Dodaj do ulubionych

Czy kupujący w dyskontach ...

11.08.11, 10:09
Chciałam Was zapytac czy faktycznie uważacie iż jest coś w tym że ludzie którzy kupują żywnośc w dyskontach typu Lidl czy Biedronka mają gdzies własne zdrowie?Nie dbają o to co jedzą. Spotkałam się z taką opinią.
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:11
      Tak,tak masowo chorują i umierają.
      Bo Danio z Biedronki to trucizna,a z PiP samo zdrowie.
      • mama_kotula Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:13
        gryzelda71 napisała:
        > Bo Danio z Biedronki to trucizna,a z PiP samo zdrowie.

        Bo w Biedronce ten wielki neon z owadem napromieniowuje twarożek. Nie znasz się.
        • aneta-skarpeta Re: Czy kupujący w dyskontach ... 30.08.11, 19:01
          zreszta kto to widział, zeby biedronka byla taka duza
      • elejna Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:14
        Własnie czytalam ostatnio gdzies artykuł a pozniej dyskusje.Ludzie twierdzili że śmieciowe jedzenie jest w tych dyskontach , że ludzie kupuja to i nie zastanawiają sie jakie to tanie i podobno byle jakie jedzenie ma wpływ na ich organizm , zdrowie?
        • attiya Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:26
          a pod artykułem nie było tam informacji, że ten artykuł sponsorowany jest przez powiedzmy Almę albo inne delikatesy krakowskie ?
          Bo wiesz, to wiele wyjasniałoby big_grin
          rozumiem, że wierzysz w każdy jeden artykuł, który nawinie Ci się pod rękę?
          • elejna Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:34
            Nie nie było tam ani słowa o Almie ani innych niby lepszych sieciach delikatesowych , była dyskusja o złym dyskontowym jedzeniu , że niby się o zdrowie nie dba wchłania ble co. Ja chcialam zapytac czy tez tak uważacie.
            • wuika Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:45
              Bo w Biedronce dostaniesz i parówki za 5zł za kilo i szynki po 40. I pomimo tego, że pewnie większość kupi te parówki, to nie oznacza, że nie da się znaleźć dobrej wędliny i ogólnie dobrego jedzenia.
              • iin-ess Re: Czy kupujący w dyskontach ... 31.08.11, 10:10
                wuika napisała:

                > Bo w Biedronce dostaniesz i parówki za 5zł za kilo i szynki po 40. I pomimo teg
                > o, że pewnie większość kupi te parówki, to nie oznacza, że nie da się znaleźć d
                > obrej wędliny i ogólnie dobrego jedzenia.

                a cena wcale nie jest wprost proporcjonalna do jakości, mozna lupic parówki po 30 zl za kilogram i zlej jakości, trzeba czytać etykiety. Wczoraj własnie kupilam w biedronce kiełbase białą - 87% mięsa- miesa nie odpadów czyli mięsa oddzielonego mechanicznie. Sa w biedronece parówki dobre jakościowo, nie sa to te pakowane po kilogramie, ale sa, trzeba czytać
            • attiya Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 12:20
              no ale czekaj, to, że ktoś napisał artykuł, że biedronkowe czy inne lidlowe jedzenie jest złe, to przyjmujesz to jako prawdę objawioną?
        • lineczkaa Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 12:03
          elejna napisała:

          > Własnie czytalam ostatnio gdzies artykuł a pozniej dyskusje.Ludzie twierdzili ż
          > e śmieciowe jedzenie jest w tych dyskontach , że ludzie kupuja to i nie zastana
          > wiają sie jakie to tanie i podobno byle jakie jedzenie ma wpływ na ich organizm
          > , zdrowie?

          Widać Ci ludzie nie mają w nawyku czytanie etykiet. Zarówno w Biedronce i Lidlu, Almie i Bomi znajdziemy i syf i rzeczy nienasiąknięte chemią. Wystarczy poczytać skład smile.
    • lilly_about Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:13
      Chodzi ci o to, że nie kupują na ekofarmach? To raczej świadczy o tym, że prowadzą normalne życie.
    • wuika Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:13
      No pewnie. Wiadomo, że Sokołów produkujący do Almy produkuje jedno, a jak do Biedronki, to dolewają chemię do mięska tongue_out
      • elejna Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:16
        No wlasnie Ci co kupują w Almie to samo zdrowie wink
        serio spotkałam sie z takimi oponiami
        • el_jot Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:19
          big_grin big_grin Na tym forum też są takie panie,co dokładnie tak uważająwink
          • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:23
            W Biedronce nie ma dobrych jakosciowo wedlin.W delikatesach takie sie znajdzie.Taka róznica.Tak samo jak w Biedronie nie ma swiezych ryb np.
            • elejna Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:27
              No dobrze a wedliny z Lidla , te które tak reklamują jako takie super , dobre jakościowo ?
              • gryzelda71 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:30
                Ale jak napisze ze nie to nie kupisz?
                A jak napisze ze palce lizac to pobiegniesz i karton na zapas zakupisz?
                Może sama spróbuj,fortuny nie staracisz,a będziesz wiedziała.
                • elejna Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:38
                  czy Ciebie nie ponosi ? Te wymuszone uszczypliowsci sa w tym wątku smieszne bo oczywiste że ja nie zamierzam się sugerować twoim koszykiem w spożywczaku , chciałam zapytać forumki jakie mają zdanie w temacie który poruszyłam.
                  • gryzelda71 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:45
                    Mnie nie ponosi.
                    Zaproponowałam,żebyś OSOBIŚCIE SPRÓBOWAŁA.I miała WŁASNE ZDANIE.
                    • aneta-skarpeta Re: Czy kupujący w dyskontach ... 30.08.11, 19:08
                      najlepsze jakosciowo wedliny sa w lokalnych masarniach,nieduzych sklepach gdzidbają o klienta, a nie w almie

                      sory, znam alme z piaseczna, tam co najwyzej mozna kupic wedline nieswieza, z warzywami tez srednio

                      w biedronce mozna kupic syf i rzeczy dobre tylko neznanych firm, tzn znanych tylko pod innym logo

                      nie mowie o slodyczach etc bo to niezdrowe i w almie i w biedronce

                      na ursynowie jest kredens krakowski, no cud miod, ale tylko raz kupilam tam wedline, byla nieswieza, obmulala na drugi dzien

                      wiec wiecie gdzie mam te delikatesy?

                      piotr i pawel ok, ale nie mam pod nosem- i tak wole nieduze lokalne sklepiki
              • el_jot Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:36
                Tak, wg mnie wędliny w Lidlu są super. Ja lubię schab tradycyjny i krakowską suchą drobiową. Żwywiecka jest dobra, wielu ludziom smakuje szynka szwardzwalzka, jest też szynka z indyka za ok. 60 zł kg - ale wiesz, ona jest pewnie beznadziejna, bo nie w Almiewink
              • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:38
                Ponoc sa dobre.Pytanie, ilu klientow Lidla je kupuje.
                • el_jot Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:40
                  Ale są, i są bardzo dobrej jakości a ty twierdzisz, że dobre wędliny są tylko w delikatesach.
                  • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:55
                    że dobre wędliny są tylko w
                    > delikatesach.

                    A gdzie tak napisałam?
                    • iwi.k1 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 12:38
                      no aż się wtrącę ;p Tutaj?:

                      lola211 11.08.11, 10:23 Odpowiedz W Biedronce nie ma dobrych jakosciowo wedlin.W delikatesach takie sie znajdzie.Taka róznica.Tak samo jak w Biedronie nie ma swiezych ryb np.
                      • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 13:15
                        No nie,tu napisalam tylko o Biedronce.
                        To zupelnie inny sens niz zarzut el_jot.
                      • elejna Re: świeże ryby? 11.08.11, 15:56
                        ryb morskich to świezych chyba raczej nie uświadczysz w małopolsce czy w miejscach znacznie oddalonych od morza no bo jakim niby cudem ? Wszystko jest mrożone tu , wędzone itd
              • zmyslona2 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 21:55
                elejna napisała:

                > No dobrze a wedliny z Lidla , te które tak reklamują jako takie super , dobre j
                > akościowo ?


                bardzo lubię niektóre wędliny z lidla, wiekszosc salami super, parówki wiedenskie mają w skladzie 95 albo 98% (nie pamietam dokladnie) miesa wieprzowego, podczas podgrzewania tychze parówek nie zaczynają puchnąc jak mają to w zwyczaju inne , smieciowe parowy
            • el_jot Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:28
              lola211 napisała:

              > W Biedronce nie ma dobrych jakosciowo wedlin.W delikatesach takie sie znajdzie.
              > Taka róznica.Tak samo jak w Biedronie nie ma swiezych ryb np.
              >
              No i co z tego, że w Biedronce nie ma świżych ryb. W Carrefourze są i co z tego? Skąd wiesz, że w Biedronce nie ma dobrych jakościowo wędlin - przecież tam nie kupujesz.
              • el_jot Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:29
                Jaką masz gwarancję, że te wędliny super jakości w Almie nie były odświeżane na przykład? Bo kosztują 50 zł za kg? Śmiechu warte.
                • el_jot A w Lidlu 11.08.11, 10:31
                  są wędliny po 40, 60 zł za kg? Oczywiście, Lidl jest gorszy od Almy, bo się Lidl nazywa.
                  • el_jot Re: A w moim sklepie na wsi 11.08.11, 10:33
                    są wędliny za 30,40 zł za kilogram. Ale są obrzydliwe wg ciebie, o beznadziejnej jakości, bo sklep się nazywa Robert a nie Almabig_grin Lola, przejrzyj wreszcie na oczy.
                    • lola211 Re: A w moim sklepie na wsi 11.08.11, 10:47
                      Bardzo Cie widze rusza, ze nie jestem entuzjastka dyskontów.
                      Nie jestem, bo wole delikatesy.Mogę?
                      Przede wszystkim dlatego, ze tu jest szerszy asortyment i mam szanse znalezc towar dobry jakosciowo-np. jogurt w prawdziwa wanilia.I mnostwo innych artykułow, ktorych w dyskoncie nie znajde.

                      Co do odswiezania wedlin.Potrafie odroznic stare od swiezego.
                      • el_jot Re: A w moim sklepie na wsi 11.08.11, 10:52
                        lola211 napisała:

                        Tak naprawdę to mam gdzieś czego jesteś entuzjastką.
                        Dziwne tylko, że nie chodzisz do dyskontów, a doskonale wiesz, co i jakiej jakości się tam sprzedaje.
                        • lola211 Re: A w moim sklepie na wsi 11.08.11, 11:18
                          Juz ci napisalam, ze doskonale wiem, co oferuje Biedronka, bo robie tam czasem zakupy.
                  • zmyslona2 Re: A w Lidlu 11.08.11, 21:50
                    el_jot napisała:

                    > Oczywiście, Lidl jest gorszy od Almy, bo się Lid
                    > l nazywa.


                    zapewne kazdy rasowy snob jest o tym przekonanysmile
              • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:40
                Skąd wiesz, że w Biedronce nie ma dobrych jakościowo wędlin - przecież tam ni
                > e kupujesz.

                No prosze, a gdzies tak napisalam?
                Tak sie sklada, ze ze 2 razy w miesiacu odwiedam Biedronke, gdy jade do mamy i tam jej robie zakupy.Znam oferte.
                • el_jot Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 11:05
                  lola211 napisała:

                  > Skąd wiesz, że w Biedronce nie ma dobrych jakościowo wędlin - przecież tam ni
                  > > e kupujesz.
                  >
                  > No prosze, a gdzies tak napisalam?
                  > Tak sie sklada, ze ze 2 razy w miesiacu odwiedam Biedronke, gdy jade do mamy i
                  > tam jej robie zakupy.Znam oferte.
                  Dobrze, że zaznaczyłaś, że MAMIE kupujesz w biedronce, bo już się przestraszyłambig_grin
                • attiya Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 12:22
                  ty kupujesz w Kredensie Krakowskim ale mamę biedronkowskim śmieciem to już trujesz?
                  • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 13:17
                    Po karme dla kotów piwnicznych tam jezdze, bo moja mam sobie tę wlasnie zyczy.I przy okazji sklada zamówienia produktow z Biedronki wlasnie, bo ona tam kupuje.To jej wybór, nie moj.
                    • gryzelda71 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 13:35
                      A nie możesz mamie w Almie przy okazji własnych zrobić?
                      • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 14:56
                        Czasem robię, ale ona mnie prosi o konkretne produkty z Biedro, mam ja na siłe przekonywac, ze przywioze jej z almy czy jak?
                        • gryzelda71 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 15:23
                          No skoro tak wierzysz w wyższość jakościową to powinnaśwink.Wszak o zdrowie matki chodzi.
                          • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 15:35
                            Nie czuje sie upowazniona do narzucania komukolwiek mojej filozofii.Matka swoj rozum ma,a ja nie zamierzam jej uszczesliwiac na siłe.
                            • gryzelda71 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 15:43
                              Ojej.
            • anias29 lola211 11.08.11, 13:54
              > Tak samo jak w Biedronie nie ma swiezych ryb np.

              Z mojego punktu widzenia w Almie też nie ma świeżych ryb;P
              • lola211 Re: lola211 11.08.11, 14:58
                Są,są.
                • el_jot Re: lola211 11.08.11, 15:11
                  lola211 napisała:

                  > Są,są.
                  big_grinbig_grin
                  • lola211 Re: lola211 11.08.11, 15:27
                    Nie wiem co cie tak smieszy.

                    Co do swiezych ryb to mam taka zasade, ze kupuje w dzien,gdy sie tylko pojawia.Plus dokladne ogledziny i to wystarczy, bym nie musiala byc narazona na nieprzyjemnosc zakupienia smierdzacej ryby.
                    • alexa0000 Re: lola211 11.08.11, 15:31
                      Masz zapewne na myśli świeżo rozmrożone.
                      • lola211 Re: lola211 11.08.11, 15:39
                        Mam na mysli swieze pstragi.
                        • alexa0000 Re: lola211 11.08.11, 15:52
                          Lola, "swieże" ryby są w lwiej części rybami rozmrażanymi.W życiu w to nie uwierzyłabym, dopóki nie zobaczyłabym po pierwsze, czy sklep ma w ofercie pstrągi mrożone, po drugie, bez wskazania dostawcy, papierów itp. U nas sprzedaż ryb= najczęściej wałek. Śweża jako mrożona, limanda jako sola, itp.
                    • anias29 Re: lola211 11.08.11, 15:40
                      lola211 napisała:

                      > Co do swiezych ryb to mam taka zasade, ze kupuje w dzien,gdy sie tylko pojawia.
                      > Plus dokladne ogledziny i to wystarczy, bym nie musiala byc narazona na nieprzy
                      > jemnosc zakupienia smierdzacej ryby.

                      Zdefiniuj "świeże ryby".
                      Bo dla mnie świeże ryby to takie, które kupuję u rybaka w dniu połowubig_grin
                      • lola211 Re: lola211 11.08.11, 15:48
                        Dla mnie to te,ktore jeszcze pływaja w akwenie-moze byc?
                • anias29 Re: lola211 11.08.11, 15:25
                  lola211 napisała:

                  > Są,są.

                  Nie ma, nie ma.
                • joanna266 Re: lola211 11.08.11, 17:25
                  na 100% nie ma.swieże ryby sa wtedy gdy jeszcze ogonem ruszaja,reszta to ryby udajace swieze.naprawde swieze to mam ja gdy mąz mi z bałtyku jak sam nałowi przywiezie.uwaga ryby które uwazacie za swieze leza nie raz i kilka dni martwe w sieciach zanim rybak je stamtad wyciagnie i zawiezie do przetwórni.taka tam prawda objawionasmile
                  • el_jot Re: lola211 11.08.11, 17:35
                    Dlatego ja od pewnego czasu w ogóle nie jadam ryb. Mrożone obłożone glazurą z lodu, tak, że zostaje 5 dkg po rozmrożeniu, a niby świeże to tak naprawdę śnięte. Dziekuję, obejdę się.
                    • joanna266 Re: lola211 11.08.11, 17:44
                      dlatego tez to co na początku mnie wkurzało(czyli wedkarstwo blisko i dalekomorskie)przekułam na radoche ze zdrowej diety rybnej.a w zębaczowym i żabnicowym miesie sie zakochałam nawet gdy te rybska razem z pyskiem na własne oczy zobaczyłam.lola polecam chłopu wedke kupic wtedy przy sprzyjacym akwenie bedziesz miała swieze ryby.swiezosc rybna w almie to smiech na sali chyba ze masz na mysli swiezosc karpia wigilijnegosmile
              • alexa0000 Re: lola211 11.08.11, 15:29
                Nie będę polemizować z innymi Twoimi argumentami, ale proszę Cie, nie twierdz, że w sklepach w Polsce można dostać w wielu delikatesach (choćby w Almie) świeże ryby.
                • lola211 Re: lola211 11.08.11, 15:41
                  Ja nie wiem jak jest w Polsce, pisze o konkretnym sklepie, gdzie robie zakupy.
            • minkapinka Re: Czy kupujący w dyskontach ... 30.08.11, 20:07
              W Biedronce sa dobre jakościowo wedliny np. szynka z wędzarni Sokołowa.

            • iin-ess Re: Czy kupujący w dyskontach ... 31.08.11, 10:12
              lola211 napisała:

              > W Biedronce nie ma dobrych jakosciowo wedlin.W delikatesach takie sie znajdzie.

          • amoreska Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:28
            Jak ktoś nie ma Almy abo PiP w pobliżu, to dla własnego zdrowia powinien się przeprowadzić wink
            • el_jot Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:58
              Ja mam jeszcze jedną możłiwość - kupić kury, krowę, zasadzić warzywa w ogródku i wtedy będę żyła 130 lat, w zrowiu i urodziebig_grin
    • i_b13 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:15
      nie, nie uważam. Cytowane wyżej Danio smakuje tak samo, jak kupione w innym sklepie. Ale już Berlinki paczkowane z Biedronki są gorsze niż kupione gdzie indziej.
      Są rzeczy, które śmiało mozna kupic w dyskontach i takie, które nam nie smakują, nie pasują itp
      • el_jot Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:18
        No właśnie wg mnie nie ma różnicy. Wczoraj kupiłam normalne Berlinki i były takie same jak z Biedronki. Nie wiem co wy z tymi Berlinkami. Może tak działa autosugestia - bo to z Biedronki, to gorsze musi byćbig_grin
        • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:25
          Ale chodzi o to, ze w delikatesach ktos,kto zwraca uwage na to co je, tez nie kupi parówek.
          • el_jot Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:38
            Ale piszesz o sobie, prawda.
        • wuika Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:46
          W mojej Biedronce Berlinki są w sam raz, tylko tańsze suspicious
    • el_jot Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:15
      W takim razie jakieś 90% polskiego społeczeństwa jest samobójcami.
      Skąd wzięłaś te mądrości? Z forum pewniewink
      • elejna Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:19
        Dokładnie bo mało kogo stać w tym kraju na bio soczek 35 zł za niecały litr , itd
        • el_jot Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:23
          elejna napisała:

          > Dokładnie bo mało kogo stać w tym kraju na bio soczek 35 zł za niecały litr ,
          > itd
          Jaką gwarancję ma ten, kto kupuje taki soczek, że ten soczek to rzeczywiście samo zdrowie.
          Ogólnie soki są niezdrowe, niezależnie z jaką etykietą. Najlepiej samemu wyciasnąć i to z owoców z własnego ekoogródka.
          • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:28
            Mnie wystarczy, ze to bedzie sok jednodniowy,nie musi byc eco.
            Sprzedaja takie w Biedronce?
            • el_jot Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:37
              Wyobraź sobie, że tak. Nie kupuję żadnych soków, bo ogólnie są niezdrowe big_grin, ale w Biedronce są.
              • katia.seitz Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:49

                Jednodniowy sok marchewkowy jest niezdrowy? Kolejne rewelacje...
                • el_jot Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:55
                  nikatia.seitz napisała:

                  >
                  > Jednodniowy sok marchewkowy jest niezdrowy? Kolejne rewelacje...
                  Tak, ponieważ zawiera dużo cukru. Każdy sok jest niezdrowy, nie jest dobry dla odchudzających się, a tym poza wszystkim - skąd wiesz gdzie rosła marchewka, z której ten sok jest wyciskany.
                  • elejna Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 11:05
                    Poza tym akurat w moim regionie była kiedyś afera z producentem tego typu soków , okazało się że są przygotowywane w skandalicznych warunkach , syf malaris.
                    • attiya Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 14:07
                      i traf chciał, że te soki tylko w Biedronce były sprzedawane?
              • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:52
                W ktorej Biedronce sa? Bo ja nigdy nie widzialam soku swiezo wycisnietego.
                Sok z marchewki jest niezdrowy?
                • el_jot Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 11:01
                  lola211 napisała:

                  > W ktorej Biedronce sa? Bo ja nigdy nie widzialam soku swiezo wycisnietego.
                  > Sok z marchewki jest niezdrowy?
                  Bo może chodzisz z zamkniętymi oczami, żeby nie widzieć tego całego g...a tam sprzedawanegowink
                  A dlaczego sok z marchewki jest niezdrowy, wyjaśniłam post wyżej.
                  • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 11:22
                    Sok jest ok, to nic innego jak marchew, ktora zapewne jadasz.
                • kannama Re: Czy kupujący w dyskontach ... 30.08.11, 20:56
                  u mnie w biedronce stoją w lodówce obok surówek
              • imasumak Nie ma w biedronce soków jednodniowych 11.08.11, 11:18
                Te soki w butelkach, które stoją w chłodniach, mają termin kilka miesięcy.
                • el_jot Ok, wydawało mi się 11.08.11, 11:21
                  że te soki Maspeksu (chyba) to są jednodniowe właśnie.
                  • imasumak Re: Ok, wydawało mi się 11.08.11, 11:25
                    aż poszłam do lodówki sprawdzić - marchwiowy termin ważności do 11 października. A leży już u mnie od czerwca, jakoś nikt nie ma na niego ochoty wink
            • joanna266 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 17:46
              w lidlu maja bardzo fajne w smaku soki z serwatką.polecam.
    • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:21
      Część ma gdzies, częsc nie ma gdzies, ale nie ma wyjscia, bo musi oszczedzac.
      I nie chodzi o to, ze ten sam towar w innym sklepie bedzie zdrowszy tylko o to, ze w innych sklepach klient moze kupic towar jakosciowo duzo lepszy- a czego nie znajdzie w dyskoncie.



      Koci kalendarz- uratuj kocie życie
      • elejna Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:26
        Czyli Ty poniekąd zgadzasz sie z tym że towar jest gorszy ,
        oczywiscie to że wielu nie ma wyboru z powodu braku pieniędzy i jest zmuszonym kupowac w tego typu sklepach ,to jakby nie podlega dyskusji bo tak jest faktycznie w Polsce.
        Tylko że cholera w tej Almie tez pełno przetworzonej żywności , tylko że droższej bo ładnie opakowanej i oznaczone czarodziejskim import z jakiegoś tam regionu Francji czy Włoch ...
      • gryzelda71 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:34
        No fakt po omułki do biedronki nie pójdę,ale już po maslo i mąkę tak.
        Chyba pomyliłaś różnorodność towaru(PiP mają więcej udziwnionych produktów) z jego jakością(te same produkty sa identyczne)
        • elejna Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:43
          W lidlu tez są udziwnione ,kobieto te tygodnie francuskie , włoskie , greckie , nawet sa produkty "luksusowe" regularnie , wiec według mnie nie o róznorodność tu chodzi.
          • gryzelda71 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:46
            Tak,kabanosy Krakusa z Biedronki sa bleeeeeeee.
            Te same z Bomi przepyszne.smile
            • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 11:10
              Nie kupuje wedlin paczkowanych w folie.Sam fakt ich zapakowania w plastik juz jest dla mnie oznaka nizszej jakosci towaru.Dlatego wybiore kabanosy kupowane na wage- w Biedronce nie ma takiej opcji.
              • el_jot Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 11:17
                lola211 napisała:

                Sam fakt ich zapakowania w plastik juz j
                > est dla mnie oznaka nizszej jakosci towaru.
                Dla ciebie. Ale masz jakieś obiektywne podstawy do tego, żeby tak sądzić, jakieś badania, oceny? Tak z ciekawości pytam, bo kiedyś też wolałam kupować na wagę, ale bardzo wiele razy rozczarowuje mnie jakość wędlin na wagę, niestety.
                • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 11:31
                  No chyba caly czas przedstawiamy swoja opinie?

                  Ale masz jakieś obiektywne podstawy do tego, żeby tak sądzić, jakie
                  > ś badania, oceny?

                  To tak jak w napojami w plastiku- z biegiem czasu do płynu przedostaja sie cząsteczki.
                  Kabanosy powinny byc suche- no niestety,ale nie wyschna w folii.
                  Stad zdecydowanie wole te na wage.


                  >rozczarowuje mnie jakość wędlin na wagę, niestety.
                  • mia_siochi Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 12:36
                    lola211 napisała:


                    > Stad zdecydowanie wole te na wage.
                    >

                    Te "na wagę" są również z folii, tylko rozpakowane i wyłożone do lad chłodniczych wink
                  • el_jot Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 12:49
                    lola211 napisała:

                    > No chyba caly czas przedstawiamy swoja opinie?
                    >
                    > Ale masz jakieś obiektywne podstawy do tego, żeby tak sądzić, jakie
                    > > ś badania, oceny?
                    >
                    > To tak jak w napojami w plastiku- z biegiem czasu do płynu przedostaja sie cząs
                    > teczki.
                    > Kabanosy powinny byc suche- no niestety,ale nie wyschna w folii.
                    > Stad zdecydowanie wole te na wage.
                    >
                    Ale kabanosy suche powinny być już przed zapakowaniem je w folię, a wg ciebie schną w sklepie?
                    >
                    >
                    >
                    • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 13:19
                      No wlasnie te pakowane szczelnie w folie nie sa suche.
                      Te pakowane w folie perforowana oraz lezace luzem caly czas sie dosuszaja , stad sa po prostu lepsze.
              • mancipi Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 11:25
                lola211 napisała:
                > Nie kupuje wedlin paczkowanych w folie.Sam fakt ich zapakowania w plastik juz j
                est dla mnie oznaka nizszej jakosci towaru.Dlatego wybiore kabanosy kupowane n
                > a wage- w Biedronce nie ma takiej opcji.

                hm to wyobraź sobie że w sklepie firmowym Tarczyńskiego gdzie kupuję wędline kabanosy też są pakowane w folię i pani je rozpakowuje gdy nie chcesz całej paczki. tak samo wędlina-jest pakowana w folię, a oni to rozpakowują do krojenia.
                • elejna Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 11:29
                  Dobra uwaga , sama zauważyłam że na formowych stoiskach , te wszystkie szyny i inne wypakowuje sie przed krojeniem z takich własnie opakowań. Nie sądze zeby było tak że wędlina świeza prosto z haka bez opakowania trafia do sklepów.
                • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 11:44
                  Wiem,ze te wedliny sa paczkowane zbiorczo.Kabanosy czasem maja folie perforowana,wedlina oddycha.Tak samo ta za lada, juz rozpakowana z pewnoscia krocej ma stycznosc z folia niz ta zapakowana i czekajaca na klienta.
                  • mancipi Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 11:55
                    lola211 napisała:

                    > Wiem,ze te wedliny sa paczkowane zbiorczo.Kabanosy czasem maja folie perforowan
                    > a,wedlina oddycha.Tak samo ta za lada, juz rozpakowana z pewnoscia krocej ma st
                    > ycznosc z folia niz ta zapakowana i czekajaca na klienta.
                    >
                    widzę że jasnowidza mamy tongue_out
              • default Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 11:35
                lola211 napisała:

                > Nie kupuje wedlin paczkowanych w folie.

                To chyba tylko u jakiegoś lokalnego niedużego masarza kupujesz. Wszystkie wędliny - także te sprzedawane na wagę - trafiają do sklepu opakowane w folię.
                • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 11:49
                  Tak w ogole to ja osobiscie miesa nie jadam.
                  Wedliny kupuje rodzinie.Nie kupuje szynki w kawałku scisle opakowanej i lezacej nie wiadomo ile w tej folii.Tak mam i juz.A suche wedliny maja byc suche naprawde.
              • gryzelda71 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 12:06
                A kabanosy na wagę pani wcześniej do lady chłodniczej wyjmie z foliowego worasmile
                Ale czego oczy nie widzą.....

                • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 13:21
                  No wlasnie- wypakowuje i ona sobie spokojnie jakis czas leza i dosychaja.
                  Zrób eksperyment i porównaj kiedys- kabanosy lezace miesiac czy dwa szczelnie zapakowane i te na wage lezace po rozpakowaniu kilka dni.
                  • gryzelda71 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 13:32
                    Lola,czy ja nie mogę w domu ich ODPAKOWAĆ?
                    Serio sądzisz ze z wędzarni,do wora,do almy, z wora na ladę chłodniczą w jeden dzień?
                    Zaraz napiszesz,że na zapleczu mają akwaria z sola i halibutemsmile
                    • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 13:53
                      Mozesz.I bedziesz czekac, az obeschna.
                      A ja kupie te odpakowane juz duzo wczesniej, czekajace na mnie w sklepie niezapakowane.Z tego co zauwazylam, kabanosy wywalone w chlodniczej ladzie nie schodza w 2 dni.Ta odpakowana ilosc potrzebuje czasu,by sie sprzedac.
                      • gryzelda71 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 14:03
                        Czyli w sumie kupujesz tygodniowe kabanosy hehe.Ja w chałupie odpakuje i zjem po tygodniu.Jaka różnica?Ze nikt przez tydzień nad moimi się nie wytrząsa?Co kto lubi...........
                        • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 14:38
                          Kabanosy maja dlugi termin przydatnosci.I najlepiej, by jak najdłuzej były nieopakowane.
                          • gryzelda71 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 15:25

                            Chyba nie będziesz teraz udowadniać ze te w Almie w foli krócej przebywają.
                            • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 15:54
                              Ja ci nic nie zamierzam udowadniac.
                              Jesli widze w chlodniczej ladzie cala wielka sterte kabanosow bez folii i w dodatku sa fajnie wysuszone to dla mnie wniosek jest prosty- one tam polezały bez folii i ja takie wlasnie za pare dni kupie.Inni oczywiscie moga kupowac te obok-lezace szczelnie zapakowane.Nikomu nie bronie.
                              • gryzelda71 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 16:02
                                Oj lola,to nie o pozwolenie na kupno chodzi,tylko twoje przekonanie,że cokolwiek nie kupisz będzie to lepszesmile
                                • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 16:10
                                  To chyba oczywiste, ze wydajac pieniądze zastanowie sie na co.Miedzy innymi nie przeznacze ich na wedliny pakowane, bo uwazam, ze to zły pomysl.Innym zostawiam wolny wybór.
                                  • gryzelda71 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 16:13
                                    Widzisz,jednak kupujesz też pakowane w folię.Tylko osobiście jej nie zdejmujesz.Ot i różnica ........
                                    • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 16:16
                                      Tak,pakowane w jeden duzy worek, z którego sa wysypywane i tak sobie leza.Dla mnie to zupelnie inna wedlina niz ta uduszona folia,lezaca tydzien,dwa albo i dłuzej,az ktos ja kupi i wypakuje.
                                      • gryzelda71 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 16:18
                                        A skąd wiesz ile leża w wielkim worze zanim pani wysypie na ladę?
                                        • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 16:21
                                          Bo widzialam jak wysypuja.
                                          • gryzelda71 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 16:22
                                            A ile lezały PRZED WYSYPANIEM w worku?
                                            • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 20:07
                                              Ile by nie lezaly to i tak duzo krocej niz ich ofoliowane kolezanki z boku, majace kontakt z powietrzem dopiero w domu konsumenta.
                                              • gryzelda71 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 20:15
                                                Nie bądź śmieszna.
                                                • el_jot Gryzelda, masz ty cierpliwość, kobieto n/t:D 11.08.11, 20:27
                              • erin7 lola211 11.08.11, 16:59
                                Lola, a ja tu wyczuwam prowokacje w tych Twoich wypowiedziach. Z pocztaku to jeszcze przyznawalam Ci racje ale teraz to juz na bank albo bredzisz albo chcesz byc kontrowersyjna.
                                • lola211 Re: lola211 11.08.11, 20:05
                                  Ja mam po prostu ubaw z kolejnego takiego watku,gdzie próbuje sie na sile udowadniac,ze dyskonty to rewelka. Swiezy,jakosciowy bogaty asortyment,miod cud i orzeszki.A paczkowane wedliny to pyszniutkie i zdrowe.
                                  A prawda jest okrutna.Ludzie kupuja w dyskontach, bo musza oszczedzać.I im wsio rawno czy w folii czy bez, byle cena byla do przyjecia.Tylko po co to sciemnianie?
                                  • gryzelda71 Re: lola211 11.08.11, 20:14
                                    Oj lola,mnie śmieszą twoje lepszej jakosci kabanosy Krakusa bo z Almysmile
                                    I że zdając sobie sprawą jaki badziew w tych dyskontach kupujesz to matce i jeszcze to u niej jeszbig_grin
                                    • lola211 Re: lola211 11.08.11, 21:28
                                      One nie sa lepsze, bo z almy, tylko dlatego ze nie leza na polce scisle zapakowane w folie.Za wode płacisz- jaka to oszczednosc?
                                      • el_jot Re: lola211 11.08.11, 21:36
                                        lola211 napisała:

                                        > One nie sa lepsze, bo z almy, tylko dlatego ze nie leza na polce scisle zapakow
                                        > ane w folie.Za wode płacisz- jaka to oszczednosc?
                                        Ale jaka woda jest w tej folii? Przecież gdyby była woda, to wędliny by zapleśniały. Kupując suchą wędlinę, wyciągam suchą z folii. Gdzieś ty się tej wody naoglądała?
                                        A poza wszystkim, każda wędlina, nawet ta twoja, najdroższa, jest teraz naszpikowana wodą i solą, nie ma zmiłuj. Nawwet w Krakowskim Kredensie nie sprzedają szynki ze 100% mięsa.
                                        • lola211 Re: lola211 11.08.11, 21:44
                                          Przecież gdyby była woda, to wędliny by zapleśn
                                          > iały

                                          No chyba nie, skoro pakuje sie w folie mokre szynki, po rozpakowaniu ktorych kapie woda.

                                          Wedliny suche caly czas odparowuja.Omotone folia nie maja szans.One nie sa pakowane w stanie calkiem ususzonym.
                                          • gryzelda71 Re: lola211 12.08.11, 08:46
                                            Lola,ty naprawdę nie wiesz o czym piszesz w wypadki kabanosów Krakusa.Ale pisz,upewniaj się ,że twój wybór najlepszysmile
                                            • lola211 Re: lola211 12.08.11, 09:15
                                              Dla mnie jest najlepszy, bo moja rodzina nie lubi foliowanych wedlin.Koniec kropka.
                                              • gryzelda71 Re: lola211 12.08.11, 10:06
                                                Czego oczy nie widza......
                                                Moja też nie je foliowanych,zdejmuje jak nie widzą hehehe
                                              • iwles Re: lola211 12.08.11, 12:39

                                                a Ty myślisz, że kiedy wędliny są odfoliowywane w tych wszystkich, nawet patronackich, sklepach mięsnych?
                                                Paczki są rozpakowywane pojedynczo i to dopiero wtedy, kiedy skończy się poprzednia. Więc może się zdarzyć, że kupujesz wędlinę, która bez folii leży już całe 5 minut. No ale jeśli to na ciebie działa...
                                              • aneta-skarpeta Re: lola211 30.08.11, 19:51
                                                pewnie z 90% wedlin jest pakowana z powodu przepisow

                                                w krakowskim kredensie etc tez

                                                tylko pilnuja zeby klient tego nie widzial

                                                w almie rownieztongue_out
                                    • aneta-skarpeta Re: lola211 30.08.11, 19:47
                                      bo przeciez krakus i mlekowita oraz lisner nie zaopatruje biedronki;D
                                  • sumire Re: lola211 11.08.11, 20:22
                                    a co okrutnego w takiej prawdzie? oszczędzanie to żaden wstyd. natomiast twierdzenie, że do dyskontów chodzi się tylko z przyczyn finansowych, jest absolutnie niesłuszne. oczywiście, że kremu truflowego raczej w Biedronie czy Lidlu nie kupisz, ale to nie znaczy, że na półkach zalega tam jedynie dziadostwo najgorszego sortu.
                                    • el_jot Re: lola211 11.08.11, 20:25
                                      sumire napisała:

                                      > a oczywiście, że kremu truflowego raczej w Lidlu nie k
                                      > upisz,
                                      A wiesz, że byłwink Przed świętami Bożego Narodzenia rzucilibig_grin
                                      • lola211 Re: lola211 11.08.11, 21:24
                                        Szał normalnie, jak pomarancze za komuny- na swieta..
                                        • el_jot Re: lola211 11.08.11, 21:33
                                          I tym właśnie pokazałaś, jaką pogadrę żywisz do tego sklepu i ludzi tam kupujących. Lidl ma specyficzne zasady dostaw. Tyle.
                                          • lola211 Re: lola211 11.08.11, 21:41
                                            Tę pogarde to ty sobie uroiłas od pocztku dyskusji.Atakujesz mnie, bo smiem robic zakupy nie tam,gdzie zwykłas ty.To jakas paranoja.
                                            • el_jot Re: lola211 11.08.11, 21:47
                                              lola211 napisała:

                                              > Tę pogarde to ty sobie uroiłas od pocztku dyskusji.Atakujesz mnie, bo smiem rob
                                              > ic zakupy nie tam,gdzie zwykłas ty.To jakas paranoja.
                                              >
                                              Paranoję to ty widzisz. Przeczytaj sobie jeszcze raz twoje posty, w tym wątku, ale nie tylkowink
                                              Lola, wszsytkim, których odpowiedzi w jakiś sposób ci nie pasują, odpowiadasz mniej więcej w ten sam sposób, że mają paranoję, albo sobie coś uroili.
                                              Ja z Lidla zażartowałam, ale ty tego kompletnie nie zajarzyłaś.
                                              • lola211 Re: lola211 11.08.11, 21:50
                                                No wlasnie czytam watek od poczatku i to co widze to frontalny atak przypuszczony na mnie.Na wejsciu.
                                                Kolejny raz przy tym temacie, dokladnie wiedzialam jak sie potoczy ta dyskusja.
                                                • echtom Re: lola211 12.08.11, 08:29
                                                  > Kolejny raz przy tym temacie, dokladnie wiedzialam jak sie potoczy ta dyskusja.

                                                  To po co ciągle się snobujesz, że Cię stać na kupowanie w najdroższych sklepach? smile
                                                  • lola211 Re: lola211 12.08.11, 09:13
                                                    Prosze, jak łatwo zdobyc etykietke snoba.
                                                    W delikatesach zakupy robia normalni ludzie, z normalnymi zarobkami.
                                                    Na forum panuje dyskontowy terror niemalze-strach sie przyznac, ze sie za nimi nie przepada.
                                                  • amoreska Re: lola211 12.08.11, 09:18
                                                    Zależy, co dla kogoś oznacza pojęcie "normalne zarobki".
                                                    Dla jednego będzie to 2000 zł netto, dla innego 8000 zł netto.
                                                  • gryzelda71 Re: lola211 12.08.11, 09:17
                                                    Ajtam się snobuje.
                                                    Każdy kto chce coś innego,wyszukanego pójdzie do wypasionych delikatesów.Jak ma je pod nosem,jak lola almę to wiadomo,że kefir też tam kupi co nie?I że jak co dnia coś tam zakupi to napisze,że zakupy robi w almie.Prawdę napisze?Prawdę.Ja tylko nigdy nie widzę wypchanych koszy w tych delikatesach,tak jak w supermarketach.Więc po frykasy do almy,po całą resztę do reala.
                                                  • echtom Re: lola211 12.08.11, 10:35
                                                    No fakt, ja mam pod nosem PiPa i często tam chodzę. Można trafić na fajne promocje - np. groszek Bonduelle i pomidory po 1,99 wink
                                    • lola211 Re: lola211 11.08.11, 21:23
                                      ale to nie znaczy, że na półkach zalega tam jedynie dziadostwo najgorsze
                                      > go sortu.

                                      Ja nic takiego nie twierdze.
                                      Smieszy mnie jedynie twierdzenie-jak zawsze przy okazji takich watkow-ze w dyskontach chodzi sie po rarytasy takie same jak w delikatesach, tylko tansze.Bo z zalozenia delikatesy sa dla snobow, a dyskonty dla tych rozsadnych.
                                      No i ta dyskuska o paczkowanych wedlinach..
                                      Naprawde nie moge miec swojego osobistego zdania w tym temacie? Nie kupuje foliowanego miesa, bo to wedlug mnie szit.No i zobacz ile miejsca poswiecono udowadnianiu, ze sie myle.Chca ,niech kupuja.Tylko po co narzucac innym swoje preferencje?
                                      • sumire Re: lola211 11.08.11, 21:36
                                        ależ te rarytasy są takie same, często tej samej marki - różnica polega jedynie na tym, że delikatesy sprzedają je przez cały czas, a inne sklepy 'rzucają', bo nie opłaca im się regularnie inwestować w niezbyt chodliwy towar.
                                        sama kupuję w delikatesach, chociaż we wspominanej tu Almie coraz rzadziej (a ryb i warzyw nigdy), bo jakość coraz mniej współmierna do cen - i mimo to owszem, uważam, że jest w tym pewien snobizm. bo mogłabym żyć bez tego i owego rarytasu. zdaję sobie jednak sprawę z tego, że cała ta dyskusja jest rozmową o wyższości Wielkiej Nocy nad Bożym Narodzeniem, więc i napastliwość z żadnej strony nie jest za bardzo potrzebna wink
                                        • lola211 Re: lola211 11.08.11, 21:47
                                          Bede sie sprzeczac, ze wielu,wielu produktow w dyskontach nigdy nie bylo i nie ma.Nawet sporadycznie.
                                          • sumire Re: lola211 11.08.11, 21:52
                                            do tego trzeba mieć skalę porównawczą chyba?
                                            zresztą ba, w moim mieście i tak wszelkie delikatesy są w cuglach wyprzedzane przez budki na Kleparzu.
                                            • lola211 Re: lola211 11.08.11, 22:04
                                              Alez ja mam porownanie.Delikatesy nie sa jedynym miejscem,gdzie robie zakupy.
              • emka_waw Re: Czy kupujący w dyskontach ... 30.08.11, 12:49
                > Nie kupuje wedlin paczkowanych w folie.Sam fakt ich zapakowania w plastik juz j
                > est dla mnie oznaka nizszej jakosci towaru.Dlatego wybiore kabanosy kupowane n
                > a wage- w Biedronce nie ma takiej opcji.

                No to muszę cię zmartwić - na własne oczy w Piotrze i Pawle widziałam uzupełnianie towaru na ladzie chłodniczej z wędlinami i WSZYSTKO obsługa wypakowywała z foliowych opakowań - tyle że z takich po 3 i 5 kilogramów smile To dla nich korzystniejsze, oni płacą mniej za opakowanie zbiorcze, wyłożą na ladę i sprzedadzą drożej, będę brutalnie szczera, frajerom.
                • aneta-skarpeta Re: Czy kupujący w dyskontach ... 30.08.11, 20:27

                  jak sobie wyobrazacie niezapakowane mieso jadące z bielska bialej do warszawy?

                  nie ma opcji

                  dodatkowo kazde mieso musi miec termin przydatnosci, w masarniach lokalnych oni sobie sami to regulują, mieso nie jezdzi "po swiecie" itd

                  jak kupujesz 5 kg kurczaka bez opakowania to skad masz pewnosc jaki jest jego termin spozycia?

                  sklepy musza to wiedziec wiec dostaja partie toaru zapakowane w folie, z oznaczeniem, etykieta datą produkcji, skladem ( wedliny)
              • kannama Re: Czy kupujący w dyskontach ... 30.08.11, 21:01
                ja tez chetniej kupowałam te na wage dopóki nie zobaczyłam, że panie do lodówek wyjmuja je z...folii...nie wiem czy wszedzie,ale w moich delikatesach tak
        • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 11:08
          Nie tylko.
          Takie masło np. jest o niebo lepsze w delikatesach.Masz do wyboru ze 20 rodzajow, w tym pyszne ,prawdziwe.W Biedronce jakas pseudo osełka i chyba extra, ktore w porownaniu z maslem delikatesowym sa beznadziejne.
          • gryzelda71 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 12:07
            Tak tak beznadzieja w tej biedronce,ale skąd ty to wiesz?To mnie ciekawi.A z forumwink
            • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 13:28
              Zaspokoję twoją ciekawość- mama mnie częstuje.Stad mam możliwosc porównac smak masła extra z dobrym jakościowo masłem.
              • gryzelda71 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 13:33
                Ze też jesz to nędzne masło z biedronki,daj spokój.
                • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 13:54
                  No popatrz, a wedle z góry zalozonej na emamie tezy -nie powinnam.
                  • gryzelda71 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 14:04
                    No nie powinnaś.
                    Jesz coś co uważasz za niezdrowe i niesmaczne.Po co?
                    • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 15:00
                      Bo jestem czestowana? Tak trudno pojac oczywista rzecz?
                      • gryzelda71 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 15:26
                        Wszystko jadasz czym zostaniesz poczęstowana?
                        • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 16:12
                          Tak sie sklada, ze staram sie byc grzecznym gosciem i owszem, korzystam z poczestunku najczesciej.
                          • gryzelda71 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 16:15
                            To ja gośc niegrzeczny.
                            Jak czegoś nie lubię i wiem,że niezdrowe nie jadam.
                            • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 16:17
                              W takim razie w 90% domów nie powinnas nic spozywac.
                              • gryzelda71 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 16:19
                                I tak tez robięsmile
                                • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 21:25
                                  Wspolczuje- i tobie i gospodarzom- siedzisz i patrzysz jak inni jedza..
                                  • gryzelda71 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 12.08.11, 08:48
                                    Buhahaha.
                                    Straszne nie.Ale potem nie muszę pisać jaki syf jadłam bo mnie poczęstowalibig_grin.I żołądek wdzięczny....
                                    • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 12.08.11, 09:17
                                      Gdyby to jeszcze była prawda..wink
                                      • gryzelda71 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 12.08.11, 10:09
                                        Sama wiesz,ze z prawda jest ja z.............smile
              • owianka Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 13:59
                Masło z Biedronki jest lepsze w smaku niż niejedno "markowe" masło z delikatesów. Najbardziej śmierdzące masło jakie kiedykolwiek kupiliśmy było firmy Mlekovita (i nie było to winą przechowywania, bo kupione tydzień później w innym sklepie śmierdziało tak samo). Na maśle z Biedronki nie zawiodłam się nigdy.
                • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 15:02
                  > Masło z Biedronki jest lepsze w smaku niż niejedno "markowe" masło z delikatesó
                  > w.

                  Mlekovita to markowe?
                  • owianka Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 15:09
                    Hmm, no w każdym razie sprzedawane w delikatesach i reklamowane w TV, więc pomyślałam sobie że pewnie tak? A jakie masło jest markowe wg ciebie?
                    • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 21:26
                      Porównaj moze z ecołukta albo poczciwym lurpakiem.
                      • aneta-skarpeta Re: Czy kupujący w dyskontach ... 30.08.11, 20:08
                        jakosc jakoscia, ale i mlekowita jak i lurark czy łaciate to masła firmowe czy tam markowe- jak zwał tak zwał

                        nie markowe są no name produkowane dla hiperrmarketow
                      • aneta-skarpeta ceny markowego masła 30.08.11, 20:14
                        az sprawdzilam

                        lurpark 6 zł
                        mlekovita 4,70, oselka mlekovity oczywiscie drozsza

                        faktycznie niebo a ziemia

                        dziwie sie lola ze nie jesz tylko monanari, po 10 zł, to jest dopiero markowe masło, a nie jakis dziadowski lurpark
                  • aneta-skarpeta Re: Czy kupujący w dyskontach ... 30.08.11, 20:06
                    mlekovita to marka, wiec markowetongue_out

                    a jackpot i monnari to sieciowkatongue_out
                • aneta-skarpeta Re: Czy kupujący w dyskontach ... 30.08.11, 20:04
                  a ja lubie lurpaka i jest najlepsze do zrobienia ciasta drozdzowego- a takiego drozdzowego jak mojej mamy to nikt nie robi, wiec wiem co mowietongue_out
                  • mmsgallery Re: Czy kupujący w dyskontach ... 31.08.11, 10:10
                    Ja także lubie Lurpak. Według mnie wszystko zależy jakie produkty wybieramy i jak je łączymy. Co z tego że kupię świetnej jakości mięso skoro je zjem je z przegotowanymi ziemniakami lub frytkami.....
      • wuika Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:48
        W prawie każdym sklepie (poza najdroższymi) znajdziesz przekrój towarów - wędliny od 10 czy kilkunastu zł do kilkudziesięciu (czasem i więcej). Z tego, że średni klient kupuje w pierwszym sklepie wędliny dajmy na to za 12 zł, a w drugim za 30, czy 50, czy 100, nie oznacza, że z definicji ci pierwsi to zło wszelakie, a ci drudzy to dobrzy pasterze dla chcących jeść zdrowo. Żaden sklep nie zastąpi Ci zdrowego rozsądku, bo syfiaste jedzenie dla dzieci znajdziesz pewnie w każdym sklepie i wtedy mogę napisać - a Alma albo PiP trują dzieci, bo sprzedają danonki suspicious
    • attiya Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:24
      naprawdę uważasz, że żywność w np Delikatesach Alma jest lepsza niż w Biedronce ??
      to jesteś naiwna, bo faktycznie, jest różnica między tymi sklepami. Cenowa uncertain
      • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:26
        Chcialabyssmile.
        W Almie czy PiP kupisz mnostwo produktow, ktorych w dyskoncie nie ma i nigdy nie było.
        • mancipi Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 11:42
          ale możliwość wyboru a różnica w jakości to 2 różne sprawy. te samy rzeczy smakują tak samo, a to że w Lidlu jest jeden rodzaj jogurtu naturalnego a w Almie 10 to nie oznacza, że jogurt z Lidla jest gorszy-sprawdź skład-samo mleko, bez dodatków (dla odmiany w bierdonkowym jest jakiś uzupełniacz więc staram się kupować w lidlu)
          • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 12:12
            Mozemy sie tak przerzucac przykladami i udowadniac kazda swoja teze.
            Dodam jeszcze, ze bardzo lubie oferte spozywcza M&S- dobre,smaczne,naturalne produkty.
            W delikatesach jest duzo wieksza szansa znalezc produkt dobry jakosciowo,zas w dyskoncie jest duzo wieksza szansa na kupno spozywki napakowanej chemia.Bo tam sie liczy cena ,a z kolei naprawde dobra jakosc musi kosztowac.
            • gryzelda71 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 12:18
              A w dyskontach nie ma etykiet?
              Wystarczy czytać.
              Z resztą o czym tu gadka.
              Moja sąsiadka robi tylko w Bomi zakupy,bo ten wybór,ta jakośś,ten powiew świata...
              I wraca z monte dla dziecka,filetem z kury z promocji i chlebem paczkowanym.No ale z BOMI.Ona się znawinkOna rodziny nie truje.
              • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 13:32
                No i po przeczytaniu etykiet okazuje sie, ze nie masz wyboru zadnego lub ograniczony do 1 produktu.
                Ktos, kto przywiazuje duza uwage do tego co je, bedzie raczej szukal gdzie indziej.
                I oczywiscie- w delikatesach tez sa klienci,ktorzy kompletnie nie zwracaja uwagi na sklad.Chocby moj znajomy, ktory zywi sie chipsami i napojem garden prosto z almy.
                • echtom Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 13:39
                  > Ktos, kto przywiazuje duza uwage do tego co je, bedzie raczej szukal gdzie indziej.

                  Nie jesteśmy tak bogatym spoleczeństwem, by większość mogła sobie pozwolić na luksus ortoreksji.
                • gryzelda71 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 13:42
                  Powiedz gdybyś była fanka danej marki masła np to musisz mieć przy kupnie 3 półki z innymi tak dla poprawy samopoczucia?
                  No nie łapię tej możliwości wyboru jak w koszyku zawsze ląduje to samo.Ale w Bomi..........
                  Toz jak potrzebuje jakiejś przedziwnej przyprawy to nie pójdę do Biedronki,ale jak spirytusu to śmiało moge.Bo tam dostane raz taniej,dwa mam bliżej.Ale gdybym do Biedronki musiał jechać,a obok był PiP to kupiłabym w PiP.Nie dlatego,że spirytus tam lepszy,tylko szybciej.
                  Jak chcę coś specjalnego do idę do wypasionych delikatesów,ale jak zwykły chleb do pobliskiego sklepu.
                  • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 14:04
                    > Jak chcę coś specjalnego do idę do wypasionych delikatesów,ale jak zwykły chleb
                    > do pobliskiego sklepu.

                    Naleze do tych klientów, ktorzy lubia miec wybór.
                    Robie zakupy tam,gdzie jest bogaty asortyment.
                    Poza tym delikatesy mam pod nosem.

                    > No nie łapię tej możliwości wyboru jak w koszyku zawsze ląduje to samo.

                    U mnie często nie jest "to samo".
                    • gryzelda71 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 15:30
                      Ale ty to niejedyny klient delikatesów.
                      I jakoś trudno mi wierzyć ze co tydzień inne masło smakujesz.Nieważne.
                      Tylko proszę nie udowadniaj na siłę ze to co z Biedronki JEST Z DEFINICJI GORSZE JAKOŚCIOWO.
                      • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 16:14
                        Nie zamierzam.
                        O ile przestanie mi sie udowadniac, ze w Biedzie same delikatesy,a ludzie chodza tam by kupowac wedliny po 60 zl.Nonsens goni nonsens.
                        • gryzelda71 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 16:17
                          A kto tak pisze?
                          Tu wszyscy zgodnym chórem,że TANIEJ te same produkty kupują.
                          • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 16:19
                            >że TANIEJ te same produkty kupują.

                            Czyli o innym asortymencie w ogole gadamy,bo to co laduje w moim koszyku jest niedostepne w dyskoncie.Moze stad nie mozemy sie porozumiec?
                            • gryzelda71 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 16:21
                              Nie.Kabanosy krakusa wszędzie takie same.Tylko worki różnej wielkoścismile
                              • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 20:35
                                Nie kupuje kabanosów krakusa,gwoli scislosci.
                                • gryzelda71 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 12.08.11, 08:49
                                  To jasne od początku,że piszesz dla ćwiczenie palców
                        • amoreska że też mnie dopiero teraz oświeciło ;) 11.08.11, 16:47
                          W Biedronce - biedacy kupują.
                          W Lidlu - lichy towar jest.
                          W delikatesach Alma - "ale mam kasę"
                          W Bomi - "Bo mi kasy zbywa"

                          wink
                          • el_jot Re: że też mnie dopiero teraz oświeciło ;) 11.08.11, 17:05
                            amoreska napisała:

                            > W Biedronce - biedacy kupują.
                            > W Lidlu - lichy towar jest.
                            > W delikatesach Alma - "ale mam kasę"
                            > W Bomi - "Bo mi kasy zbywa"

                            Piękne smile
                            > wink
                        • el_jot Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 17:07
                          lola211 napisała:

                          > Nie zamierzam.
                          > O ile przestanie mi sie udowadniac, ze w Biedzie same delikatesy,a ludzie chodz
                          > a tam by kupowac wedliny po 60 zl.Nonsens goni nonsens.
                          Ktoś ci to udowadnia? W Biedronce nie ma takich wędlin, w Lidlu są. Wędlina z indyka, 50 albo 60 zł za kg. Ale ty jej lepiej nie kupuj, paczkowana jestwink
                          • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 20:36
                            Nie ma opcji- nie kupie pakowanego a tym bardziej z drobiu.
                        • wuika Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 21:31
                          Nie, ja jeżdżę po szynkę za 4 dychy. Bo bardzo lubię i jest pakowana (zło straszne!) w paczki, które potrafię zjeść, zanim wędlinie się coś stanie, albo mi się odwidzi jej jedzenie. Ale ja dziwna jestem suspicious
              • attiya Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 14:13
                gryzelda71 napisała:

                > A w dyskontach nie ma etykiet?
                > Wystarczy czytać.
                > Z resztą o czym tu gadka.
                > Moja sąsiadka robi tylko w Bomi zakupy,bo ten wybór,ta jakośś,ten powiew świata
                > ...
                > I wraca z monte dla dziecka,filetem z kury z promocji i chlebem paczkowanym.No
                > ale z BOMI.Ona się znawinkOna rodziny nie truje.

                a my trujemy big_grin
        • daje_co_mam Re: Czy kupujący w dyskontach ... 02.09.11, 15:49
          Czy Ty naprawde uwazasz ze klient dyskontu potrzebuje takich produktow i takiego wyboru jak w markecie czy delikatesach?

          Znam ludzi, ktorzy jednej produkty kupuja tu a drugie tam.
    • el_jot Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:26
      Niedawno czytałam wyniki badań nt czystości bakteriologicznej (czy jakoś tak) wód mineralnych. Badania przeprowadzone w Niemczech. Okazuje się, że najczystsze były wody ze średniej półki, najgorsze - te najdroższe. Może mi się uda znaleźć link, to wklejęwink
    • echtom Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:43
      Ludzie jedzą śmieciowe żarcie i wdychają zanieczyszczone powietrze, a żyją dłużej niż kiedykolwiek, więc bym się tym specjalnie nie emocjonowała.
      • organza26 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 12:22
        Hahaha, najlepszy post w wątkubig_grin
    • poppy_pi Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 10:50
      Oczywiście, że i w Lidlu, i w Biedronce, i w każdym innym Realu są parówki z 5% zawartością mięsa albo jakieś podejrzane hamburgery ale głównie jest tam 'normalne' jedzenie smile Od lat kupuję w Lidlu bo mam do niego najbliżej, nie umarłam ani razu tongue_out
      • madeleine.b Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 11:03
        Uwielbiam Lidla, serio. W porównaniu z Biedronką ma o wiele większy wybór, choć z tej drugiej też mam swoje ulubione rzeczy. Te wszystkie delikatesy natomiast w stylu Almy omijam szerokim łukiem. Taki sam syf jak wszędzie tylko 3 razy droższy, bo pani na mięsnym ma fikuśny czepek na głowie.
        • el_jot Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 11:11
          madeleine.b napisała:

          > Uwielbiam Lidla, serio. W porównaniu z Biedronką ma o wiele większy wybór, choć
          > z tej drugiej też mam swoje ulubione rzeczy.
          A wg mnie w Biedronce jest większy wybór, tylko Lidl ma ciekawsze produkty, np w tygodniach kuchni narodowychsmile Ale w Biedornce jest super mieszanka sałat z rukolą,a w Lidlu tylko sałat. W Biedronce jest świetna oliwa w małej butelce z bazylią, a w Lidlu tylko oliwa za 9,99, no chyba że tydzień włoski albo hiszpański, wtedy pojawia się lepszawink
        • sonniva Re: Czy kupujący w dyskontach ... 31.08.11, 09:51
          Uwielbiam Lidla, serio. W porównaniu z Biedronką ma o wiele większy wybór, choć
          > z tej drugiej też mam swoje ulubione rzeczy. Te wszystkie delikatesy natomiast
          > w stylu Almy omijam szerokim łukiem. Taki sam syf jak wszędzie tylko 3 razy dr
          > oższy, bo pani na mięsnym ma fikuśny czepek na głowie.


          A ja przeciwnie kupuje tylko w Almie, wejscie do innego sklepu powoduje u mnie odruch wymiotny.
          I wcale się nie wywyższam.
          W Almie zawsze znajde to co potrzebuję, a usługa ALMA24 - gdzie nie muszę targać ciężkich zakupów, to dla mnie niesamowita wygoda. Klub Konesera to też fajna sprawa.
          I wcale nie chodzi tu o czapkę pani ekspedientki.
    • default Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 11:04
      > że ludzie którzy
      > kupują żywnośc w dyskontach typu Lidl czy Biedronka mają gdzies własne zdrowie
      > ?Nie dbają o to co jedzą.

      To kwestia tego CO się kupuje, a nie GDZIE.
    • kali_pso heheheheh... 11.08.11, 11:14


      ..ok, nie czytam kolejnego watku na ten sam temat- ale powiedzcie bo nie zdzierżę- czy Lola poza raz kolejny oznajmia światu, że wędliny z Almy na głowę biją te Biedronkowe i podkresla, że ONA nigdy w Lidlu nic nie kupuje?winkp
      • wuika Re: heheheheh... 11.08.11, 11:17
        Tak! Tyle, że nie w Lidlu, a w Biedronce i nie, że nie kupuje, ale nie kupuje dla siebie, tylko dla mamy (chce ją otruć, flądra jedna suspicious ).
        • kali_pso Re: heheheheh... 11.08.11, 11:19

          ok, więc wiadomo o co biega w wątku- po co go czytać?winkp uciekam z niego, dziękismile))))
        • elejna Re: heheheheh... 11.08.11, 11:20
          babcia emerytka pewnie ma mniejsze fundusze niż lola w wieku produkcyjnym , no niestety.
          • wuika Re: heheheheh... 11.08.11, 11:29
            To niech sponsoruje mamusi dobre jedzenie suspicious
      • el_jot Re: heheheheh... 11.08.11, 11:19
        kali_pso napisała:

        >
        >
        > ..ok, nie czytam kolejnego watku na ten sam temat- ale powiedzcie bo nie zdzier
        > żę- czy Lola poza raz kolejny oznajmia światu, że wędliny z Almy na głowę biją
        > te Biedronkowe i podkresla, że ONA nigdy w Lidlu nic nie kupuje?winkp

        Brawobig_grin Skąd wiedziałaś???
        Ale tym razem jest trochę inaczej - Lola kupuje dla swojej mamy w Biedroncewink
        I bardzo się zdziwiła, jak się dowiedziała, że w Lidlu są wędliny i za 60 zł kgwink
      • lola211 Re: heheheheh... 11.08.11, 11:56
        Tak,nic sie nie zmieniło.
        Takze to, ze od razu w tym watku na wejsciu przywolano delikatesy.
        Normalka czyli.
    • sumire Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 11:19
      nie sądzę. w delikatesach też można kupować świństwa, to nie do końca sprawa szyldu.
      mam w jednakowej odległości od domu Almę i Biedronkę - przez ostatnie lata zdążyłam tak się rozczarować tą pierwszą, że bywam tam tylko po rzeczy, których rzeczywiście nie mogę kupić nigdzie indziej.
      • mmsgallery Re: Czy kupujący w dyskontach ... 30.08.11, 12:15
        W Biedronce także można znaleźć coś przyzwoitego. Oczywiście jest różnica między kaszą gryczaną z gospodarstwa ekologicznego. Ja sama bardzo zwracam na to co jem i robię zakupy w Biedronce z powodów finansowych ale także tego że mam blisko.
        W najlepszych delikatesach i eko-sklepach można się obkupić w słodycze i słodki nabiał i uważać, że się zdrowo odzywiamy.....
        Ja sama jesli potrzebuję innych produktów typu - ostropest, amarantus to kupuję na internecie.
        Często w Biedronce kupuję kasze, wodę, czasem warzywa, czasem sery.
        Nie polecam - wędlin, jajek, ryb itp, te kupuję od zaprzyjaźnionego gospodarstwa.
        Jeśli ktoś ma mały budżet, a chce się zdrowo odżywiać to da radę kupić coś "relatywnie" zdrowego w Biedronce a powinien unikać śmieci typu - słodycze, chrupki, wędliny, serki itp
    • annvangier Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 11:35
      autosugestia czyni cuda jak to bylo w reklamie plusa
      "my mozemy zapłacić więcej"
      wiec niech sie cieszą ze sa dymani na kasie, ja czytam etykiety i niektorych produktów z Biedy sie nie brzydzę. A warzywa, owoce ryby i mieso w zadnych sieciówkach nawet tych drogich mnie nie ciesza.
      ps. ostatnio w biedzie mozna tez kupic fajne zabawki ksiazk przyzwoitą oliwę z oliwek, reczniki papierowe i srajtasmę.
      Więc honoru tego sklepu ktory przechodzi sporą przemiane na plus bede bronić.
      • el_jot Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 12:30
        ostatnio w biedzie mozna tez kupic fajne zabawki ksiazk przyzwoitą oliwę z
        > oliwek, reczniki papierowe i srajtasmę.
        Masz na myśli tę oliwę za ok. 7 zł za chyba 250 ml? Z bazylią? Uwielbiam jąsmile
        Książki, których normalna cena 36 zł, w Biedornce są za 9,90 ,ale to pewnie też jakość do d..y, połowy kartek brakuje, i co drugiej literybig_grin
        • attiya Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 14:15
          te książki po 9,99 w Biedronce, to mają tylko okładki w odróżnieniu od tych almowskich
          big_grin
          • el_jot Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 14:56
            Kupiłam Chmielewską, zupełnie mi nie podchodzi, pewnie dlatego, że z Biedronkibig_grin
    • premeda Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 11:43
      Wczoraj przyjrzałam się dokładnie składowi kiełbasy z biedronki, byłam w szoku bo kiełbasa była bez żadnych E coś tam, zrobiono 100gram kiełbasy ze 126 gram mięsa, produkt wędzony a nie tylko pomalowany, bez żadnych wypełniaczy typu soja, ladna na grubym sicie mielona i z widocznymi przyprawami. ?miala to wsszystko co powinna mieć dobra kiełbasa według programu "wiesz co jesz" czy coś takiego. Więc jednak klienci biedronki wcale na zdrowiu nie oszczędzają.
    • rosabell Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 12:05
      ja mam wrazenie, ze w podrecznikach do psychologii powinni wprowadzic nowy rodzaj schorzenia tzw.kompleks biedronkisuspicious. co rusz widze te licytacje kto gdze kupuje, kto lepszy, kto groszy. polacy maj naprawde jakies kompleksy, ze kupuja w dyskontach i skrzetnie ukrywaja ten fakt przed znajomymi. natomiast w niemczech ludzie sa dumni z tego, ze kupuja w aldi i bardzo sobie chwala, ze tanio i dobrej jakosci.ot taki roznice mentalnewink
      • tobisia13 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 12:26
        Zgadzam sie z rosabell.Mieszkam w niemczech i nikt nie wstydzi sie robic zakupow w Aldi,wrecz przeciwnie.Wlasnie dlatego,ze zywnosc jest tansza jest ona swierza bo szybko wykupiona,a w drozszych sklepach lezy nie wiadomo ile na polkach.Wedline i mieso staram sie kupowac u rzeznika(nie zawsze)ale reszte kupuje w Aldi,Lidl lub Kaufland.Jest bardzo duzo tych samych produktow,a cenowo taniej w Aldi np.wiec nie ma nad czym sie zastanawiac i przeplacac za ten sam towar.Nawilzone chusteczki dla synka kupuje zawsze w Lidlu gdyz sa mocno nawilzone,a uwazam,ze Hippa sa bardzo malo wilgotne.I nie zawsze,to co drozsze jest lepsze.
      • sumire Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 12:55
        to już chyba powoli się zmienia. ja to przynajmniej widzę wśród swoich znajomych. czasy sprzyjają liczeniu wydatków, więc oszczędzanie robi się modne wink a dyskusje o przyzwoitych winach znalezionych w dyskoncie można toczyć coraz dłużej...
      • rita75 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 13:09
        natomiast w niemc
        > zech ludzie sa dumni z tego, ze kupuja w aldi i bardzo sobie chwala, ze tanio i
        > dobrej jakosci.ot taki roznice mentalnewink

        i dlatego Niemcy sa bogaci, a Polacy biedni
      • tosterowa Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 14:06
        w Polsce jeszcze całkiem niedawno dyskonty posiadały towar najgorszej jakości i naprawdę kupowali tam biedni ludzie. Biedronka czy Lidl wyglądają na całkiem normalne sklepy , a marki własne mają coraz lepszą jakość dopiero od niedawna, więc sporo ludzi nadal sądzi, że mogą tam znaleźć wyłącznie szajs.
      • wuika Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 21:34
        Ja nie ukrywam. Kiedyś Biedronka to był szajs nieziemski, ale potem im się zmieniło. Można nadal kupić badziew, ale to nie jedyny sklep, gdzie tak się da zrobić (nawet w Bomi, Almie i PiPie można, naprawdę), za to wprowadzili wiele produktów co najmniej dobrej jakości. Nie widzę powodów, dla którego mam kupić jogurt za 1,5, skoro w Biedronce / Lidlu taki sam (ten sam producent) jest za 1,0, a jeden i drugi sklep w takiej samej odległości.
    • amoreska Nawet u premiera w rodzinie są różnice 11.08.11, 12:05
      w preferencjach co do ulubionych miejsc zakupowych wink
      Kasia Tusk po zakupach w Almie
      • anetapzn Re: Nawet u premiera w rodzinie są różnice 11.08.11, 12:15
        amoreska napisała:

        > w preferencjach co do ulubionych miejsc zakupowych wink
        > Kasia Tusk po zaku
        > pach w Almie

        big_grin big_grin big_grin
    • feel_good_inc To czysta prawda! 11.08.11, 12:09
      elejna napisała:
      > Chciałam Was zapytac czy faktycznie uważacie iż jest coś w tym że ludzie którzy
      > kupują żywnośc w dyskontach typu Lidl czy Biedronka mają gdzies własne zdrowie
      > ?Nie dbają o to co jedzą. Spotkałam się z taką opinią.

      Kiedy ostatnio byłem w Biedronce i schyliłem się po serek pleśniowy, to spadła mi z głowy korona, straciłem równowagę i starając się ją odzyskać nieszczęśliwie na niej stanąłem. Teraz nie dość, że pogięła się i powypadały z niej klejnoty, to jeszcze mam paskudną ranę w stopie.
      • tobisia13 Re: To czysta prawda! 11.08.11, 12:32
        feel_good_inc napisal: Kiedy ostatnio byłem w Biedronce i schyliłem się po serek pleśniowy, to spadła mi z głowy korona, straciłem równowagę i starając się ją odzyskać nieszczęśliwie na niej stanąłem. Teraz nie dość, że pogięła się i powypadały z niej klejnoty, to jeszcze mam paskudną ranę w stopie.
        Trzeba bylo kareta podjechac wink
        https://www.suwaczki.com/tickers/iv093e5eby3jyecq.png
    • lineczkaa Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 12:17
      Dwa lat temu Alma była na 4 miejscu (badanie ogólnopolskie) pod względem "taniości" produktów, wiec to nie tak, że Ci którzy kupują w Almie podjeżdżając pod nią czarnymi smokami z szybami kuloodpornymi. Obecnie najtańszym marketem jest Auchan (według badań dla portalu www.dlahandlu.pl/ )
    • mynia_pynia Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 12:43
      Uważam, że ktoś ma swoje zdrowie gdzieś, jeśli ma w koszyku, jakąś badziewiastą najtańszą pasztetową, parówki też takie naj... - pewnie dla dziecka, margarynę, bułki i do tego pięknie komponujący się widok 5 paczek fajek + 3 browary.

      Ogólnie za sprawą pani Kasi z TVN, zaczęłam nagminnie zwracać uwagę na skład mięs - tak, tak, kiełbas, szynek, pasztetów, parówek, soli, i w ogóle wszystkich rzeczy - chociaż już od dobrych 10 lat mam swoje ulubione produkty przetestowane, sprawdzone - zazwyczaj nie są to reklamowane marki a z polecenia. I nie ważne czy ktoś robi zakupy w Lidli - mają świetne sery i okazyjne produkty, czy w biedronce - też mają produkty firm które są na mojej liście - ważne co się wkłada do tego koszyka.
      • echtom Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 12:53
        > Ogólnie za sprawą pani Kasi z TVN, zaczęłam nagminnie zwracać uwagę na skład mięs - tak, tak, kiełbas, szynek, pasztetów, parówek, soli, i w ogóle wszystkich rzeczy

        A ja kupując wędlinę proszę o taką do 20 zł za kilogram.
        • default Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 13:50
          > A ja kupując wędlinę proszę o taką do 20 zł za kilogram.

          Chyba chciałaś napisać "powyżej 20 zł za kilogram" ?
          Zdecydowanie lepiej nie jeść w ogóle wędlin, niż takie poniżej 20 zł/kg. Ja kupuję czasem parę deko jako drobną przekąskę dla psów, ale sama bym tego nie zjadła...
          • echtom Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 14:06
            > Zdecydowanie lepiej nie jeść w ogóle wędlin, niż takie poniżej 20 zł/kg.

            Dlatego jemy ich niewiele. Na takie lepsze czasem się załapię, kupując ścinki po 6 zł za kg. Jest jeszcze tyle innych rzeczy, które trzeba kupić do jedzenia, że na wędliny więcej wydać nie mogę.
          • el_jot Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 14:10
            Chyba chciałaś napisać "powyżej 20 zł za kilogram" ?
            > Zdecydowanie lepiej nie jeść w ogóle wędlin, niż takie poniżej 20 zł/kg. Ja kup
            > uję czasem parę deko jako drobną przekąskę dla psów, ale sama bym tego nie zjad
            > ła...

            Hmm, psom nie powinno się wogóle wędlin dawać. A wiesz, że mnótwo ludzi kupuje takie wędliny, to jest po rpostu niesmaczne co napisałaśuncertain
            • echtom Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 14:30
              > Hmm, psom nie powinno się wogóle wędlin dawać.

              Właśnie smile Czasami daję kotom trochę do smaku - takie najchudsze i najmniej przyprawione. A co do zasadniczej kwestii - żywię rodzinę najlepiej, jak potrafię w mojej konkretnej sytuacji materialnej. Nawiązując do innego postu - nie kupuję najtańszego żarcia, by oszczędzić kasę na fajki i browar tongue_out
              • default Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 14:39
                Ja nie karmię psów wędliną, napisałam, że kupuję po parę deko, biorąc pod uwagę, że mam ich 5 sztuk, to naprawdę tylko taka malutka przekąska "na smak" smile
                My też nie jadamy drogich wędlin, albo rzadko. Taniej, zdrowiej i smaczniej jest kupić kawałek mięsa i upiec albo zrobić taką "konserwę w słoiku" (były przepisy na Forum Galeria Potraw). Dla mnie to wyrzucanie pieniędzy - kupić obrzydliwą wędlinę za 20-25 zł, która na drugi dzień pokrywa się oślizgłym nalotem, kiedy za połowę tej ceny można zrobić sobie samemu coś dużo smaczniejszego - i zdrowszego.
                • echtom Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 21:11
                  > Dla mnie to wyrzucanie pieniędzy - kupić obrzydliwą wędlinę za 20-25 zł, która na drugi dzień pokrywa się oślizgłym nalotem

                  No już nie demonizuj - aż taka obrzydliwa nie jest smile
    • deodyma Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 13:04
      ja sie spotkalam jeszcze z inna opinia, ze np w Biedronkach robi zakupy biedota.
      czym sie rozni np maslo oselkowe z biedronki od takiego samego np w wiekszym markecie?
      albo woda Zywiec, mleko, chleb, bulki itd...?
      nizszymi cenami?
      teraz wszystko strasznie drozeje, ludzie coraz bardziej oszczedzaja, inni zmuszeni sa do oszczedzania, zeby miec co do gara wrzucic, wiec ja sie naprawde nie dziwie, ze ida kupowac tam, gdzie taniej i to tym bardziej, ze pensje stoja w miejscu.
      • tosterowa Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 14:49
        a weszłabyś do Biedronki jeszcze 5-6 lat temu?
        Dyskonty się baardzo zmieniły, zaczęły oferować lepszą jakość, towar jest wykładany na półki, a nie poupychany w kartonach na brudnej posadzce, to i klienci tych sklepów trochę się zmienili.
        • el_jot Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 14:59
          tosterowa napisała:

          > a weszłabyś do Biedronki jeszcze 5-6 lat temu?
          Właśnie nie. Biedronka bardzo się zmieniła na plus w ciągu kilku lat właśnie.
    • bluea.nne Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 14:21
      ja tak nie uważam, wystarczy przeczytać etykiety; ja kupuję w Lidlu, uważam, że można znaleźć tak dobre jedzenie- np. makarony, nabiał, słodycze(pychasmile)
      no i można trafić na fajne ubrania
      • el_jot Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 15:01
        bluea.nne napisała:

        > ja tak nie uważam, wystarczy przeczytać etykiety; ja kupuję w Lidlu, uważam, że
        > można znaleźć tak dobre jedzenie- np. makarony,

        Makarony mi w Lidlu nie smakują, wolę Lubellę, ale to kwestia smaku.
        • owianka Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 15:10
          Po Lubellę to do Biedronki smile
    • claudel6 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 14:49
      Zarówno w dyskontach, jak i w zwykłych supermarketach jak i w delikatesowych są dobre i złe jakościowo rzeczy. W każdym typie tych sklepów znajdziemy najtańsze śmieciowe wędliny, w PiP i Bomi też.
      Nie ma różnicy w jakości jedzenia miedzy typami sklepów tylko między producentami.

      W Lidlu nie kupuje (nie mam blisko żadnego), ale jak mieszkałam w UK kupowałam mnóstwo rzeczy w Aldim (też niemiecki dyskont), gdzie towar był ograniczony –ale to co było – było bardzo dobrej jakości. Mogłam tam kupic oryginalną mozarellę, oryginalne (a nie ‘typu’wink wędliny suszone jak szynka szwardzwaldzka, szynka parmeńska. Dobre slodycze, niezłe wina. W Aldim w Niemczech mozna kiedyś było kupic mrożone mięso strusia – raczej rarytas pasujący do delikatesów.
      • el_jot Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 15:03
        claudel6 napisała:

        > W Aldim w Niem
        > czech mozna kiedyś było kupic mrożone mięso strusia – raczej rarytas pasu
        > jący do delikatesów.

        W Lidlu też bywają i kuropatwy i zające i krewetki królewskie i orzechy Makadamia i różne inne cudasmile
        • claudel6 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 15:13
          No to żaluję, ze nie mam tego Lidla blisko smile
          A te parę ładnych lat temu, jak Lidl dopiero u nas zaczynał, był chyba jedynym marketem wtedy, w którym zawsze mozna było dostać rukolę. W innych sklepach pojawiała sie od święta, sporadycznie.
          • elejna Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 15:47
            Wróciłam własnie z Lidla i przyniosłam szynkę w opakowaniu 20 dkg cena 5,99
            wychodzi 30 zł za kg , rozumiem że nie zaszkodzę może zdrowiu ?
            • el_jot Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 15:51
              elejna napisała:

              > Wróciłam własnie z Lidla i przyniosłam szynkę w opakowaniu 20 dkg cena 5,99
              > wychodzi 30 zł za kg , rozumiem że nie zaszkodzę może zdrowiu ?
              Wg mnie, nie zaszkodzisz, ale powinnaś jednak kupić w delikatesach, tam są wędliny lepszej jakościwink
            • lola211 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 20:41
              Biorac pod uwage, ze pakowana jest drozsza niz niepakowana, czyli jest w cenie gdzies 25 zl - szału nie ma,szprycowana az miło.
              • phantomka Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 21:37
                Mam obok siebie i Biedronke i 2 sklepy Bomi. W tym drugim kupuję wędliny, pieczywo i produkty, których nie dostanę w dyskontach. Natomiast warzywa i mięso w Bomi są tragiczne. I zawsze zastanawiam się, jak ludzie, którzy tam kupują, tego nie widzą. Nie lubię, jak ktoś zdziera ze mnie pieniądze za towar, który jakościowo odstaje mocno od ceny. A w almie to już kiedyś pisałam, że i ja się nacięłam na nieświeżą wędlinę i koleżanka mięso zwracała do sklepu. Przerost formy nad treścią generalnie.
                • czar_bajry Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 21:52
                  Danio z Biedronki smakuje tak samo jak to z delikatesówtongue_out
    • estelka1 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 11.08.11, 21:52
      Ja kupuję w dyskontach, zwłaszcza że netto, lidla i biedronkę mam w odległościach do 300 m od domu. Ale ryby, mięso i chleb kupuję odpowiednio w rybnym, mięsnym i piekarni, też w pobliżu domu lub pracy (piekarnia). Gorzej z warzywami i owocami, bo te dyskontowe lepiej się prezentują niż straganowe big_grin
      • agniesia1973 Re: Czy kupujący w dyskontach ... 12.08.11, 11:11
        Całe szczęście, że nie mam takich dylematów. W miasteczku, w którym mieszkam jest Tesco, Polo, Kaufland, Biedronka, Lidl.
        Mam tylko maleńką nadzieję, że wszyscy mieszkańcy nie wymrą, ponieważ nie kupują w Almie czy Bomi... wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka