uczendwa
13.09.11, 08:46
witam
w dniu wczorajszym troche sie zdenerowalam,
Pani od muzyki czytala glosno na lekcji oceny jakie dzieci dostaly na koniec roku
wszystkie dzici mialy 4 i 5 , niestety moje jako jedyne 3 (chociaz czesc dzieci uwaza ze zasluguje na tle klasy na wiecej, ale coz w poprzednim polroczu nie wydeptalam sciezki do Pani - moj blad)
po wyczytaniu oceny mojego dziecka, dzieci jak to dzieci w ogolny smiech (wystraczy jeden a cala klasa ryczy)
moje dziecko czulo sie strasznie
czumu mialo sluzyc wyczytywanie tych ocen jezeli widziala co jest
chyba powinnam porozmiawiac z nauczycielem, co o tym sadzicie?
w tym momencie jestem oburzona zachowaniem pedagoga