monia_kondrat
22.03.11, 12:15
ok kilku miesiecy mam problem-nie układa mi sie z mężem -on jest pochlonięty pracą że nawet ze sobą nie rozmawiamy-bo nie mamy o czym żadna rozmowa nam sie nie klei,unika nawet zajmowania sie dzieckiem bo uważa ze nasza córka i tak nalepiej czuje sie ze mną,jestem ciągle zmęczona rozdrażniona bo nie dośc ze zajmuje się córka to jeszcze po tym brudasie musze sprzątac-bo za przeproszeniem "GDZIE STOI TAM SRA" a na seks nie mam wcale ochoty bo jak tu miec ochote na zbliżenie z kimś kto tak Cie irytuje i dba w łóżku przeważnie o swoje potrzeby,czasami myśle ze go nie nawidze ale 2 lata po slubie to troche za szybko na podejmowanie powżniejszych kroków.....czy jestem sama w takiej sytuacji czy macie podobne problemy?