kolia30
09.09.11, 15:42
Dziewczyny co myślicie o takiej sytuacji: Pani od wf, która każe chłopakom grać w piłkę nożną-oczywiście nie ma w tym nic złego, ale kilku chłopców (mniejszość) w tym mój syn nie znosi piłki nożnej-od zawsze-nie chciał, nie lubił-proponowali pani, ze może zagrają w kosza (ta grupa która nie chce w nogę) lub będą robili jakieś inne ćwiczenia, ale pani się nie zgadza. Mi chodzi o to, że moje dziecko nie umie bronić i ogólnie ta gra go nie interesuje-i oczywiście jak nie obroni bramki czy zrobi coś nie tak to pojawiają się docinki ze strony kolegów z klasy-i właśnie najbardziej boję się o to, ze źle wpłynie to na jego samoocenę. Powiedziął dzś pani, ze on nie lubi piłki nożnej a pani na to że np matematyki też nie lubisz a musisz się jej uczyć.
Do tej gr chłopaków, która chciała robić cokolwiek innego powiedziała że muszą grać żeby jakoś funkcjonować...Generalnie wiem, ze nie zawsze w życiu robi się to co się lubi i nie zawsze mamy wybór, ale przykro mi jest jak moje dziecko wraca ze szkoły i opowiada mi o tych docinkach ze str kolegów. Co o tym myślicie?bo może po prostu przeadzam?
3