Dodaj do ulubionych

Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystkiego?

14.11.11, 18:10
Tak się zastanawiam bo lekturze wątku o ciężarnej dziewczynie, kierowniczce i L4...
Nie chcę tu po raz kolejny roztrząsać tego co ma zrobić autorka wątku i czy dziewczyna jest faktycznie chora czy nie jest...

Zastanawia mnie natomiast, fakt że tak wiele dziewczyn wsiadło na autorkę wątku, że na pewno atmosfera w pracy jest zła, że sms'a wysłała bo się na pewno boi itp...

Zastanawiam się tylko czy gdyby sprawa nie dotyczyła kobiety w ciąży tylko po prostu choroby, to też tak wiele osób uznało by za normalne że dorosła osoba boi się szefowej tak że pisze smsa zamiast dzwonić ?

Przecież to jest kompletnie infantylne zachowanie, albo jestem chora i wówczas dzwonię i informuję szefową, albo coś kręcę i wówczas wysyłam smsa. Przecież to jest kompletny brak wychowania...

Pomijam oczywiście sytuację sms-a typu: "jestem w szpitalu nie wiem jak długo będę na L4 zadzwonię jak coś będę wiedzieć", "złamałam nogę, jestem na prześwietleniu, zadzwonię jak będę miała zwolnienie" itp...

Reasumując, czy nie ma miejsca tutaj patrzenie przez palce, usprawiedliwianie i demonizowanie szefowej, dlatego że dziewczyna jest w ciąży ? Tak mi się wydaje że w wielu wypowiedziach jednak tak plus przekonanie jest w ciąży to ma prawo robić co chce...
Obserwuj wątek
    • wioskowy_glupek Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 14.11.11, 18:14
      Jeszcze raz uściślę, nie chodzi mi tutaj o zasadność pisania sms-a bo być może rzeczywiście coś się stało i nie mogła zadzwonić, chodzi mi jedynie o sytuację, gdyby faktycznie nie było to nic pilnego (w sensie krwawienie itp.) a po prostu złe samopoczucie w ciąży, kiedy najzwyczajniej w świecie można zadzwonić...
      • madzioreck Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 15.11.11, 00:45
        > Jeszcze raz uściślę, nie chodzi mi tutaj o zasadność pisania sms-a bo być może
        > rzeczywiście coś się stało i nie mogła zadzwonić, chodzi mi jedynie o sytuację,
        > gdyby faktycznie nie było to nic pilnego (w sensie krwawienie itp.) a po prost
        > u złe samopoczucie w ciąży, kiedy najzwyczajniej w świecie można zadzwonić...

        Wiesz, sęk w tym, że jeszcze nie wiadomo, czy stało się coś nagłego, czy dziewczyna ściemnia, a już jej przyklejono etykietkę.
    • jamesonwhiskey Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 14.11.11, 18:15
      > Nie chcę tu po raz kolejny roztrząsać tego co ma zrobić autorka wątku i czy dzi
      > ewczyna jest faktycznie chora czy nie jest...

      przeciez nawet pajacyk z boku strony wie ze panna sciemnia


      > że w wielu wypowiedziach jednak tak plus przekonanie jest w ciąży to ma prawo
      > robić co chce...

      idzie blogoslawiona matka polka , klekajcie narody
      • kiszczynska Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 14.11.11, 22:59
        jamesonwhiskey napisał:

        > > Nie chcę tu po raz kolejny roztrząsać tego co ma zrobić autorka wątku i c
        > zy dzi
        > > ewczyna jest faktycznie chora czy nie jest...
        >
        > przeciez nawet pajacyk z boku strony wie ze panna sciemnia
        >
        >
        > > że w wielu wypowiedziach jednak tak plus przekonanie jest w ciąży to ma p
        > rawo
        > > robić co chce...
        >
        > idzie blogoslawiona matka polka , klekajcie narody

        debil
        • rosapulchra-0 Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 15.11.11, 12:05
          kiszczynska napisała:

          > jamesonwhiskey napisał: (...)

          > debil

          Ładnie się nam pani przedstawiła, jamesonwhiskey to jamesonwhiskey, a ja Rosa. Myślałam, że posta napisała niejaka kiszczynska, ale okazuje się, że to debil. Człowiek się uczy całe życie jednak..
          • mabingo Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 16.11.11, 14:35
            rosapulchra-0 napisała:

            > Ładnie się nam pani przedstawiła, jamesonwhiskey to jamesonwhiskey, a ja Rosa.
            > Myślałam, że posta napisała niejaka kiszczynska, ale okazuje się, że to debil.
            > Człowiek się uczy całe życie jednak..


            Kiedyś w którymś wątku gazeta się też fajnie przedstawiła: "Wieśniara". Pamiętasz? smile) To było w niesmiertelnym wątku o praniu na balkonie.
    • klubgogo Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 14.11.11, 18:19
      To chyba ja tylko jestem taką sumienną pracownicą, która chodziła do pracy do 35 tc. I drugą mam taką koleżankę w tejże pracy, której do rozwiązania zostało kilka tygodni i nigdzie się nie wybiera.
      Ciąża nie daje prawa do wszystkiego, i pewnie nie jedna się o tym przekonała lub przekona.
      • wioskowy_glupek Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 14.11.11, 18:29
        Mnie się wydaje że byłoby wszystko ok gdyby obie strony były ok tzn te przyszłe mamy które są zdrowe chodziły do pracy, nie nadużywając zwolnień, a pracodawcy nie utrudniali sprawy tym które faktycznie chorują.
        • aniaturek0409 Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 14.11.11, 19:38
          tak big_grin
          • toxicity1 Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 14.11.11, 20:33
            Ja pracowałam do piątku. Od poniedziałku miałam macierzyński - dziecko urodziłam w czwartek. Moja kuzynka po zakończeniu dniówki trafiła do szpitala i urodziła.
            Dzisiaj, kiedy o tym myślę stwierdzam, że byłam głupia. Dwukrotnie nie skorzystałam z L4 (prawie zima stulecia). Nie wpadłam też na to, aby pojechać późniejszym autobusem; spóźnienie usprawiedliwiając koniecznością opuszczenia pojazdu z powodu mdłości. Wpadłąm na to z 10 lat później.smile
            • virtual_moth Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 15.11.11, 08:00
              toxicity1 napisała:

              > Wpadłąm na to z 10 lat później.smile

              Młodzi i niedoswiadczeni pracownicy mają własnie jakies takie dziwne skrupuły, nie chca "urazic" pracodawcy, ryzykuja nawet własnym zdrowiem, by nie zaburzyc komfortu kierownictwa. Optyka sie zmienia wraz z odkryciem, ze kolezenskie stosunki w pracy nie przeszkadzaja pracodawcy korzystac z KP niekoniecznie zgodnie z interesem pracownika (do czego ma nawet moralne prawo, o dziwo).
        • gwen_s Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 14.11.11, 20:57
          dokładnie tak!!!
          U mnie nie było rozmowy jak długo zamierzasz pracować tylko masz pracować do końca...
          nie było możliwości wzięcia urlopu (ostatniego bez dziecka), miałam pracować...
          pech chciał, że szyjka skrócona i leżenie plackiem... życie zweryfikowało panią pracodawcę w kwestiach zwolnień, ale powrotu do pracy nie miałam ja...
        • marika_2006 Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 15.11.11, 11:50
          Nie miałam wprawdzie takiej sytuacji, bo gdy byłam w ciąży nie pracowałam wogóle, ale kończyłam studia i nie wyobrażałam sobie ich nie kończyć, brać dziekankę czy cokolwiek, czułam się bardzo dobrze, miałam mnóstwo energii i zapałutongue_out I jestem przeciwna braniu zwolnień od pierwszego miesiąca ciążysmile
      • virtual_moth Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 15.11.11, 07:54
        klubgogo napisała:

        > To chyba ja tylko jestem taką sumienną pracownicą, która chodziła do pracy do 3
        > 5 tc. I drugą mam taką koleżankę w tejże pracy, której do rozwiązania zostało k
        > ilka tygodni i nigdzie się nie wybiera.

        Chodzenie do pracy w ciazy do nie jest kwestia bycia sumienną lub nie. Ktos moze/chce chodzic, lub nie i tyle. Mysle, ze wiecej złego robia owe siłaczki, co do odejscia wód na kolanach ze szmata latały, lub juz z noworodkiem u cycka faktury wypałniały niz kobiety, które zwyczajnie korzystają z obowiazującego prawa.
    • lucerka78 Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 14.11.11, 20:52
      Ja nie rozumiem jednej rzeczy: jaki lekarz wypisze zwolnienie "na ciaze"? Przeciez wystawiajac zwolnienie ciezarnej musi wpisac powod. Jaki wpisuje zatem jesli jest to zwolnienie "na ciaze"?

      Pytam sie, bo moze jednak te dziewczyny, ktore nie pracuja maja jakies powody zwiazane z ciaza by zostac w domu.
      • sposobuzycia Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 14.11.11, 20:58
        Ja mam ciążę zagrożoną, wcześniej poroniłam. Pracuję w bardzo stresującym miejscu, z dużą ilością ludzi, którzy mnie ciągle zarażają grypopodobnymi rzeczami (jak na zwolnienie grypowe poszłąm 1 października, tak w ostatnią środę dostałam kolejny antybiotyk, co chwilę nawraca). Odporność zerowa. Nie mogę non stop siedzieć i brać antybiotyków, bo muszę być w pracy, być dzielna na wyrost i czekać aż kolejny raz poronię. Dlatego dostanę zwolnienie.
      • gwen_s Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 14.11.11, 20:59
        lekarzowi nie zależy na pracy pacjentki tylko na tym by do niego chodziła, tak więc jeżeli pani pracownik poprosi lekarza o zwolnienie bo się źle czuje to on wpisuje ciąża zagrożona bez obowiązku leżenia i jest z głowy...
        Swoją drogą ja miałam 2x ZUS na głowie będąc w ciąży na zwolnieniu smile
        • gocha0201 Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 14.11.11, 21:11
          Też miałam kontrolę ZUS zwolnienia w ciąży (problemy z ciśnieniem), ale gdy ciśnieniomierz pokazał 180/100 chcieli mnie odwozić do domu samochodem. Nie nie piłam kawy bo nie lubię a w ciąży mnie szczególnie odrzuca.
      • virtual_moth Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 15.11.11, 08:08
        Zaraz Ci laski wyjaśnią, jakie można miec dolegliwosci podaczas owego "stanu fizjologicznego". Ja uwazam takie wyjasnienia za wrecz upokarzające kobiete. Lekarz wystawił, znaczy powód był. Jesli ktos nie wie, ze podczas ciazy moga byc wskazania do l4 to jego problem. Jedna z druga jednak wola opisac te nudnosci, nietrzymanie moczu, krwawienia, rozmiar ujscia szyjki, bo jeszcze by ktos pomyslał, ze sa "niesumienne".
        • alexa0000 Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 15.11.11, 12:27
          >Jedna z druga jednak wola opisac te nudnosci, n
          > ietrzymanie moczu, krwawienia, rozmiar ujscia szyjki, bo jeszcze by ktos pomysl
          > ał, ze sa "niesumienne".

          Tak jest. Kobiety czuja się wewnętrznie do tego zobowiązane, bo, jak widać, panie nadzorujące wręcz czasem tego oczekują.

          Gdybym napisała do mojego szefa " mam zwolnienie, bo mam problemy z szyjka i krwawię" po prostu prawdopodobnie by do mnie zadzwonił z opier......Albo chociaż miałby na to ochotę. Nie interesują go szczegóły dolegliwości, poczułby się pewnie wręcz napastowany. Nie podobałoby mu się również dzwonienie w czasie wolnym i informacja, wolałby sms lub mail.
    • kol.3 Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 14.11.11, 22:48
      Generalnie rzecz biorąc to można całą ciążę przeleżeć przy poronieniu zagrażającym.
      • kiszczynska tak-wszystko i wiecej, bo 14.11.11, 22:58
        ciaza to szczegolny, wyjatkowy i ochronny czas dlak boiety i jeje nienrodzonego dziecka.
        Jezeli taki telefon mialby zdenrwowac ciezarna, to po co ja na to narazac. Jezlei chdzenie do pracy, miloby ja roztroic, to po co tam chodzic?
        W momencie, gdy odpowiada ona nie tylko za siebie, musi i powinna robic wszystko, by zapewnic bezpiecznestwu nawet 1,5 dniowej ciązy.

        • kiszczynska przez tkaie durne posty, kobiety robnia!! 14.11.11, 23:02
          pisalam to na powaznie, bo jestem za ochrona pelna i chce by sie to nigdy nie mzienilo.

          Ak uzlemu idzie
          • wioskowy_glupek Re: przez tkaie durne posty, kobiety robnia!! 14.11.11, 23:11
            Proszę, powiedź mi że jednak żartujesz ?
        • przeciwcialo Re: tak-wszystko i wiecej, bo 15.11.11, 16:41
          Zakładam że cięzarna dorosła, powazna osoba. Kultura wymaga zadzwonic, wyjasnic. Ba, nieciężarna powinna zachowac się tak, zadzwonić i wyjaśnic dlaczego do pracy nie przyjdzie i kiedy wróci.
        • mnb0 Re: tak-wszystko i wiecej, bo 16.11.11, 14:21
          kiszczynska napisała:
          > Jezeli taki telefon mialby zdenrwowac ciezarna, to po co ja na to narazac. Jezl
          > ei chdzenie do pracy, miloby ja roztroic, to po co tam chodzic?
          A kto jej kaze tam chodzic? Nie ma obowiazku pracy. Jak ktos nie chce pracowac, bo go to denerwuje, roztraja i z jakiegokolwiek innego powodu, to nie musi. Takie kombinatorki po prostu chca MIEC PRACE a nie pracowac.
        • miaowi Re: tak-wszystko i wiecej, bo 16.11.11, 19:26
          Jakby miało roztroić to faktycznie bez sensu. Przecież normalna ciężarna chce się tylko rozdwoić.

          Z taką pisownią może faktycznie nie chodź do pracy. Może po ciąży przejdzie...
      • gazeta_mi_placi Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 14.11.11, 23:05
        Ja to i bez ciąży cały dzień leżę.
    • virtual_moth Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 15.11.11, 07:44
      Mnie dziwią w pracy relacje pozasłuzbowe pomiedzy kierownikiem a podwładnym. Stad wynikaja własnie dziwne oczekiwania podwładnego, zupełnie poza kodeksem pracy. KP mówi o poinformowaniu pracodawcy o chorobie "niezwłocznie", nie precyzuje formy. Infantyle jest oczekiwanie od pracownika, ze cos zrobi poza KP, skoro sie z kierownikiem "koleguje", lub ze zachowa sie "odpowiednio", ale nie w rozumieniu formalnej umowy miedzy pracodawca a pracownikiem. Forma informacji nie ma zadnego znaczenia, no chyba ze dla pani Jadzi, co z Krysia razem do podstawówki chodziła, a tu taki "nóż w plecy", bo Krysia nie zamierza pomagac Jadzi w wypełnianiu jej obowiazków zawodowych (za ktore bierze troche wiecej kasy do Krysi)
      Obawiam sie, ze Krysi nikt by czerwonego dywanu nie rozkkładal do wyjscia z firmy, gdyby wręczono jej wypowiedzenie.
      • falka_85 Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 16.11.11, 19:21
        To ja mam zupełnie inne, przeciwne spojrzenie na sprawę. Raczej pozasłużbowe koleżeńskie stosunki pomiędzy pracodawcą czy kierownictwem a pracownikiem dopuszczają powiadamianie smsem o nieobecności, zwolnieniu itd. To właśnie w sytuacji gdy relacje są ściśle służbowe wymagane jest zachowanie pewnej formy.
        Moim zdaniem forma sms jest w pewnych sytuacjach bardzo nieelegancka, nie zrywa się z partnerem za pomocą smsa, nie odwołuje spotkań towarzyskich, nie zaprasza na ślub i wesele oraz wiele, wiele innych w tym nie powiadamia pracodawcy, że od poniedziałku nie przychodzi się do pracy (chociaż oczywiście powiadomienie sms jest zgodne z KP tongue_out). W takiej sytuacji wypada zadzwonić (zwłaszcza, że z tego co pamiętam, przyszła mama jeszcze dzień wcześniej mówiła co innego) i zwyczajnie wyjaśnić sytuację, oczywiście bez zbędnego wdawania się w szczegóły (bo widzę, że niektórzy sprowadzają taki telefon do absurdu szczegółowego opisywania krwawień i innych możliwych powikłań).
        Co myśli się np. o mężczyźnie, który zrywa z kobietą sms? Przede wszystkim, że to nieelegancko i infantylnie, dwa że pewnie ma coś za uszami i stara się uniknąć bezpośredniej, choćby telefonicznej konfrontacji i niewygodnych pytań. To samo nasuwa się w opisywanym przypadku.
    • kali_pso Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 15.11.11, 08:25
      Nie chcę tu po raz kolejny roztrząsać tego co ma zrobić autorka wątku i czy dzi
      > ewczyna jest faktycznie chora czy nie jest...


      Tiaaaaa., oczywiście, nie chcesz, nie chcesz...heheheh
    • aneta-skarpeta Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 15.11.11, 09:32
      moj lekazr mawiał- ciezarnej zwolnienie nalezy sie jak psu buda

      nie chodzi o wystawianie zwolnien "bo tak", ale nawet silne mdlosci, zle samopoczucie daje prawo ciezarnej do zwolnienia

      czlowiek ze zlamana noga predzej moze siedziec w biurze i odbierac telefony niz baba, ktora mysli tylko o tym, zeby sie nie porzygacwink

      i tak sobie mysle, te kobiety po to wlasnie odprowadzają skladki zus etc zeby korzystac ze swoich praw gdy to konieczne

      z innej strony jak kobieta poronilam 3, 6 razy to jest bardziej wyczulona etc, rozne są prace itd
      • jolunia01 Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 15.11.11, 10:12
        aneta-skarpeta napisała:

        > moj lekazr mawiał- ciezarnej zwolnienie nalezy sie jak psu buda

        Nie wiem, czy on się zna na leczeniu, bo odnoszę wrażenie, że tylko na wystawianiu zwolnień.

        > nie chodzi o wystawianie zwolnien "bo tak", ale nawet silne mdlosci, zle samopo
        > czucie daje prawo ciezarnej do zwolnienia

        Taaaaa, ale to złe samopoczucioe i te mdłości nie przeszkadzają ciężarnej łazic po sklepach, kawiarniach, na ploty, jeździć na zagraniczne wycieczki, tylko odbierać telefony czy wypisywać faktury.
        • gazeta_mi_placi Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 15.11.11, 12:34
          Paniusie nie raz skarżą się, że pracodawcy nie zawsze ograniczają im pracę przy komputerze do wymaganych tylko czterech godzin, po czym z postów na różnych forach wynika, że spędzają nad komputerem wypisując posty na forum znacznie dłużej niż cztery godziny dziennie.
          Zatem siedzenie powyżej czterech godzin nad komputerem celem pracy jest wysoce szkodliwe dla ciąży i płodu, ale siedzenie nad komputerem celem gier komputerowych czy udzielania się na forach to już dziwnym trafem nie szkodzi.
          • niektorymodbija Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 15.11.11, 12:58
            No, ten przepis o 4 godz. przy kompie jest mz nieco absurdalny... Aczkolwiek slyszalam wyjasnienie, ze szkodzi nie tyle komputer co wymuszona pozycja siedzenia i z tym bylabym sie w stanie zgodzic. A "forumowac" mozna nie tylko przy biurku wink
            • aliyah33 Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 15.11.11, 13:53
              Moim zdaniem nie jest usprawiedliwieniem smile A zwłaszcza do tycia i pałaszowania wszystkiego, co w ręce wpadnie wink Oczywiście nie mam tutaj na myśli ciąży zagrożonej - w jej przypadku wskazany jest odpoczynek i leżenie praktycznie przez cały czas. Ja chodziłam na fitness i nie przytyłam dużo. Możecie tutaj o tym poczytać trochę.
      • ania_dentystka Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 15.11.11, 10:14
        Wszystko zależy od tego jak kobieta znosi ciążę. Ja czułam się wspaniale, nie rzygałam ani razu i pracowałam do dnia porodu. Zrobiłam sobie rok przerwy po urodzeniu dziecka. Natomiast nie wyobrażam sobie pracy z nogą w gipsie........
        • deodyma Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 15.11.11, 10:21
          ania_dentystka napisała:


          Natomiast nie wyobrażam sobie pracy z nogą w gipsie........


          no ja tez, ale jest forumka (juz nie bede wymieniala nicka), ktora napisala, ze u niej gdzies tam do pracy, chodza z polamanymi rekoma i nogami, wiec mnie nic juz tu nie zdziwi.
          ona akurat nie mieszka w PL.
      • gazeta_mi_placi Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 15.11.11, 12:32
        Lekarze na ogół nie prowadzą własnej działalności gospodarczej zatem łatwo im wystawiać zwolnienia.
    • rosapulchra-0 Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 15.11.11, 11:43
      Nie, ciąża nie jest usprawiedliwieniem wszystkiego i takie durne posty jak tej kiszczynskiej świadczą tylko o tym, że niektóre kobiety zamiast mózgów używają macicy do myślenia.
    • iwoniaw Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 15.11.11, 11:54
      Nie, ciąża absolutnie nie usprawiedliwia wszystkiego, podobnie jak bycie zwierzchnikiem innych osób w pracy nie usprawiedliwia bawienia się w zaocznego lekarza-orzecznika ani oczekiwania, że pracownik będzie się tłumaczył z legalnego, wystawionego przez kwalifikowanego lekarza zwolnienia i opowiadał o szczegółach ze swej kartoteki medycznej.
    • chipsi Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 15.11.11, 13:36
      > Zastanawiam się tylko czy gdyby sprawa nie dotyczyła kobiety w ciąży tylko po p
      > rostu choroby, to też tak wiele osób uznało by za normalne że dorosła osoba boi
      > się szefowej tak że pisze smsa zamiast dzwonić ?

      Tak, jak ja jestem chora (nie ciężarna) to wysyłam do szefa informację że jestem chora i nie będzie mnie do (tu data). Po pierwsze dlatego żeby było krótko i na temat i żeby mógł sobie w każdej chwili sprawdzić te daty (bo to sklerotyk straszny). Po drugie kiedyś dzwoniłam ale kończyło się tym że szef próbował mnie przekonać że np. na anginę chorują tylko dzieci więc jak ja mogę, że może przyjadę chociaż na godzinę itd. a na koniec 5 razy pyta czy to ja czy dziecko choruje. Tak więc nie chcąc się wykłócać piszę smsa i z głowy. Wszystkim pasuje.
    • franczii Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 15.11.11, 14:47
      Ja dalam znac przez sekretarke. Lepiej?
      Na miejscu szefa by mi nie robilo roznicy czy sms czy sekretarka.
      Alew ja smsowalam z szefem i to byla normalna droga komunikacji.
    • asiablues Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 15.11.11, 16:25
      Nie znam sytuacji, ale tez mam szefową, i jak zaszłam w ciążę, to potwornie sie bałam, jak zareaguje. Kilkanascie nocy nie spałam, az w koncu mój ( wtedy) 8 letni syn zapytał, dlaczego ostatnio taka smutna jestem. NO i pomyslałam sobie, ze trudno, raz kozie smierc. Poszłam do szefowej, nastawiona, ze zaraz mnie wywali, ze powie, ze po ciązy nie mam dokąd wracac ( prywatna firma i wiadomo, tnie sie koszty, gdzie popadnie). A to zonk - szefowa wykazała sie zrozumieniem. Całkiem jak nie ona.
      Niestety, niedługo potem poronilam. I jak poszłam jej o tym powiedziec, to nawet jakos próbowala podtzrymac mnie na duchui powiedziala, zebym sie nie martwila, ona tez kiedys poroniła...
      Czasem warto zaryzykowac i porozmawiac.
    • szrama_z_szarm Obcym okiem. 17.11.11, 21:53
      Moim zdaniem-z punktu widzenia pracodawcy- korzystniejsze jest długotrwałe zwolnienie, po prostu- wiedząc, że do końca ciąży i później przez kilka miesięcy kobietki nie będzie- zatrudnia kogoś na zastępstwo. U nas tak się robi i zadowoleni wszyscy, zwłaszcza współpracownicy osoby na L4, bo to oni za nią zasuwają.
      Gorzej ze zwolnieniami i opieką- tu już niczego nie zaplanujesz, a jak się zdarzy, że kolejna osoba złapie grypę/zapalenie wyrostka robaczkowego lub skręci nogę na dziurawym chodniku- to potrafi byc dramatycznie.
      "U mnie" koleżanka informuje smsem, i to nawet nie szefową tylko drugą koleżankę, aby ta przekazała szefowej. Najczęściej jej dziecko silnie choruje w okolicach długich weekendów, świąt, nagłych śnieżyc i ulew oraz przy nagromadzeniu pracy, więc myślę, że przekroczyła już akceptowalny poziom obciachu i stąd obawy o poinformowanie osobiste. No ale jak sama stwierdziła w rozmowie z szefową- na zwolnienia będzie chodziła albowiem ma dziecko i ma prawosmile
      A, i zaobserwowałam pewną prawidłowość- osoby przebywające na długotrwałym zwolnieniu nie ciążowym- doznają cudownego ozdrowienia, gdy pocztą pantoflową dociera do nich, że ktoś został przyjęty na zastępstwosmile Działa bez pudła.
    • naomi19 Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 17.11.11, 22:43
      Droga autorko, znajdź se chłopa, zaciąż się i zobaczysz, jakie życie może być piekne wink
      Może wtedy dzieciory i ciężarne przestaną przeszkadzać i życie zatruwać.
      • wioskowy_glupek Re: Czy ciąża jest usprawiedliwieniem dla wszystk 17.11.11, 23:55
        Mnie nikt życia nie zatruwa, a chłopa nie szukam, ale jak Tobie potrzeba to faktycznie poszukaj wink Może Ci te bzdety o katowaniu i poniżaniu wybije z głowy tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka