Dodaj do ulubionych

Jak czesto robicie

11.10.11, 18:00
generalne porzadki?oprozniacie wszystko i dokladnie sprzatacie kazdy cm mieszkania?
Ja co 3miesiace,wlasnie jestem w trakcie,dzis kuchnia i lazienka,jutro pokoje.
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 18:04
      Wcale, sprzątam na bieżąco, dokładniej w piątek (ja mi się chce) lub sobotę- dzieci sprzątają pokoje swoje; ja - łazienki i kuchnię, mąż- pokoje pozostałe. Lubię porządek i mam, czystość też, ale jakoś tak, aby dokładnie każdy kawałek mieszkania co jakiś czas- nie, nie mam tak.
    • czarnaalineczka Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 18:25
      a u mnie wszyscy zdrowi big_grin
      • nanuk24 Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 18:32
        tak, bo jak ktos lubi miec czysto, to od razu jest swirem, bo nie ma to jak zycie w chlewie.
        • rosapulchra-0 Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 18:37
          Tak, bo jak ktoś raz na trzy miesiące robi porządki generalne, to ma czysto? A jak ktoś sprząta na bieżąco to już w chlewie żyje? Puknij się zdrowo w sam środek swojej mądrości suspicious
          • nanuk24 Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 18:54
            Puknac to chyba ciebie jako najwieksza madrosc forumowa
            • rosapulchra-0 Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 19:25
              Wzbiłaś się na szczyty swojej elokwencji, jak zwykle! Brawo! http://emots.yetihehe.com/3/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/3/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/3/rotfl.gif
              • ceide.fields żadne porządki "na bieżąco" 11.10.11, 19:35
                nie zastąpią "dużego" sprzątania. No chyba że "na bieżąco" co tydzień myjecie szyby, odsuwacie szafy i meble, czyścicie od środka szafki i szuflady, ściągacie i myjecie klosze z lamp itd....

                Oczywiście to absurd i niemożliwość, zwłaszcza jeśli ma się dom, a nie m2 w bloku. No chyba że ktoś siedzi w domu i z nudów pucuje i pucuje.

                U mnie w domu, zwykłe cotygodniowe sprzątanie to dobrych kilka godzin. Świąteczne to dwa dni.

                Na bieżąco...dobre sobie.
                • rosapulchra-0 Re: żadne porządki "na bieżąco" 11.10.11, 19:48
                  W ile osób sprzątacie?
                • wuika Re: żadne porządki "na bieżąco" 12.10.11, 08:32
                  A jak mam meble przymocowane do ściany, to co? Półki ze ścian w łazience też należy ściągać? Chcę się dowiedzieć, jaki wielkie syf mam w domu tongue_out
                  • czarnaalineczka Re: żadne porządki "na bieżąco" 12.10.11, 08:53
                    co 3 miesiace zamawiac fachowca do demontazu szaf zabudowanych big_grin
                    i odlaczenia kuchenki gazowej big_grin
                    • wuika Re: żadne porządki "na bieżąco" 12.10.11, 09:20
                      Ha! Nie jest źle! Nie mam gazu w domu (i z faktu, że wiem, że może coś spada za pies, nie wynika ma chęć do demontowania kuchni i wyciągania wszystkie z dołu suspicious wytargam szufladę i co się da, to się umyje, co się nie da - znaczy, że nie dość, że na co dzień, to nawet i od święta, nie ma szans wpływu na mnie).
                      • wuika Re: żadne porządki "na bieżąco" 12.10.11, 09:20
                        Za piec, miało być za piec, nie za pies big_grin
                        • czarnaalineczka Re: żadne porządki "na bieżąco" 12.10.11, 09:39
                          uf
                          juz sie zastanawialam co ty temu biednemu zwierzu robisz big_grin
                          • rosapulchra-0 Re: żadne porządki "na bieżąco" 12.10.11, 12:13
                            Komuś musiałoby porządnie na łeb dowalić, żeby demontować kuchnię, aby wymieść spod szafek jakiś kurz. W mojej kuchni nie posiadam żadnych ruchomych sprzętów, oprócz lodówki, która wolno sobie stoi, reszta to zwarta całość i nie ma mowy o wyciąganiu jakichś szafek tylko po to, aby wytrzeć kurze, choć nie wiem, co kura w domu robi? wink
                            • wuika Re: żadne porządki "na bieżąco" 12.10.11, 12:17
                              Bałagan robi.
                • bri Re: żadne porządki "na bieżąco" 12.10.11, 12:26
                  Ale po co odsuwać szafy i meble? Ja mam wszystkie meble takie, że nie musze ich odsuwać, żeby pod nimi odkurzyć i umyć podłogę i robię to za każdym razem kiedy odkurzam i myję podłogę.
        • czarnaalineczka Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 19:15
          chyyba srednio czysto skoro co 3 miesiace trzeba rewolucje robic
          • nanuk24 Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 19:32
            Hmm...w szafkach i szufladach tez sie kurzy? I nie sposob sprzatac tego regularnie, za kazdym razem przy wycieraniu kurzu, bo jednak trzeba oproznic zanim sie wytrze, a to zajmuje troche wiecej czasu, niz te wspomniane wytarcie kurzu z wierzchu?
          • edelstein Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 20:03
            Na serio raz na tydzien odsuwasz szafy,lozka,komody,sofy,myjesz szafki w srodku i malo uzywane naczynia,by posprzatac?to ile ci zajmuje takie sprzatanie?
            • czarnaalineczka Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 20:06
              juz pisalam ze u mnie w domu wszyscy zdrowi

              i wez mi wytlumacz po kij kupowac lozku pod ktorym nie da sie normalnie odkurzyc ?
              • edelstein Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 20:17
                Myslalam,ze najwazniejsza jest wygoda lozka.Nigdy nie umylas szafki od srodka ani nie odsunelas mebli?
                • czarnaalineczka Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 20:58
                  a lozko wygodne to takie ktore ma wygodny materac i wysokie nogi
                  po kij sobie zycie utrudniac?
                  • aneta-skarpeta Re: Jak czesto robicie 12.10.11, 09:30
                    wygodne łózko to łózko wygodne ze skrzynią, zeby sie pod łózkiem nie zbierałosuspicious
                    • czarnaalineczka Re: Jak czesto robicie 12.10.11, 09:41
                      skrzynia jest do dupy bo sugeruje scielenie lozka
                      • wuika Re: Jak czesto robicie 12.10.11, 09:50
                        Zwariowałaś! Skrzynia jest do przechowywania czegoś innego. Np. szuflady pod łóżeczkami dziecięcymi są zapchane pieluchami i innymi gadżetami. Pod naszym łóżkiem podczas remontu też było pełno rzeczy (miejsce dla pieseczka zostało, ale mało - był głęboko nieszczęśliwy). Nie, nie była to pościel, były to np.: złożona deska do prasowania, walizki, takie tam pierdoły.
              • wuika Re: Jak czesto robicie 12.10.11, 08:33
                Pod moje nawet mop wejdzie tongue_out To dopiero ful wypas (oraz pod spodem są dwa ręczniczki grube dla psa, jak on tak wchodzi, to froteruje big_grin).
                • czarnaalineczka Re: Jak czesto robicie 12.10.11, 08:54
                  moj kot za to odkurza wiszace szafki big_grin
                  • wuika Re: Jak czesto robicie 12.10.11, 09:20
                    Z tyłu też? suspicious
                    • czarnaalineczka Re: Jak czesto robicie 12.10.11, 09:40
                      no tyle ile mu ogon siegnie
                      • wuika Re: Jak czesto robicie 12.10.11, 09:52
                        To masz zapewne burdel nieziemski tongue_out A ja gorszy - mój pies nie chodzi po szafkach big_grin Ostatnio było jajo - kanapa, jako centrum mego dowodzenia, jest rozłożone, kraniec kanapy jest jakieś 20 cm od szafki pod telewizor. Piesu się bawi na kanapie takim butem do jedzenia, kawałek wpadł mu na szafkę. I zaczęło się kombinowanie - przecież pieseczki nie chodzą po szafach i takich meblach, ale tam jest jego rzecz. Odstawiał balety, po chwili jazgotu (help! aj nid sambady!) pomogłam biednemu zwierzęciu, ale pies na szafy nie wchodzi (nie wiem, może posiada resztki godności smile ).
      • wuika Re: Jak czesto robicie 12.10.11, 08:30
        A u mnie - jak się wprowadziłam, to sprzątnęłam wszystko. Było to ponad 3 lata temu. Potem nie było akcji pt. sprzątam wszystko! Może nawet nie dlatego, że nie ma potrzeby (jest na pewno), ale dlatego, żem brudas i w ogóle. Mam jazdy na sprzątanie i wtedy sprzątam jakiś kawałek - np. danego dnia dokładnie sprzątnę wielki regał. Albo coś tam. A teraz to w ogóle nie sprzątam od paru miesięcy bardziej intensywnie niż umycie patelni czy widelca albo przetarcia kurzy. Resztę odwala chłop.
    • rosapulchra-0 Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 18:34
      Naprawdę na bieżąco mam tyle zajęć, że musiałabym zgłupieć, żeby dodawać sobie kolejnych wink
    • naomi19 Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 18:37
      Szacun, jesteś moją idolką. Na prawde.
      Jeszcze nigdy tego nie zrobiłam, tak, żeby jednego dnia wszystko z szafek, każdy cm. Ale dięki Tobie wiem, że można ikiedyś.. może.. kto wie smile
      • edelstein Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 18:43
        Naprawde,naprawde razem,na pewno,na pewno osobnosmile Moze kiedys naprawde zrobisz porzadki generalnewink
        • aqua48 Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 18:46
          Generalne robię ze dwa-trzy razy w roku, ale trwa to ze dwa tygodnie, bo przerwy robię. Tzn szafy, odpoczywam, potem okna, potem po paru dniach zabieram się za kuchnię. Łazienkę szoruję generalnie na bieżąco, bo mnie wkurza jak wszystko jest matowe.
        • naomi19 Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 20:33
          Naprawde,naprawde razem,na pewno,na pewno osobno
          Niestety zawsze piszę na odwrót pomimo, że wiem, jak się pisze poprawnie. Wiem też, że tak pozostanie, także Twój wpis nie zostanie wykorzystany. Przykro mi.
    • 18_lipcowa1 Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 18:44
      tez jakos tak
      i za kazdym razem wynosze wory smieci
      nie wiem skad one sie biora
      • edelstein Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 19:11
        Mam tak samo,wor smieci nie wiadomo skad.
      • aneta-skarpeta Re: Jak czesto robicie 12.10.11, 09:33
        ja tez mam takie przemyslenia, ze nie wiem skad tyle u mnie niepotrzebnych gratów, "smieci" itd
        i wpadłam na to przy sprzataniu GENERALNYMwink u syna

        ktos musi mi to wszystko podrzucac!

        u mnie generalne porzadki łączą sie nieodzownie z przemeblowaniem i tak oto ciagle moj chlop czego szuka, bo jak sprzatam to znajduje jakies nowe rozwiazanie. Smieje sie ze niedlugo nie bedzie poytal gdzie leza teraz dokumenty, posciel, kable, tylko "gdzie jest teraz okno balkonowe?"wink
    • tomelanka Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 18:45
      raczej sprzatam na biezaco, a to odkurze, to lazienke wyszoruje, to na balkonie czy w piwnicy porzadek sie zrobi, to w kuchni w miedzyczasie np. jak cos gotuje
      same szyby w oknach przecieram jak uznam ze sa brudne, raz na 2 tygodnie okolo, okna z ramami 2 razy do roku, firanki kilka razy w roku chyba ze czesciej uznam ze sa brudne
      amen
    • noname2002 Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 19:02
      Ja bym chciała wiedzieć co oznacza sprzątanie każdego cm mieszkania oprócz zawartości szaf to szafy i tapczany też odsuwasz? na szafach myjesz? lampy? okna? płytki tam gdzie je masz? jeśli masz dywany, to trzepiesz albo pierzesz? myjesz rzadko używane naczynia?
      Bo takie gruntowne porządki robię raz, dwa razy do roku, mimo, że mieszkanie nieduże, to zabiera to ogromnie dużo czasu. A tak to sprzątam na bieżąco, tak żeby było czysto i porządek, ze dwa, trzy razy w tygodniu.
      • edelstein Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 19:17
        Dokladnie tak,staram sie silnego chlopa na ten czas sciagnac,by mi poodsuwal te najciezsze rzeczy,bym mogla je dokladnie wyczyscic i za nimi tez.Na biezaco tez sprzatam,ale nie mam tyle czasu,by wszystko dokladnie sprzatac,a brudu nie lubie,poza tym mam w domu alergika,sama tez jestemi szczegolnie na wiosne i po lecie musze wszystko wyczyscic.
      • bri Re: Jak czesto robicie 12.10.11, 22:19
        Ale czy jest obowiązek robić "generalne porządki" całego mieszkania na raz? Co to konkretnie daje? Jeśli tak lubisz, Twój wybór, ale czy naprawdę u Ciebie jest czyściej niż u osoby, która jednego dnia, przy okazji codziennego sprzątania umyje ze dwie szafki bo akurat zauważyła, że tam się lepi, a innego dnia opróżni i odkurzy jakieś szufladki, w sobotę rano umyje lodówkę, jak kupi sobie dwa nowe ciuchy to wyrzuci od razu dwa stare itp.?
    • anias29 yyyy nigdy? 11.10.11, 19:19
      • ceide.fields Re: yyyy nigdy? 11.10.11, 19:38
        Dlaczego nigdy?
      • beataj1 Re: yyyy nigdy? 11.10.11, 19:41
        W aktualnym domu mieszkam ponad dwa lata i nigdy nie robiłam generalnych. W poprzednim mieszkałam 6 lat i tez nigdy nie robilam generalnych porządków. Ostatnio teściowa podczas naszego urlopu nie wytrzymała i umyła mi jakąś szafke. Do tej pory mam do niej pretensje. Mogła cholera jeszcze okna umyć.

        Nienawidzę sprzątania- motywacji starcza mi na jedno pomieszczenie raz na kilka miesięcy, I to uważam za heroizm z mojej strony i wymagam pokłanów i całowania po stopach za tortury jakim jestem poddawana podczas sprzatania.
        • ceide.fields Re: yyyy nigdy? 11.10.11, 20:05
          To sprawdź jakie bujne życie kwitnie ci pod pralką smile
          • beataj1 Re: yyyy nigdy? 11.10.11, 20:12
            Do bałaganu jak i do cellulitu mam podejście filozoficzne. Skoro go nie widze znaczy że go tam nie ma. Bujne zycie zaczyna się dopiero wtedy jak podnosi główkę i cienkim głosem woła "mama".

            reszta to pikuś. Przy trzech kotach odkurzać sie opłaca dopiero wtedy jak kłaki latają po podłodze jak te suche okrągłe roślinki (nie wiem jak sie nazywają) na westernach.
            • lineczkaa Re: yyyy nigdy? 12.10.11, 12:50
              beataj1 napisała:

              > jak te suche okrągłe roślinki (nie wiem jak sie nazywają) na westernach.

              po zagranicznemu to tumbleweed, po polskiemu to taczanka.
          • echtom Re: yyyy nigdy? 11.10.11, 20:25
            Sprzątam pod pralką, kiedy fachowiec przychodzi naprawić wink
    • sueellen Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 19:19
      Sama nie robię, do generalnych porządków zatrudniam kogoś. Najczęsciej na świeta i na wiosnę, czasem jesienią, ale nie różnią się one niczym szczegolnym poza tym że myja mi okna i piora rolety. łózko, kanapę i pralke i tak odsuwam conajmniej raz w tygodniu podczas mycia podlóg, tylko nie sprzątam wszystkiego w jeden dzień. zazwyczaj jednego dnia myję kuchnie, drugiego duży pokój, trzeciego sypialnię i biuro. lazienke i przedpokój sprzątam niemal codziennie. Potem ze dwa-trzy dni przerwy i znów jednego dnia kuchnię, drugiego sypeialnię... itd.
      Pani robi całe mieszkanie w jeden dzień przed świetami.
    • estragonka mialam napisac ze nigdy ale jednak przed sesja 11.10.11, 19:23
      mialam napisac ze nigdy ale jednak przed sesja mam porzadek, tzn w trakcie sesji, najczystsze mieszkanie w dizelnicy tongue_out
    • beverly1985 Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 19:25
      Wcale. Tylko przy przeprowadzkach.
      • ceide.fields Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 19:39
        Odsuń łóżko, zobaczysz jaki chlew masz parę cm od głowy....
        • tomelanka Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 19:57
          nie wiem, jak pani powyzej ale ja nie musze lozka odsuwac, spokojnie siegne odkurzaczem dookola-odkurzam pod lozkiem i dookola za kazdym razem jak odkurzam mieszkanie, to samo z myciem mopem-takze przyklad srednio trafiony
          w sumie jedyne co bym musiala z takich grubszych to odsuwac szafy
          • ceide.fields Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 20:03
            Jaaasne, za meblami, na szafach i w rogach/zakamarkach też sięgasz mopem?
            • tomelanka Re: Jak czesto robicie 12.10.11, 08:39
              jaaaasne, pisalam o łóżku, nie o szafach
              czemu ma sie niby nie dac posprzatac pod tego typu lozkiem bez przesuwania go o chocby centymetr, hę?
              https://www.poldoor.pl/images/lozko_140f.jpg
              szafy odsuwam kilka razy w roku, na szafach wystarczy ze stane na stolku i wytre, nie wiem, co to za problem???
            • bri Re: Jak czesto robicie 12.10.11, 22:24
              > Jaaasne, za meblami, na szafach i w rogach/zakamarkach też sięgasz mopem?

              Tak, sięgam mopem we wszystkie kąty i zakamarki. Co to byłoby za sprzątanie gdybym myła tylko środek?
    • anorektycznazdzira Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 19:47
      Jak się przeprowadzam.
      Jak coś remontuję.
      Sprzątam szczególnie dokładnie co jakiś czas, zwykle rotacyjnie w różnych pomieszczeniach, bo nie zamierzam poświecić naraz np tygodnia na rycie za szafami, w schowkach i pod wanną. Nie wiem jak to często wychodzi, ale niezbyt często, bo po cholerę, mam porządek suspicious
    • lykaena Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 19:52
      Też mniej więcej raz na kwartał.
      Wtedy myję całe okna, wywalam z szaf, przebieram ciuchy, czyszczę wnętrza szaf, szafek, szuflad, odsuwam sprzęty typu lodówka, pralka

      Akurat łóżko to odsuwam 1x w tyg do poodkurzania i umycie podłogi pod, a średnio 2x dziennie coś i tak spod niego wyciągam mopem big_grin

      Nie wynoszę natomiast worów śmieci, bo jestem totalnym nie-zbieraczem i wyrzucam naprawdę na bieżąco.
      Przegląd ubrań robię celem wymian, wydania, ale nie szukam szmat, które nadają się wyłącznie do śmietnika.
      • edelstein Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 20:07
        Pod lozko wjezdza mi i odkurzacz i mop,wiec to mam z glowy,ale mojej kanapy nie rusze tam trzeba chlopa z silawink przypadkiem trafilam na pare takich mieszkan,na wierzchu wszystko cacy,a jak synowi wpadl samochodzik pod lozko,kanape,albo popelzal po katach to nie powiem jak on wygladal i samochodzik i dziecko.Klebki kurzu i wlosow,iiiiii
    • taka-sobie-mysz Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 20:10
      Nigdy. Taka ze mnie flejabig_grinDDDD

      I bardzo mi z tym dobrze, że nie wymyślam sobie niepotrzebnych zajęć big_grin
      • ceide.fields Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 20:12
        Sprzątanie jest niepotrzebne?
    • echtom Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 20:16
      Nigdy - za duże mieszkanie. Musiałabym raz do roku wziąć tydzień wolnego od innych zajęć.
    • dziennik-niecodziennik Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 20:19
      jesli generalne porzadki to to co tu opisali z odsuwaniem szaf, myciem lamp itd to ja osobiscie nigdy.
    • donkaczka Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 20:28
      ja w zasadzie caly czas, w miedzyczasie prowadzac normalne porzadki utrzymujace lad pozwalajacy normalnie zyc
      bo jak skoncze z jednej strony domu, to moge od poczatku zaczynac, jak przypadkiem nie zdarzy sie nic fest usyfic, to wtedy piwnice sprzatam, to mi srednio tydzien zajmuje i jakies dwa razy w roku sie przydarza

      niektorze rzeczy robie raz w roku - olejowanie blatow w kuchni, odkurzenie z pajakow i umycie elewacji domu, a inne kilka razy - wyszorowanie piekarnika, zmywarki, wybebeszenie szafek kuchennych i gruntowny remanent
      • rosapulchra-0 Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 21:39
        A ja piekarnik myję po każdym użyciu. Podobnie z kuchenką gazową. Szafki przy okazji, gdy opróżnione są w większym stopniu. Podłogi myję codziennie, z prostej przyczyny, mieszkamy w domu, więc cały syf się wnosi na butach. Mebli nie odsuwam, pralki, lodówki, ani innych ciężkich sprzętów. Jeszcze nie zwariowałam. Poza tym UK to kraj, w którym jest dość mocna specyfikacja zawodów. Chcesz wymienić deskę klozetową - wzywasz hydraulika, chcesz mieć czyste okna (które otwierają się do zewnątrz, więc są niemożliwe do umycia, szczególnie, gdy np. mieszkasz na drugim lub trzecim piętrze) - od tego są firmy specjalizujące się w ich myciu. Wykładziny uprać - wzywasz firmę piorącą, itd., itd.
      • rosapulchra-0 Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 22:02
        A ja piekarnik myję po każdym użyciu. Podobnie z kuchenką gazową. Szafki przy okazji, gdy opróżnione są w większym stopniu. Podłogi myję codziennie, z prostej przyczyny, mieszkamy w domu, więc cały syf się wnosi na butach. Mebli nie odsuwam, pralki, lodówki, ani innych ciężkich sprzętów. Jeszcze nie zwariowałam. Poza tym UK to kraj, w którym jest dość mocna specyfikacja zawodów. Chcesz wymienić deskę klozetową - wzywasz hydraulika, chcesz mieć czyste okna (które otwierają się do zewnątrz, więc są niemożliwe do umycia, szczególnie, gdy np. mieszkasz na drugim lub trzecim piętrze) - od tego są firmy specjalizujące się w ich myciu. Wykładziny uprać - wzywasz firmę piorącą, itd., itd.
        • tomelanka Re: Jak czesto robicie 12.10.11, 08:43
          tez piekarnik i kuchenke myje po kazdym uzyciu (no kuchenke sobie daruje, jak sie nie pobrudzi, np. po gotowaniu wody w czajniku wink), i analogicznie pewnie inne rzeczy-dla mnie to jest wlasnie sprzatanie na biezaco,



          https://www.suwaczki.com/tickers/h4zp3e3kzfdyn91m.png
          • wuika Re: Jak czesto robicie 12.10.11, 08:46
            Pewnie i tak masz tam syf tongue_out
          • donkaczka Re: Jak czesto robicie 12.10.11, 09:29
            podziwiam, nie jestem w stanie myc piekarnika po kazdym uzyciu, czasu brak po prostu, pomijam kwestie, ze zanim wystygnie to juz dawno jestem z robota gdzie indziej i nastepnym razem jak na niego patrze, to z mysla, ze wlaczyc trzeba
            kazdy ma swoje fisie, ja kibelki notorycznie szoruje
            • tomelanka Re: Jak czesto robicie 12.10.11, 11:31
              ee, zanim zjem i zabiore sie do sprzatania po obiedzie czy kolacji to on juz jest wystygniety wink czy tam wystygly tongue_out pewnie to niektorych zdziwi, ale jak sie piekarnik czysci czesciej niz raz na 3 miesiace to nie trzeba go intensywnie szorowac 10 minut, wystarczy pol minuty, naprawde
              wuika, pewnie tak wink

              ale widze ze dla kazdego sprzatanie na biezaco to co innego
              dla mnie sparzatanie na biezaco to np.
              jak wycieram kurze, to na szafach rowniez, przecieram tez fronty
              jak przegladam szafke na pieczywo, bo kupilam swieze i czy cos trza na suchary/bulke tarta odlozyc, to przecieram szafke wewnatrz
              jak rozpakowuje zakupy, to zerkam do lodówki, czy przypadkiem coś mnie po imieniu nie woła
              jak myję wannę, to przecieram plytki wkoło
              jak uzywalam kuchenki, to ja myje
              az mi sie srednio takie oczywistosci wymysla big_grin
              wiem, gdzie gromadzi sie brud i nie dopuszczam do tego po prostu i nie wiem, co niektorych tak dziwi
              naprawde przetarcie szafy na gorze przy okazji nie zabiera prawie wcale czasu, ale jakbym to miala robic wszystko na raz, to trzech dni by mi nie wystarczylo
              • rosapulchra-0 Re: Jak czesto robicie 12.10.11, 12:26
                Ja przede wszystkim trzymam się zasady, że mieszkanie jest dla mnie, a nie ja dla mieszkania. I nie mam zamiaru się zabijać generalnymi porządkami tylko po to, aby inni podziwiali sterylny porządek. Paradoksalnie nadmierna czystość jest powodem wszelakich alergii, które tak nam uprzykrzają życie: media.wp.pl/kat,1022945,wid,13869520,wiadomosc.html
                • edelstein Re: Jak czesto robicie 12.10.11, 12:40
                  Wzielas pod uwage,ze sa ludzie,ktorzy nie robia porzadkow na pokaz,tylko zwyczajnie lubia czystosc?
                  • czarnaalineczka Re: Jak czesto robicie 12.10.11, 12:46
                    ka zdy ma ja kie gos bzika
                    ka zdy ja kies hobby ma

                    wink
                  • rosapulchra-0 Re: Jak czesto robicie 12.10.11, 12:58
                    Żeby mieć czystość w domu naprawdę nie trzeba robić co kwartał rozpierduchy. Wzięłaś to pod uwagę?
                    P.S. Odsyłam do linka w mojej wypowiedzi.
                  • tomelanka Re: Jak czesto robicie 12.10.11, 13:27
                    to sobie robcie te generalne nawet co miesiac, skoro tak czystosc lubicie, ale nie wmawiajcie tym co sprzataja innym systemem ze sa flejami, ja tez moge powiedziec ze jestes fleja skoro co 3 miesiace musisz robic generalne porzadki a ja nie i podejrzewam, ze mamy tak samo czysto
          • nanuk24 Re: Jak czesto robicie 12.10.11, 15:31
            a ja po prostu wciaskam odpowiedni przycisk w kuchence i sama mi sie myje.
    • ardzuna Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 20:36
      Nie odczuwam palącej potrzeby posiadania wysprzątanego pod pralką. Ale czasem coś mnie najdzie i wtedy np. szoruję szpary we froncie pralki szczoteczką do zębów, żeby było dokładniej.
    • nowapanna Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 20:49
      Nigdy- sprzatam o tyle o ile-zeby balagan oczu nie meczyl.Wieksze porzadki przed zapowiedziana wizytasmile ale tego nie mozna nazwac generalnymi porzadkamiwink)
    • nellyssima Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 21:09
      Może 40 m2 da się tak posprzątać, ponad 300 m2 jednak nie, bo musiałabym tydzień to robić. Sprzatam na bieżąco, raz w tygodniu sprząta pani, jak widzę, że szafki brudne to myję, jak widzę, że okna brudne to myję itd. Mam inne zajęcia niż dokładne sprzątanieraz na 3 miesiące, a w syfie nie mieszkam.
    • eilian Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 21:26
      Ja jestem z frakcji sprzątającej na bieżąco, tzn. raz podczas odkurzania odsunę kanapę, innym razem szafkę na buty, innym razem regał itd. Okna myję gruntownie 2 razy w roku i wtedy też jest pranie zasłon itp. Szafki w kuchni jak widzę, że się nabrudziło, to samo z szafami.
      Ja mam w ogóle rotacyjny system prac domowych, jednego dnia myję łazienkę, innego wycieram kurze, jak robię bardziej pracochłonny obiad, to już prasowanie kiedy indziej, ciasto piekę gdy mam obiad z poprzedniego dnia itd. W ten sposób każdego dnia mam coś tam do roboty, ale nie naharuję się jak ten wół. Oczywiście zdarzają się spiętrzenia, ale staram się nie dopuszczać do tego zbyt częstowink.
      • tosterowa Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 22:22
        Ja tak samo, sprzątam kawałkami, raz z szafki wywalę, raz zlew umyję; graciarą nie jestem, więc na bieżąco pozbywam się niepotrzebnych rzeczy, syfiarą też nie, wiem, gdzie mieszka brud i go regularnie usuwam. Poza tym, mieszkam w tak małym mieszkaniu, że niemożliwym w nim są "generalne porządki" tongue_out
    • mruwa9 Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 21:46
      Takich super generalnych- nigdy, bo rodzina na to nie pozwoli (trudno rozbabrac dom i w tym rozgardiaszu zajmowac sie dziecmi czy gotowac obiad). Sprzatam na biezaco, gdy jest taka potrzeba, gdy mi sie chce i zwykle przy okazji, np. lazienke ogarniam, asystujac dziecku podczas kapieli, mlode sie moczy, ja szybko przelatuje ze sciera przez umywalke, klop itd. Wnetrza szaf, odsuwanie mebli- sukcesywnie, pojedynczo, gdy mam czas i nastroj.Wielkich rewolucji raczej nie robie, chyba, ze przy okazji remontu, gdy dane pomieszczenie jest oprozniane.
      • 3-mamuska Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 22:15
        Ze 3 razy do roku,przed swietami, na poczatku wrzesnia,wtedy tez sprzatma zabawki takie ogrodowo-basenowe.
        Wtedy piore zaslony,i myje okna.gdy dzieci bylo maale to nie musialam tego robic,teraz gdy one same robia sobie jesc i sprzataja w pokojch,to rz na jakies czas musze im pokoje posprzatac tak dokladnie.
        na co dzien odkladam wszystko na miejsce i staram se trzymac czystosc,ale nie zawsze sie da.
    • inguszetia_2006 Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 22:14
      edelstein napisała:
      generalne porzadki?oprozniacie wszystko i dokladnie sprzatacie kazdy cm mieszkania?
      Witam,
      Mam ponad 200 metrów do sprzatania, więc takie hece odpadają.
      Pzdr.
      Inguszetia
    • rosabell Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 22:36
      hmm...zanim zaczelam czytac ten watek myslalam, ze jestem prawie doskonala pania domuwink
      po lekturze stwierdzam, ze jestem juz tylko pania domususpicious
      • dzoaann Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 22:47
        taaa, bo wylizywanie brudu z kazdej sterony pralki, zmywarki lodowki, szafy itp to jest takie interesujace, ze robie to non stop... co 3 miesiace to ty brudas jestes...
        • rosapulchra-0 Re: Jak czesto robicie 11.10.11, 23:58
          dzoaann napisała:

          > taaa, bo wylizywanie brudu z kazdej sterony pralki, zmywarki lodowki, szafy itp
          > to jest takie interesujace, ze robie to non stop... co 3 miesiace to ty brudas
          > jestes...

          http://emots.yetihehe.com/1/oklasky.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/oklasky.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/oklasky.gif
      • tomelanka Re: Jak czesto robicie 12.10.11, 08:47
        tylko domu wink
        • rosapulchra-0 Re: Jak czesto robicie 12.10.11, 08:49
          tomelanka napisała:

          > tylko domu wink
          http://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gif

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka