Dodaj do ulubionych

kawaler po 40tce

28.09.11, 17:08

czy musi mieć jakiś feler?
Bo z takim stwierdzeniem się spotkałam. Że jeśli dotychczas się nie ożenił, to jest z nim coś nie tak - tzn że wychodzić za niego na pewno nie warto. Albo psychiczny, albo homoseksualista, albo po prostu kawaler z wyboru - ale wtedy ciągnięcie go do ołtarza też nie ma sensu.
Czy niemożliwym jest, by 40 letni mężczyzna po prostu nie spotkał odpowiedniej kobiety??
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Re: kawaler po 40tce 28.09.11, 17:10
      Kawaler po 40-stce to to samo co stara panna po 25 roku życia, widać ma jakiś feler bądź homo..
      • purpurowa_komnata Re: kawaler po 40tce 28.09.11, 17:20
        to to samo co stara panna po 25 roku życia
        Facet pogięło Cię/
        • gazeta_mi_placi Re: kawaler po 40tce 28.09.11, 17:34
          Dla kobiet czas leci szybciej na niekorzyść niż dla mężczyzn, taki life...
          Zobacz ile mężczyzn ma młodsze o 10 lat żony, a ile kobiet ma młodszych chociażby o głupie pięć lat mężów i wyciągnij wnioski.
          Poza tym najlepszy wiek do rodzenia dzieci jest dla kobiet do 24 roku życia, a facetowi dopiero koło 50 zaczyna spadać jakość plemników (poza oczywiście chorobowymi wyjątkami).
          • purpurowa_komnata Re: kawaler po 40tce 28.09.11, 18:18
            Bredzisz i tyle. Takie durne określenia- rusz chociaż raz głową- tym czymś co opiera się na szyi- a nie siedzi w spodniach. Miłego dnia wink
            • purpurowa_komnata Re: kawaler po 40tce 28.09.11, 18:21
              i nie przyrównuj 25 kobiety do 2 razy starszego od niej mężczyzny-że to niby mają tak samo, bo taki koleś mógłby być jej ojcem
            • gazeta_mi_placi Re: kawaler po 40tce 28.09.11, 18:22
              Zapytaj swojego lekarza do jakiego wieku najlepiej jest rodzić dzieci z biologicznego i zdrowotnego punktu widzenia (to nie jest tożsame z tym do jakiego wieku w ogóle można rodzić).
              • purpurowa_komnata Re: kawaler po 40tce 28.09.11, 18:30
                > Zapytaj swojego lekarza do jakiego wieku najlepiej jest rodzić dzieci z
                > biologicznego i zdrowotnego punktu widzenia

                wiesz rusz głową- przyrównujesz biologicznie 50 latka z 24 latką.
                • gazeta_mi_placi Re: kawaler po 40tce 28.09.11, 18:50
                  Nie moja wina, że natura jest niesprawiedliwa i komórki jajowe starzeją się o wiele szybciej niż plemniki.
                  A co do samej płodność 70-latek może spokojnie zostać jeszcze ojcem (w sposób naturalny, bez in vitro), pokaż mi choćby o 15 lat młodszą kobietę która jest w stanie zajść naturalnie w ciążę, nie mówiąc już o 70-latce...
                  • purpurowa_komnata Re: kawaler po 40tce 28.09.11, 18:58
                    i dzięki Bogu gazeta,ze kobieta lat 70 nie zostanie matką w sposób naturalny- bo dziecko trzeba jeszcze wychować- bo dawcy plemnika przecież już nie dotyczy, żadne obowiązki, może się radośnie mnożyć, to co ,że długo się nim dziecko nie ucieszy
                    radość wielka
                    a tak przy okazji na życie dziecka mają wpływ nie tylko wadliwe komórki jajowe, ale też niepełnowartościowe plemniki-niestety gazeta, stary ojciec , to również zagrożenie dla przyszłego potomstwa
                    • gazeta_mi_placi Re: kawaler po 40tce 28.09.11, 20:07
                      Owszem, ale plemniki starzeją się dopiero po 50 roku życia, komórki jajowe dużo szybciej...
                      • purpurowa_komnata Re: kawaler po 40tce 28.09.11, 20:10
                        A to ciekawe,że uszkodzone plemniki są dopiero po 50 roku życia, bardzo ciekawe...znawca się znalazł, biologia jest bardziej okrutna niż Ci się facet zdaje, niestety także dla mężczyzn.
                        • gazeta_mi_placi Re: kawaler po 40tce 28.09.11, 20:24
                          Jasne...
                          Pokaż mi 60-70-letnią matkę która zaszła w ciążę naturalnie, a mężczyzn którzy zostali ojcami zdrowych dzieci w tym wieku jest całkiem sporo....
                          • gladys_g Re: kawaler po 40tce 28.09.11, 20:29
                            tyle, że niekoniecznie osobiście...
                          • purpurowa_komnata Re: kawaler po 40tce 28.09.11, 20:32
                            A która 70 latka ma na tyle sił aby zajmować się niemowlęciem, wstawać w nocy, itp- już nie mówiąc o reszcie- więc nie rozśmieszaj mnie gościu- nie sztuka zapłodnić- sztuka wychować

                            już widzę, że taki 70 samodzielnie całodobowo zajmuje się dzieckiem- chociażby noworodkiem, jest przy tym okazem zdrowia i zarabia super kasę - a później kiedy dziecko rośnie....

                            więc nie bredź- bo ja zakończyłam rozmowę w tym wątku
                            • mamula_to_ja Re: kawaler po 40tce 30.09.11, 09:38
                              Gazeta nie pisze o tym czy 50,70letni facet będzie zajmował się dzieckiem czy nie.
                              Nie pisze też nic na temat radosnego zamierzonego przez owego mężczyznę rozsiewania spermy po świecie.
                              Jedynie mówi o sferze czysto biologicznej.
                              Nie wiem czy są to prawdziwe informacje-nie znam się.
                              Natomiast nadinterpretacja tu nie jest potrzebna smile
                              W wypowiedzi gazety nie doszukałam się drugiego dna.

                              Bo jeśli już do kogoś mieć pretensję to do natury/boga czy w co kto wierzy wink
                  • pierwsze-wolne Re: kawaler po 40tce 29.09.11, 13:06
                    Plemniki się nie starzeją, tylko są "produkowane" na bieżąco chyba? A kobiety przychodzą na świat z określoną ilością komórek jajowych, które "starczają" na określoną ilość czasu, tak oględnie mówiąc. Tyle zapamiętałam ze szkoły wink - dobrze mówię? big_grin
              • mara_jade73 Re: kawaler po 40tce 29.09.11, 10:42
                nie moge się powstrzymać ja na ate Twoje teksty patrzę ja urodziłam mając 32 lata i mam się dobrze mój syn też
          • ga-ti Re: kawaler po 40tce 28.09.11, 18:58
            gazeta_mi_placi napisała:

            >...
            > Poza tym najlepszy wiek do rodzenia dzieci jest dla kobiet do 24 roku życia...

            Ktoś tu się myli. Albo Ty, albo genetyk, psycholog, biolog itp. z którymi miałam przyjemność mieć wykłady kilka lat temu, a którzy twierdzili, że najlepszy wiek dla kobiety na urodzenie pierwszego dziecka (z punktu widzenia biologii, genetyki, psychologi) to od 24 do 30 roku życia.
            Najlepszy, co nie znaczy, że każdy inny jest zły smile

            A jeśli chodzi o jakość plemników, to wiek mężczyzny też działa na ich niekorzyść. Np. w przypadku chociażby ZD wiek taty też ma znaczenie uncertain
            • gazeta_mi_placi Re: kawaler po 40tce 28.09.11, 21:54
              Bu ha ha ha....
              Dobre...
              30-lat i najlepszy czas na ciążę, boki można zrywać....
            • zefirek1612 Re: kawaler po 40tce 29.09.11, 09:19
              Dziwne bo mnie uczono że właśnie między 17 a 24 rokiem życia jest najlepszy czas na rodzenie dzieci z punktu widzenia biologicznego.
    • iwoniaw Re: kawaler po 40tce 28.09.11, 17:16
      Oczywiście, że możliwym jest, iż nie spotkał jeszcze odpowiedniej kobiety. Jeśli jednak żenić się nie chce, ciągnięcie go do ołtarza faktycznie nie ma sensu.
      Natomiast jeśli on chce i kobieta chce brać ślub, to ocenianie, czy warto, na pewno nie należy wówczas do osób postronnych.
    • mary_lu Re: kawaler po 40tce 28.09.11, 17:17
      W teorii to z pewnoscią może być świetny, tylko tej kobiety nie spotkał, w praktyce jednak - nigdy takiego nie spotkałam. Nie spotkałam nawet egzemplarza z ukrytą wadą, zawsze wada była widoczna od razu.
      Przy czym "kawaler" to dla mnie nie stan cywilny, mówię o facetach, którzy nigdy nie byli w jakimś stałym, poważnym związku.

      Za to kobiet, normalnych "starych panien", czy też singielek nie z wyboru, znam kilka.
      • mamalgosia Re: kawaler po 40tce 28.09.11, 18:50
        ano widzisz, w praktyce nie spotkałaś...
        ja też
    • a.va Re: kawaler po 40tce 28.09.11, 17:39
      Nie musi mieć feleru. Znam fantastycznego kawalera, który za chwilę przekroczy 40-tkę i jest przystojny, fajny, ciepły, same zalety. Nie ożenił się, bo pierwsza kobieta, w której był zakochany, odeszła od niego, a od następnej to on z kolei odszedł, bo im się nie układało. Od tamtej pory (to było dawno temu) w nikim się nie zakochał, więc się nie ożenił. Znajomych i przyjaciół ma mnóstwo, więc absolutnie nie jest typem zdziwaczałego, ponurego samotnika wink
      • heca7 Re: kawaler po 40tce 28.09.11, 18:09
        Znam paru kawalerów po 40-tcewink Jeden wyraźnie brzydki ale przecież i brzydcy mają partnerki więc chyba miał pecha. Kiedys sympatyczny, uśmiechnięty, miły, kulturalny. Dziś zgryźliwy, marudny, zrzędliwy, czepliwy, niecierpliwy, opieprzający własnych klientów. Inny nic szczególnego, przeciętny , wykształcony ale leń już zasmakował obiadków u mamusi i jak starcił pracę zaczął popijać to tu, to tam piwko, upasł się i do następnej pracy mu się nie śpieszy. Inny to kuzyn mojego męża, mruk, patrzy spode łba, ledwo dzeiń dobry wydusi. Z urody niczego sobie ale gdzie on miał sobie dziewczynę znaleźć?! jak on pracuje od końca szkoły przez płot z domem i nigdzie nie wychodzi? Czasem do żonatego brata ulicę dalej. A czwarty to nie wiem dlaczego wink ale to chyba rodzinne bo ma jeszcze tylko siostrę tez samotną po 40-tce.
      • estragonka a.va 29.09.11, 07:40
        a.va napisała:

        > Znam fantastycznego kawalera, który za chwilę przekroczy
        > 40-tkę i jest przystojny, fajny, ciepły, same zalety.

        dawaj go, ja go chetnie na kawe zaprosze bo czasem wieczorami nie mam z kim pogadac big_grin
      • default Re: kawaler po 40tce 29.09.11, 08:30
        a.va napisała:

        > Nie musi mieć feleru. Znam fantastycznego kawalera, który za chwilę przekroczy
        > 40-tkę i jest przystojny, fajny, ciepły, same zalety.

        To może być mylące. Znasz tego gościa jako kolegę, przyjaciela i w tej roli taki właśnie jest. Nie wiadomo jak by się sprawdził w stałym związku. Ja też znam takiego przystojnego, przemiłego, dowcipnego i towarzyskiego faceta. I nawet się zakochał kiedyś, z wzajemnością. Niestety, kiedy związek doszedł do etapu, kiedy pani chciała z nim zamieszkać, wystraszył się tak nieprzytomnie, że zerwał z nią natychmiastowo i to dość brutalnie. Zwierzył mi się, że mimo że bardzo ją kocha, to nie wyobraża sobie, żeby kobieta "pętała mu się po chałupie", którą on od zawsze uważał za swoje niepodzielne królestwo. "Jeszcze by mi kazała nastawiać tv na taki program jaki ona chce oglądać" - mówił ze zgrozą w oku. Ja tego nie rozumiałam, dla niego był to autentyczny problem - mimo całego uczucia, jakim darzył tę kobietę. Taki feler sad Do tej pory jest sam i chociaż z łezką w oku wspomina tamtą dziewczynę, to chyba jednak nie żałuje, że ma swój tv tylko dla siebie smile
        • estragonka Re: kawaler po 40tce 29.09.11, 08:36
          hmm, tak sobie mysle ze ja tez juz tak mam chyba. nie znioslabym ajkby ktos mi sie na stale petal po MOIM mieszkaniu. moglabym z kims byc chyba, ale jakby byl rownie niezalezny jak ja - tzn. mial swoj jakis tam kąt i to bylby jego azyl, tak samo jak moje miezkanie byloby moim. wspolne odwiedzanie, zostawanie czasem na noc - ok. ale wspolne meiszkanie - no way.

          jakbym kiedys zapragnela z kims meiszkac to chyba ejdynym wyjsciem byloby kupno calkiem nowego lokum - nie mojego i nie jego big_grin gdzie razem bysmy zaczynali nie majac samodzielnych nawykow, przyzwyczajen itp.
    • kozica111 Re: kawaler po 40tce 28.09.11, 18:02
      Teoretycznie możliwe.W praktyce kilku których znam funkcjonowało uczuciowo wg zbliżonego schematu; pierwsza wielka miłość potraktowała ich z buta; zdradziła oszukała, bawiła sie nimi - niemniej jest cały czas przez nich gloryfikowana i cała reszta kobiet jest do niej przyrównywana, ponieważ ta pierwsza to była s...a jakich mało żadna nie jest wystarczająco dobra następczynią.Poznają kobiety zazwyczaj normalne, spokojne, ale sa "za dobre".........
      • azjaodkuchni Re: kawaler po 40tce 28.09.11, 18:10
        Znam kilku jeden nieźle porypany z klubu księdza R. jeden mniej ale mamisynek , jeden marudny a jeden brudas... Same orginały smile
    • triss_merigold6 Re: kawaler po 40tce 28.09.11, 18:21
      Nie tyle chodzi o ślub, co o poważny, stały, kilkuletni przynajmniej związek. Jeśli facet po 40-tce nigdy nie mieszkał z kobietą, nie ma żadnych dzieci, nie funkcjonował przynajmniej w konkubinacie, to shit detector wskazuje na potężną, zasadniczą wadę.
      Szybki przegląd znanych mnie i aktualnemu panów pasujących do opisu:
      - 2 wirtualnych wojowników - praca - dom - gry sieciowe
      - 1 przypadek ciężkiej fobii społecznej, dzieci nie znosi, ze stałą kobietą widuje się raz na 2 tygodnie na seks głównie
      - 1 kompletny świr, ponadto szuka ideału, weredyk
      - 1 pracujący rencista o trudnym charakterze, popija
      • bi_scotti Re: kawaler po 40tce 28.09.11, 18:29
        triss_merigold6 napisała:

        > Nie tyle chodzi o ślub, co o poważny, stały, kilkuletni przynajmniej związek. J
        > eśli facet po 40-tce nigdy nie mieszkał z kobietą, nie ma żadnych dzieci, nie f
        > unkcjonował przynajmniej w konkubinacie, to shit detector wskazuje na potężną,
        > zasadniczą wadę.

        Cos w tym jest. Odnosnie obu plci zreszta. OSOBA, ktora dotrwala do 40tki bez zaliczenia choc jednego dlugotrwalego (minimum jakies 2-3 lata) zwiazku powoduje "uniesienie brwi z zainteresowaniem". Jakos automatycznie pojawia sie swiatelko z pulsujacym "dlaczego?" w glowie. I chodzi o tzw. commitment, nie tam zaden papier czy inny sakrament wink
        • zefirek1612 Re: kawaler po 40tce 29.09.11, 09:28
          wszystkie przypadki z jednej pracy:
          -jeden albo w robocie albo go w metin II, ma od tego ksywę "mieczyk" bo mieczem tam wojuje i zawiera wirtualne(!) małżeństwa
          - drugi mój najlepszy Qmpel, męski, przystojny, bardzo zadbany, pachnący, kobiety za nim szaleją, no koleś nic nie musi robić żeby się do niego kleiły, (swego czasu też szalałam, ja miałam 20 a on 37 lat), jakieś tam związki na seks, bardzo krótkie, bo on kocha jedynie góry i lubi niezależność dzieci to nawet by chciał ale nie dojrzałwink rozpieszcza mojewink
      • yenna_m Re: kawaler po 40tce 29.09.11, 23:24
        mi za to po przejrzeniu listy znajomych wyszlo kilku gejow
    • kol.3 Re: kawaler po 40tce 28.09.11, 18:22
      Mieliśmy kiedyś znajomą - była niska przysadzista i niesympatyczna. Sporo po 30-tce wyszła za mąż za kawalera lat 40+ przystojnego, dowcipnego, uroczego z forsą. Wszyscy zdębieli. Wyszło z tego całkiem zgodne stadło.
    • brak.polskich.liter Re: kawaler po 40tce 28.09.11, 18:41
      Ale kawaler w sensie "facet, ktory sie nigdy nie ozenil", czy taki, ktory nie zaliczyl zadnego powaznego zwiazku?
      Jesli to drugie, to odpowiedz na pytanie

      > czy musi mieć jakiś feler?

      jest twierdzaca.
    • deodyma Re: kawaler po 40tce 28.09.11, 20:14
      mozliwe, ze nie spotkal tej odpowiedniej, badz szukal "ksiezniczki" i dlatego jest sam.
      • schere Re: kawaler po 40tce 28.09.11, 20:39
        "księżniczki" - znaczy: żeby była jak mamusia wink
    • guderianka Re: kawaler po 40tce 28.09.11, 21:03
      Moja mama rok temu poznała 50 letniego kawalera. Zapewnia, że wszystko z nim w porządku w kwestiach damsko-męskich. Mi również wydaje się "normalny'- poukładany, rozsądny, sympatyczny. Osobiście zaczynam dostrzegać jeden jego feler, a mianowicie jego matkę, której zachowania świadczą o zaborczości wobec syna (jedynak) i chęci kontrolowania. Niedoszła teściowa stwierdziła ostatnio, że nie chce poznać mojej mamy bo 'nie jest jeszcze gotowa" wink (są ze sobą od 13mcy)
      • penelopa40 Re: kawaler po 40tce 29.09.11, 08:42
        kiedy wychodziłam za mąż mój mąż miał 40 lat, jesteśmy ze sobą 18, 17 lat po ślubie i żadnego feleru w kwestiach damsko-męskich i męsko-damskich nie zauważyłam... kobiet miał wokół siebie sporo, ale jak twierdzi żadna nie była materiałem na żonę...ja widocznie byłam...
        wcale nie jest tak łatwo znaleźć męża/żonę, zwłaszcza jak się "przegapi" moment licealno-studialny, potem coraz trudniej kogoś odpowiedniego spotkać...
    • thorgalla Re: kawaler po 40tce 29.09.11, 09:02
      Gdy poznałam męża to był już po 40tce.Poważnego feleru nie ma,zwyczajny człowiek z zaletami i wadami.Ale to inny kraj,tutaj ludzie nie czują parcia na ołtarz.
    • marianna72 Re: kawaler po 40tce 29.09.11, 09:37
      moj maz , kiedy go poznalam mial 41 lat i byl kawalerem .Od prawie 12 lat jestesmy szczesliwym malzenstwem z trojka dzieci .
    • hellulah Re: kawaler po 40tce 29.09.11, 09:44
      To, że się nie ożenił, nie znaczy, że:

      - jest prawiczkiem,
      - nie był w związku w typie "chodzenia za rączki z seksem od czasu do czasu"
      - nie miał stałej partnerki w typie konkubiny (konkubiny od konkubinatu: wspólnego mieszkania i garów oraz np. kota).

      Może był, i się rozpadło - akurat tak koło 40-stki sporo jest rozwodów.

      Może nie był, bo był zajęty czymś innym, praca, hobby, miał grupę przyjaciół i było mu z tym dobrze.

      Może faktycznie nie spotkał kobiety, z którą chciałoby mu się tworzyć związek.
      • mamalgosia Re: kawaler po 40tce 29.09.11, 10:29
        rozwodnikiem nie jest na pewno
        • szonik1 Re: kawaler po 40tce 29.09.11, 10:44
          Kawaler po 40 ok, jeśli:
          1. był w minimum jednym co najmniej paroletnim związku/konkubinacie/stadle/czy jak to określić inaczej
          LUB
          2. nie wyszło mu małżeństwo i jest kawalerem " z odzysku"

          Sytuacja: ma ponad 40 i zero doświadczenia w byciu z kimś na dłużej (nie mówię o przygodnym seksie czy romansach po miesiąc, dwa) byłaby dla mnie co najmniej dziwna i wzbudziłaby czujność.
        • promyk4884 Re: kawaler po 40tce 29.09.11, 10:44
          Witam.Ja spotkałam sie z takim przypadkiem.Jestem w zwiazku z 40-letnim kawalerem.Jestesmy ze soba od 5 lat , mamy dziecko i zadne z nas nie ciagnie drugiego do ołtarza.Nie jest ani psychicznie chory ani jakims homo....Byl kilka lat w zwiazku z inna kobieta ale nie mieli slubu ani dzieci.Czasami rozmawiamy na temat nazsej przyszlosści(ślubu) ale to tak wstepnie nik nie naciska.Jest nam dobrze narazie tak jak jest
    • mynia_pynia Re: kawaler po 40tce 29.09.11, 12:05
      Oczywiście że możliwe jest, że kawaler po 40 nie spotkał swojej idealnej kobiety, ale to oznacza że mam bardzo wysublimowany gust wink
      Najczęściej w Polsce pan po 40 który nie ma na oku jakiejś miłości ma jakiś defekt psychologiczny (np,. jest pracoholikiem, jest skupiony na rozwijaniu własnych pasji, rozwija swoją karierę i to jest jedyny priorytet w jego życiu).
    • nangaparbat3 Re: kawaler po 40tce 29.09.11, 14:05
      mamalgosia napisała:

      >
      > czy musi mieć jakiś feler?

      Musi.
      Mam takiego w najblizszej rodzinie.
      Choc moze byc wspanialym czlowiekiem tak w ogole.
      Takiego mam przyjaciela.
      • ahimsaboy Re: kawaler po 40tce 29.09.11, 22:44
        -"Musi"

        -"Choc moze byc wspanialym czlowiekiem tak w ogole.
        Takiego mam przyjaciela.

        -to musi czy jednak nie?
        • nangaparbat3 Re: kawaler po 40tce 29.09.11, 23:09
          No - z nikim sie nie wiaze, bo w tej sprawie ma jakis deficyt - pewnie zawsze bedzie samotny. I jednoczesnie jest wspanialym czlowiekiem i moim przyjacielem - no dobra dobra, platonicznym przyjacielem.
    • rosapulchra-0 Re: kawaler po 40tce 30.09.11, 01:21
      To ja odwrócę sytuację. A co jeśli 40letnia kobieta nie spotkała tego jedynego, odpowiedniego kandydata na życie? Minął jej czas na szczęście? Na moje - nie. Podobnie z facetem. Że kawaler i że ma 40 lat - nic nie znaczy, Al Pacino po siedemdziesiątce, a nigdy się nie ożenił. Ułomny?
      • triss_merigold6 Re: kawaler po 40tce 30.09.11, 09:53
        Już napisano, że nie tyle chodzi o zawarcie związku małżeńskiego, co o doświadczenie w dłuższym, stałym związku męsko-damskim. Takim ze wspólnym mieszkaniem, wspólnym budżetem, planami, codziennymi problemami etc. Oczywiście jest szansa na "spotkanie szczęścia" w każdym wieku, ale im człowiek starszy tym mniejsza, jeśli w/w doświadczeń związkowych nie miał.
        Pani w wieku 40-lat, która nigdy z żadnym facetem nie mieszkała, nie prowadziła wspólnego gospodarstwa, nie miała poważnej relacji uczuciowej ma zapewne jakiś feler, który jej to mocno utrudnia.
        • tosterowa Re: kawaler po 40tce 30.09.11, 10:00
          Ale czemu zaraz feler? Nie wszystkim marzą się związki, ludzie są różni - truizmy, ale czasem dobrze jest wyjść poza swój punkt widzenia.

          Temat z d.u.py, podobnie jak niedawny o starych pannach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka