Dodaj do ulubionych

mam ochotę zdradzić męża

20.08.11, 17:22
z facetem, który jakieś 15 lat temu był dla mnie bardzo ważny. Jakiś czas temu zdobył mój nr telefonu i pisze. W ubiegły weekend spotkalismy się i wspomnienia odżyły. Nigdy w obecności żadnego faceta nie czułam się tak wyjątkowo jak przy Nim. Chyba zwiariowałam, ale nie potrafię myśleć o niczym innym. Oby mi rozum wrócił, bo będzie afera.
Obserwuj wątek
    • rosapulchra-0 Re: mam ochotę zdradzić męża 20.08.11, 17:29
      No zdradzisz.
      1. Puścisz się z nim, dasz mu kilka razy dupy i się dowiesz, że sorry, ale to była tylko rozrywka dla niego.
      2. Dowie się twój mąż, cierpieć będziecie oboje. Rozpadnie się wasza rodzina, będzie bolało. bardzo.
      3. Jego żona się dowie. I skucha taka sama jak wyżej.
      4. Skomplikujesz sobie życie, no chyba, że lubisz tak, to zmienia postać rzeczy.
      5. Zeszmacisz się, nie tylko w swoich oczach, ale jak wyżej. Są takie ku..., które dla sportu bawią się cudzymi rozporkami, potem płaczą, że nikt ich nie szanuje.
      Cokolwiek napiszę - zrobisz, jak uważasz. Ale jako dorosła osoba wiesz tak naprawdę, czy warto, prawda?
    • zawsze-soffie Re: mam ochotę zdradzić męża 20.08.11, 17:33
      Bo to jest tak, że to co nie jest nasze sprawia wrażenie bardziej pociągającego - nakręciłaś się i wyidealizowałaś sobie coś czego prawdopodobnie nie ma. Kiedy się o tym przekonasz uświadomisz sobie, że więcej straciłaś niż zyskałaś, że gra nie była warta świeczki.
      • beatkaa32 Re: mam ochotę zdradzić męża 20.08.11, 17:48
        Coś w tym jest, że to co nie należy do mnie pociąga mnie bardziej. Tylko, że w moim małżeństwie dzieje się nie najlepiej od 1 stycznia tego roku. To właśnie wtedy mój mąż przyszedł do domu pijany i urządził nam koszmar na wspomnienie którego do dziś mam gęsią
        skórkę. Gdyby nie moja babcia z pewnością wylądowałabym na OIOM-ie z pogruchotaną gębą.
        Nie chodzi tu o mnie, widziały to dzieci - płakały ze strachu przed tatusiem-furiatem, a ja stałam przed nimi, żeby w razie czego je osłonić. Dowiedziałam się wtedy, że nic w domu nie robię, jestem darmozjadem, na którego on musi łożyć. Wytłukł prawie wszystkie szklanki, porozbijał meble... od tamtej pory nie mam dla niego żadnego szacunku.
        Robi się milutki , kiedy czegoś ode mnie chce w łóżku. A nawet wtedy dba tylko o siebie. Kiedy nie mam ochoty na seks obraża się jak dziecko w piaskownicy. Nie pamiętam juz kiedy powiedział mi , że mnie kocha, nie pamięta o drobnych rocznicach. W wolnym czasie robimy to, co on chce. Bez przerwy muszę myśleć, żeby jemu było dobrze. Dlaczego więc od razu mam być ku....ą? bo chcę chcoć raz pomyśleć o sobie?
        • czarnaalineczka Re: mam ochotę zdradzić męża 20.08.11, 17:52
          to mysl o sobie i sie rozwiedz

          serio myslisz ze zdrada w cudowny sposob zmieni twoje zycie ?
          • tomelanka Re: mam ochotę zdradzić męża 20.08.11, 18:30
            mysle jak czarnalineczka, i plus jeszcze to ze szukasz wymowki i usprawiedliwiasz sie
            rozwiedz sie, jak tak sie zle dzieje
        • nangaparbat3 Re: mam ochotę zdradzić męża 20.08.11, 17:58
          To wszystko może być uzasadnieniem rozwodu, ale nie zdrady.
        • rosapulchra-0 Re: mam ochotę zdradzić męża 20.08.11, 18:00
          To go zostaw. Odejdź. Zmień swoje życie. Na lepsze.
          Ale nie zdradzaj.
        • angazetka Re: mam ochotę zdradzić męża 20.08.11, 18:05
          Rozum ci odjęło? Na pana, który cię bije i robi demolkę w domu, pomaga rozwód, a nie zdrada.
          • nangaparbat3 Re: mam ochotę zdradzić męża 20.08.11, 18:16
            Beatka, pozwolę sobie wytłumaczyć: jeśli zaczniesz go zdradzać, będziesz się - bardziej lub mniej, ale zawsze - czuła winna wobec męża, więc w żaden sposób nie ułatwi Ci ułozenia sobie z nim relacji na przyzwoitych zasadach czy odejścia też na przyzwoitych zasadach.
            Jesli się dowie, to będzie miał powód, żeby Ci dowalać, a jeśli będziecie się rozwodzić, będzie mial powód, żeby rozwód przeprowadzać na warunkach najmniej dla Ciebie korzystnych. I będzie miał argument dla sądu, argument nie byle jaki. Dla sądu, rodziny, przyjaciół - a czasem i dla Twojej rodziny. Zabagnisz sobie życie do imentu.
            Weź głęboki oddech, daj sobie czas, przemyśl, ten ósmy cud świata, jeśli naprawdę mu na Tobie zależy, zaczeka - jeśli będzie nakłaniać Cię do zdrady - cóż, dobrze to o nim nie świadczy.
        • deodyma Re: mam ochotę zdradzić męża 20.08.11, 18:18
          no to wyobraz sobie, co Ci maz zrobi, jak sie dowie, ze go zdradzilas a jesli jest takim furiatem, jak opisujesz, to co, jesli cos zrobi tamtemu facetowi?
          wtedy nie tylko nazwie Cie darmozjadem, ale jeszcze gorzej...
          zle Ci z nim, wiec dlaczego z nim jestes?
          myslisz, ze jak pojdziesz z innym chlopem do lozka, polepsza sie Twoje relacje z mezem???
          zapomnij.
        • tautschinsky Re: mam ochotę zdradzić męża 20.08.11, 21:43
          beatkaa32 napisała:

          > moim małżeństwie dzieje się nie najlepiej od 1 stycznia tego roku. To właśnie w
          > tedy mój mąż przyszedł do domu pijany i urządził nam koszmar na wspomnienie któ
          > rego do dziś mam gęsią
          > skórkę. Gdyby nie moja babcia z pewnością wylądowałabym na OIOM-ie



          Oj Beatko, to co wyżej piszesz jest "samousprawiedliwianiem" i niczym więcej zanim jeszcze się zgrzeszyło. Tym zagłuszasz wyrzuty sumienia.

          Ale życie ma się jedno. Życia z tamtym sobie zapewne nie ułożysz, ale podupczyć możecie wzajem się zadowalając - i o to chodzi. O wrażenia, przeżycia, radość z życia. Zdradzaj z głową czyli tak, żeby się nie wydało.

          Powodzenia smile
        • braktalentu Re: mam ochotę zdradzić męża 20.08.11, 22:28
          " Nie chodzi tu o mnie, widziały to dzieci - płakały ze strachu przed tatusiem-furiatem, a ja stałam przed nimi, żeby w razie czego je osłonić."

          Zdradzaj, zdradzaj.
          Dla "dobra dzieci" oczywiście.
        • shellerka Re: mam ochotę zdradzić męża 21.08.11, 07:50
          to weź się najpierw rozwiedź. z winy męża oczywiście.
          jak zdradzisz, on się dowie i będziesz miała przesrane i będzie z twojej winy.
          a jak będziesz miała rozwód z winy męża, to i o alimenty na samą siebie, nie tylko na dzieci, będziesz mogła wystąpić.

          od dupy strony wszystko zaczynasz moja droga. od dupy strony.
    • najma78 Re: mam ochotę zdradzić męża 20.08.11, 17:40
      Don't hasitate devil u can regrate wink
      • minnie_su Re: mam ochotę zdradzić męża 20.08.11, 19:25
        najma78 napisała:

        > Don't hasitate devil u can regrate wink

        najma, wez ty moze lepiej zostan przy polskim...
        • najma78 Re: mam ochotę zdradzić męża 20.08.11, 19:31
          minnie_su napisała:

          > najma78 napisała:
          >
          > > Don't hasitate devil u can regrate wink
          >
          > najma, wez ty moze lepiej zostan przy polskim...

          Masz racje, ja tam jestem juz nieco wstawiona (wow jaz dawno nie pilam) i lece na balety...
    • tosterowa Re: mam ochotę zdradzić męża 20.08.11, 17:41
      powinno ci przejść w ciągu następnego tygodnia, do tego czasu skorzystaj z wibratora.
    • sofi84 Re: mam ochotę zdradzić męża 20.08.11, 18:14
      motylki są fajne, ale wcześniej czy później odfruną... skoro to były facet, pewnie nie zabrnęliście tak daleko, żeby się przekonać jak może być nudno na co dzień..
    • naomi19 Re: mam ochotę zdradzić męża 20.08.11, 19:01
      Ta afera z alkoholem i agresją była tylko raz?
    • carmita80 Re: mam ochotę zdradzić męża 20.08.11, 20:05
      No, ale pytanie czy ten facet, z ktorym tak dobrze sie czujesz jest wolny? Twoje malzenstwo jak sama twierdzisz nie miewa sie dobrze, a mozna powiedziec, ze zle, ale ty nadal w nim tkwisz, powinnas chyba najpierw podjac decyzje co dalej z twoim zyciem. Jesli ktos fajny i wolny sie w nim pojawi to nawet lepiej, ale okresl sie najpierw bo to, ze bedziesz miala z nim seks nie rozwiaze twoich problemow malzenskich.
    • lelija05 Re: mam ochotę zdradzić męża 20.08.11, 22:00
      Chcesz do niego odejść, czy tylko pofiglować?
      Czy ten pan przyjmie panią z dziećmi i furiatem na karku?
    • anorektycznazdzira Re: mam ochotę zdradzić męża 21.08.11, 03:27
      Jak widać z opisów to to nie zdrada tylko zemsta ma być.
      Polecam raczej rozwód lub separację, będą lepszą zemstą, bo zdradzając dajesz mu tylko miodzio argumenty żeby z ciebie zrobić puszczalską dziwkę przed sądem, rodziną i znajomymi. Jak chcesz, żeby go zabolało, to też wymyśl coś inteligentniejszego niż "puściłam się kochanie, boś jest fiut i brutal".

      A tak poza tym, to współczuję. Jesteś w szoku po noworocznym występie męża i nie myślisz zbyt jasno. Pozbieraj się, nie szukaj zbawcy i uporządkuj swoje życie. Zdecyduj, czy odchodzisz czy zostajesz. Odchodzisz- ZRÓB TO. Zostajesz- nie wygłupiaj się, tylko żądaj czegoś adekwatnego do sytuacji (nie wiem bo nie znam) może terapii małżeńskiej, może męża wycieczki do AA, na pewno odwołania wszystkiego i przeprosin. Gach na pocieszenie to ślepa uliczka, ogarnij się i działaj konstruktywnie nawet, jeśli to trudne. Pozdrawiam.
    • shellerka daj se spokój 21.08.11, 07:46
      weeeeź przestań.
      był ważny 15 lat temu i przestał. takie włazenie drugi raz w to samo nie przynosi nigdy niczego dobrego, a juz na pewno nie jest warte psucia obecnego związku.
      chcesz sobie znaleźć kochanka, to sobie kogoś nowego poszukaj, a nie takie tam odgrzewane kotlety.

      też ostatnio były narzeczony zaczął uprawiać ze mną intensywną korespondencję, żaląc się na matkę swojego dziecka - oczywiście został w dziecko wrobiony, no bo jak by inaczejwink - i wypytując o moje małżeństwo i o to, czy jestem szczęśliwa z moim mężem, czy nie żałuję, począł wyznawac nawet, że jestem miłością jego życia i że przeze mnie z nikim sobie ułożyć nie może życia.
      romantyczne, on przystojny i generalnie kusząco, ale jak sobie przypomniałam, dlaczego go wtedy pogoniłam, mimo oczywiście późniejszych łez żalu, wylanych w chwilach samotności i zwątpienia, to mi tylko ochota na zrobienie z niego bałwana przychodzi, o czym zresztą męzowi powiedziałam.
      w ten sposób wzmożyłam czujność męża i zabezpieczyłam się przed ewentualnymi momentami słabości wink

      zaprawdę powiadam Ci, nie rób tego.
      • marzeka1 Re: daj se spokój 21.08.11, 10:35
        "Gdyby nie moja babcia z pewnością wylądowałabym na OIOM-ie z pogruchotaną gębą.
        Nie chodzi tu o mnie, widziały to dzieci - płakały ze strachu przed tatusiem-furiatem, a ja stałam przed nimi, żeby w razie czego je osłonić. Dowiedziałam się wtedy, że nic w domu nie robię, jestem darmozjadem, na którego on musi łożyć. Wytłukł prawie wszystkie szklanki, porozbijał meble... od tamtej pory nie mam dla niego żadnego szacunku. "

        - to powód do rozwodu, nie zdrady, rozumianej tu jako odkucie się na mężu.
    • aiwlysji Re: mam ochotę zdradzić męża 21.08.11, 11:59
      czytajac odpowiedzi poprzedniczek dochodze do wniosku, ze wiekszosc z nich mieszka w idealnym swieciewink
      tobie niestety przyszlo sie borykac z tym NIEIDEALNYM.
      moja rada: kochaj siebie przede wszystkim, kochaja sie z tymi, ktorzy dadza ci bliskosc i szczescie, nie traktuj zycia az tak powaznie...to tylko zyciewink

      masz ochote na skok w bok...skaczsmile
    • kali_pso Re: mam ochotę zdradzić męża 21.08.11, 12:14

      Zadaj sobie pytanie- dlaczego, skąd ta ochota, czym ta zdrada ma być, czym się może stać....
      Chcesz męża ukarać? Chcesz się zemścić? Chcesz poczuć się kobietą- znowu kochaną, pożądaną?
      Biesrzesz pod uwagę, że po fakcie pojawią się wyrzuty sumienia, że ta zdrada może Was, paradoksalnie, do siebie zbliżyć z mężem? Bierzesz to pod uwagę? Ostrzegam- po zdradzie odejście od niego może byc o wiele trudniejsze- wyobraższ sobie dalszy związek z mężem? Jesli tak, jesli nie wszystko umarło to zamiast go zdradzać a później i tak ratowac związek ale z ogromnym poczuciem winy- zastanów się co da się zrobić jeszcze z Twoim małżeństwem...

      Ewentualnie odejdź już teraz.


      Jest też kwestia tamtego pana- jak widzisz jego rolę? I jak on widzi swoją? Lepiej miejscie jednakowe oczekiwania, bo może wyjśc z tego emocjonalne bagno, w które się wpakujesz idąc do łózka z kimś, kto jedynie jako kochanek wyobraża sobie relacje z Tobą i to kochanek na krótka metę. Trzeba miec wyjątkową konstrukcje, aby sobie z tym poradzić...a radzenie sobie z porzuceniem i poczuciem wykorzystania jest piekielnie trudne...czasem bez pomocy z zewnatrz się nie obejdzie...

      Życzę Ci dobrej decyzji...ale ta dobra wcale nie jest najłatwiejsza, uwierz, wiem z autopsji...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka