Dodaj do ulubionych

Małe dzieci w śród

26.07.11, 01:45
innych ludzi. Drogie e-mamy chciałabym poruszyć pewien temat. Ostatnio byłam u kuzynki która ma prawie 4 - letnią córeczkę. Mała jest strasznie ciekawa wszystkiego i ja to rozumiem, nie mam pretensji o to do dziecka. Ale jak gdzieś z małą wychodziłyśmy to były setki pytań w sklepie, na ulicy, a najgorsze to było jak jeździłyśmy z nią autobusem czy tramwajem. Buzia jej się nie zamykała i ciągle pytała i zadawała wręcz głupie pytania... Kuzynka całą drogę musiała jej odpowiadać. Tak sobie myślę że dobrze że ja sama nie musiałam z nią nigdzie jechać bo bym się chyba spaliła ze wstydu. Chodzi mi o to że jak dziecko jest ze mną same to ok, mogłabym z nią rozmawiać, odpowiadać na wszystkie pytania ale byłoby mi głupio przed innymi ludźmi wiedząc że współpasażerowie wszystko słyszą. Jak Wy do tego podchodzicie? Też czujecie na sobie wzrok innych ludzi gdy musicie dzieciom odpowiadać na niekończące się pytania czy nie widzicie w tym problemu?
Obserwuj wątek
    • czar_bajry Re: Małe dzieci w śród 26.07.11, 01:52
      Jedynym wstydem jest dla mnie jak nie umiem odpowiedzieć a cały autobus nadstawia uszu jak sobie poradzętongue_out
    • koralik12 Re: Małe dzieci w śród 26.07.11, 06:56
      Głupio przed innymi ludźmi?? Ludzi przeważnie nie interesuje co mowi obce dziecko. A jak ktos słucha to co najwyzej sie usmiechnie. Bo takie pytania sa zabawne.
      • ewa_mama_jasia Re: Małe dzieci w śród 26.07.11, 08:07
        Tak samo. A poza tym nie interesuje mnie, co pomyslą inni ludzie. Jeśli umiem, odpowiadam. Jesli nie jestem pewna, uczciwie to zaznaczam. Jeśli nie wiem, mówię ze po powrocie sprawdzimy to w internecie.
    • dziennik-niecodziennik Re: Małe dzieci w śród 26.07.11, 09:09
      głupie pytania moze dla Ciebie, dla czterolatki o - jak by nie patrzec - niewielkim doswiadczeniu życiowym big_grin glupie z pewnoscia nie byly smile
      zadawanie setek pytan, w tym nieznosny etap "dlaczego?", jest naturalny w życiu dziecka i swiadczy wylącznie o jego prawidłowym rozwoju. jesli wstydzilabys sie jechac z dzieckiem prawidlowo sie rozwijającym to...
      a innym ludziom jest idealnie wszystko jedno co dziecku odpowiadasz. jesli ktoś słucha to tylko po to żeby zobaczyc jak sobie poradzisz, bo wbrew pozorom odpowiedziec na dziecięce pytania to nic łatwego smile
    • an_ni Re: Małe dzieci w śród 26.07.11, 09:14
      twoje pytanie jest tak infantylne jak twoj nick
    • kepucha Re: Małe dzieci w śród 26.07.11, 09:15
      Hę? Serio Ci wstyd? Ale czemu?
      Aaa, może za tego orta w tytule?.. wink :p
      • verdana Re: Małe dzieci w śród 26.07.11, 09:17
        Odpowiadanie na pytania jest mądre. Sam pomysł, ze trzeba się wstydzić bo dziecko pytania zadaje jest tak beznadziejnie głupi, ze w glowie się nie mieści. Podejrzewam, ze Twoi rodzice nie odpowiadali na pytania, miałaś być cicho - i takie są tego smutne skutki.
    • mama_kotula Re: Małe dzieci w śród 26.07.11, 09:21
      Pojadę klasyką - wakacje, dzieci się nudzą i trollują na forum.
      • zabulin Re: Małe dzieci w śród 26.07.11, 10:04
        Serdeczne gratualcje mama smile
        • mama_kotula Re: Małe dzieci w śród 26.07.11, 17:29
          zabulin napisała:

          > Serdeczne gratualcje mama smile

          Dziekuję ^^
    • kawka74 Re: Małe dzieci w śród 26.07.11, 09:22
      Następnym razem weźcie taryfę, chociaż wtedy będziesz umierała ze wstydu przed taksówkarzem.
      Fabryka Sztucznych Problemów, słowo daję.
    • olik81 Re: Małe dzieci w śród 26.07.11, 09:31
      mam 5 latke rozgadana jak cholera
      wiec wlasnie nigdzie z nia nie wychodze bo wstyd a jak juz musze to knebluje jej usta
      kneble dla dzieci sa dostepne na allegro
      • an_ni Re: Małe dzieci w śród 26.07.11, 09:56
        ooo daj likna daj! bo taki mam wstyd z moja cora ze pale buraka
        • mankencja Re: Małe dzieci w śród 26.07.11, 11:11
          najlepszy knebel marki e. wedel!
          • filipianka Re: Małe dzieci w śród 26.07.11, 17:35
            > najlepszy knebel marki e. wedel!

            dobre, dobrebig_grin nie znałam
    • zabulin Re: Małe dzieci w śród 26.07.11, 10:03
      Nie, nie widzimy w tym problemu.

      Wczoraj np. poszliśmy z synem (3,5 roku) do restauracji. Jest strasznie ciekawski, slowo "dlaczego" wypowiada milion razy dziennie. I ok.

      Wyszliśmy z restauracji, idziemy do samochodu. mały gada jak najety, a za nami ktoś idzie.

      W końcu syn się dowraca: "Mamo co to jest??", "Mamo co to za nami idzie?" "Tato, co to jest"

      Za nami szedł zakonnik w habicie. Syn księdza owszem widział, ale zakonnika juz niesmile A może widział i zapomniał. Uśmialiśmy sie wszyscy, a najbardziej zakonnik, ktory wyminął nas i smiał się w glos jeszcze chwilę.

      Ty bys się pewnie spalila ze wstydu wink

      A my mamy nieraz niezły fun smile
      • lafiorka2 Re: Małe dzieci w śród 26.07.11, 11:25
        Ty chyba jakas niedorozwinieta jestes?
        Wstyd, że dziecko interesuje się co się dookoła niego dzieje?
        • mehil.dam Re: Małe dzieci w śród 26.07.11, 13:51
          Pamiętam taką anegdotkę jaką nam pedagog w liceum opowiadał. Stoi w kasie w jakimś markecie i taki 4-5 latek zaczyna namiętnie pytać "co to? po co to?" pokazując na prezerwatywy. Wszyscy ludzie w kolejce, z okolicznych kas również, nadstawili ucho w oczekiwaniu na odpowiedź. Nastała cisza i tata odpowiedział "odpowiem Ci synku w samochodzie, teraz musimy szybko spakować zakupy, bo mamie są bardzo potrzebne".
          To taka mała rada na przyszłość wink
          • mama_kotula Re: Małe dzieci w śród 26.07.11, 17:29
            Ja dzieciom objaśniłam w kolejce do kasy w Biedronce, co to są prezerwatywy i do czego służą. Po lawinie pytań typu "a czy to trzeba potem długo nosić, czy można od razu zdjąć?" pani kasjerka poufnym szeptem powiedziała do mnie "trzeba było im powiedzieć, że to karty do gry".
            • a.va Re: Małe dzieci w śród 26.07.11, 21:17
              big_grin
              Ma wprawę kobieta, niejedno pytające dziecko słyszała.
          • lafiorka2 Re: Małe dzieci w śród 26.07.11, 23:34
            No własnie jestem po takim"doświadczeniu"wink
    • olifra1 Re: Małe dzieci w śród 26.07.11, 21:42
      misia.53 napisał:

      >zadawała wręcz głupie pytania...
      głupie to jest w ogóle coś takiego pomyśleć o 4-letnim dziecku.

      >Kuzynka całą drogę musiała jej odpowiadać.
      no i bardzo dobrze, że odpowiadała, głupie byłoby gdyby nie odpowiadała

      >Tak sobie myślę że dobrze że ja sama nie musiałam z nią nigdzie jechać
      ooo, tu się zgadzam, rzeczywiście dobrze... dla dziecka oczywiście

      > bo bym się chyba spaliła ze wstydu.
      a teraz nie jest Ci wstyd, wypisując takie absurdy suspicious

      >byłoby mi głupio przed innymi ludźmi wiedząc że współpasażerowie wszystko słyszą.
      głupio przed ludźmi?! Kobieto, zlituj się confused

      > Jak Wy do tego podchodzicie?
      nijak

      >Też czujecie na sobie wzrok innych ludzi gdy musicie dzieciom odpowiadać na niekończące >się pytania czy nie widzicie w tym problemu?
      nie zastanawiam się nad tym czy ktoś patrzy bo mam to gdzieś, jestem zajęta odpowiadaniem mojemu dziecku na pytania, np. co to jest? (ściągając z półki przy kasie paczkę prezerwatyw)
      odpowiadam : prezerwatywy.
      zważywszy, że młody ma 2,5 roku odpowiedź taka w zupełności go usatysfakcjonowała, powiedział : "aha" i odłożył na miejsce
      i tyle w temacie tongue_out
      • falka32 Re: Małe dzieci w śród 26.07.11, 22:49
        > odpowiadam : prezerwatywy.
        > zważywszy, że młody ma 2,5 roku odpowiedź taka w zupełności go usatysfakcjonowa
        > ła, powiedział : "aha" i odłożył na miejsce

        Tak, to bywa widowiskowe. Mój odpowiadał jeszcze to "aha" takim tonem znudzonego znawcy, albo mówił "aa, no tak" - czy chodziło o prezerwatywy, czy o odpowiedź na pytanie "jaka to piosenka?" ("Sex Pistols, synku" - "aha! no tak")
        • lineczkaa Re: Małe dzieci w śród 26.07.11, 22:59
          falka32 napisała:

          > Mój odpowiadał jeszcze to "aha" takim tonem znudzoneg
          > o znawcy, albo mówił "aa, no tak" - czy chodziło o prezerwatywy, czy o odpowied
          > ź na pytanie "jaka to piosenka?" ("Sex Pistols, synku" - "aha! no tak")

          big_grin
        • olifra1 Re: Małe dzieci w śród 26.07.11, 23:04
          falka32 napisała:


          > Mój odpowiadał jeszcze to "aha" takim tonem znudzoneg
          > o znawcy, albo mówił "aa, no tak" - czy chodziło o prezerwatywy, czy o odpowied
          > ź na pytanie "jaka to piosenka?" ("Sex Pistols, synku" - "aha! no tak")
          big_grin
          i o to właśnie chodzi, jak dla mnie sama słodycz smile
    • lineczkaa Re: Małe dzieci w śród 26.07.11, 22:58
      W dupie mam bardzo głęboko, co sobie ludzie pomyślą jak rozmawiam z moim starszym dzieckiem. U mnie oprócz pytań jest literowanie prawie każdego wyrazu i liczenie ile jest liter w zdaniach.
      Wstyd to by mi było tą dziecięcą ciekawość olać, albo co gorsza tłumić.

      Zapomniał wół jak cielęciem był...
    • aniani7 Re: Małe dzieci w śród 26.07.11, 23:12
      Otworzyłam wątek tylko ze względu na "w śród"smile))) Nigdzie byśmy razem nie poszły, bo też spliłabym się ze wstydu.
    • gazeta_mi_placi Re: Małe dzieci w śród 26.07.11, 23:16
      Przeczytałam w pierwszej chwili "małe dzieci a smród" i pomyślałam co za banalny temat.
      • tyssia Re: Małe dzieci w śród 27.07.11, 06:34
        > Przeczytałam w pierwszej chwili "małe dzieci a smród"
        Ja też big_grin
    • deodyma Re: Małe dzieci w śród 27.07.11, 07:21
      a jakie to byly te "glupie"pytania?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka