bruy-ere
24.07.11, 22:34
Jechaliśmy ostatnio pociągiem Interregio Przewozy Regonalne. Pociąg nie posiadał rezerwacji miejsc, więc zwolniłam się z pracy specjalnie, żeby pojechać (z dzieckiem 3,5 roku) na stację początkową i zająć miejsca siedzące, gdyż nie wyobrażam sobie z takim maluchem (w dodatku bardzo żywym i ruchliwym) stać 4 h na korytarzu.
Na kolejnej stacji wsiadł tłum ludzi (to śmiesznie tani pociąg) i oczywiście dla wszystkich nie starczyło miejsca. W pewnym momencie do przedziału wpadła starsza pani i zażądała, żeby mój syn natychmiast ustąpił jej swoje miejsce, bo nie może być tak, że "dziecko siedzi, a starsza osoba stoi". Kiedy nie zgodziłam się, powiedziała, że ja mam ustąpić jej miejsca, bo młode osoby mogą stać, a ona nie.
Jej argument był taki, że skoro dzieci do 4 roku życia nie płacą za bilet, nie mają prawa do miejsca siedzącego. Czy to prawda? Czy istnieje jakiś przepis PKP, który to reguluje?