mamy kota,6-letniego,wykastrowanego i do tej pory zupełnie bezproblemowego.
od jakiegoś czas nasz kot rzyga.bywa tak,ze tydzień jest spokój a bywa i tak jak dziś-5 razy w ciągu dnia

pod katem robali i pasożytów przebadany gruntownie- profilaktycznie również przeleczony .
karmę kupujemy RC dla kastratów i z odkłaczaczem-więc to nie kłaczki,zresztą on puszcza normalnego pawia a nie odkrztusza.
brak nam pomysłów.
kot wogóle zachowuje się normalnie-czyli głównie śpi,dostaje wieczornego szaleju,przyłazi na dźwięk otwieranej lodówki

- w normie.
jutro idziemy do weta ale przyznam szczerze,że zaczynamy się bać.
macie może jakieś sugestie?
z góry dzięki