aniaturek0409
13.11.11, 20:23
na jednym znajomym panu. Pan jest po 60-tce. Zdiagnozowano u niego raka żołądka z przerzutem na wątrobę i przeponę. Lekarze podczas operacji w sumie nic nie zrobili. Rozcięli go i zaszyli. Chemii nie podają, bo stwierdzili, że jest na nią za słaby. Stwierdzili, że zostało mu już niewiele życia. Chciała bym zapytać gdzie dalej szukać pomocy. W końcu chyba nawet przy tak ciężkim przypadku nie powinno się położyć i czekać na śmierć. Wiem, że to nie to forum, ale tu zawsze dużo ludzi wchodzi i może ktoś mi coś podpowie szybko, bo działać trzeba szybko.