trzepunka
10.01.11, 07:01
No właśnie, do tych wszystkich gorliwych ateistek o żelaznych zasadach. E-mamy, które tak bardzo mnie zjechały w moim wątku o ślubie i chrzcinach, jak rozwiązujecie problem świąt?? Jakby nie było, są to święta katolickie, a co wy wtedy robicie?? Czy dla was te święta są już tak komercyjnym wydarzeniem, że i tak je obchodzicie, czy może Wielkanoc, Boże Narodzenie traktujecie jak każdy inny normalny dzień w roku?? Jak tłumaczycie dzieciom, że koledzy i koleżanki spotykają się w te dni z rodziną, ubierają choinkę, mają w przedszkolu jasełka itp?? Czy wasze rodziny są z tych wszystkich przygotowań wyłączone i żyją sobie jak gdyby nigdy nic? Jak to wygląda w rodzinach nie-katolickich??
Pytam z ciekawości, w otoczeniu sami wierzący, więc niestety nie wiem jak to jest spędzać te dni w roku inaczej, bez podtrzymywania tradycji.