triss_merigold6
28.01.11, 13:32
Uprzedzam: wątek głupi.
Tak, nudzi mi się, mam lekarski nakaz siedzenia w domu i brakuje mi większych problemów.
Po usg 2 dni temu lekarz powiedział, że jego zdaniem będzie dziewczynka. Mnie płeć w zasadzie lotto z lekkim wskazaniem na chlopca (teraz), ale dla mojego wizja dziewczynki jest dość kosmiczna. Do chłopca przywykł i zna instrukcję obsługi.
I ja go z upodobanie dręczę. Mówię "Kotku, za twoją młodość bujną i jurną; za te wszystkie panny zaliczone na imprezach, których potem nie pamiętałeś; za te laski rwane na "buntownika" albo "biednego misia"; za wszystkie, którym sprzedawałeś bajer a potem zostawiałeś po kilku tygodniach; za tę dziewicę co myślała, że jesteście sobie przeznaczeni; za tych ojców, którym skakało ciśnienie; teraz będziesz za lat naście zgrzytał zębami". Znęcam się "Skarbie, wyobraź sobie, że będzie przychodził adorator taki jak ty za malolackich czasów, że będzie przyjeżdżał motorem; kochanie, pamiętasz siebie i swoją niezłą skuteczność?".
I chłop się denerwuje wizualizując. P