Dodaj do ulubionych

czytanie na lekcji ocen z końca roku

13.09.11, 08:46
witam
w dniu wczorajszym troche sie zdenerowalam,
Pani od muzyki czytala glosno na lekcji oceny jakie dzieci dostaly na koniec roku
wszystkie dzici mialy 4 i 5 , niestety moje jako jedyne 3 (chociaz czesc dzieci uwaza ze zasluguje na tle klasy na wiecej, ale coz w poprzednim polroczu nie wydeptalam sciezki do Pani - moj blad)
po wyczytaniu oceny mojego dziecka, dzieci jak to dzieci w ogolny smiech (wystraczy jeden a cala klasa ryczy)
moje dziecko czulo sie strasznie
czumu mialo sluzyc wyczytywanie tych ocen jezeli widziala co jest
chyba powinnam porozmiawiac z nauczycielem, co o tym sadzicie?
w tym momencie jestem oburzona zachowaniem pedagoga
Obserwuj wątek
    • rosapulchra-0 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 08:48
      Z nudów trollujesz?
      • gryzelda71 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 08:55
        Czemu troll?
        • angazetka Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 08:58
          Dlaczego dzieci miałyby się śmiać z czyjejś trójki? Dlaczego można mieć traumę z powodu oceny znanej od trzech miesięcy? Oto pytania na dziś.
          • gryzelda71 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 09:02
            Dzieci to powodów do śmiechu znajda 300 na poczekaniu.
            Co innego znać własną ocenę,a co innego jak znają ja wszyscy.
          • yenna_m Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 10:36
            mozna miec traumę z powodu PUBLICZNEGO smieszenia

            poszlabym do wychowawczyni i omowila problem
            a nastepnie do pedagoga szkolnego i dyrekcji wink ino ja wredna jestem tongue_out
            • mali_kali Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 16:41
              > a nastepnie do pedagoga szkolnego i dyrekcji wink ino ja wredna jestem tongue_out

              Nie. Wcale nie wredna. Po prostu niedojrzala emocjonalnie. Zamiast przerzucac swoje osobiste problemy na innych, to trzeba sie samemu zastanowic co zrobic, aby rozwiazac ten problem. Umiesz czasami stawiac czolo przeciwienstwom losu? Czy zawsze szukasz winnego "kozla ofiarnego" wlasnych bledow?
          • nanuk24 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 16:38
            Ty tak na powaznie?
        • gabi683 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 09:01
          Nigdy na żadnym zebraniu nauczycielka u moich dzieci nie wyczytywała ocen przed innymi rodzicami.Nie rozumiem takiego zachowania nauczyciela ni miała prawa mówić kto jaką ocenę ma ,ja na twoim miejscu porozmawiała bym z nauczycielką.
          • mali_kali Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 16:42
            Oczywiscie, ze miala prawo. To jest szkola publiczna i zapewnia dokumenty urzedowe, ktore sa wlasnoscia publiczna.

            W kazdej klasie dzieci wiedza kto ma problemy z jakiego przedmiotu. Nie popadaj w paranoje.
            • gabi683 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 19:31
              mali_kali napisał:

              > Oczywiscie, ze miala prawo. To jest szkola publiczna i zapewnia dokumenty urzed
              > owe, ktore sa wlasnoscia publiczna.
              >
              > W kazdej klasie dzieci wiedza kto ma problemy z jakiego przedmiotu. Nie popadaj
              > w paranoje.
              >


              dziewczyno to ze jest to szkoła publiczna nie znaczy to ze można kogoś ośmieszać tylko dla tego ze ma słabsze oceny.Zamiast wspierać się piętnuje a potem się dziwią ze dzieci nie lubią nauczycielek
              • mali_kali Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 14.09.11, 10:19
                To w ramach akcji afirmacyjnej kup kwiatka kazdemu kto ma 3 w klasie Twojego dziecka.

                Zadne osmieszanie. To po prostu fakt - dziecko ma slabe oceny.
            • bluea.nne Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 19:43
              nie miała prawa
              • mali_kali Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 14.09.11, 10:19
                Uzasadnij.
            • madzioreck Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 21:43
              Czy Ty nie kumasz? Cała ulica może na przykłąd wiedzieć, na co chorujesz, ale lekarz nie ma prawa nikomu tych informacji udzielić. Proste?
              • mali_kali Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 14.09.11, 10:20
                Wcale nie proste. Uzasadnij. Na jakiej podstawie nastepuje ograniczony dostep do informacji publicznej. Musisz podac podstawe prawna, a nie swoje "widzimisie".
                • morekac Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 14.09.11, 11:01
                  Informacją publiczną są odindywidualizowane wyniki szkoły na egzaminach/sprawdzianach/maturach. Przy czym część Polski podaje te wyniki, a część je bardzo starannie ukrywa.
                  Kilka lat temu był serwis z wynikami szkół - i zlikwidowano podawanie tam wyników egzaminów, bo przecież ludzie nie mogą mieć dostępu do tego typu wyników (tak uzasadniał to min.Sawicki).
                  Z kolei podanie wyników konkretnej osoby jest chyba naruszeniem ustawy o ochronie danych osobowych czy też innych dobrach osobistych- u nas w szkole rodzice podpisują oświadczenia, że zgadzają się na publikację zdjęcia dziecka z imprez szkolnych - gdyby na zdjęcie się załapało.
                  Na świadectwie są dane typu: data urodzenia, pesel itp - nie można ich ot tak sobie rozpowszechniać. Ich publikowanie, udostępnianie, przechowywanie podlega pod przepisy o ochronie danych osobowych.
                  • przeciwcialo Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 15.09.11, 08:35
                    Podanie oceny z pojedyńczego przedmiotu nie łamie chyba tej zasady.
        • rosapulchra-0 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 10:38
          Opisana sytuacja jest tak naiwna i absurdalna, że niemożliwa IHMO.
          • gryzelda71 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 10:46
            Po wczorajszej akcji ciała pedagogicznego w klasie syna wiem,ze jak najbardziej prawdopodobne sa takie sceny.
            • rosapulchra-0 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 13:24
              Poza skąd nauczycielka miałaby dostęp do starego dziennika? W nowym nie ma przecież wypisanych ocen z poprzedniego roku. Z tego co wiem, nie ma się dostępu do starych dzienników z początkiem nowego roku szkolnego. Stąd moje wątpliwości i ocena sytuacji jako absurdalną.
              • gryzelda71 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 13:27
                No daj spokój,nauczyciel zawsze ma dostęp do ocen.
              • bluea.nne Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 19:16
                ależ mam się dostęp; dzienniki są przechowywane w archiwum w szkole; spokojnie można tak iść przecież...
                • rosapulchra-0 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 14.09.11, 20:28
                  Specjalnie iść do archiwum, żeby pobrać dziennik z poprzedniego roku tylko po to, aby odczytywać z przedmiotu pt. muzyka oceny z zeszłego roku? Przecież to absurd jest.
                  • morekac Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 14.09.11, 22:11
                    Może kobieta czytała z swojego kapowniczka?
                    • rosapulchra-0 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 15.09.11, 11:48
                      No. I to mnie przekonało. Jednakże nadal uważam, że cała sytuacja jest bez sensu. Zupełnie nie rozumiem, w jakim celu było to wyczytywanie ocen? Nauczycielka nie przygotowała się do lekcji i postanowiła jakoś na czasie zyskać?
    • lilly_about Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 09:04
      Masz nauczkę babo, żeby ścieżkę deptać przez cały rok!
      • uczendwa Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 09:12
        moje dziecko jest pogodzone z ocena
        ale jak wczesniej ktos napisal co innego znac, a co innego jak wszyscy wiedza

        w ten sposob to Pani moze poinformowac dzieci, kto w jakich warunkach mieszka albo czym zajmuja sie jego rodzice
        czysto prywatne sprawy, co innego oceny z klasowek na biezaco
        • kolpik124 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 09:16
          Nie, pani nie może poinformować o warunkach mieszkaniowych, ani czym się zajmują rodzice bo nie ma to związku ze szkola i nauką.

          Porównianie do bani.
          • gryzelda71 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 09:24
            O ocenach musi?Po co to robi?
            • kolpik124 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 09:29
              Widać ma swoje powody. Jesli stosowny przepis stanowi, że oceny to są tajne dane osobowe, których mnie mozna ujawniać na forum klasowym, wtedy całkowicie się z toba zgodzę.
              • gryzelda71 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 09:45
                Jakie może mieć powody nauczyciel wyczytując oceny sprzed,jakby nie patrzeć,roku?Jakie one mają znaczenie w tym roku?
                • kolpik124 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 09:46
                  Nie mam zielonego pojęcia, historię znamy tylko z wersji autorki wątku.
                  • gryzelda71 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 09:49
                    Więc dlaczego stajesz po stronie nauczyciela?
                    • kolpik124 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 10:26
                      A dlaczego ty stajesz po stronie matki dziecka?
                      • gryzelda71 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 10:27
                        Bo dziecko zostało skrzywdzone.
                        • mali_kali Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 16:51
                          Dziecko zostalo skrzywdzone przez rodzicow, a nie nauczyciela. Jesli rodzic nie bedzie pilnowal zeszytow, to tak sie skonczy.

                          Istnieje takze druga wersja - ze dziecko ma problemy zdrowotne i wymaga specjalnego nauczania, ale nie zakladam, ze ta sytuacja wlasnie tego dotyczy, wiec po prostu rodzice dziecka powinni wiecej z nim pracowac. Nie ma tak, ze tylko oddajesz do szkoly i tam robia wszystko. Trzeba brac odpowiedzialnosc za dzieci i pracowac z nimi. Nauczyciel to urzednik panstwowy i pozniej ocenia wlozony wysilek (dziecka oraz rodzicow) i jego efekty.
                          • gryzelda71 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 16:56
                            Nauczyciel to urzednik panstwowy i pozniej ocenia wlozony wysil
                            > ek (dziecka oraz rodzicow) i jego efekty.

                            To cały wysiłek nauczyciela polega na wystawianiu oceny?To jego praca?Ocenić ucznia i jego rodziców?
                            • mali_kali Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 17:08
                              Oczywiscie, ze tak. Nauczyciel przedstawia i tlumaczy material, ale nie potrafi ZMUSIC dzieci do nauki. Jezeli dziecko nie ma szacunku do szkoly, to bedzie siedzialo w ostatniej lawce i plotkowalo, zamiast sluchac i rozwiazywac zadania.

                              Nie wiem, czy to zrozumiesz, ale nauczyciel nie ma zadnych srodkow, aby wyegzekwowac wykonywanie zadan. Nauczyciel prosi: prosze przeczytac tekst. Nastepnie zadaje pytania. Jesli dziecko nie przeczytalo, to otrzyma ocene negatywna. Jesli przeczytalo, to otrzyma pozytywna. Co ma tutaj do zrobienia nauczyciel? Jesli dziecko rozwiazuje zadanie z klasa, to bedzie umialo dodawac i odejmowac. Jesli siedzi i mysli o niebieskich migdalach, to otrzyma ocene negatywna.

                              Nauka wymaga wysilku przede wszystkim od dziecka i jego zaangazowania.

                              Oczywiscie sa sytuacje ekstremalne, gdzie nauczyciel nie przychodzi na lekcje lub w trakcie lekcji siedzi i olewa wszystko. Nie sadze, aby to byla taka sytuacja, poniewaz pozostali uczniowie sobie dobrze radza i maja oceny satysfakcjonujace. Jesli bedziesz sie koncentrowac tylko na wyjatkach, to kazda zasade doprowadzisz do absurdu.

                              Ja wiem, ze to ciezko zaakceptowac, kiedy sie slyszy, ze moj pimpus olewa nauke. Ale to najpierw trzeba sie zastanowic nad swoja postawa, a nie szukac bledow i problemow u wszystkich w okolo, bo maja lepsze oceny.
                              • gryzelda71 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 17:14
                                Nauczyciel przedstawia i tlumaczy material

                                Ufffffff bo już myślałm,ze tylko podaje zakres materiału i ocenia jego realizację.


                                Nauka wymaga wysilku przede wszystkim od dziecka i jego zaangazowania.
                                Czyli jednak nie rodzica prac jest oceniana.To dobre wieścismile

                                Ja wiem, ze to ciezko zaakceptowac, kiedy sie slyszy, ze moj pimpus olewa nauke
                                > . Ale to najpierw trzeba sie zastanowic nad swoja postawa, a nie szukac bledow
                                > i problemow u wszystkich w okolo, bo maja lepsze oceny.

                                A ktoś tu ma pretensje do" Ani" bo miała lepszą ocenę?
                                • mali_kali Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 17:40
                                  Tak. Mamusia poczula sie zle, ze jej dziecko jest gorsze od innych. Gdyby wszyscy mieli ta trojke, to byloby przeciez OK.

                                  > Nauka wymaga wysilku przede wszystkim od dziecka i jego zaangazowania.
                                  > Czyli jednak nie rodzica prac jest oceniana.To dobre wieścismile

                                  A teraz zgaduj-zgadula: od kogo zalezy zaangazowanie dziecka? Kto sprawdza zeszyty i prace domowe przed pojsciem do szkoly? Podpowiem, ze zaczyna sie na litere "R" i wymaga to od niego pracy.
                                  • gryzelda71 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 17:45
                                    A teraz zgaduj-zgadula: od kogo zalezy zaangazowanie dziecka? Kto sprawdza zesz
                                    > yty i prace domowe przed pojsciem do szkoly? Podpowiem, ze zaczyna sie na liter
                                    > e "R" i wymaga to od niego pracy.

                                    Yyyyy nie jestem na literę R,bo prac domowych nie sprawdzam.Oj,chyba pani da mi gorszą ocenęsmile
                                    • mali_kali Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 17:51
                                      Nie Tobie, lecz Twojemu dziecku, jesli bedzie mialo braki w zeszycie.

                                      Jestes rodzicem, ale sa rodzice lepsi i gorsi. Nie kazdy musi byc perfekcyjny. Tak samo jak niekazde dziecko musi miec czworki i piatki. Wydaje sie, ze banal, a mimo wszystko nalezy o tym przypominac.
                                      • gryzelda71 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 17:55
                                        Są dzieci którym rodzice nie muszą sapać nad karkiem,zeby robiły to co do niech nalezy.
                                        I nie kazde dziecko,nawet z rodzicem sprawdającym i odpytującym będzie miało piątki.O tym tez warto przypomnieć.
                                  • gabi683 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 19:37
                                    mali_kali napisał:
                                    > A teraz zgaduj-zgadula: od kogo zalezy zaangazowanie dziecka? Kto sprawdza zesz
                                    > yty i prace domowe przed pojsciem do szkoly? Podpowiem, ze zaczyna sie na liter
                                    > e "R" i wymaga to od niego pracy.

                                    tak i tu się grubo mylisz ja nie sprawdzam a córka moja jest paskowa moje dziecko nie uczy się dla a rodziców a dla siebie tongue_out Pani z klasy 1/3 nie wypal totalny nie nauczyła dzieci podstaw matematyki i nauki czytania co wyszło w klasie 4 i żeby było śmiesznie są w 6 i nadal co nie którzy maja problemy z czytaniem .
                                    • morekac Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 20:50
                                      A niektórzy mają dzieci w 6 klasie i nadal kłopoty z interpunkcją... I nie tylko.
                                      • gabi683 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 14.09.11, 09:19
                                        morekac napisała:

                                        > A niektórzy mają dzieci w 6 klasie i nadal kłopoty z interpunkcją... I nie tylk
                                        > o.


                                        Pocałuj się w D.U.P.E
                                        • morekac Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 14.09.11, 11:07
                                          Trochę trudno będzie, przykro mi.
                                          smile
                                          Mam wrażenie, że po prostu masz nieuzasadnione poczucie wyższości wobec szóstoklasistów i nauczycieli....
                                          • gabi683 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 14.09.11, 16:14
                                            morekac napisała:

                                            > Trochę trudno będzie, przykro mi.
                                            > smile
                                            > Mam wrażenie, że po prostu masz nieuzasadnione poczucie wyższości wobec szósto
                                            > klasistów i nauczycieli....

                                            A ja myślałam ze ty jesteś kobieta guma big_grin
                                            Mam bardzo dobre odczucie i wiem co mówię tongue_out
              • uczendwa Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 09:46
                to dlaczego nie widzisz ocen w dzienniku innych dzieci, a na zebraniach dziennik nie jest puszczany w obieg do wgladu dla wszystkich
                tak sa tajne, ale w innym przypadku nie
                trzymajmy sie czegos

                zapewne maila jakis cel, ale niezbyt przyjemny dla mojego dziecka
                • kolpik124 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 09:48
                  W szkole mojego dziecka oceny nie są tajne. Dziennik jest do wglądu, bez utajniania. I jakoś nikt nie robi z tego wielkiego halo, bo przecież każde dziecko jest lepsze z jednego, a slabsze z innego.
                  • gryzelda71 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 09:50
                    I nie robiłabyś halo,gdyby na zebraniu pani odczytała wszystkie oceny?
                    • kolpik124 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 10:27
                      Nie, a dlaczego? Co najwyżej miałabym dodatkową motywacje, aby dzieciak podgonił przedmiot, z którego ma slabe oceny.
                      • gryzelda71 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 10:29
                        A bez wyczytania nie miałabyś?
                        • mali_kali Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 16:53
                          Kluczowe slowo to dodatkowa.

                          Mialaby dodatkowa motywacje. Nie zadawaj tendencyjnych pytan retorycznych, bo to nie najlepiej swiadczy.
                          • gryzelda71 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 16:58
                            Pytania retoryczne są zadawane,tylko po co na nie odpowiadasz?Nie najlepiej to świadczysmile
                            • mali_kali Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 17:09
                              Chodzi o pokazanie tego zabiegu eurystycznego. Jeszcze ktos moglby to potraktowac serio.
                              • gryzelda71 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 17:15
                                Dobrze,że czuwaszsmile
                    • aneta-skarpeta Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 16:11
                      ja nie mam traumy jak inni rodzice poznają oceny mojego syna
                      ja tez nie przezywam jak slysze, ze Piotrek, czy Kuba musza chodzic na dodatkowe zajecia z ortografii bo są słabi, moj sie za bardzo kręci, a Kacper wedruje po klasie

                      kazde dziecko ma cos za kołnierzem, albo lufe, ale gadanie na lekcji

                      rodzice sie w miare znają, a juz calkiem dobrze znaja klasęsmile
                  • pitahaya1 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 11:39
                    W szkole mojego syna pani poinformowała rodziców na co chore jest moje dzieckosmile
                    Prawo na to nie pozwala.
                    Oceny niby są tajne ale puszczanie dziennika już nie. I tak pani Kasia komentuje na głos, jak to jej niunia ma same piątki a taki "no ale cóż się można po takiej matce spodziewać" tylko dwójkę.

                    I zaczyna się przepychanka: a co ma pani córcia na koniec , bo moja... .
                    • aneta-skarpeta Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 16:15
                      no ja nie wiem o czym rozmawiają inni przy kolacji, w domu

                      ale my, rodzice, czesto rozmawiamy sobie przed, po zebraniu etc

                      i nie ma przebijania- kto ma zdolniejsze dziecko

                      ja nic takiego nie zauwazylam.
                      • pitahaya1 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 16:29
                        A ja zauważam dość często. Im mniejsze dziecko, tym pogaduszek i porównywania więcej. Zanikają około szkoły średniejsmile Nikt nie ma czasu na bzdurne strzępienie języków.
                        Z trzema takimi mamusiami mieliśmy okazję być na wycieczce. Pod koniec każdy omijał je wielkim łukiem. Wytrzymać się nie dało. Co drugie zdanie zaczynały od "w ty do jakiej szkoły chodzisz? nie znam, to chyba jakaś szkoła na niskim poziomie", "a ile punktów dostałeś na egzaminie? mój Pawełek...". Wszystkie dzieci wzięły na tapetęsmile
                        Co do innych sytuacji, ja też nie wiem o czym rozmawia się w domusmile Za to wiem o czym plotkuje się przed zebraniem, po zebraniu, na jajeczku, na gwiazdkowym spotkaniusmile Jeden i ten sam temat.
                    • mali_kali Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 16:57
                      A dlaczego twierdzisz, ze oceny sa tajne? Przypominam, ze swiadectwo jest dokumentem urzedowym, wiec prosilbym, abys sie podparla jakims przepisem. W innym wypadku raczej nie powinnas sie tak kategorycznie wypowiadac.
                      • pitahaya1 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 17:20
                        Wewnątrzszkolny system oceniania. Ocena jest jawna dla szkoły, ucznia i jego opiekunów prawnych. Nie jest jawna dla osób nieupoważnionych.
                        • mali_kali Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 17:41
                          Ale tak konkretnie. Dziennik ustaw poprosze. Bez mataczenia. Jakie jest zrodlo tego prawa?
                          • maurra Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 19:10
                            mali_kali napisał:
                            > Ale tak konkretnie. Dziennik ustaw poprosze. <

                            Dz.U. Nr 83 poz.562
                            § 5 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 30 kwietnia 2007 r. w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach publicznych:
                            "oceny są jawne dla ucznia i jego rodziców (prawnych opiekunów)".
                            Nikogo więcej rozporządzenie nie wymienia.
                            • aneta-skarpeta Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 21:52
                              ale co nie jest zabronione, jest dozwolone
                            • mali_kali Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 14.09.11, 10:27
                              Ale to nie znaczy, ze sa tajne dla innych osob.

                              Te rozporzadzenie zabrania utajniania ocen przed uczniem i jego rodzicami (prawnymi opiekunami).
                              • nikki30 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 14.09.11, 13:17
                                Ocena powiązana z imieniem i nazwiskiem ucznia stanowi daną osobowa i podlega ochronie prawnej min. z przepisów ustawy ODO.Wyczytywanie ocen na lekcji nie dość że nie wypełnia żadnego celu przetwarzania danych osobowych to jeszcze w przypadku oceny negatywnej/ośmieszającej może stanowić naruszenie dóbr osobistych.Ocena jest tajna jeśli nie istenieje uzasadniony cel jej przetwarzania.Wyczytywanie ocen poza zaspokojeniem ciekawości ogółu i napiętnowaniem nie wypełnia żadnej podstawy prawnej i raczej niczym sie nie różni od wywieszania list chociażby z wynikami egzaminu (tu akurat szkoły się już pilnują).Udostępnianie rodzicom dzienników, arkuszy ocen lub zachowania jest POWAZNYM naruszeniem ustawy o ochronie danych osobowych!Rodzic ma wgląd jedynie w oceny swojego dziecka!Udostępnianie przez nauczycieli informacji o stanie zdrowia ucznia jest przewinieniem KARYGODNYM bo są to dane wrażliwe szczególnie przez prawo chronione (odpowiedzialność karna nawet do 3 lat pozbawienia wolności + spora grzywna , wpis do rejestru skazanych i ew. odpowiedzialność odszkodowawcza).I nie jest to żadna bajka bo mój kolega już taką sprawę przeciwko nauczycielowi prowadził.Skończyło się na wysokiej grzywnie i niezłym odszkodowaniu!
                                • mali_kali Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 14.09.11, 14:55
                                  > Ocena powiązana z imieniem i nazwiskiem ucznia stanowi daną osobowa i podlega o
                                  > chronie prawnej min. z przepisów ustawy ODO.

                                  Ale konkretnie z jakich przepisow, bo sie nigdy nie dowiem... Prawo w Polsce podlega obowiazkowi publikacji. Gdzie te przepisy zostaly opublikowane? W ktorym roku? W ktorym numerze? W jakiej pozycji? Ktory artykul ustawy dotyczy ocen?

                                  > padku oceny negatywnej/ośmieszającej

                                  Ocena negatywna nie jest ocena osmieszajaca. Co to za bzdura? Jak ja teraz skrytykuje nikki30, to tez sie zamkniesz w sobie i bedziesz plakac po nocach? Takas wrazliwa? Na pewno nie nalezy obnizac standardow do takich "nadwrazliwych" osob, lecz wzorcem powinny byc osoby, ktore potrafia sobie radzic z negatywnymi uczuciami i nie daja sie im przytloczyc.
                                  • morekac Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 14.09.11, 15:41
                                    Poszukaj sobie - ustawa o ochronie danych osobowych, na stronie sejmu są takie rzeczywink
                                    I to nie chodzi o to, że szkoła stawia dwóje, tylko że świadectwo Jasia Nowaka, o nr pesel takim i takim , zostało podana do publicznej wiadomości wskutek niewłaściwego przechowywania danych. Tak samo naganne byłoby opublikowanie świadectwa Jasia Nowaka z celującymi od góry do dołu. Bo nie można podawać danych pozwalających zidentyfikować osobnika w sposób jednoznaczny. To mniej więcej tak, jakby z US skarbowego wyciekło, że musieli ci mandat ściągac z pensji albo że dostałaś zwrot podatku na taką kwotę. Głupie 200 zł, ale podali twoje imię i nazwisko, adres oraz pesel. Już ze 4 sąsiadki mogą się ekscytować... wink
                                    Informacja publiczna wyglądałaby tak:
                                    oceny z muzyki:
                                    dostateczne - 1
                                    dobre - 5
                                    bardzo dobre - 15
                                    celujące - 4
                                    • mali_kali Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 14.09.11, 16:42
                                      > Poszukaj sobie - ustawa o ochronie danych osobowych, na stronie sejmu są takie
                                      > rzeczywink

                                      Bez zartow. Obowiazke udowodnienia spoczywa na osobie twierdzacej, ze cos istnieje. Uwazasz, ze taki przepis istnieje, to go podaj. Konkretnie.

                                      Nie podajesz, to znaczy, ze takiego przepisu nie ma, a Ty probujesz udawac madrale. Potrzebne dowody, a nie gole slowa.
                                      • nikki30 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 14.09.11, 20:51
                                        Skoro nie chce ci się szukać to proszę bardzo podam!Pewnie Pani nauczycielka?smilesmile
                                        Jest to art. 23 ustawy o ochronie danych osobowych tzw. zasada legalności przetwarzania danych osobowych. Definicja danych to art. bodajże 6
                                        Tu masz jeszcze w przystępny sposób zebrane orzecznictwo GIODO do 2003 roku.
                                        www.enigma.com.pl/pliki/publikacje/giodo_oswiata.pdf
                                        Na stronie GIODO (też podam bo pewnie nie chce ci się szukaćsmile www. giodo.gov.pl masz jeszcze inne decyzje i wyroki sadów administracyjnych w tej kwestii. dużo szersze.
                                        Miłej lektury!Przyda się jak nie tobie to twojemu dzieckuwink
                                        • mali_kali Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 15.09.11, 11:45
                                          > Skoro nie chce ci się szukać to proszę bardzo podam!

                                          Obowiazek udowodnienia istnienia danego faktu spoczywa na osobie, ktora twierdzi, ze on zaistnial. Kazdy kto twierdzi, ze istnieje takie prawo musi jej podac. Jakos wszystkim twierdzacym, ze to zabronione nie chce sie poszukac, lecz sobie tak pisza, co "slina na jezyk przyniesie".

                                          > Jest to art. 23 ustawy o ochronie danych osobowych tzw. zasada legalności przet
                                          > warzania danych osobowych.

                                          Ten artykul jest dosyc ogolny i wywodzenie z niego zakazu wyczytywania ocen jest co najmniej smieszne. Chociazby pkt 2 art. 23 juz zezwala na wrecz odwrotna interpretacje.

                                          > Tu masz jeszcze w przystępny sposób zebrane orzecznictwo GIODO do 2003 roku.

                                          Nic nie ma o zakazie podawania ocen.

                                          > Na stronie GIODO (też podam bo pewnie nie chce ci się szukaćsmile www. giodo.gov.p
                                          > l masz jeszcze inne decyzje i wyroki sadów administracyjnych w tej kwestii. duż
                                          > o szersze.

                                          To je podaj. Ty twierdzisz, ze takie przepisy istnieja, wiec musisz to udowodnic. Nie powoluj sie na jakas tam strone, gdzie jest duzo informacji. Konkretnie! Konkretnie!

                                          > Miłej lektury!Przyda się jak nie tobie to twojemu dzieckuwink

                                          Nic nie przytoczylas, wiec nikomu to sie nie przyda. Ja moge Tobie zyczyc milej lektury, bo to Ty twierdzisz, ze takie przepisy istnieja. Ja nic nie bede czytac, poza tymi materialami, ktore przedstawisz.
                                          • nikki30 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 15.09.11, 13:20
                                            mali_kali napisał:

                                            > Ten artykul jest dosyc ogolny i wywodzenie z niego zakazu wyczytywania ocen jes
                                            > t co najmniej smieszne.
                                            No nic na to nie poradzę, że nie rozumiesz tego co czytasztongue_out

                                            Chociazby pkt 2 art. 23 juz zezwala na wrecz odwrotna i
                                            > nterpretacje.
                                            >

                                            Ok to idąc twoim tropem zgodnie z art 6 KCsmile podaj mi proszę przepis prawa, który w swojej wykładni pozwala na wyczytywanie ocen na lekcji tym bardziej jesli jest to ocena z zeszłego roku!Czekamsmile Może po latach aplikacji i pracy w zawodzie rzeczywiście Ja i moi koledzy coś przeoczyliśmywinkA sądy w takich sprawach po prostu się myliły...
                                            • mali_kali Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 15.09.11, 14:19
                                              > Ok to idąc twoim tropem zgodnie z art 6 KCsmile podaj mi proszę przepis prawa, któ
                                              > ry w swojej wykładni pozwala na wyczytywanie ocen

                                              To co nie jest zabronione, jest dozwolone. Na tobie spoczywa obowiazek udowodnienia istnienia zakazu.

                                              > jest to ocena z zeszłego roku!Czekamsmile Może po latach aplikacji i pracy w zawod
                                              > zie rzeczywiście Ja i moi koledzy coś przeoczyliśmywinkA sądy w takich sprawach p
                                              > o prostu się myliły...

                                              To zbierz sie razem z kolegami i podaj jakas podstawe prawna. Podaj jakis wyrok. Zrodla prawa w Polsce sa publicznie dostepne. Moze ja cos przeoczylem. Podaj mi to zrodlo prawa.
                                              • nikki30 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 15.09.11, 20:19
                                                mali_kali napisał:

                                                > To co nie jest zabronione, jest dozwolone.


                                                A to ciekawesmilePodaj podstawę prawną co?smileSłyszałaś kiedyś o normach ogólnych -zasadach współżycia społecznego , społeczno gospodarczym przeznaczeniu rzeczy albo ustalonych zwyczajach?Pewnie nie bo byś wiedziała ze nie wszystko co nie zakazane jest dozwolone!Tylko po co ja to tłumacze skoro i tak ty wiesz lepiejsmile

                                                > To zbierz sie razem z kolegami i podaj jakas podstawe prawna
                                                Ja ci podałam tylko nie do końca ją zrozumiałaśsmileA na to to ja nic nie poradzę...Czekam teraz na twoje "materiały źródłowe"
                                                • mali_kali Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 16.09.11, 11:13
                                                  Z norm ogolnych to mozesz sobie duzo wywodzic. Bez zartow.

                                                  > Ja ci podałam tylko nie do końca ją zrozumiałaśsmileA na to to ja nic nie poradzę.
                                                  > ..Czekam teraz na twoje "materiały źródłowe"

                                                  Ja zadnych norm nie musze podawac, bo nie twierdze, ze taki przepis istnieje. Nie podalas zadnej podstawy prawnej, ktora by dotyczyla ocen i ich tajnosci/jawnosci. Do tej pory inni uzytkownicy przytoczyli tylko przepis stwierdzajacy, ze oceny ucznia sa dla niego jawne, co oczywiscie sluszne - nauczyciel powinien informowac ucznia o jego ocenach. Ciekawe, ze takim czyms zajeli sie tworcy prawa... przeciez mogli to wyprowadzac od zasad ogolnych! LOL
                                                  • nikki30 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 16.09.11, 14:29
                                                    Z tobą dyskusja wygląda tak jak ze ślepym o kolorachbig_grin
                  • przeciwcialo Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 20:53
                    U nas nikt tajemnicy z dziennika nie robi ale tez nie widziaóam żeby ktos studiował,oceny innego niz swoje dziecko.
                    • aneta-skarpeta Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 21:52
                      otoz to
                • majenkir Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 14:30
                  uczendwa napisał:
                  > zapewne maila jakis cel, ale niezbyt przyjemny dla mojego dziecka


                  W zyciu nie zawsze jest przyjemnie. Niech sie przyzwyczaja od malego.
              • esr-esr Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 14:52
                nie wiem jak to jest w szkołach, ale na uczelni NIE WOLNO podawać do publicznej wiadomości ocen. dlatego listy po egzaminach nie zawierają nazwiska + oceny a numer albumu (znany zainteresowanemu) + ocena.
                • pitahaya1 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 16:10
                  Jest wiele rzeczy i informacji, których robić nie wolno i wiele z nich jest dla nas tak normalne, że nawet się nad tym nie zastanawiamy.
                  Zdziwiłybyśmy się, gdyby lista płac wisiała w gablocie na korytarzusmile
                  Pewnie wkurzyłybyśmy się, gdyby nasz stan zdrowia został podany do publicznej wiadomości na jednym z zebrańsmile
                  Podobnie podeszlibyśmy do tego, że informacja o przyznanej podwyżce czy naganie została publicznie podanasmile Swoją drogą, o ile coś się w tej kwestii nie zmieniło, publiczne upomnienie jest naganą wyższego rzędu.
                  Wyniki matur były podawane każdemu z osobna, po okazaniu dowodu. Za moich czasów listy wisiały na korytarzu i niejeden mógł sobie pojechać po Kowalskiej, czy innym Wiśniewskim, jak to się przygotowywali całe noce i ranki a wyszło co wyszło.
                  Tylko, że za dziećmi nie bardzo ma się kto ująć.
                  I pewnie mało który rodzic wie, co szkole wolno a czego zrobić nie może.
                  • nanuk24 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 16:44
                    Otoz to.
    • nangaparbat3 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 09:45
      Nie ma powodu absolutnie zadnego czytac zeszloroczne oceny na poczatku nowego roku. Tym bardziej ze dziecko powinno zaczynac z czysta karta.
      Moim zdaniem niedojrzala nauczycielka, oceny to jakas forma wladzy, i ona sie tym bawi. Fuj.
    • malila Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 10:08
      Dzieci się wyśmiewają, bo tego zostały nauczone. Nie wiem, czy to wyłącznie kwestia polskiego systemu oświaty, czy też może taki mamy system oświaty, jakie społeczeństwo. W szkołach niepublicznych, do których chodziły moje dzieci, tego rodzaju zjawisko nie występuje. Jak widać - da się tak prowadzić dzieci, żeby tego nie robiły.
      Nie wiem, czy oceny powinny być dostępne dla innych - tak czy owak dzieci się zawsze dowiedzą, jakie ktoś inny ma oceny. Ale czym innym jest wiedza o tym, jakie są cudze oceny, a czym innym jest publiczne wyczytywanie. A już kompletnie niezrozumiałe jest dla mnie czytanie ocen z poprzedniego roku.
      Za skandaliczne uważam przyzwolenie nauczyciela na wyśmiewanie. Wiem jednak, że chociaż skandaliczne i fatalnie świadczące o nauczycielu, to jednak jest to powszechne.
      • uczendwa Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 10:40
        a jak uwazacie zwrocic kobiecie uwage, ze zrobila dziecku przykrosc i w sumie krzywde (zwlaszcza tym wysmiewaniem), czy dac sobie spokoj

        mam jeszcze jedno pytanie, czy nauczyciel przedmiotu moze udzielac swojemu uczniowi lekcji na instrmencie (w tym przypadku jest tak z paroma osobami)
        jezeli dziecko zglosi ze gra na jakims instrmencie to ocena wyzej, ok, ale z tymi pozalekcyjnym dorabianiem u Pani (przeciez nauczuciel nie moze byc stronniczy)
        • yenna_m Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 10:52
          tak
          bardzo kulturalnie, delikatnie, ale porozmawiac z nauczycielem

          podbudowalabym nawet ego nauczyciela i powiedziala mu, ze dziecko bardzo do tej pory pania i przedmiot lubilo, a teraz jakas blokada a Ty nie rozumiesz dlaczego, bo pani taka mila wink
          • yenna_m Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 10:56
            ale jak nie dotarloby, to juz bym ostrzej leciala - i wyzej
        • an_ni Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 11:21
          w ogole bym z baba nie rozmawiala, poszlabym z tym do dyrektora
          • madeleine.b Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 15:38
            ej no daj spokój....będziesz się z dyrekcją uganiać, przecież to jedna klika. Ja bym pisała co najmniej do kuratorium, jeśli nie do minister edukacji we własnej osobie. Acha .... i koniecznie dodałabym zaświadczenie od psychoterapeuty o wielkości uszczerbku na zdrowiu psychicznym dziecka. No... bo ja umiem walczyć o swoje, a co.
        • bonitajler Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 13:32
          A czy Ty - pokrzywdzona matko swojego dziecka, które ma TRÓJĘ z muzyki - musisz to roztrząsać? Czy czytanie na głos ocen, czy to na koniec roku szkolnego, czy to ze sprawdzianów, etc. jest jakąś nowością? Czy masz pewność, że w przypadku, kiedy któreś z innych dzieci miało tróję, Twoje - dobry, to by się nie śmiało z tego z tróją? I chyba masz za dużo czasu, żeby z takimi pierdołami latać do nauczycielki...

          I przede wszystkim. Nie krzywdź swojego dziecka, robiąc z niego na każdym kroku pierdołę o_O Jak ktoś mu pierdnie na przerwie w twarz, to też będziesz leciała do nauczycielki, dyrektorki, kuratorium?

          Przypomnijcie sobie czasy, kiedy same byłyście w szkole...
          • bonitajler Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 13:33
            I jeszcze jedna rzecz z niejawnością oceny? O co wielkie halo? Czy jak dziecko pójdzie do tablicy, będzie imbecylem i niczego nie rozwiąże, albo nie będzie wiedziało, dostanie pałę - to pani powinna mu to powiedzieć na ucho?
            • tacomabelle Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 13:45
              W zasadzie chroniąc tę prywatność i delikatność naszych dzieci, niewskazane jest publiczne odpytywanie na lekcji. No bo może się np. okazać, że dziecko jest nieprzygotowane i wyjdzie na głąba, a klasa jak to klasa będzie sie smiać. A jaka to trauma dla dziecka, mogąca skutkowac skrzywieniem jego osobowości wink

              Ja bym postulowala indywidualne sprawdzanie wiedzy dziecka na indyidualnych konsultacjach, wtedy prywatność zostanie uszanowana smile
              • gryzelda71 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 13:47
                Ale co ma do tego wyczytanie ZESZŁOROCZNYCH ocen?
                • tacomabelle Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 13:50
                  Może to, że rzekomo wieką traumą i krzywdą dla dzieci ma być wyczytanie czegoś co i tak wszscy wiedzą.

                  Bo to nasze dzieci to dzisiaj wszystkie takie zwiewne, delikatne i krzywdliwe jak gałązka mimozy, a to co chwile ktoś narusza ich godność osobistom wink
                  • gryzelda71 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 13:53
                    A odpowiedź na pytanie brzmi....?
                    • tacomabelle Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 13:54
                      Czemu robimy z naszych dzieci łamagi???
                      • gryzelda71 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 13:55
                        Po co zeszłoroczne oceny?
                        • tacomabelle Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 14:05
                          Na poważnie? Może po to: Iksiński, w zeszłym roku mialeś troje z matematyki, w tym roku jak się nie wexmieszdo roboty, kiepsko cię widzę na egzaminach.

                          To samo powiedział mi profesor na pierwszej lekcji z matmy w 4-tej licealnej, podzialało idealnie, zdałam na 5 smile

                          W tym stylu powiedział coś każdemu z naszej klasy.

                          Zdali wszyscy. Klasa matfiz.
                          • tacomabelle Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 14:08
                            Dzisiaj, kiedy bardziej się liczą się dobre samopoczucie dzieci oraz dyrektywy unijne, niż posiadana wiedza, pewnie by tego nie powiedział.
                          • gryzelda71 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 14:15
                            No tak skoro na ciebie podziałało,to znaczy ze to jedyna skuteczna metoda .Tak trzymać.
                            • tacomabelle Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 14:17
                              Oczywiście, w tym konkretnym wypadku zadzialało, z perspektywy lat sądzę że to była w określonych okolicznościach właściwa metoda.
                              • gryzelda71 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 14:44
                                A dopuszczasz,że na inna osobę może nie zadziałać?
                        • bonitajler Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 14:07
                          po co? po co? może nauczycielka chciała im przypomnieć? Może to jej taktyka? Może niektórzy - ci z "3" wezmą się za siebie i tej "3" w przyszłym roku nie będzie?

                          Wszystkie tu od razu na nauczycielkę i dyrektorkę, a ja bym szukała gdzie indziej przyczyny. Dlaczego ta czarna owca dostała tróję? I w tym bym raczej się doszukiwała wyśmiania przez klasę, a nie z samego faktu, że ma najniższą ocenę...
                          • gryzelda71 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 14:13
                            Czemu czarna owca dostała tróje na koniec roku.....bo tępy baran co nie?A jak pani huknie od początku to się weźmie i będzie celujące.
                            własne dzieci tez tak dopingujecie,przypminając o porażkach?
                            • tacomabelle Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 14:16
                              Owszem, przy czym oprócz kija stosuję tez marchewkę. Dobrze wyważona kombinacja czyni cuda smile
                              • gryzelda71 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 14:45
                                Tu tylko kij.
                                • mali_kali Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 17:43
                                  Nic nie wiesz. Mamusia sie skarzy na kij, ale o marchewce juz nie wspomni, bo przeciez ona tutaj chce sie wyzalic na kijek.
                                  • gryzelda71 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 17:46
                                    Bo może tylko ten kijek zastosowano.
                                    • kolpik124 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 18:53
                                      Dobrze, że napisalaś "może".

                                      Nie bądź naiwną dziewuszką, na forum każdy przedstawia swoją wersję historii, jakże często odpowiednio ubarwioną.

                                      W historie o złych teściowych i też ślepo wierzysz?
                                      • gryzelda71 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 19:08
                                        Czasem sa ubarwione,czasem nie.
                                        Od wczoraj wierzę w różne szkole wybryki ciała pedagogicznego.
                            • szarlatankaa Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 14:25
                              Bo żeby mieć 3 na koniec z muzyki, to trzeba być rzeczywiście wybitnym dzieckiem big_grin Bonitajler dobrze zauważyła. Dzieci w klasie nie śmiały się z samej oceny, tylko pewnie ze zdarzenia (jakiego?), które zaważyło na uzyskaniu właśnie takiej oceny.
                          • morekac Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 21:05
                            A dlaczego ma tej '3' nie mieć? Przymus czy co? Może mieć nawet dwóję i nie musi mu to wcale zaszkodzić w karierze szkolnej. smile
                  • przeciwcialo Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 20:11
                    "Ochrona" dzieci przed złym swiatem siegneła absurdów.
              • bonitajler Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 13:49
                Oj tak, najlepiej w ogóle, żeby dziecko uczyło się w domu, żeby nie narażać na zagrożenia ze świata zewnętrznego. Przy marnej odpowiedzi, najwyżej matka rozbawiona debilizmem swojego dziecka, może się z niego pośmiać smile
                • tacomabelle Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 13:53
                  Dokładnie, broń Boże aby nauczyciel na lekcji powiedział: "Iksiński, nie nauczyłeś się, pała!". Przecież wszystkie dzieci w klasie to usłyszą, potem powiedzą rodzicom i tak do publicznej wiadomości dostanie się jaka ocene dostal Iksiński na lekcji polskiego wink
    • myelegans Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 14:38
      I slusznie jestes oburzona. oceny sa do wiadomosci uczniow, ich rodzicow i nauczyciela i tu sie powinno konczyc publikowanie. Masz racje, takie publiczne obnazanie, nikomu nie sluzy, przyklaja latke, pietnuje i moze upokorzyc.
      Nienawidzilam tych szkolnych praktyk upubliczniania wynikow. Nie sluzy to dokladnie niczemu dobremu.
      Wczytalabym sie w rgulamin szkoly i interweniowala.
      Wyniki nauki powinny byc traktowane z takim samym stopniem dyskrecji jak wszystko co dotyczy zdrowia.
      • tacomabelle Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 14:44
        Dla pewności warto powiadomić Fundację Helsińską, Ligę Przeciwko Zniesławieniom, Rzecznika Praw Dziecka oraz Uwaga TVN (tylko TVN, bo żadna inna telewizja nie gwarantuje obiektywizmu wink ).

        I pomysleć jak to pokolenia uczniów były piętnowane i upokarzane, sama patologia i dewianci przez to wyrośli. Nie to co dzisiejsza zdrowa, upodmiotowiona, nie upokarzana w szkole i nie zestresowana młodzież wsadzająca nauczycielowi kubel na głowę tongue_out
        • gryzelda71 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 14:46
          To tak jak z tym,mnie ojciec lał i wyrosłem na ludzi.Prawda?
          • tacomabelle Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 14:57
            Ad absurdum?

            A swoją droga, może to herezja, albe czy ta powszechna edukacja powinna byc taka powszechna?

            Przed wojną profesor był autorytetem, gimnazjalista chodził na baczność, matura była piekielnie trudnym egzaminem,ale i przepustką do kariery.

            I z tych "upokarzanych" i "maltretowanych" uczniów wyrosla polska elita, której nie musieliśmy się wstydzić na calym swiecie. Elita które do dziś ze łzą w oku wspomina starych belfrów i szkolne klimaty.
            • gryzelda71 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 14:59
              Taaaaaaaaaa kiedyś to panie było............
              • aneta-skarpeta Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 16:22
                nie widze powodu, aby wyczytywac wszystko na forum, ale tak czy siak dzieciaki doskonale wiedzą kto jak sie uczy, bo to widac, czytac do tego ocen nie trzeba
                nie widze powodu,zeby czytac oceny z zeszlego roku, ale nie przesadzajmy z tyym kryciem ocen dzieci

                dla mojego jest to motywujące, gdy widzi ze na tle klasy zostal pochwalony, dostal dobrą ocenę etc, albo dostal złą

                a pałke kazdy kiedys dostanie i czasem ktos to w klasie skomentuje- natomiast wysmiewanie, wytykanie palcami-> nauczyciel powinnien poskramiac
            • morekac Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 16:20
              Przed wojną profesor był autorytetem, gimnazjalista chodził na baczność,
              I tu Verdana powinna przytoczyć kilka smakowitych historyjek z międzywojnia, przy których kosz na głowie nauczyciela to pikuś... smile
              Dawniej to nawet trawa była bardziej zielona...
      • mali_kali Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 17:48
        > Wyniki nauki powinny byc traktowane z takim samym stopniem dyskrecji jak wszyst
        > ko co dotyczy zdrowia.

        Absolutnie nie. Swiadectwo szkolne jest dokumentem urzedowym. Nauczyciel jest urzednikiem panstwowym. Stad bardzo prosta konsekwencja wyniki w nauce sa informacja publiczna.

        Chcesz to zmienic? To po kolei: znosimy obowiazek szkolny, a urzedy przestaja utrzymywac szkoly. Wtedy nauka bedzie rzecza prywatna i tak samo jej wyniki. Ludzie! Troche konsekwencji!
        • morekac Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 20:53
          Absolutnie nie. Swiadectwo szkolne jest dokumentem urzedowym. Nauczyciel jest u
          > rzednikiem panstwowym. Stad bardzo prosta konsekwencja wyniki w nauce sa inform
          > acja publiczna.

          Skonfrontuj to jeszcze z ustawą o ochronie danych osobowych... Oraz z ukrywaniem wyników sprawdzianów i egzaminów przez wiele szkół czy kuratoriów.
          • aneta-skarpeta Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 21:50
            to ja apeluję o uczenie dzieci w boksach, zeby nikt nie slyszal jak odpowiadają i nie robic nagród dla najlepszych uczniow na auli itd

            budujmy w dzieciahc od malego nieufnosc, wrogosc, alienacje, a kazde najmniejsze zwrocenie komukolwiek uwagi traktujmy jak zamach stanu na wlasna osobę
            • nikki30 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 14.09.11, 13:34
              To nie jest budowanie żadnej wrogości wśród dzieci tylko uczenie dzieci czym jest godność człowieka!To jest prawo konstytucyjne, tak samo jak ochrona prywatności.A nauczyciele często maja głęboko gdzieś godność dziecka!Mozna odpytac ucznia, można mu postawić dwóje ale trzeba to robić godnie i rozsądnie!Uczeń nie może być napietnowany, ośmieszany.Niewielu nauczycieli niestety to potrafi.
              Informacje o ocenach w zadnym wypadku nie stanowią inforamcji publicznej a jedynie statystyczną.Świadectwo jest dokumentem urzedowym tak samo jak akt urodzenia jednak podlega prawnej ochronie może być przetwarzany tylko i wyłącznie jeśli przetwarzanie jest adekwatne do celu!
    • esr-esr Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 14:57
      ja w ogóle nie bardzo rozumiem wystawiania ocen z przedmiotów do których trzeba mieć jakieś zdolności. ja z muzyki, na której było tylko spiewanie, miałam zawsze 3 bo śpiewać nie umiem i tyle. 3 było, bo nauczyłam się na pamięć słów, ale nic nie poradzę na to że głos mam koszmarny.
      odnośnie wyczytywania ocen z zeszłego roku z muzyki to też nie rozumiem jaki to miało przynieść skutek pedagogiczny? przecież na muzyce nie ma ciągłości materiału, jak np na matematyce - nie opanujesz mnożenia to procenty też będą leżeć. tego, że dziecko rok wcześniej nie miało talentu do muzyki wakacje chyba nie zmienią?
      • aneta-skarpeta Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 16:24
        kiedys mialam fajna babke od plastyki
        cenila talent malarski etc, ale rownie wysoko cenila pomyslowosc, starania, zaangazowanie


        i byl w klasie chlopak, ktory malował wrecz srednio, ale starał się i pracował wytrwal
      • minnie_su Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 20:37
        > ja w ogóle nie bardzo rozumiem wystawiania ocen z przedmiotów do których trzeba
        > mieć jakieś zdolności. ja z muzyki, na której było tylko spiewanie, miałam zaw
        > sze 3 bo śpiewać nie umiem i tyle. 3 było, bo nauczyłam się na pamięć słów, ale
        > nic nie poradzę na to że głos mam koszmarny.

        no u mnie to podobnie wygladalo. poza spiewaniem musielismy jeszcze "taktowac". do tej pory nie rozumiem o co w tym taktowaniu wlasciwie chodzilo - ja staralam sie poruszac rekoma podobnie jak inne dzieci.
    • alexa0000 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 15:08
      Pierwsze zajęcia pewnie, trzeba było jakoś czas zapełnić-na pierwszych przecież do pracy się wziąć nie godzi się. Trza porzezbić ciutkę, popier..ic o dupie Marynki, oceny przeczytać. Idiotka. Nie widzę tu żadnego pożytku, a wiele szkody.
    • nanuk24 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 16:51
      Czytajac ten watek mozna dojsc do wniosku, ze niektore emamy sa rownie dojrzale jak i ta od siedmiu bolesci nauczycielka.

      Moze mi ktos wyjasnic, skad sie u was bierze przyklask na publiczne osmieszanie i upokarzanie?
      • aneta-skarpeta Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 21:46
        nie wiem jaka dokladnie byla sytuacja u autorki, ale z moich wspomnien wynika, ze nauczyciele, gdy podawali wyniki sprawdzianu na lekcji to nie bylo w tym krzty ponizenia czy checi upokorzenia uczniow

        a sama czasem mialam 5 a czasem 1
        tak czy siak potem dzieciaki dyskutowaly o ocenach, wynikach etc i nikt tego nie zatajal. raczej wspolczulismy, ze komus sie nie udalo zaliczyc

        a po obserwacji aktywnosci, pracach domowych, odpowiedziach i opwesciach uczniowe doskonale wiedza kto jak sie uczy.

        nie rozumiem po co budowac taką dziwną tajemniczosc, szepty, sekrety. trzeba nauczyc dziecko, ze ma nie plakac po nocach bo dostalo pałke, tylko uczyc sie pilniej, pocwiczyc wiecej, samemu mu pomoc

        naprawde znakomita wiekszosc nauczycieli to nie sadysci, a juz na pewno nie maja ochoty ponizac 3klasistówsmile
        • aneta-skarpeta Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 21:48
          i trzeba rozgraniczyc to od pastwienia sie nad uczniami etc

          ale tutaj nawet pastwieniem nad uczniem jest "zmuszanie go do grania w pilke", bo chlopiec nie lubi i nie najlepiej mu idzie
      • mali_kali Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 14.09.11, 10:33
        Raczej Ty jestes niedojrzala. Trzeba sobie radzic z problemami, a nie plakac i zamykac sie w sobie. Nie udalo Ci sie? To zadne upokorzenie. Trzeba wstac i isc dalej. Ktos Ci przypomnial, ze wczoraj sie pomylilas to staraj sie i walcz, aby to zmienic.

        Bardzo niedojrzalym jest traktowanie niepowodzen jako upokorzenia lub osmieszenia. Swiadczy przede wszystkim o bardzo duzych kompleksach wielu emam.
    • volta2 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 17:50
      do matematyki też trzeba mieć zdolności, jakoż i do muzyki.
      po co więc oceniać postępy w matmie, wszak po wakacjach nic się przecież nie zmieni...

      co do meritum
      oceny do odczytania - trudno powiedzieć po co to było, zapytałaś dziecka po co pani czytała, jak to uzasadniała? czy byłaś tak zbulwersowana że z córką nie zamierzasz rozmawiać tylko od razu z panią?

      i druga sprawa
      z tym śmianiem się klasy

      nie wiem, jak to się dzieje, ale naprawdę klasy uwielbiają się śmiać z sytuacji/faktów obiektywnie dla jednostki wyśmiewanej - trudnej.
      ja zawsze reagowałam pytaniem, czemu was to śmiesz, przecież to jest wasz kolega/koleżanka? itp. pogaduszki na ten temat.
      naprawdę byłam na tym tle zakręcona mocno, by nie pozwalać na taki gromki śmiech.

      no i teraz - która wie, że jej osobiste dziecko tak nie robi? że umiała wychować empatycznego człowieka, prawego, który umie się pohamować?
      bo z doświadczenia powiem - klasa rży w 100% .
      • verdana Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 19:57
        Jeden z najbardziej przerażających wątkow, jakie czytałam kiedykolwiek na forum.
        Przeswiadczenie wielu matek, ze najwazniejsze jest, aby dziecko miało czworkę, nawet kosztem publicznego upokorzenia jest dla mnie po prostu niepojete. przeswiadczenie,z ę każde dziecko może mieć czwórkę, ze nie istnieją mniej zdolne, ktore pracują, ale czwórki nie dostaną - tez. I ze cała klasa smiejąca sie ze słabszego dziecka motywuje je do nauki.
        Otóż nie. Jakos lepsze wyniki w dalszym zyciu mają te dzieci, ktorych w dzieciństwie nauczono raczej pewnosci siebie, niż gnojono. Te ostatnie, choćby miały osiagnięcia i tak w nie nie uwierzą. W awanasach i kaierze zostaną wyprzedzone przez leserów, ktorym pozwolono uwierzyć, że są dobrzy.
        Chodzilam do takiego liceum, gdzie nauczyciele, jako metodę stosowali upokorzenie. Cóż, minęło kilkadziesiąt lat, a ja jeszcze nie do końca odzyskałam pewność siebie. Pewnie zrobilabym większa karierę, gdyby mi przez cztery lata nie wmawiano, ze jestem głąbem.
        • przeciwcialo Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 20:40
          Cóz, klasa moze smiac sie też z jednego który ma piatke. Problem w tym aby uczyc dzieci że wysmiewanie sie jest złe.
          • najma78 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 21:19
            Oceny sa do wiadomosci nauczyciel-uczen-rodzice, a udostepnianie im osobom trzecim albo jak w tym wypadku czytanie na forum klasy to przegiecie i to bardzo duze, zwlaszcza, ze zrobil to nauczyciel. Slusznie, ze jestes wsciekla tez bylabym i zrobilabym z tego afere. Takze dopuszczenie do wysmiewania sie dzieci z ucznia, ktory ocene ma nizsza od innych. Szczerze - uwazam to za nieprawdopodobne. Co to za pedagog, co to za praktyki?(!)
            • kub-ma Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 21:28
              najma78 napisała:

              > zrobilabym z tego afere.

              Wystarczy zwykła rozmowa.

              >Takze dopuszczenie do wysmiewania sie dzieci z ucz
              > nia, ktory ocene ma nizsza od innych. Szczerze - uwazam to za nieprawdopodobne.
              > Co to za pedagog, co to za praktyki?(!)

              Skąd wiesz, że nauczycielka nie zareagowała?
              • najma78 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 21:59
                kub-ma napisała:

                > najma78 napisała:
                >
                > > zrobilabym z tego afere.
                >
                > Wystarczy zwykła rozmowa.

                Afera nie oznacza dzikiej awantury i wydzierania sie, ale sprawa jest zbyt powazan aby ja zalatwiac zwykla rozmowa.

                > Skąd wiesz, że nauczycielka nie zareagowała?

                ''Dzieci, podalam do ogolnej wiadomosi wasze oceny, tylko jedem chlopiec ma niska, ale nie wolno sie z niego smiac''
            • aneta-skarpeta Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 21:41
              ja zbyt wiele nie pamietam, ale chyba czesciej sie smieją z kujonow niz z tych co maja pałki, przewaznie Ci, w przeciwienstwie do dobrze sie uczących byli wesolkami, byli ciekawi, atrakcyjni , buntowniczy- co bylo interesujące i pociągające
        • aneta-skarpeta Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 21:39
          verdena, najwiecej zalezy od rodzicow

          ze mnie sie smiali, czasem jak kazdy zrobilam cos glupiego,

          ale mam wyniesione z domu, poczucie wlasnej wartosci i dystnasu do pewnych spraw

          moj brat uczyl sie koszmarnie, mial ogromne problemy w nauce, ale rodzice umieli w nim zaszczepic poczucie, ze mimo ze orlem nie byl, to nadrabia czym innym

          i z takim nastawieniem do zycia nie bylismy gnojeni przez nauczycieli, czy kolegow- jednoczesnie jakas przygryzka kogokolwiek nie byla traktowana jak wyrok smierci

          ludzie są rozni, takie są fakty- kazdy powinien byc mily i dobry, a dzieci dobrze wychowane, od nas zalezy czy nasze dzieci beda umialy przetrwac w dzy=ungli czy nie

          pomijam jakies extremum ponizania, znecania sie nad kims

          natomiast odczytywanie glosno ocen ze sprawdziany na lekcji nie jest ponizaniem
        • mali_kali Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 14.09.11, 10:40
          verdana napisała:

          > Jeden z najbardziej przerażających wątkow, jakie czytałam kiedykolwiek na forum
          > .

          Dla mnie tez. Potwierdza jak to Ty oraz wiele innych osob nie jestescie w stanie poradzic sobie z najmniejszymi problemami. Wasze dzieci zostana wysmiane jeszcze tysiace razy i z tysiaca roznych powodow. Jezeli z tego powodu beda mialy dola, to tylko wspolczuc niedojrzalych emocjonalnie i zakompleksionych rodzicow.

          Nauka pewnosci siebie nie polega na chronieniu i oslanianiu dziecka przed wysmiewaniem. Przekonanie o wlasnej wartosci nie wynika z ciaglych pochwal mamusi i rodzinki. Pewnosc siebie mozesz zdobyc tylko i wylacznie wtedy, kiedy samemu sobie radzisz z trudnymi problemami. Jak masz nadopiekuncza mamusie, to nigdy nie uzyskasz pewnosci siebie, bo nie bedziesz mial okazji. Ona odizoluje Cie od wszystkich klopotow. To przerazajace jak wiele emam po prostu niedojrzalo do bycia rodzicem. Boi sie wszystkiego dookola i wszedzie upatruje zagrozenia.
          • oqoq Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 14.09.11, 11:45
            a Twoim zdaniem nauka pewności siebie u dziecka polega na uczeniu, że wyśmiewanie jest ok?
            Hmmm i to jest dojrzałe emocjonalnie?
            • mali_kali Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 14.09.11, 14:48
              > a Twoim zdaniem nauka pewności siebie u dziecka polega na uczeniu, że wyśmiewan
              > ie jest ok?
              > Hmmm i to jest dojrzałe emocjonalnie?

              Ales sobie dopowiedziala... Ciekawe ile razy bede musial powtorzyc to samo? Ciekawe, ilu ludzi czyta to co zostalo napisane, a ile dorabia sobie tysiac historii do tego?

              Nauka pewnosci siebie polega na tym, aby dziecko nie przejmowalo sie opiniami innych, poniewaz ma silna opinie na swoj temat, ktora uwaza za prawdziwa. Nie nalezy wszystkiego brac osobiscie i dostosowywac sie do grupy w kazdych okolicznosciach.

              Starania matek, aby odizolowac dziecko od problemow (m. in. poprzez zakaz upubliczniania ocen) swiadcza o niedojrzalosci emocjonalnej. Rozwiazanie podane powyzje jest dla nich zbyt trudne, wiec wola przerzucac odpowiedzialnosc na innych poprzez robienie z siebie ofiary. Taki banal, ale zauwazasz, ze robienie z siebie ofiary to typowe dla osoby definiowanej jako "wampir emocjonalny"?
              • saraanna Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 14.09.11, 16:38
                mali_kali zgadzam sie z toba w 100%. Dla mnie to jakis wydumany problem,szczegolnie ,ze oceny byly wyczytywane przy klasie,gdzie i tak kazde dziecko wie,kto jakie mial oceny.A co do smiania sie,to ciekawe ile razy dziecko autorki wysmiewalo sie z innych dzieci ? Oczywiscie mamusia tego nie widzi,bo dziecko napewno swiete jestsmileMamusia zapomniala,ze szkola rzadzi sie swoimi prawami,a dzieci to tylko dzieci ,wiec przede wszystkim powinna uczyc dziecko dystansu do pewnych spraw i wzmacniac poczucie wlasnej wartosci.Niestety nie da sie tego zrobic,jak mamusia jest przewrazliwiona na punkcie dziecka ,i wine zwala na wszystkich dookola,chociazby to ,ze dziecko ma 3 ,bo za malo sciezek wydeptala u nauczycielki tongue_out,zamiast nazwac rzecz po imieniu,ze dziecko jest tuman z muzyki,a dziecku powiedziec,zeby sie nie przejmowalo ,bo nie kazdy musi byc dobry ze wszystkiego .
                A pozniej zdziwienie,ze dwudziestoparolatek siedzi u rodzicow na karku,bo szef niedobry,bo placa za niska ,bo wszyscy sie na niego uwzieli ,bo jak co to mamusia wszystko zalatwitongue_out
                • przeciwcialo Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 14.09.11, 16:44
                  Łatwiej poleciec z jezorem do nauczycielki jak to upokorzyła dziecko.
                • oqoq Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 14.09.11, 20:16
                  "dziecko to tylko dziecko"... kiedy dorośli nie nauczą się, że dziecko to TEŻ człowiek, a nie TYLKO dziecko?

                  Dziecko ma prawo wielu rzeczy nie wiedzieć, ma prawo uczyć się, podkreślam, uczyć się, jak radzić sobie w życiu. Uczyć go mają i rodzice, i szkoła. Nauczyciel nie zwracający uwagi, gdy jakieś dziecko jest wyśmiewane, daje przyzwolenie na takie zachowanie i je akceptuje. Nie ma znaczenia, w jakiej to jest sytuacji. Szkoła musi przede wszystkim kierować się przepisami, a z tym są problemy. Niedawno byłam na spotkaniu z Rzecznikiem praw dziecka, gdzie m. in o tym była mowa. Poszanowanie godności i praw dziecka, w niektórych szkołach jest tylko na papierze.
                  • mali_kali Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 15.09.11, 11:54
                    > yć się, jak radzić sobie w życiu. Uczyć go mają i rodzice, i szkoła. Nauczyciel
                    > nie zwracający uwagi, gdy jakieś dziecko jest wyśmiewane, daje przyzwolenie na
                    > takie zachowanie i je akceptuje. Nie ma znaczenia, w jakiej to jest sytuacji.

                    Aaaaa! Straszne! Przerazajace! Ktos mnie wczoraj wysmial! Aaaaa! Mam depreche i jade na prochach. LOL!

                    To normalne, ze kazdy z nas jest wysmiewany przez innych codziennie. Od momentu gdy sie urodzimy, to juz inni ludzie wydaja opinie na nasz temat - bardzo czesto bezpodstawnie i jeszcze czesciej sa to opinie krzywdzace. Jezeli chcesz z tego zrobic jakas dyskryminacje i problem, to raczej Ty masz problem.

                    Napisalbym, zebys sie wyleczyla ze swoich kompleksow, nauczyla sie radzic sobie z wlasnymi uczuciami, ale wiem, ze przy doroslych osobach, to zazwyczaj graniczy z niemozliwoscia. Ale mimo wszystko sprobuj! Lepiej umiec stawiac czola przeciwnosciom losu, niz tworzyc instytucje, ktore beda za nas organizowaly nasze zycie.
                    • oqoq Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 15.09.11, 12:06
                      To normalne, ze kazdy z nas jest wysmiewany przez innych codziennie.
                      >

                      Jeżeli dla Ciebie normą jest wyśmiewanie innych, to myślę, że nie mamy o czym rozmawiać. Daruj sobie pseudoanalizy.
                      • mali_kali Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 15.09.11, 14:22
                        Nawet o tym nie wiesz, ale wlasnie kilka osob smieje sie czytajac Twoje wpisy na forum. Idziesz plakac do lazienki?
                        • morekac Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 15.09.11, 15:27
                          Jest różnica pomiędzy tym, co nas dotyka osobiście (typu publiczne wyśmianie przez ludzi, którzy są w jakiś sposób dla nas ważni), a tym - co sobie pomyśli o nas ktoś po drugiej stronie sieci. Ktoś nam nieznany, ktoś, kto nas nie zna, ktoś, czyje opinie możemy mieć w głębokim poważaniu.
                    • morekac Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 15.09.11, 13:21
                      To normalne, ze kazdy z nas jest wysmiewany przez innych codziennie.

                      Żal mi Ciebie, naprawdę. W strasznym świecie żyjesz.
              • oqoq Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 14.09.11, 20:17
                OK, to teraz powiedz, w jakim wieku dziecko powinno osiągnąć tę sztukę, by nie przejmować się opiniami innych?
                • mali_kali Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 15.09.11, 11:49
                  > OK, to teraz powiedz, w jakim wieku dziecko powinno osiągnąć tę sztukę, by nie
                  > przejmować się opiniami innych?

                  W wieku 2 lat, 3 miesiecy, 5 dni, o godzinie 10:38.

                  Im wczesniej tym lepiej. Przy dobrych rodzicach, to juz od urodzenia. Przy nadopiekunczych kwokach, ktore boja sie wszystkiego, to majac 30 lat bedzie plakac w poduszke, bo ktos skrytykowal jej sukienke.
                  • oqoq Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 15.09.11, 12:12
                    mali_kali napisał:

                    >
                    > Im wczesniej tym lepiej.

                    Czyli ma prawo się tego uczyć nawet w szkole.
                    • nikki30 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 15.09.11, 13:22
                      Jak ma takich nauczycieli lub rodziców chociażby jak mali_kali to nie nauczy się tego nigdysmile
                      • mali_kali Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 15.09.11, 14:21
                        Mi pewnosci siebie nie brakuje. Nie przejmuje sie kazda krytyka. Ze mna takie dziecko szybko nauczyloby sie znac swoja wartosc.
                        • gryzelda71 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 15.09.11, 14:30
                          Nie przejmuje sie kazda krytyka

                          A szkoda.
                    • mali_kali Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 15.09.11, 14:20
                      > Czyli ma prawo się tego uczyć nawet w szkole.

                      Ma prawo uczyc sie tego majac 30 lat i mieszkajac u mamy. Ma mnostwo praw. Ma prawo byc slabsze z muzyki i otrzymywac kiepskie oceny.
      • aneta-skarpeta Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 13.09.11, 21:32
        bo tak to jest, jedno sie zacznie smiac, reszta rży
        jedno cos powie glupiego reszta rży

        ja to widywalam nawet na studiach

        trzeba tez , poza empatią, uczyc dziecka pewnego dystansu do siebie, do dzieci, do szkoly, tlumaczyc- bo kazde dziecko kiedys bedzie mialo taka sytuacje

        nie mozna tez wyolbrzymiac, pielegnowac w dziecku przykrych przezyc

        ja czesto synowi tlumacze, ze nie ma co sie denerwowac, przejmowac etc
        bo to, stety czy niestety, nieuniknione
    • sueellen Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 14.09.11, 09:09
      Jesli na studiach zamiast na listach z wynikami egazminów nie wywiesza się nazwisk stdentow tylko numer indeksu, to chyba jednak takie dane sa poufne. Skoro na studiach są poufne to nie widze powodu aby w szkole średniej czy podstawowej mialyby być jawne. Ochrona danych osobowych obowiązuje od 18 rż czy jak?
      • nikki30 Re: czytanie na lekcji ocen z końca roku 14.09.11, 13:43
        Ustawa odo nie obowiązuje od 18 latsmile Tylko uczelnie bardziej się pilnują bo z dorosłym świadomym swej godności i praw człowiekiem jest trochę gorzej niż z nieświadomym małolatem.Stąd ta różnica.Wystarczy poczytać decyzje GIODO w przedmiotowej kwestii.Takich szkolnych spraw przewija się duzo bo w Polsce szkoły publiczne maja niewielkie pojecie o ochronie danych osobowych.Temat traktowany po macoszemu.Sama doradzam i szkolę min. nauczycieli i czasami jestem przerażona.No ale idzie ku lepszemusmile
        BTW numer indeksu też stanowi dana osobowąsmileUczelnia powinna wywieszać listy według przydzielonych na egzaminie numerów.Wtedy jest pełna anonimizacja.
    • shellerka panie od muzyki 14.09.11, 15:46
      z mojego doświadczenia - panie od muzyki to przeważnie zakompleksione niewyżyte artystycznie beztalencia, które odreagowują brak sukcesów estradowych na uczniach, traktując swój przedmiot jako WIELKIE COŚ i wymagając równego zaangażowania jak co najmniej w matematykę.
      • morekac Re: panie od muzyki 14.09.11, 15:55
        Cóż, ja też mam podobne przemyślenia, ale uznałam próbkę 4 osób za niereprezentatywną. wink
        u dzieci w szkole była pani słynąca na całą okolicę (i to od wielu lat) - jeden tata brał korepetycje celem zdania do następnej klasy... smile
      • pitahaya1 Re: panie od muzyki 14.09.11, 16:06
        Ja obstawiam panie od plastyki, nie tyle jeśli chodzi o umiejętności co o zatrucie życia uczniom i rodzicom.
        Świat jest mały i nie chcę pisać co moje dziecko ma przynieść na plastykę. Niejednej z Was włosy dęba by stanęły. Tylko na jedną lekcję, kwota w granicach 40zł w górę, na każdego ucznia. Szkoda, że pani nie bierze pod uwagę zebrania po kilka zł i zakupu 2-3 kompletów, żeby jeden drugiemu pożyczył, żeby pracowali w grupach. Już w zeszłym roku był dym z powodu idiotycznych wymagań. Coś czuję, że tym razem będzie weselej.
        Aha, pani w żywe oczy się wypiera, że kazała akurat takie rzeczy kupić choć sama się pod tym podpisała informując, gdzie dane rzeczy można "bez problemu" kupić.
        Szkoda tylko, że nikt nie wziął pod uwagę zasobności portfela rodziców, zwłaszcza tuż po rozpoczęciu roku.
      • przeciwcialo Re: panie od muzyki 14.09.11, 16:47
        Za moich czasów za prowadzenie zeszytu i obecności było trzy. Za jakiekolwiek zaangazowanie cztery a za uczestnictwo w chórze piec.
        • wioskowy_glupek Re: panie od muzyki 14.09.11, 20:19
          Normalnie śmiech na sali... wystawianie ocen odbywa się publicznie, więc dzieci od dawna wiedziały jaką syn miał ocenę...
          Poza tym o co masz pretensję do nauczycielki ? Że syn miał 3 ? Litości, jak uważałaś że niesprawiedliwie to trzeba było reagować przed wakacjami.
        • morekac Re: panie od muzyki 14.09.11, 22:05
          hm, nauczyciele, których znam, mieli nieco inne wymagania... wink
    • woman_in_love uwielbiam jak beznadziejne matki majace beznadziej 14.09.11, 22:15
      ne dzieci, obwiniają za swoje błędy innych smile
      • morekac Re: uwielbiam jak beznadziejne matki majace bezna 14.09.11, 22:32
        Uczysz muzyki czy plastyki? wink
      • gryzelda71 Re: uwielbiam jak beznadziejne matki majace bezna 15.09.11, 08:17
        A powinny siebie i ojca dziecka.Mogła lepiej poszukać i dziecko miałoby talent i z muzyki 6 hehehe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka