Dodaj do ulubionych

Modowe grzechy Polaków

07.11.11, 11:50
Oglądałam sobie ja wywiad z jakimiś stylistami i wnioski typu skarpety do sandałów i inne takie, mnie nie przekonały. Dla mnie jedyne czym grzeszymy to odwieczne - nie wypada. I to stwierdzenie pada z ust ludzi, którzy na modzie się nie znają wcale. Brakuje nam luzu. Takiego modnego luzu. Jak myślicie?
Obserwuj wątek
    • jowita771 Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 11:54
      Mnie też denerwuje "nie wypada", również, kiedy ktoś twierdzi, że "nie wypada" nosić skarpet do sandałów. Jak ktoś chce, to niech nosi. Inny, skoro uważa, że nie wypada, to niech nie nosi, przymusu nie ma, ale zawracanie głowy drugiemu, żeby się ubierał tak czy inaczej, to przesada.
      • kropkacom Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 11:57
        Ja akurat nie zakładam skarpetek do sandałów, ale ich nie założenie nie czyni mnie jeszcze ikoną mody big_grin A tak się ci wszyscy zachowują... Założysz - be, nie założysz - super.
        • kropkacom Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 11:58
          Wszyscy styliści oczywiście tongue_out
          • aneta-skarpeta tacy stylisci a nie wiedzac o w trawie piszczy 07.11.11, 12:11
            srutut tutu styliscitongue_out
            https://4.bp.blogspot.com/_V4w18ZWaPas/SQFqfN2kK1I/AAAAAAAAB1s/dBUFPz4HdrY/s400/Socks+and+Sandals+Catwalk-03.jpg
            https://cdn.trendhunterstatic.com/phpthumbnails/22/22006/22006_1_230c.jpeg
            https://2.bp.blogspot.com/_V4w18ZWaPas/SQFqegrs7CI/AAAAAAAAB1c/5NVjKnfzzKE/s400/Socks+and+Sandals+Catwalk-01.jpg
            https://stylefrizz.com/img/acne-spring-summer-2011-men-socks-sandals.jpghttps://cdn.thefader.com/wp-content/uploads/2010/11/WEB_woolrich-1037.jpg
        • jowita771 Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 12:02
          > Ja akurat nie zakładam skarpetek do sandałów

          Ja akurat też nie, ale zupełnie nie przeszkadza mi to u innych. Nie raz na forum czytałam, jak to ktoś nie może patrzeć na czyjeś nogi w skarpetkach i sandałach. Nie rozumiem problemu - nie mogę patrzeć, to nie patrzę.
          • aneta-skarpeta Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 12:16
            mi sie nie podoba takie zestawienie
            https://2.bp.blogspot.com/_zrfr17_tq1o/R9mVIaqRELI/AAAAAAAAANQ/ZtCX7CamfB8/s400/socks%2Band%2Bsandals.jpg

            ale obawiam sie ze nie skarpety są tutaj najgorsze;D

            ale takie zestawienie jest fajne
            https://thenevernude.files.wordpress.com/2010/10/sockswithsandalscollage.jpg?w=495&h=603
            • gryzelda71 Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 12:34
              Gdyby pierwszy model stąpał po wybiegu tez znaczna część samozwańczych stylistów piałaby z zachwytu.
      • daisy Nie ma takiego słowa: MODOWE! 07.11.11, 18:08
        Jak w temacie: nie ma takiego słowa modowe!!! Nawet głupi edytor je podkreśla.
        Dlaczego nie może być ubraniowe albo odzieżowe?
        Nie szargajmy już tak tej polszczyzny, svp.
        • moofka Re: Nie ma takiego słowa: MODOWE! 07.11.11, 18:21
          daisy napisała:

          > Jak w temacie: nie ma takiego słowa modowe!!! Nawet głupi edytor je podk
          > reśla.
          > Dlaczego nie może być ubraniowe albo odzieżowe?
          > Nie szargajmy już tak tej polszczyzny, svp

          nie masz racji
          modowy znaczy co innego niz odziezowy lub ubraniowy
          a jak sie przyjrzysz to zauwazysz ze wszystkei trzy zostaly stworzone przy uzyciu szalenie produktywnego formantu -owy
          modowy jest we wspolczesnej polszczyznie uzywane coraz czesciej
          • daisy Re: Nie ma takiego słowa: MODOWE! 08.11.11, 11:37
            A gdzie tam, to zwykły językowy śmieć bez żadnego znaczenia (jak wiele innych coraz częściej używanych we współczesnej polszczyźnie). Podobnie jak stylizacja zamiast strój, ubranie. Wyobrażam sobie, że takim redaktor/k/om portali typu Groszki czy programów telewizji śniadaniowej wydaje się, że zdanie: "Wczorajsza stylizacja Anny Muchy to modowa pomyłka" brzmi szykowniej niż "Wczoraj Anna Mucha ubrała się niezbyt modnie/ładnie/stylowo/" - tak bardziej światowo brzmi, no nie? Ble.
    • aneta-skarpeta Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 12:00
      skarpety do sandałów to na miare prawdziwego hipstera

      jakie trzeba miec zaciecie w sobie, zeby mimo takich negatywnych emocji nadal je nosicbig_grin
    • dziennik-niecodziennik Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 12:14
      ej, a widzieliście kiedyś skarpety do sandałów na żywo?
      bo jak sie zastanawiam to widuję je tylko u osób starszych, ktorym na skutek gorszego krązenia zimno w nogi. ale takie osoby mają często modę kompletnie w nosie.
      a tak to nigdy.
      • aneta-skarpeta Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 12:17
        ja jeszcze widuje u panow ok 40tki, z brzuszyskiem piwnym, ortalionowych spodenkach, w wesji elegant w spodenkach ala bojowki ( z targu) i przyciasnym tshircie)
        wink
        • dziennik-niecodziennik Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 13:58
          wiesz, ja mam prawie 33 lata, wiec ci panowie "ok. 40tki" to juz prawie moi równieśnicy. i nie, nie widuje takich, a mieszkam w niewielkim miescie gdzie nie ma za bardzo na co dzien powodów do bycia eleganckim i nei takie rzeczy przechodzą płazem...
          widuję w takim zestawieniu panów i panie w wieku 70-80 lat, w tym wlasną babcię, ale nie mam jakos ochoty mówić im że są nietrędi wink
      • anel_ma Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 12:19
        tak, widziałam - na sobie
        obtarłam i obąblowałam nogi w górach i tylko sandały byłam w stanie nosić, i tylko ze skarpetą, żeby nie urażać obtarć
        i miałam gdzieś, co sobie wszyscy moga myśleć
        • kolpik124 Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 12:36
          Sandały + skarpety są doskonałym rozwiązaniem na wakacyjne wycieczki w miarę latwym terenie. Np. zwiedzanie ruinek w krajach środziemnomorskich - nogi są mniej zmęczone, nie obtarte, poza tym nie tak brudne jak w wersji bezskarpetowej.
    • snob_nad_snoby Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 12:31
      luzu rzeczywiscie brak, ciagle od mojej mamy słysze, ze w pewnym wieku nie wypada np, załozyc mini smile
      Wielkim grzechem jest slepe podążanie za modą, teraz obowiązkowe są sznurowane buty z futerkiem + rurki, niektóre panie wyglądają w takim zestawieniu koszmarnie.

      • kropkacom Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 12:35
        > buty z futerkiem + rurki, niektóre panie wyglądają w takim zestawieniu koszmarnie.

        A te które mogłyby wyglądać dobrze nie założą takiego zestawu, bo nie uchodzi big_grin

      • aneta-skarpeta Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 13:47
        moja mama ciągle mowi - ja to chyba nie moge juz nosic takich spodni?
        pokazuje mi na allegro tunike- ja mowie bomba
        a ona- no nie wiem czy mi wypada, czy nie jestem za stara-52 latatongue_out

        smile

        a zandej przesady w nich nie masmile

        wiec jej wtedy mowie, ze chyba czas na spodnice w gumkę;P
    • kropkacom Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 12:33
      Tak mi się przypomniało jak bliska osoba z rodziny wyleciała za ocean. Po jakimś czasie stwierdziła, że jest na tle tych okropnych autochtonów super elegancka. Jakoś mi się nigdy z elegancją nie kojarzyła akurat. big_grin Na zdjęciach wszyscy wyglądali ubraniowo normalnie a ona wypadła bardzo zachowawczo.
      • snob_nad_snoby Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 12:44
        mozna wygladac zachowawczo i dobrze smile Znam osobę, która ma ubrania tylko w stonowanych kolorach - biel, bez, granat, czarny, braz i zawsze wyglada bardzo dobrze. Te kolory to jej znak firmowy, dom ma tez tak urządzony smile
    • drinkit Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 12:36
      kropkacom napisała: Brakuje nam luzu. Takiego modnego luzu. Jak myślicie?


      Zgadzam się. I każdą tego typu dyskusję kwituje się "a co kogo obchodzi jak ja się ubieram", albo "preferuję wygodę, nie jestem niewolnikiem mody i nic cię to nie powinno obchodzić". Niby prawda, ale w ten sposób można skończyć każdy temat. A po co wyglądać gorzej skoro można wyglądać lepiej? Mi brakuje na polskich ulicach (chociaż to tez się zmienia) wyczucia stylu, chęci eksperymentu a "razi" atak klonów (a może to efekt globalizacji, może wszędzie tak jest?). Lubię fajnie się ubrać, jak jestem w krajach typu Włochy czy Francja to autentycznie napawam się widokiem świetnie ubranych ludzi, nie widzę w tym nic zdrożnego. Ja wiem, że wymieniłam stolice mody, gdzie dostęp do lepszej jakości ciuchów i materiałów był od zawsze, że wyssali to z mlekiem matki, że u nas komunizm był itd. Na szczęście stylu można się nauczyć.
      • pitahaya1 Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 12:46
        Pewni by mi się dostało, gdybym wrzuciła swoje zdjęcie. O ten styl mi chodzismile
        Mnie brakuje, nawet u siebie, kolorów i odwagi. Czasem zestawiam różne ubrania ale założyć tego nie potrafię, brak mi odwagi.
        Brakuje mi luzu. Ludzie jak wyjęci z ramy, szaro-czarne klony. Ludzie w pracy jakby kołek połknęli, przy czym ubrania byle jakie, byle w kancik, biały żabocik i buty na obcasie.
        Ale czemu się dziwić skoro w przypadku ludzi, którzy pracują wyłącznie w biurze z kontaktu z klientem nie mają, obowiązuje tak sztywny dress code, że żabę można połknąć. Komu to potrzebne?? Rozumiem jakieś normy ale one są czasem śmieszne i niczym nie uzasadnione.

        Kolory i luzsmile)

        Ale u panów jeszcze gorzej. Wszystkie zimowe kurtki w kolorze czarnym...
      • landora Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 12:59
        Mi brakuje na polskich
        > ulicach (chociaż to tez się zmienia) wyczucia stylu, chęci eksperymentu a "raz
        > i" atak klonów (a może to efekt globalizacji, może wszędzie tak jest?).

        Wszędzie - wystarczy spojrzeć na brytyjskie nastolatki wink
        Ostatnio na ulicach zadziwia mnie wysyp kotów w butach tongue_out Wszystkie panie noszą buty z cholewami, jak szwedzki rajtar. Nie dość, że w takich butach dobrze tylko wysokim, to jeszcze ostatnio w dzień temperatura dochodzi do 10 stopni - ale jest listopad, to trzeba włożyć kozaki tongue_out
        Z tym, że rzeczywiście trudno znaleźć fajne kozaki w normalnej cenie -teraz producenci uwzięli się na taki model, a innych fasonów jak na lekarstwo. Wszystkie kozaki mają rozszerzane cholewki, bo teraz "się nosi" spodnie rurki włożone w buty. A jak ja chcę nosić klasyczne jeansy wyłożone na but (wtedy cholewki muszą być dopasowane), to panie w sklepie patrzą na mnie dziwnym wzrokiem. No jak ja mogę być taka niemodna...
        • drinkit Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 13:26
          A jak ja chcę nosić klasyczne jeansy wyłożone na but (wtedy cholewki musz
          > ą być dopasowane), to panie w sklepie patrzą na mnie dziwnym wzrokiem. No jak j
          > a mogę być taka niemodna...

          To o czym piszesz to jakieś bardzo prowincjonalne podejście do mody, tzn. tych sprzedawczyń, że modne tylko rurki włożone w but. Tak im się wydaje, bo w 100% sieciówek lansuje się ów styl, a wystarczy sięgnąć do modowych Biblii (czy to gazet, czy to portali), żeby dowiedzieć się że modne są także klasyczne jeansy wyłożone na but. Ale oczywiście i tak wyznacznikiem ponad wszystko jest to jak się Tobie podoba. I o to chodzi w fajnym ubieraniu się - żeby budowac konsekwentnie swój styl, a nie kopiować, bo później wszyscy jak z jednej parafii wyglądają.
          • pitahaya1 Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 13:39
            drinkit napisała:
            I o to chodzi w fajnym ubieraniu się - żeby budowac konsekwent
            > nie swój styl, a nie kopiować, bo później wszyscy jak z jednej parafii wyglądaj
            > ą.

            Spróbuj zbudować ten styl skoro nawet tu kobiety powieszą na Tobie psy za odstępstwa od utartej mody.
            Trzeba by wyrzucać 3/4 szafy po każdym sezonie.
            • drinkit Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 14:33
              Trzeba by wyrzucać 3/4 szafy po każdym sezonie.

              Nieprawda. Styl jest ponadczasowy, moda się tylko zmienia. Chodzi przede wszystkim o umiejętne granie dodatkami, baza pozostaje niezmieniona przez ładnych parę lat.
              Z resztą, popatrz np na ostatnie 3 lata. Trendy są te same, tylko sezonowe "trendki" się zmieniają (raz krata, raz frędzelki, raz falbany), ale linia jest ta sama. A poza tym (i to chyba naważniejsze) dopasowuje się ciuchy do figury, więc mnie, jako osobę o figurze klepsydry grzeje że modne są rurki - łonówki. Noszę fasony spodni dopasowane do mojej figury niezależnie od trendów.
              • pitahaya1 Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 16:11
                Wrócę do postu wcześniej: "Pewni by mi się dostało, gdybym wrzuciła swoje zdjęcie. O ten styl mi chodzi."

                Lekcja stylu by mi się przydałasmile
                Nie zartujęsmile
                • d.o.s.i.a Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 16:19
                  Zainwestuj w stylistke. Nie zartuje. Dla wielu moich znajomych to byly najlepiej wydane pieniadze.
                  • pitahaya1 Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 16:31
                    Eee tam, ja niereformowalna jestem. I tak nakupuję przy okazji tyle sieciowego dziadostwa, że nawet stylista nie pomoże.
                    Tzn. żeby nie wyszło, że tak źle ze mnąsmile Ale, niestety, mam to "muszę mieć" i tylesmile
                    • d.o.s.i.a Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 17:45
                      No wlasnie nie. Bo stylista pokazuje Ci tylko takie rzeczy, w ktorych Ci dobrze i tylko takie kupujesz. Skutek jest taki, ze bierzesz do domu tylko rzeczy, ktore rzeczywiscie pasuja i ktore bedziesz nosic. Ile kasy oszczedzonej na nietrafione zakupy!
                      • pitahaya1 Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 18:11
                        Musiałabym za każdym razem ze stylistą chodzić, żeby mi portfel w swojej kieszeni trzymałsmile
                        Raz skusiłam się na analizę kolorystyczną i to było tosmile Wreszcie dobrze czuję się w konkretnych kolorach. Szkoda tylko, że wiem co mi pasuje i to kupuję. A poza nimi cały las szmat od Sasa do Lasasmile
                        Potrzebuję raczej kogoś kto raz a dobrze powie mi w czym dobrze wyglądam biorąc pod uwagę figurę, wiek, cechy charakteru, tryb życiasmile
          • landora Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 14:36
            > To o czym piszesz to jakieś bardzo prowincjonalne podejście do mody, tzn. tych
            > sprzedawczyń, że modne tylko rurki włożone w but

            Może i prowincjonalne, ale występuje w wielu, wcale nietanich, sklepach w dużym mieście w Polsce wink
            I właśnie o to chodzi, że trudno jest się ubrać oryginalnie i w zgodzie z własnym gustem, skoro w 10 odwiedzonych sklepach buty są jak sklonowane - te same wzory i fasony. Ja nie kupuję, jeśli mi się coś niepodoba, ale mam wrażenie, że sporo osób machnie ręką i kupi to, co modne i dostępne, a część pewnie da sobie wmówić, że "tak trzeba". No i potem mamy klony na ulicach.
            • snob_nad_snoby Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 14:58
              nie przesadzaj, wybór butów jest tak duzy, ze do prostych spodni tez mozna buty kupic.
              przykłady:
              www.butyk.pl/towar.13471.Kozaki_botki_platformy_MISS_SIXTY_Delphine_Q01740.html
              www.butyk.pl/towar.13866.Kozaki_botki_Blink_Kiano_400463.html
              www.butyk.pl/towar.13012.Kozaki_botki_FLY_London_Fi_Feller_P142036002.html
              www.ecco.com/en/Ecco/Casual/Womens%20collection/243503-01001?i=25
              www.ecco.com/en/Ecco/Casual/Womens%20collection/231043-01482?i=4
              www.ecco.com/en/Ecco/Formal/Womens%20Collection/350703-02076?i=19
              • aneta-skarpeta Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 15:11
                ja tez nie mialam problemuz kupieniem botkow, czy kozakow na srednim obcasie

                przede wszystkim trzeba chciec nosic cos innego

                bo nawet jak mieszkasz na zadupiu to jest net i mozna szalec
                • landora Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 16:08
                  Nie mieszkam na zadupiu big_grin
                  butów przez net nie kupuję, muszę przymierzyć. Z tych linków żadne buty mi się nie podobają.
                  Złaziłam cały pasaż grunwaldzki i nic mnie nie rzuciło na kolana. No ale może mam za duże wymagania. Buty muszą być ocieplane, wygodne, ładne, ze skóry, cholewka musi być dopasowana, ale nie za ciasna, obcas niewysoki, czubki szerokie i zaokrąglone. Buty mogą być czarne lub czerwone. Rozmiar bywa problemem, bo oscyluję na granicy dziecięcej i damskiej rozmiarówki. No i w rozsądnej cenie. Nie mówię, że za 100zł, ale i nie za 1000.
                  • d.o.s.i.a Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 16:18
                    > Złaziłam cały pasaż grunwaldzki i nic mnie nie rzuciło na kolana. No ale może m
                    > am za duże wymagania. Buty muszą być ocieplane, wygodne, ładne, ze skóry, chole
                    > wka musi być dopasowana, ale nie za ciasna, obcas niewysoki, czubki szerokie i
                    > zaokrąglone. Buty mogą być czarne lub czerwone

                    Innymi slowy - styl panciowy smile
                    Zwlaszcza ta cholewka - ona zawsze musi byc dopasowana...
                    • landora Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 16:58
                      Zdecydowanie nie pańciowy. Jak najbardziej sznurowane butki z pazurem wchodzą w grę, ale takie, żeby mi nie robiły buły pod spodniami. Nie stać mnie na 5 różnych par butów na zimę, one muszą mi pasować i do spodni, i do spódnicy. Sportowej z resztą, ja nie ma dress codu w pracy. W dio=odadtku mam nietypowo szeroką stopę w palcach i czubki muszą być szerokie - inaczej mnie bola palce. Ale nie kwadratowe, bo mi się nie podobają. I takie ostatnio znalazłam, śliczne - od rozmiaru 36. Za duże uncertain
                      • d.o.s.i.a Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 17:46
                        Zdecydowanie nie pańciowy. Jak najbardziej sznurowane butki z pazurem wchodzą w
                        > grę, ale takie, żeby mi nie robiły buły pod spodniami.

                        Zaraz zaraz, wlasnie doczytalam? To Ty je chcesz nosic POD spodnie??
                        Buty zimowe POD spodnie??
                        • tais86 Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 20:13
                          ograniczenie umysłowe niektórych ludzi nigdy nie przestanie mnie bawić smile jeśli myśl o spodniach wyłożonych na buty wprawia Cię w taki szok, to chyba musisz nieustannie chodzić z otwartą buzią i wybałuszonymi oczami big_grin
                          • nanuk24 Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 20:20
                            A jeszcze w tym watku sie zali, ze ludzie maja zero stylu i indywidualizmu w ubiorzetongue_out
                          • d.o.s.i.a Re: Modowe grzechy Polaków 08.11.11, 12:48
                            NIe na buty, tylko na kozaki...

                            Po czym poznac Polaka za granica? Po czarnych pantoflach noszonych do dzinsow. Po czym poznac Polke? Po spodniach wylozonych na kozaki.
                        • nanuk24 Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 20:16
                          To Ty je chcesz nosic POD spodnie??
                          > Buty zimowe POD spodnie??
                          >

                          Nie, na uszach.
                        • landora Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 20:44
                          > Zaraz zaraz, wlasnie doczytalam? To Ty je chcesz nosic POD spodnie??
                          > Buty zimowe POD spodnie??

                          Właśnie o tym mówię cały czas big_grin
                          Tak, chcę je nosić pod spodnie, nie noszę rurek, a proste jeansy włożone w buty wyglądają źle. Chcę buty, które nie będą mi się odznaczały pod spodniami.
                          • d.o.s.i.a Re: Modowe grzechy Polaków 08.11.11, 12:52
                            > Tak, chcę je nosić pod spodnie, nie noszę rurek, a proste jeansy włożone w buty
                            > wyglądają źle.

                            Absolutnie nie jest to prawda. Kwestia zlamania schematu i przyzwyczajenia, a wyglada dwa nieba lepiej.
                            Kozaki zimowe pod spodniami to masakra estetyczna smile
                            • landora Re: Modowe grzechy Polaków 08.11.11, 16:40
                              To Ty tak uważasz, ja uważam dokładnie odwrotnie. Pozwól, że zostanę przy swoim zdaniu suspicious Nosiłam kozaki na spodnie w podstawówce, i wtedy było to coś dziwnego tongue_out Od paru lat wersja "pod spodnie" jest dziwna, cóż, nigdy nie podążałam ślepo za modą. Kozaki na spodnie skracają optycznie nogi, co nie jest najlepszym rozwiązaniem dla kurdupla. Ja sobie zdaje sprawę, w czym mi dobrze, a w czym nie.
                              • d.o.s.i.a Re: Modowe grzechy Polaków 09.11.11, 19:12
                                > ślepo za modą. Kozaki na spodnie skracają optycznie nogi, co nie jest najlepsz
                                > ym rozwiązaniem dla kurdupla.

                                Nie wiem kto Ci tak naopowiadal smile

                                ja nie mam w ogole problemu w czym lubisz chodzic. Twierdze jedynie, ze Twoj styl jest zachowawczy i "panciowy" wink Tylko Polki chodza w kozakach pod spodniami, a przy tym uwazaja, ze tak lepiej wygladaja...
                                • snob_nad_snoby Re: Modowe grzechy Polaków 10.11.11, 08:13
                                  niestety to prawda, ze wszystko co dzieli sylwetkę, skraca i pogrubia ja optycznie
                                  tylko Polki tak się przejmują co wypada i co ktos powie smile
                                • landora Re: Modowe grzechy Polaków 10.11.11, 14:26
                                  Taaaak, bo Polki maja taki fatalny styl, w porównaniu na przykład z takimi Angielkami... No błagam, wiesz, ja tez mieszkałam za granicą, i wiem jak wyglądają kobiety poza Polską. Wcale nie lepiej.
                                  Mój styl nie jest "pańciowy" tongue_out Trudno osądzać czyjś styl po jednym elemencie! Zachowawcze to są kozaki na spodnie, bo wszyscy tak noszą.
                                  A kozaki na spodnie dzielą nogi, a przez to wydają się one (te nogi) krótsze. To akurat się sprawdza nie tylko w ubiorze, ja mam pracę, w której wykorzystuję tego typu zjawiska, złudzenia optyczne itp. - wiem jak to działa.
                                  • d.o.s.i.a Re: Modowe grzechy Polaków 10.11.11, 16:29
                                    > Taaaak, bo Polki maja taki fatalny styl, w porównaniu na przykład z takimi Angi
                                    > elkami... No błagam, wiesz, ja tez mieszkałam za granicą, i wiem jak wyglądają
                                    > kobiety poza Polską. Wcale nie lepiej.

                                    Nie, Polki dziela sie na dwie grupy. Tych panciowych, z fatalnym, zachowawczym stylem bez polotu, z ktorym nawet do Angielek im daleko, oraz tych b. dobrze ubranych (np. mlode dziewczyny w Warszawie ubieraja sie b. ladnie moim zdaniem i duzo ladniej niz np. Angielki).
                                    Taka Polska A i B.

                                    > Zachowawcze to są kozaki na spodnie, bo wszyscy tak noszą.
                                    To, ze wszyscy nosza wcale nie oznacza, ze alternatywa jest sliczna, piekna i niezachowawcza. Istnieja pewne niezbywalne kanony w modzie i tyle. Jak zalozysz cieliste podkolanowki do krotkich spodenek, a do tego czarne szpilki to nie tylko nie bedziesz niezachowawcza, ale bedziesz wygladac jak nieszczescie.

                                    > A kozaki na spodnie dzielą nogi, a przez to wydają się one (te nogi) krótsze.

                                    Krotsze od czego?
                                    Wiesz jest taki kawal: czym rozni sie wrobelek? Tym, ze ma jedna nozke krotsza.
                                    • d.o.s.i.a Re: Modowe grzechy Polaków 10.11.11, 17:45
                                      Ale zwalilam kawal sad

                                      Mialo byc: Czym rozni sie wrobelek? Tym, ze ma jedna nozke bardziej niz druga...
                                    • landora Re: Modowe grzechy Polaków 10.11.11, 19:14
                                      Ok, poddaję się :d Ty wiesz lepiej, jak się ubieram. Zawsze mi się wydawało, że pańciowy styl to taka prowincjonalna wersja elegancji, lakierki czubami do dżinsów, zachowawcze kolory i bluzeczki z poliestru, ale ok. Ubieram się pańciowo big_grin Dosia wie najlepiej, chociaż na oczy mnie nie widziała! big_grin Nawiasem mówiąc, Polska A to przede wszystkim Polska zachodnia.
                                      A Angielki ubierają się w większości fatalnie. Nastolatki angielskie wyglądają jak klony, a dorosłe babki noszą to, co jest akurat modne, nie zwracając uwagi na własną figurę.

                                      > To, ze wszyscy nosza wcale nie oznacza, ze alternatywa jest sliczna, piekna i n
                                      > iezachowawcza. Istnieja pewne niezbywalne kanony w modzie i tyle. Jak zalozysz
                                      > cieliste podkolanowki do krotkich spodenek, a do tego czarne szpilki to nie tyl
                                      > ko nie bedziesz niezachowawcza, ale bedziesz wygladac jak nieszczescie.

                                      Ty chyba nie rozumiesz słowa "zachowawczy". Parę lat temu wszyscy nosili kozaki pod spodnie - i co, wtedy kanony mody były inne? Wciśnięte w cholewki normalne, proste dżinsy wyglądają tragicznie - i tak, optycznie skracają nogi. I wtedy nogi się wydają krótsze niż w rzeczywistości, czy też krótsze niż w spodniach na buty - no już bardziej łopatologicznie się chyba nie da?
                                      A jakiekolwiek "kanony" mają to do siebie, że się zmieniają z roku na rok.
                                      Noś sobie jak chcesz, mnie się to nie podoba, nie pasuje mi i będę nosić tak, jak mnie się podoba - chyba właśnie o tym był ten wątek? Przez takie niewolnice mody mamy potem na ulicach stada dziewczyn w modnych, ale kompletnie niedopasowanych do figury i urody ciuchach. A przecież lepiej wyglądać ładnie w ciuchach z zeszłego sezonu, niż modnie, ale karykaturalnie.
                                      • d.o.s.i.a Re: Modowe grzechy Polaków 11.11.11, 13:45
                                        > Ok, poddaję się :d Ty wiesz lepiej, jak się ubieram. Zawsze mi się wydawało, że
                                        > pańciowy styl to taka prowincjonalna wersja elegancji, lakierki czubami do dż
                                        > insów, zachowawcze kolory i bluzeczki z poliestru, ale ok.

                                        No, ja mam szersza definicje i ta definicja obejmuje m.in. kozaki pod spodnie.

                                        Po co w ogole kupowac kozaki, skoro chce sie je wlozyc pod spodnie?? To tak jakby kupowac zimowa kurte po to, aby zalozyc na nia sweter.

                                        > big_grin Dosia wie najlepiej, chociaż na oczy mnie nie widziała!

                                        Uwierz, ze widzialam w zyciu wiele Polek z kozakimi pod spodniami i wieczna obsesja na punkcie odstajacej cholewki (ba, mialam przyjemnosc uganiac sie za takimi kozakami dwa lata temu z kolezanka i myslalam, ze dostane swira). Z reguly sa to kobiety zle ubrane, wiecznie skupione na tym co wypada, co nie wypada, w skutek czego wygladaja tragicznie. Bo dla nich but na zime, to czarny kozak z obowiazkowo przylegajaca cholewka, jakby innych butow na swiecie nie bylo.

                                        > A Angielki ubierają się w większości fatalnie. Nastolatki angielskie wyglądają
                                        > jak klony, a dorosłe babki noszą to, co jest akurat modne, nie zwracając uwagi
                                        > na własną figurę.

                                        Wole to niz Polke z fobia odstajacych cholewek.

                                        > Ty chyba nie rozumiesz słowa "zachowawczy". Parę lat temu wszyscy nosili kozaki
                                        > pod spodnie - i co, wtedy kanony mody były inne?

                                        Kto nosil, ten nosil. Na szczescie powoli styl Polakow sie zmienia.

                                        > Wciśnięte w cholewki normalne
                                        > , proste dżinsy wyglądają tragicznie - i tak, optycznie skracają nogi. I wtedy
                                        > nogi się wydają krótsze niż w rzeczywistości, czy też krótsze niż w spodniach n
                                        > a buty - no już bardziej łopatologicznie się chyba nie da?


                                        Jest to bzdura do kwadratu i na prawde nie wiem skad to przekonanie, gdyz jest dokladnie odwrotnie, zwlaszcza w polaczeniu np. z krotka kurtka, albo dluzsza bluzka i kamizelka. Zwlaszcza nieco szerszy but na spodnie optycznie nogi wydluza i wyszczupla na zasadzie kontrastu. I wcale nie musza to byc spodnie-gumki. Np. taki przyklad:

                                        eatsleepdenim.com/blog/denim-style/brown-boots-will-make-your-jeans-pop/
                                        I przyklad baaaardzo niskiej pani w kozakach:

                                        www.chictopia.com/photo/show/407427-Pretty+in+Paris-pour-la-victoire-boots-forever-21-jeans-h-m-blazer-white-express-blouse
                                        Ty naprawde uwazasz, ze one wygladalyby lepiej gdyby spodnie byly na wierzchu??

                                        Uwierz. Nic nie wyglada na nodze gorzej niz kozaki wcisniete pod spodnie, chocbys sie skichala. Wyrzuc sobie z glowy te bzdury o dzieleniu sylwetki przez kozaki, bo jest dokladnie odwrotnie. Sylwetke to moze podzielic bluzka do pepka i dzinsy biodrowki zalozone razem, ale nie kozaki na boga!
                                        • landora Re: Modowe grzechy Polaków 11.11.11, 19:48
                                          Wiesz co? Juz mi się nie chce tłumaczyć po raz setny. Ileż mogę się z Toba przepychać. Ja lubię swój styl, oraz uważam, że mam dobry gust, a kozaki na spodnie kojarzą mi się sorry, ale penersko. Ty uważasz inaczej - niech Ci będzie! Ja nie zacznę się ubierać inaczej, bo Ty uważasz, że powinnam.
                                          W kozakach jest cieplej w nogi, to raz, po drugie czasem chce je nosić do spódnicy. I miewam zupełnie inne buty na zimę też, chociażby w zeszłym roku takie zamszowe tuptusie z Maciejki.
                            • minkapinka Re: Modowe grzechy Polaków 09.11.11, 09:17
                              d.o.s.i.a napisała:

                              > > Tak, chcę je nosić pod spodnie, nie noszę rurek, a proste jeansy włożone
                              > w buty
                              > > wyglądają źle.
                              >
                              > Absolutnie nie jest to prawda. Kwestia zlamania schematu i przyzwyczajenia, a w
                              > yglada dwa nieba lepiej.
                              > Kozaki zimowe pod spodniami to masakra estetyczna smile
                              >
                              Nie zgadzam się. To zależy jakie kozaki, pod spodnie moga być krótkie.
                              • d.o.s.i.a Re: Modowe grzechy Polaków 09.11.11, 19:19
                                > Nie zgadzam się. To zależy jakie kozaki, pod spodnie moga być krótkie.


                                Pliizz. Pokaz mi taka stylizacje.
                                • minkapinka Bardzo proszę :) 10.11.11, 08:06
                                  ubranie powinno byc przede wszystkim dobrane do sylwetki, wiele osób w takim zestawieniu wyglada dobrze
                                  http://img580.imageshack.us/img580/9540/prostespodnie.jpg

                                  Uploaded with ImageShack.us
                                  • d.o.s.i.a Re: Bardzo proszę :) 10.11.11, 11:42
                                    Nie widze tego zdjecia. Da sie jakos inaczej wkleic?
                          • d.o.s.i.a Re: Modowe grzechy Polaków 08.11.11, 13:01
                            Pare zdjec prosze:

                            www.glamourmagazine.co.uk/promotions/timberland/?page=gallery
                            • landora Re: Modowe grzechy Polaków 08.11.11, 16:42
                              Tak, ja wiem, że teraz wszędzie na zdjęciach są kozaki na wierzch. Co nie znaczy, że mi się to podoba, że mi pasuje, jak również, że za parę sezonów się nie zmieni. Właśnie o tym cały czas piszę - skoro obowiązuje wersja "na spodnie", w sklepach proponuję ci tylko takie rozwiązania. A ja bym chciała mieć rozmaitość.
                              • hawa.etc Re: Modowe grzechy Polaków 08.11.11, 19:07
                                Skoro nie chcesz nosić spodni w butach (co generalnie rozumiem), to może wystarczą Ci sztyblety? Dlaczego koniecznie chcesz mieć kozaki? Z tą cholewką w nogawce musi być chyba niewygodnie (sama nie noszę kozaków do spodni - ani pod, ani "nad"- więc nie wiem)?
                                • falka32 Re: Modowe grzechy Polaków 08.11.11, 23:43
                                  > Skoro nie chcesz nosić spodni w butach (co generalnie rozumiem), to może wystar
                                  > czą Ci sztyblety? Dlaczego koniecznie chcesz mieć kozaki? Z tą cholewką w nogaw
                                  > ce musi być chyba niewygodnie (sama nie noszę kozaków do spodni - ani pod, ani
                                  > "nad"- więc nie wiem)?

                                  Wtrącę się, ale rozumiem o co chodzi, bo też tak robię. Jak ktoś nie ma kilku par butów, tylko na sezon chce mieć jedne uniwersalne, to robi z kozakami tak:
                                  - nosi je pod szersze spodnie, jak chce, żeby wyglądały jak sztyblety, ponieważ jeżeli cholewka jest pod spodniami i się nie odznacza, to przecież nie widać, że to kozaki...
                                  - do spodni, które się da włożyć w cholewkę i wyglądają dobrze, nosi się kozaki na spodnie
                                  - do spódnicy nosi się normalnie smile

                                  I w ten sposób jedne kozaki oblatują większość stylizacji i nie trzeba dokupywać osobno sztybletów smile
                                  • d.o.s.i.a Re: Modowe grzechy Polaków 09.11.11, 19:17
                                    A nie latwiej miec trzy rozne pary na trzy sezony?
                                    • falka32 Re: Modowe grzechy Polaków 16.11.11, 18:27
                                      > A nie latwiej miec trzy rozne pary na trzy sezony?

                                      Jakby ci to wyjaśnić. Może i łatwiej. Ale niektórzy wolą kupić jedne dobre i droższe buty, niż w tej samej cenie trzy pary plastików. Mam na myśli tych, którzy nie chcą albo nie mają kasy na kupienie trzech par drogich butów.

                                      I poza tym: nawet jeżeli masz półbuty czy sztyblety, to możesz również założyć pod spodnie kozaki, aby udawały półbuty lub sztyblety. Bo na przykład akurat one pasują lepiej do danych ciuchów, niż te sztyblety. Bo sztyblety masz czarne a kozaki brązowe albo odwrotnie. I nadal jednymi butami możesz oblecieć sporo zestawów.

                                      Mam na przykład czarne kozaki o nietypowym i rzucającym się w oczy kształcie obcasa i całej stopy, z bardzo dopasowaną cholewką, takie bardzo "spódnicowe". Noszę je zarówno do spódnic, jak i do spodni, właśnie nałożonych na cholewkę, bo wtedy wyglądają jak oryginalne półbuty i wyglądają bardzo dobrze. Założone na spodnie wyglądają zaś dziwnie i nie pasują mi do niczego. Nie wspominając o tym, że nie dopnę suwaka na spodniach, bo to buty stworzone do noszenia na rajstopy. Nie widzę powodu, abym miała ich nie nosić jako "półbutów" z ukrytą cholewką ani, jeżeli podoba mi się ten obcas i pasuje mi do czegoś ze spodniami - zebym musiała kupować wersję z krótką cholewką, która nie istnieje.

                                      Mam też takie wyższe, dziwne niesznurowane martensy, które wyglądają na zupełnie inne buty i pasują do zupełnie innych ciuchów w zależności od tego, czy cholewka jest założona na spodnie, czy pod spodnie. Raz są prawie wojskowo-motocyklowe, innym razem zupełnie neutralne i grzeczne. Dla mnie to jest zaleta buta, że można go założyć na różne sposoby i wygląda dobrze w różnych wersjach. Po co mam mieć osobno buty "motocyklowe" i osobno "neutralne" skoro mogę mieć je razem w jednej parze, wystarczy zmienić sposób noszenia spodni? Zwłaszcza, że martensy tanie nie są i nie każdy uważa, że łatwiej jest mieć trzy pary butów po pięć stów, niż jedną. No i są to buty całoroczne, nie sezonowe.
                              • d.o.s.i.a Re: Modowe grzechy Polaków 09.11.11, 19:16
                                > mieni. Właśnie o tym cały czas piszę - skoro obowiązuje wersja "na spodnie", w
                                > sklepach proponuję ci tylko takie rozwiązania. A ja bym chciała mieć rozmaitość
                                > .

                                No, kochana. Ja to bym chciala suknie z krynolina, ale wez i kup!
                  • d.o.s.i.a Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 16:27
                    Buty na zime (nie jedna):

                    www.timberlandonline.co.uk/on/demandware.store/Sites-TBLGB-Site/default/Link-Product?pid=PS_18636&color=214 (jakie sliczne czubki maja smile
                    www.timberlandonline.co.uk/on/demandware.store/Sites-TBLGB-Site/default/Search-Show?cgid=women_footwear_boots&pid=PS_25671&start=7&source=search&color=210
                    www.timberlandonline.co.uk/on/demandware.store/Sites-TBLGB-Site/default/Search-Show?cgid=women_footwear_boots&pid=PS_19677&start=8&source=search&color=214
                    www.timberlandonline.co.uk/on/demandware.store/Sites-TBLGB-Site/default/Search-Show?cgid=women_footwear_boots&pid=26617&start=14&source=search&color=214
                    • landora Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 16:59
                      Te ostatnie fajne, ale nie widziałam tego stacjonarnie w Poznaniu, jest gdzieś?
                    • landora Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 17:01
                      Już widzę - najbliższy w Berlinie tongue_out No to może się przy okazji wybiorę.
                      • d.o.s.i.a Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 17:39
                        NIemozliwe.
                        Podalam linki na Timberlanda bo reke sobie dam uciac, ze jest w Polsce dostepny!
                        Buty warte swojej ceny, nieprzemakalne, niezdzieralne, zdecydowanie na wiele sezonow. A jak sie troche podniszcza to nawet lepiej wygladaja.
                        • d.o.s.i.a Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 17:43
                          Znalazlam taki sklep internetowy, ale nie maja wszystkich modeli:

                          e-timberland.pl/
                          Poza tym jestem pewna, ze buty sa dostepne w wielu obuwniczych - ale szukaj bardziej w sportowych, bo to jest odziez outdoorowa i tam tez je widzialam.
                        • landora Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 20:42
                          Wg ich wyszukiwarki jest w Polsce dostępny, ale ja mam z Poznania bliżej do Berlina niż do Warszawy tongue_out I dojazd lepszy.
                      • lolinka2 Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 19:30
                        timberland???? jest w PL, włącznie z outletem, do którego szczęśliwie mam 1 km smile
                  • aneta-skarpeta Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 17:17
                    landora napisała:

                    > Nie mieszkam na zadupiu big_grin
                    ja nie mowie personalnie o Tobie, tylko tak ogólnietongue_out

                    > butów przez net nie kupuję, muszę przymierzyć. Z tych linków żadne buty mi się
                    > nie podobają.

                    bo sa w jednym stylu, ale mozna kupic zatrzesienie botkow eleganckich, sexi itd

                    > Złaziłam cały pasaż grunwaldzki i nic mnie nie rzuciło na kolana. No ale może m
                    > am za duże wymagania. Buty muszą być ocieplane, wygodne, ładne, ze skóry, chole
                    > wka musi być dopasowana, ale nie za ciasna, obcas niewysoki, czubki szerokie i
                    > zaokrąglone. Buty mogą być czarne lub czerwone. Rozmiar bywa problemem, bo oscy
                    > luję na granicy dziecięcej i damskiej rozmiarówki. No i w rozsądnej cenie. Nie
                    > mówię, że za 100zł, ale i nie za 1000.

                    ok masz konkretne problemy obuwnicze- gł problem to pewnie rozmiar

                    ale tak jak ja sobie wymyslilam kozaki na 5 cm słupku, wsuwane bez suwaka

                    i bylo ciezko- slepy traf chcial ze kupilam boskie z zarze, choc mało co tam kupuję, ale nie twierdzę, ze są tylko saszki w sklepach
                    kozaków i botkow czym chata bogata i mód jest teraz tyle ze hej
        • maggi9 Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 17:19
          landora napisała:

          > buty z cholewami, jak szwedzki rajtar. Nie dość, że w takich butach dobrze tyl
          > ko wysokim, to jeszcze ostatnio w dzień temperatura dochodzi do 10 stopni - ale
          > jest listopad, to trzeba włożyć kozaki tongue_out

          No w dzień.a jak wychodzę rano to jest o połowę mniej albo w ogóle zero.Mam nosić balerinki aby Twój zmysł estetyczny nie był gorszony w ciągu dnia przez moje kozaki?
          A tak poza tym sa kozaki i kozaki.Moje sa skórzane i nieocieplone.Typowo jesienne buty i wcale w nich za ciepło nie jest jak jest 10 stopni
          • kali_pso Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 19:36

            Ale ona pisze o ocieplanych kozakach, takich z futrem/misiem na zewnatrz..
            • maggi9 Re: Modowe grzechy Polaków 10.11.11, 18:14
              Nie widziałam w tym poście wzmianki o ociepleniu.A kozaki to kozaki czyli wysokie buty.
        • kali_pso Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 19:35

          Szerokie cholewki to przekleństwo nie tylko bezrurkowych ale przede wszystkim tych ze szczupłymi łydkami- jak ja znajdę cholewkę nie odstającą na kilometr to gotowam ekspedientkę po nogach całowaćwinkp
          • dziennik-niecodziennik Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 20:35
            gdzie te szerokie cholewki, bo ja na moje łydy nie moge nic znaleźc...
          • d.o.s.i.a Re: Modowe grzechy Polaków 08.11.11, 12:42
            No, ale przeciez ciut szersze cholewki wygladaja o wiele lepiej, niz takie przylepione do nogi!
            No chyba, ze to jest but z cienkiego zamszu i musi opinac.
            • claudel6 Re: Modowe grzechy Polaków 11.11.11, 23:36
              lepiej? chyba w Twoich oczach. ja myślę Dosia, że Ty mylisz dwie rzeczy - modę z tym, co nosi ulica. ulica moze i nosi te odstające cholewy na spodnie rurki i wyglada komicznie, bo na rurki to sobie mogą pozwolić dziewczyny o figurze modelki, a teraz w rurkach popylają baleronki. ulica sobie wybiera z pokazów jeden, dwa tematy i je później eksploatuje az do zdegenerowania. jesli modne dla Ciebie oznacza "noszone przez wszystkich", to tak, te odstające cholewy są modne. dla mnie modne oznacza proponowane przez projektantów w danym sezonie. i uwierz mi - są tam wszystkie typy butow i cholewek - projektanci nigdy nie mówia jednym głosem.
      • aneta-skarpeta Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 13:50
        a niech jakis facet ubierze sie bardziej finezyjnie to kim jest?tongue_out

        ja lubie nawet przebierancow, fajnie ozywiają ulice a ja ani spac z takim nie musze, ani sama chodzic tak tez nie
    • lilly_about Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 13:51
      Największym modowym grzechem Polaków jest ubieranie się niestosownie do okazji.
      • marzeka1 Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 13:56
        "Największym modowym grzechem Polaków jest ubieranie się niestosownie do okazji."- 100% racji.
    • d.o.s.i.a Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 14:05
      Niestety kobiety w Polsce bardzo szybko wpadaja w styl "panciowy" typu garsonka, biala bluzka, torebka na ramie i buciki w typie: www.e-rylko.com/produkt/w6kk1t1_v87/1150/cat/41/c/0/r/0/k/0/pp/120

      I tak chodza do pracy, do kosciolka i na wywiadowke. I to mlode dwudziestki.
      Potem, w okolicach przed trzydziestka, robia sobie fryzure na starsza pania, kupuja plaszcz do kostek i tak udajac wlasne matki trwaja do 60tki.

      Czasami czuje sie dziwnie spotykajac z jakas kolezanka z podstawowki, matka trojgu dzieciom, ktora juz w jakims kapeluszu sciagnietym z matki, plaszczu, pantoflach i cielistych rajstopach a ja w tenisowkach, bojowkach i przekrzywionym berecie.
      • snob_nad_snoby Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 14:09
        to chyba w jakims specyficznym towarzystwie sie obracasz. Nie znam nikogo kto chodzi w garsonkach i takich butach.
        • snob_nad_snoby Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 14:12
          dodam, ze znam zgrabne pięćdziesięciolatki chodzące w szortach i rajstopach smile
        • pitahaya1 Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 14:14
          Naprawdę nie znasz? Wejdź do pierwszej z brzegu firmy w jakimś biurowcusmile Garsonka i podobne buciki.
          • dziennik-niecodziennik Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 14:21
            no ale to moze do pracy tak muszą po prostu?...
            • drinkit Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 14:35
              Wierz mi, nawet dress code można potraktować jak wyzwanie i do biura ubierać się skromnie, elegancko ale STYLOWO.
              • dziennik-niecodziennik Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 14:45
                teoretycznie tak, ale moze one muszą akurat TAK sie ubierac? w sensie ze jest to jedyny akceptowalny w ich miejscu pracy zestaw? nie wiem, nie znam sie, moj dress code to bialy fartuch big_grin
                • pitahaya1 Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 14:51
                  I tu pewnie wracamy do punktu "co dokładnie jest w regulaminie". Z reguły jest coś o dopuszczalnych kolorach, długości spodnicy...
                  Jedna założy do tego fajne buty i kolorową apaszkę, druga nie.

                  Żeby nie było, że święta jestem, też potrafię się 'ubrać". Wprawdzie garsonek nie mam ale z kolorami u mnie kiepsko. Ekstrawagancją jest burgund jako dodateksmile
      • tosterowa Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 14:21
        dokładnie, kościelna elegancja jest największym "grzechem modowym" Polek.
      • dziennik-niecodziennik Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 14:22
        > Potem, w okolicach przed trzydziestka, robia sobie fryzure na starsza pania, ku
        > puja plaszcz do kostek i tak udajac wlasne matki trwaja do 60tki.

        no to moze moje pokolenie jakoś to odczaruję. dziewczyny śmigają poubierane we wszelkie mozliwe kombinacje, tylko nie w taką jak opisalaś big_grin
        i w sumie nei mialabym nic przeciwko zeby sie ubierac jak moja mama jak bede w jej wieku.
        wiec chyba nie jest tak źle.

      • edelstein Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 14:30
        Nie posiadam ani bialych bluzek,ani garsonek,a butow z linku bym w zyciu nie zalozyla.
        • landora Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 14:40
          Białe bluzki mam, ale bez żabotów. Garsonkę mam jedną, trochę nietypową. Buty na obcasie nosze rzadko, a już pewno nie takie. Lubię kolorowe rzeczy i kontrastowe zestawienia.
          Moja mam ubiera się fajnie, mamy podobny gust, tylko ona jednak trochę poważniejszy styl wink
          • aneta-skarpeta Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 14:53
            ja mam 2 z zabotem, ale nie panciowate
            • nanuk24 Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 19:56
              A ja pierwsze slysze, by bluzki z zabotem zarezerwowane byly dla pan mentalnie wiekowychwink

              uwielbiam bluzki z zabotem i mam ich nieco i biale, i pudrowy roz, i bialo - czarna w kratke i czarna w biale groszki, i czerwona, i niebieska, i czarna mam.
              • d.o.s.i.a Re: Modowe grzechy Polaków 08.11.11, 12:47
                no kurcze, chyba wiesz, ze zabot zabotowi nierowny...
                • nanuk24 Re: Modowe grzechy Polaków 08.11.11, 23:51
                  I o tym pisze. Slyszac/czytajac "bluzka z zabotem" nie staje mi zaraz przed oczami pani w podeszlym wieku.
      • aneta-skarpeta Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 14:38
        https://sklep.alhis.pl/img/p/16-65-large.jpg

        i moda weselna na prowincji rzadzi sie swoimi prawami
        • kub-ma Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 18:31
          Ależ oczywiście, że nie.
        • jak_matrioszka Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 19:02
          Ja uprzejmie przepraszam, ale to na zdjeciu to moda weselna? Ja bym obstawiala biurowa, jakis panstwowy zaklad pracy albo zaklad pogrzebowy.
      • bi_scotti Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 14:40
        d.o.s.i.a napisała:

        > Niestety kobiety w Polsce bardzo szybko wpadaja w styl "panciowy" typu garsonka, biala bluzka, torebka na ramie i buciki w typie: www.e-rylko.com/produkt/w6kk1t1_v87/1150/cat/41/c/0/r/0/k/0/pp/120
        >

        Bo to jest super wygodny model buta do chodzenia po kilometrach budynkow biurowych, do prowadzenia auta, do przebiezki na szybkie zakupy w czasie lunch'u. No a nieszczesna "garsonka" to jest damska odpowiedz na meski garnitur - wciaz wiele professional kobiet preferuje zapozyczenia od meskiej mody gdy sie ma wbic w business attire niz jakas fikusna, kolorowa sukienke czy spodnice. To ma swoj zwiazek z ogolno-ludzkim postrzeganiem tego co jest a co nie jest "professional". Z jakiegos powodu facet w wymietoszonym garniturze i oblesnym krawacie wciaz bywa powazniej traktowany niz elegancka kobieta w kwiecistej sukience i satynowych pantofelkach. Ale to juz inny temat dyskusji wink
        • aneta-skarpeta Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 15:39
          wszystko prawda ale mozna miec wygodne buty ala babcia i ladne wygodne czulenka no age
          mozna miec garnitur dla starej ciotki i nowoczeny garnitur

          mozna miec plaszcz i jesionkęwink
        • d.o.s.i.a Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 16:13
          No wlasnie w tym sek, ze mam wrazenie, ze Polkom wydaje sie, ze elegancja do pracy to czarna garsonka z biala bluzka koszulowa + niemodny but, ale wazne zeby szpilka. A przeciez mozna kazdy stroj tak skomponowac, zeby bylo i elegancko i z pazurem, w zaleznosci od okazji.
          Chocby do bluzki koszulowej dodac sznur korali zamiast sztywnej apaszki, rozkloszowana spodnice, rajstopy we wzorek, modne buty i juz sie wyglada mniej pretensjonalnie.

          A na codzien ubrac sie wygodnie i kolorowo.
          • aneta-skarpeta Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 17:14
            dokladnie
            mozna miec buty na niskim obcasie w najrozniejszym stylu, niekoniecznie niewdzięczne butki z paseczkiem w kostce

            tak jak i koszula
            albo modne w pewnych kregach eleganckie szerokie spodnie w kant 3/4- takie do polowy lydkiwink
            mozna miec takie same spodnie węższe, fajnie uszyte i nie wyglądać jak własna babcia
            tak samo z białą koszulą
            jest tyle mozliwosci, fasonow, dodatkow i to niedrogich
          • azjaodkuchni Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 17:17
            Polki w porównaniu do Chinek ubierają się pięknie skarpety w sandałach też standard a jeszcze lepiej z klapkach
            azjaodkuchni.blogspot.com/
            • azjaodkuchni Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 17:48
              Każda Chinka bez względu na rozmiar odwłoka ma czarne getry i nosi je do bytów na koturnie, klapek, croksów .... Na głowę zakładają takie spineczki których u nas nie założyłoby dziewczynki z 3 klasy szkoły podstawowej ... Mają koszulki z misiami, smerfami i m&s sami i ostatni krzyk singapurskiej mody koszulka z Wściekłymi ptaszkimi... Znam jedną ładnie ubraną Chinkę, ale ona jest muzykiem...
              • pitahaya1 Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 18:19
                A nie o Japonkach piszesz?
                Jakoś z nimi mi się ten styl kojarzy.
                Chinki to ja kojarzę z chińszczyzną od Prady po innego Adidasa. Wszystkie marki świata za 1$.
                • azjaodkuchni Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 18:29
                  Czasem japonki mają tu takie specjalne skarpetki z przeszyciem miedzy dużym palcem a resztą. Czasem crossy w wielu fasonach jednak najpopularniejsze to te co wyglądają jak obcięte gumiaki... Singapurki czasem kupują prawdziwą torebkę od Prady , ale noszą ją do wspomnianych legginsnów i crossów... Popularne są też spodnie do kolan w jednym rozmiarze. Babki ważące do 60 kd wyglądają ok te powyżej mniej ładnie ...
                  A i buty odchudzające a właściwie klapki mają chyba wszyscy.
                  • bi_scotti Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 18:41
                    Eee tam, chyba sie jednak troche Polek czepiacie. Juz nie mowie o Frau Merkel ale nawet super elegancka Mme Lagarde prezentuje sie publicznie glownie w niesmiertelnych suits, pannt suits z najczesciej bialymi (!) albo jasno-pastelowymi bluzkami i nader skromna bizuteria. Taka jakas jest ta niepisana umowa, ze ma byc skromnie i bez szalenstw. Tak naprawde to na swoiste szalenstwa kolorow i fasonow kapeluszy pozwala sobie chyba tylko Elizabeth II tongue_out I tez jest krytykowana - nie dogodzisz suspicious
                    • d.o.s.i.a Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 18:47
                      > c skromnie i bez szalenstw. Tak naprawde to na swoiste szalenstwa kolorow i fas
                      > onow kapeluszy pozwala sobie chyba tylko Elizabeth II tongue_out I tez jest krytykowana
                      > - nie dogodzisz suspicious

                      No musi tak, bo jakby to wygladalo gdyby sie monarchini zginela w tlumie... Ona sie musi wyrozniac.
                    • pitahaya1 Re: Modowe grzechy Polaków 07.11.11, 19:11
                      bi_scotti napisała:

                      Tak naprawde to na swoiste szalenstwa kolorow i fas
                      > onow kapeluszy pozwala sobie chyba tylko Elizabeth II tongue_out I tez jest krytykowana
                      > - nie dogodzisz suspicious

                      Kolorów-tak, z fasonami byłabym ostrożnasmile
                      Merkelowa i tak zrobiła krok do przodusmile
    • alabama8 Re: Modowe grzechy Polaków 08.11.11, 12:22
      he he ... ostatnio na imieniny koleżanka kupiła mi min. gazetkę "Show" czy coś takiego - z radą, żebym się odmóżdżyła trochę. To żem się odmóżdżyła i taka oto konstatacja powstała po lekturze tego periodyku: nasze kobiety się nie "ubierają", nie "zakładają", nie "noszą" tego i owego, a "wybierają stylizację".
      Żeby być na fali powinnam o poranku zapytać domowników jaką stylizację na dziś wybierają ... właściwie to sama powinnam się zastanować jaka stylizacja na dziś ... hmmm
    • indigo_kid fryzury facetów :( 09.11.11, 19:59
      Wszyscy jak jeden mąż spod maszynki. Teraz tylko zmienili kierunek golenia z takiego:
      https://img.interia.pl/kobieta/nimg/Rafal_Mroczek_2090624.jpg
      na takie https://fanklubowicz.socjum.pl/_/spolecznosci/fanklubowicz/galeria/n037a570da4f035bb1772a5c71572eeb7.jpg
      • morgen_stern Re: fryzury facetów :( 10.11.11, 11:48
        Tak! Jak mnie to wk..a, wokół sami rekruci. Nie ma kogo za czuprynę chwycić.
    • hawa.etc Re: Modowe grzechy Polaków 11.11.11, 23:33
      Według mnie "grzechy" Polaków wynikają z braku pieniędzy, lub z braku gotowości do ich wydawania na ubrania. Z tego wynika niechęć do eksperymentów, kolorów, ubrań charakterystycznych. Znam mnóstwo kobiet, dla których koronnym argumentem przy zakupie nowego ubrania jest "i do wszystkiego pasuje!". Zazwyczaj (nie zawsze) gdy coś "pasuje do wszystkiego", to jest nijakie i pozbawione charakteru, ale generalnie rozumiem zamysł, bo nie każdy może kupić dwie pary butów na sezon, żeby je fajnie zestawiać z różnymi ciuchami. Przy czym zauważyłam, że kobiety, które mają pewną fantazję "we krwi", potrafią ją przemycić niezależnie od budżetu.
      Myślę, że to się będzie zmieniało w rytmie bogacenia się społeczeństwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka