Córka lat 5 poszła do zerówki.
Zafascynowana zerówką!
Uczęszcza na lekcje religii.
Zafascynowana lekcjami religii oraz najbardziej - nie wiadomo czemu - siostrą zakonną, która do nich przychodzi.
Od kilku dni na dobranoc nie ma tak jak zwykle: "dobranoc, kolorowych snów, śpij dobrze, papa". NIE. Od kilku dni jest: "Dobranoc i szczęść Boże"
P.S. - Mamo a co znaczy zakon?
Nooooo....to takie miejsce..... połączenie kościoła i domu, ludzie tam mieszkają, pracują, modlą się, no nie wiem, no wszystko robią.......
- Wszystko? Czyli też puszczają bąki i rozrabiają?