kali_pso
02.11.11, 21:55
Chciałabym poznać Wasze zdanie w temacie asortymentu sklepików szkolnych i wpływu tego asortymentu na zdrowie Waszych pociech.
Rodzice ze szkoły mojego syna wpadli na pomysł, coby wystosowac petycję do dyr. aby ze sklepiku i stołówki zniknęły chipsy, słodycze, napoje gazowane...powiedzcie, czy w szkołach Waszych dzieci takie produkty są sprzedawane? Czy w zamian za to, wprowadzenie zdrowych przekąsek( co to ma być, jasno nieokreślono), znalazło rację bytu? Czy sprawdza sie u Was , w przypadku Waszych dzieci, mówienie- "nie, nie dam ci pieniędzy na kolejny napój, weź z domu sok"? Czy też- "czego oczy nie widzą..."- to jedyny sposób na rozwiązanie tego problemu.