misia.53
26.07.11, 01:45
innych ludzi. Drogie e-mamy chciałabym poruszyć pewien temat. Ostatnio byłam u kuzynki która ma prawie 4 - letnią córeczkę. Mała jest strasznie ciekawa wszystkiego i ja to rozumiem, nie mam pretensji o to do dziecka. Ale jak gdzieś z małą wychodziłyśmy to były setki pytań w sklepie, na ulicy, a najgorsze to było jak jeździłyśmy z nią autobusem czy tramwajem. Buzia jej się nie zamykała i ciągle pytała i zadawała wręcz głupie pytania... Kuzynka całą drogę musiała jej odpowiadać. Tak sobie myślę że dobrze że ja sama nie musiałam z nią nigdzie jechać bo bym się chyba spaliła ze wstydu. Chodzi mi o to że jak dziecko jest ze mną same to ok, mogłabym z nią rozmawiać, odpowiadać na wszystkie pytania ale byłoby mi głupio przed innymi ludźmi wiedząc że współpasażerowie wszystko słyszą. Jak Wy do tego podchodzicie? Też czujecie na sobie wzrok innych ludzi gdy musicie dzieciom odpowiadać na niekończące się pytania czy nie widzicie w tym problemu?