Dodaj do ulubionych

pierwsza pomoc

07.08.11, 00:02
potraficie udzielic pierwszej pomocy?
Podtrzymac akcje serca do czasu przyjazdu pogotowia, odpowiednio opatrzyc rany, zatamowac krwotok, usztywnic kregoslup?

A co jesli mial miejsce wypadek, jest sporo krwi, duze rany otwarte - macie odwage podejsc i zabrac sie do udzielania pomocy?

Ja nie potrafie sad Takie tam dzieciece stluczenia, rozciecia - ale przy powaznym wypadku (np. samochodowym) nie wiedzialabym co robic...
No i nie ukrywam, ze moze jakas super wrazliwa nie jestem ale tak z odleglosci 20 metrow ale jakby tak krew miala na mnie tryskac to... no chyba nie dalabym rady...
Chyba bo nigdy mnie takie cos nie spotkalo.

Jestem kierowca - w razie gdy bede swiadkiem wypadku mam obowiazek zatrzymac sie i udzielic pierwszej pomocy... Tylko jak?
No i wiedza teoretyczna (jesli ja juz zdobede i utrwale) to jedno ale gorzej z praktyka...

A macie w samochodach rekawiczki i maske?
Obserwuj wątek
    • reszka2 Re: pierwsza pomoc 07.08.11, 00:18
      Oj tam, oj tam.
      Nie marudzić, tylko zapisać się na kurs pierwszej pomocy, ciesząc się że, wytyczne z roku na rok coraz bardziej się upraszczają - mówię tu oczywiście o pierwszej pomocy przedmedycznej.
      Rękawiczki - warto mieć, przydają się w różnych okolicznościach.
      Maski mieć nie musisz, bo nie musisz prowadzić oddechu zastępczego. Wykazano, że jak się masuje serce zewnętrznie w odpowiedni sposób, to płuca pod wpływem ucisku nabierają tyle powietrza, że wystarcza.
      Jak sika krwią na odległość - to w miarę możliwości uciśnij miejsce krwawiące, bo jak uciśniesz - to przestanie. Jak nie uciśniesz - to też przestanie sad
      zawsze najpierw zadbaj o swoje bezpieczeństwo - nie leź pod zwisające betonowe bloki, przez kałuże pod napięciem, itd. To nie jest twoja rola, nie zgrywaj bohatera.
      A jako pierwsze - powiadom pogotowie - powiedz Gdzie się dzieje i Co się dzieje, odpowiadaj krótko i konkretnie na pytania.
      Zapewnij sobie w miarę możliwości pomoc drugiej osoby.
    • lolinka2 Re: pierwsza pomoc 07.08.11, 00:55
      Umiem, udzielałam.

      W jednym tylko przypadku odmówiłabym resuscytacji - nie byłabym w stanie reanimować śmierdzącego, nieumytego, zawszawionego bezdomnego, gdyby się w mojej obecności zatrzymał... miałam okazję patrzeć na odczyszczanie i odwszawianie takiego delikwenta w placówce NFZ, gdzie trafił nieprzytomny i nie było to fajne eufemistycznie mówiąc... dla mnie bariera nie do przeskoczenia i tyle.

      Krwi się nie boję z natury (znaczy boję w sensie potencjalnego zakażenia, a nie że się pojawiła), rękawiczki, maseczki etc. - wszystko mam na stanie w aucie.

      Najbardziej w takich razach wkurza nadgorliwość otoczenia - nikt się kurna nie ruszy żeby własnymi rękoma pomóc, a doradców tysiąc dokoła....
      • klara-poisencja Re: pierwsza pomoc 07.08.11, 07:16
        kilka razy udzielałam pierwszej pomocy ale w takich "banalnych" przypadkach typu zasłabnięcie czy atak padaczki.nigdy nie byłam świadkiem wypadku komunikacyjnego i nie musiałam decydować się na np. reanimację czy resuscytację i nie wiem czy miałabym opory. tzn. krwi i jej widoku się nie boję-szkoła medyczna,praktyki w szpitalu i obecnie praca w sądzie zrobiły swoje.
    • deela Re: pierwsza pomoc 07.08.11, 13:36
      nie wiem, czy potrafię, zawsze jak ktos sie wydurnia to mu mowie, zeby nie przegial, bo ja mialam na PO z reanimacji 3+ i jestem jedynym czlowiekiem w historii szkoly ktory zabil manekina (złamałam go big_grinbig_grinbig_grin), ale z drugiej strony przy dzieciach (zanoszenie się, zaksztuszenia itp) dzialalam zawsze szybko i poprawnie, bez paniki i bez zalamania rak ani paralizu, wiec mysle, ze w razie jakiegos wypadku itp tez bym sobie poradzila - zrobilabym wszystkie czynnosci na tyle poprawnie na ile manualnie byloby mnie stac - umiem zabandarzowac, wiem jak sie uklada do pozycji bezpiecznej, wiem jak postepowac przy zachlysnieciu wymiocinami itp, nie brzydze sie obcych ludzi ani ich eeee wydzielin, mam nadzieje, ze swojej wiedzy nie bede musiala nigdy sprawdzac w praktyce, ale z doswiadczenia wiem, ze dzialam i nie rozgladam sie na boki
      - mam w samochodzie apteczke zaopatrzona odpowiednio, co mi przypomina ze cas ja sprawdzic i zobaczyc czy tam wszystko aktualne jest
    • jolunia01 Re: pierwsza pomoc 07.08.11, 19:04
      Potrafię. jestem ratownikiem PCK. Rękawiczki i maseczke mam w każdej torebce, bo nigdy nie wiadomo, kiedy cos sie przytrafi. Pierwszy raz musiałam "obsłużyć" rannego nastepnego dnia po egzaminie, kiedy to spiesząca się na bazar pani wlazła prosto pod samochód.
    • iza232 Re: pierwsza pomoc 07.08.11, 19:29
      Potrafię, mam za sobą kurs pierwszej pomocy przedmedycznej. w samochodzie mam kompletnie wyposażoną apteczkę z maską rękawicami i ambu i umiem z nich skorzystać. Poza tym że mam własne dzieci, to pracuję w tamim miejscu że o wypadek nietrudno i m.in. z tego też powodu poszłam na taki kurs. Uważam że KAŻDY powinien umieć udzielić pierwszej pomocy a przynajmniej podejść do człowieka i sprawdzić czy nie potrzebuje pomocy, bo nie każdy leżący na chodniku to pijany.
    • dziennik-niecodziennik Re: pierwsza pomoc 07.08.11, 20:15
      reanimować umiem - mam na to w domu żywy dowód, który powinien być martwy od prawie pięciu lat.
      "odkrztuszac" zakrztuszonego też umiem, tez mam na to dowód wśród znajomych.

      jeszcze w okresie studiów z kolegą i koleżanką z grupy "dowodziliśmy" do czasu przyjazdu karetki zabezpieczaniem uczestników wypadku samochód/pieszy/tramwaj. daliśmy jakoś radę. chociaż w przypadku tego faceta spod tramwaju bylo najgorzej, bo bylo cholernie ciężko zdecydowac czy go wyciągamy żeby się nie wykrwawił z prawie odrąbanej nogi, czy zostawiamy żeby nie ryzykować konsekwencji uszkodzonego kręgosłupa...

      > Jestem kierowca - w razie gdy bede swiadkiem wypadku mam obowiazek zatrzymac si
      > e i udzielic pierwszej pomocy... Tylko jak?

      szczerze? - jakkolwiek, byle coś zrobić. człowiekowi bez oddechu i akcji serca i tak juz dużo zaszkodzić nie mozesz.
    • baltycki Re: pierwsza pomoc 07.08.11, 20:29
      dulcymea11 napisała:

      > Jestem kierowca - w razie gdy bede swiadkiem wypadku mam obowiazek zatrzymac si
      > e i udzielic pierwszej pomocy... Tylko jak?
      > No i wiedza teoretyczna (jesli ja juz zdobede i utrwale)
      To ukonczenie kursu udzielania pierwszej pomocy nie jest warunkiem uzyskania prawa jazdy??

      > A macie w samochodach rekawiczki i maske?
      To rekawiczki nie sa obowiazkowym wyposazeniem kazdej apteczki samochodowej?

      Pytam serio. Gdy ja robilem prawo jazdy bedac mlodziencem, to nie bylo takich wymagan ale myslalem, ze teraz....
      • dziennik-niecodziennik Re: pierwsza pomoc 07.08.11, 20:39
        > Pytam serio. Gdy ja robilem prawo jazdy bedac mlodziencem, to nie bylo takich w
        > ymagan ale myslalem, ze teraz....

        moze "za czasów" autorki tez nie bylo takich wymagan smile
      • iza232 Re: pierwsza pomoc 07.08.11, 20:52
        baltycki napisał:

        > dulcymea11 napisała:

        > To ukonczenie kursu udzielania pierwszej pomocy nie jest warunkiem uzyskania pr
        > awa jazdy??

        niestety nie sad a powinno być.

        > To rekawiczki nie sa obowiazkowym wyposazeniem kazdej apteczki samochodowej?

        też niestety nie sad ba! nawet sama apteczka nie jest obowiązkowym wyposażeniem każdego samochodu i moim zdaniem nasi wybrańcy narodu lepiej by zrobili uchwalając ten nakaz niż np. świecenie świateł przez cały rok.
        >
      • dulcymea11 Re: pierwsza pomoc 07.08.11, 21:14
        baltycki napisał:
        Gdy ja robilem prawo jazdy bedac mlodziencem, to nie bylo takich w
        > ymagan ale myslalem, ze teraz....

        A gdzie napisalam, ze robilam kurs niedawno?
        Moje prawko jest duzo starsze niz moje 10 letnie malzenstwo i nie jestem niedzielnym kierowca a pokonuje setki kilometrow tygodniowo. To CUD, ze bylam jeszcze swiadkiem zadnego wypadku, gdzie musialabym sie zatrzymac i pomoc ale maz byl ostatnio stad u mnie refleksja... powinnam odrobic lekcje.
        A na pytanie i tak nie odpowiedziales: czy potrafisz udzielic pierwszej pomocy?
        • baltycki Re: pierwsza pomoc 07.08.11, 22:38
          dulcymea11 napisała:

          > czy potrafisz udzielic pierwszej pomocy?
          Tak, potrafie.. ukonczylem odpowiedni kurs..

          1. Dlugo mieszkalem w germanii i wiem, ze w germanii ukonczenie takiego kursu (8 godzin)warunkuje wydanie prawa jazdy.
          2. Obowiazek posiadania rekawiczek wprowadzono aby pozbawic kierowcow nieudzielajacych pomocy argumentu (wczesniej uzywanego dosc czesto), ze nie udzielili pomocy w obawie przed zakazeniem sie np. HIV..

          W swojej naiwnosci sadzilem, ze takie wymagania wprowadzono w kazdym kraju UE smile
          • anomalia_pogodowa81 Re: pierwsza pomoc 23.08.11, 14:27
            Wprowadzono.
            Robiłam prawko rok temu i jest obowiązek zaliczenia osobnego kursu pierwszej pomocy.
            • przemkkko Re: pierwsza pomoc 27.08.11, 09:21
              Ja natomiast robię prawko w tym roku i na zajęciach teoretycznych kurs z zakresu pierwszej pomocy trwa nie całe 3 godziny. Jak dla mnie jest on bardzo powierzchowny (zero pozoracji sytuacji,, ani nawet manekina). Wiadomo im dłuższy kurs pierwszej pomocy tym większy wydatek dla szkoły jazdy.
    • estelka1 Re: pierwsza pomoc 07.08.11, 22:44
      Potrafię i do tego szkolę w tym zakresie ludzi smile I skoro czujesz taką potrzebę, zapisz się na taki kurs. Warto. Dla siebie samej, dla swoich najbliższych. Nigdy nie wiesz, kiedy i komu Twoja pomoc uratuje życie. Oby ta wiedza nigdy Ci się nie musiała przydać, ale przecież tego nie przewidzisz.
      • dulcymea11 Jak wybrac osrodek? 08.08.11, 12:37
        estelka1 napisała:
        > Potrafię i do tego szkolę w tym zakresie ludzi smile


        Znalazlam osrodek szkoleniowy dosc blisko miejsca zamieszkania i mam pytania:
        czy jest jakas roznica w 'poziomie' pomiedzy osrodkami? Na co powinnam zwrocic uwage wybierajac osrodek? Czego powinnam oczekiwac od wykladowcy?
        Te osrodki to maja jakies certyfikaty? Wykladowcy wyksztalcenie medyczne? Jak to jest?

        Napisz mi prosze wszystko co mogloby mi pomoc.

        Moja znajoma prowadzi osrodek szkolenia kierowcow i wiem, ze w ramach kursu tez maja jakies zajecia z udzielania pierwszej pomocy ale moze lepiej byloby isc na taki kurs zewnetrzny (?)
        • estelka1 Re: Jak wybrac osrodek? 08.08.11, 12:59
          Kursy w ramach prawa jazdy odradzam. One często są "prowadzone" pod egzamin na prawko, czyli polegają na wkuciu pytań testowych, obejrzeniu filmu - niestety często przestarzałego.
          Dobre kursy prowadzą ratownicy medyczni w ramach swoich działalności gospodarczych. Oni na pewno mają dobre przygotowanie merytoryczne. Atrakcyjność i przystępność kursów oczywiście zależy od predyspozycji danego szkoleniowca. Niezłe kursy prowadzi PCK. Wprawdzie instruktorzy nie zawsze mają przygotowanie medyczne, ale ich wiedza jest co roku weryfikowana, no i trzeba mieć niemałe umiejętności, żeby w ogóle zdobyć uprawnienia instruktora pierwszej pomocy PCK. Oprócz wykładów i pokazów na fantomie, oferują sporo ćwiczeń z pozoracjami urazów i wypadków. Co do certyfikatów, to trzeba sobie uczciwie powiedzieć, że każda firma szkoleniowa tworzy własne certyfikaty, które bogiem a prawdą, niewiele wnoszą. Zaświadczenia PCK są o tyle "lepsze", że czerwony krzyż jest organizacją która jest znana na całym świecie i kojarzona niemal przez wszystkich. No i kojarzoną między innymi z akcjami ratowniczymi. Taki mały zabieg psychologiczny smile, bo wiadomo że najważniejsze są umiejętności instruktora i jego rzetelność. Ceny kursów wahają się od 40-50 zł do 160-200 zł w zależności od zakresu materiału i długości kursu. Są kursy 5-8 godzinne, które obejmują wiedzę dot. łańcucha pierwszej pomocy oraz czynności ratunkowych w sytuacjach bezpośredniego zagrożenia życia, po kursy 16 godzinne, które obejmują w zasadzie większość urazów i wypadków.
          Ja osobiście zwróciłabym uwagę na to, czy zajęcia odbywają się zgodnie z wytycznymi europejskiej rady resuscytacji - to jest podstawa. Poza tym jak rozbudowana jest część praktyczna. Suchy wykład plus ewentualnie pokaz, to jest stanowczo za mało. Fajnie gdyby były pozoracje urazów i wypadków i ćwiczenia praktyczne do nich. Dobrze, gdyby w kurs wplecione były jakieś filmy, prezentacje itd. oraz żebyś na koniec dostała jakieś dobre materiały edukacyjne. Powodzenia życzę smile
          • dulcymea11 Re: Jak wybrac osrodek? 08.08.11, 13:21
            smile Dzieki za informacje - bardzo mi sie przydaly

            PCK dla grup zorganizowanych cena 234,00 pln/ osoba
            indywidualnie 250,00 pln/osoba
            mowa o kursie podstawowym (16h)

            W tym osrodku blisko mnie - nikt nie odbiera telefonu... a strona www taka ladna...

            Wlasnie wymyslilam, ze spytam znajomych - mysle, ze wiecej osob bedzie chcialo skorzystac.
            • estelka1 Re: Jak wybrac osrodek? 08.08.11, 14:03
              Widać PCK w każdym województwie po swojemu ustawia ceny. Ja Ci podałam z zachodniopomorskiego, gdzie jest 160 zł za 16-godzinny i 60 zł za 5-godzinny. W grupach oczywiście taniej.
          • turzyca Zajecia z pozorantami 22.08.11, 21:04
            to faktycznie dobry pomysl. Moja siostra, ktora przez lata prowadzila zajecia w ramach szkolnego kola PCK, twierdzi, ze mnostwo ludzi, ktorzy mieli obcykana teorie i swietnie sobie radzili z manekinami, na widok osoby, ktora tylko wygladala jakby sie jej cos stalo, wpadalo w prawdziwy stupor.


            A swoja droga siostra chciala organizowac szkolenia pod katem ratownictwa dzieci, bo jednak male dzieci ratuje sie nieco inaczej niz doroslych i takie zajecia chocby w szkole rodzenia mialyby naprawde mnostwo sensu, ale zostala ze swoja chlubna inicjatywa splawiona, bo ratownictwo dzieci to kurs dla zaawansowanych.
    • siejeczka Re: pierwsza pomoc 08.08.11, 16:04
      Umiem, robiłam taki kurs w poprzedniej pracy nie pamiętam jak on się tam dokładnie zwie ale to europejski kurs ratownictwa przedmedycznego dla osób pracujących w placówkach zajmujących się dziećmi...
      i sie przydał nie raz w prostych sytuacjach , raz przy wypadku samochodowym z dużą iliścią krwi,
      Natomiast odksztuszać dorosłego nie potrafie za cholere... ja nie wiem dlaczego niby teorie znam ale w praktyce nie wychodi... dzieki bogu to robiłam tylko na sztycznej przeponie i przełyku...
      Natomiast nie wiem czy potrafiłabym robić usta usta skrajnie nie higienicznej osobie jakoś mnie to odrzuca...
      • bi_scotti Re: pierwsza pomoc 08.08.11, 16:18
        Ze wzgledu na prace, co 2 lata musze odnawiac kurs, update certyfikat CPR. W szkolach dzieja sie rozne rzeczy wink wiec nie raz cos tam trzeba/trzeba bylo zrobic zanim przyjechala karetka. Decydujac sie na kurs i otrzymujac certyfikat, zobowiazuje sie do udzielenia pierwszej pomocy, zgodnie z prawem, mozna tego ode mnie oczekiwac chyba, ze udzielenie pomocy laczyloby sie z zagrozeniem mojego zdrowia/zycia.
    • myelegans Re: pierwsza pomoc 08.08.11, 16:21
      Mam uprawnienia pomocy ratownika medycznego, ktore odnawiam co roku. Moge podac tlen, lekarstwa, zaaplikowac epi pen w razie wstrzasu anafilaktycznego, ale nie moge wkluwac sie do zyly. Mam w samochodzie apteczke z maska do udzielania sztucznego oddychania, rekawiczki, bandaze, itd. itp. Potrafie unieruchomic, zatamowac, podtrzymac akcje serca, zalozyc kaniule donosowa i doustna, , zrobic Heamlich manouver zarowno w przypadku doroslych jak i dzieci.
      W pracy mamy caly osprzet wlacznie z mechanicznym defibrylatorem i butla tlenowa wlacznie, ktorym tez sie umiem poslugiwac.

      Nie masz obowiazku udzielac pomocy, ale masz obowiazek zawiadomienia policji, pogotowia i dobrze by bylo zostac na miejscu wypadku i przypilnowac, zeby wiekszych szkod nie bylo np. ustawic trojkat przed miejscem wypadku samochodowego na drodze, zeby zabezpieczyc przed kolejnym wypadkiem.

      W realu udzielilam pomocy kilku padaczkowcom, w tym jednemu biegaczowi, ktory upadl tuz przede mna na sciezce i mial atak padaczki.
    • dulcymea11 Nic tylko sie wstydzic 08.08.11, 16:24
      Przyznaje, ze jestem pod wrazeniem drogie emamy.
      Jakos (nieslusznie) zalozylam, ze wiele osob napisze podobnie jak ja.
      A tu wychodzi na to, ze tylko ze mnie - autorki watku - taka ciemna masa. Wstyd.

      Ale we wrzesniu zapisuje sie na kurs i nadrobie te zenujace braki w edukacji...
    • peggy_su Re: pierwsza pomoc 08.08.11, 16:32
      Uczyłam się udzielać pomocy, a czy umiem? NIgdy nie musiałam sprawdzać.
      Też mam stracha na mysl o podjęciu "akcji ratowniczej".
      Ale na tyle na ile się znam - wiem że w sytuacjach stresowych nie wpadam w panikę i raczej staram się działać racjonalnie.
      Na co dzien też nie lubię widoku krwi i flaków, ale myslę że gdyby trzebabyło, to jakoś dałabym radę.

      Jedna z wątpliwości większości ludzi jest taka - a co jesli zrobię komuś krzywdę robiąc masaż serca czy coś.
      Mnie oświeciło jedno zdanie wypowiedziane przez jakiegoś instruktora pierwszej pomocy w tv - ten człowiek właśnie umiera - nie możesz mu bardziej zaszkodzić, a kto wie, może uda Ci się mu pomóc.

      Największy problem miałabym chyba z udzieleniem pomocy komuś bliskiemu. Wtedy mogłoby mnie zablokowac.
      • myelegans Re: pierwsza pomoc 22.08.11, 20:01
        > Jedna z wątpliwości większości ludzi jest taka - a co jesli zrobię komuś krzywd
        > ę robiąc masaż serca czy coś.

        Instruktor ma racje, zaszkodzic niewiele mozesz zaszkodzic. Przy prawidlowo prowadzonej akcji CPR, MAJA pekac zebra, jak uslyszysz, albo poczujesz lamiace sie zebra, akcje trzeba prowadzic nadal. Zlamane zebra sie goja, serce jak ustanie na pare minut, juz mala szansa, ze zaskoczy na nowo bez nieodwracalnych zmian w mozgu. Masz dokladnie 4 minuty na podjecie akcji ratowniczej.
        • kiddy Re: pierwsza pomoc 22.08.11, 21:18
          A to akurat nie jest prawda. Ratownik medyczny, który prowadził kurs w moim miejscu pracy, podkreślał, że ten pogląd jest już przestarzały.
          Ja kurs skończyłam, trochę się też interesuję tematem. Mam nadzieję, że w razie potrzeby umiałabym pomóc, tym bardziej że jestem typem, który w kryzysowych sytuacjach dobrze sobie radzi.
          Niedawno dyskutowałam z koleżanką na temat tego, czy każdy powinien przejść kurs pierwszej pomocy i umieć poradzić sobie w trudnej sytuacji. Ja uważam, że tak, jednak dyskusja pokazała mi, że ludzie nie łączą takich umiejętności z ewentualnym udzieleniem pomocy najbliższym. A prędzej mąż, dziecko, rodzice czy przyjaciele będą w sytuacji krytycznej wymagającej naszej interwencji niż obca osoba.
          • myelegans Re: pierwsza pomoc 22.08.11, 22:31
            > A to akurat nie jest prawda. Ratownik medyczny, który prowadził kurs w moim mie
            > jscu pracy, podkreślał, że ten pogląd jest już przestarzały.

            Czego te przestarzale poglady dotyczyly dokladnie? Ja mialam trening na wiosne. Mieszkam w Stanach, ale standardy powinny byc wszedzie takie same, tutaj reguluje je American Heart Association.
    • ratownictwo_medyczne Re: pierwsza pomoc 22.08.11, 19:18
      W temacie ratownictwa medycznego sporo informacji można znaleźć pod adresem: www.centrumratownictwa.com/

      Znajdziecie tam poradnik pierwszej pomocy, a ponadto możliwość konsultacji z specjalistą poprzez opcje "Pytanie do specjalisty".

      Zapraszam!
    • odcienie.szarosci Re: pierwsza pomoc 22.08.11, 19:46
      Tak, muszę umiec 1pomocwink mam kursy pierwszej pomocy praktycznie od liceum, sama uczyłam kilka lat temu moja klase udzielania 1 pomcy ale w praktyce nie zdarzylo mi sie zebym musiała komus pomoc
    • gazeta_mi_placi Re: pierwsza pomoc 22.08.11, 20:07
      Teoretycznie wiem, praktycznie bym się nie przełamała.
      Ograniczyłabym pomoc do wezwania pogotowia.
      • kocianna Re: pierwsza pomoc 22.08.11, 20:42
        Miałam kiedyś wspaniale przeprowadzone szkolenie z pierwszej pomocy, mnóstwa teorii się na nim nauczyłam (właśnie m.in. o tym, żeby się nie bać udzielać pomocy, że w przypadku braku jałowego opatrunku lepiej zatkać ranę, z której sika krew, czymkolwiek, łącznie z własnym przepoconym podkoszulkiem, bo z zakażenia delikwenta wyleczą, a wykrwawienia się nie przeżyje) - ale, odpukać, nigdy nie musiałam tego stosować w praktyce.

        Kiedyś przy mnie dzieciak miał wypadek - wcześniej ode mnie podleciał do niego mój uczeń, młodszy ratownik WOPR - wrzasnął do mnie "pani dzwoni po karetkę", a sam udzielał pomocy na tyle profesjonalnie, że stwierdziłam, że nie będę się wpieprzać. Żeby nie było, chłopak miał 18 lat smile
      • myelegans Re: pierwsza pomoc 22.08.11, 22:34
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Teoretycznie wiem, praktycznie bym się nie przełamała.
        > Ograniczyłabym pomoc do wezwania pogotowia.

        Nawet jakbys zobczyla jak ktores z Twoich rodzicow, maz, dziadkowie przewrocily by sie i nie oddychali, Ty dzwonisz po pogotowie i spokojnie czekasz patrzac, az sinieja i przestaja oddychac? Masz dokladnie 4 minuty, ZADNE pogotowie nie przyjedzie w tym czasie.
        • gazeta_mi_placi Re: pierwsza pomoc 23.08.11, 10:00
          Prawdopodobnie też nie.
          Przypuszczam, że w takiej sytuacji byłabym jeszcze bardziej sparaliżowana niż w przypadku obcych osób.
          Osoby tracą głowę w o wiele mniej stresujących sytuacjach.
          • kanga_roo Re: pierwsza pomoc 23.08.11, 10:23
            ukończyłam kurs PCK. ale było to jakiś czas temu tongue_out, i nie wiem, czy poradziłabym sobie z masażem serca/sztucznym oddychaniem. reszta - myślę, że tak.
            w sumie - warto sobie przypomnieć, choćby zaraz. od czego mamy internet smile
    • ania.rene Re: pierwsza pomoc 23.08.11, 10:38
      na kursie prawa jazdy nie miałaś szkolenia z pierwszej pomocy?

      w samochodzi mam apteczkę w niej tez maseczkę do sztucznego oddychania i rękawiczki
      • bob.budowniczy Re: pierwsza pomoc 23.08.11, 14:19
        Kurs podstawowy udzielania pierwszej pomocy w PCK zrobiłam 6 lat temu, 3 lata temu powtórzyłam podstawowy + zrobiłam pediatryczny czyli pomocy małym dzieciom. Teraz marzy mi się jeszcze zaawansowany, ale przy 2 dzieci ciężko wygospodarować czas, tym bardziej , że wcześniej z chęcią zrobiłabym powtórkę wcześniejszych.
        Całe szczęście do tej pory trafiałam na omdlenia i zasłabnięcia.
        • kotka.zielonooka Re: pierwsza pomoc 27.08.11, 13:44
          Nie umiem , nawet w teorii nie mówiąc już o praktyce.
          Nawet sztucznego oddychania nie pamietam, a "odksztuszanie" to jakies czary-mary
          Co jakiś czas sprawdzam w necie ile tam teoretycznie ucisków a ile oddechów i ... natychmiast mi to wylatuje z głowy.
          Mozliwe ze powinnam zapisac sie na kurs, i mam taka ze kurs za ponad 2 stówy to dosc drogo i pewnie cala masa osob albo pożałuje albo zwyczajnie nie bedzie ich stac.
          To powinno byc bezplatne (refinanowane przez fundacje/instytucje etc.)
          • kotka.zielonooka Re: pierwsza pomoc 27.08.11, 13:45
            ps. albo faktycznie za max 100 pln
            • przemkkko Re: pierwsza pomoc 28.08.11, 10:44
              Wprowadzane takiej metody doboru w konkursie, sprawia że CENA pozostaje jedyną płaszczyzna rywalizacji wśród oferowanych szkoleń, z zupełnym pominięciem ich jakości. Ośrodki szkoleniowe cieszące się wieloletnią tradycją oraz najbardziej innowacyjnymi technikami szkolenia zmuszone są do oferowania produktu 2 a nawet 3 jakości! Czy warto wiec konstruować kryteria doboru ośrodków szkoleniowych wg klucza "100% cena", w sferze która decydować może o ludzkim życiu?
    • mellona Re: pierwsza pomoc 27.08.11, 17:17
      Umiem udzielić pierwszej pomocy i niejednokrotnie jej udzielałam - ale najczęściej w szpitalu a to zupełnie inna bajka.
      natomiast "poza" zdarzyło mi się raz - podczas wypadku samochodowego. i pomimo medycznej wiedzy, doświadczenia, stres miałam ogromny. w samochodzie miałam zwykłą apteczkę z którą naprawdę niewiele da się zdziałać.
      najczęściej wystarczy wezwanie pogotowia i uspokajająca rozmowa z ofiarą wypadku, jeśli jest przytomna.
      i tak nie podejdziesz do tego z zimną krwią, będziesz się bała. ale czasami wystarczy pomyśleć że to mógłby być ktoś z bliskich, a inni tak po prostu przejeżdżali by obok...
      • przemkkko Re: pierwsza pomoc 31.08.11, 14:54
        Odpowiednią wiedzę i zajęcia praktyczne z pierwszej pomocy można można uzyskać poprzez kursy pierwszej pomocy, natomiast kwestia podejścia do udzielenia pierwszej pomocy w rzeczywistości staje się łatwiejsza do przezwyciężenia posiadając pewność siebie, że wiemy co robimy. Nawet gdy ma się ograniczyć tylko do wezwania karetki i uspakajającej rozmowy z poszkodowanym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka