Czy macie w swoim życiu osoby które was dołują ? Był kiedyś wątek o umniejszaczach ale nawet nie o takim zachowaniu myśle ale o czarnowidztwie , jęczeniu i w każdym wydarzeniu czy złym czy dobrym , największym sukcesie doszukiwanie się negatywów , zamartwianie itd
Moja teściowa jest taką osobą , absolutnie nie jest to osoba która jest mi nieprzychylna , nie jest konfliktowa wrecz przeciwnie, bo mozna powiedzieć że to życzliwy człowiek, ale tak jęczy że po spotkaniu z nią i praniu mózgu jakie nam robi , siedzę zastanawiam się tak nad swoim życiem i autentycznie jak tak wziąść do siebie jak ona wszystko widzi to nic tylko iść i walnąć sobie w łeb.
Nad wszystkim się użala ,nie umie cieszyć , kanał i dolina we wszystkim. Przepraszam jedyne co wzbudza jakies pozytywne emocje u niej to wakacje /wyjazdy , widzę że cieszy ją niezmiernie jak jej dzieci wnuki wyjeżdzają , masakra.
Gdyby to była osoba z poza rodziny absolutnie ucięłabym znajomość ale z teściową nie jest tak prosto bo ona bardzo nalega byśmy spotykali się jak najczęściej. Typ osoby która potrafi człowieka zadowolonego z siebie i swojego życia wpędzić w depresję , poczucie beznadziei.
Ubolewam że trafiła mi się akurat taka osoba w bliskiej rodzinie