Dodaj do ulubionych

Szykuje mi się chryja

22.07.11, 20:16
Na początku tygodnia ciocia zaprosiła nas na imieniny mojej babci. Niestety dzisiaj podniosłam swój słodki ciężar i coś mi w plecach strzeliło. Nie mam bladego pojęcia jak przeżyję 50 km trasy w niedzielę... Problem w tym, że ja "ciągnę" za sobą zarówno mojego męża (nadal stremowany przed moją babcią) oraz moją mamę (babcia była dla niej teściową wypisz wymaluj z kawałów) nie mówiąc o małej.

Nie ma szans na przełożenie wizyty bo ciocia się wycwaniła i podzieliła przyjazd prawnuków babci na dwa razy (najpierw moja siostra z przychówkiem teraz my) więc już nie ma terminu zapasowego.

Idę się wygrzewać. Jak mi nie przejdzie zostanę sromotnie wydziedziczona
Ps. I tak nie figuruję w testamencie ale liczy się rodzinny foch.
Obserwuj wątek
    • asiaiwona_1 Re: Szykuje mi się chryja 22.07.11, 20:23
      ponieważ jestem fanką fochów to jakby co to prześlij mi fotę zfochowanej rodzinki smile

      A swoją drogą to kurcze, chyba zrozumieją, że to choroba, a nie twój kaprys by nie przyjeżdżać...
      • bi_scotti Re: Szykuje mi się chryja 22.07.11, 20:33
        Cwicz. Nawet jak boli, poloz sie na brzuchu i po 20 razy podnos glowe z ramionami (ramiona w bok - 20 razy, ramiona w przod - 20 razy, rece skrzyzowane pod broda - 20 razy), potem sie podnies na kolana i rece i 20 razy lewa noga prosta w tyl, 20 razy prawa noga prosta w tyl. Rano i wieczorem. Ciut wzmocnisz miesnie, ciut sie rozciagniesz, kolo niedzieli powinno mniej bolec. Musisz sie ruszac! I jesli masz mozliwosc, skocz na basen.
      • atowlasnieja Re: Szykuje mi się chryja 22.07.11, 20:46
        No ale choroba dopadła mnie a nie pojechaliby więc to bardziej pachnie na wykręt. Na 100% oni nie pojadą jak ja się nie ruszę.

        Na razie się ruszam (auć)
        • bi_scotti Re: Szykuje mi się chryja 22.07.11, 20:51
          atowlasnieja napisała:

          > Na razie się ruszam (auć)

          Good girl smile
          Czy pojedziesz, czy nie to sprawa drugorzedna; wazne zebys sie lepiej poczula!
    • kicia7 Re: Szykuje mi się chryja 22.07.11, 21:41
      Smarowidło z ketoprofenem + owijka z owczej wełny na strzelony punkt na noc i jutrzejszy dzień. Pyralgina na drogę - świństwo, ale skuteczne. Oparcie fotela w samochodzie ustawione możliwie pionowo. Współczuję głęboko, znam taki ból.
    • anorektycznazdzira Re: Szykuje mi się chryja 23.07.11, 01:30
      Może popływać? Czy coś? Maść jakaś?
      Nawet bez wyjazdu bolący kręgosłup to żadna atrakcja...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka