Dodaj do ulubionych

zemdliło mnie

12.05.11, 12:34
...na taki opis w pewnym sklepie internetowym:

"Jakie winny być ubranka dla malutkich Dzieciaczków? My to wiemy, bo tym żyjemy. I tak oto prezentujemy Wam kolejny, doskonały produkt. Dla słodkich Dzidziusiów bodziaczki. Tonacja biel i seledyn (delikatna zieleń). 3-set pełen fantazji, miękkości. Dopasowany swym stylem i krojem dla Najmniejszych. Zero metki w środku, uwierającej delikatne ciałko, prześliczny wzór, jakość najwyższa- w końcu to Carter. 3 warianty pakowane oryginalnie z metkami- w śliczne pudełeczko. Bawełna, 3 zatrzaski na dole i mięciutka góra. Więcej? A pewnie zapraszamy. "

Czy to sprzedawca zdziecinniały, czy też uważa, ze po rozmnożeniu się każdej babie na mózg pada i ciumka cały czas?
Obserwuj wątek
    • wuika Re: zemdliło mnie 12.05.11, 12:41
      Zjedz coś gorzkiego lub kwaśnego, przejdzie Ci smile
      • pamela788 Re: zemdliło mnie 12.05.11, 12:47
        Dla mnie normalny opis.
        W koncu sprzedaje dla najmlodszych,nie chce opchnac samochodu.
        • wuika Re: zemdliło mnie 12.05.11, 12:49
          Ale to nie najmłodsi dokonują zakupów, więc opis nie musi być na poziomie dziecka lat 3.
        • sadosia75 Re: zemdliło mnie 12.05.11, 12:50
          Gdyby ten najmłodszy kupował to ok. Ale kupuje osoba dorosła więc ten opis powinien być skierowany do osoby dorosłej a nie do ciumkającej mamusi, której na mózg się rzuciło.
          • wuika Re: zemdliło mnie 12.05.11, 12:55
            Cium cium cium tongue_out
            • sadosia75 Re: zemdliło mnie 12.05.11, 13:14
              Poszłam pociumkać do kota. Popatrzył na mnie jak na debilkę ale nie zniechęciłam się i poszłam pociumkać do psa. Też popatrzył na mnie jak na debilkę.
              Poczekam aż mąż wróci z pracy i mu pociumkam. Przed dziećmi się tak nie ośmieszę big_grin
              • wuika Re: zemdliło mnie 12.05.11, 13:24
                A mój pies to nawet lubi - wie, że mam dla niego coś dobrego big_grin
                • sadosia75 Re: zemdliło mnie 12.05.11, 13:38
                  Ciumkasz do psa? smile Ja czasem jak mam napad miłości to podchodzę do psów albo kotów i pytam jak kretynka " a czyja to łapka? a czyj to brzuszek? a czyja to głowka? a kto jest najukochańszym kotem/psem na świecie?"
                  serio wstyd mi smile
                  • mia_siochi Re: zemdliło mnie 12.05.11, 13:41
                    Dobra, przyznam się.
                    Do Koty mówimy per "kotuluniunia" big_grin
                    • sadosia75 Re: zemdliło mnie 12.05.11, 13:46
                      No to skoro mamy taki krąg przyznawaczek to ja też się jeszcze do czegoś przyznam sad
                      Mam wszystkie mleczne żeby każdego zwierzaka, który u mnie mieszka i każdy zwierzak ma swój album ze zdjęciami podpisany datami, okolicznościami itp smile
                      A zanim położe się spać to każde ogoniaste tulę do snu i każdemu mówię dobranoc a z rana dzień dobry smile
                      • mia_siochi Re: zemdliło mnie 12.05.11, 13:49
                        Ok, wygrałaś.


                        big_grin
                        • sadosia75 Re: zemdliło mnie 12.05.11, 13:56
                          No proszę Cię...
                          wygrywam ilościowo w temacie zwierząt i wygrywam odchyłem smile to było do przewidzenia smile



                          big_grin
                          • default Re: zemdliło mnie 12.05.11, 14:47
                            sadosia75 napisała:

                            > No proszę Cię...
                            > wygrywam ilościowo w temacie zwierząt i wygrywam odchyłem

                            Eeee, ze mną to chyba nie smile A już jeśli chodzi o odchyły, to na pewno nie wygrasz z moim mężem, który nawet z pracy się urywa w ciągu dnia, żeby wpaść do zwierzątek albo np. jest w stanie przespać całą noc w jednej pozycji, żeby nie potrącić przytulonej do jego boku psicy ("...bo ona się wtedy denerwuje...")
                            smile
                            • wuika Re: zemdliło mnie 12.05.11, 14:52
                              Z tym spaniem też tak mam - niewygodnie mi, ale nie wstanę, bo pieseczek śpi. Rano to samo - wyskakuję z łóżka bokiem, bo wstaję ostatnio 7-8, a pies śpi do 10, nie będę go budzić przecież suspicious
                              Co do wyskakiwania z pracy - mój tata stęskniony za psem po mojej wyprowadzce potrafił w ciągu dnia przyjeżdżać do niego i zabierać go do nich, bo na pewno pieseczek tęskni. Do niedawna zdarzało mu się przyjeżdżać, żeby go wyprowadzić (bo na pewno sika prawie po nogach, a pies śpi na łóżku i budzi się, jak państwo raczy się zjawić w domu). Czy muszę wspominać, że jedynym upartym przeciwnikiem posiadania psa był mój tata? big_grin
                            • sadosia75 Re: zemdliło mnie 12.05.11, 14:52
                              Twój mąż mnie pokonał smile
                              Kiedyś mój mąż zrobił posłanie po środku łóżka dla kotki, która przeszła zabieg sterylizacyjny. Chciał ją mieć na oku. Ale to był raz.
                              Więc Twojemu męzowi oddaje wygraną pokornie smile
                              A mocno się psica denerwuje jak się chłop w nocy w łózku kręci? smile
                              • wuika Re: zemdliło mnie 12.05.11, 14:57
                                Mój pies się nauczył odchylać kołdrę (pod pościelą nie śpi), żeby się wyłożyć wygodnie dokładnie na środku poduszki męża. Chyba z nami bardzo źle sad
                                • sadosia75 Re: zemdliło mnie 12.05.11, 15:05
                                  Nasz pierwszy pies miał swoją poduszkę i swój kocyk do nakrywania zimą i spał z nami.
                                  A nasz pierwszy kot był w 100% wykarmiony butelkowo przez mojego meża i jak ja karmiłam piersią to on z takim rozmarzonym wzrokiem wzdychał i mówił " pamiętam jak Bazyliszka naszego też tak karmiłem"
                                  był świecie przekonany, że to tak samo jak karmienie piersią.
                                  Na szczęście przy kolejnych zwierzętach mniej nam odwalało i mieliśmy więcej rozumu i rozsądku. Chyba big_grin
                                  • wuika Re: zemdliło mnie 12.05.11, 15:08
                                    Ale on też ma swoje legowisko i swój kocyk. Ma też swój ręcznik pod łóżkiem (bo często tam wyleguje się, żeby go nie zawiało od paneli(?)), ale najlepiej się śpi na poduszce pana. Moją gardzi, gadzina mała.
                                    I tak w temacie ciumkania - do dzieci nie wolno, ale do kiciunia czy pieseczka już tak smile
                                    • sadosia75 Re: zemdliło mnie 12.05.11, 15:14
                                      Nie nie. Nie zrozumiałaś mnie. Pies miał poduszkę i kocyk na naszym łóżku smile
                                      Zawiewanie od paneli znam wink u nas też zawiewa i mąz podkłada kocyki i ręczniki każdemu ogoniastemu. a latem ( tu za radą forumową ) przykrywa ogoniaste zmoczonymi ręcznikami, żeby się nie przegrzały.
                                    • mia_siochi Re: zemdliło mnie 12.05.11, 15:14
                                      Bo kota ani psa się tym ciumkaniem nie spaczy smile
                                      A zaciumkane dziecko będzie potem mówić ciumkając, no bo skad ono ma wiedzieć, że ciumkanie to nie jest normalny język?
                              • default Re: zemdliło mnie 13.05.11, 09:50
                                sadosia75 napisała:

                                >> A mocno się psica denerwuje jak się chłop w nocy w łózku kręci? smile

                                Psica mojego męża po prostu ryczy smile Albo jest to jeden przeciągły, gardłowy wark, albo chrapliwe "pogadywanie": wrrrau..uaauu...wrrr..ueee..uauuurr...wrr smile Jak się tak rozwarczy, to mąż musi ją długo uspokajać i przepraszać, że tak jej zakłócił spokojny sen. Ona w ogóle często warczy jak jej się coś nie podoba, np. kot wskakuje obok niej na kanapę albo mizia się ją nie w to miejsce, które lubi smile
                                Ponieważ jest wielkości i figury mniej więcej ratlerka, brzmi to strasznie komicznie smile

                                • sadosia75 Re: zemdliło mnie 13.05.11, 13:32
                                  No u nas to jednak trochę większe są psy. Ale ja doskonale rozumiem męża, że nie chce psicy denerwować. A Ty byś chciałą, żeby cię ktoś ciągle wybudzał? smile
                                  Ryczący pies wielkości minimalnej musi być naprawdę zabawny. nasze nie potrafią wyć ( tzn starszy potrafi ale nie korzysta z umiejętności ) młodsza z kolei powarkuje przez sen, czasem stara się szczekać, przebiera łapami, macha ogonem. spanie z nią w jednym łóżku jest po prostu niebezpieczne bo człowiek może się zsikać ze śmiechu w środku nocy albo oberwać ogonem w twarz.
                                  • default Re: zemdliło mnie 13.05.11, 14:19
                                    Kiedy mieliśmy jeszcze trzy whippety - psy długonogie bardzo i jak na swoją rasę bardzo rosłe (60cm) -mieliśmy ciągle podrapane nogi, bo psy przewalając się po nas pod kołdrą często zahaczały nas pazurami...
                                    Teraz układ spania jest taki: najstarsza whippetka - w nogach pod kołdrą, moja kundliczka - obok mojej twarzy na poduszce, kundliczka męża - po jego stronie, wtulona w brzuch (dlatego woli, gdy mąż śpi na boku smile) Dwa pozostałe psy na szczęście nie pchają się do łóżka.... Koty (sztuk 4) też raczej nie - pewnie uznały że za duże towarzystwo jak dla nich smile
                      • wuika Re: zemdliło mnie 12.05.11, 14:47
                        Wygrałaś, mojemu psu wypadały nie wiem kiedy - nie znaleźliśmy żadnego, a trochę ich miał. Mieliśmy tylko trzy, które nie chciały wypaść i były wyrywane u dentysty, ale były obrzydliwe i jeszcze przed czyszczeniem (bo zabrałam psa od razu - tak się stresowałam, żeby się nie wybudzał w nie swoim domu (na mózg mi pada do tej pory, wiem)), więc ich nie brałam. Teraz mi normalnie głupio suspicious
                      • majenkir Re: 12.05.11, 19:23
                        sadosia75 napisała:
                        > A zanim położe się spać to każde ogoniaste tulę do snu i każdemu mówię dobranoc
                        > a z rana dzień dobry smile


                        A ja kazdego caluje na dobranoc i mowie "niech ci sie anioleczki przysnia".
                        A jak stawiam miche, to mowie "smacznego" big_grin
                        • sadosia75 Re: 12.05.11, 19:32
                          Nie no cham niewychowany nie jestem smile Też mówie smacznego, jak nadepnę albo coś zrobię niechcący to mówię przepraszam, rozmawiamy o odpowiedzialności ( jak mogłaś zepchnąć kota X z parapetu? tak się nie robi a tobie to by było miło gdyby cie ktoś tak popychał i spychał? ) i to wszystko z psami i kotami.
                          a jak się psy zaślinią na widok mięsa kociego to im później pyski wycieram bo takie zafuflane chodzą.
                      • claudel6 Re: zemdliło mnie 12.05.11, 22:52
                        hahaha big_grin kochasz te zwierzaki smile
                        • sadosia75 Re: zemdliło mnie 13.05.11, 13:34
                          Ja? tak bardzo smile w końcu to część mojej rodziny smile
                          nie wyobrażam sobie życia bez nich to moje słoneczka i chmureczki smile jak wracam z delegacji zatęskniona to biorę cała moją ludzko zwierzęcą zgraję i tulę aż się wyrwą smile
                  • morekac Re: zemdliło mnie 13.05.11, 14:54
                    Ja do mojego psa mówię:n Chodź, Niuniuś, do mamusi. wink
                  • lili-2008 Re: zemdliło mnie 13.05.11, 15:29
                    Sadosia, prawie oplułam monitorsmile Mam dokładnie tak samobig_grin
          • pamela788 Re: zemdliło mnie 12.05.11, 12:55
            A ja nie widze nic zlego w ciumkajacej mamusi.
      • mia_siochi Re: zemdliło mnie 12.05.11, 12:57
        Zjadłam gołąbki i popiłam wodą gazowaną, moja teściowa dostałaby zawału jakby to widziała big_grin
        • wuika Re: zemdliło mnie 12.05.11, 13:08
          Narobiłaś mi smaka, draniu (nieważne, że jadłam gołąbki wczoraj).
          • sueellen Re: zemdliło mnie 13.05.11, 01:12
            Ze dwa lata nie jadłam gołąbków. Mam ochotę wielka zrobić. niestety mój iberyjski mezczyzna nie lubi (z polskiej kuchni tylko zurek i pierogi) a dla samej siebie mi sie robić nie chce sad
    • sarling Re: zemdliło mnie 12.05.11, 12:44
      Mia, naprawdę wiemy, że jesteś twarda, że dla Ciebie dziecko to taki zminiaturyzowany dorosły i nie ma się nad czym rozczulać.
      Ale dlaczego ciągle o tym piszesz, zaczyna to być podejrzane.
      Czyżbyś potajemnie w domu nie mogła się opanować i do newborna ciumkasz ile wlezie? wink
      • mia_siochi Re: zemdliło mnie 12.05.11, 12:47
        Proszę Cię, choćbym nie wiem jaka ciumkająca była, zdanie "dla słodkich Dzidziusiów bodziaczki" nie przeszłoby mi przez usta big_grin
        • wuika Re: zemdliło mnie 12.05.11, 12:50
          Bodziaczek dla słodkiego dzidziusia Mijusi tongue_out Lepiej?
    • czarnaalineczka Re: zemdliło mnie 12.05.11, 12:45
      hmm jakiś taki zimny ten opis
      powinno być :
      "Jakie winny być ubraneczka dla malutkich Dzieciaczków? My to wiemy, bo tym żyjemy.
      I tak oto prezentujemy Wam kolejny, doskonalutki produkcik. Dla słodkich Dzidziusiów bodziaczki. Tonacyjka biel i seledyn (delikatna zieleń). 3-set pełen fantazji,
      miękkości. Dopasowany swym stylusieczkem i kroikiem dla Najmniejszych. Zero meteczki w środeczku , uwierającej delikatne ciałko, prześliczny wzoreczek , jakościunia najwyższa- w końcu
      to Carter. 3 wariantusie pakowane oryginalnie z metuniami- w ślicznusie pudełeczko. Bawełenka, 3 zatrzaskusie na dole i mięciutka góreczka. Więcej? A pewnie zapraszamy.
      • wuika Re: zemdliło mnie 12.05.11, 12:50
        Już nie mam mdłości, a tu proszę, da się je wywołać suspicious Kobieto, opanuj się, zaszkodzisz mi tongue_out
      • kunegunda32 Re: zemdliło mnie 12.05.11, 12:55
        Czarnaalineczko, o paru zdrobnienach zapomniałaś ale i tak ubawiłam się setniuśko.smile

        Jakie winny być ubraneczka dla malutkich Dzieciaczków? My to wiemy, bo tym żyjemy.
        I tak oto prezentujemy Wam kolejny, doskonalutki produkcik. Dla słodkich Dzidziusiów bodziaczki. Tonacyjka biel i seledyn (delikatniutka zieleń). 3-set pełen fantazji, miękkości. Dopasowany swym stylusieczkem i kroikiem dla najmniejszych. Zerko meteczki w środeczku , uwierającej delikatniutkie ciałko, prześliczny wzoreczek , jakościunia najwyższa- w końcu to Carter. 3 wariantusie pakowane oryginalnie z metuniami- w ślicznusie pudełeczko. Bawełenka, 3 zatrzaskusie na dole i mięciutka góreczka. Więcej? A pewnie zapraszamy.
        • sueellen Re: zemdliło mnie 13.05.11, 01:19
          > Jakie winny być ubraneczka dla malutkich Dzieciaczków? My to wiemy, bo t
          > ym żyjemy.
          > I tak oto prezentujemy Wam kolejny doskonalutki produkcik. Dla słodzutkich Dzidziusiów bodziaczki. Tonacyjka bielik i seledynek (delikatniut
          > ka zieleń). 3-secik pełniutki fantazji, miękkości. Dopasowany swym stylusieczkem i kroikiem dla najmniejszych. Zerko meteczki w środeczku ,
          > uwierającej delikatniutkie ciałeczko, prześliczny wzoreczek...
      • majenkir Re: zemdliło mnie 12.05.11, 19:25
        czarnaalineczka napisała:
        > hmm jakiś taki zimny ten opis
        > powinno być sad...)



        big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
        fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/DFGVvAKpc7hbaVBiqB.jpg
    • sadosia75 Re: zemdliło mnie 12.05.11, 12:45
      Yyy.... fu.... obrzydzilaś mi poranną kawę.
    • jeza_bell Re: zemdliło mnie 12.05.11, 12:56
      Mnie też mdli czytając w/w opis.
      Równie mocno mnie mdli, jak kobieta pełnoletnia nadaje sobie infantylny nick i lata z nim po całym necie big_grin
    • kobieta_z_polnocy Re: zemdliło mnie 12.05.11, 12:59
      Bez przesady. Aż tyle ciumkania poza drugim zdaniem nie ma.
    • zuzann-a Re: zemdliło mnie 12.05.11, 13:03
      Mnie to mdli za każdym razem gdy widzę na forum nicki typu: mamusia-pupusia, brrr.
      • mia_siochi Re: zemdliło mnie 12.05.11, 13:24
        A mnie na te wszystkie "mamusia_zbysia_i_zdzisi" big_grin
        Choć z drugiej strony to smutne, ze kobiety tak często tracą swoją osobowość i stają się tylko "mamusiami", nie ludźmi czy kobietami.
        Znajdźcie mi faceta, który zakłada sobie nicka "tatus_zdzisia".
        • kannama Re: zemdliło mnie 12.05.11, 18:41
          a proszę ciebie bardzo:

          ludzie.gazeta.pl/tatojulka/0,0.html smile
    • osa551 Re: zemdliło mnie 12.05.11, 13:11
      mnie zemdlujkało .... wink
      • hotya Re: zemdliło mnie 12.05.11, 14:43
        Tylko nie puść pawiusiawink
    • mgla_jedwabna Re: zemdliło mnie 12.05.11, 13:20
      Ten opis jest koszmarny nie tylko z powodu ciumkania, ale głównie z powodu niechlujnej polszczyzny. Mnie osobiście skręca od wrażeń w rodzaju 3-set pełen fantazji albo zero metki w środku, chociaż ciumkaniem to nie jest.

      Obstawiam, że sklep jest prowadzony przez młodą matkę o kiepskim wykształceniu, która zaszła w ciążę niedługo po maturze lub szkole policealnej, a obecnie prowadzi ten "e-biznes", ponieważ nikt nie chce jej zatrudnić nawet na najniższe stanowisko biurowe.
      • morekac Re: zemdliło mnie 12.05.11, 13:57
        Albo było to podrasowane tłumaczenie zrobione przez gugla. Ostatnio na folii NRC wyczytałam coś w stylu 'owinąć obrażonego człowieka' - tzn. chyba chodziło o człowieka z obrażeniami. wink
    • lacitadelle inny hit z netu 12.05.11, 13:33
      Jestem w końcówce ciąży i chciałam ostatnio sprawdzić, czy nowy młody faktycznie taki duży, więc zerknęłam w kalendarz ciążowy i normalnie w fotel mnie wcisnęło na taki opis uczuć przyszłej mamy:

      "To ważne!

      Często myślisz o czekającej Cię odpowiedzialności. Zadajesz sobie pytanie, jak poradzisz sobie będąc jednocześnie żoną, matką i panią domu. Spokojnie, nie musisz być perfekcyjna w każdym calu. Partner na pewno zrozumie dlaczego nie ugotowałaś zupy lub dlaczego nie ma wyprasowanej koszuli. Już teraz przedyskutuj z nim te kwestie i podziel się swoimi obawami."
      • mia_siochi Re: inny hit z netu 12.05.11, 13:39
        O ja pierdziu...big_grin

        Ale ale, tutaj częste są posty takich "idealnych pań domu", które wreszcie na pysk padają, szanony małżonek zaskoczony brakiem rzeczonej koszuli, a one się tu żalą i pytają co robić big_grin
      • czarnaalineczka Re: inny hit z netu 12.05.11, 13:53
        big_grin
      • martishia7 Re: inny hit z netu 12.05.11, 13:57
        No ja tam nie jestem jeszcze mamą, ani nawet w ciąży, ale gdyby chłopa zdziwił brak wyprasowanej koszuli, to znaczy, że ma Alzheimera, bo nie pamięta, że powinien był sobie wyprasować.
      • wuika Re: inny hit z netu 12.05.11, 14:49
        Ach, jak myśmy to cudnie przerobili. Jak nie ma zupy, to mój pyta, co ugotować. Przedwczoraj usiłowałam zrobić obiad taki nowy, bez przepisu (coś tam słyszałam), wyszło okropnie i w ogóle fuj. Kończyłam mieszanie, przyszedł mąż, ja, że niedobre. On się ze mną wykłócał, że wcale nie aż takie złe i jadł to niedobre jedzenie, a ja płakałam, że mi obiad nie wyszedł. Po czym chciał strzelić focha, bo jadłam sałatkę pomidorową, zamiast mu powiedzieć, co ma mi ugotować.
        • mia_siochi Re: inny hit z netu 12.05.11, 15:04
          wuika napisała:


          > Przedwczoraj usiłowałam zrobić obiad taki nowy, bez przepisu (coś tam słyszała
          > m), wyszło okropnie i w ogóle fuj. Kończyłam mieszanie, przyszedł mąż, ja, że n
          > iedobre. On się ze mną wykłócał, że wcale nie aż takie złe i jadł to niedobre j
          > edzenie, a ja płakałam, że mi obiad nie wyszedł.

          Ja mam tak codziennie, tylko to płakanie juz sobie odpuściłam wink
          • wuika Re: inny hit z netu 12.05.11, 15:09
            Ja nie, bo normalnie nawet jak coś wyjdzie średnio, to m. potrafi to uratować, przyprawiając, czy coś. Ale tego się nie dało (moja opinia), po prostu było okropne. No i było mi tak przykro, bo miało być tak dobre i w ogóle, no.
    • 18_lipcowa1 ło matko mnie tez 12.05.11, 14:29
      ale na nagminnie widzę na allegro takie śliczniusie mięciusie ciuszki dla małej niuni/królewny itp
      odrzuca mnie
    • kara_mia Re: zemdliło mnie 12.05.11, 17:49
      W takim sklepie kupują zapewne forumowiczki o nickach:
      maminkamaciusia
      mamusiabasienki
      mamusia2cudeniek
      lub podobnych
      oraz te, które maja suwaczki:
      Krzysiunio ma juz 6 latek 4 miesiace i 3 dzionki...
      Moja gwiazdunia ma juz 4 miesiace i 5 dni
      oraz sygnaturki
      Kasieńka 2009 12 05
      moje najsłodsze maleństwa 2008 2010

      tudzież nadmieniają, , że życie jest tak przewalone, że tylko owe słodkie maleństwa sprawiają, że mamusie maja dla kogo żyć.....



      lub podobne...


      • selavi2 Re: zemdliło mnie 12.05.11, 21:39
        kara_mia
        A mnie zemdliło jak twój pościk przeczytałam.
        Ot, typowa "e-mamowa" życzliwość i tolerancja dla odmienności.
        Radio Maryja się chowa.
        Żaaal.
        • kara_mia Re: zemdliło mnie 12.05.11, 22:50
          no nie... przecież to nie mnie zemdliło na tekst o słodziusich ubrankach kochanieńkich dzieciaczków... ja tylko znalazłam grupę targetową wspomnianego sklepu i tyle.
    • sueellen Re: zemdliło mnie 13.05.11, 01:06
      Rozgladalam się za żłobkami. Umówiłam się na rozmowę w jednym, chcialam zobaczyc jak wyglada, jakie sa warunki i baaardzo mila pani przywitala mnie cieniutkim sztucznie podniesionym głosikiem: Hellloooo, how are youuuuuu?? Też niestety zauważam, ze niektórym bije na dekiel kiedy dłużej przebywaja z małymi dziećmi.
      • jklk Sklep endo 13.05.11, 09:26
        A sklep endo rozsyła takie maile z zawiadomieniami o promocjach i wyprzedażach (wklejam, tylko linki wywaliłam):

        Tup, tup..

        Tup, tup..

        Drep, drep..

        Drep, drep..

        Nadchodzi..

        ..nie, to nie ja.
        Misie tak nie szurają..

        To zbliżają się OSTATNIE Z OSTATNICH CHWIL WIELKIEJ ENDOWEJ WYPRZEDAŻY


        Oj śpieszcie się, śpieszcie.

        Moja niedźwiedzia intuicja podpowiada, że to najwyższy czas na ostatnie wyprzedażowe zakupy, szczególnie że w Endo już wiosna wygląda zza rogu.

        Tak.. dokładnie!
        Kolorowa, dziko radosna wiosna!
        Pierwsza część przepięknej, nowej, wiosenno-letniej kolekcji Endo czeka już w sklepie

        a i druga część dołączy lada chwila.

        Wspaniale!
        Tyle atrakcji, a ja.. niedźwiedzim zwyczajem mam tu dla Was jeszcze jedną niespodziankę.
        Wszystkich, którzy kochają okazje i buszowanie wśród najbardziej promocyjnych promocji zapraszam do Outletu.
        Czeka nowa dostawa!

        To ja chyba już pójdę popatrzeć na wiosnę..


        Tup, tup..

        Drep, drep..

        Nadchodzi!


        "Ach czy nie wydaje Ci się, że ja jestem miłym misiem..?"

        Ściskam
        Miś Endo
        • mia_siochi Re: Sklep endo 13.05.11, 09:31
          Też te endowe dostaję,ale te mnie nie wkurzają wink
          Oni mają takie specyficzną stylistykę ubrań, tych wierszyków na nich, takie maile są w tym klimacie.
          No i są bez ciumkania big_grin
    • ciociacesia nie uzyl słowa piniazki wiec bedzie zył 13.05.11, 10:03
      pieniazki, dzidzia i niunia to moje osobiste alergeny. jak widze napisane gdzies 'pieniazki' dostaje piany na ustach i zmieniam sie w hulka
    • anty_nick Re: zemdliło mnie 13.05.11, 10:07
      mia_siochi napisała:
      > Czy to sprzedawca zdziecinniały, czy też uważa, ze po rozmnożeniu się każdej ba
      > bie na mózg pada i ciumka cały czas?
      >
      No juz całe forum wie,ze ty jestes taka"silna" i ciebie po rozmnozeniu"nie wzięło"uncertain
      Co do ciumkania to fakt,to ze ma sie małe dziecko nie oznacza,zeby ciumkac.
      • mia_siochi Re: zemdliło mnie 13.05.11, 14:31
        A Ty masz na moim tle obsesję big_grin
        Czuję się jak celebrytka niemalże big_grin
        • anty_nick Re: zemdliło mnie 13.05.11, 18:18
          Mam,mam,z wypiekami na twarzy śledze każdy twoj wpis buhahahabig_grin
          • mia_siochi Re: zemdliło mnie 13.05.11, 18:19
            Jak chcesz autograf- wystarczy jedno słowo ;P
    • guz_ek Re: zemdliło mnie 13.05.11, 14:37
      Mnie też, zdecydowanie by mnie zniechęciło takie dziubdzianie do dziecka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka