miał 3660g 560mm 10 apgarów i uśmiechniętą minkę.
Było to w niedzile o 00:15. Do szpitala przyjechalismy o 22:30, także poszło
sprawnie.
Leon niestety ma żółtaczkę, ale jutro powinien wyjść razem z mamą, bo oboje
czują się dobrze, Leon nawet przybrał na wadze.
Teraz to czuję, że mam dzieci

(Spędzałem z sikorkami cały tydzień prawie
sam na sam, bo nianie zawiodły, przynajmniej jakiś urlop, pierwszy od 6
lat

)