnia, łuska karpia na szczęście... jak sie to ma do przykazania "nie będziesz miał bogów cudzych przede mną"?
        Odpowiedź jest ta sama - tradycja.
        • angazetka Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 09:37
          Co ty z tą pogańskością? Te zwyczaje były pogańskie dziesięć wieków temu, może już czas uznać, że są również chrześcijańskie?
          • ola Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 09:53
            no nie zgodziłabym się.
            Fakt, że ktoś przejął zwyczaj od kogoś innego, nie przekreśla automatycznie pochodzenia tego zwyczaju.
            Na przykład - to, że w Kanadzie od stuleci sa ludzie mówiący po francusku nie czyni tego języka automatycznie języka kanadyjskiego, tak? Dalej Kanadyjczycy mówią po francusku, bo ten język przywędrował z nimi z Francji i zostal.
            Tak samo tu - 25 grudnia było święto Mitry. To, że Synod Biskupów w IV wieku uznał, że wygodniej będzie ten dzień ogłosić datą narodzenia Chrystusa nie powoduje, że mam to łyknać bez refleksji. Podobnie Wigilia - pogańska uczta w przeddzień Święta Słońca, obchodzona przez Słowian. Latynosi- katolicy nie obchodza Wigilii, my tak. Dlaczego? Właśnie dlatego, że to pogańskie, słowiańskie świeto. To, ze Kościół je uznał i przejął, nie przekreśla jego genezy i znaczenia.
            Dlatego wszystkim katolikom, którzy uważają, że tylko oni mają prawo do grzybowej, polecam się troszkę doksztalcić.
            Chocby stąd:
            extrapolska.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=7718:narodziny-boga-soce-boe-narodzenie&catid=218:dzie-z-extra&Itemid=334
            • angazetka Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 09:58
              > Fakt, że ktoś przejął zwyczaj od kogoś innego, nie przekreśla automatycznie poc
              > hodzenia tego zwyczaju.

              Pochodzenia, tak. Ale nie należy twierdzić, że to zwyczaj wyłącznie pogański, skoro od wieków jest też chrześcijański. To tak, jakbyś twierdziła, że "rynek" to słowo niemieckie - a ono tylko pochodzi z niemieckiego, ale jest słowem polskim smile
              • ola Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 10:19
                nie,
                zwyczaje bozonarodzeniowe i wielkanocne sa pogańskie, bo powstały w czasach pogańskich, wymyślone przez pogan, i w pogańskim świecie są osadzone. Nie mają żadnego umocowania w chrześcijaństwie. Pozostały w ludowej obrzędowości, bo Kościól wolał je zaakceptować zamiast karać za nie śmiercią (choć były takie próby w XII w)
                W Ewagnelii nie ma słowa na temat tego, żeby Chrystus biegał za Apostołami z wiadrem z wodą. Nie częstowali się także w Ogrójcu gotowanym jajkiem.
                Jajko jest symbolem pogańskim - poganie uznawali je za symbol odradzającego się życia, dlatego właczyli spozywanie jaja do obchodów Święta Wiosny - co łączyło się z odnową świata po zimowym uśpieniu. 2 tysiące lat później ludzie mieszkający na tych samych terenach dalej dziela się jajkiem. Czynnosć ta jest częścią tradycji obchodzenia tego samego święta, co 2 tysiace lat temu. To, że kilustet panów w amarantowych spódniczkach uważa, że to oni wymyslili to jajko, nie powoduje u mnie żadnego dysonansu poznawczego. Dalej uważam jajko, sianko, choinke i wiadro wody na symbol/zwyczaj pogański.

                Posługujac sie przykładem z poprzedniego postu - gdyby Kanadyjczycy nagle zaczęli się upierać, że tylko oni mają prawo mówić po kanadyjsku, a te buraki znad Sekwany to banda uzurpatorów, nie potraktowalibyśmy ich poważnie, prawda?
                • angazetka Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 10:40
                  > zwyczaje bozonarodzeniowe i wielkanocne sa pogańskie, bo powstały w czasach pog
                  > ańskich, wymyślone przez pogan, i w pogańskim świecie są osadzone

                  A od dziesięciu wieków są zwyczajami chrześcijańskimi (albo zwyczajnie ludowymi, polskimi, jak Lany Poniedziałek). Masz z tym jakiś straszny problem, że nie możesz się z tym zgodzić?
                  • ola Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 10:48
                    nie mam z tym jakiegos wyjątkowo dużego problemu.
                    Jest watek, więc piszę co myślę i tyle.
                    Lubie w życiu logiczny porządek, dlatego się tego czepiam i nie moge się z Tobą zgodzić.
                    Lany poniedziałek bez problemu moge uznać za polski zwyczaj ludowy. Za chrześcijański, a katolicki w szczególności, nie mogę. No nie mogę i już. Nie ma on bowiem nic wspólnego z Ewangelią, życiem Chrystusa ani jego nauką. Jałmuzna dla chorych - ok. Czytanie Pisma Świętego - ok. Ale polewania się wodą jak cholera nie mogę!
                  • specjalniedla130xe Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 11:02
                    Ana, a nie wydaje ci się, że przez takie podejście rodzą się takie wątki jak ten?
                    • angazetka Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 11:06
                      Nie, niby dlaczego? Nie mam problemu z tym, że to zwyczaje pogańskie, ludowe, chrześcijańskie - wszystko w jednym.
                      • specjalniedla130xe Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 11:12
                        Ty nie, ale sama wiesz, że zawsze znajdzie się stadko, które o tym nie pamięta. I dawaj co roku oburzanko, co ci wtrętni nie katolicy ( bo nawet nie chrześcijanie) robią w święta, jakim prawem mają choinkę w domu i tym podobne.
            • claudel6 Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 11.01.11, 15:34
              och, wreszcie ktoś!..wykazał się wiedzą.
    • kawka74 Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 10:17
      Co roku pojawia się jakaś katoliczka, która próbuje przygwoździć niekatoliczki pytaniem o święta, co roku są te same argumenty i co roku zabawa przebiega tak samo. Nie lepiej wrzucić temat w wyszukiwarkę?
      • morgen_stern Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 10:44
        Cytatkawka74 napisała:

        > Co roku pojawia się jakaś katoliczka, która próbuje przygwoździć niekatoliczki
        > pytaniem o święta, co roku są te same argumenty i co roku zabawa przebiega tak
        > samo.


        I zawsze robi to z takim "a-ha! Tu was mam!", jakby amerykę odkryła swoimi głębokimi przemyśleniami. Proponuję, żeby katolicy martwili się o siebie, bo jest o co, a grzesznych ateistów zostawili w spokoju.
        • kawka74 Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 14:55
          Ja się przyzwyczaiłam. Ba, bez wątku z pretensjami do niekatolików czuję się nieswojo ;p
      • trzepunka Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 10:59
        Nikogo nie miałam zamiaru przygwoździć moimi pytaniami, nie wiem skąd ten pomysł, w poście było zaznaczone, że pytam z ciekawości, się wielkie panie oburzyły jakbym co najmniej z kałasznikowem na nie polowała. Nie każdy jest na forum od x lat i nie każdy wie, że takie wątki się pojawiają co roku, ale to nie powód, żeby zaraz po kimś jeździć. Ale z wyszukiwarki mogłam skorzystać-fakt smile człowiek ciągle się czegoś uczy smile


        https://www.suwaczki.com/tickers/tb73k6nld4g11crr.png

        Miłości do dzieci się nie dzieli, ta miłość się samoczynnie mnoży / sebalda
        • specjalniedla130xe Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 11:07
          > Nikogo nie miałam zamiaru przygwoździć moimi pytaniami, nie wiem skąd ten pomys
          > ł, w poście było zaznaczone, że pytam z ciekawości, się wielkie panie oburzyły
          > jakbym co najmniej z kałasznikowem na nie polowała.
          "No właśnie, do tych wszystkich gorliwych ateistek o żelaznych zasadach. E-mamy, które tak bardzo mnie zjechały w moim wątku o ślubie i chrzcinach, jak rozwiązujecie problem świąt?? Jakby nie było, są to święta katolickie, a co wy wtedy robicie?? " Zupełnie normalny początek dyskusji mającej na celu poszerzenie własnych horyzontów....
        • kropkacom Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 11:08
          Nie znasz nikogo niewierzącego?

          Akurat w spędzaniu świąt przez ateistów nie ma obłudy. Są tradycje. Tradycje, które w dodatku nie zawsze mają korzenie chrześcijańskie.
        • kawka74 Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 14:43
          Nikogo nie miałam zamiaru przygwoździć moimi pytaniami, nie wiem skąd ten pomys
          > ł,

          Z treści Twojego 'pytania'.
          Przygotowałaś sobie rewanż, a tu zonk.
          • trzepunka Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 20:56

            >
            > Z treści Twojego 'pytania'.
            > Przygotowałaś sobie rewanż, a tu zonk.


            Nie wiem, jak Ty ale ja nie muszę nic ani sobie ani innym udowadniać, żaden rewanż, pojęcia nie mam skąd połowa wypowiadających się ma takie wrażenie. Zresztą co bym nie napisała to i tak źle i wszystkie wiecie lepiej ode mnie co miałam na myśli. Róbta co chceta big_grin
            • kawka74 Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 22:00
              żaden rew
              > anż, pojęcia nie mam skąd połowa wypowiadających się ma takie wrażenie

              Może przeczytaj jeszcze raz to, co napisałaś w pierwszym poście, i pomyśl.
            • cherry.coke Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 22:59
              trzepunka napisała:

              > Nie wiem, jak Ty ale ja nie muszę nic ani sobie ani innym udowadniać, żaden rew
              > anż, pojęcia nie mam skąd połowa wypowiadających się ma takie wrażenie. Zresztą
              > co bym nie napisała to i tak źle i wszystkie wiecie lepiej ode mnie co miałam
              > na myśli. Róbta co chceta big_grin

              Wiesz rzadko sie zdarza, zeby ktos az tak spektakularnie i z triumfem odkrywal Ameryke smile Takich watkow byly juz tuziny i wszystkie na jedno kopyto. Naprawde nic nowego juz sie nie da powiedziec, mozna sie tylko pochichrac smile
              • trzepunka Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 23:21
                cherry.coke napisała:

                , mozna sie tylko pochichrac smile

                w takim razie dobrze że chociaż wywołałam uśmiech na czyjejś twarzy, śmiech to zdrowie big_grin
    • anusia29 Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 10:23
      Boże Narodzenie czy Wielkanoc nie są katolickie - gwoli ścisłości. Jestem ewangeliczką i tez je obchodzę.
      • ola Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 10:42
        o to to!
        To jest chyba najlepsze w poście rozpoczynającym wątek. Ale przecież jest tylko jeden prawowity, apostolski, itd.
        Reszta na stosy wink
    • agni71 Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 11:00
      Czy dla was te święta są już tak komercyjnym wydarzeniem, że i tak je
      > obchodzicie, czy może Wielkanoc, Boże Narodzenie traktujecie jak każdy inny nor
      > malny dzień w roku??

      Nie jest to dla mnie wydarzenie komercyjne, ale też i nie przeżycie duchowo-religijne.

      Święta Bożego Narodzenia traktuję jako tradycję rodzinną, okazje do spotkania w większym rodzinnym gronie. Ba, nawet słucham i czasem śpiewam kolędy, bo niektóre są naprawdę ładne smile

      Jak tłumaczycie dzieciom, że koledzy i koleżanki spotykają
      > się w te dni z rodziną, ubierają choinkę, mają w przedszkolu jasełka itp??

      tez spotykamy sie z rodzina, ubieramy choinkę (to akurat nie jest chrześcijańska tradycja, tylko pogańska, zaczerpnięta przez chrześcijaństwo), a dzieci biora udział w jasełkach. Jasełka traktujemy jak każde inne przedstawienie.

      Czy
      > wasze rodziny są z tych wszystkich przygotowań wyłączone i żyją sobie jak gdyb
      > y nigdy nic? Jak to wygląda w rodzinach nie-katolickich??

      Nasza nie jest, a jak to wygląda opisałam wyżej.
    • madami Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 11:04
      To są święta pogańskie a nie katolickie wink
      Każdy może sobie świętować jak chce.
      • angazetka Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 11:08
        > To są święta pogańskie a nie katolickie wink

        A my jesteśmy Polanami tongue_out
        • franczii Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 11:13
          Tak jak chrzescijanie maja prawo czerpac z tradycji niechrzescijanskiej tak samo z tej tradycji moga czerpac niewierzacy i ateisci. I o tym, ze ich zwyczaje nie wziely sie z chrzescijanstwa sie katolikom przypomina zeby sie nie dziwili ze ktos oprocz nich barszcz wcina, choinke ubiera i spotyka sie z rodzina.
    • vivibon Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 11:36
      A dlaczego ateista nie może się spotkać z rodziną w święta? Jest okazja, wszyscy mają wolne. Nikt nikogo nie zmusza do kolędowania, nie rozważamy biblii. Rodzice są wierzący, ale niekoniecznie w jarmarcznym choinkowo-jasełkowym wydaniu, więc nie ma tarć. Nie ma w Polsce albo nie mogę sobie przypomnieć w tej chwili uroczystości na kształt Święta Dziękczynienia - świeckich, ale tradycyjnie rodzinnych, więc spotykamy się w wigilię, a naszą własną tradycją jest obchodzenie jednej czerwcowej rocznicy. Ale nikt nam wtedy wolnego nie daje suspicious
    • aurinko Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 11:42
      trzepunka napisała:

      > E-mamy,
      > które tak bardzo mnie zjechały w moim wątku o ślubie i chrzcinach, jak rozwiąz
      > ujecie problem świąt?? Jakby nie było, są to święta katolickie, a co wy wtedy r
      > obicie??

      Ja nie mam problemu świąt, bo święta mnie nie dotyczą. W czasie, gdy inni stroją choinki, stoją w kolejkach, padają na nos nad garami i chodzą (lub nie) na pasterkę, ja oddaję się swoim własnym przyjemnościom wraz z rodziną.

      > Jak tłumaczycie dzieciom, że koledzy i koleżanki spotykają
      > się w te dni z rodziną, ubierają choinkę, mają w przedszkolu jasełka itp??

      Normalnie, że są ludzie, którzy takie święta obchodzą a my jesteśmy z tych co nie obchodzą.
      Co do spotykania się z rodziną to nie rozumiem, obchodzący święta tylko z tej okazji się spotykają z rodziną że dodałaś to do jasełek i choinki?
    • franczii Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 11:47
      Czy dla was te święta są już tak komercyjnym wydarzeniem, że i tak je
      > obchodzicie,

      Sa komercyjnym wydarzeniem. Swieta to czas wzmozonej i beztroskiej konsumpcji dobr materialnych wszelkiego rodzaju, przyjemnego spedzania czasu. Jest mozliwosc to trzeba korzystac. Nie widze powodu zeby sie nie spotkac z rodzina nawet ta katolicka w tych dniach. Nie tylko dla katolikow i wierzacych rodzina jest najwieksza wartoscia.
    • katharsisss Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 11:48
      A ja zauważyłam, że ze wszystkich możliwych religii chyba tylko katolicy są tak zawistni, że zamiast skupić się na przeżywaniu świąt po swojemu tylko patrzą, czy np. koleżanka ateistka nie ośmieliła się czasem pójść w wigilię na wieczerzę do rodziców. Ja byłam niedawno zaproszona przez znajomą Ukrainkę na grekokatolicką wigilię, która była 6 stycznia. Było tam sporo Ukraińców i także paru znajomych Polaków i podejrzewam, że nikomu z tych Ukraińców nawet przez myśl nie przeszło, że jak Polacy mogą przyjść do nich na święta (choć zostali zaproszeni), skoro to nie ich wyznanie. Z kolei w zeszłym roku byłam na slubie znajomych Anglików w kościele protestanckim i też nawet przez myśl mi nie przeszło, żeby odmówić przyjścia, bo nie jestem protestantką. A osoby, które tak marudzą o tym obchodzeniu świąt przez ateistów niech się zastanowią jakby się czuły, gdyby nagle dziecko oznajmiło, że nie przyjedzie na święta, bo ono jest ateistą. Miło by było? Ja wiem, że moim rodzicom byłoby bardzo przykro, gdyby którekolwiek z ich dzieci odmówiło przyjścia w wigilię.
      • katharsisss Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 11:54
        Jeszcze mi się przypomniał przypadek mojego kolegi, który pojechał na rok do Stanów na jakiś kurs. Zaprzyjaźnił się tam z jednym Amerykaninem, który zaprosił go do swojego domu na święto dziękczynienia. Kolega oczywiście święta nie obchodzi, znajomy Amerykanin doskonale o tym wiedział, ale zaprosił go, bo wszyscy w Stanach to swięto obchodzą i głupio, żeby kolega siedział sam w domu, skoro wszyscy świętują. Nikt nie robił z tego hecy. Ja nie widzę w tym nic dziwnego, że święta (jakiekolwiek) chce się spędzić w gronie bliskich osób niezależnie od ich wyznania. A że to święta chrześcijańskie? Cóż, niechrześcijanin może po prostu pobyć z rodziną i zjeść kolację, do kościołą nikt go siłą nie ciąga.
        • poppy_pi Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 11:56
          Zgadzam się 100 % smile
        • franczii Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 11:59
          He he, ja na tej zasadzie obchodze co roku wloskie Ferragosto 15 sierpnia. Hucznie u tesciowej i to przez kilka dni.
          • morgen_stern Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 12:31
            A napisz, franczii, coś o tym święcie i jak go obchodzicie, bom ciekawa.
            • franczii Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 12:58
              Swieta sie zaczynaja od 10 sierpnia, San Lorenzo- noc spadajacych gwiazd. To noc kiedy nikt nie spi tylko sie bawi, najpierw sie je bardzo pozna kolacje w wiekszym gronie a potem wyrusza na zabawy lub swietuje spokojnie przy stole. W kazdym razie nie wypada w ten wieczor siedziec samotnie z nosem na kwinte. Na plazy sa ogniska i zabawy.
              W kolejnych dniach sa sagry, imprezy ludowe w miasteczkach przystrojonych na te okolicznosc chyba bardziej niz na Boze narodzenie. Sa procesje na morzu, wzdluz plazy woza uroczyscie figure Maryji na barkach.
              Kulminacja obchodow to wigilia swieta i sama noc 15 sierpnia. Sa orszaki, procesje, orkiestry, jarmarki odpustowe, wystraly armatnie i fajerwerki do poznych godzin nocnych. Taki folklor.
              Kupuje sie wtedy rozne smakolyki na straganach, zabawki dzieciom, i takie tam.
          • nanuk24 Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 11.01.11, 01:44
            Heh, a ja - mieszkajaca juz kilkanascie lat w USA - obchodze Swieto Dziekczynienia z wieksza pompa niz BN i to swieto szczerze uwielbiam, wlasnie dlatego, ze swietuja go wszyscy, niezaleznie od wyznania, koloru skory, nacji
      • poppy_pi Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 11:55
        Jestem jedyną córką moich rodziców i jedyną wnuczką moich dziadków i złamałabym im serca nie przychodząc na kolacje wigilijną. Właśnie dlatwgo chodzę. Nie widzę w tym nic złego, chętnie uczestniczyłabym też w obchodzeniu Świąt innych wyznań smile
    • gardenia_nowak Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 11:59
      Obchodzę Gwiazdkę jako miłe święto kiedy ludzie dają sobie prezenty, spotykają się i jedzą wypasione żarcie, którego normalnie nie ma czasu przygotować smile Opłatkiem się nie dzielę. Choinki ostatnio nie miałam, ze względu na wszędobylskie łapki synka, ale w przyszłym roku pewnie będziemy razem ubierać, bo to ładnie wygląda. Wielkanoc oraz 15 sierpnia to dla mnie zwykłe dni wolne, jajka w Wielkanoc jadam wtedy tylko, jeżeli akurat mam ochotę, ze święconką nie chodzę. Święto Zmarłych traktuję jako okazję do odwiedzenia grobów bliskich, choć nie jedyną w roku, często też wolę pojechać trochę wcześniej albo trochę później, jak nie ma takich tłumów.
      • trzepunka Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 12:16
        Człowiek się zapyta normalnie po ludzku, z ciekawości, a tu zaraz zewsząd krytyka, aż przykro. W wielu postach przeczytałam o jakiejś chęci złapania na "gorącym uczynku", wogóle o co chodzi?? Tekst o żelaznych zasadach i ateistkach nie był szpilą, byłam ciekawa opinii właśnie tych które najbardziej się zarzekają jako niewierzące, a zresztą nawet nie chce mi się już wszystkiego tłumaczyć, bo zaraz panie i tak wszystko zinterpretują po swojemu, że źle, że be i że na kogoś naskakuję itp. Chociaż ani razu tego nie zrobiłam, ale widocznie są tak delikatne osoby, którym przeszkadza byle co. A tam, szkoda tu zakładać jakikolwiek watek, bo człowiek i tak nie uzyska normalnej kulturalnej odpowiedzi na normalne i kulturalne pytania.
        • katharsisss Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 12:24
          Mi bardziej chodziło o posty deodymy
    • ib_k Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 12:36
      trzepunka napisała:

      > No właśnie, do tych wszystkich gorliwych ateistek o żelaznych zasadach.

      nie jestem ateistką ale owszem nie wierzę w boga przedstawianego w wielkich religiach

      Jakby nie było, są to święta katolickie, a co wy wtedy r
      > obicie??

      jak już ci wyjaśniono, nie jest to święto tylko katolickie

      czy może Wielkanoc, Boże Narodzenie traktujecie jak każdy inny nor
      > malny dzień w roku??

      niestety nie może to być dla mnie i mojej rodziny normalny dzień, ponieważ jest ściśle związany z życiem społeczno-kulturalnym kraju w którym żyję, czyli Polski
      dziecko czyta w podręczniku o Bożym Narodzeniu i wielkanocy, właściwie musi uczestniczyć w jasełkach i "wigiliach" szkolnych, wciąż z każdej strony jesteśmy atakowani (dokładnie tak) koniecznością dostosowania się do tych świąt, w sklepach, na ulicach, w urzędach dekoracje pełne są odniesień religijnych (czy też pogańskich), ludzie nawet znajomi nie widzą nic dziwnego w pytaniu co robimy "w święta" i składaniu mi życzeń wesołych świąt, jesteśmy zmuszeni do mocnego ograniczenia swojej aktywności zawodowej czy nawet możliwości zrobienia zakupów, co siłą rzeczy generuje konieczność większych zakupów w dni przedświąteczne, itd

      oczywiście można zamknąć się w chacie w bieszczadach i przeczekać, tylko dlaczego?
      skoro chrześcijanie w tak oczywisty sposób manifestują swoją religijność (ponieważ ty trzepunka nie akceptujesz faktu ze robią to z lenistwa i przyzwyczajenia) trudno mi jest się od tego uwolnić, więc kupuję choinkę i kładę pod nią prezenty, puszczam kolędy i wyprawiam kolację/śniadanie z tradycyjnymi potrawami a nawet dzielę się opłatkiem/jajkiem, bo mimo że kościół jest mi miejscem obcym, doceniam siłę tradycji....
      • maman3 Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 21:46
        jak już ci wyjaśniono, nie jest to święto tylko katolickie

        Boże Narodzenie jest świętem katolickim i ewangelickim- to, że czerpie również z tradycji pogańskiej-to element, który nie stanowi trzonu. Ateiści, którzy świętują w ten dzień robią to z czystych komercyjnych powodów-biorą z religii to, co im się podoba. Każde inne tłumaczenie, to czysta obłuda (no, chyba, że wierzą w Światowida, wtedy przepraszam smile ).I żeby była jasność- absolutnie w niczym nie przeszkadza mi, że ateiści też sobie świętują. Problemem tego wątku jest to, że się nie rozumiemy- każda katoliczka, która na tym forum się odzywa, z mety jest szufladkowana jako pseudo, i to na nią jest polowanie, łapanie jej za słówka i wytykanie, jak bardzo brak jej miłosierdzia i innych cech przypisywanych świętym. Nie znam postów, które mają mniej zjadliwy odzew. A może zasada-"uderz w stół, a nożyce się odezwą" coś tu tłumaczy?...
        • trzepunka Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 23:24
          maman3 napisała:

          > jak już ci wyjaśniono, nie jest to święto tylko katolickie
          > Problemem tego wątku jest
          > to, że się nie rozumiemy- każda katoliczka, która na tym forum się odzywa, z m
          > ety jest szufladkowana jako pseudo, i to na nią jest polowanie, łapanie jej za
          > słówka i wytykanie, jak bardzo brak jej miłosierdzia i innych cech przypisywany
          > ch świętym. Nie znam postów, które mają mniej zjadliwy odzew.

          Coś w tym jest, mądre to smile
        • sanciasancia Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 23:50
          > każda katoliczka, która na tym forum się odzywa, z m
          > ety jest szufladkowana jako pseudo, i to na nią jest polowanie, łapanie jej za
          > słówka i wytykanie, jak bardzo brak jej miłosierdzia i innych cech przypisywany
          > ch świętym. Nie znam postów, które mają mniej zjadliwy odzew.
          To pomyśl, jak fajnie musi się żyć niewierzącym w tym katolickim kraju (wszakże ponad 90% społeczeństwa deklaruje się wyznawcami katolicyzmu), skoro tak źle reagują na wszelkie przejawy hipokryzji.
          Z pozdrowieniami dla cywilizacji życia od cywilizacji śmierci.
          • maman3 Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 11.01.11, 15:33
            sanciasancia, kiedy mi tu właśnie ateistki trącą hipokryzją smile
            • sanciasancia Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 11.01.11, 22:24
              Nie wątpię. Ludzie Twojego pokroju zajmą każdą przestrzeń publiczną, tę ofiary też.
        • claudel6 Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 11.01.11, 15:49
          nie, odwrotnie, to tradycja pogańska stanowi trzon, a treści katolickie sa tylko nadbudową.

          >ateiści, którzy świ
          > ętują w ten dzień robią to z czystych komercyjnych powodów-biorą z religii to,
          > co im się podoba.Każde inne tłumaczenie, to czysta obłuda

          a przepraszam dlaczego? co to ateiści nie mogą świetować ze względu na tradycję? czemu odmawisz im prawa do wspólnej tradycji, która bynajmniej nie jest tylko wasza, katolików?
    • zebra12 Wrrrrrrrrr 10.01.11, 15:33
      No normalnie szlag mnie zaraz trafi i zacznę brzydko mówić, jesli raz jeszcze przeczytam taki durny wątek! Zrozumże kobieto zaściankowa, by nie powiedzieć wieśniacka, że poza Twoim kościółkiem, gdzie pełno katolickich hipokrytów, jest świat cały! Rozumiesz? Obchodzisz święto o którym widze mało wiesz. Święto grudniowe było zabrane od pogan. Jezus nie urodził się 25 grudnia. Dlatego my ateiści obchodzimy to święto jako rodzinno-refleksyjny czas. Ubieramy choinkę - tez zwyczaj pogański, dajemy sobie prezenty, śpiewamy ko.edy - muzyka i literatura, oglądmay jasełka - folklor, spędzamy czas z rodziną i jemy nawet o zgrozo kolację wigilijną z karpiem na czele.
      Ale co to ma do Twojej hipokryzji względem chrztu i ślubu?
      Moi rodzice nas nie chrzcili, potrafili być wierni swoim przekonaniom. A Ty?
      • gryzelda71 Re: Wrrrrrrrrr 10.01.11, 15:37
        > Moi rodzice nas nie chrzcili, potrafili być wierni swoim przekonaniom

        A ty juz nie ,skoro córki ochrzczone .....
        • zebra12 Re: Wrrrrrrrrr 10.01.11, 15:52
          A ja nie, bo w pewnym momencie zycia zdecydowałam się być osobą wierzącą - ochrzciłam siebie i potem dzieci.
          • gryzelda71 Re: Wrrrrrrrrr 10.01.11, 15:55
            To co cię tak krew zalewa?
          • kawka74 Re: Wrrrrrrrrr 10.01.11, 16:10
            To czemu piszesz 'my, ateiści'?
            • morgen_stern Re: Wrrrrrrrrr 10.01.11, 16:12
              Zebra się wczuła albo Freud się kłania smile
            • zebra12 Re: Wrrrrrrrrr 10.01.11, 16:37
              No zalewa mnie i wściekam się, bo do 18 roku życia wyrosłam w takiej rodzinie i do dziś z moimi rodzicami w taki sposób spędzam święta. Dlatego moge powiedzieć: my ateiści, ale też, my wierzący, choć niekatolicy.
      • trzepunka Re: Wrrrrrrrrr 10.01.11, 21:06
        zebra12 napisała:

        > No normalnie szlag mnie zaraz trafi i zacznę brzydko mówić, jesli raz jeszcze p
        > rzeczytam taki durny wątek! Zrozumże kobieto zaściankowa, by nie powiedzieć wie
        > śniacka, że poza Twoim kościółkiem, gdzie pełno katolickich hipokrytów, jest św
        > iat cały! Rozumiesz? Obchodzisz święto o którym widze mało wiesz. Święto grudni
        > owe było zabrane od pogan. Jezus nie urodził się 25 grudnia. Dlatego my ateiści
        > obchodzimy to święto jako rodzinno-refleksyjny czas. Ubieramy choinkę - tez zw
        > yczaj pogański, dajemy sobie prezenty, śpiewamy ko.edy - muzyka i literatura, o
        > glądmay jasełka - folklor, spędzamy czas z rodziną i jemy nawet o zgrozo kolacj
        > ę wigilijną z karpiem na czele.
        > Ale co to ma do Twojej hipokryzji względem chrztu i ślubu?
        > Moi rodzice nas nie chrzcili, potrafili być wierni swoim przekonaniom. A Ty?


        A ja jestem hipokrytką do potęgi (tak garden_party-specjalnie dla Ciebie to napisałam-zadowolona?? big_grin ) i dziwi mnie wasze ciśnienie na osobę, której kompletnie nie znacie (po co tak się zaraz zacietrzewiać??), oceniacie po jednym wątku i ciągle szkalujecie. A może naprawdę jestem kimś z waszego otoczenia tylko o tym nie wiecie bo akurat nie zeszło nigdy na temat na kt. teraz się wypowiadamy. Nie znacie a na podstawie kilku zdań potraficie sobie wyrobić opinię (czyt.wymyślić)na czyjś temat. To jest dopiero hipokryzja i ciasnota umysłu, żeby nie powiedzieć zaściankowość i wieśniactwo. Ale przecież Panie Doskonałe zawsze mają rację. A jam istota niedoskonała.
        • garden_party Re: Wrrrrrrrrr 11.01.11, 11:21
          trzepunka napisała:
          > Nie znacie a na podstawie kilku zdań potraficie sobie wyrobić opinię (czyt.wym
          > yślić)na czyjś temat.

          A i owszem. Jak ktoś pisze, że wziął towar ze sklepu i zamiast zapłacić schował pod kurtkę i wyszedł to jest złodziejem. Nie muszę go znać, żeby to wiedzieć. Może być cudownym ojcem, bratem, do rany przyłóż przyjacielem ale nie zmienia to faktu, że fakt kradzieży czyni go złodziejem. To po prostu nazywanie rzeczy PO IMIENIU.
    • ira_07 Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 18:39
      Jakby nie było, są to święta katolickie, a co wy wtedy r
      > obicie??

      Nie sąwink
      • ylunia78 Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 22:56
        usłyszysz odpowiedzi,że świeta nie są katolickie a oni spotykają się z rodzinami,bo dlaczego nie?
        • franczii Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 11.01.11, 07:36
          No a niby dlaczego nie?
          Powiedz z jakich powodow niby nie powinnam sie spotkac z rodzina w swieta?
          • ylunia78 Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 11.01.11, 13:28
            franczii napisała:

            > No a niby dlaczego nie?
            > Powiedz z jakich powodow niby nie powinnam sie spotkac z rodzina w swieta?


            ja nie mam nic przeciw temu.Napisałam tylko,co usłyszy w odp na zadane przez siebie pytanie.
            • franczii Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 11.01.11, 14:03
              A niby jaka inna odpowiedz miala uslyszec na zadane przez siebie pytanie?
              Ze ateisci bojkotuja rodzine w swieta?
              • ylunia78 Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 11.01.11, 22:40
                to też napisałam co usłyszy,że ateiści w ten dzien spotykają się z rodziną i choinka i wigilia to kiedys świecka tradycja.
                Nie chce mi się wdawać w rozmowe dalszą,bo nikomu nic nie bronię....Każdy robi co uważa za słuszne.
                • sowa_hu_hu Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 11.01.11, 22:52
                  Po dwóch wątkach o religii dochodzę do wniosku, że niestety to te bogobojne są bardziej zajadłe ,nietolerancyjne... coś kiepsko z miłością i szacunkiem do bliźniego wink

                  ateistki czy tez niepraktykujące jakieś takie bardziej wyluzowane....
                  • ylunia78 Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 11.01.11, 23:37
                    sowa_hu_hu napisała:

                    > Po dwóch wątkach o religii dochodzę do wniosku, że niestety to te bogobojne są
                    > bardziej zajadłe ,nietolerancyjne... coś kiepsko z miłością i szacunkiem do bli
                    > źniego wink
                    >
                    o przepraszam...mnie nie przeszkadzasmile
                    >
    • an_ni Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 23:05
      trzepunka napisała:

      > jak rozwiązujecie problem świąt?? .
      >
      ja bezczeszcze swieta (najwyrazniej)
      zadowolona?
      • trzepunka Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 10.01.11, 23:28
        an_ni napisała:

        > trzepunka napisała:
        >
        > > jak rozwiązujecie problem świąt?? .
        > >
        > ja bezczeszcze swieta (najwyrazniej)
        > zadowolona?

        Dla mnie to możesz sobie kopać ogródek w wigilię, spędzać ją z rodziną albo na piwie w pubie nic mi do tego, chciałam wiedzieć jak robią to inni heh, ale skoro uważasz że je bezcześcisz to czemu?? Wierzysz więc czy nie?? Bo skoro bezcześcisz to tak jakbyś wierzyła. Zresztą, nie odpowiadaj, nie chce mi się wdawać w kolejną dyskusję.
    • aurita Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 11.01.11, 08:23
      "katolickosc" swiat BN nie polega na ubraniu choinki, robienia przedstawienia w przedszkolu, spotkaniu z rodzina i obzeraniu sie pysznosciami. To dla katolika dzien narodzin Jezusa: dzien radosci i MODLITWY.
      co za plytkie pytanie sad

      a tak btw mieszkalam kilka lat w kraju arabskim i tam arabowie (niektorzy) ubierali sobie choinke: nawet im to sie z wiara nie kojarzylo.

      Wyjatkowo niesmaczny watek
      • matsuda Do ochrzczonych ateistów: 11.01.11, 11:04
        od czasu kiedy poganie ubierali choinkę i świętowali noc przesilenia minęło sporo lat- świat poszedł do przodu i narodziła się tradycja, wyodrębniły się grupu ludzi, twz. wspólnota, która "zawłaszczyła" sobie ww symbole by identyfikować właśnie swoją grupę wyznaniową. Nic nie poradzisz. Jesli w dniu wigilii ubierasz choinkę, jesz wigilię i śpewasz kolędy to jesteś katolikiem albo hipokrytą. Jeśli chcesz wrócić do czasów przodków- pogan proponuję założyć swastykę i paradować w niej po mieście- przecież etymologia słońca wywodzi się od Wikinków, z moredm nie ma nic wspólnego. Śmiało!
        • martishia7 Lepiej? 11.01.11, 11:19
          https://mystarbucks.files.wordpress.com/2007/12/crowson.jpg?w=480&h=318
        • franczii Re: Do ochrzczonych ateistów: 11.01.11, 11:20
          Ja niewierzaca, wyrosla w katolickiej tradycji zawlaszczam sobie tradycje ubierania choinki i jedzenia barszczu z uszami, skladania zyczen i dawania prezentow dokladnie tak samo jak kiedys wczesni chrzescijanie "zawlaszczyli" tradycje poganska. Czy wczesni chrzescijanie tez byli hipokrytami bo korzystali z innej wierzen i innej tradycji, ktora byla rownoczesnie tradycja ich przodkow? Jesli tak to cala kultura i cywilizacja jest oparta na hipokryzjibig_grin
        • specjalniedla130xe Re: Do ochrzczonych ateistów: 11.01.11, 13:00
          > od czasu kiedy poganie ubierali choinkę i świętowali noc przesilenia minęło spo
          > ro lat- świat poszedł do przodu i narodziła się tradycja

          Uważasz, że ludy pogańskie nie miały swoich tradycji? Początek chrześcijaństwa był narodzinami tradycji?

          > ludzi, twz. wspólnota, która "zawłaszczyła" sobie ww symbole by identyfikować
          > właśnie swoją grupę wyznaniową. Nic nie poradzisz.

          Jak to nic? Według tej logiki wystarczy, że pojawi się inna grupa ludzi uważająca za swoje i już. Byebye "katolicka" choinko od dzisiaj drzewko będzie np ateistyczne i jużsmile wystarczy tylko trochę czasu.

          > Jesli w dniu wigilii ubieras
          > z choinkę, jesz wigilię i śpewasz kolędy to jesteś katolikiem albo hipokrytą.

          Po pierwsze co u licha znaczy "jeść wigilię"? Chodzi ci o wieczerze wigilijną? To co, mam tego dnia nie zjeść kolacji, bo tylko katolicy wtedy jedzą? Chodziło ci o postną wieczerzę? Za wikipedią:" Obowiązek postu zniesiono w Kościele katolickim w roku 1983 (Nowy kodeks prawa kanonicznego), w Polsce episkopat podtrzymywał post wigilijny specjalnym dokumentem aż do roku 2003." Choinka symbolem katolickości? Znowu za wiki :"Wielkim zwolennikiem tego zwyczaju był Marcin Luter, który zalecał spędzanie świąt w domowym zaciszu. Choinki więc szybko stały się popularne w protestanckich Niemczech." I dalej "Do Polski przenieśli ją niemieccy protestanci na przełomie XVIII i XIX wieku (w okresie zaborów) i początkowo spotykana była jedynie w miastach. Stamtąd dopiero zwyczaj ten przeniósł się na wieś, w większości wypierając tradycyjną polską ozdobę, jaką była podłaźniczka oraz zastępując znacznie starszy, słowiański zwyczaj (znany jeszcze z obchodów Święta Godowego) dekorowania snopu zboża, zwanego Diduchem"

          > eśli chcesz wrócić do czasów przodków- pogan proponuję założyć swastykę i para
          > dować w niej po mieście- przecież etymologia słońca wywodzi się od Wikinków, z
          > moredm nie ma nic wspólnego. Śmiało!

          Co masz na myśli używając słowa etymologia w tym kontekście? Swastyka czy kulty solarne nie wywodzą się od wikingów, choć i tam były spotykane. Zresztą tu więcej Naprawdę nie wszyscy są katolikami w tym kraju, rozejrzyj się dobrze po ulicach. Ogólnie cały twój post odbieram jako pochwałę ignoracji, czego nie widziałam bądz nie doświadczyłam nie istnieje....
          • matsuda Re: Do ochrzczonych ateistów: 11.01.11, 13:35
            protestanci to też katolicy. Ateista, np. Najsztub spokojnie zjada kiełbasę na kolację, bez celebracji, piórek i całej tej otoczki pseudoateistycznej, potrafiąc mówić o tym bez nadęcia.
            • specjalniedla130xe Re: Do ochrzczonych ateistów: 11.01.11, 13:53
              Mnie się zawsze wydawało, że protestanci to chrześcijanie, ale co ja tam wiem. Ciekawa jestem tylko co by na to stwierdzenie powiedzieli mieszkańcy Irlandii.....Nie bardzo mogę zrozumieć co ma na celu ten przykład z Najsztubem. Chodzi ci o jedzenie kiełbasy 24 XII? Ty jako praktykująca katoliczka też tak możesz serio,już od 2003 roku nic ci nie grozi. Ci inni ateiści jedzą tą kiełbasę nerwowo i nadymają się przy tym? I co to jest ta pseudoateistyczna otoczka?
              • specjalniedla130xe Re: Do ochrzczonych ateistów: 11.01.11, 13:57
                I jeszcze jedno czy ateista musi jeść kiełbasę w wigilię? A ateista wegetarianin?
            • hayet Re: Do ochrzczonych ateistów: 11.01.11, 13:55
              protestant to tez katolik?
              najsztub nie jest moim autorytetem
              moi rodzice sa ateistami. zawsze obchdozilismy wigilie traktujac ja jako tradycje a nie swieto religijne
              jestem innej wiary i tez przychodze do rodzicow w ten dzien. dzieciom mowie , ze sa rozni ludzie i religie. jedni maja takei a inni inne swieta. my tez obchodzimys woje swieta i wtedy tez moi rodzice skaldaja nam zyczenia.
              nie mam z tym problemow...jak widac zawsze inni maja problem wiekszy niz sami zainteresowani ;D

              dla mnei wieksza hipokryzja jest bycie zadekalrowanym np.katolikiem, ale nie chodzacym do kosciola, zyjacym bez slubu a oburzajacym sie, ze ma sie klpoty z ochrzczeniem dziecka...chyab ajkeis neizrozumienie swojej wiary?
            • franczii Re: Do ochrzczonych ateistów: 11.01.11, 14:02
              potrafi
              > ąc mówić o tym bez nadęcia.

              Tzn. jak?
              A jak ktos lubi piorka i swiatelka i go odrzuca od kielbasy (nie tylko w wigilie ale ogolnie) to juz jest z zadeciem?
              • matsuda Re: Do ochrzczonych ateistów: 11.01.11, 14:15
                nie rozumiem.
                • franczii Re: Do ochrzczonych ateistów: 11.01.11, 14:24
                  No ja tez zrozumialam tylko, ze Najszstub je kielbase w wigilie i to ma swiadczyc o braku nadecia.
            • gardenia_nowak Re: Do ochrzczonych ateistów: 11.01.11, 14:51
              matsuda napisała:

              > protestanci to też katolicy.

              LOL, chyba chrześcijanie.

              No ja zjadam kiełbasę w Wigilię, ale z zadęciem, bo na obrusie. ;-P
            • specjalniedla130xe mat 11.01.11, 15:58
              "oj weź, widzę słabe pkt. Twoich wypocin, następnym razem przygotuj się merytorycznie do dyskusji, której celem jest wyśmianie ludzi." Wiesz kto to napisał? tongue_out
            • claudel6 Re: Do ochrzczonych ateistów: 11.01.11, 16:08
              > protestanci to też katolicy.

              tekst roku! smile))
              nie no wiadomo - w Polsce wszyscy to katolicy, nawet protestanci smile))
            • garden_party Re: Do ochrzczonych ateistów: 11.01.11, 17:34
              matsuda napisała:
              > protestanci to też katolicy.

              Ignorantka do kwadratu smile
        • claudel6 Re: Do ochrzczonych ateistów: 11.01.11, 15:57
          chyba Wikingów? tak dokładnie to swastyka pochodzi z Indii, plemiona nordyckie używały tylko podobnego symbolu - tzw. młot Thora.
          wyobraź sobie matsuda, zę wspólcześni poganie używają tych symboli i się ich nie wstydzą, tylko się z nimi nie obnoszą po ulicy tak jak katolicy nie obnoszą sie z krzyżami.
        • garden_party Re: Do ochrzczonych ateistów: 11.01.11, 17:32
          matsuda napisała:
          > od czasu kiedy poganie ubierali choinkę i świętowali noc przesilenia minęło spo
          > ro lat- świat poszedł do przodu i narodziła się tradycja,

          Oficjalnie przyznałaś sobie tytuł ignorantki roku smile
        • sanciasancia Re: Do ochrzczonych ateistów: 11.01.11, 22:30
          > Nic nie poradzisz. Jesli w dniu wigilii ubieras
          > z choinkę, jesz wigilię i śpewasz kolędy to jesteś katolikiem albo hipokrytą.
          Żadna z tych czynności nie jest specyficznym przejawem kultu dla danej wiary. W szczególności dla katolicyzmu.
          Pie.przysz, nie solisz.
    • claudel6 Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 11.01.11, 15:27
      ciekawe ile ja jeszcze razy będę musiała powtórzyć w tych wątkach, że te święta nie są wyłacznie katolickie, a ich geneza sięga daleko poza chrześcijaństwo.
      chyba nie myślisz, że Jezus z Nazaretu naprawde urodził sie 25 grudnia 0 r., skoro ten kalendarz ktorym sie podsługujemy ma zaledwie kilkaset lat i nikt nie zna dokładnej daty jego narodzin.
      więc ci co świętują, świetują dużo starsze tradycje niż wywodzące się z katolicyzmu, związane z astronomicznymi punktami w roku, takimi jak przesilenie czy zrównanie.
      myślisz, ze zanim nastało chrześciajństwo, to ludzie nie mieli świąt? mieli i tak się składa, ze były w podobnych terminach, co Boże Narodzenie (zimowe przesilenie), Święto Zmarłych (Helloween/Samhein), Boże Ciało (letnie zrównanie) itd. itd.
      • claudel6 Re: pyt do nie katoliczek odnośnie świąt 11.01.11, 16:14
        ou, napisałam to przed pzrzeczytaniem całego wątku, ale po przeczytaniu widze, ze dyżurne "ateistki" juz wyprowadziły trzepunkę z błędu, że świeta BN są wyłacznie katolicką własnością...smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka