Dodaj do ulubionych

lekarze święte krowy

05.01.12, 21:12
Nowa ustawa wprowadza obowiązek zwrotu przez lekarza równowartości kwoty nienależnej refundacji wraz z odsetkami w przypadku wypisania recepty niezgodnej z uprawnieniami pacjenta lub niezgodnej z listą leków refundowanych, ale też nieuzasadnionej względami medycznymi; nie mają obowiązku zwracać kwoty refundacji, jeśli recepta albo dokument poświadczający prawo do świadczenia został sfałszowany przez pacjenta albo osobę trzecią.

Co zrobiłby zwykły szaraczek? Wydrukował blankiety o treści ,,ja niżej podpisany oświadczam….” i po sprawie, pacjent składa podpis pod oświadczeniem, że jest ubezpieczony a lekarz jest czysty. Zwykły szaraczek musiałby sobie sam wydrukować takie oświadczenia, za lekarzy zrobi to pielęgniarka, księgowa lub jakiś inny podludź.Szaraczk wie, że prawo jest prawem
Obserwuj wątek
    • pade Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 21:17
      krejzi, to nie są nowe zmiany, te kary są juz od dawna! w zeszłym roku NFZ zgarnął za nieprawidlowe recepty pół miliona zł.
    • iwles Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 21:19

      jedno malutkie ale...
      oświadczenie pacjenta NIE JEST dowodem ubezpieczenia, a jeśli okaże się, że pacjent klamał, to i tak odpowiedzialność spadnie na lekarza, bo wydał receptę bez sprawdzenia dowodu ubezpieczenia.
      Masz jeszcze jakies pomysly fajne ?
      • gazetowa_krowa Re: lekarze święte krowy 08.01.12, 19:42
        Komunikat NFZ w sprawie potwierdzenia zgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego

        Narodowy Fundusz Zdrowia informuje, że w przypadku braku dokumentu potwierdzającego posiadane prawo do świadczeń opieki zdrowotnej, pacjent chcący skorzystać z pomocy lekarskiej może złożyć na piśmie oświadczenie o zgłoszeniu do ubezpieczenia zdrowotnego, które powinno zawierać:

        imię i nazwisko,
        datę urodzenia,
        PESEL,
        nazwę instytucji, która zgłosiła pacjenta do ubezpieczenia,
        nazwę oddziału wojewódzkiego, do którego pacjent został zgłoszony.

        Złożenie oświadczenia nie zdejmuje z pacjenta obowiązku określonego w art. 50 ust. 2-3 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych dotyczącego obowiązku przedstawienia dokumentu potwierdzającego prawo do świadczeń opieki zdrowotnej w związku z leczeniem szpitalnym.
        www.nfz.gov.pl/new/index.php?katnr=0&dzialnr=2&artnr=4727&b=1
        • iwles Re: lekarze święte krowy 08.01.12, 19:58

          A co w sytuacji, kiedy pacjent sklada oświadczenie, ale ubezpieczony nie jest ?
          Owszem, sam ponosi odpowiedzialnośc za złożenie fałszywego oświadczenia, ale za wydanie recepty winę poniesie lekarz.
          • aneta-skarpeta Re: lekarze święte krowy 09.01.12, 09:21
            nie poniesie, ponieważ przedstawi podpisany przez pacjenta druk z oswiadczeniem, wtedy zaczną scigac ubezpieczonegowink
    • malawii1 Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 21:23
      czy gdzieś znalazła się taka ustawa??? USTAWA, nie komentarz rzadu, który i tak zrobi to co bedzie chciał. lekarze protestują bo chcą zagwarantowanegobezpieczenstwa pracy, a nie ze za 5lat zglosi sie NFZ i lekarz bedzie musiał zwracac mu kilkadziesiat tysiecy. A NFZ specjalnie sie zgłosi po 5latach zeby odsetki ładnie rosły. A nie moze Tusk wprowadzic po prostu system ube3zpieczen taki jak jest w Niemczech?? ale on nie wprowadzi, on woli odsetki i zarabiac na nieuczciwosci, woli okradac. OKRADAC bo wiesz co teraz lekarz miał do wyboru gdy pacjent był po zawale serce czy wypisać mu Polocard czy Acard (ten sam lek o innych nazwach) badz wpisywali nazwe miedzynarodowa. Teraz nie moze wypisac tanszego polocardu!!!! bo dostanie kare od NFZ więc kto tu ma umowy z firmai farmaceutycznymi jak nie TUSK!? a to obrazanie lekarzy we wszystkich mediach szczegolnie tvn-owskich jest porazajace i nie moga za to odpowiedziec!!!! ten statek Polska niestety tonie i utonie za rzadow Tuska
      • malawii1 polecam 05.01.12, 21:24
        www.rp.pl/artykul/22,787110-Kara-za-podanie-leku-pacjentom-po-operacji-serca.html
        • malawii1 Re: polecam 05.01.12, 21:29
          i wiesz co?! niech leczy Cie rzad, bo jesli to wprowadza to mnostwo lekarzy ucieknie z kraju, a lekarze z Ukrainy nigdy do Polandii nie przyjada jak dowiedza sie o tych ustawach, niesprawiedliwych karach
          • bloopsar Re: polecam 05.01.12, 22:25
            > i wiesz co?! niech leczy Cie rzad

            Ojej, tupnij jeszcze nóżką, dojrzała pani dochtór. Bo rozumiem, że już wyraziłaś swój protest wobec rządu poprzez odmówienie wykonania swojej pracy (czyli prawidłowego wypełnienia recept) i naraziłaś pacjentów na utratę zdrowia i/lub życia? To im pokaże! Nie wiem którym 'im', ale na pewno pokaże...
            • ania_dentystka Re: polecam 09.01.12, 15:01
              A czy nie może być tak jak ze stomatologią? Pacjenci też mają prawo do leczenia w ramach NFZ a prawie nikt się nie leczy. Lekarz to wolny zawód.
              • chipsi Re: polecam 26.01.12, 11:11
                Trochę nie na temat ale gdzie się nie leczą u stomatologa w ramach NFZ? Chętnie skorzystam tak, żeby nie czekać pół roku w kolejce...
      • erzecznik_polpharma Re: lekarze święte krowy 25.01.12, 20:21
        W odniesieniu do zamieszczonego powyżej wpisu użytkownika malawii1, w którym znalazła się informacja, że lekarze nie mogą zalecić leku Polocard pacjentom po zawale, bo jak go zapiszą zostaną ukarani, chcielibyśmy uspokoić pacjentów i lekarzy.

        1. Polocard jest lekiem dostępnym bez recepty i nierefundowanym, w związku z tym nie istnieje żadne ryzyko, że lekarz zostanie ukarany za jego przepisywanie
        2. nie jest prawdą, że tylko Aspirin Protect ma we wskazaniach profilaktykę zawału serca, ponieważ Polocard również może być stosowany w:
         profilaktyce chorób układu krążenia, które grożą powstaniem zakrzepów i zatorów w naczyniach krwionośnych:
        - zawał serca,
        - niestabilna i stabilna choroba niedokrwienna serca,
        oraz
         profilaktyce innych chorób przebiegających z zakrzepami w naczyniach.
        Co wynika z ulotki dla pacjentów znajdującej się w każdym opakowaniu leku Polocard.
    • malgosiek2 Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 21:24
      Ależ Krejzi w przychodni, której pracuję mamy takie oświadczenia dla pacjentów.
      W przypadku braku ubezpieczenia na dzień dzisiejszy składa takie oświadczenie kto go ubezpiecza i w jakim regionalnym NFZ.
      Łącznie, że jest świadom za poświadczenie nieprawdy może mieć kłopoty.
      Recepty mamy drukowane komputerowo, więc informatycy usprawnili tak, że lekarz po wpisaniu kodu choroby ICD-10 do danego leku od razu jest przypisana do niego refundacja tzn. czy odpłatność wynosi 100, 50, 30 % czy R czyli ryczałt czyli dawna literka "P" na recepcie.
      • pade Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 21:26
        czyli jednak można jak sie chce
        brawa dla Twojej przychodni
      • sharpless6 Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 21:29
        na G. śląsku mamy karty czipowe, jedyne województwo i nie ma problemu z receptami.
        • halapta Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 21:34
          Tak G. Ślaskla ma najlepsze rozwiązanie w Polsce, niestety szew ówczesnej Kasy Chorych, który to wprowadził zapłacił za to stołkiem - polski paradoks.
          • malawii1 Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 21:39
            ale czy to jest wina lekarzy?? oni bardzo popieraja takie rozwiazanie, czytam na konsylium24 czy czasem Tuskowi zalezy zeby jednak tego systemu ubezpieczen nie bylo?
          • virtual_moth Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 22:29
            halapta napisała:

            > Tak G. Ślaskla ma najlepsze rozwiązanie w Polsce, niestety szew ówczesnej Kasy
            > Chorych, który to wprowadził zapłacił za to stołkiem - polski paradoks.

            Ba, w dzisiejszej lokalnej gazecie przeczytałam, ze za te karty czipowe była sprawa w prokuraturze nawet (za to bodajze, ze aby było taniej wydrukowano na odwrocie karty reklame) Po prostu żal...
        • karra-mia Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 22:00
          zgadzam się. Wcześniej zauwazylam, że rozwiązanie, które jest u nas, było traktowane przez inne regiony z przymruzeniem oka, ale w dzisiejszej sytuacji wydaje się to być najlepsze wyjscie. Mamy kartą, jak pacjent ubezpieczony, to karta ważna, gdy nie ważna, znaczy się, ze pacjent nieubezpieczony. Wszystko w jednym bez ceregieli
        • chloe30 Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 22:20
          sharpless6 napisała:

          > na G. śląsku mamy karty czipowe, jedyne województwo i nie ma problemu z recepta
          > mi.

          na początki całego burdelu nie rozumiałam o co się ludzie burzą, przecież jest karta i wszystko jasne
          potem przypomnieli mi, że karta to tylko u nas i mnie oświeciło
          • clio_yaga Re: lekarze święte krowy 06.01.12, 09:45
            Dokładnie, karty to świetne rozwiązanie.
            Ostatnio jak byłam na urlopie zapomniałam w ogóle o druczkach poświadczających ubezpieczenie, bo przecież mam kartę. Dobrze, że nie była nam potrzebna żadna pomoc medyczna.
      • sylki Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 21:31
        W mojej jest tak samo smile
      • pct3 Re: lekarze święte krowy 07.01.12, 22:17
        Recepty mamy drukowane komputerowo, więc informatycy usprawnili tak, że lekarz po wpisaniu kodu choroby ICD-10 do danego leku od razu jest przypisana do niego refundacja tzn. czy odpłatność wynosi 100, 50, 30 % czy R

        Tylko nie zapominaj że na większość wskazań do leczenia (wynikających z rozpoznania choroby, niech będzie że w ułomnym ICD 10), nie pokrywa się ze wskazaniami do refundacji!!!

        Taki automat jak opisałaś to zabójstwo! Większość recept wychodzi z tego nienależnie refundowana!!!!
    • iziula1 Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 21:32
      Najpierw buntowali się przeciw kasom fiskalnym, grozili że pacjent za to zapłaci.
      Kasy sa, wizyta u ginekologa, dentysty, pediatry kosztuje tyle samo co wcześniej z tą różnicą że dostaję paragon!

      Teraz buntują się przeciwko czemuś co już funkcjonuję.
      Przed każdą wizytą u lekarza recepcjonistka, pielęgniarka lub sam lekarz dostaje ode mnie wydruk rmua lub pieczatke w legitymacji. Czasem ( alergolog ) ządano ode mnie ksera rmua.

      Recepty - w przypadku choroby przewlekłej mój lekarz ( NFZ ) opisywał ją gwarantując mi zakup leku z częściową odpłatnością za tę przewlekłą chorobę.

      Lekarze używają pacjentów do walki z rządem i zmianami. Nie rozumiem ich nagłego buntu. Bo co: nagle mają ponieść odpowiedzialność za swoje błędy?
      Tak mamy wszyscy, na każdym stanowisku. Nie rozumiem dlaczego lekarze mają być z tego zwolnieni.

      Jestem za prywatyzacją. Z prostego powodu. Płatna wizyta gwarantuje mi szybka obsługę, lekarza, dla którego moje dziecko nie jest traktowane rzutem na taśme.Szybko i byle jak.
      Jeśli prywatyzacja szpitali, przychodni spowoduję, że dobrzy lekarze będą wybierani przez samych zadowolonych pacjentów a nie powybrani przez NFZ konowały na podstawie najtańszego kontraktu - to jestem za.
      Dobry lekarz ma pacjentów zły nie.
      Teraz albo idę tam gdzie są wolne punkty z NFZ i mam kolejke, recepcjonistke która mnie nie zauważa, lekarza który ma 5 minut i nie chce dac skierowania na wymaz z gardła z antybiogramem ( bo nie ) albo płace prywatnie i mam lekarza który wypisuję antybiotyk na podstawie antybiogramu.
      • sarling Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 22:58
        Czy wy nie widzicie co się dzieje?
        To jest klasyczne napuszczanie ludzi na siebie.
        Pacjentów przeciw lekarzom, lekarzy na pacjentów.
        To samo dotyczy kwestii reformy szkolnictwa itd.
        Naszkodzą, zabiorą i napuszczą ludzi przeciwko sobie, zawsze jakiś winny się znajdzie.
        Od początku tego receptowego konfliktu wiadome było, że winna okaże się jakaś grupa społeczna lub zawodowa - lekarze, farmaceuci, koncerny farmaceutyczne, pacjenci, każdy, tylko nie rząd.
        To staje się naprawdę przerażające.
        • kannama Re: lekarze święte krowy 06.01.12, 14:19
          oraz farmaceutów na lekarzy i odwrotnie...
    • malawii1 Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 21:33
      I jeszcze jedno ogladalam tvn i rozmowe z kobieta chora na chorobe nowotworowa i oskarzono, ze lekarze sa tacy zli bo dali jej recepte z "refundacja do decyzji nfz" a wiecie co w tym jest zabawne????????ten lek za 3600zł aktualnie NIE jest refundowany!!! NIE JEST!! ale zwalili winę na lekarzy to sa ch.je i tyle
      • malawii1 Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 21:37
        Nam wszedzie aoferuja prace w Niemczech, Szwecji, Norwegii itd z normalnym systemem ubezpieczen, gdzie lekarz jest szanowany, gdzie spoleczenstwo i media nie bluzga na lekarzy, gdzie nie ponosi takich NIESPRAWIEDLIWYCH kar
        • krejzimama Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 21:39
          To co tu jeszcze robisz?
          • malawii1 [...] 05.01.12, 21:42
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • krejzimama Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 21:44
              Tia.
              • malawii1 co to za cenzura?? 05.01.12, 21:55
                Dlaczego usowasz link co to za jakas cenzura PO_wska niech pacjenci czytajawww.rp.pl/artykul/22,787110-Kara-za-podanie-leku-pacjentom-po-operacji-serca.html
                • iwles malawii1 05.01.12, 22:00

                  opanuj się trochę !
                  Przeciez twój post z dokładnie tym samym linkiem jest cały czas, kilka postow wyżej.
                  A jeśli nie chcesz być cenzurowana - uważaj na slownictwo.
                  • malawii1 Re: malawii1 05.01.12, 22:02
                    Dałam z kropką to jedno przeklenstwtongue_outo. Juz nie napisze przepraszam ale na nerwy mi dzialaja te obelgi w mediach, na forum na temat lekarzy. Pozdrawiam.
                    • bloopsar Re: malawii1 05.01.12, 22:29
                      > na nerwy mi dzialaja te obelgi w mediach, na forum na temat lekarzy

                      'Jeśli kolejna osoba mówi ci, że jesteś koniem.....'
                      Ale pewnie nadal będziecie twierdzić, że macie pełne poparcie pacjentów?

                      > Juz nie napisze przepraszam

                      Przeproś tych pacjentów, którzy nie mogą wykupić swoich leków na podstawie twoich zapieczątkowanych recept. Wiwat powołanie! (sitcomowy śmiech)
                      • ania_dentystka Re: malawii1 09.01.12, 14:59
                        Lekarz ma leczyć! Nie liczyć, sprawdzać, rozliczać się. A powołanie to ma ksiądz.
        • sharpless6 Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 21:42
          a ja się cieszę bo przynajmniej odczepili się od nauczycieli wink
        • pade Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 21:42
          jakoś watpię, że jesteś lekarzem
          ten język, te krzyki...
          wyjeżdżaj z Polski i to szybko, krzyżyk na drogę
          • malawii1 Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 21:43
            studiuje stomatologie na 5roku jestemsmilepozdrawiam
            • krejzimama Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 21:45
              Stomatolog to nie jest prawdziwy lekarz.
              Tak kiepsko ci sie wiedzie, ze musisz dorabiać wpisami rzucona do walki na linii ochrony zdrowia.
              • ceide.fields Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 22:14
                Dokładnie, jest nieprawdziwy, ma czapkę-niewidkę z pomponem.
        • shige Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 22:06
          Tak wszyscy lekarze wyjadą nagle do Szwecji czy NorwegiismilePracowałem w szwedzkim szpitalu dobrych kilka lat i podstawą jest bardzo dobra znajomość języka szwedzkiego, a praca czeka głownie na psychiatrów i anestezjologów!
          Dokumentacja medyczna jest prowadzona wyłącznie w wersji elektronicznej razem z receptami które są wysyłane do apteki przez internet.Jeśli jest taka konieczność to dokumentacja jest skanowana.Prawie każdy lekarz wizytę nagrywa na dyktafonie a potem albo on sam albo jego pielęgniarka medyczna ją przepisuje i wrzuca do systemu.Lekarz przed podpisaniem musi ją oczywiście przeczytać. Pracy szwedzki lekarz ma tyle samo co w Polsce.Wizyta trwa najmniej 30 minut bo taki jest zwyczaj.Niestety z moich obserwacji w to w Polsce lekarze buntują się na samą myśl o wprowadzeniu systemu elektronicznego no bo to sa dodatkowe koszty ale też obowiązki jeśli chodzi o właściwe zabezpieczenie tych danych i umiejętnośc ich wprowadzania!W systemie ma być tez więcej informacji o samym lekarzu i chociażby o jego przebiegu kształcenia.Za dwa lata taki system ma obowiązywać w Polsce.
          • mruwa9 Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 22:58
            Nie, lekarze sa bardzo chetni wprowadzeniu dokumentacji elektronicznej, ale prawo jest archaiczne i zmusza w takim ukladzie i tak do prowadzenia dokumentacji papierowej, co de facto jest dublowaniem pracy. jesli sie ktos buntuje, to przeciw podwajaniu tej samej pracy.
            Nie da sie prowadzic wylacznie dokumentacji elektronicznej, bo nei da sie na niej postawic pieczatki ani zlozyc podpisu. Paranoja.
            • shige Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 23:23
              Wiem co mówię bo w tym zawodzie pracuje kilkanaście lat... W naszym szpitalu problem byl z wdrożeniem chociażby elektronicznego repozytorium dokumentów! Do dziś wielu lekarzy nie stosuje się do procedur i repozytorium ma w nosiewink
      • stukostrach-jeden Re: lekarze święte krowy 08.01.12, 09:41
        Te leki za 3 tysiące NIE sa już refundowane!! wg polskiego rządu pacjent ma je kupowac sam.
        Podobnie jak leki przeciwbólowe ( plastry z narkotykami) były bezpłatne dla pacjentów z nowotworem, już nie są.
        Lekarze chcieliby pisac na recepcie nazwe substancji i dawkę a nie mogą bo rózne firmy produkują ten sam lek, za to w zależności od układów firm z politykami, tę same leki mają różną refundację.
        Refundacja nie zgadza się z charakterystyką produktu leczniczego przez co większość leków przestała być refundowana.
        Na tej ustawie wielu polityków dużo zarobiło i chcą wine zrzucic na lekarzy.
    • halapta Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 21:46
      A czy nie ma w Polsce administracji medycznej, która by się zajmowała tą papierologią.
      Przepraszam za ignoranctwo w temacie, ale na szczęście nie choruję i z przychodniami mam sporadyczny kontakt.
      Lekarze u nas w Polsce są jacy są, ale nie dziwię im się, że się bronią przed takim systemem, jaki teraz im tworzą.

      Koleżanka mieszkającą w USA właśnie robiła kursy w dziedzinie administracji medycznej, żeby ,móc pracować w szpitalach / przychodniach własnie obrabiając papiery (całe sztaby ludzi od papierologi).
      A już totalnym zdziwieniem dla mnie było, ze tam na receptę są tylko leki, które robią w aptece. Lekarz wystawia receptę, pyta gdzie koleżanka zamierza ja zrealizować i e-mailem wysyła ją do apteki, żeby koleżanka nie musiała później w tej aptece czekać aż zrobią, tylko wchodzi i od razu ma. To jest podejście do pacjenta.
      • krejzimama Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 21:49
        Niemal każda praca ma swoją część administracyjną. Nie ucieknie sie od tego.
      • malgosiek2 Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 21:50
        Owszem są w szpitalach sekretarki medyczne, aczkolwiek może nie we wszystkich, a w przychodniach raczej nie uświadczysz takiego stanowiska.
        Czasami wpisywanie deklaracji i innych papierków podejmuje się pani pracująca w "sekretariacie" przychodni jeśli taka jest.
        Najczęściej papierkologią w przychodni zajmują się pielęgniarki.
      • dorek3 Re: lekarze święte krowy 06.01.12, 15:04
        Te robienie leków w stanach to również "odmierzanie" odpowiedniej ilości tabletek. Tam apteki kupuje opakowania po kilkaset tabletek i później je fasują dla pacjentów.
    • krejzimama Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 21:52
      Od lat obserwujemy zjawisko ignorancji, arogancji i buty medyków. Święte krowy, krowy niezdyscyplinowane, mające w dalekim poważaniu nas pacjentów i swoje obowiązki.
      Świete krowy na które nie ma bata. Kto z nas mógłby sobie pozwolić na nieobecność w pracy w wyznaczonych godzinach? Kto z nas mógłby sobie pozwolić na niestosowanie sie do przepisów litery prawa? Nikt ze względu na konsekwencje.
      • malawii1 Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 22:01
        Dobrze krejzimomo wyjedziemy nic sie nie martw niech tylko te bandycka ustawe pozostawia...wtedy niech was rzad leczy kazdy lekarz ze wschodu ucienie stad szybciej niz polak wiec nie wiem co cie czeka... i nie zycze sobie obrazania lekarzy ok?? nie chcą zostać z komornikiem na karku i nie chca dłuowi swoim wnukom przekazac...
        • krejzimama Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 22:03
          Ale kto "wyjedziemy"? Studenci stomatologii?
          • shige Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 22:08
            Wyjada nieliczni i zwykle ci najlepsi, którzy nie boją się zmiansmile
            • nandadevir Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 22:10
              No własnie, co więcej za granicą płacą o wiele więcej
              • shige Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 22:25
                Płacą więcej ale dobrze zarabiają lekarze z dużym doświadczeniem tak jak w Polsce.Będąc początkującym lekarzem zarabia się zwykle tyle żeby się utrzymać .Większy jest jednak komfort pracy (mówię o Szwecji) bo bardzo wyposażenie nawet gabinetów podstawowej opieki zdrowotnej jest bardzo dobre.
                • malawii1 Re: lekarze święte krowy 06.01.12, 19:23
                  a mozesz coś wiecej napisać o szwecji? trzeba umieć jezyk szwedzki w jakim stopniu? i czy potrzebują stomatologów? jak tam się żyje? po ilu latach wyjechałaś z Polski, jako osoba z duzym doswiadczeniem? i ogilnie cos podpowiedziec co Ty po studiach bys zrobiła wyjezdzala, zostala ? czy jest jakas strona zeby poczytac i zdobyć informacje w tym zakresie? bardzo dziękuję!smile
                  • sithicus Re: lekarze święte krowy 08.01.12, 15:16
                    W UK lepiej płacą. Jak ko teraz kończysz to być może nie musisz mieć 3 lat doświadczenia uprzednio wymaganego od starszych roczników.
            • easyblue mój lekarz powiedział, że nie wyjedzie, bo... 05.01.12, 22:27
              nie moze zostawić pacjentów. Sic!
              Bo to jest LEKARZ.
              • mruwa9 Re: mój lekarz powiedział, że nie wyjedzie, bo... 05.01.12, 23:01
                Neuzasadniony idealizm..
                Pacjenci sa wszedzie. Za granica tez, nawet calkiem sporo.
                Ba, w dodatku zwykle mniej roszczeniowi, majacy do lekarza wiecej zaufania i szacunku.
                • easyblue Re: mój lekarz powiedział, że nie wyjedzie, bo... 06.01.12, 10:13
                  > Ba, w dodatku zwykle mniej roszczeniowi, majacy do lekarza wiecej zaufania i sz
                  > acunku.
                  Właśnie dlatego, że mają do niego zaufanie nie wyjeżdża. Pieniądze ma dobre, a gonienie za większą kasą uważa za idiotyzm. Zyje na dobrym poziomie i nie ma parcia na szkło. Zna swoją wartość i nie potrzebuje tego udowadniać przed sobą czy innymi.

                  > Pacjenci sa wszedzie. Za granica tez, nawet calkiem sporo.
                  Takie gadanie pokazuje, że nawet w czyimś szlachetnym postępowaniu niektórzy będa się doszukiwać podstępu czy głupoty.
                  • mruwa9 Re: mój lekarz powiedział, że nie wyjedzie, bo... 06.01.12, 11:29
                    wyjazd nie musi byc podyktowany wylacznie wzgledami ekonomicznymi (choc to bardzo istotny argument). Mozna po prostu tesknic za normalna praca lekarza, warunkami do rozwoju zawodowego, spokojem, zamiast polskiej chorej szamotaniny, corocznego uzerania sie z NFZtem, czy podpisza kontrakt i dlaczego znowu za glodowe stawki, zamiast pracy po kilka dni non stop, bez szansy na odpoczynek czy chocby spotkanie z wlasna rodzina. tesknic za sytuacja, ze po prostu robie swoje i jestem za to adekwatnie wynagradzany/a, zamiast kopac sie z koniem (ministerstwem, NFZtem, autorytarnym szefem i roszczeniowymi pacjentami).
                    Mam porownanie ( z autopsji) obu tych sytuacji i nie widze dla siebie przyszlosci zawodowej w Polsce. Za bardzo cenie sobie wlasny spokoj.
                    • easyblue Re: mój lekarz powiedział, że nie wyjedzie, bo... 06.01.12, 19:08
                      Różnica polega na tym, że dobry lekarz potrafi zarobić, zaś konowałowi nikt kasy dawał nie będzie. Do faceta są zawsze kolejki. Nigdy nie słyszałam by ktokolwiek się na niego skarżył. Telefony odbiera w środku nocy, tak samo przyjmuje pacjentów. Pieniędzy ma sporo. A wizyta /która trwa czasami i godzinę/ kosztuje 100 zł włącznie np. z usg, jak potrzeba.
                      To jest lekarz z powołania. Ty wolisz własny spokój. OK.
                      • fajnyrobal Re: mój lekarz powiedział, że nie wyjedzie, bo... 06.01.12, 20:07
                        O! czyżbyśmy znały tego samego lekarza? Bo nawet cena wizyty się zgadabig_grin
                        • easyblue Re: mój lekarz powiedział, że nie wyjedzie, bo... 07.01.12, 12:47
                          Być możetongue_out
                      • mruwa9 Re: mój lekarz powiedział, że nie wyjedzie, bo... 06.01.12, 20:51
                        wyobraz sobie, ze jestes takim lekarzem, a w nocy z 24 na 25 grudnia dzwoni do ciebie pacjentka, bo jej sie pigulki anty skonczyly i na cito potrzebuje recepty. Albo w sylwestra o 21 dzwoni kobieta z zamowieniem (sic!) wizyty domowej dla dziecka, ktore boli gardlo. I dopytujac dalej, okazuje sie, ze gardlo boli od 5 dni, goraczki nie ma, a dziecko ma 37 lat.. To sa autentyczne sytuacje. I przemnoz sobie takie telefony razy 365 dni w roku. Uwiazanie na krotkiej smyczy to malo powiedziane. Nie tylko nie masz szansy napic sie piwa, jak rok dlugi i szeroki, bo nie znasz dnia ani godziny, kiedy ktos cie wezwie na wizyte domowa, ale nawet zycia rodzinnego nie da sie w takim ukladzie planowac. Nie cierpie podcierania sie tekstem o powolaniu. Ciesze sie, ze opuscilam polski grajdol, bo tak mozna wytrzymac kilka tygodni, moze miesiecy. Cale zycie- dziekuje serdecznie.
                        A w tym wszystkim zwykle miesza NFZ, ktore placi glodowe stawki, obiecujac w zamian pacjentom zlote gory, tradycyjnie przerzucajac cala odpowiedzialnosc (tez finansowa) na lekarzy, w razie czego zawsze mozna sklocic pacjentow z lekarzami (obecna awantura z receptami jest tego sztandarowym przykladem), umyc rece i odgrywac dziewice, ze co zlego to nie my, to tylko pazerni lekarze, pozbawieni powolania, wszystkiemu sa winni.
                        Pol biedy, jesli otrzymywana kasa bylaby proporcjonalna do wlozonego wysilku i poswieconego pracy czasu. Ale w Polsce to stoi na glowie. Nasz dobry znajomy, swietny lekarz, z powolaniem, jakbys to okreslila, co roku w grudniu siwieje i nabawia sie choroby wrzodowej, w zwiazku z negocjacjami z NFZ, do konca grudnia zwykle nie wiedzac, czy kontrakt podpisze, czy bedzie musial zamknac przychodnie i zwolnic personel, bo poradnia POZ bez publicznych pieniedzy sie nie utrzyma. Tak sie po prostu na dluzsza mete nie da, ale pacjenci zwykle tego nie wiedza. Oni chca miec lekarza dostepnego na kazde pierdniecie i to najlepiej za darmo.
                        • malawii1 Re: mój lekarz powiedział, że nie wyjedzie, bo... 06.01.12, 20:55
                          mruwa a gdzie Ty wyjechałaś? ja może tez sie zdecyduje kiedyś wyjechać zobaczynysmile i jak Ci sie pracuje zagranica? przeczytałam tez ze jestes stomatologiem to prawda?smile i czy sa oferty pracy dle lekarzy dentystow, bardzo dziekujesmilesmile
                          • malawii1 Re: mój lekarz powiedział, że nie wyjedzie, bo... 06.01.12, 20:59
                            Ja juz chyba mam dosyc, strasznie sie denerwuje tym co dzieje sie w polsce ale pewnie jak nie ten rzad to i nastepny wprowadzi zamieszanie i znowu lekarze, pacjenci beda sie denerwowac. Chyba lepiej stad wyjechac i miec święty spokojsmile. I co z jezykiem? trzeba umiec na jakim poziomie zeby probowac sprobowac na obczyznie?
                            • mruwa9 Re: mój lekarz powiedział, że nie wyjedzie, bo... 06.01.12, 21:56
                              Jezyk trzeba znac w takim stopniu, aby byc w stanie dogadac sie z pacjentem oraz prowadzic dokumentacje medyczna. Chcesz wyjechac- wybierz kraj przeznaczenia i zacznij uczyc sie jezyka na powaznie. Firm rekrutujacych jest troche. I wbrew temu, czego oczekuje polski elektorat (ze wyjezdzaja tylko nieudacznicy, ze emigranci i tak zawsze laduja na zmywaku, pracuja ponizej swoich kwalifikacji i robia dobra mine do zlej gry) w medycynie naprawde mozna za granica rozwinac skrzydla, dobrze wykorzystac swoj potencjal, stac sie swietnym doktorem, docenionym przez wspolpracownikow, pacjentow, w dodatku zarabiajac calkiem przyzwoite pieniadze, wystarczajace na spokojne zycie. Oczywiscie nic za darmo, obowiazki i odpowiedzialnosc sa spore, ale w Polsce nie sa wcale mniejsze.
                        • easyblue Re: mój lekarz powiedział, że nie wyjedzie, bo... 07.01.12, 17:42
                          > wyobraz sobie, ze jestes takim lekarzem
                          Ależ to Tobie przeszkadza, nie jemu. Dlaczego uważasz, że jemu także musi?

                          > Nie cierpie p
                          > odcierania sie tekstem o powolaniu.
                          O jakim podcieraniu piszesz? O tym, że Ty podcierasz się tekstami o uwiązaniu na krótkiej smyczy?

                          > co roku w grudniu siwieje i
                          > nabawia sie choroby wrzodowej, w zwiazku z negocjacjami z NFZ, do konca grudnia
                          > zwykle nie wiedzac, czy kontrakt podpisze, czy bedzie musial zamknac przychodn
                          > ie
                          Wydaje Ci się, że nerwowe okresy to domena lekarzy? A ja co miesiąc siwieję, czy będę miała na podatek, czy spłyną jakieś pieniadze, bo jak nie to będe musiała zamknąć interes i tyle. Ale ja nie dorabiam do tego ideologii. Mój znajomy lekarz nie ma prywatnych przychodni, ma gabinet. I to mu wystarcza. Użeranie się z NFZ zostawia tym, którzy na tym się znają.

                          Znam masę przychodni i jeszcze żadnej nie zamknięto z powodu braku kontraktu z NFZ. Za to powstają co rusz nowe, więc chyba nie jest tak tragicznie.
        • karra-mia Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 22:08
          tak tak i dlatego mają w głębokim poważaniu zasadę Hipokratesa prawda?
          Chcą walczyć, to ja ich nawet popieram, tez bym nie chciala ponosić konsekwencji za coś, co właściwie nie jest moją winą. Ale na boga niech walczą z tymi, którzy taki galimatias narobili, sami, face to face, a nie za pomocą pacjentów. Bo w efekcie jest to tak na prawdę walka z pacjentamiuncertain
          • malawii1 Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 22:21
            Karra ale oni walczyli juz w zeszyłym roku!! konsylium zebrało wiele głowow przeciwko tej ustawie, nikt tego nie chcial naglosnic. Jkakie maja wyjscie teraz? kiedy lagodnym sposobem z Tuskiem sie nie da z resztą "obiecał" ze zrefunduje recepty z pieczatka wiec sie nie martw
            • karra-mia Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 22:23
              mnie nie obchodzi, jak. Niech walczą jak chcą, ale to co teraz robią to czyste sk...syństwo i tyle.
              Ludzie dajmy na to z chorobą onkologiczną mają już serio dośc problemów, i tak przyszłość raczej im się jawi na czarno, a tu jeszcze takie coś.
              Kasa, kasa i kasa, a gdzie w tym wszystkim jest człowiek?
              • bloopsar Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 22:37
                > Kasa, kasa i kasa, a gdzie w tym wszystkim jest człowiek?

                Ej no, jak to gdzie?? No dba się o lekarza przecież, tak? O to ten cały hałas.
                ...
                A czeekaj, ty miałaś na myśli pacjenta?? To człowiek czy pacjent, zdecyduj się, bo pani doktor Malawii skonsternowana - inaczej na studiach uczyli. Przedmiot: Etyka, Temat lekcji: Powołanie, notujemy punkt pierwszy: Kasssa. Punkt drugi: Wygoda lekarza. Koniec lekcji. Oj, student pyta o pacjenta? Zaraz, wykładowca ma tu w teczce specjalną pomoc naukową, taki nowy fajny wzór pieczątki....
            • bloopsar Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 22:33
              > Jkakie maja wyjscie teraz?

              Strzelać do pacjentów. Jedyne wyjście, masz rację. Ze też tego, głupi pacjenci, nie dostrzegamy!

              > "obiecał" ze zrefunduje recepty z pieczatka wiec sie nie martw

              Załóżmy na chwilę, że nie jesteś tutaj ironiczna, tylko faktycznie tak uspokajasz swoje sumienie przywalając nową piecząteczkę. A co z przypadkami, gdy nierefundowany lek kosztuje DUŻO więcej niż refundowany (jak powinien, bez twojej pieczątki) i pacjent po prostu NIE MOŻE go wykupić i przez to nie może np. kontynuować przewlekłego leczenia. sumienie nadal ok? A nie, czekaj, to JEDYNE WYJŚCIE. Kurcze, muszę to sobie zanotować, może mi moja lekarka wklei do historii choroby.
              • jkk74 Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 23:16
                nie do karty choroby a raczej do aktu zgonu...
                idealny tekst - "Bóg tak chciał..."
      • kinga.zielonka Budżetówka, moja droga. 06.01.12, 22:22
        Kto z nas mógłby sobie pozwolić na nieobecno
        > ść w pracy w wyznaczonych godzinach? Kto z nas mógłby sobie pozwolić na niestos
        > owanie sie do przepisów litery prawa?

        A studiowałaś na państwowej uczelni?
    • leila78 Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 22:53
      kurcze dziewczyny, zarzucacie argumenty, tłumaczycie a ja i tak dalej nie łapię w czym problem. wczoraj byłam u lekarza. jestem ze szczecina (pozdrawiam krajanki). nie mamy kart. wzięłam dowód ubezpieczenia, dostałam bez problemu receptę na 50%. jaki wniosek? można? MOŻNA!!!
    • forumowiczka.to.ja Re: lekarze święte krowy 05.01.12, 23:09
      Jedne przychodnie potrafią sobie z tym radzić, inne nie. No, ale w jednych przychodniach się naprawdę pracuje, a w drugich....panie recepcjonistki/pielęgniarki są po to, żeby sobie pogadać przez telefon, poplotkować z koleżanką obok, w wielkiej tajemnicy omówić zmianę fryzury. A nie daj Zeusie zwrócić im uwagę, poprosić o informację, wzrokiem zabiją. I takie przychodnie faktycznie mają problem - personalny!
      Kolejna sprawa, jak lekarze dostawali mega prezenty od koncernów, wczasy, sprzęty itp to o tym cisza. Jak po strajku cała nadwyżka z NFZ poszła na lekarzy, o tym cisza. O tym, że dotychczas za błędnie wypisaną receptę odpowiadał farmaceuta też cisza. Szczęście jego gdy dogadał się z lekarzem i ten receptę poprawił. Nieszczęście gdy lekarz był zbyt zajęty, wtedy aptekarz bulił, no ale kogo to? O tym, że przyjmując na NFZ w publicznej przychodni lekarze biorą pieniądze - też cisza.
      Tak, nie wszyscy, są i uczciwi. Ale ci uczciwi wezmą się po prostu do roboty, oni ślubowali, lekarz to niejako praca misyjna. A kto szczeka najgłośniej? Ci, którzy na uszczelnieniu systemu najwięcej stracą. Już kilka przypadków było, że lekarz MÓGŁ wypisać właściwą receptę, ale nie zrobił tego "dla zasady". Kto ucierpiał? Pacjent. I oni mają czelność podpierać się pacjentami...... Ale tv tego nie nagłośni, wszak to takie niemedialne.
    • sarling Re: Nie ulegajcie społecznej manipulacji 05.01.12, 23:27
      Krejzi jest, jak wiadomo, wuwuzelą rządową i po prostu was podpuszcza, wy się dajecie zmanipulować. Jemu chodzi wyłącznie o szczucie ludzi przeciwko sobie, co jak widać w tym wątku, właśnie się udało sad
      • forumowiczka.to.ja Re: Nie ulegajcie społecznej manipulacji 05.01.12, 23:30
        sarling napisała:

        > jak widać w tym wątku, właśnie się udało sad

        Twoja teora nie ma sensu.
      • krejzimama nie ulegajmy naciskom grup zawodowych 05.01.12, 23:37
        Lekarzom nie chodzi o nas.
        Chodzi im o ich interesy. Tak akcja z pieczątkami była już dawno zaplanowana.
        Jeśli wydaje im się, że są niezastąpieni to zacytuje Charlesa De Gaulla "Cmentarze są pełnie niezastąpionych ludzi".
        • karra-mia Re: nie ulegajmy naciskom grup zawodowych 06.01.12, 11:32
          oczywiście, że była zaplanowana. Dodatkowo pieczątki kosztowały tez niemałe pieniądze.
        • reszka2 Re: nie ulegajmy naciskom grup zawodowych 06.01.12, 21:03
          A skąd takie wiadomości? W chorej głowie się urodziły, czy też masz dostęp do portalu zawodowego, gdzie powstała idea takiej formy protestu?
    • e_lizzy_bennett Re: lekarze święte krowy 06.01.12, 09:32
      Niestety to nie jest takie proste jak piszesz. To, że przepisy każdy musi stosować to prawda. Ale - żeby tylko od strony prawa na to spojrzeć - pan minister praworządnego rządu RP oficjalnie ogłasza, że jak lekarze zaprzestaną protestu, to wyda się okólnik NFZ o zawieszeniu kar. Od kiedy - pytam - okólniki mają moc zmieniać ustawy? Bo prawo powielaczowe to jakby już funkcjonowało w innej epoce. Zatem rząd żąda przestrzegania prawa sam gwarantując bezpieczeństwo jego łamaniem.
      Poza tym bardzo dyskusje najczęściej skupiają się na ubezpieczeniu,a bardzo mało pisze się o narzuceniu reguł leczenia typu - jeśli pacjent ze świeżo zdiagnozowaną cukrzycą dostanie od razu insulinę (bo z wiedzy lekarza wynika, że w określonym przypadku to jedyne sensowne leczenie) to refundacja się nie należy, bo wszyscy cukrzycy najpierw muszą dostać tabletki. Oczywiście w prawidłowo funkcjonującym systemie z jasno ustalonymi regułami można by się dostosować. Ale jakie mamy prawo wiedzą wszyscy, którzy muszą je stosować - przy własnej działalności chociażby.
      Nie jest więc tak, że źli lekarze krzywdzą pacjentów. Jest tak, że po raz kolejny sejm (swoją drogą jak odpowiadają za gnioty ustawowe posłowie? Nijak jak wiemy) i rząd wypuszczają niedopracowane regulacje i mówią nie martwcie ja wielki minister obiecuję, że jak będziecie grzeczni to nic się wam nie stanie - i oczekują posłuszeństwa.
      Na marginesie - nigdy nie było tak, że tylko aptekarze odpowiadali za niewłaściwą refunadację.Lekarze płacili także to tek pory i to słono bo refundacje to ogromne kwoty.
    • czarodziei88 Re: lekarze święte krowy 06.01.12, 13:20
      ależ genialny pomysł...och, ach.
    • alabama8 Re: lekarze święte krowy 06.01.12, 13:36
      J kiedy płacę kartą w sklepie - dostaję potwierdzenie dokonania transakcji. Kiedy wpłacam kasę na konto - dostaję potwierdzenie wpłaty, kiedy płacę za kablówkę - dostaję potwierdzenie dokonania wpłaty ...
      Co miesiąc płacę też ubezpieczenie rentowe, chorobowe, emerytalne i ... NIE dostaję żadnego potwierdzenia wpłaty i potwierdzenia prawa do ubezpieczenia! Książeczki ubezpieczeniowe są już nie ważne. Mogę sobie wydrukować w pracy druk RMUA bez pieczątki pracodawcy i usłyszeć w przychodni "a co mi pani tu przynosi". Żądam aby wpłacane przeze mnie kwoty były na bieżąco ewidencjonowane (a nie w listach z OFE które informuje że właśnie dostało z ZUS moje składki za 2003 rok) i żądam prawa do posiadania potwierdzenia mojego ubezpieczenia zdrowotnego!
      • toxicity1 Re: lekarze święte krowy 06.01.12, 13:55
        Bardzo słuszna uwaga.
        Popieram się obiema ręcami.
      • ib_k Re: lekarze święte krowy 06.01.12, 14:02
        NIE dos
        > taję żadnego potwierdzenia wpłaty i potwierdzenia prawa do ubezpieczenia

        a co ty za bzdury piszesz alabama?

        Książ
        > eczki ubezpieczeniowe są już nie ważne.

        są ważne o ile masz podbitą przez pracodawcę, pieczątka ważna jest do końca miesiąca następnego po podbiciu

        Mogę sobie wydrukować w pracy druk RMUA
        > bez pieczątki pracodawcy

        a dlaczego bez pieczątki? niech pracodawca (a właściwie osoba odpowiedzialna) podbije i podpisze, w czym problem?

        (a nie w li
        > stach z OFE które informuje że właśnie dostało z ZUS moje składki za 2003 rok)

        listy przysyła ci również ZUS, i jedynie twoja uwaga o bieżącym ewidencjonowaniu ma jaką taką wartość, chociaż ja już od 3 lat mam składki ewidencjonowane i przekazywane do ofe na bieżąco


        • chcesztomasz Re: lekarze święte krowy 06.01.12, 15:12
          "są ważne o ile masz podbitą przez pracodawcę, pieczątka ważna jest do końca mie
          > siąca następnego po podbiciu"

          Sa honorowane ale nie wiarygodne a już na pewno nie na tyle, żeby ktoś własnym majątkiem miał ryzykować.

          " a dlaczego bez pieczątki? niech pracodawca (a właściwie osoba odpowiedzialna) p
          > odbije i podpisze, w czym problem?"

          No i co z tego, że podbije? To nie daje żadnej gwarancji.
          • ib_k Re: lekarze święte krowy 06.01.12, 15:15
            To nie daje żadnej gwarancji.

            komu nie daje gwarancji??
            • chcesztomasz Re: lekarze święte krowy 06.01.12, 15:20
              ubezpieczonemu, ze jest ubezpieczony, lekarzowi, że pacjent jest ubezpieczony, kontrolerowi z NFZ.
              • ib_k Re: lekarze święte krowy 06.01.12, 18:56
                chcesztomasz napisała:

                > ubezpieczonemu, ze jest ubezpieczony, lekarzowi, że pacjent jest ubezpieczony,
                > kontrolerowi z NFZ.

                a w jaki sposób to nie daje gwarancji?
                • reszka2 Re: lekarze święte krowy 06.01.12, 21:01
                  W normalny.
                  Druki RMUA chodzą na Tomeksie w Krakowie po 10 zł, a legitymacje emeryckie - po 70-80 zł. Fałszywe, oczywiście.
                • chcesztomasz Re: lekarze święte krowy 07.01.12, 12:57
                  OJP
                  • eliszka25 Re: lekarze święte krowy 08.01.12, 02:50
                    nie wiem, moze jakas glupia jestem, ale naprawde nie rozumiem w czym problem. przeciez to nie jest tak, ze pacjent idzie sobie po ulicy, nagle nachodzi go ochota pojscia do lekarza, wiec wchodzi do gabinetu i mowi lekarzowi, ze ma mu wydac lek. zanim pacjent trafi do gabinetu specjalisty, bo z przewleklymi chorobami wlasnie do specjalisty sie raczej chodzi, musi dostac skierowanie, pozniej sie zarejestrowac itp. no i w rejestracji wymaga sie od niego okazania dowodu ubezpieczenia - np. podbitej legitymacji ubezpieczeniowej. no to kurde, w czym problem? pacjent pokazuje legitymacje, wiec w przychodzni WIEDZA, ze pacjent jest ubezpieczony (lub nie, jesli brakuje pieczatki), no to skoro jest ubezpieczony, to chyba mozna mu wypisac na recepcie lek z odpowiednia refundacja? taki to wielki problem? w dobie komputerow? poza tym z rakiem trzustki do dentysty raczej nikt normalny nie chodzi, wiec specjalista moze chyba nauczyc sie czy wstukac w komputer zasady refunkacji grupy lekow, z ktora ma do czynienia od lat?

                    a teksty o falszowanych dokumentach, ktore mozna kupic, to sorry. wlasciwie kazdy dokument mozna sfalszowac, pieniadze tez, ale jakos nikt nie mowi mi np. w sklepie, ze nic mi nie sprzeda, bo moge miec falszywe pieniadze.
                    • chcesztomasz Re: lekarze święte krowy 08.01.12, 12:58
                      No masz rację a lekarze to debile i mimo to strajkują bo im sie nudzi.

                      Czy ty nie kumasz, że mogą ci przybić tę/tą pieczątkę a składki nie przelać albo przelać trochę później a NFZ nie ma w zwyczaju spr czy ona dotarła trochę później niż powinna? Sprawdzają - nie ma/nie dotarła w terminie - nie ma ubezpieczenia - kara. To nie ziała tak, że masz pieczątkę to na pewno została przelana składka a jak nie masz to na pewno jej nie ma. Pieczątka swoja droga a składka czasem zupełnie inną.
                      • ib_k Re: lekarze święte krowy 09.01.12, 07:31
                        chcesztomasz napisała:
                        > Czy ty nie kumasz, że mogą ci przybić tę/tą pieczątkę a składki nie przelać alb
                        > o przelać trochę później a NFZ nie ma w zwyczaju spr czy ona dotarła trochę póź
                        > niej niż powinna? Sprawdzają - nie ma/nie dotarła w terminie - nie ma ubezpiecz
                        > enia - kara

                        a tobie płacą za pisanie kłamstw czy robisz to za darmo?
                        opłata składki przez pracodawcę ma się nijak do faktu posiadania ubezpieczenia przez pracownika, pracownik potwierdza ubezpieczenie o ile posiada aktualny druk Rmua i nie ma znaczenia czy została za niego odprowadzona składka czy nie, jeżeli nie to nfz ma roszczenie do pracodawcy a nie do lekarza!
                        • aneta-skarpeta Re: lekarze święte krowy 09.01.12, 09:36
                          z tego co wiem, to jesli pracodawca nie uisci oplat zusowsich to pracownik mimo to, w tym okresie jest ubezp jakby byl zatrudniony na minimalna, ale ubezp ma

                          nie ma to znaczenia przy wypisywaniu recept, a raczej przy ubieganiu sie np o rentę, gdy okazuje sie ze pracowalas 10 lat, a pracodawca nie placil zusu choc mial placic, bo bylas oficjalnie zatrudniona
                        • chcesztomasz Re: lekarze święte krowy 09.01.12, 12:53
                          ha, ha śmieszna jesteś.Taaak ma się nijak a lekarze to głupki i tak dla jaj sobie klepią, protestują min tez z powodu ubezpieczenia bo ty wiesz lepiej. Ok. Czaruj sie dalej.
                          NFz ma roszczenie do pracodawcy hahahahha. Dziewczynko. NFZ idzie do lekarza a lekarz na drodze sadowej może sobie od PACJENTA czy tam od kogo chce żądać zwrotów. NFZ ma to gdzieś.

                          www.federacjapz.pl/pz/materialy-dla-mediow
                          "1. Musimy sprawdzić PEWNY dowód ubezpieczenia. W Polsce nie ma takiego dokumentu. Cały czas "jest wprowadzany", od 2004 roku… W związku z tym jest pełno różnych "dokumentów, które chwilowo świadczą o ubezpieczeniu". Jak to wygląda?
                          Składka jest odprowadzana nie wtedy, kiedy pracodawca pobierze pieniądze z wypłat, tylko kiedy wpłaci je na konto NFZ. I to w terminie. Jeden dzień zwłoki sprawia, że na kolejny miesiąc jego pracownicy są nieubezpieczeni. Innymi słowy, najpowszechniejszy druk – RMUA, o niczym nie świadczy, bo jak możemy brać odpowiedzialność za to, że ktoś zapomniał. Tak samo wygląda to z ZUS-em. Jedyny pewny dowód, to potwierdzenie przelania składki z ZUS do NFZ. A tego nie ma. Nawet dzieci, które obowiązkowo są ubezpieczone, mogą się załapać na "brak ubezpieczenia". Jak? Dzieci ubezpiecza albo "rodzic" albo "urząd" – każdy ma swoje oznaczenia. Jeśli podamy na dokumencie zły kod, pacjent jest traktowany jak nieubezpieczony. A rodzice, których pytamy: kto zgłasza dziecko do ubezpieczenia? – najczęściej nie wiedzą o czym mówimy… Oczywiście za nieubezpieczonego płacimy karę."





                          Lekarze nie mają możliwości sprawdzenia czy chory znajduje się w wykazie osób ubezpieczonych NFZ. Żaden z dokumentów nie daje pewności czy pacjent znajduje się aktualnie na liście ubezpieczonych. Mimo to, lekarze mają obowiązek potwierdzić ubezpieczenie, a jeśli po kilku latach okaże się, że składka zdrowotna do NFZ nie wpłynęła, bo pracodawca nie dokonał w terminie przelewu, albo bezrobotny pacjent nie podpisał się w terminie w Biurze Pracy, albo pracownik ZUS-u, NFZ-tu popełnił błąd, wtedy ukarany zostanie lekarz - zapłaci koszty leku wraz z odsetkami.
                          Przykład z przed kilku dni: NFZ ukarał lekarza kwotą 1,5 tys. zł. za wypisanie kilka lat temu 5 recept pacjentowi nieubezpieczonemu, przy czym potwierdzenie ubezpieczenia chorego było przeprowadzone zgodnie z obowiązującymi przepisami.



                          Ty wiesz lepiej.


                          • ib_k Re: lekarze święte krowy 09.01.12, 14:31
                            chcesztomasz napisała:
                            ...

                            to co zacytowałaś jest wprowadzaniem w błąd (a ja twierdzę że jest świadomym błędem), nie powielaj takich głupot bo się ośmieszasz, zamiast ufać jakiemuś tekściarzowi z portalu poczytaj odpowiednie ustawy, rozporządzenia i informacje NFz

                            ustawa refundacyjna jest w wielu miejscach "dziwna" i potencjalnie niekorzystna dla pacjenta ale w ustawie o ubezpieczeniu zdrowotnym akurat nic się nie zmieniło i lekarze kłamią jeżeli mówią że są to jakieś nowości
                            • chcesztomasz Re: lekarze święte krowy 09.01.12, 14:41
                              tak, wiesz lepiej a teraz udowodnij takiej idiotce jak jak i takim < czytaj obok> , którzy protestują jak jest naprawdę. wklej mi tu te ustawy a raczej ich fragmenty, które mówią ze rauma jest nie po podważenie i ze konsekwencje ponosi pracodawca. czekam. raz, dwa, trzy...
                              • chcesztomasz Re: lekarze święte krowy 09.01.12, 14:49
                                RMUA
                    • violon-czela Re: lekarze święte krowy 08.01.12, 17:54
                      hmm, no tak lekarskie środowisko się burzy, europejscy lekarze ich popierają i to tak dla zabawy bo przecież problemu nie ma bo pieczątka jest...
    • milenka_net Re: lekarze święte krowy 08.01.12, 16:16
      Gdyby lekarze nie oszukiwani na lewych receptach, nie wyciągali bezprawnie kasy z NFZ , gdyby podpis lekarza oznaczał prawdę i tylko prawdę, gdyby nie byli uwikłani w rózne dziwne "umowy" z koncernami to taki zapis byłby zupełnie niepotrzebny w ustawie- ale jest akcja jest realcja.
      Tą ustawę przygotowywała pani doktor poniekąd, więc wie jak to wygląda od kuchni.
      • violon-czela Re: lekarze święte krowy 08.01.12, 17:32
        udowodnij bo rzucanie bezpodstawnych oskarżeń to bardzo zły nawyk.
        • milenka_net Re: lekarze święte krowy 08.01.12, 17:56
          violon-czela napisała:

          > udowodnij bo rzucanie bezpodstawnych oskarżeń to bardzo zły nawyk.


          To jest tzw tajemnica "Poliszynela"

          No i cóż robisz takie zdziwione oczka???

          Ostatnio miówiono o tym w TVN - no ale ty pewnie tej masońskiej stacji nie oglądaszbig_grin
          • violon-czela Re: lekarze święte krowy 08.01.12, 18:00
            tvn cóż za źródło informacji a co pisał fakt? Podziel sie z nami tą tajemnicą...
            • gonzo1_1_1 Re: lekarze święte krowy 08.01.12, 18:20
              Uważaj, krejzolko. Sam jestem lekarzem, i wiem, że są pacjenci, i ,,pacjenci'' za których nie zamierzam brać odpowiedzialności.
            • milenka_net Re: lekarze święte krowy 09.01.12, 08:52

              violon-czela napisała:

              > tvn cóż za źródło informacji a co pisał fakt? Podziel sie z nami tą tajemnicą..


              No akurat , co pisał fakt , to sama powinnaś wiedzieć najlepiej, więc pisz śmiałobig_grin
          • mruwa9 Re: lekarze święte krowy 08.01.12, 18:54
            taa..a wszyscy Polacy to zlodzieje i kombinatorzy.
      • 3onbingo Re: lekarze święte krowy 08.01.12, 18:34
        Milenka, Ty zamiast siedzieć na forum módl się żeby doktory olały ustawę jak Ci dziecko zachoruje bo w przeciwnym razie nie będzie go czym leczyć bo większość leków podawanych dzieciom formalnie nie ma rejestracji dla dzieci i ustawa tego zabrania.
        • gonzo1_1_1 Re: lekarze święte krowy 08.01.12, 18:42
          Trochę więcej szacunku dla lekarzy i ich pracy. Zwykłe poszanowanie. I tyle.
          I nie przylatywanie w środku nocy na SOR z bólem brzucha i biegunką po receptę. Tam są poważniejsze przypadki. Do bólu brzucha wystarczy NPL. Ale nie, zaraz pacjenci oburzeni pójdą sie poskarżyć. Już nie wspominając o tym, co się dzieje w gabinetach/wizytach domowych.
          I do kogoś powyżej - nie przysięga Hipokratesa, tylko Przyrzeczenie Lekarskie.
          • marysia0_9 Re: lekarze święte krowy 08.01.12, 19:01
            Ty pewnie należysz do tych lekarzy, których na studiach medycznych uczono (przez wykładowców, rzecz jasna), że dentysta to lekarz drugiej kategorii, i że dentyści w ogóle nie musza dużo wiedzieć (ba, nawet można powiedzieć, że to w ogóle nie są lekarze, tylko rzemieślnicy)?
            • violon-czela Re: lekarze święte krowy 08.01.12, 19:13
              hahahaha.
            • ania_dentystka Re: lekarze święte krowy 09.01.12, 14:56
              Jestem stomatologiem. Nie czuję się lekarzem drugiej kategorii. Leczę coś innego. Nie mniej ważnego. Nigdy nie doznałam przykrości ani lekceważenia ze strony lekarzy medycyny.
          • ania_dentystka Re: lekarze święte krowy 09.01.12, 14:55
            Niestety muszę zgodzić się z Tobą. Zero poszanowania, chociaż nie. Szacunek pojawia się w przypadku choroby- wcześniej raczej nie.
        • dorek3 Re: lekarze święte krowy 08.01.12, 20:27
          Z tą większością to gruba przesada. Bardzo sporadyczne są takie sytuacje.Badania na dzieciach są dosyć wątpliwe etycznie i stąd ten problem.
          • havana28 Re: lekarze święte krowy 09.01.12, 06:56
            Wątpliwe etycznie jest podawanie dzieciom leków przebadanych tylko na dorosłych, stąd się zresztą wzięłą cała unijna dyrektywa pediatryczna nakazująca firmom badania na populacjach dziecięcych leków, które mogą mieć zastosowanie u dzieci.
    • stukostrach-jeden Re: lekarze święte krowy 08.01.12, 19:34
      Rzecznik Praw Obywatelskich uznał uznał ustawę za szkodliwa, ale co tam emamy wiedza lepiej.
    • aneta-skarpeta Re: lekarze święte krowy 09.01.12, 10:11
      mnie uderza buta lekarzy- co prawda peoblem z wypisywaniem wlasciwie recept ma 40% i o tej grupie mowie-

      prezes rady aptekarzy czy jak to sie nazywa, u olejnikowej, powiedział ze generalnie duza grupa lekarzy ma problemyz receptami od zawsze

      przez wiele lat takze nie mogli sie nauczyc wypelniac recepty czytelnie, a na komp za trudno

      no niektorzy tak juz mają
    • ania_dentystka Re: lekarze święte krowy 09.01.12, 14:52
      Recepty wypisuję sporadycznie i na 100% ( nie mam podpisanej umowy z NFZ), ale nie dziwię się kolegom lekarzom, że nie chcą tego robic. Nim lekarz w polskiej rzeczywistości dowodni, że nie on ponosi winę straci zdrowie, nerwy, majątek na adwokatów itd. Po co komu takie atrakcje?
      Do decyzji NFZ - to niech NFZ się rozlicza.
    • ledzeppelin3 Re: lekarze święte krowy 26.01.12, 11:13
      Najpierw szczucie na nauczycieli, teraz na lekarzy
      Standard, nawet się nie chce pisać

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka