zawszejatoja
15.05.11, 16:30
Witam, pisze tu bo z 1 strony nie chce juz zameczac bliskich swoim marudzeniem a po 2 potrzebuje rady... Jestem mama 6 miesiecznej Ady, mam 20 lat w ciąże zaszłam zaraz przed matura, zdałam mature i od roku siedze w domu ale czas pomyśleć co dalej... Mieszkamy z narzeczonym i utrzymujemy się z jego pensji. ok 2200 miesięczne z czego 400 idzie na rate kredtu. Przydałoby się żebym poszła do pracy i chociaż trochę wspomogła nasz budżet ale z drugiej strony wiem że powinnam iść na studia żeby nie pracować całe życie jako kelnerka albo nie roznosić ulotek(żeby nikt mnie źle nie zrozumiał nie mam nic przeciwko tym zajęciom ale zdecydowanie nie chce się tym zajmowac na dluższa mete). Nie mam pojecia nawet co chce studiowac wiem tylko ze chce przy tym miec czas i siłę dla malutkiej... zostaje jeszcze problem co nia jak pojde do pracy... od stycznia jest na listach rezertwowych do zlobkow...mam nadzieje ze sie gdzies dostanie co wcale nie jest takie oczywiste...
Możecie mi coś doradzic? któraś z was była w podobnej sytuacji?