beataj1 12.11.11, 23:12 Przedstawiam Wam moje tygrysy pieszczotliwie nazywane szarańczą... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
klara-poisencja Re: Psy już były teraz koty 12.11.11, 23:18 taki podobny do maine coona -piękny jest mnie się marzy norweski ale na razie mam mućkę-zdjęcie jutro beata-koty piękne,zwłaszcza burasek. ale które koty są brzydkie? Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: Psy już były teraz koty 12.11.11, 23:22 klara-poisencja napisała: > taki podobny do maine coona -piękny jest Bo to jest kot rasy maine coon Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: Psy już były teraz koty 12.11.11, 23:25 To fakt że mają w sobie cos takiego że poprostu nie mogą sie podobać. Mój rudy to maine coon to idealna rasa. W jednym opakowaniu jest tyyyyle kota do głaskania. Tutaj Hrabia wypoczywający na poduszce -- Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: Psy już były teraz koty 12.11.11, 23:21 Nie nudzimy się z kotą wcale. A Ty z trójka tym bardziej zapewne. Ciekawy "materiał" do obserwacji. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia191273 Re: Psy już były teraz koty 12.11.11, 23:33 a to moje niebieskie kociambry Sasza imageshack.us/photo/my-images/337/sasza.jpg/ Borys imageshack.us/photo/my-images/24/borysur.jpg/ Odpowiedz Link Zgłoś
kasia191273 Re: Psy już były teraz koty 12.11.11, 23:44 Sasza to rosyjski niebieski. Borys- niebieski Maine Coon. Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: Psy już były teraz koty 12.11.11, 23:43 Saszka i Boria! No cudo! Kociambry cudne, imiona cudne Boria ma w sobie to coś co ma w sobie każdy prawdziwy rosjanin Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: Psy już były teraz koty 12.11.11, 23:47 Niebieskie umaszczenie jest cudne, a main coon wygląda wprost nieziemsko. Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: Psy już były teraz koty 12.11.11, 23:29 Yenna Twoja Uma wygląda jak malowana. Cudne ma umaszczenie. I jestem wielką fanką rudzielca R Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Psy już były teraz koty 12.11.11, 23:35 Z Umy czarne sreberko jest Bardzo żywe zresztą Wszędzie pelno tego sierciucha A rudzielca uwielbiam. E, kazdego prywatnego sierścia uwielbiam Odpowiedz Link Zgłoś
bombastycznie Re: Psy już były teraz koty 12.11.11, 23:32 a to moje, od lewej: Psota, Maja, Lucyna. Została tylko Lucynka, reszta już po drugiej stronie Tęczowego Mostu Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 My niewolnicy by Pi.asia 12.11.11, 23:51 Pól żartem pól serio czyli zakątkowa Asia i jej talent Kilka lat temu, kiedy przygarnęłam Duszkę, myślałam, że przybyło do mojego domu kochane zwierzątko. Nieco później, patrząc jej w oczy, przeżyłam wstrząs - miałam wrażenie, że kontaktuję się z inną cywilizacją, nieprawdopodobnie starą, ogromną i inteligentną. Od pół roku jestem na tym forum, czytam Wasze posty, podziwiam Wasze koty i utwierdzam się w przekonaniu, że istotnie jest to inna cywilizacja. Cywilizacja, która wiele milionów lat temu skolonizowała planetę Ziemia i postanowiła podporządkować sobie człowieka. I robi to cholernie skutecznie. Argumenty? Proszę bardzo: Po pierwsze - człowiek udomowił kota (nazwijmy to tak, w rzeczywistości było dokładnie na odwrót) dwa miliony lat temu, a do tej pory nie wie, co kot myśli i co przekazuje spojrzeniem Po drugie - człowiek opanowany przez kota przestaje zachowywać się racjonalnie - przebudowuje mieszkanie pod kątem kocich potrzeb, dobiera znajomych, których kot lubi, wydaje ostatnie pieniądze na ratowanie kotów, rezygnuje z własnej wygody na rzecz wygody kota, ba, często wybacza kotu zachowania, na które reagowałby awanturą, gdyby tak zachowywał się inny człowiek, nawet z najbliższej rodziny - wystarczy poczytać wątki na tym forum, aby znaleźć mnóstwo przykładów. Po trzecie - człowiek opanowany przez kota zaczyna lobbować na rzecz kociej cywilizacji - opowiada wszystkim jak to cudownie jest mieć w domu kota, organizuje wystawy, aby nieprzekonanym wcisnąć rasę, która ich zachwyci, i - co najważniejsze - propaguje na prawo i lewo ideę dokacania. Czy ktokolwiek mający prawdziwe zwierzę, a nie zakamuflowaną opcję UFO czyli chomika, psa, papużkę czy węża tak się zachowuje? Po czwarte - tylko i wyłącznie koty potrafiły podporządkować sobie człowieka tak skutecznie, że człowiek nie tylko nie czuje się podporządkowany, ale wręcz zaszczycony (!) tym, że kot wybrał jego i pozwala się adorować. Po piąte - we wszystkich filmach science fiction obce cywilizacje napadają na Ziemian wybierając ogniwa najsłabsze i źle na tym wychodzą. Natomiast koty kolonizują ludzi inteligentnych, mających wpływ na innych - wśród miłośników kotów są mężowie stanu, dostojnicy kościelni (nawet obecny papież), artyści, poeci, pisarze - czy to nie zastanawiające, że prawie każdy pisarz zajmujący się fantastyką to kociarz? Najsławniejszy skolonizowany to Leonardo Da Vinci, którego wpływ na ludzkość do tej pory budzi zachwyt. Po szóste - kwestia kociego mruczenia, do tej pory nie wyjaśniona. Czy tak trudno zgadnąć, że koty nie mają narządu mruczącego, tylko przekaźnik, który przesyła z planety macierzystej dźwięki tak dobrane, by wpływać na świadomość i podświadomość człowieka? Jesteśmy, moi drodzy, nie właścicielami, nie opiekunami, nie partnerami. Jesteśmy niewolnikami, podgatunkiem. Jedynym celem naszego istnienia jest umożliwianie kotom dalszej kolonizacji planety Ziemia. Jedyny przebłysk intuicji miała Mysiulek, nazywając swoją kotkę Yoda. Szkoda, że na przebłysku się skończyło. Zresztą kto wie, może to było celowe działanie tej cywilizacji, w myśl zasady "powiedz prawdę a nikt ci nie uwierzy". Jedyną pociechą jest fakt, że dobrze nam jako niewolnikom. Co jednak nie zmienia faktu, że niewolnikami jesteśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
viki711 Jak dać kotu tabletkę? 12.11.11, 23:59 Jak dać kotu tabletkę 1.Weź kota na ręcę i otocz go lewym ramieniem tak, jak się trzyma niemowlę. Umieść palec wskazujący i kciuk prawej reki po obu stronach pyska i nacisnij lekko trzymajac tabletke w pozostalych palcach prawej reki. Gdy kot otworzy pysk wpuść tabletkę, pozwol kotu zamknąć pysk i przełknąć. 2.Podnieś tabletkę z podłogi i wyciągnij kota spod tapczanu. Ponownie otocz kota lewym ramieniem i powtórz caly proces jeszcze raz. 3.Wyciągnij kota z sypialni i wyrzuć rozmamlaną już tabletkę. 4.Wyjmij nową tabletkę z opakowania, otocz kota lewym ramieniem jednocześnie trzymając lewą ręką wierzgające tylne nogi. Rozewrzyj pysk kota i palcem wskazującym prawej ręki wepchnij tabletkę tak głęboko, jak się da. Przytrzymaj kotu zamknięty pysk i policz do dziesięciu. 5.Wyciągnij tabletkę z akwarium a kota z garderoby. Zawołaj żonę do pomocy. 6.Przyduś kota do podłogi klinując go między kolanami jednocześnie trzymając wierzgające przednie i tylnie łapy. Nie zwracaj uwagi na niskie warczące odgłosy wydawane w tym czasie przez kota. Niech żona przytrzyma głowę kota jednocześnie wpychajac mu drewnianą linijkę między zęby. Następnie wsuń tabletkę wzdłuż linijki między rozwarte zęby i intensywnie pogłaszcz kota po gardle co skłoni go do przełknięcia. 7.Wyciągnij kota siedzącego na karniszach i rozpakuj nową tabletkę. Zanotuj sobie, żeby wymienic firanki. Pozbieraj kawałki porcelany z potłuczonej wazy, możesz je posklejać później. 8.Owiń kota w ręcznik kąpielowy, a następnie niech żona położy się na kocie tak, żeby tylko jego głowa wystawała spod jej pachy. Umieść tabletkę w środku plastikowej rurki do napojów. Przy pomocy ołówka otwórz kotu pysk i wcisnąwszy rurkę między rozwarte zęby mocno wdmuchnij tabletkę do środka. 9.Sprawdź na opakowaniu, czy tabletki nie są szkodliwe dla ludzi, a następnie wypij jedną butelkę piwa, żeby pozbyć się nieprzyjemnego smaku w ustach. Zabandażuj żonie rozdrapane ramię, a następnie przy pomocy wody z mydłem usuń plamy krwi z dywanu. 10.Przynieś kota z altanki sśsiada. Rozpakuj następną tabletkę. Przygotuj następną butelkę piwa. Umieść kota w drzwiczkach od kredensu tak, żeby przez szczelinę wystawała tylko jego glowa. Rozewrzyj mu pysk łyżeczką od herbaty i przy pomocy gumki recepturki strzel tabletką miedzy rozwarte zęby. 11.Przynieś śrubokręt i przykręć wyrwane zawiasy z drzwiczek na swoje miejsce. Wypij piwo. Weź butelkę wódki. Nalej do kieliszka i wypij. Przyłóż zimny kompres do policzka i sprawdź, kiedy ostatnio byłeś szczepionyna tężec. Przemyj policzek wódką w celu zdezynfekowania rany i wypij kolejny kieliszek aby ukoic ból. Podartą koszulę możesz już wyrzucić. 12.Zadzwoń po straż pożarną, żeby sciągnęli tego pier… kota z drzewa. Przeproś sąsiada, który wjechał samochodem w płot próbując ominąć kota przebiegającego przez ulicę. Wyjmij kolejną tabletkę z opakowania. 13.Skrępuj tego drania przy pomocy sznurka od bielizny zwiazujac razem przednie i tylnie łapy, a następnie przywiąż go do nogi od stołu. Weź grube, skórzane rękawice ogrodnicze. Wciśnij tabletkę kotu do gardła popychając dużym kawałkiem polędwicy wieprzowej. Już nie musisz być delikatny. Przytrzymaj głowę kota pionowo i wlej mu dwie szklanki wody wprost do gardła, żeby spłukać tabletkę. 14.Wypij pozostałą wódkę z butelki. Pozwól żonie zawieźć się na pogotowie. Siedź spokojnie, żeby doktor mógł zaszyć ci ramię i wyjać resztki tabletki z oka. Po drodze do domu wstąp do sklepu meblowego i kup nowy stół. 15.Zadzwoń do schroniska dla zwierząt, żeby zabrali tego mutanta z piekła rodem i sprawdź, czy w pobliskim sklepie zoologicznym nie mają chomików. Odpowiedz Link Zgłoś
klara-poisencja Re: Psy już były teraz koty 13.11.11, 07:18 buu..dlaczego wszystkie macie rosyjskie albo maine coony? ja się tak nie bawię Odpowiedz Link Zgłoś
klara-poisencja Re: Psy już były teraz koty 13.11.11, 07:19 no dobra-to napiszcie mi jeszcze jak się wstawia zdjęcie-nie link ale zdjęcie,żeby go było od razu widać Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Psy już były teraz koty 13.11.11, 09:25 Wrzucasz fotkę na imageshack, fotosik czy coś takiego. Potem otwierasz nowego posta i tuż nad ramką, gdzie wprowadzasz treść masz kilka buttonów, m.in. "img". Klikasz, wklejasz w okienko bezpośredniego linka do zdjęcia i voila. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: łe same "rasowce" 13.11.11, 08:54 Miałam kiedyś dachowca, ale cosik w domu nam wariował i na młodszego wskakiwał znienacka. Taki charakterek miała. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: łe same "rasowce" 13.11.11, 09:26 Dachówkowiec?? Rodzic to chyba mocno rasowy był Odpowiedz Link Zgłoś
niya Re: łe same "rasowce" 13.11.11, 09:38 nie, oboje rodzice "dachówkowce" , jej matka ma krótkie futro czarno rude, ojciec jest rudy (sąsiada kot )i krótkowłosy, jej reszta rodzeństwa była biało ruda i krótkowłosa, a ta panienka tylko w takim futrze na świat przyszła Odpowiedz Link Zgłoś
mshyde Re: łe same "rasowce" 14.11.11, 00:50 oj, niya, nie ma takiej opcji z tych rodzicow co opisalas (szylkretka i rudy) nie maja prawa sie urodzic bialo-laciate Odpowiedz Link Zgłoś
niya Re: łe same "rasowce" 14.11.11, 02:02 no kurczę jak nie ma opcji? przecież to moje osobiste sierściuchy są tu mamusia i córka jak miała koło 7-8 miesięcy żałuję, że nie mam zdjęć zaraz po narodzinach tego miotu, a zdjęcie kociego tatusia zrobię jak przydybię go koło mnie teraz kotki wysterylizowane więc rzadko się do nas zapuszcza Odpowiedz Link Zgłoś
niutaki Re: łe same "rasowce" 14.11.11, 13:34 ale sliczne a jakie podobne twarzyczki Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 Re: Psy już były teraz koty 13.11.11, 09:48 Ale te Wasze koty wypasione. Mój zwykły dachowiec Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Psy już były teraz koty 13.11.11, 10:29 dachowce są cudne, sama kiedys mialam 2 Odpowiedz Link Zgłoś
mamameg Re: Psy już były teraz koty 13.11.11, 19:53 Ale cudny! Czarne mi się strasznie podobają. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 Re: Psy już były teraz koty 14.11.11, 15:16 Mojej córce też. Dlatego wzięliśmy czarnego. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Psy już były teraz koty 13.11.11, 10:17 Miałam kiedyś taka syjamkę. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: Psy już były teraz koty 13.11.11, 12:08 Hehe wszystkie trzy siedzą tak samo i nawet gapią. Moja tez lubi siedzieć na parapecie gdy balkon jest uchylony. Fajnie wtedy wącha otoczenie to samo jak znajdzie się na balkonie. Ładnie prosi o wyjście na balkon. Odpowiedz Link Zgłoś
hanka20074 Re: Psy już były teraz koty 13.11.11, 13:50 Melcia Kartofelcia czyli europejka krótkowłosa tricolor Odpowiedz Link Zgłoś
noname2002 Re: Psy już były teraz koty 13.11.11, 20:18 fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2942873,2,1,Zdj-cie0224.html Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Psy już były teraz koty 14.11.11, 19:09 Pomogę: O to chodziło? Odpowiedz Link Zgłoś
noname2002 Re: Psy już były teraz koty 13.11.11, 20:20 fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2942873,2,1,Zdj-cie0224.html" border="0" alt="https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2942873,2,1,Zdj-cie0224.html"> Odpowiedz Link Zgłoś
klara-poisencja Re: Psy już były teraz koty 13.11.11, 20:58 pierwsze koty za płoty zaraz spróbuję jeszcze raz Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Psy już były teraz koty 14.11.11, 19:10 Na co dzień masz tak wyszorowany zlew i kran czy tylko do zdjęcia? Odpowiedz Link Zgłoś
klara-poisencja Re: Psy już były teraz koty 14.11.11, 19:34 na codzień mam dobrą chemię-wszystko jest na błysk Odpowiedz Link Zgłoś
beverly1985 Re: Psy już były teraz koty 13.11.11, 22:14 Aaaa, przecież to brat lub siostra blizniaczka mojego kota! Mój tak samo wodę pije tylko bieżącą, i wannę uwielbia. Umaszczenie niemal identyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
klara-poisencja Re: Psy już były teraz koty 13.11.11, 22:35 wannę mam podgrzewaną więc śpi się w niej rewelacyjnie Odpowiedz Link Zgłoś
ola Re: Psy już były teraz koty 13.11.11, 21:44 od roku rezyduje u mojej mamy, bo po któryms z naszych wyjazdów wakacyjnych postanowiła, ze woli dom z ogrodem i towarzystwo innych kotów niz blok i towarzystwo kundla o manierach czołgu. Ale i tak ją kocham Odpowiedz Link Zgłoś